Mój głos w sprawie Piotra Rybaka, jego wyroku i propagowanego „bóntó” Polaków w jego sprawie…

.

5832e1a35d527_p

.

Wyrok wrocławskiej dintojry wydany na Piotra Rybaka to skandal. Podwójny.
Na marginesie przypomnę, że Rybak był kiedyś członkiem ekipy żulika Kukiza, co już pokazuje, że jest on co najmniej użytecznym idiotą, dającym nabierać się na prowokacje i ustawki okupanta.
.
kukiz-rybak
.
https://opolczykpl.wordpress.com/2015/11/20/komu-sluza-antysystemowcy-zulika-kukiza/
.
Za spalenie kukły Sorosa Rybak dostał 10 m-cy bezwzględnego więzienia.
.
http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/316319-10-miesiecy-wiezienia-za-spalenie-kukly-symbolizujacej-zyda-sad-orzekl-ze-piotr-rybak-nawolywal-do-nienawisci-na-tle-narodowosciowym
.
Skandaliczna była interpretacja dintojry wrocławskiej piromańskiego aktu Rybaka – uznała go za czyn nawołujący do nienawiści rasowej – wobec Żydów:
.
„Na karę 10 miesięcy więzienia bez zawieszenia skazał wrocławski sąd Piotra R. za nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych poprzez spalenie na wrocławskim Rynku kukły symbolizującej Żyda.”
.
Spalenie przez Rybaka tamtej kukły wywołało ponadto głośne wrzaski bojownikuf walczących z (w tym wypadku „polskim”) „antysemityzmem”:
.
„Wrocławski incydent odbił się szerokim echem w kraju i za granicą. Sprzeciw wobec zachować antysemickich wyraziła w specjalnym liście m.in. grupa naukowców związanych z Muzeum Historii Polski”
.
Wściekłość bojownikuf „antysemickich” jest co najmniej zastanawiająca – wszak nie wiadomo czy Soros ma korzenie semickie czy np. chazarskie. Tymczasem wszyscy łącznie z dintojrą i bojownikami „antysemickimi” stracili z oczu fakt, że manifestacja wrocławska, w której brał udział Rybak, była i owszem – antysemicka – była skierowana jak najbardziej przeciwko Semitom – przeciwko semickim Arabom i semickim muzułmanom. Bo Arabowie i większość muzułmanów to przecież Semici. Ponadto manifestacja podżegała do nienawiści na tle religijnym – była sterowaną zza kulis fałszywą barykadą wojny krystowierców z islamem – ku uciesze gwiazdy Dawida.
.
https://opolczykpl.wordpress.com/2016/01/13/wojna-krzyza-z-polksiezycem-a-gwiazda-dawida-zaciera-jej-kosmate-lapska/
.
https://opolczykpl.wordpress.com/2016/02/24/wojna-w-syrii-a-wielki-izrael-swiatynia-jerozolimska-i-ostateczne-rozwiazanie-kwestii-muzulmanskiej/
.
https://opolczykpl.wordpress.com/2015/09/24/zadyma-mendialno-polityczna-w-zwiazku-z-masowa-imigracja-muzulmanska-na-tereny-jewrounii/
.
W tym miejscu gwoli wyjaśnienia – nie jestem zwolennikiem imigracji muzułmańskiej do Europy. Ale jestem zdecydowanym przeciwnikiem protestów przeciwko skutkom bandyckich wojen NATO pod wodzą USraela rozwalających cały Bliski Wschód – czyli przeciwko ucieczce muzułmanów do jewrounii przed wojnami w ich krajach przy jednoczesnym ignorowaniu przyczyn tej ucieczki. Gdyby nie było wojen na Bliskim Wschodzie prowadzonych przez „biały” zachód, w tym jewrounię wspierającą Usrael, nie mielibyśmy problemu z muzułmańską imigracją. A ci, którzy nie protestowali przeciwko tym bandyckim wojnom, nie mają moralnego prawa protestować przeciwko jednemu z jej skutków – czyli napływowi imigrantów.
.
Zarówno sama imigracja muzułmańska jak i protesty przeciwko niej to sprawka agentury żydo-banksterów. Protesty przeciwko imigrantom i cała ta propagandowa „wojna z islamizacją” to zwykła gigantyczna fałszywa barykada – ku uciesze gwiazdy Dawida, „Syjonu”, menory i żydo-banksterów. Potrzebują oni mięso armatnie i użytecznych idiotów do walki z muzułmanami. Bo inaczej plany budowy „Wielkiego Izraela” i III świątyni w Jerozolimie nigdy nie zostaną zrealizowane.  Poza tym straszenie islamizacją Jewropy służy odwracaniu uwagi Jewropejczyków od narzucanych im podstępnie CETA i TTIP.
.
Rybak i owszem zasłużył na wyrok – za zapędzanie Polaków na fałszywą barykadę i za szerzenie nienawiści na tle rasowym i religijnym wobec muzułmańskich Semitów. A to, że kukła miała pejsy nie ma znaczenia – symbolizowała Sorosa. Gdyby był on np. Chińczykiem, miałaby skośne oczy oraz chińską czapkę i warkoczyk.
.
2414
.
Wszak narodowość Sorosa była w tym proteście sprawą absolutnie drugorzędną.
.
Co mnie osobiście jeszcze bardziej martwi, to zasięg i „jakość” protestów w sprawie obrony Rybaka. Fanatyczni katolicy kreują go na obrońcę chrześcijaństwa:
.

.
Tyle, że co ma żydogenne krystowierstwo z polskością i patriotyzmem, tego wyznawcy nadjordańskich guseł i żydowskich idoli nie są w stanie wyjaśnić. Dla ich obrzezanych ślepą wiarą łepetyn żydogenny katolicyzm to po prostu polskość i patriotyzm. Choć rozum i logika dowodzą, że katolicyzm jest żydogenny a nie polski, oraz kosmopolityczny a nie patriotyczny. A i historia pokazała wielokrotnie, że katolicyzm  zawsze szkodził polskiej racji stanu.
.
Podesłano mi migawkę z „bóntó” Polaków w sprawie Rybaka: „Bunt Polaków? Odpowiedź na skandaliczny wyrok za spalenie kukły”.
.

.

Odpisałem na maila i umieściłem pod filmem następujące komentarze:

Wyrok dla Rybaka jest faktycznie skandaliczny. Ale sam Rybak to albo to nawiedzony użyteczny idiota, albo żydowska wtyka zepędzający Polaków na fałszywą barykadę wojny z islamem. Zresztą wszyscy prelegenci to albo oszołomstwo, albo agentura okupanta. Zagrożenie widzą w „lewactwie”, „czerwonej hołocie”, „bolszewikach”, a żydo-kapitalizm, żydo-banksteryzm jakoś im nie przeszkadza. I jeszcze te inwokacje do żydowskiego „boga”.

Obawiam się, że za tym wszystkim kryje się operacja okupanta – wykreowanie agenta Rybaka na patryjotę i zasłonięcie nim uwięzionego Piskorskiego. Dlaczego ta hołota o Piskorskiego trzymanego w areszcie bezprawnie i bezpodstawnie od maja br. tak nie walczyła?

Ano, bo Piskorski nie kocha żydo-kapitalizmu, żydo-NATO i Usraela. I nie sieje dezinformacji. I nie zapędza Polaków na fałszywe barykady.

Najdurniejszy z mówców to ten młody w brylach. Aż osłupiałem, gdy palnął, że imigranci „demolują” państwa na zachodzie. Jakoś nie zauważyłem aby Irak, Afganistan i Libia bombarowały i okupowały Niemcy, Francję i UK.
https://opolczykpl.wordpress.com/2016/01/13/wojna-krzyza-z-polksiezycem-a-gwiazda-dawida-zaciera-jej-kosmate-lapska/
.
I jeszcze bredził o polskiej „tolerancji” a zapomniał o bezkarnych tumultach przeciwko „heretykom” i o karze śmierci za odstępstwo od katolicyzmu. I o wyrzuceniu protestantów z sejmu i senatu Rzeczypospolitej. I o postawie kk wobec „heretyków”:
.
„Trzeba również zdawać sobie sprawę, że mimo iż konfederacja warszawska to jasna karta w polskich dziejach, to jednak jej postanowienia tak naprawdę nigdy nie doczekały się wcielenia w życie. Przeciw temu byli m.in. król Zygmunt III Waza, Piotr Skarga i Stanisław Hozjusz. Ba, więcej nawet: już na synodzie w Piotrkowie w 1577 r. (przypomnijmy, że właśnie tu przyjęto uchwały soboru trydenckiego) obłożono klątwą sam akt konfederacji oraz wszystkich, którzy go podpisali ! Skarga w kazaniach sejmowych konfederację warszawską nazwał „konfederacją heretycką” i „skazą królestwa”. To tu pogrzebano polską tolerancję. Kościół polski szykował się do kontruderzenia. Na synodzie ułożono wyznanie wiary, zobowiązano katolickich księży do nie zadawania się z heretykami, nałożono na cały kler obowiązek walki z innowiercami, zobowiązano każdego biskupa do powołania inkwizytora do tropienia śladów herezji. Zapamiętajmy tę datę – synod piotrkowski, rok 1577.”
https://opolczykpl.wordpress.com/2016/03/10/z-dziejow-chrzescijanskiej-kultury-polowania-na-czarownice/
.

Zresztą jego antymuzułmańskie wystąpienie jest najlepszym przykładam „tolerancji” katolikopolaka – gdy „polskie” wojsko wspierając Usrael okupuje Afganistan i Irak, to nie ma sprawy. Ale gdy przed zniszczeniami dokonanymi przez Usrael i jego wasalską zach. Europę i przed sianą przez nich śmiercią imigranci muzułmańscy (z pomocą Sorosa czy bez) uciekają do Europy – to nagle robi taki tolerasta wrzask – nie chcemy was tutaj.
.

Powtarzam – wyrok na Rybaka to skandal. Ale sam Rybak to albo użyteczny idiota, albo żydowska wtyka. A ten protest to operacja służb zapędzających Polaków kolejny raz na fałszywą barykadę walki o prowokatora Rybaka.
.

Przypomnę jeszcze, jak niemieckich „narodowcuf” na fałszywą barykadę walki z islamem zapędzał żydowski prowokator – niestety skutecznie. I ci wszyscy durnie dali się na to nabrać.
.
https://przemex.wordpress.com/2016/01/12/pegida-czyli-jak-gwiazda-dawida-zapedza-patriotycznych-europejczykow-na-falszywe-barykady-wojny-z-islamizacja/
.

PS
.

I jeszcze jedna sprawa – jak trafnie dobrano miejsce owego „bóntó” – pod kolumną Zygmunta.

Ogłaszam quiz! A oto pytania konkursowe tego quizu: za co szwedzki przybłęda Zygmunt III Waza najbardziej zasłużył na jego „kolumnę” – najwyższy pomnik w Polsce?

.

1) Czy za wprowadzenie prawa które mówiło: „Jeśliby Żyd który, albo Żydówka do wiary chrześcijańskiej przystąpili, tedy każda osoba i potomstwo ich za szlachcica poczytywani być mają.” ?
https://opolczykpl.wordpress.com/2016/12/01/zydogenny-katolicyzm-a-polska-racja-stanu/
.

Biologiczne zażydzanie stanu szlacheckiego, motywowane fanatycznym szałem „nawracania” to jego zasługa.
.

2) Czy za włączenie się w rosyjską „wielką smutę” i najazd na Rosję (ogłoszony przez papiestwo „krucjatą” przeciwko prawosławiu) i wywołaniu nienawiści polsko-rosyjskiej?
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/02/07/papiestwo-i-narodziny-nienawisci-polsko-rosyjskiej/
.

3) Czy za „noc jezuitów”, kiedy to jego kaznodzieja Skarga nazywany wówczas głównym wichrzycielem Rzeczypospolitej doprowadził do zerwania sejmu mającego uchwalić prawo przeciwko tumultom (kary dla inspiratorów i uczestników tumultów przeciwko „innowiercom”) inicjowanych przez watykańskich agentów – jezuitów?
.

4) Czy za to, że Rzeczypospolitą wykorzystał instrumentalnie jako „trampolinę”, a wojsko jako mięso armatnie do zainicjowania przez niego serii prywatnych wojen o odzyskanie korony szwedzkiej przez Wazów (katolickich Wazów wypędzono ze Szwecji, nie chcąc, aby Szwecja nadal była prowincją kościelną Watykanu)?
.

5) Czy też za to, jak to napisał Szymon Kobyliński w „Poczcie królów polskich” Matejki), że za Zygmunta III Wazy w Rzeczypospolitej zapłonęły stosy? Bo propagandowym katolickim kłamstwem jest, że „Polska” (Rzeczypospolita) była krajem bez stosów. Wprawdzie pierwsze stosy dla czarownic zapłonęły już przed nim, ale za jego panowania ten barbarzyński katolicki proceder nabrał rzeczywiście rozmachu.
https://opolczykpl.wordpress.com/2016/03/10/z-dziejow-chrzescijanskiej-kultury-polowania-na-czarownice/
.

Do takich podejrzanych „bóntóf” agentura okupanta potrafi dobrać rzeczywiście pasujące do niej miejsce.
.
Do rzeczywistego buntu Polaków kolumna szwedzkiego przybłędy i watykańskiego wasala Zygmunta powinna być ostatnim miejscem wchodzącym w rachubę.

.

.

opolczyk

.

PPS

.

Jeszcze jedno ważne uzupełnienie – Piotr  Rybak w jego wystąpieniu pod kolumną szwedzkiego przybłędy na cały głos publicznie oskarżył „islamistów” o dokonanie „zamachów terrorystycznych” we Francji. Zastanawia mnie, jak ślepym i durnym trzeba być, aby dać się nabrać na ewidentne operacje obcej flagi w wykonaniu zachodnich żydo-służb, kolejny już raz zwalanych na muzułmanów. O „zamachach” z listopada ub roku w Paryżu pisałem co następuje (fragmenty):

.
„(…)Gdy usłyszałem o ostatnich krwawych „zamachach” w Paryżu rzekomo przeprowadzonych przez ISIS zadałem sobie natychmiast pytanie – dlaczego zaatakowali oni Francję a nie Rosję? To Rosja zadaje terrorystom ISIS (stworzonej przez USrael) ciężkie straty. A nie Francja. Dodatkowo, gdy znalazłem informację, że społeczność żydowska we Francji została w piątek rano ostrzeżona przed bardzo prawdopodobnymi zamachami terrorystycznymi byłem w domu.

Dlaczego o zamachach ostrzeżono społeczność żydowską a nie wszystkich Francuzów? I skąd izraelskie służby o nich wiedziały? Wygląda na to, że były w tę operację obcej flagi zaangażowane przynajmniej pośrednio.
(…)
… zamachy w Paryżu nie były dziełem islamistów/terrorystów z ISIS – była to operacja obcej flagi. Osiągnięto nią kilka celów:
.

– Wzrosło w jewrounii poczucie zagrożenia bezpieczeństwa, przez co ludzie chętniej zgodzą się na jeszcze większą policyjną inwigilację i dalsze ograniczanie praw obywatelskich – rzekomo dla własnego bezpieczeństwa.
.
– Nienawiść wobec uchodźców u tych, którzy przeciwko uchodźcom już protestowali osiągęła poziom amoku.
.
– Pogłębiona została polaryzacja i rozbicie społeczeństw zachodnich – ci którzy chcą pomagać uchodźcom narażeni są na jeszcze wścieklejsze ataki ich przeciwników i wrogów.
.
– Wzrosło przekonanie o zagrożeniu ze strony islamu. A to odsuwa z pola widzenia zagrożenie ze strony żydo-banksteryzmu i żydo-globalizmu.
.

– Ta operacja obcej flagi daje alibi wojskom zachodnich bandytów do dalszej obecności w rejonie Bliskiego Wschodu. No bo przecież należy „walczyć” z tymi terrorystami. A ta walka polega tymczasem w Syrii na zwalczaniu prezydenta al-Asada. Bo jest sojusznikiem Rosji (…).

.
https://opolczykpl.wordpress.com/2015/11/16/zamachy-terrorystyczne-w-paryzu-z-13-listopada-to-kolejna-operacja-falszywej-flagi/
.

.

 

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga

 

Żydogenny katolicyzm a polska racja stanu…

.

gniew plugawego Jahwe

.

dsc_0020

.

„Nie jest ważne czy w Polsce będzie kapitalizm, wolność słowa, czy w Polsce będzie dobrobyt. Najważniejsze, żeby Polska była katolicka.”
Henryk Goryszewski
.
„…przyjmując za właściwe stanowisko, iż najpierw jesteśmy katolikami, a później Polakami, gdyż naszą pierwszą ojczyzną jest Kościół katolicki…”
Redakcja monarchistów w „Od Redakcji” pod jednym z tekstów
.
Jako katolik rzymski Polskę mogę poświęcić, bowiem narodowość jest kwestią incydentalną, ale na rozrzedzenie katolicyzmu rzymskiego mojej zgody być nie może.”
Adam Wielomski
.
“Cóżby ci przyszło z wolnej ojczyzny, gdyby Kościół miał na tym stracić”
Ks. Kazimierz Lutosławski w książce „Czuj duch” dla harcerzy
.
O tym, że dla żydo-katolików ich nadjordańskie gusła ważniejsze są od dobra Polski nikogo rozsądnego przekonywać nie trzeba. Hasła „Polska katolicka albo żadna” są ich znakiem firmowym. Oznaczają one, że tylko Polska przybita do rzymskiej szubienicy i przykuta łańcuchem do Watykanu, z „ziemią świętą” nad Jordanem i żydowskimi idolami oraz „autorytetami” (Joszue, Miriam, Jahwe, „apostołowie”, „ewangeliści”) ma dla nich realną wartość. Uwolniona od tej nadjordańskiej dżumy, Polska dla nich nie ma żadnej wartości i lepiej aby nie istniała. Podobnie myślała skatoliczona szlachta polska/polskojęzyczna u schyłku przedrozbiorowej Rzeczypospolitej. Broniąc zdobytej na fali kontrreformacji supremacji katolicyzmu w Rzeczypospolitej, wpędziła ją do grobu. Do dzisiaj katolicy są dumni z tego, że wtedy „obronę wiary” stawiano na pierwszym miejscu. Stąd tak czczą watykańskiego agenta, jezuitę Skargę, współodpowiedzialnego za upadek państwa.
.
Los państwa sam w sobie był i jest dla gorliwych żydo-katolików obojętny (cytaty na wstępie). Najważniejsze dla nich było i jest to, aby rzymska szubienica panowała nad krajem, rzucając nań jej ponury cień.
.
Obok dobrych opracowań dotyczących katastrofalnych wpływów katolicyzmu na Polskę są i złe. Do nich zaliczam napisany przez Dariusza Kosiura tekst pt. „Piętno chrześcijaństwa w dziejach Polski”.
https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/11/30/pietno-chrzescijanstwa-w-dziejach-polski/
.
Mimo dobrych intencji D. Kosiur popełnił zbyt wiele błędów.
.
„Są tacy, którzy oficjalnie twierdzą, że Państwo Polskie zaistniało dzięki chrześcijaństwu i że rok 966 to początek naszej państwowości. Z taką oczywistą brednią nie warto polemizować.”
.
Polemizować z bredniami naturalnie nie ma sensu. Ludzi ogłupić choćby żydogenną ideologią  „nowego narodu wybranego” – czyli krystowierstwem – jest dosyć łatwo. Ale przekonać ich o tym, że są ogłupieni to już prawie że szczyt niemożliwości. Niemniej nie wszyscy Polacy są ogłupieni, ale wielu z nich brakuje po prostu rzetelnej wiedzy historycznej. I im należy rzeczy wyjaśniać.
W 966 roku nie powstało państwo polskie. Nie było też „krztu Mieszka”:
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/10/18/demaskowanie-katolickiej-mitologii-domniemany-chrzest-polski/
.
Krążyły jedynie plotki o nim, być może rozpowszechniane przez samego zainteresowanego. Niestety na te brednie, jakoby ów „krzest” był początkiem Polski, dały nabrać się nawet ateistyczne władze PRL urządzając w roku 1966 obchody „Tysiąclecia Państwa Polskiego”. Skąd się ta bajka o „tysiącleciu” wzięła? Otóż krystowierstwo zdobyło sobie takie wpływy, że nawet wymyślony przez nie podział czasu na ten przed naszą erą i naszej ery (czyli w domyśle ery krystowierstwa) został na zachodzie powszechnie zaakceptowany. W X wieku, gdy poprzednicy Mieszka odrzucili tradycję pogańską polegającą na obieraniu (i odrzucaniu) kniazia przez wiece i postanowili wprowadzić wzorem zachodu (i południa) Europy władzę dynastyczną, ich rosnącego kraju „piśmiennictwo” i „historiografia” krystowierczej Europy po prostu nie uważała za „państwo”. Dla krystowierców wszystkie ówczesne kraje pogańskie, obojętnie czy posiadające władzę centralną (jak rodzące się państwo Piastów) czy nie (jak Związek Wielecki) były Terrą Incognitą – ziemią nieznaną i niczyją. Za „państwo” uznawali tylko kraj rządzony przez władcę, który oficjalnie uznany był za krystowiercę i podlegał pod Watykan lub Konstantynopol (w czasach Mieszka rywalizowały one ze sobą, ale oficjalnie tworzyły nadal  jeden powszechny katolicki kościół i nie były jeszcze rozbite „wielką schizmą wschodnią”). Sam Mieszko był jedynie którymś z kolei (drugim, trzecim, być może czwartym a nawet piątym) kontynuatorem budowy państwa dynastycznego, w którym władza przechodziła dziedzicznie,  wbrew słowiańskiej tradycji, z ojca na syna, bez woli a nawet zgody wiecu, a sam władca rządził apodyktycznie i narzucał swą wolę wszystkim poddanym. Podobnymi samodzierżawcami byli zapewne jego ojciec i dziad, tyle że w ich czasach podbój najpierw wszystkich ziem Polan, a potem plemion sąsiednich, dopiero rozpoczął się. A ponieważ byli poganami, ich państewko było przez piśmienictwo krystowiercze po prostu ignorowane – nadal uchodziło za Terra Incognita. Dopiero Mieszko pojął za żonę czeską żydo-katoliczkę, zgodził się na krzest syna, rozpuścił plotki o własnym krzcie i ściągnął do kraju katolicki kler. I przez to jego państwo przestało być uważane za Incognita, a arbitralnie przyjętą datę wyssanego z palca krztu Mieszka „historiografia” (mitologia i bajkopisarstwo) watykańczyków uznała za początki… państwa Piastów. Powtarzam – państwa Piastów. Nie Polski, gdyż w tamtych czasach ta nazwa była po prostu nieznana i nie istniała. Nie było jeszcze polskiego piśmiennictwa, wszystkie dokumenty i kroniki pisane były po łacinie, w której państwo Piastów nazywane było Poleniorum, Polania, Palania, Polenia, władca był Palaniorum duce a ludność nazywano np. Poleni. Odnosiło się to oczywiście do nazwy Polan, czyli plemienia, które pierwsze podbite zostało przez Piastów. Gdy kilka wieków później zaczęto tworzyć pisany język polski, a raczej polański, różnie tłumaczono z łaciny owe nazwy. Wśród tłumaczeń pojawiły się zapewne nazwy Polska i Polacy, które później przyjęły się powszechnie. Tyle że obejmowały one już nie tylko Polan, ale i pozostałe plemiona podbite przez Piastów. Tak więc w X, a nawet w XI czy XII wieku nie było jeszcze Polski; była Polania – państwo Piastów, którego kolebką był kawałek ziemi leżący gdzieś w krainie Goplan, zaliczanych do plemienia Polan.
.

Dalej pisze Kosiur:
.
„Są też i tacy, jak Mirosław Jan Wiechowski, czyli gajowy Marucha (Dziennik Gajowego Maruchy: https://marucha.wordpress.com/ – siedlisko żydo-chrześcijańskiej internetowej agentury), którzy uważają: że:
Historia Polski dowodzi, iż była najsilniejsza, będąc katolicka. Upadek jej zaczął się wraz z reformami chrześcijaństwa.”
.

Wymysły Wiechowskiego to oczywista brednia. Po pierwsze – zarówno państwo Piastów jak i wielonarodową Unię polsko-litewską nazywa on Polską co jest bzdurą. Po drugie – nawet jeśli od Kazimierza mnicha renegata nazwanego „odnowicielem” wszyscy władcy Polanii a następnie Polski, Korony, Unii, Rzeczypospolitej byli katolikami, nie oznacza to wcale, że cały kraj był katolicki. W czasach piastowskich ogromna większość mieszkańców za wyjątkiem dworu i garstki możnowładców nadal była pogańska, nie zmieniło się to po unii z Wielkim Księstwem Litewskim. Fałszerz historii Długosz ubolewał w XV wieku nad nadal powszechnymi obrzędami pogańskimi utrzymującymi się w Polsce (wtedy już ta nazwa była powszechniej znana) nazywanej wówczas także Koroną w odróżnieniu od Litwy. Pogaństwo pleniące się w kraju potępił też XV-wieczny synod biskupów w Poznaniu. Na Litwie żydo-katolicyzm także nigdy mocno się nie zakorzenił. Dwa wieki po jej „krzcie”, pod koniec XVI wieku biskup żmudzki, książę Michał Giedroyć, tak użalał się w liście do jezuickiego generała tego zakonu:
.
W wielkiej bardzo części mego biskupstwa nie ma nikogo, kto by się raz w życiu spowiadał, nikogo, kto by się raz komunikował, nikogo, kto by umiał pacierz lub znak krzyża św., nikogo, kto by miał jakąkolwiek wiadomość o tajemnicach wiary.”
.

Nie można się więc dziwić popularności kalwinizmu i luteranizmu wśród szlachty litewskiej, jakie zapanowały tam na fali reformacji. Ale i Korona, Polska, nie była wolna od licznego porzucania katolicyzmu na rzecz reformacji. Co zadaje kłam jakoby Polacy byli od zawsze – czytaj – od 966 roku – gorliwymi katolikami. Ilość katolików uciekających pod konkurencyjne sztandary protestantyzmu była tak duża, że katolicy uchwalili w roku 1668 roku karę śmierci za odstępstwo od żydo-katolicyzmu.

Siła Unii Polsko-Litewskiej miała  kilka przyczyn. Zawarto ją wobec śmierterlnego zagrożenia dla obu krajów ze strony państwa krzyżackiego. Na Wschodzie imperium Mongołów pustoszące wcześniej ziemie słowiańskie, także piastowskie (np. bitwa pod Legnicą) upadło już dawno, a Rosja dopiero budowała swoją potęgę. Na zachodzie cesarstwo podupadło, cesarz był figurantem bez władzy i wojska, a samo cesarstwo rozbite było na kilkaset (ok. 300) dużych, mniejszych i całkiem maleńkich państewek, często zantagonizowanych. Krzyżakom przetrącono kręgosłup pod Grunwaldem. A w samej Unii, później nazwanej Rzeczypospolitą Obojga Narodów, mimo oficjalnej dominacji na dworze królewskim katolicyzmu ruska/ukraińska prawosławna szlachta traktowana była  równoprawnie (a przynajmniej prawie równoprawnie) i miała swoich przedstawicieli w sejmie, a także sprawowała najwyższe urzędy państwowe na ziemiach ruskich/ukraińskich (mimo nacisków katolickiego kleru, aby prawosławnych zwalczać, „nawracać” lub spychać na margines życia politycznego i społecznego). A gdy na fali reformacji duża ilość szlachty i arystokracji, zarówno na Litwie jak i w Koronie, porzuciała katolicyzm na rzecz „heretyków”, także i oni pełnili (do czasu) ważne funkcje w sejmie i w państwie.

Siła Unii, a początkowo i Rzeczypospolitej Obojga Narodów w okresie przed kontrreformacją polegała na tym, że katolicyzm był za słaby, aby odsunąć od polityki i urzędów szlacheckich prawosławnych i protestantów. A tym bardziej, aby ich szykanować czy wręcz zwalczać. Upadek Rzeczypospolitej zapoczątkowała kontrreformacja, sprowadzenie do Rzeczypospolitej jezuitów i sfanatyzowanie przez nich w sumie garstki katolickiej szlachty i części mieszczaństwa (tego polskojęzycznego). To wtedy zaczęły się „tumulty” przeciwko „heretykom” i powstania kozackie, których jedną z przyczyn było fanatyczne katoliczenie Rusi i zwalczanie przez żydo-katolicyzm konkurencyjnego żydo-prawosławia. I tak walcząc o supremację w państwie pod hasłami „obrony świętej i jedynie prawdziwej (żydo-katolickiej) wiary” żydo-katolicyzm doprowadził do rozbicia spójności wielonarodowej i wielowyznaniowej Rzeczypospolitej. „Wiarę” ostatecznie żydo-katolicy obronili, ale broniąc jej Rzeczypospolitą wpędzili do grobu.
.
Na marginesie – przypomnę jeszcze, jak to super-katolik (w opinii żydo-katolików)  Jagiełło w czasie wojny z super-katolickim krzyżackim zakonem „najświętszej Miriam panny”, mimo wściekłych protestów fanatyka biskupa (później kardynała) Zbigniewa Oleśnickiego i mimo potępienia tego kroku przez papiestwo, zawarł sojusz z „heretykami” – husytami – i z ich pomocą najechał w odwetowej wyprawie ziemie zakonne.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_polsko-krzy%C5%BCacka_w_latach_1431-1435#Polsko-czeska_wyprawa_odwetowa_w_1433
.
Wcześniej jeszcze, w bitwie pod Grunwaldem, przeciwko tymże samym katolickim krzyżakom w szeregach polsko-litewskiej koalicji roiło się od pogan i „innowierców”. Wtedy, w tamtych czasach dwór, choć nominalnie katolicki, w razie konieczności kierował się jeszcze racją stanu państwa, a nie fanatyzmem żydo-katolicyzmu i papiestwa. Niestety z upływem pokoleń taka postawa dworu zanikała.
.
Teraz jeszcze słówko (a nawet dwa) o Wiechowskim. Kiedyś napisał u mnie w komentarzu:
.
„I cóż odpowiedzieć człowiekowi, według którego katolicy, żydzi i muzułmanie wierzą w tego samego Boga – skoro najwyraźniej nie wie on, że katolicy wierzą w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, a nie czynią tego obie pozostałe religie?
Odpłacić mu imputowaniem lobotomii?”
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/28/old-world-order-stary-porzadek-swiata/#comment-1037
.
No cóż – tradycyjny katolik Wiechowski uważa, że żydo-katolicki „bóg-ojciec” – ten „w trójcy świętej jedyny”, nie jest żydowskim Jahwe (ani nie muzułmańskim Allachem). Niestety tradycyjny katolik Wiechowski zapomina o tzw. katolickim „dekalogu”, na który niekiedy powołuje się w jego gnojówce gajowego. A który zaczyna się słowami „Jam jest pan, bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli”
https://pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog#Katolicka_wersja_katechetyczna
.
No i natychmiast pojawia się pytanie –  kto kogo w tym wstępie wywiódł z „ziemi egipskiej”? Odpowiedź jest oczywista – wg żydowskiej biblii biblijny Jahwe wywiódł  żydów – wyznawców judaizmu – z „domu niewoli”. Nie katolików a żydów! I to on jest bogiem z dekalogu, a nie „bóg w trójcy świętej jedyny”. Dekalog, wg żydowskiej mitologii oszukańczo nazywanej „pismem świętym”, dał żydom właśnie Jahwe a nie jakiś „bóg w trójcy świętej jedyny”. Ponadto, także w jego w katolickiej wersji, w pierwszym przykazaniu Jahwe nakazał Izraelitom – „Nie będziesz miał (ludu Izraela – przyp. opolczyk) bogów cudzych przede mną”. W te „przykazania”, w tę katolicką wersję „dekalogu” wierzy święcie i Marucha Wiechowski. Choć „dekalogowym” bogiem jest oczywiście żydowski Jahwe, przerobiony później przez „teologów” na „boga ojca” – „w trójcy świętej jedynego”. I temu Wiechowski Marucha,  po przejściu niechirurgicznej lobotomii zwanej wychowaniem katolickim, wstydzący się żydowskości katolicyzmu, zaprzecza. Ażeby było śmieszniej, tenże Wiechowski Marucha zamieszcza teksty (wspominałem o tym już wielokrotnie) demaskujące kłamstwo „wyjścia żydów” z Egiptu.
https://marucha.wordpress.com/2015/04/02/pierwsze-zydowskie-klamstwo-fabrykacja-starego-testamentu-o-tym-ze-izraelici-byli-niewolnikami-w-egipcie/
.
Wie więc Wiechowski Marucha, że „niewoli egipskiej” nie było. A jednak wierzy w „dziesięć przykazań” zaczynających się u katolików „Jam jest pan, bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli”. To już trzeba być po solidnej lobotomii, aby wierzyć w dekalog, zaprzeczając wyjściu z „domu niewoli”. A co się tyczy Allacha, Jahwe i katolickiego „boga ojca” – zgodnie z mitologią muzułmańską Koran objawiony został Mahometowi przez archanioła Gabriela, posłańca Allacha/Jahwe, tego samego, który w krystowierczej mitologii zwiastował Miriam narodziny Joszue.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Archanio%C5%82_Gabriel#Gabriel_.28D.C5.BCibril.29_w_islamie
.
I tak to ten „archanioł” jest jedną z wielu klamer łączących wszystkie trzy główne religijne żydzizmy – judaizm, krystowierstwo i islam. Których bogiem jest Jahwe/Allach/Bóg-Ojciec –  w trójcy świętej jedyny.
.
I jeszcze jedna uwaga – gorliwi katolicy od zawsze za Polaków uważają praktycznie wyłącznie polskojęzycznych katolików. Widać to było wyraźnie choćby w czasach II RP u narodowców Dmowskiego. Wg prostej i nieprawdziwej ich wykładni wielonarodowa i wieloreligina ludność II RP klasyfikowana była tak: katolik – Polak, prawosławny – Ukrainiec, protestant – Niemiec.
.
Następnie Kosiur zachwala protestantyzm:
.
„Oczywiście chodzi reformację (XVI i XVII w.), która wzmocniła monarchiczną władzę w państwach zachodniej Europy, a w Polsce tę władzę osłabiła, nie naruszając przy tym w ogóle interesów Kościoła. Wniosła znaczący wkład w rozwój kultury, nauki, oświaty, edukacji. Była ozdrowieńczym procesem po zbrodniczym żydo-chrześcijańskim średniowieczu, po tzw. ciemnych wiekach żydo-chrześcijaństwa, które na pół tysiąca lat zatrzymało rozwój Europy – w Polsce średniowiecze trwało od X – XVIw. Działania kontrreformacyjne podjęte przez Kościół i wspierane przez władzę królewską w Polsce zahamowały ozdrowieńczy proces reformacji. Rozpoczęły się zbrodnicze represje i prześladowania innowierców. Kościół zwalczał wszystko to, co zagrażało jego władzy i ściąganym przezeń podatkom.”
.
Osobiście nie podzielam tych zachwytów nad reformacją. Początkowo była równie fanatyczna jak katolicyzm, zwalczała równie fanatycznie „innowierców” – zwłaszcza katolików, a w paleniu „czarownic” w niczym katolikom nie ustępowała. Niekiedy była nawet bardziej fundamentalistyczna – w Szwajcarii np. w czasach Kalwina dekretem z roku 1546 zakazywano nadawania dzieciom innych imion niż biblijne. Luter natomiast znany był z chorobliwej nienawiści do Słowian, a podbitych i ujarzmionych przez Niemców Serbołużyczan nazywał „najgorszym ze wszystkich narodów”. A jeszcze w XIX wieku Darwin przez wiele lat wstrzymywał z się publikacją jego przełomowego dzieła o ewolucji gatunków bojąc się reakcji protestantów.
Rozwój nauki i edukacji w krajach objętych reformacją nie zaistniał dzięki reformacji, a wbrew niej. Była po prostu za słaba, rozbita i nie wytworzyła hierarchicznej  struktury, tym bardziej ponadnarodowej – odpowiednika Watykanu – aby móc narzucić na trwałe knebel i cenzurę. Choć stawiała opór, nie zapobiegła oświeceniu i idącej na jego fali laicyzacji życia społecznego. Reformacja okazała się po prostu za słaba i zbyt wewnętrznie rozbita i rozczłonkowana, aby była w stanie utrzymać samodzielnie myślących ludzi na łańcuchu ślepej wiary. Zasługą  jej było bez wątpienia osłabienie mającego zapędy globalistyczne Watykanu i wyrwanie spod jego kontroli północnej Europy. Największym za to jej „mankamentem” było to, że to kraje protestanckie stały się siedzibą i matecznikiem żydo-banksterskiego globalizmu i kapitalizmu. Reformacja wyrwała wielu monarchów spod władzy Watykanu, ale nieświadomie wydała później ich w łapska żydo-banksterów.
.
Następnie D. Kosiur wkleja różne mapy. O pierwszej…
.
86f209369d00909ce41e6c613b49084d
.
…pokazującej mitologicze, wyssane z palca „Lechia Empire” pisałem już ostatnio:
.
„Mapa „imperium Lechickiego”. Została sfabrykowana/wymyślona w naszych czasach. W latach 533 – 600 tak dokładnych konturów Europy nie znano.”
https://opolczykpl.wordpress.com/2016/11/25/czy-istniala-starozytna-slowianska-lechia-lub-polonorum-imperium/
.
I nie zamierzam się powtarzać. Jedynie chyba sama nazwa „Lechia” zasługuje na dodatkowe wyjaśnienia. Nazwa ta pochodzi nie od rzeczywistego władcy, a od legendarnego Lecha, brata Czecha i Rusa. Legendę o nich pierwszy raz zapisano (po łacinie, bo pisanego języka „lechickiego” jeszcze wtedy nie było) na początku XIII wieku, choć znana i powtarzana z ust do ust była bez wątpienia dużo wcześniej. Powstała zapewne już w X, najpóźniej na początkach XI wieku, wtedy gdy tworzyły się (uznane przez krystowierców) państwa Czechów, Rusinów i Polan i była legendą „państwowotwórczą” – w prosty i przystępny sposób wyjaśniała ich powstanie. Ma ona jednak dwa mankamenty – historycznie Lech, Czech i Rus nie istnieli, to postacie wymyślone, a ponadto założycielem protoplasty Polski, państwa Polan, był ród Piastów a nie Lech. Niemniej legenda była tak znana, że za protoplastę państwa Polan uznawano legendarnego Lecha, domniemanego przodka także i Piastów. I stąd mieszkańców państwa Polan nazywano Lechitami, a wyssane z palca jego imperium Lechią.
.
Kolejna mapa jest kompletnym wymysłem.
.
724437
.
W wieku XIV (i za Łokietka, i za Kazimierza, i za Jadwigi, i za Jagiełły Kraków był stolicą całego państwa (nawet w okresie rozbicia dzielnicowego), całej Polski, a nie „Wielkiego Księstwa Krakowskiego”, które nie istniało nigdy (poza Wolnym Miastem Krakowem w XIX wieku https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielkie_Ksi%C4%99stwo_Krakowskie). Zresztą, co za ignorant nazwał na tej mapie państwo krzyżackie „Danią”?
.
Następna mapa pokazuje już początki upadku Rzeczypospolitej i utratę dużych terenów na wschodzie, głównie za sprawą osłabienia państwa spowodowanego powstaniem Chmielnickiego. Wśród przyczyn wybuchu tego powstania były m.in. katoliczenie Ukrainy i rugowanie szlachty ruskiej/ukraińskiej przez szlachtę katolikopolską. Sami zaś katolicy w tym czasie zajęci byli „nawracaniem” protestantów i prawosławnych. Okrajanie ich państwa było dla nich sprawą drugorządną.
.
800px-rzeczpospolita_obojga_narodc3b3w_1635-svg_
.
Przy okazji tej mapy należy zauważyć jedną ważną rzecz – tereny Rusi/Ukrainy należą na niej już do Korony. Wcześniej, do unii lubelskiej (1569) Ukraina była częścią Wielkiego Księstwa Litewskiego.
.
687px-krolestwo_polskie_i_wielkie_ksiestwo_litewskie_w_1466_r-svg
.
Wykorzystując spolszczenie ostatniego Jagielona i wyraźną już dominację żywiołu polskiego nad litewskim w unijnym polsko-litewskim państwie, szlachta polska podczas obrad w Lublinie bezczelnie okradła Litwę z Ukrainy włączając ją bezpośrednio do Korony.  Cel tego był jasny – katolicyzm garstki fanatyków polskojęzycznych był znacznie bardziej gorliwy niż u Litwinów, przez co katoliczenie Ukrainy do czasów unii lubelskiej szło opieszale, po niej nabrało rozpędu. A ponadto przywłaszczone tereny łatwiej było nadawać polskim żydo-katolickim magnatom.
.
Z cytatem Stachniuka nie mam problemu. Tylko jedna rzecz mnie w nim dziwi:

„Wybór dokonany przed trzema wiekami prowadzi do likwidacji narodu.”
.
Przed trzema wiekami katolicy nie dokonywali żadnego wyboru. Zresztą żydo-katolicy nie mają go – ich zaprogramowano na ślepą wiarę i jej „obronę” – kosztem wszystkiego, nawet własnego państwa. Budowanie z katolikami wspólnego państwa to strata czasu. Ich należy zapędzić do kruchty. Tam mogą się modlić do ich żydowskich idoli. Ale koniecznie należy odebrać im wszelkie wpływy na politykę i życie społeczne. Bo inaczej znów doprowadzą kraj do katastrofy, nawet jeśli uwolnimy go spod dominacji Izraela, Faszyngtonu, NATO, jewrounii i żydo-banksterów.
.
A „personalizm” katolicki poruszony przez Kosiura na końcu to erystyczny wymysł i to XX-wieczny.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Personalizm_chrze%C5%9Bcija%C5%84ski
.
Po co te brednie o postawieniu „osoby człowieka” w centrum „badań filozoficznych”, skoro nadal w kk obowiązuje dogmat, że „bez kościoła nie ma zbawienia”, że kościół to „zgromadzenie wiernych, którzy pod najwyższą władzą papieża dążą do zbawienia”, i że celem ludzkiego życia jest „wiara” i dążenie do „zbawienia”. I człowiek, sorry – „osoba człowieka” w tym układzie nie ma znaczenia i nic do powiedzenia – ma ślepo wierzyć, ma utrzymywać kler kupczący „zbawieniem” i ma bać się piekła. Bo strach to najlepsza metoda na zniewolenie owieczek i  wymuszanie u nich ślepego posłuszeństwa.
I tym właśnie jest w największym skrócie krystowiersatwo – straszenie piekłem i kupczenie „zbawieniem”, obiecanym rzekomo przez żydowskiego „zbawiciela”.
.
Na koniec Kosiur wrzucił trzy filmy. Pierwsze dwa propagują idiotyczne wymysły o imperium Lechii wyssanym z palca przez Bieszka i jemu podobnych, na podstawie zwykłych fałszywek. Mówił o tym mój poprzedni wpis.
.
Jedynie trzeci film – rozmowa z profesorem Grzybowskim – jest jak najbardziej OK. Choć niektóre mapki umieszczane w filmie to także zwykłe wymysły i idiotyzmy.
.
.
opolczyk
.
.
PS

I jeszcze jedna niezwykle ważna sprawa, o której zapomniałem – o największej „zasłudze” kk dla Rzeczypospolitej i dla losów Polski oraz Polaków. Jak wiemy kk gorliwie „nawracał” wszystkich „heretyków” i innowierców. W tym obłędnym katolickim szale „nawracania” nie pominięto także i… katolickich starszych braci w wierze. A aby ich do katolicyzmu zachęcić, za namową jezuitów i biskupów król przybłęda szwedzki wasal Watykanu jezuita Zygmunt III Waza, sam gorliwy „nawracacz”, w roku 1588 w III Statucie Litewskim (rozdział XIX artykuł 7) umieścił następujący zapis:

.
 „Jeśliby Żyd który, albo Żydówka do wiary chrześcijańskiej przystąpili, tedy każda osoba i potomstwo ich za szlachcica poczytywani być mają”
.
I w ten sposób fanatyczny zapęd katolików do „nawracania” otworzył Żydom drogę do biologicznego zażydzenia szlachty – elity politycznej Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Ilu tych przechtów i ich potomków, z polskimi nazwiskami i szlacheckimi herbami, gorliwie służyło interesom żydowskim, nie dowiemy się nigdy. Ale stan upadku, w jakim znajduje się Polska obecnie wskazuje na to, że było ich wielu – żydowskich przechrztów pełniących obowiązki Polaków. Ich potomkowie i dzisiaj udając Polaków (i zapewne katolików) nadal Polsce szkodzą. A wszystko to za sprawą szału „nawracania” na żydo-katolicyzm, jaki opętał szkodniczy, antypolski kler i jezuitów. I ich marionetkę Zygmunta. To za ten zapis w Statucie z wdzięczności żydowskie przechrzty namówiły jego syna do uczczenia Zygmunta kolumną w centrum stolicy zażadzanego biologicznie za jego sprawą państwa.
.

PHOTO: KRZYSZTOF CHOJNACKI / EAST NEWS  Plac Zamkowy w Warszawie, 2008. Na fot. Zamek Krolewski i kolumna Zygmunta.    THE ROYAL CASTLE SQUARE IN WARSAW, 2008. PHOTO - THE ROYAL CASTLE AND ZYGMUNT'S COLUMN.

.

Jak widzimy – aby mieć wspaniały pomnik w centrum Warszawy, należy wykazać się szczególnymi zasługami wobec katolickich starszych braci w wierze. Za zasługi dla Polski spotykają Polaków natomiast wyłącznie kłopoty, a przynajmniej całkowite zapomnienie…

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga

Czy istniała starożytna Słowiańska Lechia lub Polonorum Imperium…

.

86f209369d00909ce41e6c613b49084d

.

polonarum-imperium

.
Dużym powodzeniem w różnych (choć niezbyt masowych) kręgach cieszą się publikacje książkowe jak i teksty i filmy internetowe opowiadające o wielkim starożytnym słowiańskim imperium. Wprawdzie różnią się różne wersje jego nazwą i genezą, ale mówią to samo – już w starożytności istniało potężne słowiańskie imperium posiadające scentralizowaną władzę. Jednym z propagatorów owej bajki jest Szydłowski. W poniższym filmie
.

.
widzimy (od 24 sekundy) mapę z zaznaczonym na niej „Polonorum Imperium” (umieściłem ją w czołówce tego tekstu). Serce rośnie! Starożytna Polska Potęgą! Szydłowski powinien wysłać ją Putinowi i zażądać zwrotu Krymu (i nie tylko). Bo jest przecież, jak to wynika z mapy, polski. Szkoda, że Szydłowski nie pokazał całej mapy owego „imperium”. Ciekawi mnie, czy sięga ono „tylko” do Persji i Indii, czy aż do pustyni Gobi. A może do Władywostoku i Cieśniny Beringa?
.
Na owej mapie mamy obok „imperium Polskiego” zalążki późniejszego imperium rzymskiego (jeszcze bez Sycylii i północnych Włoch) oraz państwo helleńskie. Rzecz w tym, że Hellenowie nie mieli takiego zasięgu, a ich kulturę przejętą przez Rzym i wymieszaną z rzymską rozprzestrzeniło później imperium Rzymskie. Mapka ignoruje kompletnie istniejącą wówczas na zachodzie kulturę celtycką. Ponadto niezwykle dokładne kontury Europy wskazują na to, że mapę sporządzono b. niedawno. Widziałem oryginalne mapy Europy z  XVI i XVII wieku i zauważyłem, że kontury Europy były na nich znacznie wyraźnie mniej dokładne. Poniżej zamieszczona oryginalna mapa pochodzi z początku wieku XVII i  ma dużo mniej dokładne kontury Europy niż mapa ze starożytnym „imperium polskim” u Szydłowskiego:
.

61-1617-europa-recens-descripta-a-guilielmo-blaeuw-blaeu-w

.
Mapa Szydłowskiego nie jest więc starożytna, a nawet nie średniowieczna, a współczesna, wymyślona przez jakiegoś mitomana szowinistę. Sam początek filmu Szydłowskiego zasługuje na uwagę. Po włączeniu go widzimy napis – „Pochodzenie Polaków od synów Noego”. Szydłowski wierzy ślepo w wymysły żydo-biblii, w tym w wyimaginowany „potop” i Noego. Krytycy zarzucą mi w tym miejscu, że podania o potopie znane są na wszystkich kontynentach, co wskazuje na to, że było to wydarzenie prawdziwe. Ignorują oni przy tym to, że mity o potopie wymyślono z jednego powodu – na widok znajdywanych wysoko w górach na wszystkich kontynentach szkieletów i muszelek żyjątek morskich. I o ile wyciągano z tych znalezisk słuszny wniosek, że te góry musiały być kiedyś pod wodą, o tyle błędnie wyciągano wniosek, że musiał wydarzyć się potop i dlatego woda sięgała tak wysoko. O tektonice i ruchach górotwórczych wypiętrzających dna morskie na kilometry w górę nikt wtedy nie wiedział. Jedyne wyjaśnienie tych znalezisk, pozornie logiczne znajdywano w „potopie”. Tu, na marginesie dodam – atmosfera ziemska nie jest w stanie zgromadzić tyle wody, aby deszcze zatopiły całą planetę razem z najwyższymi górami. A gdyby nawet i zatopiły (co jest niemożliwe, chyba że powierzchnia Ziemi byłaby dużo bardziej zniwelowa) to nie miałaby później gdzie spłynąć – bo cała planeta z najwyższymi górami zalana byłaby wodą. Ale Szydłowski ślepo wierzy w „potop”  i szuka pochodzenia Polaków w żydo-biblijnych bredniach o Noe i jego synach. Uwiarygadniając tym samym żydo-biblijne brednie.
.
O Szydłowskim nigdy nie miałem wysokiego mniemania. Pod jednym z jego filmów
.

.
umieściłem taki oto komentarz:
.
„Takiego żydłackiegpo bełkotu i tylu kłamstw w tak krótkim filmiku dawno nie słyszałem. Szydłowski odkrył przyłbicę – jego misją jest judaizacja Polaków i judaizacja naszej historii i tradycji. Jedynie zgodne z prawdą jest to, że Niemcy wymazywali i fałszowali naszą historię. Ale jeszcze bardziej fałszował ją kk a obecnie Szydłowski. Co za idiotyzmy!!! 12 plemion lechickich !!! Polska „biblijnym Izraelem”!!! I wyznawała wedyjskie aryjskie chrześcijaństwo – arianizm wedyjski!!! Przecież to obrzydliwa żydłacka propaganda i judaizacja naszej przeszłości. Szydłowski ślepo wierzy w żydłackie kroniki, nazywa je „polskimi” – a one są łacińsko-żydlackie a nie polskie. Dla niego agent Watykanu, „mnich watykański” fałszerz historii Gall Anonim jest wiarygodnym kronikarzem. Tak samo ślepo wierzy jednemu z największych fałszerzy historii – Długoszowi. Czy XIII-wiecznemu żydłackiemu biskupowi. Przecież to obłęd! Za Odrą mieszkali Połabianie – Serbołużyczanie, Wieleci, Ranowie, Redarowie, Obodryci i wiele innych plemion –  ale nie „Polanie”. Coś wiem o tym – tam mam korzenie po mieczu. Szkoła katedralna w XII wieku nie była „uniwersytetem” – była kościelną szkołą – miejscem indoktrynacji żydłackiego kleru. „Sedalai i Ebrehel” to imiona hebrajskie a nie celtyckie czy wedyjskie. Chrobry był jahwistą – i to gorliwym. A w Rzeczypospolitej jagielońskiej czytać i pisać potrafiło może 5 % mieszkańców. Skąd więc „wszyscy Polacy” rzekomo wiedzieli o wyssanych z palca  sędziach u Lechitów V wieków przed obrzezanym cieślą? Abraham i sędziowie z żydowskiej biblii to wymysł oszustów. Abraham nigdy nie istniał. Biblijni sędziowie też nie. U Słowian takich też nigdy nie było. I dlaczego obrzezanego cieślę, nieudolnego samozwańczego rabbiego tytułuje on „chrystusem”? A Wanda nie żyła w V wieku p.n.e. Sprawa szczerbca…. Jeśli był on mieczem Chrobrego – to skąd na nim napis hebrajski? Czyżby pejsaci już wtedy mieli takie wpływy w państwie Piastów, że nawet na mieczu monarchy był napis w ich języku? Zresztą, przecież ich wtedy jeszcze oficjalnie w państwia Polan nie było. No to skąd ta hebrajska inskrypcja? A może sam Chrobry był Hebrejczykiem, przechrztą na katolicyzm. I dlatego lubił język hebrajski. I otrzymał miecz od „anioła bożego” – żydowskiego Jahwe ludobójcy. Jaką wartość może mieć dla Słowianina miecz z napisami po łacinie i po hebrajsku? Co my kurw…mać jesteśmy – łacinnicy lub hebrejczycy? Odesłać go należy do Watykanu albo nad Jordan. Po kiego diabła nam łacińsko-hebrajskie „pamiątki”? Nie wiem kto i ile Szydłowskiemu za tę judaistyczną, żydowską propagandę płaci. Ale podejrzewam, że żołd dostaje w nowych szeklach izraelskich.”
.
Innym propagatorem Imperium Polonorum jest Szczytyński.
.

.
Przy czym jest on o wiele bardziej odlotowy nawet od Szydłowskiego. Przede wszystkim wymyślił koncepcję „wklęsłej” Ziemi. Wg niego żyjemy wewnątrz, na wewnętrznej ścianie potężnej kuli, w której centrum jest „królestwo boga” a wszystkie miliardy miliardów galaktyk także mieszczą się we wnętrzu tej kuli. No i oczywiście i Słońce oraz planety naszego układu słonecznego. Także i Szczytyński wierzy w żydobiblijne brednie o potopie, z tym że w przeciwieństwie do Szydłowskiego u niego nie pochodzimy od synów Noego, a to z tego względu, że Noe i jego rodzina rozmawiali…po polsku. Czyli mówiąc po prostu byli pra-Polakami. Zdaniem Szczytyńskigo język polski jest prajęzykiem ludzkości, a wszystkie inne języki powstały podczas „poplątania” języków przez złośliwego Jahwe u budowniczych wieży Babel. Biblijna „historia” budowy wieży Babel jest to oczywiście infantylna bajka mająca wyjaśnić, skąd na Ziemi tyle języków, skoro wszyscy ludzie pochodzą od Adama i Ewy – a po „potopie” od rodziny Noego – mówiących tym samym językiem. Na marginesie – budowniczowie wieży Babel nigdy by nie zbudowali wieży do nieba, bo twarde materialne „sklepienie niebieskie” w jakie wtedy wierzono nie istnieje. A gdyby Jahwe chciał im rzeczywiście w tym przeszkodzić (rzekomo niezadowolony z tego, że gdy zbudują wieżę do samego nieba to wszystko będzie dla nich możliwe), wystarczyłoby trzęsienie ziemi o sile 12, 0 stopni w skali Richtera. Albo wszystkie plagi egipskie równocześnie i na koniec głos z nieba – zabraniam wam budowy wieży. I to by wystarczyło. Ale by nie wyjaśniało, skąd się wzięło tyle języków na Ziemi. I dlatego autorzy żydo-biblii wymyślili budowę wieży Babel:
.
„A gdy już mieli cegłę zamiast kamieni i smołę zamiast zaprawy murarskiej, 4 rzekli: „Chodźcie, zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba, i w ten sposób uczynimy sobie znak, abyśmy się nie rozproszyli po całej ziemi”.
5 A Pan zstąpił z nieba, by zobaczyć to miasto i wieżę, które budowali ludzie, 6 i rzekł: „Są oni jednym ludem i wszyscy mają jedną mowę, i to jest przyczyną, że zaczęli budować. A zatem w przyszłości nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić. 7 Zejdźmy więc i pomieszajmy tam ich język, aby jeden nie rozumiał drugiego!”
http://www.nonpossumus.pl/ps/Rdz/11.php
.
U Szczytyńskiego megalomania polskości sięga jeszcze dalej niż u poprzednika – Polska od oceanu do oceanu, język polski prajęzykiem ludzkości. Nawet mur chiński to polska sprawka nad Oceanem Spokojnym. A język etruski to nie, jak chcą niektórzy badacze rosyjcy, język ruski (eta ruski) a polski, bo przecież wg niego język ruski to dialekt języka polskiego.
.
W bredniach o języku polskim jako pra-języku ludzkim Szczytyński nie jest odosobniony. Gawroński też kolportuje podobne brednie:
.
https://rafzen.wordpress.com/2012/06/16/w-raju-adam-i-ewa-rozmawiali-po-polsku-2/
.
Mojego komentarza do dzisiaj nie zatwierdził:
.

.
Kolejnym, ostatnio mocno reklamowanym bajkopisarzem o starożytnym imperium Słowian – Lechii – jest Bieszk. W sieci reklamowane są jego książki i wywiady z nim (i rozmowy o nim).
.

.

.

.
Bieszk bezkrytycznie wierzy w przeróżne stare kroniki. Ignoruje fakt, że im starsze są, tym mniej wiarygodne i tym mniej w nich faktów, które można obiektywniwe zweryfikować. Ponadto im dalej w przeszłość siągają owe „kroniki” tym bardziej są fantastyczne, zmyślone i tym więcej w nich bajek, legend i mitów zamiast faktów. Branie wszystkiego dosłownie jest wyrazem skrajnej naiwności. A to, że niby owe kroniki nawzajem siebie potwierdzają świadczy tylko o tym, że kronikarze odpisywali od siebie przeróżne bajki nie próbując ich weryfikować. Zresztą taka weryfikacja byłaby i tak niemożliwa. Naiwność Bieszka jest tak wielka, że bezkrytycznie wierzy on nawet w żydo-biblijne brednie, choćby te o pobycie Izraelitów na Synaju zakończonym podbojem Kanaanu.
W poniższym filmie (ok 36 minuty)

.

.

Bieszk wspomina o tym, jakoby nikt nie mógł spojrzeć w twarz Jahwe, a jedynie na jego plecy. A zaraz potem mówi o zbrodniczej eksterminacji Kanaanu i o tym, że Jahwe dla siebie żądał złota i kosztowności zagrabianych podczas podboju  „ziemi obiecanej”. Sęk w tym, że są to brednie (na dodatek zbrodnicze, wręcz rasistowskie) wyssane z palca przez autorów żydo-biblii. Piszą o tym uczciwi naukowcy, nawet żydowscy:
.
„Archeolodzy podważają same podstawy Biblii. Pan Bóg nie przekazał Mojżeszowi Dekalogu, naród Izraela nigdy nie był w egipskiej niewoli, mury Jerycha nie rozpadły się na dźwięk trąb, bo Jerycho było miastem nieobwarowanym, pierwsza monoteistyczna religia nie ma swoich korzeni na Górze Synaj, a wielkie królestwa Dawida i Salomona to legenda dostosowana do potrzeb teologii.
.
Telawiwski dziennik „Ha´aretz” opublikował poważny artykuł znanego archeologa, autora dzieł o historii starożytnego Bliskiego Wschodu, prof. Zeeva Herzoga, który twierdzi, że sto lat badań archeologicznych w Palestynie, Syrii, Egipcie i Mezopotamii nie potwierdza biblijnego opisu wydarzeń. Poważne autorytety z tej dziedziny, archeolodzy i historycy, powiadają niemal jednogłośnie, że w kołach naukowych od dawna dyskutowane są rozbieżności między archeologicznymi wykopaliskami a tekstem Księgi nad Księgami. – Niestety, wokół wniosków, które należałoby wysnuć, panuje ogólna zmowa milczenia – twierdzi prof. Israel Finkelstein z uniwersytetu w Tel Awiwie. – Społeczeństwu trudno jest rozstać się z mitami, które przez liczne pokolenia kształtowały jego światopogląd.
.
Jednym z najbardziej wiarygodnych źródeł historycznych są egipskie papirusy i inne wykopaliska znad Nilu. Żadne z nich nie wspomina ani niewolniczej pracy Żydów, ani fascynujących dziejów Mojżesza. Starożytni Egipcjanie wspominali jedynie obcych pasterzy, którzy w okresach suszy wędrowali ze swoją trzodą na pastwiska w delcie Nilu. W Księdze Wyjścia znajdujemy szczegółowe sprawozdanie zarówno z pertraktacji Mojżesza z faraonem jak i z wędrówki Izraelitów przez pustynię Synaj, w drodze do Ziemi Obiecanej. Mimo iż archeolodzy brytyjscy, amerykańscy i niemieccy usilnie szukali od połowy XIX stulecia jakichkolwiek śladów tej wędrówki, nie dokopali się niczego. Nie udało się również ustalić, gdzie znajduje się Góra Synaj, na szczycie której Jahwe przekazał Mojżeszowi kamienne tablice z dziesięcioma przykazaniami.
.
Kiedy więc powstała pierwsza monoteistyczna religia? Tego nikt nie wie. Prof. Zeev Herzog wspomina wykopaliska z XVIII w. przed naszą erą, gdzie odnaleziono starohebrajskie napisy „Jahwe i Oszrat” oraz : „Jahwe i jego Oszrat”. Czyżby były to dwa bóstwa, czczone przez ówczesny lud? Herzog wyciąga stąd daleko idący wniosek: wszystko co napisano jest wymysłem autorów tekstu uwiecznionego setki lat później i podporządkowanego ściśle określonej ideologii.
.
Profesor Herzog nie ma praw wyłączności do tego stwierdzenia. Już pod koniec ubiegłego stulecia powstała w Niemczech szkoła biblijnego krytycyzmu, a jej czołowa postać, Julian Wellhausen, rzuciła wyzwanie ówczesnym archeologom, na ogół ludziom głęboko wierzącym, którzy – jego zdaniem – organizowali wyprawy archeologiczne do Ziemi Świętej głównie po to, aby znaleźć w terenie potwierdzenie prawd, na których opierała się religia chrześcijańska. Wellhausen dowodził, ze zmiennym powodzeniem, że historiografia biblijna sformułowana została dopiero podczas niewoli babilońskiej, a więc po pierwszym wygnaniu Izraelitów z Jerozolimy, za czasów Nabuchodonozora, z początkiem piątego wieku przed naszą erą. Niektórzy współcześni mu badacze dziejów posunęli się jeszcze dalej, pisząc, iż historia Izraelitów, począwszy od Abrahama, Izaaka i Jakuba, nie była niczym innym jak sztuczną rekonstrukcją wydarzeń, która służyć miała założeniom natury teologicznej.
.
Rzecz zrozumiała, że taka analiza historii musiała spotkać się z ostrym sprzeciwem społecznym. Godziła ona w samą istotę wiary. Żydzi, wciąż jeszcze zamknięci w swoich gettach duchowych, nie brali udziału w tych dysputach. Może wcale o nich nie wiedzieli. Bulwersowały one przede wszystkim fundamentalistów chrześcijańskich. W tym kontekście warto przypomnieć sprawę zwojów odkrytych w 1947 r. w jaskiniach Kumranu nad Morzem Martwym.
.
Dokumenty spisywane w okresie od trzeciego stulecia p.n.e aż do roku 68 n.e. znalezione zostały przez beduińskiego pasterza i sprzedane izraelskiemu archeologowi Jigalowi Jadinowi, późniejszemu szefowi ekspedycji archeologicznej na Masadę. Przez dziesiątki lat Izraelski Instytut Archeologiczny wzdragał się przed udostępnieniem znalezisk zagranicznym naukowcom. Przyczyna: zapisy dotyczyły, między innymi, życia Jezusa Chrystusa. Wynikało z nich, iż Jezus posiadał starsze rodzeństwo – fakt, który podważałby tezę o Maryi dziewicy.
.
Grono naukowców w Jerozolimie obawiało się, że chrześcijańska opinia publiczna oskarży Żydów o bezczeszczenie postaci Najświętszej Marii Panny. Dopiero w ostatnim dziesięcioleciu publikacje Uniwersytetu w Cincinnati przełamały zmowę milczenia. Ale, podobnie jak teorie Juliana Wellhausena w XIX w. i Zeeva Herzoga u progu trzeciego milenium, teksty te ze zrozumiałych względów nie wzbudziły powszechnego zainteresowania.
.
Opisy kraju podbitego w ciężkich walkach, prowadzonych z boskiego nakazu, stanowią podstawę ideologii religijno-narodowych osadników na Zachodnim Brzegu: „co nam Bóg nadał nie może być oddane Arabom”. Również fundamentalizm chrześcijański podpiera się biblijnymi wersetami i stąd poparcie liderów tego ruchu, udzielane izraelskiej religijnej prawicy. Nic dziwnego, że rozprawa prof. Herzoga wywołała falę głośnych protestów nie w gronie ludzi nauki, lecz przede wszystkim wśród polityków. Bo jeśli Ziemia Obiecana nie została zdobyta w krwawej walce, to skąd się na niej wzięli wyznawcy Jahwe i jakie mają do niej prawo?
.
Jednym z pierwszych naukowców, którzy próbowali zmierzyć się z wersją biblijną, był niemiecki badacz starożytności Albrecht Alt. Alt opierał swoją krytykę Starego Testamentu na sprzecznościach wykrytych w samej Księdze Jozuego. Herzog twierdzi, że prowadzone przez dziesięciolecia prace wykopaliskowe nie dowiodły istnienia licznych miast warownych, rzekomo zdobytych przez Izraelitów. Jego zdaniem, wszystko co znaleziono to groby i szczątki ceramicznych naczyń, świadczące, iż na terenie dzisiejszego Zachodniego Brzegu i dzisiejszej Jordanii istniały, przypuszczalnie od wczesnej epoki żelaza, setki małych osiedli. Dwaj amerykańscy naukowcy Georg Mandenhall i Norman Gottwald, autorzy tak zwanej teorii socjologicznej, doszli do przekonania, że pierwsi osadnicy na tej ziemi to wieśniacy, potomkowie Kananejczyków, którzy szukali schronienia przed wyzyskiem i okrucieństwem ówczesnych regionalnych władców.
.
„Wiele lat poszukiwań w Jerychu nie wykryło istnienia murów obronnych, które ponoć rozpadły się na dźwięk trąb”, pisze prof. Herzog. „Także dokładny opis zdobycia miasta Ai nie znalazł potwierdzenia w pracach archeologów”.
.
Pierwsza Księga Królewska przedstawia zjednoczone mocarstwo Dawida i Salomona jako apogeum politycznej i militarnej mocy narodu Izraela w czasach starożytnych: „Salomon panował od Rzeki (Eufrat) do kraju Filistynów i do granicy Egiptu”. Źródła egipskie natomiast wspominają Izrael tylko raz, w czasie panowania faraona Merneceptaha (1208 p.n.e.), jako małe, lenne państewko. – Co więcej – twierdzi Zeev Herzog – sto pięćdziesiąt lat wykopalisk w Jerozolimie nie przyniosło żadnych dowodów istnienia potężnej stolicy królestwa w okresie wspomnianym w Starym Testamencie. Znane nam wykopaliska potwierdzają istnienie obwarowanej, wielkiej Jerozolimy w 722 r. przed narodzeniem Chrystusa. Wydaje się, że Jerozolima uzyskała swój centralny status dopiero wówczas, po upadku jej północnego rywala Samarii. Pisarze biblijni przypisali ten fakt sytuacji znacznie dawniejszej.
.
Josi Sarid, izraelski minister edukacji z ramienia lewicowej partii Meretz, polecił szefom departamentu pedagogicznego zbadać treść dysertacji naukowej Zeeva Herzoga. – Jeśli okaże się, że jest to teoria oparta na rzetelnych badaniach, dobrze, aby znalazła się w podręcznikach licealnych. Młodzież winna poznawać wszystkie aspekty naszej historii – mówi minister. Jest jednak wątpliwe, czy pozostali uczestnicy nowej koalicji rządowej, wśród nich ministrowie reprezentujący partie religijne, umożliwią umieszczenie podobnych obrazoburczych teorii w programach szkolnych. W tym jednym wyjątkowym przypadku rabini znajdą chyba społeczne poparcie. Większość Izraelczyków, nawet ateistów, uważa Stary Testament za skałę i opokę swojej narodowej tożsamości. Bo przecież nowoczesne Państwo Izrael nie jest niczym innym jak odrodzoną kontynuacją Dawidowego królestwa. Najlepiej wyraziła to Naomi Szemer, popularna pieśniarka, patriotka, której pieśń o Jerozolimie stała się niemal drugim hymnem Izraela: „Mówią mi, że Biblia jest tylko mitem. Nawet jeśliby tak było, mit ten istotniejszy jest dla nas od wszystkich starych kamieni”.
.
Za: http://web.archive.org/web/20100204083313/http://archiwum.polityka.pl/art/nie-ruszajcie-mitu,391933.html
.
Nawet „tradycyjni przedsoborowi” katolicy publikują teksty demaskujące „egipską niewolę”.
.
https://marucha.wordpress.com/2015/04/02/pierwsze-zydowskie-klamstwo-fabrykacja-starego-testamentu-o-tym-ze-izraelici-byli-niewolnikami-w-egipcie/
.
No i właśnie – nie było „niewoli egipskiej”, nie mogło więc być  i „wyjścia z Egiptu”, wędrówki po Synaju, wręczenia na nim dekalogu rzekomo boskiego pochodzenia, ani podboju Kanaanu. Bo te „wydarzenia” są nastąpstwem „niewoli2, której nie było. Owa bajka z gębą Jahwe, której nie można rzekomo oglądać też miała miejsce na Synaju. Zresztą i w tej sprawie żydo-biblia zaprzecza sama sobie. Otóż w „Księdze Wyjścia” (33, 11) znajdziemy takie oto zdanie:
.
„A Pan rozmawiał z Mojżeszem twarzą w twarz, jak się rozmawia z przyjacielem.”
.
.Jest to jednak historia bardzo podejrzana. A to z tego względu, że w tym samym rozdziale 33 kilka linijek dalej Księga Wyjścia przytacza wymianę zdań Mojżesza z Jahwe. Mojżesz prosi Jahwe, aby mógł spojrzeć w jego „chwałę” (w innych przekładach mowa jest o obliczu Jahwe, co zresztą potwierdza cały kontekst tej dyskusji). Jahwe informuje wówczas Mojżesza, że żaden człowiek nie może oglądać jego oblicza i pozostać przy życiu.
.
„I rzekł [Mojżesz]: „Spraw, abym ujrzał Twoją chwałę”. [Pan] odpowiedział: „Ja ukażę ci mój majestat i ogłoszę przed tobą imię Pana, gdyż Ja wyświadczam łaskę, komu chcę, i miłosierdzie, komu Mi się podoba”. I znowu rzekł: „Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu.”
.
Skoro więc Jahwe autorytatywnie stwierdza (Wj 33: 20) że żaden człowiek nie może oglądać jego oblicza i pozostać przy życiu (czyli umiera od spojrzenia lub wyglądu oblicza Jahwe) to jak mógł Mojżesz kilka linijek wcześniej (Wj 33: 11) rozmawiać z Jahwe twarzą w twarz, jak się rozmawia z przyjacielem.

http://www.nonpossumus.pl/ps/Wj/33.php

.
Bądź tu mądry i pisz wiersze. Niemniej Bieszk uwierzył w wysaną z palca brednię, że w gębę Jahwe patrzeć nie można i wykoncypował, że jest/był on kosmitą reptilianinem. I uwierzył w czystki etniczne, których nie było. W żydo-biblii zaczęły się one zresztą już pod wodzą Mojżesza (wyssanego z palca).
.
“Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i pozabijali wszystkich mężczyzn. Zabili również królów madianickich. Oprócz tych, którzy zginęli [w walce]: Ewi, Rekem, Sur, Chur i Reba – razem pięciu królów madianickich. Mieczem zabili również Balaama, syna Beora. Następnie uprowadzili w niewolę kobiety i dzieci madianickie oraz zagarnęli jako łup wszystko ich bydło, stada i cały majątek. Spalili wszystkie miasta, które tamci zamieszkiwali, i wszystkie obozowiska namiotów. Zabrawszy następnie całą zdobycz, cały łup złożony z ludzi i zwierząt, przyprowadzili jeńców, zdobycz i łup do Mojżesza, kapłana Eleazara i całej społeczności Izraelitów, do obozu, który się znajdował na równinach Moabu, położonych nad Jordanem naprzeciw Jerycha. Mojżesz, kapłan Eleazar i wszyscy książęta społeczności wyszli z obozu naprzeciw nich. I rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska, na tysiączników i setników, którzy wracali z wyprawy wojennej. Rzekł do nich: “Jakże mogliście zostawić przy życiu wszystkie kobiety? One to za radą Balaama spowodowały, że Izraelici ze względu na Peora dopuścili się niewierności wobec Pana. Sprowadziło to plagę na społeczność Pana. Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu.”
Lb 31, 7-18
http://www.nonpossumus.pl/ps/Lb/31.php
.
Jozue (takoż wyssany z palca) jedynie je z ogromnym powodzeniem i pomocą Jahwe kontynuował.
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/09/29/biblia-ksiega-zbrodni-2/
.
Wymyślenie tych zbrodniczych czystek etnicznych miało naturalnie konkretny cel – miały one pokazać, że jeżli Izraelici będą posłuszni Jahwe (czytaj – kapłanom), będzie się im powodziło, a Jahwe pomoże im wybić wszystkich ewentualnych wrogów. Realne i rzeczywiste niepowodzenia kapłani zwalali naturalnie na karb gniewu bożego i kary bożej za grzechy Izraela. Albo i na to, że Jahwe chce wystawić wyznawców na próbę, aby zobaczyć czy wystarczająco gorliwie wierzą w niego i są mu (czytaj – kapłanom) posłuszni. Głównym celem żydo-biblii było zapewnienie kapłanom Jahwe uprzywilejowanej pozycji. Z tego też powodu zwalczali wcześniejsze wielobóstwo – wszak ofiary składane innym bogom omijały ich skarbiec. I z tego powodu wymyślili kapłaństwo dziedziczne (władza i bogactwa zostają w rodzinie). A także przerażająco surowego „boga” mającego wzbudzać w wyznawcach trwogę i stach. No i przez to gotowych słuchać kapłanów – rzekomych pośredników z owym karzącym, gniewnym i mściwym „bogiem”. Z innego natomiast powodu wymyślili w sumie rasistowską ideologię „wybraństwa”, że niby  Jahwe ich, potomków Abrahama (wyssanego naturalnie z palca) ot tak sobie wybrał jako „naród/lud wybrany – i dokąd mu służą i są mu ślepo posłuszni, dotąd mogą liczyć na jego wsparcie. Otóż wymyślenie ideologii wybraństwa było wynikiem głębokiego kompleksu niższości u kapłanów Jahwe. Izrael prawie bez przerwy znajdował się pod obcą dominacją. W ich upokorzonych obcymi rządami umysłach snuły się zakompleksione marzenia o byciu czymś szczególnym, wyjątkowym – właśnie „wybranym”. I przelali ich chore, zbrodnicze fantazje na papier w formie „pisma świętego”, opowiadającego przede wszystkim właśnie o „wybraństwie” Izraela i o Jahwe na zmianę to karzącym „jego” lud, to mu pomagającym, w zależności od jego chwilowego kaprysu i naturalnie ślepego mu (czytaj – kapłanom) posłuszeństwa. Podobne mrzonki snuli Polacy podczas zaborów:
.
„Polska jak feniks z popiołów powstanie i całej Europy ozdobą się stanie”
.
Albo ten religijny bełkot z tego samego okresu (autorstwa „błogosławionego” B. Markiewicza):
.
„Pokój wam, słudzy i służebnice Pańscy! Ponieważ Pan najwyższy was więcej umiłował aniżeli inne narody, dopuścił na was ten ucisk, abyście oczyściwszy się z waszych grzechów stali się wzorem dla innych narodów i ludów, (…)  Wy, Polacy, przez niniejszy ucisk oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet wam niegdyś wrogim. I tym sposobem wprowadzicie dotąd niewidzialne braterstwo ludów, Bóg wyleje na was wielkie łaski i dary, wzbudzi między wami ludzi świętych i mądrych i wielkich mistrzów, którzy zajmą zaszczytne stanowiska na kuli ziemskiej. Języka waszego będą się uczyć w uczelniach na całym świecie (…). Tylko pod tym warunkiem dostaniecie się do nieba, a w dodatku zajmiecie już na tej ziemi świetne stanowisko pomiędzy narodami.”
.
Czy nie jest katodebilna kalka żydobiblijnego „wybraństwa”? I dowód – do jakiego stopnia wiara w żydowskie biblijne brednie ogłupia?
.
Wracam go Bieszka i jego bezkrytycznej wiary w żydo-biblijne brednie. Wśród nich jedynie ta o pazerności Jahwe (w rzeczywistości kapłanów) na złoto jest w sumie prawdą. Ale właśnie po to kapłani Jahwe – autorzy rasistowskiej i zbrodniczej biblii – straszyli owieczki biblijnymi karami za przywłaszczanie sobie złota (np. bajka o ukamieniowaniu Akana i całej jego rodziny za to, że w Jerychu skubnął złoty pręt, trochę srebra i kosztowną szatę), aby one, przerażone, odnosiły złoto do świątyni.
.
“Wziął więc Jozue Akana, syna Zeracha, srebro, płaszcz i pręt złoty, jego synów i córki, jego woły, osły i owce, jego namiot i wszystko, co do niego należało. Wszyscy Izraelici im towarzyszyli. I wywiedli ich w dolinę Akor. Jozue powiedział: “Jak nas wprowadziłeś w nieszczęście, tak niech dziś Pan ciebie w nieszczęście wprowadzi”. I wszyscy Izraelici go ukamienowali, a ich spalili i obrzucili kamieniami.”
Joz 7, 24-25
http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/7.php
.
I teraz nasuwa się pytanie – czy można wierzyć krytycyzmowi Bieszka, temu, że rzetelnie i obiektywnie zbadał źródła i kroniki będące podstawą jego Lechii i pocztu królów Lechii siągającego 18 wieków przed naszą erą? Ja twierdzę, że nie. Człowiek, który tak bezkrytycznie wierzy w żydo-biblijne brednie (i jeszcze znajduje w nich Jahwe jako kosmitę jaszczura) uwierzy w każdą inną brednię, jeśli tylko odpowiada jego konceptom  warunkowanym jego podświadomym dążeniom. Wydaje mi się, że jest on motywowany kompleksem niższości. Polska jest mała, zgnojona i bez znaczenia, nawet w jewrounii. Nie posiada tak starożytnej i udokumentowanej w kamieniach historii jak Mezopotamia, Egipt, Indie, Chiny, Inkowie, Majowie czy choćby Grecy lub Rzymianie. Nie ma u nas zabytków porównywalnych z piramidami egipskimi, meksykańskimi, akweduktami rzymskimi czy chińskim murem.

.

giza-sfinks-i-wielka-piramida

.

84e5a72efa27e70c1a0d083df2e51d7a_big

.

the-great-wall-of-china-ends-abruptly-as-soon-as-it-reaches-the-ocean1

.

pontdugard

.

206

.

A megalityczne budowle na naszych ziemiach nie dorównują tej ze Stonehenge czy megalitom z Bretanii. Nie ma – wydawało by się – czym pochwalić. I stąd różni zakompleksieni ludzie wymyślają bajki o starożytnym imperium polskim. A inni je bezkrytycznie powielają i dalej kolportują.
.
A przecież mamy się czym pochwalić! Słowianie na naszych ziemiach żyją od wielu tysiącleci. Mówi o tym genetyk, profesor Grzybowski:
.

.
Wytworzyli w tym okresie wielobarwną, przepiękną, naturalną, tyle że przed-cywilizacyjną kulturę „wiejską” (cywilizacja jest związana z miastami, z kulturą czy raczej anty-kulturą miejską). Byli nie tylko rolnikami, myśliwymi i wojownikami. Byli też świetnymi rzemieślnikami. Wszystkie opisywane przez archeologów starożytne i prehistoryczne kultury na naszych ziemiach są kulturami słowiańskimi. Słowianie byli od tysiącleci świetnymi rzemieślnikami, znali metalurgię (dymarki świętokrzyskie), ceramikę, wyroby ozdobne i „jubilerskie”. Nawet niemiecki Spiegel o słowiańskim rzemiośle pisał pochlebnie (bredząc niestety przy okazji o najściu Słowian nad Wisłę w VI wieku):
.
„Niemieccy rzemieślnicy z kolei podglądali u Słowian technikę i sztukę. W znaleziskach ceramicznych z wczesnego średniowiecza w górnej Frankonii widać wyraźnie wpływy słowiańskie na kształty i ozdoby niemieckich wyrobów ceramicznych. Biżuteria, kolczyki ze srebra, korale ze szklanych paciorków, szklane pierścionki, bransolety ze srebra, diademy zdobione charakterystycznymi pętlami w kształcie litery S pokazują, że Słowianie byli obeznani w produkcji i używaniu biżuterii i ozdób w średniowieczu i nadawali ton modzie.”

https://opolczykpl.wordpress.com/2012/08/09/niemiecki-spiegel-o-slowianach-polabskich/
.
Kłamstwa o tym, że Słowianie byli prymitywną dziczą, odzianą w skóry, pozbawioną jakiejkolwiek kultury to propaganda żydo-katolicka. Która bredzi, że to dopiero żydo-katolicyzm przyniósł Słowianom kulturę i rzemiosło. A tak naprawdę jedynie zniszczył przepiękną kulturę górującą nad żydo-katolicyzmem pod każdym względem. Przy czym należy przyznać, że niekiedy, choć bardzo rzadko, w oceanie antysłowiańskiej propagandy znaleźć można u żydo-katolickich pismaków zwanych „kronikarzami” prawdziwe perełki pokazujące rzeczywisty obraz Słowian. I tak – panował u nich egalitaryzm:

„… te plemiona, Sklawinowie [plemiona naddunajskie] i Antowie [plemiona osiadłe między Dniestrem a Dnieprem], nie podlegają władzy jednego człowieka, lecz od dawna żyją w ludowładztwie i dlatego zawsze wszystkie pomyślne i niepomyślne sprawy załatwiane bywają na ogólnym zgromadzeniu.”
Prokopiusz z Cezarei VI w. – historyk grecki
.

(Przy tej kronice nie zapominajmy, że opisywane w niej tereny znajdowały się na obszarach rzekomego Imperium Lechickiego i Polonorum Imperium, w których rzekomo panowali królowie).

.
Umiłowanie wolności:
.
„Plemiona Słowiańskie i Antów podobne sposobem życia i zwyczajami, i miłością ku wolności; żadnym sposobem nie można skłonić do niewolnictwa względnie podległości w swoim kraju. […]  Znajdujących się u nich w niewoli nie trzymają w niewolnictwie jak inne plemiona przez czas nieograniczony, lecz ograniczają czas terminem, dają im wybór, albo za umowny wykup wrócą do swoich lub pozostaną jako wolni i przyjaciele.”
Pseudo-Maurycjusz VI-VII w. – pisarz bizantyjski
.
Solidarność wspólnotowa i brak nędzy:
.
„…nie znaleźć u nich kiedykolwiek żebraka albo kogoś w niedostatku”
Helmold, kronikarz z drugiej połowy XII w
.
Uczciwość, wzajemna ufność i brak złodziejstwa:
.
“…taka panuje u nich uczciwość i wzajemne zaufanie, że nie znając u siebie zupełnie kradzieży i oszustw, schowki i skrzynie trzymają niezamknięte. Niezwyczajni zamknięć i kluczy, wielce się dziwowali, widząc juki i skrzynie biskupa pozamykane.”
Kronikarz biskupa Ottona Mistelbacha
.
Brak okrucieństwa typowego i powszechnego wówczas u krystowierców:
.
„U was, chrześcijan ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach. U nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii”.
Odpowiedź Szczecinian dana Mistelbachowi a odnotowana przez jego kronikarza.
.
Krystowierstwo przyniosło Słowianom zniewolenie ludu, ucisk, wyzysk, fanatyzm, prześladowania religijne i totalne zżydzenie oficjalnej  kultury. Chciało uczynić Słowian ślepymi wyznawcami żydowskich idoli i żydowskich bredni biblijnych.

Słowianie przez wieki bronili się przed nadjordańską dżumą. Jednym z pierwszych odnotowanych historycznie starć Słowian zachodnich z krystowiercami były toczone w latach 629–639 wojny państwa Samona z frankijskim krystowiecą królem Dagobertem. Słowianie  dwukrotnie odparli jego najazdy, a wielka wyprawa Franków w roku 631 zakończyła się klęską krystowierców pod Wogastisburgiem. Jeśli policzymy opór Słowian od tej daty do upadku Arkony w 1168 roku to mamy ponad pół tysiąca lat walk o własną kulturę.
Na wszystkich terenach słowiańskch już po narzuceniu Słowianom rzymskiej szubienicy miały miejsca pogańskie bunty. W Czechach największy z nich był w I połowie X wieku (około 920 roku) a przewodziła mu księżna Drogomira. Bunt spacyfikowały siły niemieckie (Arnulf, książę Bawarii oraz król Henryk I) najeżdżając na Czechy. Pogaństwo miało się w Czechach na tyle dobrze, że fanatycznego biskupa Pragi Vojtěcha kilkakrotnie z Czech wyganiano. Ubili go na koniec Prusowie w 997 roku, gdyż obrażał ich bogów i nie posłuchał ultimatum, aby Prusy opuścił. U Rusinów buntów było jeszcze więcej – trwały od tzw. „chrztu Rusi” (988 rok) do co najmniej XIII wieku (w roku 1227 w Suzdalu spalono na stosie czterech wołchów za przywództwo w antykościelnym buncie). U Polan i ogólniej Lechitów w krótkim czasie były bunty w latach:
– 1005 – Pomorzanie wyrwali się spod narzuconej im władzy Polan, wypędzili kler i wrócili do pogaństwa.
– 1022 – bunt antykościelny u Polan spacyfikowany przez Chrobrego i możnowładców.
– 1025 – bunt antykościelny tuż po śmierci Chrobrego – spacyfikowany przez żonę Mieszka II – Rychezę, możnowładców i kler.
– 1030-1032 – bunt antykościelny spacyfikowany – jak wyżej.
– 1038 – największy bunt, wypędzenie lub wybicie doszczętne kleru. Spacyfikowany siłami Czech, Niemców, Rusinów i marionetki cesarstwa i papiestwa – mnicha Kazimierza „odnowiciela”.
– 1047 – podbój Mazowsza i spacyfikowanie panującego tam pogaństwa siłami Kazimierza „odnowiciela” wspieranego przez cesarstwo i Rusinów.
.
Najdłużej bronili się przed krystowierstwem Słowianie Połabscy. Ogromnym wstrząsem dla Niemiec było tzw. „powstanie Słowian” i zniszczenie kilku biskupstw oraz spalenie Hamburga w roku 983. Kilkadziesiąt lat później, w pamiętnej bitwie pod Przecławą Związek Wielecki kompletnie unicestwił armię cesarską (ponad 30 tys. wojów).
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Przec%C5%82aw%C4%85#Bitwa
.
Retra/Radogoszcz padła w roku 1125 – walczyła o wolność 2 wieki. W roku 1147 Niklot Obodrycki obronił swe pogańskie księstwo przed fanatyczną „krucjatą połabską” wspieraną m.in przez skatoliczonych Piastów. Jednym z jej dowódców był późniejszy patron NSDAP – Albrecht Niedźwiedź. Obodrytów podbito i skatoliczono po roku 1160, po tym, gdy niemieccy siepacze podstępnie zamordowali Niklota. Najdłużej broniła się Arkona. Padła po czterotygodniowym oblężeniu 12 czerwca 1168 roku.
.
Ale i w krajach słowiańskich oficjalnie poddanych rzymskiej szubienicy pogańska kultura Słowian przez wieki broniła się. Do dzisiaj przetrwały u nas słowiańskie zwyczaje, takie jak  topienie Marzanny. A było ono wściekle zwalczane przez kler. W XVI i XVII wieku próbowano zastąpić je zrzucaniem kukły Judasza z kościelnych wież. Bezskutecznie. Lud wolał swoją, słowiańską tradycję ukrywaną pod terminem „zwyczaj ludowy” czy „tradycja ludowa”. Jak wiemy z dokumentów, kk przez długie wieki zwalczał bezskutecznie pogańskie zwyczaje. Dużo z nich przejął – pogańskie pisanki i śmigus dyngus na „wielkanoc”, kolęda, siano pod obrusem i pusty talerzyk na Szczodre Gody  – czyli krystowierczą „wigilię”, czy jesienne Dziady skatoliczone na „wszystkich świętych” i „zaduszki”. Albo Perunicę (żonę Peruna) przerobioną na „matkę boską gromniczną”. Podobne przykłady można mnożyć długo. Ale i tych nieskatoliczonych pogańskich tradycji nie wytępił kk nigdy do końca. W XIII wieku bulla papieska potępiła pogaństwo utrzymujące się w stołecznym wówczas Krakowie. W XV wieku synod biskupów w Poznaniu potępiał utrzymujące się w państwie pogaństwo. W tym samym wieku Długosz ubolewał z powodu masowych obrzędów Kupały utrzymujących się w Polsce. U schyłku XVIII wieku (1793 rok) lustracja biskupia w Kałdusie potępiała jawne i czyste pogaństwo całej wsi, która chodziła do świętego gaju a nie do spalonego kościoła. A w roku 1897 zaborca austriacki zakazał obchodów pogańskiej Rękawki w Krakowie. Ten zwyczaj odżył na początku XXI wieku i ściąga obecnie tysięczne tłumy.
.

.
https://opolczykpl.wordpress.com/2015/04/08/rekawka-2015/
.
Renesan przeżywają obecnie obrzędy Kupalnocki, no i oczywiście topienie Marzanny.
To wszystko pokazuje fiasko tysiącletniego wściekłego zwalczania pogańskiej kultury Słowian i katoliczenia Polaków. Pokazuje także żywotność pogańskiej tradycji Słowian, z której nawet wiele ochrzczonych owieczek nie chce rezygnować.
.
I z tego wszystkiego możemy być po prostu dumni. Mamy czym się poszczycić. I dlatego wymyślanie jakichś bajkowych imperiów i bajkowych królów jest nam po prostu niepotrzebne. Może to poskutkować  jedynie ośmieszaniem się taką niepoważną mitomanią. Wzmacnianą głośnym pokrzykiwaniem, że jest to „prawda historyczna”.

Na koniec jeszcze garść uwag o tekście z jednej ze stron internetowych opartym właśnie o książkę Bieszka:
.
https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/04/22/poczet-krolow-lechii-kosciol-w-polsce-od-1050-lat-ukrywa-przed-polakami-ze-jestesmy-starozytnym-antycznym-wielkim-imperium/
.
A więc po kolei…
.
SNajpierw sprawa ryciny „władców”, łącznie z tymi „starożytnymi”, jeśli rzeczywiście jest ukrywana przez Paulinów na „Jasnej Górze” (pradawnym pogańskim miejscu kultu). Nie musi to koniecznie oznaczać, że lista owych władców jest prawdziwa, a jedynie, że kk ukrywa ją, bo podważa ona katolicką wykładnię dziejów mówiącą, że Polska powstała w 966 roku dzięki (wyssanemu z palca) krztowi Mieszka.
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/10/18/demaskowanie-katolickiej-mitologii-domniemany-chrzest-polski/
.
Tak więc nawet gdyby kk wiedział, że rycina przedstawia wymyślonych władców – też by ją ukrył.
.
Tu na marginesie dodam – nawet komuniści obchodzący w roku 1966 tysiąclecie państwa Polskiego na tę żydo-katolicką fikcję (powstanie Polski w 966 roku) dali się nabrać (tyle, że nie obchodzili jej w kwietniu jak katolactfo, a w lipcu).
.

.
Dalej…

Mapa „imperium Lechickiego”. Została sfabrykowana/wymyślona w naszych czasach. W latach 533 – 600 tak dokładnych konturów Europy nie znano.
.
Kolejna sprawa…
Film pt. „Kronika Prokosza, Długosza, oszust Lelewel…” itd.
Kronika Prokosza jest podobnie tylko inaczej sfabrykowana jak ta Długosza. Tylko ktoś niepoważny powołuje się na krystowiercze „kroniki”. Tej Prokosza nie znam. I nie zamierzam jej czytać. Uważam to za stratę czasu. A o Długoszu pisałem, że był największym katolickim fałszerzem historii Polski. Nie jest to tylko moje zdanie. Przypomną, że już przez sobie współczesnych Długosz oskarżany był o zmyślanie faktów:
.
„Czy nasz największy kronikarz z pełną świadomością przeinaczał historię Polski? Zarzucano kronikarzowi, iż kierował się przy pisaniu osobistymi sympatiami i antypatiami, kreowanie historii naszego kraju według własnego punktu widzenia. Współcześni Długoszowi kronikarze podkreślali nierzetelność i bardzo dowolne operowanie faktami historycznymi.”
https://ksiegarnianapoleon.pl/oskarzony-jan-dlugosz-zielinski-andrzej,p212429
.
Zresztą wystarczy przeczytać wymysły Długosza o tzw. „krzcie Polski”:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Chrzest_Polski#Roczniki_D.C5.82ugosza
.
Otóż gdyby choć ćwierć tych bredni była prawdą, Mieszko zostałby za zasługi dla kk zaraz po śmierci kanonizowany (w jego czasach był to „standard”, jakim honorowano przyjęcie chrztu przez panującego pogańskiego władcę), zostałby patronem Polski (Chrobry by nie musiał zabiegać o kanonizację czeskiego biskupa bo miałby własnego patrona kraju – swojego ojca) i otrzymałby przydomek „Wielki”. Jak choćby Włodzimierz kijowski – za chrzest w roku 988 kanonizowany i nazwany „Wielkim”. A tymczasem mimo takich cudownych okoliczności (cudownych snów Mieszka i części doradców) związanych  z krztem Mieszka wg Długosza i mimo takiej rzekomej gorliwości Mieszka, ani nie został on świętym, ani „wielkim”. Za to na sarkofagu jego syna, gorliwego krystowiercy (to Chrobry nakazał za łamanie postu wybijać chłopom zęby) nazwano Mieszka perfidnym:
.
„Perfido patre tu es, sed credula matre„
http://www.mediewistyka.pl/Chrobry.pdf
.
Dlaczego? Dlaczego Mieszko został nazwany „perfidnym” a nie „świętym” ani „wielkim”? Ano dlatego, że obiecał przed ślubem, że się okrzci, Dobrawę pojął, małżeństwo skonsumował, Chrobrego spłodził, żonkę wyrolował, po czym perfidnie wykręcił się od krztu. Jedynie rozpuszczał plotki, że się okrzcił. Tylko, że nikt nie wiedział kiedy i gdzie. A Długosz 5 wieków później wymyślił całą mitologię o tym domniemanym „krzecie Polski”. Przy czym oszust i fałszerz nawet nie podał źródeł, z których korzystał. Pewnie został natchniony przez żydo-jewangelicznego „ducha świętego”. Czy po tym „opisie” krztu Mieszka ktokolwiek może brednie Długosza traktować poważnie?
Nie powiem, Lelewel też fałszował historię – służąc niemieckiej propagandzie. Ale Długosz fałszował ją jeszcze bardziej.
.
Dalej…
.
W tekście jest takie zdanie:
.
„my Polacy, Ariowie – Słowianie zamieszkujemy tutejsze ziemie od 10 700 lat.”
.
Na punkcie aryjskości Hitler miał zajoba. Obawiam się, że jest to przypadłość zaraźliwa. Słowianie – i owszem, zamieszkują tutejsze ziemie od wielu tysięcy lat (czy akurat 10 700, a nie 10 500 czy 10 800 – nie będę się spierał). Ale Polacy dopiero od kilkuset lat. Wcześniej Polaków nie było. Polak to w sumie sztuczny nowożytny twór. Jeszcze w pierwszych wiekach państwa historycznie uznanych Piastów Polanie czuli się Polanami, Pomorzanie Pomorzanami, Wiślanie Wiślanami, Ślężanie Ślężanami a Mazowszanie Mazowszanami. Polaków wtedy jeszcze nie było.
.
A teraz lista władców. Zastanawia mnie dlaczego między królem nr 9 a królem nr 10 istnieje luka ponad 900 lat:
.
9. Król Wandal

Panował około 1272 roku przed naszą erą (…).
.
10. Król Lech II Chytry lub Lis/Listyg
.
Panował w latach 336-323 przed naszą erą (…).
.
Luka w liście panujących wynosi ponad 900 lat. Ciekawi mnie, jak Imperium Lechickie przetrwało i utrzymało swą ciągłość bez władców przez tyle wieków? Ciekawi mnie też, co o owym prawie tysiącletnim „bezkrólewiu” pisał Prokosz? I Długosz? I inni, na których Bieszk się powołuje.
.
A już całkiem na koniec – cytaty zachwalające obżydliwe krystowierstwo, najczęściej te obrządku „cyrylo-metodowego”.
.
44. Król Koszyszko – Piast [czyli prawdziwy Chrzest Polski]
.
Polski wtedy jeszcze nie było. Ani nawet tej nazwy. A ten zdrajca, jeśli faktycznie istniał, był renegatem i poszedł na kolaborację z nadjordańską dżumą.
.
Podczas jego panowania 14 książąt 1 stycznia 845 roku przyjęło chrzest w obrządku rzymskim
.
Renegaci…
.
Po jego kolejnej wyprawie w roku 855 misjonarze zostali ostatecznie wypędzeni z Ołomuńca i Wielkiej Morawy
.
Tak właśnie należało robić ze wszystkimi krystowiercami, także rodzimymi zdrajcami.
.
Tolerował na obszarze Lechii rozwój chrześcijaństwa obrządku słowiańskiego (cyrylo-metodiańskiego)
.
Nie było obrządku „słowiańskiego”. Wszystkie odpryski nadjordańskiej dżumy to obrządek żydowski. Najbardziej podstępny jest ten cyrylo- metodiański – żydowskie brednie głoszone w języku słowiańskim, aby wydawały się bardziej „swojskie”. Choć tak samo zżydzały umysły i tożsamość wyznawców wisielca na krzyżu.
.
47. Król Lech X Dzielny
.
(…) Po nagłej śmierci brata wstąpił na tron po aprobacie wiecu słowiańskiego. Tak jak jego ojciec był chrześcijaninem obrządku słowiańskiego (…).
.
Obrządku żydowskiego. I jaki „dzielny”? Raczej żydo-kościelny. Był renegatem. I co to za wiec, który renegata wyznawcę żydowskich idoli w wersji Cyryla i Metodego obrał królem? To raczej episkopat, albo sanhedryn, a nie słowiański wiec.
.
Po powrocie do Gniezna złożył podziękowania bogom słowiańskim i chrześcijańskim, gdyż uczestniczył w ceremoniach obydwu religii.
.
Krętacz i kunktator. Jak Słowianin czcący Matkę Ziemię może wyznawać Jahwe, który nakazał czynić Ziemię sobie poddaną?
.
Król Lech X nie utrudniał akcji misjonarskich – kolejne cerkwie wyrastały w Lechii.
.
Kanalia przyjaciel misjonarzy, niszczycieli słowiańskiej kultury. A w cerkwiach zażydzano umysły i kulturę  Słowian nie mniej niż w kościołach.
.
Do dziś o tym obrządku się nie wspomina nawet słowem, mimo iż są dowody archeologiczne, że cerkwie znajdowały się w Wiślicy, Krakowie, Gnieźnie, Wrocławiu, Ostrowie Lednickim, Poznaniu, Przemyślu, na Wawelu.
.
Też jest czym się chwalić! Przecież ta nadjordańska dżuma konkurencyjnego wobec Watykanu odprysku także zażydzała slowiańską Ziemię i Słowian. Wszystkie odpryski jahwizmu należało pędzić nad Jordan, tam gdzie ta zaraza się zrodziła.
.
Innym dowodem wcześniejszego chrztu Lechii …
.
Bla bla bla – nad Jordan krystowiercy  – paszli won ze świętych gajów. Łącznie z renegatami, którzy dali się okrzcić.
.
Jego chrześcijańskie armie wycinały w pień kobiety i dzieci.
.
A prawosławni tego nie robili? A skatoliczeni Piastowie nie wspierali eksterminacji Jaćwierzy i Prusów? Nie wspierali krucjat połabskich przeciwko Połabianom?
.
49 Król Mieszko I
.
(…) Jako słowiański król objął władzę po wiecu.
.
Gówno prawda – wyznaczony został przez ojca. Władza wieców została już za jego ojca zniesiona.
.
Przyjął niesławny, ale osławiony chrzest
.
Brednie – jego krzest to katolicka fikcja (pisałem już o tym)
.
– czyli tak naprawdę tylko przeszedł z obrządku cyrylo-metodiańskiego na rzymski
.
Oba są żydowskie.
.
– co zdegradowało go z roli niepodległego króla do księcia zależnego od kościoła i papieży.
.
Taki tam z niego byłby król cyrylo-metodiański, jak ze mnie cesarz chiński.
.
Natychmiast wydał rozkaz zburzenia cerkwi i wybudowania na ich miejscu katedr i kościołów.
.
A co za różnica, czy żydowskiego wisielca na krzyżu czci się w cerwki czy w kościele? Zarówno cerkwie jak i kościoły jahwistyczna dzicz budowała na miejscach niszczoynch słowiańskich chramów i wycinanych świętych gajów. I tak samo zżydzała Słowian czyniąc ich duchowymi Żydami. Różnica między cerkwią a kościołem jest taka jak między AIDS-em a ebolą.
.
Ta „opieka” trwa do dziś (konkordat = 1% dochodu Narodu Polskiego idzie co roku dla Watykanu), „ochrona” również trwa nieprzerwanie.
.
A cyrylo-metodyczne popy nie żerowały na owieczkach?.
.
(tylko niemieckie firmy oraz media mogą normalnie w Polsce funkcjonować – polskie są zarzynane podatkami, przepisami oraz gospodarczo).
.
Jakie „niemieckie”? W Niemczech też niemieckie firmy są zarzynane. Przez żydowskie, żydo-banksterskie. Bo Niemcy są tak samo pod żydowską okupacją jak Polska. To, że żydowskie firmy przychodzą do Polski z Niemiec, nie oznacza, że są niemieckie.
.
I to by było już wszystko…
.
.
opolczyk

.

.

PS

Coraz trudniej mi pisać. Jeszcze 2 -3 lata temu podobny tekst pisałem 3-4 godziny. Obecnie 15.

.

.

precz z jahwizmem.

.

Ręce Boga

 

Początek końca kijowskiej bandyckiej banderowskiej junty?

.

635598686057684804

.

Na początek zamieszczam obszerne fragmenty dwóch wpisów z blogu Zygmunta Białasa:
.
(…) Od czasu do czasu próbuję wyjaśnić ukraińskim ekspertom, których spotykam w studiach telewizyjnych, że Ukraina już zmęczyła nawet swoich największych zwolenników na Zachodzie. Zmęczyła tak bardzo, że owi zwolennicy są gotowi rozpocząć dyskusję o rzeczach, które byłyby nie do pomyślenia jeszcze rok temu. Pamiętacie Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy – bandę europejskich biurokratów, którzy potępili Rosję za agresję na Ukrainę i pozbawili głosu rosyjskich delegatów? – Aktualnie ukraińscy delegaci twierdzą, że przygotowuje się do wydania druzgocącego raportu o naruszeniach praw człowieka na Ukrainie. Przewodniczący Zgromadzenia oświadczył nawet, że koniecznym będzie przywrócenie praw rosyjskiej delegacji i nawet napisał w tej sprawie list do Wiaczesława Wołodina z propozycją spotkania i przedyskutowania tego problemu. Członkowie ukraińskiej delegacji do Zgromadzenia z kolei piszą artykuły o potężnym rosyjskim lobby, które przejęło Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy i zmusiło je do ‚zdradzenia’ Ukrainy (…)Wczoraj zadałem pytanie, czy Trump wystawi Ukrainę na sprzedaż w całości czy w częściach. Dzisiaj mogę zaprezentować fińską wersję odpowiedzi na to pytanie. Były głównodowodzący fińskiej armii generał Gustav Hagglund powiedział fińskim mediom, że „podział Ukrainy na dwie części zakończy konflikt w kraju” i że Trump osiągnie porozumienie z Putinem w sprawie zakończenia konfliktu. Jeszcze rok temu takie oświadczenie przedstawiciela europejskiej armii byłoby nie do pomyślenia, dzisiaj jest normalne.

Osobiście nie sądzę, aby Trump optował za tym wariantem, ale nie da się tego wykluczyć. Najważniejsze jest to, że nikt nie będzie pytał ukraińskich polityków o zdanie na temat przyszłości ich kraju. To największy koszmar polityków z Kijowa. Pewnego dnia mogą się obudzić w kraju, który zostanie podarowany Putinowi.
Napisał: Rusłan Ostaszko

Przetłumaczył: Mariusz B.”

.

Za: http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/11/21/co-sie-dzieje-na-ukrainie-21-11-2016/

.

.

A tutaj wcześniejszy wpis:
.
Kijów w panice – pisze pani Tiamat. – W związku z przygotowaniami do olbrzymiej demonstracji antyrządowej władze Kijowa wpadły w panikę: Timoszenko opowiada o majdanie nr 3, a specjalny komitet od zagrożenia przygotowuje się do stanu wojennego.Policja dostała nakaz zatrzymywania wszystkich pojazdów, wiozących demonstrantów; absolutnie nie można dopuścić do stawiania namiotów ani w ogóle żadnego sprzętu na majdanie. Rada miejska przygotowuje akty oskarżenia przeciwko zgromadzonym tłumom, partia Petro Poroszenki proponuje prywatnych ochroniarzy, złożonych z atletów i różnych siłaczy, zatrudnić do pomocy organom bezpieczeństwa. Wywiad kombinuje jakby tu dociec, czy przypadkiem Rosja nie jest wplatana w organizacje tych demonstracji.

Przygotowuje się ustawę o wprowadzeniu stanu wojennego. Podobno powodem tego wielkiego protestu jest straszliwy wzrost opłat, zwłaszcza za ogrzewanie. (wzrost o 75-90%). Obecnie ogrzanie mieszkania dwupokojowego kosztuje 1500 hrywien, podczas gdy średnia pensja wynosi 5000 hrywien.

KIEV IN PANIC: Tymoshenko declares Third Maidan, emergency govt committee prepares martial law – Fort Russ,
http://www.fort-russ.com/2016/11/kiev-in-panic-tymoshenko-declares-third.html

Wyniki wyborów prezydenckich w Mołdawii i Bułgarii poważnie zaniepokoiły władze ukraińskie, które się boją, że na Ukrainie może się powtórzyć podobna sytuacja, w której wybory wygrywają stronnicy Rosji. Obecnie nowe wybrane rządy w Mołdawii i Bułgarii są jawnie pro-rosyjskie i są dowodem na to, że ludzie maja już dość zaczepek wojennych i niepokoju.

One Step Closer to Liberation: „Pro-Russian” Presidents win in Bulgaria and Moldova – Fort Russ,
http://www.fort-russ.com/2016/11/one-step-closer-to-liberation-pro.html

Nazwanie tych obu wybranych prezydentów pro-rosyjskimi to może trochę powiedziane na wyrost. Obaj nowo wybrani prezydenci nawołują do większej przyjaźni i więzi z Rosja, ponieważ uważają, że jest to w interesie kraju.

Russia winning! – panic in Rada: Ukraine to be after Moldova and Bulgaria | Donbass International News Agency,
https://dninews.com/article/russia-winning»-panic-rada-ukraine-be-after-moldova-and-bulgaria

Tymczasem na Ukrainie wybuchł prawdziwy skandal: 84% Ukraińców wybrałoby chętnie Putina na prezydenta (przepytano 41 600 czytelników ukraińskiej publikacji „Niedelja”),

Scandalous Poll: 84% of Ukrainians want Putin as their president – Fort Russ,
http://www.fort-russ.com/2016/11/scandalous-poll-84-of-ukrainians-want.html

Rosyjskojęzyczne dzieci w przedszkolu w Kijowie nie mają prawa mówić po rosyjsku: Russian-Speaking Children in Kindergartens in Kiev Forbidden From Speaking Russian – Fort Russ.

Chodzą plotki, że może Trump szykuje nowa posadę panu Saakaszwili,
http://www.fort-russ.com/2016/01/russian-speaking-children-in.html

Napisała: Tiamat

.

Za: http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/11/18/co-sie-dzieje-na-ukrainie-18-11-2016/

.

**************************************************************************

.

.

Obserwując to, co dzieje się obecnie na Ukrainie (mam na myśli informacje z powyższych wpisów) trudno nie pochwalić dalekowzroczności władz Rosji. Gdy po agresji banderowskich watah na Donieck i Ługańsk Rosja nie podjęła zbrojnej interwencji, nawet pewne środowiska w Rosji oskarżały Putina o zdradę bojowników Donbasu. Oskarżenia te były oczywiście bezpodstawne – Putin nie obiecywał Donbasowi odsieczy militarnej, a wręcz przeciwnie – publicznie odradzał Rosjanom z Doniecka i Ługańska przeprowadzenia referendum na wzór Krymu. Nie posłuchano go, a same referenda dla banderowców stały się pretekstem do agresji na Donbas. Celem tej inspirowanej z Usraela agresji było oczywiście wciągnięcie Rosji w wojnę u samej jej granicy i związanie jej tą wojną rąk, po to choćby, aby trudniej było jej wspierać legalne władze Syrii. Gdyby Rosja dała się do tej wojny sprowokować, także katastrofę gospodarki ukraińskiej można by było zwalić na Kreml. I konieczność utrzymywania ponad 40 milionów mieszkańców Ukrainy.

.


.

Moskwa w obliczu wojny w Donbasie wykazała cierpliwość, ale przede wszystkim dalekowzroczność. Od jej początku  prowadziła wytrwałą dyplomację i politykę medialną obliczoną na stopniowe zniechęcanie USraela i jewrounii do kijowskiej junty. Zniechęcenie to wśród marionetek politycznych  jewrounii widać wyraźnie w wpisie powyżej – mają one już dość ślepego popierania bandytów z Kijowa. Dyplomatycznym sukcesem Moskwy były porozumienia mińskie. Wprawdzie nie zakończyły one wojny i nadal są martwym zapisem, ale dzięki nim rosyjscy przedstawiciele Donbasu są uznaną stroną konfliktu, a Donieckowi i Ługańskowi przyznano prawo do szczególnego trybu funkcjonowania samorządu terytorialnego – co otwiera drogę do ewentualnej w przyszłości federalizacji Ukrainy.
.

Tak więc, mimo że nastąpuje ona powoli – widać zmianę stosunku jewrounii do junty kijowskiej. Także i Usrael coraz wyraźniej traci zainteresowanie Ukrainą. Wie już, że Rosji do wojny u jej własnej granicy nie sprowokuje, tak więc dalsze wspieranie kijowskich bandytów przestało być dla Faszyngtonu opłacalne. Faszyngton ma obecnie znacznie ważniejszy problem na głowie – jest nim potęga sojuszu rosyjsko-chińskiego:
https://przemex.wordpress.com/2016/05/23/potega-sojuszu-rosyjsko-chinskiego/
.

Siła tego sojuszu rośnie, a siły Usraela, NATO i jewrounii słabną. Z tego względu Usrael praktycznie nie ma wyjścia i musi zrezygnować z polityki konfrontacji z Rosją. Pierwsze sygnały o konieczności zmiany polityki Usraela wobec Rosji wyszły już pod koniec 2014 roku i to nie od byle kogo. Henry Kissinger, jeden z zakulisowych ideologów NWO, bliski współpracownik Rockefellera, widząc, że Rosji nie udało wciągnąć się w wojnę na Ukrainie uznał, że „Zachód popełnił błąd. O Ukrainie trzeba rozmawiać z Rosją.”
http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/kissinger-zachod-popelnil-blad-o-ukrainie-trzeba-rozmawiac-z-rosja-
.
A w roku 2015 pisał na łamach Wall Street Journal: „Pozwólcie Rosji zniszczyć ISIS”.
http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/kissinger-pozwolcie-rosji-zniszczyc-isis
.
Zmienić bandycką politykę międzynarodową z dnia na dzień i to w sposób jako tako wiarygodny nie jest łatwo. Usraelowi także zależało na zachowaniu „twarz”y. Czekano więc na sprzyjającą okazję. Dobrą okazją do takiej zmiany była ostatnia farsa wyborów prezydęckich w Usraelu. I po to właśnie z dużym prawdopodobieństwem wykreowany (głównie przez internet) na „antysystemowego” Trampek ultrasyjonista wygral „niespodziewanie” tę farsę wyborczą. Jego zadaniem obok zładodzenia stosunków z Rosją jest ratowanie tego, co jeszcze jest do uratowania, a przede wszystkim zabezpieczenie bezpieczeństwa Izraela otoczonego wrogimi państwami arabskimi. O priorytecie bezpieczeństwa Izraela dla jego polityki zagranicznej Trampek mówił otwarcie wpływowym środowiskom żydowskim podczas kampanii prezydęckiej:
https://opolczykpl.wordpress.com/2016/11/07/donald-trump-patriota-usraelski-nadzieja-dla-wolnego-od-lichwy-usraela-i-swiata-czy-syjonistyczny-trampek/
.

Tak więc Trampek i Usrael mają teraz na głowie ważniejsze sprawy niż los kijowskiej bandyckiej junty. Wszystko wskazuje na to, że są one już przesądzone. Albo poleci ona przy następnych wyborach, albo jeszcze wcześniej, wypędzona anty-majdanem.
.

Czy jesteśmy w stanie przywidzieć, jakie plany ma Rosja wobec Ukrainy? Myślę, że w dużym stopniu tak, ponieważ polityką rosyjską kieruje rozsądek i przywidywalność, oraz interes i dobro Rosji.

.
No więc zastanówmy się, czy prezydent Putin gotów byłby obecnie np. na jej podział, nawet gdyby Trampek rzeczywiście coś takiego mu zaproponował? Uważam że nie. Putin wie, że miliony Ukraińców, mimo biedy w jakiej żyją, dumni są z posiadania własnego i (obecnie tylko na papierze) niezależnego państwa. Odebranie przez Rosję całej Noworosji, czy choćby tylko Doniecka i Ługańska odczuć by mogli jako „rozbiór” Ukrainy. Wzbudziłoby to u nich wrogość i nienawiść do wschodniego sąsiada. A u tych co już są niechętnie czy wrogo do Rosji nastawieni, tę wrogość jeszcze by to wzmocniło. Już nawet utrata Krymu, podarowanego Ukrainie w roku 1954, wielu z nich zabolała. Rosja nie chce wrogo nastawić do siebie milionów nierosyjskich mieszkańców Ukrainy, a podziałem jej tylko to by osiągnęła.
.

Znacznie bliższy prawdy, choć w innym sensie, jest Saakaszwili – gruzińska marionetka Izraela i żydo-banksterów. Plotki o tym, że Trampek osadzi go w Kijowie uważam za niepoważne. Jeśli chce on normalizacji stosunków z Rosją, nie może osadzić w Kijowie bandyty odpowiedzialnego za wywołanie wojny gruzińsko-rosyjskiej z 2008 roku. Zresztą, aż takich wpływów, aby Saakaszwilego uczynić prezydętem Ukrainy Trampek po prostu nie ma.
.

Twierdzenie Saakaszwilego, że Putin chce całej Ukrainy jest połowiczną prawdą. Putin nie chce i nie zamierza podbić i włączyć Ukrainę w granice Federacji Rosyjskiej. Po co mu miliony wrogów Rosji w jej granicach?  Za podbicie Ukrainy Ukraińcy znienawidzieliby Rosję na pokolenia. Putin chce, aby na Ukrainie nastąpił zwrot polityki z wściekle antyrosyjskiej na politykę gospodarczej współpracy z Rosją. Rachuby Kremla są zapewne takie – prędzej czy później Ukraińcy zrozumieją, że dla zachodu nigdy Ukraina nie będzie równorządnym i równoprawnym partnerem. Rola, jaką jej na zachodzie wyznaczono to bycie kolejnym NATO-wskim antyrosyjskim przyczółkiem, gospodarczą kolonią, rynkiem zbytu dla zachodu i jego rezerwuarem taniej siły roboczej. Gdy zrozumie to większość Ukraińców zwrot w stronę Rosji będzie czymś jak najbardziej naturalnym i po prostu nieuniknionym. Ukraina wroga wobec Rosji skazana jest na upadek. W związkach gospodarczych z nią ma szansę na rozwój.
.

Jedyne co obecnie władze Rosji mogą w sprawie Ukrainy zrobić, to kontynuować obecną wobec niej politykę. Junta kijowska pozbawiona żarliwego wsparcia zachodu, jakim początkowo cieszyła się, musi upaść. Następna zaś ekipa, jeśli nie będzie chciała zostać strącona kolejnym majdanem, będzie musiała zrobić cokolwiek, aby ludność zaczęła odczuwać poprawę sytuacji gospodarczej i katastrofalnego poziomu życia. A to może zapewnić tylko współpraca gospodarcza z Rosją i jej gospodarczymi partnerami.
.

Czy te przewidywania sprawdzą się – nie wiem. Musimy poczekać. Pażyjom, uwidim – jak mówią nasi bracia Rosjanie.
.

Na koniec – ciekawi mnie co zrobi żydo-PiS, jeśli Trampek faktycznie zmieni na pokojowy kurs Usraela wobec Rosji? Czy PiSlamiści nadal będą podskakiwać Rosji wymachując małą zardzewiałą i tępą szabelką (obcej produkcji), czy też nastąpi przeistoczenie i Macierewicz/Singer jako gołąbek pokoju poleci z gałązką oliwną w dziubku do Moskwy?
.

Czas pokaże.
.

.

opolczyk

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga

Katodebilna hucpa po polsku czyli galijejski nieboszczyk, żyd Joszue, „królem” III (a może już IV) Rzydopospolitej…

.

avatars-000206759855-2f4s5q-t500x500

.

Przyznam się szczerze, że nie tylko nie zaskoczyła mnie informacja o „intronizacji” w Łagiewnikach parchatego mesjasza na „króla” Katolandu, a wręcz przeciwnie – wiedziałem, że fundamentalistyczni katodebile tę hucpę sfinalizują. Od dawna moją pocztę zalewały maile nawołujące do poparcia owej „intronizacji”. W sumie nawet cieszę się, że katodebile tę hucpę urządzili. Czy coś może lepiej pokazać ich niewyobrażalny kretynizm i stopień obrzezania ślepą wiarą ich móżdżków? Sami siebie wystawiają na pośmiewisko. Nie należy im w tym przeszkadzać. Naturalnie można by im zadać na poważnie  pytanie – po co intronizacja tego żydka, skoro jego mamuśka już od trzech i pół wieku przez katolactfo uważana jest za „królową” i kompletnie nic dla swego domniemanego „królestwa” nie zrobiła. A wręcz przeciwnie – w ciągu 3,5 wieków jej „panowania” (od tzw. „ślubów lwowskich”) Polska staczała się w dół i popadała z jednych katastrof w kolejne, jeszcze gorsze. Jedyny jako tako dobry okres dla przeciętnego szarego Polaka w czasie jej „panowania” (a raczej w czasie pauzy w jej „panowaniu) był to okres PRL – bez bezrobocia, z jakimś tam bezpieczeństwem socjalnym. Tylko, że akurat wtedy kk zapędzony został wraz z nią do kruchty, a jej katoliccy wyznawcy nie mieli w polityce  nic do gadania. Katodebile naturalnie na te wątpliwości nic nie odpowiedzą – bo nie da się dykutować z faktami. W sieci już huczy od docinek i kpin z owej „intronizacji”. Dorzucę kilka i od siebie:
.

– czy żydowski monarcha wyraził osobiście zgodę na jego intronizację?

– Czy jego wysokość wybrano w drodze wolnej elekcji i kto był kontr-kandydatem?

– Czy, a jeśli tak, gdzie złoży on przysięgę służenia dobru jego królestwa i mieszkańców?

– Kto będzie jego „ziemskim” namiestnikiem, skoro on (w co wierzą krystowiercy) od dwóch tysięcy lat przebywa w żydowskim niebie obok tronu jego domniemanego tatusia – żydowskiego Jahwe (krystowierczego „Boga-Ojca”)?

– Czy prezydęt, żont i knessejm będą ślubowali posłuszeństwo „intronizowanemu” monarsze?

– W jaki sposób będzie on oznajmiał Polakom swoją wolę?

– Jeśli jego edykty będą sprzeczne z prawem jewrounijnym – to co wtedy? Wszak błogosławiony in spe Lewi Kalkstein (Lech Kaczyński) podpisał traktat lizboński i ma on w Katolandii/Galilei moc prawną!

– Czy  jego wysokość zwany przez katolików także Księciem Pokoju będzie popierał członkostwo jego ziemskiego królestwa w bandyckim NATO i udział niedobitów polskich wojsk w żydo-banksterskich wojnach?

– Czy będzie popierał budowę baz wojskowych Usraela w jego ziemskim królestwie oraz wojenną retorykę jego wiernego sługi ultrakatolika Antka ministra MON?
.

Naturalnie te szydercze pytania można by mnożyć. Ale po co. Dziwi mnie tylko, że katodebile nie poszli za ciosem. Mogliby przecież Polskę całkiem przerobić na żydowskie królestwo, przynajmniej w nazwach:

 

–  nowa nazwa Polski – Galilea lub Judea.

– Stolica Polski – zamiast Warszawy Betlejem lub Nazaret.

– Wisła – Jordan.

– Jezioro Śniardwy – Jezioro Genezaret.

– Bałtyk – Morze Martwe.

– Knessejm – Sanhedryn.

– Prymas – arcykapłan.

– Najwyższy szczyt w Tatrach – Golgota.

.

Zmianie powinny ulec także hymn, flaga i godło Katolandu (sorry – Galilei). Hymnen oczywiście musi być pieśń „Króluj nam Chryste”, flaga powinna być połączeniem flagi Watykanu i Izraela (ojczyzny jego wysokości), a godłem połączenie krzyża i Gwiazdy Dawida. Wszak ewangelie od Dawida wywodzą genealogię tego żydo-katolickiego monarchy.

.

Aha – mam jeszcze jeden pomysł, ale tym razem całkiem na serio. Ponieważ królewski duet (Miriam i Joszue – mamuśka i synalek) przebywają od dwóch tysięcy lat w żydowskim niebie, opustoszałe ich trony (należy takie oczywiście przygotować – koniecznie ze szczerego złota – i umieścić je w sali tronowej Zamku Królewskiego w Warszawie) należałoby czymś zapełnić. Koniecznie czymś, co ma fizyczny związek z panującym duetem. Jak wiemy istnieją na świecie relikwie będące fizyczną pozostałością po jej i jego wysokości. Mam na myśli relikwie. Jej – w postaci mleka  z cycka Matki Boskiej:

.
tumblr_m20iyhagw11r6f0d9o1_500
.
.
„Wszystko zaczęło się od Bernarda z Clairvaux, który według legendy uklęknąć miał przed figurą Marii z dzieciątkiem i powiedzieć „udowodnij, że jesteś matką”. W tym momencie Matka Boska miała nacisnąć swoją pierś, z której trysnął … strumień mleka (scena ta uwieczniona została m.in. na ikonie „Karmiąca Mlekiem” autorstwa Alonso Cano z 1650 roku). Od tego momentu święte mleko stało się jedną z istotniejszych relikwii średniowiecza, a w całej Europie pojawiły się fiolki, które zdaniem Kościoła zawierać miały mleko z piersi Marii. Co więcej, skała w Betlejem, na którą rzekomo spadło mleko Matki Bożej, stała się biała i wyznaczyła miejsce, w którym później powstał kościół.”
http://www.geekweek.pl/galerie/4402/10-najdziwniejszych-przedmiotow-kultu-religijnego?zdjecie=9
.

I fizyczna relikwia jego wysokości – w postaci cudownie rozmnożonego w okresie wspaniałego średniowiecza jego przenajświętszego napletka:

.
1-20160930150528

.

„Liczba miejsc, które szczyciły się posiadaniem świętego napletka sięgnęła, według niektórych wyliczeń, nawet czternastu. Były wśród nich takie miasta jak: Metz, Nancy, Brugge, Bolonia, czy nawet Paryż. W swoim czasie cześć tej relikwii podawano w sześciu miejscach jednocześnie, w Charroux, Veaux, Antwerpii, Hildesheim, Coulombs i rzecz jasna w Rzymie. W jednym czasie mniej więcej (XII w.), pojawia się kilka takich eksponatów. Do Antwerpii przywozi go z Palestyny jeden z kleryków, a Charroux we Francji otrzymuje go rzekomo w darze od aniołów, bądź jak głosi inna wersja wydarzeń, w prezencie od Bizantyjskiej cesarzowej Ireny. Napletek belgijski był bardziej wiarygodny bowiem raz po raz spektakularnie krwawił. Nie powstrzymało to jednak sporu, który wybuchł wokół sprawy autentyczności relikwii. Prób jego zażegnania podejmowali się papież Innocenty III (XII w.) oraz św. Brygida ze Szwecji (XIV w.). Głowa kościoła najpierw przychylała się do teorii o możliwej prawdziwości przedstawianego mu dowodu, by później (zaczęło się robić nieprzyjemnie) uciąć sprawę stwierdzeniem, że Jezus wstępując w niebiosa poszedł tam całym sobą, nie zapominając oczywiście o przedmiocie sporu. Dziwnie więc w tym świetle wyglądają późniejsze objawienia św. Brygidy, która wskazała, palcem mistycznego rzeczoznawcy, na autentyczność egzemplarza znajdującego się wówczas w Rzymie (nota bene tego samego, którego wcześniej upodobał sobie papież). Może należy dać wiarę jezuicie- A. Salmeron’owi, który w roku 1602 twierdził, że Bóg w cudowny sposób rozmnożył napletek Chrystusa. A może biskupowi Argeli Rocca wierzącemu, że pod wpływem boskiej mocy można go zobaczyć w wielu miejscach na raz. Kto wie? Do dziś Kościół nie zaprzeczył niczemu.”
http://fakty.interia.pl/tylko-u-nas/news-wstydliwa-relikwia,nId,821615,nPack,2

Władze Katolandii/Galilei powinny uczynić wszystko, aby odnaleźć i odkupić owe przenajświętsze relikwie, choćby kosztowały one kraj roczne PKB. Ich miejsce jest w ziemskim królestwie ich wysokości – Miriam i Joszue. Bo wtedy bez względu na to, kto będzie ziemskim namiestnikiem ich wysokości – czy to będzie prymas/arcykapłan, czy knessejm/Sanhedryn, czy choćby rebe Rydzyk – owe relikwie swoją świętość i powagę przeleją na ziemskiego namiestnika.

.

A teraz już naprawdę całkiem na serio – hucpa intronizacji to kolejna sprawka okupanta, który od dawna wykorzystuje żydo-katolicyzm i durnotę katodebili do swych celów. Jest to z jednej strony odwracanie uwagi „owieczek”, a raczej bydełka religinego, od ważniejszych spraw związanych z losem Polski. Z drugiej strony owa „intronizacja” to nic innego jak ustawiona przez durnych katolików kolejna fałszywa katolicka barykada. Jest bowiem do przewidzenie, że owa hucpa wywoła na plan różne środowiska wrogie kk. A to z kolei popcha fanatycznych katodebili na barykadę walki „w obronie wiary i kościoła”. A okupant nadal będzie spokojnie Polskę grabił i zniewalał. Bo Polacy będą zajęci walką z religijnymi żydo-katolickimi idiotyzmami.

Dlatego ową „intronizację” należy po prostu zignorować!
.
A już całkiem na koniec dla należytego uczczenia owej katodebilnej intronizacji polecam dwa moje ulubione filmiki o galilejskim włóczykiju, zbawicielu, odkupicielu, mesjaszu, chrystusie, synu bożym, bogu jedynym, jego wysokości królu Katolandu Joszue I Jedynym & Największym…
.

.

.
.
.

opolczyk

.

PS

Intronizatorzy mają jeszcze jeden problem – jak ułożyć teraz stosunki Katolandu z Watykanem? Do teraz Katoland był polskojęzyczną prowincją kk ze stolicą w Watykanie. Tam hersztem jest papież – następca rybaka apostoła na piotrowej stolicy. Ale jego szefem był ukrzyżowany mesjasz – obecnie jego królewska wysokość Katolandu. Czy to wypada aby Katoland – królestwo Joszue – podlegał pod Watykan rządzony przez następców jego podkomendnego?

.

I oby ta intronizacja nie skończyła się dla Katolandu Golgotą, tyle że bez wyssanego z palca „zmartwychwstania”…

.

.

kajdany jahwizmów.

precz z jahwizmem.

Ręce Boga

Donald Trump – patriota Usraelski, nadzieja dla wolnego od lichwy Usraela i świata, czy syjonistyczny Trampek…?

.

https://i2.wp.com/img.ifcdn.com/images/3b9a8938dbdca97638db0bbc40734b4d3ea233227feec657071cae9b02f6a104_1.jpg

.

Od jakiegoś czasu pocztę moją zalewa pro-Trampkowa propaganda. Nawet poważni skądinąd ludzie dają się na nią nabrać. Ale i w internecie jest cała masa tekstów zachwalających ową izraelską marionetkę. Zwłaszcza kolportowana jest ta jego  agitka przedwyborcza zatytuowana „Musisz to wiedzieć!(160)Przemówienie Trumpa, które przekonało do niego USA i świat”:
.

.

Mnie niestety nie przekonało. Być może jestem kosmitą nie z tego świata. Albo po prostu wiem, czym są agitki przedwyborcze. O tym, kim Trampek jest rzeczywiście świadczy najlepiej jego wystąpienie przed żydowską lobbystyczną AIPAC:
.

.
A tutaj tłumaczenie owego wystąpienia:
.

Kandydat na prezydenta USA z ramienia Republikanów Donald Trump, pierwszy na liście nominowanych przez swoją partię, zwrócił się do AIPAC – Amerykańsko Izraelskiego Komitetu do Spraw Publicznych (American Izrael Public Affairs Committee) w poniedziałek, omawiając relacje między Stanami Zjednoczonymi a Izraelem. Poniżej kompletny zapis jego przemówienia.

TRUMP: Dobry wieczór. Dziękuję wam bardzo.

Przemawiam dziś do was jako dozgonny sojusznik i prawdziwy przyjaciel Izraela. (wiwaty, aplauz)

Jestem nowicjuszem w polityce, ale nie we wspieraniu interesu Żydów.

(aplauz)

W 2001 roku, tygodnie po atakach na Nowy Jork i Waszyngton oraz, mówiąc szczerze, na nas wszystkich, atakach które popełniono i których dopuścili się Islamscy fundamentaliści, Burmistrz Rudy Giuliani odwiedził Izrael by pokazać solidarność z ofiarami terroru.

Ja wysłałem swój samolot, ponieważ wspierałem misję dla Izraela w 100 procentach.

(wiwaty, aplauz)

Wiosną 2004 roku, w szczycie przemocy w Strefie Gazy, byłem głównym dowodzącym czterdziestej Parady Salutu wobec Izraela, największego pojedynczego zebrania wspierającego interes Izraela.

(aplauz)

To był bardzo niebezpieczny czas dla Izraela i szczerze mówiąc dla każdego wspierającego Izrael. Wielu ludzi odrzuciło ten honor. Ja nie. Podjąłem ryzyko i jestem zadowolony, że to zrobiłem.

(aplauz)

Nie przyszedłem to jednak dzisiaj by schlebiać wam o Izraelu. To robią politycy: sama gadka, żadnych czynów. Wierzcie mi.

(aplauz)

Przyszedłem tu by powiedzieć wam o moim stanowisku wobec przyszłości amerykańskich stosunków z naszym strategicznym sojusznikiem, o naszej nierozerwalnej przyjaźni i naszym bracie w kulturze, jedynej demokracji na Bliskim Wschodzie, Państwem Izrael.

(wiwaty, aplauz)

Dziękuję wam.

Moim najważniejszym priorytetem jest rozebranie katastrofalnego układu z Iranem.

(wiwaty, aplauz)

Dziękuję wam. Dziękuję wam.

Byłem w interesie długo. Znam się na przeprowadzaniu transakcji. I pozwólcie mi wam powiedzieć, że ten układ jest katastrofalny dla Ameryki, dla Izraela i dla całego Bliskiego Wschodu.

(aplauz) Problem tutaj jest fundamentalny. Nagrodziliśmy kraj będący światowym liderem sponsorowania terroru sumą 150 bilionów dolarów, nie dostając kompletnie nic w zamian.

(aplauz)

Przeanalizowałem ten problem do najmniejszych szczegółów, powiedziałbym, że lepiej niż ktokolwiek inny.

(śmiech)

Wierzcie mi. Oh, wierzcie mi. I to jest naprawdę kiepski układ.

Największym zmartwieniem z układem jest niekoniecznie to, że Iran zamierza go nie dotrzymać, ponieważ wiecie, jak wiecie, że już go nie dotrzymał,większym problemem jest to, że oni mogą dotrzymać warunków i mimo to zdobyć bombę po prostu czekając na koniec umowy. I oczywiście, że zatrzymają te biliony i biliony dolarów które tak głupio i naiwnie im daliśmy.

(aplauz)

Układ nawet nie zobowiązuje Iranu do rozebrania swojej militarnej zdolności nuklearnej. Owszem, nakłada limity na ich wojskowy program nuklearny na określoną liczbę lat, ale kiedy te restrykcje wygasną Iran będzie miał wojskową zdolność nuklearną w rozmiarze przemysłowym, gotowej do produkcji i z zerową prowizją za opóźnienie, nie ważne jak złe będzie zachowanie Iranu. Okropna, okropna sytuacja w której wszyscy tkwimy, szczególnie Izrael.

(aplauz)

Kiedy zostanę prezydentem, przyjmę strategię która skupi się na trzech rzeczach gdy chodzi o Iran. Po pierwsze, postawimy się Irańskiej agresywnej chęci destabilizacji i dominacji w regionie.

(aplauz)

Iran jest bardzo dużym problemem i pozostanie nim. Ale jeśli nie zostanę wybrany prezydentem, to wiem jak sobie radzić z problemami. I wierzcie mi, właśnie dlatego zostanę wybrany na prezydenta, moi drodzy!

(wiwaty, aplauz)

A jesteśmy liderami w każdym sondażu. Pamiętajcie o tym, proszę.

(wiwaty)

Iran jest problemem w Iraku, problemem w Syrii, problemem w Libanie, problemem w Jemenie i będzie bardzo, bardzo kluczowym problemem dla Arabii Saudyjskiej. Dosłownie każdego dnia Iran zaopatruje więcej i lepszą broń by wspierać swoje kraje marionetki.
Libański Hezbollah został obdarowany — i powiem wam coś, otrzymał zaawansowaną broń przeciw statkom, przeciwlotniczą, systemy GPS i rakiety jakie posiada niewielu ludzi gdziekolwiek w świecie i na pewno niewiele krajów. Teraz są w Syrii próbując stworzyć kolejny front przeciwko Izraelowi od syryjskiej strony Wyżyn Golan.

W Gazie, Iran wspiera Hamas i Islamistyczny dżihad.

A na Zachodnim Brzegu (West Bank), to otwarcie oferują Palestyńczykom 7 tysięcy dolarów za atak terrorystyczny i 30 tysięcy dolarów za każdy Palestyński dom terrorystów, który został zniszczony. Żałosna, godna pożałowania sytuacja.

(aplauz)

Iran finansuje siły zbrojne na terenie Bliskiego Wschodu i i jest to całkowicie niewiarygodne, że daliśmy im tak po prostu 150 bilionów dolarów by zrobili jeszcze więcej w kierunku licznych okropnych aktów terroru.

(aplauz)

Po drugie, kompletnie rozmontujemy Irańską światową sieć terroru, która jest wielka i potężna, ale nie tak potężna jak my.

(aplauz)

Iran zasiał grupy terrorystyczne na całym świecie. W ciągu ostatnich pięciu lat Iran podtrzymywał ataki terrorystyczne w 25 różnych krajach na pięciu kontynentach. Mają komórki terrorystyczne wszędzie, wliczając Półkulę Zachodnią (sic!), bardzo blisko domu.

Iran jest największym sponsorem terroryzmu na całym świecie. I my będziemy pracować nad ograniczeniem tego zasięgu, wierzcie mi, wierzcie mi.

(aplauz)

Po trzecie, przynajmniej musimy narzucić warunki poprzedniej umowy by zobowiązywały Iran całkowicie do odpowiedzialności. I wymusimy to, jak jeszcze nigdy nie widzieliście żadnego kontraktu tak narzuconego, moi drodzy, wierzcie mi.

(aplauz)

Iran już przeprowadził, pomimo obowiązywania układu, trzy próby ogniowe rakiet balistycznych. Te rakiety balistyczne o zasięgu 1250 mil, były przeznaczone do onieśmielenia nie tylko Izraela, który jest oddalony tylko o 600 mil, ale miały też w zamierzeniu przestraszyć Europę i kiedyś może nawet uderzyć Stany Zjednoczone. I my nie mamy zamiaru na to pozwolić. Nie pozwolimy na to. I nie pozwolimy by przydarzyło się to Izraelowi, wierzcie mi.

(wiwaty, aplauz)

Dziękuję wam. Dziękuję wam.

Czy chcecie usłyszeć coś naprawdę szokującego? Jak wielu z wielkich ludzi obecnych w tej sali wie, namalowane na tych rakietach są słowa po hebrajsku i persku: “Izrael musi być zmieciony z powierzchni ziemi.” Możecie o tym zapomnieć.

(aplauz)

Jakie obłąkane umysły napisały to po hebrajsku?

A tu następny. Mówicie o pokręconych. Oto następna pokręcona część. Testowanie tych rakiet nie pogwałca tego okropnego układu, który zawarliśmy. Układ milczy o rakietach testowych. Ale te testy są pogwałceniem dyrektyw Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych ONZ.

Problem polega na tym, że nikt nic tym nie zrobił. My zrobimy, my zrobimy. Obiecuję, że my zrobimy.

(wiwaty, aplauz)

Dziękuję wam.

To prowadzi mnie do kolejnego punktu, absolutnej słabości i niekompetencji ONZ.

(wiwaty, aplauz)

ONZ nie jest przyjacielem demokracji, nie jest przyjacielem wolności, nie jest nawet przyjacielem Stanów Zjednoczonych Ameryki gdzie, jak wiecie, ma dom. A już na pewno nie jest przyjacielem Izraela.

(aplauz)

Z prezydentem Obamą w jego ostatnim roku — yea!

(śmiech)

(wiwaty, aplauz)

(śmiech)

On może być najgorszą rzeczą, która kiedykolwiek przytrafiła się Izraelowi, wierzcie mi, wierzcie mi. I wy to wiecie i wy to wiecie lepiej, niż ktokolwiek inny.

Tak więc z prezydentem w jego ostatnim roku zaczęły się kłębić dyskusje odnośnie próby wydania dyrektywy Rady Bezpieczeństwa na temat ewentualnego porozumienia pomiędzy Izraelem i Palestyną.

Powiem szczerze: Porozumienie narzucone przez ONZ byłoby totalną i kompletną porażką.

(aplauz)

Stany Zjednoczone muszą przeciwstawić się tej dyrektywie i użyć mocy swojego weto, którego ja użyję jako prezydent na 100 procent.

(aplauz)

Kiedy ludzie pytają dlaczego, to dlatego, że to nie tak się robi układy. Układy się robi gdy strony spotykają się, siadają przy stole i negocjują. Każda strona musi coś poświęcić. To wartości. Chcę powiedzieć, że musimy zrobić coś gdzie jest wartość na wymianę za coś co jej wymaga. To jest układ. Układ naprawdę jest czymś takim, co narzucone Izraelowi i Palestynie sprawi, że zbierzemy grupę ludzi, którzy coś wymyślą.

To się nie uda z ONZ. To tylko dalej, bardzo ważnie, to tylko dalej zdelegalizuje Izrael. To będzie katastrofa i klęska dla Izraela. Tak się nie stanie, moi drodzy.

(wiwaty, aplauz)

I dalej, to by nagrodziło Palestyński terroryzm ponieważ każdego dnia dźgają Izraelitów i nawet Amerykanów. Nawet w zeszłym tygodniu, Amerykanin Taylor Allen Force, absolwent West Point, fenomenalny młody człowiek kto służył w Iraku i Afganistanie, został zamordowany na ulicy przez dzierżącego nóż Palestyńczyka. Nie nagradza się takiego zachowania. Nie można tego robić.

(aplauz)

Jest tylko jeden sposób na potraktowanie takiego zachowania. Należy się z nim zmierzyć.

(aplauz)

Więc to nie jest w sumie zadaniem ONZ, żeby zaoferować rozwiązanie. Tak naprawdę to zainteresowane strony muszą same wynegocjować wynik. Nie mają wyjścia. Muszą to zrobić samemu albo to się i tak nigdy nie utrzyma. Stany Zjednoczone mogą być pomocne jako mediator negocjacji, ale nikt nie powinien mówić Izraelowi że tak ma być i naprawdę że muszą przestrzegać jakijś umowy zrobionej przez kogoś tysiące mil stąd kto nie wie nawet dokładnie, co się dzieje z Izraelem, z czymkolwiek w rejonie. To tak niedorzeczne, nie pozwolimy by to się wydarzyło.

(wiwaty, aplauz)

Kiedy będę prezydentem, wierzcie mi, zawetuję każdą próbę ONZ narzucenia swojej woli na państwo żydowskie. Będzie zawetowane na 100 procent.

(aplauz)

Widzicie, znam się na interesach. Tym się zajmuję. Napisałem „Sztukę zawierania umów”.

(śmiech)

Jeden z bestsellerów, wszech czasów — i mówię, na poważnie, jeden z ponieważ będę skrytykowany kiedy powiem „najlepszy z” więc będę bardzo dyplomatyczny — jeden z…

(śmiech)

Będę skrytykowany. Myślę, że jest numerem jeden, ale po co ryzykować? (śmiech)

(aplauz)

Jeden z bestsellerów wszech czasów o interesach i zawieraniu umów. By zawrzeć świetny interes, potrzeba dwóch dobrowolnych uczestników. My wiemy, że Izrael jest gotów do umowy. Izrael już próbował.

(aplauz)

Taka jest prawda. Izrael próbuje usiąść przy stole negocjacyjnym bez warunków wstępnych od lat. Mieliście Camp David w 2000 roku gdzie premier Barak wystosował niesamowitą ofertę, może nawet zbyt hojną; Arafat odrzucił ją.

W 2008, premier Olmert złożył równie hojną ofertę. Rząd Palestyński odrzucił i ją.

Później John Kerry próbował wymyślić ramy i Abbas nawet nie odpowiedział, nawet Sekretarzowi Stanu Stanów Zjednoczonych Ameryki. Nawet nie odpowiedzieli.

Kiedy zostanę prezydentem, dni traktowania Izraela jak obywatela drugiej kategorii skończą się pierwszego dnia.

(wiwaty, aplauz)

Dziękuję wam.

I kiedy coś mówię, to mam to na myśli, mam to na myśli.

Spotkam się z premierem Netanyahu bezzwłocznie. Znam go od wielu lat i będziemy w stanie blisko ze sobą współpracować by przywrócić stabilizację i pokój Izraelowi i całemu regionowi.

W międzyczasie, każdego dnia macie nieokiełznanych podburzaczy i dzieci uczone nienawiści do Izraela i do nienawidzenia Żydów. To się musi skończyć.

(aplauz)

Kiedy żyjesz w kraju, gdzie strażacy są bohaterami, małe dzieci chcą być strażakami. Kiedy żyjesz w kraju, gdzie atleci i gwiazdy filmowe są bohaterami, małe dzieci chcą być atletami i gwiazdami filmowymi.

W Palestyńskim społeczeństwie bohaterami są ci, którzy mordują Żydów. Nie możemy pozwolić, by to trwało Nie możemy już na to pozwalać ani chwili dłużej.

(wiwaty, aplauz)

Nie można osiągnąć pokoju, jeśli terroryści są traktowani jak męczennicy. Gloryfikowanie terrorystów jest ogromną przeszkodą dla pokoju.To okropny, okropny sposób myślenia. To bariera która nie może zostać przełamana. To się skończy i skończy się wkrótce, wierzcie mi.

(aplauz)

W Palestyńskich podręcznikach i meczetach, masz kulturę nienawiści która podsycała się przez lata. Jeśli chcemy osiągnąć pokój, oni muszą z tego wyjść i muszą zacząć proces edukacji. Muszą zakończyć edukację nienawiści. Muszą to zakończyć teraz.

(aplauz)

Nie ma moralnych równoważników. Izrael nie nazywa parków publicznych po terrorystach. Izrael nie płaci swoim dzieciom by zadźgały losowych Palestyńczyków.

Widzicie, czego prezydent Obama nie potrafi zrobić dobrze w umowach, to, że zawsze wywiera nacisk na naszych przyjaciół i nagradza naszych wrogów.

(wiwaty, aplauz)

I widzicie to zdarzające się cały czas, ten wzór stosowany przez prezydenta i jego administrację, wliczając byłego Sekretarza Stanu Hillary Clinton, która jest kompletną porażką, tak przy okazji.

(śmiech)

(wiwaty, aplauz)

Ona i Prezydent Obama traktowali Izrael bardzo, bardzo źle.

(aplauz)

Ale to się powtarza wciąż i wciąż od nowa i nie zrobił nic by ośmielić tych, którzy nienawidzą Ameryki. (sic!) Zobaczyliśmy to gdy oddał 150 bilionów dolarów Iranowi w nadziei, że magicznie dołączą do wspólnoty światowej. Tak się nie stało.

(aplauz)

Prezydent Obama myśli, że wywieranie nacisku na Izrael rozwiąże problem. Ale jest dokładnie odwrotnie. Już połowa populacji Palestyny została przejęta przez Palestyński ISIS i Hamas, a druga połowa odmawia konfrontacji z pierwszą połową, więc jest to bardzo trudna sytuacja która nigdy nie zostanie rozwiązana dopóki nie będziecie mieć świetnego przywódcy właśnie tutaj w Stanach Zjednoczonych.

My to rozwiążemy. W ten czy inny sposób, my to rozwiążemy.

(aplauz)

Ale kiedy Stany Zjednoczone staną wspólnie z Izraelem, szanse na pokój naprawdę wzrosną i wzrosną wykładniczo. Tak się stanie kiedy Donald Trump będzie prezydentem Stanów Zjednoczonych.

(wiwaty, aplauz) Przeniesiemy amerykańską ambasadę to wiecznej stolicy ludu żydowskiego, Jerozolimy.

(wiwaty, aplauz)

I wyślemy jasny sygnał że nie ma żadnej bariery miedzy Ameryką a naszym najbardziej godnym zaufania sprzymierzeńcem, państwem Izrael.

(wiwaty, aplauz)

Palestyńczycy muszą podejść do stołu wiedząc, że więź między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem jest absolutnie, totalnie niezniszczalna.

(aplauz)

Muszą podejść do stołu chętni i potrafiący zatrzymać terror popełniany codziennie przeciwko Izraelowi. Muszą to zrobić.

I muszą podejść do stołu gotowi zaakceptować, że Izrael jest państwem żydowskim i zawsze będzie istniał jako państwo żydowskie.

(wiwaty, aplauz)

Kocham ludzi na tej sali. Kocham Izrael. Kocham Izrael. Byłem z Izraelem tak długo w sensie, że otrzymałem jedne z moich największych odznaczeń od Izraela, jak mój ojciec wcześniej, niesamowite. Moja córka, Ivanka, spodziewa się wkrótce pięknego żydowskiego dziecka.

(wiwaty, aplauz)

W rzeczy samej, to może się dziać właśnie w tej chwili, co byłoby bardzo miłe jeśli o mnie chodzi.

(śmiech)

Więc chcę wam powiedzieć dziękuję wam bardzo. To był naprawdę prawdziwy zaszczyt. Dziękuję wam wszystkim. Dziękuję wam.

Dziękuję wam bardzo.

(wiwaty, aplauz)

Nota od tłumacza: oryginalny tekst zawiera wiele błędów językowych i stylistycznych i innych, które pochodzą od samego Donalda Trumpa i które poprawiono jedynie w przypadkach mogących uniemożliwić zrozumienie.

.

——————————————————————————————

.

Powyższego nie komentuję. Nie ma sensu. Trampek wyraźnie powiedział, dla kogo bije jego serduszko.

.

opolczyk

.

.

PS

.

I jaka to dziwna „transformacja” nastąpiła w historii rodu Trump/Trampek – dostaję ostatnio często maile propagujące „radosną nowinę”, że „babka Trumpa była Polką”. A on sam powiedział przyjaciołom/promotorom z AIPAC, że córka urodzi mu… żydowskie dziecko.

Jak widać, na przestrzeni kilku pokoleń połskość transmutuje u co niektóych rodów w żydowskość. Zwłaszcza gdy wyemigrują do Usraela.

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga

Ręce Boga