Arkona…

.

 Upadek Arkony

.

.
Po raz ostatni ozwał się dzwon,
Zwiastun pradawnej chwały końca.
Tchnięte od władcy niebiańskich stron
Promienie wieczornego słońca
Na dach świątyni w sercu grodu
Padają, życie chcąc dać wojom,
Co wśród zaświatów już ogrodów.
Koniec już ich chwalebnym bojom.
.

Wielki Świętowit zwalił się z nóg
Przez cudzoziemca porażony.
Dziś pokonany prastary Bóg,
Strażnik drewnianych bram Arkony,
Lecz znów powstanie Wenedów Pan,
Aby królować nieprzerwanie,
A każdy zboża złoty łan
Obwieści Jego panowanie.
.

I każdy bór, i każdy gaj
Święty się stanie jak przed wieki.
Upadnie Krysta złudny raj,
Zahuczą gromko wszystkie rzeki,
Bo stare Bogi wrócą na tron,
Zyszcze Arkona sługi nowe,
Zabrzmi ponownie potężny dzwon,
Wzniesie Słowianin dumnie głowę.

.


.

.

Mstek – Arkona (poezja śpiewana)
.
.Spadających ludzi słyszę znów,
Spadających wilków bratni ród,
Na Arkońskiej białej kredzie krwisty powstał znak,
Oni wciąż spadają stamtąd w moich snach…
.
A Wittowskie morze szumi pieśń,
Uderzając o skalisty brzeg,
O tych których przygarnęło dając błogą śmierć,
O tych których wzięło tam w objęcia swe…
.
Waldemarze z krzyża zdjęty psie,
Przelewałeś tam niewinną krew,
Twych potomków zeżre skaza, Twój morderczy ród,
Byś nie czynił światu więcej żadnych szkód!
.
Gromem Cię dosięgnie Bogów gniew,
Gromem Cię ubije rudy psie,
Boś na Ród Żmijowy rękę swoją podnieść śmiał,
Boś rycerzy na Lechicki wysłał kraj…
.

.

ARKONA

Wieki mijają, lecz w pamięci stale
Wśród naszych ludów żywa jest Arkona
Stojąca dumnie nad morzem, na skale
Rozkładająca na Sławię ramiona…
To ją nasi ojcowie wytrwale
Krwią własną bronili, gdy była palona
Życia nie szczędzili, nie czekali cudu
Lecz w czerwcowy ranek bronić jęli ludu.

Kiedy to z krzyżem jahwistów potęga
Atakowała, kruszyła grodu ramiona
Rozniosło się echem, co do niebios sięga
Ogień! Płonie! Płonie Arkona!
Krzyczano, że pogan bóg wzrokiem dosięga
By z historii zmazać ich podłe imiona…
Lud i gród z swego miejsca zmazał
Swoje podłe lico  światu ukazał.

Gród z jego ludem bezpowrotnie spłonął
Matki z dziećmi spychane ze skał
Kto się nie roztrzaskał, ten w morzu utonął
Do Nawii dusze poniósł wzburzony morski wał.
Wróg popatrzył chytrze, hen ku nieboskłonom
Wyrzekł podle słowa: “bóg tak chciał”…
W promieniach słońca krzepła krwi rzeka czerwona
Krew swą wypłakała potężna Arkona.

Wieki mijają… dziś znów na morskim wale
Wzbiera się piana, w koło słychać szum
Słyszycie? Ja słyszę słowa doskonale!
Słowa z przed wieków i bębny bum..bum.. 
Lękajcie się! Ja nie ulęknę się wcale
Mi nie zagraża duszy przodków tłum
To nie ja wtedy spadłem na nich jak lawina
Bijcie się w piersi… wybiła sądu godzina!

Wracają gniewni, potężni Ranowie
Z mgły zapomnienia przetarli swe oczy
Z nimi wracają pradawni bogowie
Miliony szeregów, krok za krokiem, kroczy
Czas, by tak skończyli już nasi wrogowie
Gdyż wielka historia kołem się zatoczy
I teraz jahwistów naród wybrany
Stanie na urwisku, na skałach Rany

Dni uciekają…Kiedyś jahwiści przyszli do Arkony
Teraz Ranowie z dumą wrócą tam
Wygnają tego, co w umysłach stworzony
Odniosą go na mieczu do spiżowych bram.
I zniszczą Jahwe – symbol urojony
By już przenigdy nie zagrażał nam…!
By nie wróciło Jahwe zdrady godło
Co ze skał Rany ludzi na śmierć wiodło.

Za wasze czyny to przysięgniem wam
Bliska już przyszłość rychło was osądzi
Za wszystkie zbrodnie wasze przeciw nam
Wymierzy sprawiedliwość, która już nie zbłądzi…
Za Ranę, za lud słowiański, za Arkony Chram
Za Bogów! Najbliższy czas przesądzi…
I wróci Słońce z świetlistą osłoną
Rozpromienioną nad wieczną ARKONĄ!

                                          Masław znad Warty

 

 

11 thoughts on “Arkona…

  1. Pingback: ARKONA / Ranowie – Słowiańscy korsarze Bałtyku / Historia Słowian zachodnich – połabskich « Pagans / Poganie ( Rodzimowiercy słowiańscy ) – Poganin i Słowianin

  2. Witam,
    Mam 2 nietypowe pytania.
    1.Czy figura/rzeźba Świętowita z Arkony posiada 4 identyczne twarze ?
    Czy każda z nich czymś się różni ?
    2. Czy róg i miecz które widuje się przy niektórych rzeźbach Świętowita charakteryzują się czymś szczególnym?

    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam,
    Karolina

    Lubię

    • Karolina:

      Obecny posąg Świętowita z Arkony nazywany bywa „repliką” tego zniszczonego w roku 1168 przez barbarzyńską nadjordańską dzicz. Niestety nie zachowały się nigdzie wiarygodne ryciny tamtego posągu i ten obecny niekoniecznie przypomina tamten posąg.
      Wszystkie cztery twarze Świętowita w każdym posągu/figurze często są do siebie podobne/identyczne.
      Choć np. Świętowit ze Zbrucza ma każdą twarz inną.

      Jeśli idzie o róg Świętowita, to zgodnie z relacją Saxo Gramatyka ten w posągu z Arkony był wydrążony w środku. Podczas świąt wlewano doń miód w celach odprawiania wróżb. W innych posągach Świętowita róg niekoniecznie był wydrążony.
      Miecz posiadał Świętowit z tej racji, że w jego gestii było m.in. powodzenie czczących go wojowników w wyprawach wojennych.

      Lubię

    • Niestety, Arkona zamieniona została przez jej obecnych gospodarzy w jeden wielki szpetny, tandetny bazar. 😦 O jej słowiańskiej proweniencji świadczy jedna skromna tabliczka w języku niemieckim. Na teren grodu wstęp jest wzbroniony do odwołania. Prędzej można znaleźć tam frytki i figurki Wisznu niż Świętowita. Ale jeśli wiesz na co patrzysz i czego szukasz…

      Lubię

  3. BOHATEROM ARKONY I WSZYSTKIM CO POWRÓCILI DO BOGÓW I TRADYCJI SŁOWIAŃSKIEJ

    TO BYŁO 12.O6.1168 ARKONA
    KIEDY TO MÓJ ŚWIĘTOWICIE
    SŁUDZY OBCEJ WIARY
    POBILI I ZWIĄZALI CIEBIE
    OKRADLI I SPALILI TWÓJ DOM
    SPALILI I CIEBIE
    NIE BYŁO MNIE Z TOBĄ
    CZUŁEM TWÓJ BÓL
    NIE BYŁO MNIE Z TOBĄ
    BOLAŁO BARDZIEJ GDY ZABIERALI MI CIEBIE
    NIE BYŁO MNIE Z TOBĄ
    PAMIĘTAĆ BĘDĘ TEN DZIEŃ
    LECZ TY MÓJ ŚWIĘTOWICIE
    PO PONAD 840 LATACH OD TAMTEGO DNIA
    PRZYSZEDŁEŚ DO MEGO DOMU
    PRZYPROWADZAJĄC ZE SOBĄ INNYCH BOGÓW SŁOWIAN
    WTEDY BÓL USTAŁ A PRZYSZŁA RADOŚĆ
    A WIARĘ BĘDĘ DIERŻYĆ I WYZNAWAĆ
    DO KOŃĆA MYCH DNI I OSTATNIEGO ODDECHU

    Lubię

    • Moja slowianska rodzina od wiek wiekow dzieciom mowila ” dobrego czlowieka ani kosciol nie naprawi ani diabel zepsuje”. Chcesz rozmawiac bezposrednio z Bogiem bez posrednikow to idz do swojego ogrodu.

      Lubię

  4. Pingback: Arkona | Zapomniana Lechia

  5. Pingback: Wojna Krzyża z Półksiężycem – a Gwiazda Dawida zaciera jej kosmate łapska… – examplewordpresscom45485

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s