Biblia – księga zbrodni (2)

.

 

żydo-biblia

.

stworzenie Adama

.

Nieskończenie miłosierny, nieskończenie sprawiedliwy, nieskończenie dobry…
.
Czyżby?
.
Prawdziwe oblicze starotestamentowego psychopaty i ludobójcy Jahwe.

Dawno przykładałem się do tego tekstu. Mam zamiar wyliczyć kilkadziesiąt wyczynów biblijnego psychopaty Jahwe. Dużą część zbrodni opisanych  w żydowskiej biblii Tanach – i w żydo-chrześcijańskim Starym Testamencie stanowią rasistowskie czystki etniczne. Ale są i “kary boże” wywierane na “narodzie wybranym”. Starotestamentowy Jahwe był mściwym, zazdrosnym, bezwzględnym satrapą. Najdrobniejsze przewinienia karał z bezlitosną surowością. Choć niekiedy bywał nadzwyczaj łaskawy. Np. podczas rzezi Jerycha, dokonanej przy jego wydatnej pomocy nakazał oszczędzić nierządnicę Rachab (i jej rodzinę) za jej wcześniejszą pomoc izraelickim szpiclom. Choć nierząd nakazał wcześniej w prawie rzekomo przekazanym Mojżeszowi na Synaju karać śmiercią. Niemniej za przysługę oddaną przez Rachab Izraelitom nierządnicy Jahwe nie nakazał ukamieniować.

A więc udajemy się szlakiem starotestamentowych zbrodniczych wyczynów Jahwe i “narodu wybranego”.

“Pan wejrzał na Abla i na jego ofiarę; na Kaina zaś i na jego ofiarę nie chciał patrzeć. (…) A gdy byli na polu, Kain rzucił się na swego brata Abla i zabił go”.

Rdz 4, 4-8
http://www.nonpossumus.pl/ps/Rdz/4.php

Gdyby Jahwe przyjął ofiarę i od Kaina, ten by nie zabił brata.

“Wszystkie istoty poruszające się na ziemi z ptactwa, bydła i innych zwierząt i z wszelkich jestestw, których było wielkie mnóstwo na ziemi, wyginęły wraz ze wszystkimi ludźmi. Wszystkie istoty, w których nozdrzach było ożywiające tchnienie życia, wszystkie, które żyły na lądzie, zginęły. I tak Bóg wygubił doszczętnie wszystko, co istniało na ziemi, od człowieka do bydła, zwierząt pełzających i ptactwa powietrznego; wszystko zostało doszczętnie wytępione z ziemi. Pozostał tylko Noe i to, co z nim było w arce”.

Rdz 7, 21-23
http://www.nonpossumus.pl/ps/Rdz/7.php

W potopie nie tylko dokonał Jahwe nieomal doszczętnej depopulacji ludzkości, ale wybił prawie wszystką zwierzynę – choć ta przecież nie “grzeszyła”. A mógł wybić tylko “grzesznych” ludzi nie gubiąc zwierząt.

“A wtedy Pan spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia od Pana <z nieba>. I tak zniszczył te miasta oraz całą okolicę wraz ze wszystkimi mieszkańcami miast, a także roślinność. Żona Lota, która szła za nim, obejrzała się i stała się słupem soli.”

Rdz 19, 24-26
http://www.nonpossumus.pl/ps/Rdz/19.php

Nie wszyscy mieszkańcy Sodomy i Gomory byli “sodomitami”. A jednak nieskończenie miłosierny w akcie miłosiernej kary zbiorowej ukarał wszystkich, łącznie z dziećmi, niemowlakami i kobietami w ciąży. W myśl zasady – lepiej zgładzić dziesięciu niewinnych, niż pominąć jednego winnego. Zabicie zaś żony Lota było całkiem bezsensowne. Nie zamieniona w słup soli mogłaby głosić potęgę nieskończenie miłosiernego.

“Ponieważ Er, pierworodny syn Judy, był w oczach Pana zły, Pan zesłał na niego śmierć. (…) Onan wiedząc, że potomstwo nie będzie jego, ilekroć zbliżał się do żony swego brata, unikał zapłodnienia, aby nie dać potomstwa swemu bratu. Złe było w oczach Pana to, co on czynił, i dlatego także zesłał na niego śmierć.”

Rdz 38, 7-10
http://www.nonpossumus.pl/ps/Rdz/38.php

Niebezpiecznie było jak widać, będąc nawet członkiem “narodu wybranego”, być “w oczach pana” złym.

“Tak mówi Pan: O północy przejdę przez Egipt. I pomrą wszyscy pierworodni w ziemi egipskiej od pierworodnego syna faraona, który siedzi na swym tronie, aż do pierworodnego niewolnicy, która jest zajęta przy żarnach, i wszelkie pierworodne bydła. Wtedy w całej ziemi egipskiej będzie wielkie narzekanie, jakiego nie było nigdy i jakiego już nie będzie. U Izraelitów nawet pies nie zaszczeka ani na ludzi, ani na bydło, abyście poznali, że Pan uczynił różnicę między Egipcjanami a Izraelitami.”

Wj, 11 4-7
http://www.nonpossumus.pl/ps/Wj/11.php

Tutaj nieskończenie miłosierny w dziesiątej pladze morduje pierworodnych we wszystkich egipskich rodzinach (ileż setek tysięcy ofiar jego nieskończonej miłości to było?). W jego nieskończonym miłosierdziu zabił też pierworodne zwierzęta. Przy czym poprzednie plagi egipskie też spowodowały ofiary wśród ludzi i zwierząt. Nadmienić należy, że plagi nie byłyby konieczne, gdyby nieskończenie sprawiedliwy celowo nie “zatwardził” serca faraona, gotowego wypuścić Izraelitów jeszcze przed plagami. Nieskończenie dobry celowo “zatwardził” serce faraona, aby mógł potem wyżywać się plagami na Egipcie (Egipcjanie mieli pecha – nie byli “narodem wybranym”).

“A Pan rzekł do Mojżesza: “Wyciągnij rękę nad morze, aby wody zalały Egipcjan, ich rydwany i jeźdźców”. Wyciągnął Mojżesz rękę nad morze, które o brzasku dnia wróciło na swoje miejsce. Egipcjanie uciekając biegli naprzeciw falom, i pogrążył ich Pan w środku morza. Powracające fale zatopiły rydwany i jeźdźców całego wojska faraona, którzy weszli w morze, ścigając tamtych, nie ocalał z nich ani jeden.”

Wj 14, 26-28
http://www.nonpossumus.pl/ps/Wj/14.php

Przy tym cudzie nieskończenie sprawiedliwego nie zapominajmy, że wojsko egipskie było ekspedycją karną ścigającą pospolitych oszustów i złodziejaszków. Tuż przed “wyjściem” z Egiptu na polecenie nieskończenie sprawiedliwego Izraelici pożyczyli u Egipcjan (których nieskończenie dobry celowo “cudownie” życzliwie usposobił do żydów) złoto, srebro i inne kosztowności. No i “wybrańcy” z tymi skarbami czmychnęli.

“Synowie Izraela uczynili według tego, jak im nakazał Mojżesz, i wypożyczali od Egipcjan przedmioty srebrne i złote oraz szaty. Pan wzbudził życzliwość Egipcjan dla Izraelitów, i pożyczyli im. I w ten sposób [Izraelici] złupili Egipcjan.”

Wj 12, 35-36
http://www.nonpossumus.pl/ps/Wj/12.php

Można więc rzec, że nieskończenie sprawiedliwy to patron złodziei.

“I rzekł do nich: «Tak mówi Pan, Bóg Izraela: “Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam i z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego”. Synowie Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech tysięcy mężów”.

Wj 32, 27-28
http://www.nonpossumus.pl/ps/Wj/32.php

Tych wybrańców ukarał nieskończenie miłosierny za to, że znudzeni czekaniem na Mojżesza, który na górze Synaj siedział 40 dni i ucinał sobie pogaduszki z nieskończenie dobrym, uczynili sobie posąg cielca i tańczyli dookoła niego oddając mu pokłony. Należy zaznaczyć, że w tym momencie nie znali oni jeszcze dekalogu. Ukarani zostali za złamanie dwóch przykazań, których jeszcze nie znali.

“Nadab i Abihu, synowie Aarona, wzięli każdy swoją kadzielnicę, nabrali do niej ognia, włożyli na niego kadzidło i ofiarowali przed Panem ogień inny, niż był im nakazany. Wtedy ogień wyszedł od Pana i pochłonął ich.”

Kpł 10, 1-3
http://www.nonpossumus.pl/ps/Kpl/10.php

Nawet przypadkowa, niechcąca i niezamierzona pomyłka nie chroniła przed karą nieskończenie miłosiernego.

“Potem Mojżesz kazał Izraelitom wyprowadzić bluźniercę poza obóz i ukamienować. Synowie Izraela uczynili to, co Pan rozkazał Mojżeszowi.”

Kpł 24, 23
http://www.nonpossumus.pl/ps/Kpl/24.php

Jak widać, z nieskończenie dobrym nie ma żartów.

“Ludzie ci, których Mojżesz posłał na zbadanie kraju i którzy po powrocie pobudzili zgromadzenie do szemrania, podając fałszywe wiadomości o kraju,  ci ludzie, którzy złośliwie podali fałszywe dane o kraju, pomarli nagłą śmiercią przed Panem.”

Lb 14, 36-37
http://www.nonpossumus.pl/ps/Lb/14.php

Za sianie defetyzmu dziesięciu zwiadowców po powrocie ze zwiadu w Kanaanie poznało dobroć nieskończenie miłosiernego.

“Gdy Izraelici przebywali na pustyni, spotkali człowieka zbierającego drwa w dzień szabatu. Wtedy przyprowadzili go ci, którzy go spotkali przy zbieraniu drew, do Mojżesza, Aarona i całego zgromadzenia. Zatrzymali go pod strażą, bo jeszcze nie zapadło postanowienie, co z nim należy uczynić. Pan zaś rzekł do Mojżesza: “Człowiek ten musi umrzeć – cała społeczność ma go poza obozem ukamienować”. Wyprowadziło go więc całe zgromadzenie poza obóz i ukamienowało według rozkazu, jaki wydał Pan Mojżeszowi.”

Lb 15, 32-36
http://www.nonpossumus.pl/ps/Lb/15.php

Z nieskończenie miłosiernym nie ma żartów. Za złamanie szabatu od razu była “czapa” (kara śmierci).

“Gdy kończył mówić te słowa, rozstąpiła się ziemia pod nimi. Ziemia otworzyła swoją paszczę i pochłonęła ich razem z ich rodzinami, jak również ludzi, którzy połączyli się z Korachem, wraz z całym ich majątkiem. Wpadli razem ze wszystkim, co do nich należało, żywcem do szeolu, a ziemia zamknęła się nad nimi. Tak zniknęli spośród społeczności. Wszyscy zaś Izraelici, którzy stali wokoło, uciekli na ich krzyk, mówiąc: “By też i nas ziemia nie połknęła!” Wtedy wypadł ogień od Pana i pochłonął dwustu pięćdziesięciu mężów, którzy ofiarowali kadzidło.”

Lb 16, 31-35
http://www.nonpossumus.pl/ps/Lb/16.php

Jakiekolwiek podważanie autorytetu i władzy Mojżesza nie było zbyt dobrym pomysłem. Nieskończenie miłosierny w takich przypadkach reagował natychmiast i zdecydowanie z chrześcijańską miłością bliźniego.

“A nazajutrz szemrała cała społeczność Izraelitów przeciw Mojżeszowi i Aaronowi mówiąc: “Wyście wytracili lud Pana”. Gdy się całe zgromadzenie zebrało przeciw Mojżeszowi i Aaronowi, oni skierowali się ku Namiotowi Spotkania. Wtedy obłok okrył Namiot, i ujrzeli chwałę Pana. Mojżesz zaś i Aaron przyszli przed Namiot Spotkania. Rzekł Pan do Mojżesza: “Oddalcie się od tej społeczności, bo chcę ich wytracić w jednej chwili”. Oni zaś upadli na twarze. I rzekł Mojżesz do Aarona: “Weź kadzielnicę, włóż do niej ognia z ołtarza i rzuć kadzidła, a idź prędko do ludu, by dokonać nad nimi przebłagania, bo Pan rozgniewał się i już się zaczyna plaga”. Wziął więc Aaron kadzielnicę, jak mu przykazał Mojżesz, i pobiegł między lud, gdzie już się rozpoczęła plaga. Nałożył kadzidło i dokonał obrzędu przebłagania nad ludem. Stanął następnie pomiędzy umarłymi i żywymi – a plaga ustała. A tych, którzy zginęli, było czternaście tysięcy siedmiuset, oprócz zmarłych z powodu Koracha.”

Lb 17, 6-14
http://www.nonpossumus.pl/ps/Lb/17.php

Wyrażanie niezadowolenia nie było przez nieskończenie miłosiernego mile widziane.

“Rozkazał więc Mojżesz sędziom Izraela: “Zabijajcie każdego z waszych ludzi, którzy się przyłączyli do Baal-Peora”. I oto przybył jeden z Izraelitów i przyprowadził Madianitkę do swoich braci przed oczami Mojżesza i całego zgromadzenia Izraelitów, którzy lamentowali u wejścia do Namiotu Spotkania. Ujrzawszy to kapłan Pinchas, syn Eleazara, syna Aarona, chwycił w rękę włócznię, opuścił zgromadzenie, poszedł za Izraelitą do komory namiotu i przebił ich obydwoje, mężczyznę Izraelitę i kobietę – przez jej łono. I ustała plaga wśród Izraelitów. Zginęło ich wtedy dwadzieścia cztery tysiące.”

Lb 25, 5-9
http://www.nonpossumus.pl/ps/Lb/25.php

Za kłanianie się obcym bogom u nieskończenie miłosiernego nie było “zmiłuj się”.

“Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i pozabijali wszystkich mężczyzn. Zabili również królów madianickich. Oprócz tych, którzy zginęli [w walce]: Ewi, Rekem, Sur, Chur i Reba – razem pięciu królów madianickich. Mieczem zabili również Balaama, syna Beora. Następnie uprowadzili w niewolę kobiety i dzieci madianickie oraz zagarnęli jako łup wszystko ich bydło, stada i cały majątek. Spalili wszystkie miasta, które tamci zamieszkiwali, i wszystkie obozowiska namiotów. Zabrawszy następnie całą zdobycz, cały łup złożony z ludzi i zwierząt, przyprowadzili jeńców, zdobycz i łup do Mojżesza, kapłana Eleazara i całej społeczności Izraelitów, do obozu, który się znajdował na równinach Moabu, położonych nad Jordanem naprzeciw Jerycha. Mojżesz, kapłan Eleazar i wszyscy książęta społeczności wyszli z obozu naprzeciw nich. I rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska, na tysiączników i setników, którzy wracali z wyprawy wojennej. Rzekł do nich: “Jakże mogliście zostawić przy życiu wszystkie kobiety? One to za radą Balaama spowodowały, że Izraelici ze względu na Peora dopuścili się niewierności wobec Pana. Sprowadziło to plagę na społeczność Pana. Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu.”

Lb 31, 7-18
http://www.nonpossumus.pl/ps/Lb/31.php

Tutaj widzimy trening przed przyszłymi czystkami etnicznymi. Przeżyły go jedynie młode dziewczęta z przeznaczeniem na służące i seksualne niewolnice zwycięzców.

“Lecz Sichon, król Cheszbonu, nie zgodził się na nasze przejście obok niego, gdyż Pan, twój Bóg, uczynił nieustępliwym jego ducha i twardym jego serce, aby go oddać w twe ręce, jak to jest dzisiaj. Wtedy tak rzekł mi Pan: “Patrz, zacząłem oddawać na twój łup Sichona i jego ziemię. Zacznij zajmować, bierz w posiadanie jego kraj!” I wyszedł przeciw nam Sichon i cały naród jego na wojnę do Jahsy. Pan, Bóg nasz, wydał go nam i pobiliśmy jego samego, synów jego i cały jego lud. W tym czasie zdobyliśmy wszystkie jego miasta i klątwą obłożyliśmy każde miasto, mężczyzn, kobiety i dzieci, nie oszczędzając niczego oprócz zwierząt, któreśmy sobie pobrali, i łupu z miast przez nas zajętych.”

Pwt 2, 30-35
http://www.nonpossumus.pl/ps/Pwt/2.php

A tutaj  jest już klasyczna rasistowska czystka etniczna połączona z grabieżą i zaborem ziemi. Z pomocą nieskończenie miłosiernego i sprawiedliwego.

“Wtedy rzekł do mnie Pan: “Nie lękaj się go, gdyż dałem w twoje ręce jego samego, cały jego lud i ziemię. Postąpisz z nim jak z Sichonem, królem Amorytów, który mieszka w Cheszbonie”. I Pan, Bóg nasz, dał nam w ręce również Oga, króla Baszanu, i cały jego lud. I wytępiliśmy go tak, że nikt nie ocalał. W tym czasie zdobyliśmy wszystkie jego miasta, nie było grodu nie zajętego: sześćdziesiąt miast i cały obszar Argob, królestwo Oga w Baszanie. To wszystko są miasta obwarowane wysokimi murami, potężnymi bramami i zaworami, nie licząc wielu miast otwartych. Obłożyliśmy je klątwą, jak uczyniliśmy Sichonowi, królowi Cheszbonu; klątwie podlegało miasto, mężczyźni, kobiety i dzieci. A wszystkie zwierzęta i łup z miasta zostawiliśmy dla siebie.”

Pwt 3, 2-7
http://www.nonpossumus.pl/ps/Pwt/3.php

Kolejna czystka etniczna, grabież i zabór ziemi. Z pomocą nieskończenie miłosiernego i sprawiedliwego.

“Miasto będzie obłożone klątwą dla Pana, ono samo i wszystko, co w nim jest. Tylko nierządnica Rachab zostanie przy życiu – ona sama i wszyscy, którzy są wraz z nią w domu, albowiem ukryła wywiadowców, których wysłaliśmy. Ale wy strzeżcie się rzeczy obłożonych klątwą, aby was chęć nie ogarnęła wziąć coś z dobra obłożonego klątwą, bo wtedy uczynilibyście przeklętym sam obóz izraelski i sprowadzilibyście na niego nieszczęście. Całe zaś srebro i złoto, sprzęty z brązu i z żelaza są poświęcone dla Pana i pójdą do skarbca Pańskiego”. Lud wzniósł okrzyk wojenny i zagrano na trąbach. Skoro tylko usłyszał lud dźwięk trąb, wzniósł gromki okrzyk wojenny i mury rozpadły się na miejscu. A lud wpadł do miasta, każdy wprost przed siebie, i tak zajęli miasto. I na mocy klątwy przeznaczyli na [zabicie] ostrzem miecza wszystko, co było w mieście: mężczyzn i kobiety, młodzieńców i starców, woły, owce i osły.
(…)
Nierządnicę Rachab, dom jej ojca i wszystkich, którzy do niej należeli, pozostawił Jozue przy życiu. Zamieszkała ona wśród Izraela aż po dzień dzisiejszy, ponieważ ukryła wywiadowców, których wysłał Jozue, by wybadali Jerycho”.

Joz 6, 17-21
http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/6.php

Klasyka czystki etnicznej – zdobycie i zniszczenie Jerycha. Przy wydatnej pomocy nieskończenie sprawiedliwego. Mieszkańcy pod nóż, wszystkie świecidełka do skarbca. Jedynie nierządnica Rachab z rodziną w nagrodę za zdradę swoich i służenie Izraelitom ocalała. Ta metoda stosowana jest do dzisiaj. Kto zdradza swoich i służy im, ten biedy nie zazna.

“Izraelici dopuścili się przestępstwa na rzeczach obłożonych klątwą. Akan, syn Karmiego, syna Zabdiego, syna Zeracha z pokolenia Judy, przywłaszczył sobie coś z dobra obłożonego klątwą, dlatego zapłonął gniew Pana przeciw synom Izraela.
Jozue wysłał mężów z Jerycha do Aj, które leży obok Bet-Awen, na wschód od Betel, i rzekł im: “Idźcie w góry i wybadajcie tę okolicę”. Ludzie ci poszli i przypatrzyli się miastu Aj, a wróciwszy do Jozuego, donieśli mu: “Niech nie wyrusza cały lud. Około dwóch lub trzech tysięcy ludzi niech pójdzie, a zdobędą Aj. Nie trudź całego ludu, bo ich tam jest niewielu”.
Wyruszyło więc z ludu około trzech tysięcy mężczyzn, musieli jednak uciec przed mieszkańcami Aj. Mieszkańcy Aj zabili z nich około trzydziestu sześciu ludzi ścigając ich od bramy aż do Szebarim i bijąc ich na stoku góry. Przeraziło się serce ludu i stało się jak woda.”

Joz 7 1-5
http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/7.php

Kolejna specyficzna cecha nieskońcenie sprawiedliwego. Za “grzechy” jednego  z gniewu i zemsty karze on innych śmiercią.

“Wziął więc Jozue Akana, syna Zeracha, srebro, płaszcz i pręt złoty, jego synów i córki, jego woły, osły i owce, jego namiot i wszystko, co do niego należało. Wszyscy Izraelici im towarzyszyli. I wywiedli ich w dolinę Akor. Jozue powiedział: “Jak nas wprowadziłeś w nieszczęście, tak niech dziś Pan ciebie w nieszczęście wprowadzi”. I wszyscy Izraelici go ukamienowali, a ich spalili i obrzucili kamieniami.”

Joz 7, 24-25
http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/7.php

I znów kolejna cecha nieskończonej dobroci i sprawiedliwości nieskończenie miłosiernego – kara zbiorowa. Akan “skubnął” sobie podczas rzezi Jerycha “płaszcz z szinearu, dwieście syklów srebra i pręt złoty wagi pięćdziesięciu syklów”. Rodzina jego o tym nie wiedziała. A jednak w swej nieskończonej miłości, dobroci i sprawiedliwości najwyższy nakazał ukatrupić całą rodzinę.

“Wtedy rzekł Pan do Jozuego: “Podnieś oszczep, który trzymasz w ręce, przeciw Aj, gdyż daję je w twoje ręce”. I podniósł Jozue oszczep, który trzymał w ręce, przeciw miastu. I zaledwie rękę wyciągnął, ludzie, którzy byli w zasadzce, pośpiesznie wyszli z ukrycia, przybiegli do miasta, zajęli je i jak najszybciej podpalili.
Gdy zaś obejrzeli się ludzie z Aj, spostrzegli, jak dym podnosi się z miasta ku niebu. Nie było można uciekać w tę lub tamtą stronę, a tymczasem lud, który uciekał na pustynię, zwrócił się przeciw ścigającym. Skoro Jozue i cały Izrael ujrzeli, że ludzie z zasadzki zajęli miasto i że dym z miasta wznosi się w górę, odwrócili się i uderzyli na ludzi z Aj. Drudzy wyszli z miasta naprzeciw nich i [ludzie z Aj] znaleźli się w środku Izraelitów, mając ich po jednej i po drugiej stronie: tak zostali pobici, że nikt z nich nie został przy życiu ani nie uciekł. Króla Aj schwytano żywcem i przyprowadzono do Jozuego. Gdy Izraelici pobili mieszkańców Aj na otwartym polu, na pastwisku, po którym ich ścigano, i gdy wszyscy oni aż do ostatniego polegli od miecza, cały Izrael zwrócił się przeciw Aj i poraził je ostrzem miecza. Ogółem poległych tego dnia, mężczyzn i kobiet, było dwanaście tysięcy, czyli wszyscy mieszkańcy Aj.”

Joz 8, 18-25
http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/8.php

Kolejna czystka etniczna plus grabież perfekcyjnie i bezwzględnie przeprowadzona. Z wydatną pomocą nieskończenie sprawiedliwego.

“I rzekł Pan do Jozuego: “Nie bój się ich, albowiem oddałem ich w twoje ręce, żaden z nich nie oprze się tobie”. I natarł na nich Jozue niespodziewanie po całonocnym marszu z Gilgal.
A Pan napełnił ich strachem na sam widok Izraela i zadał im wielką klęskę pod Gibeonem. ścigano ich w stronę wzgórza Bet-Choron i bito aż do Azeki i Makkedy. Gdy w czasie ucieczki przed Izraelem byli na zboczu pod Bet-Choron, Pan zrzucał na nich z nieba ogromne kamienie aż do Azeki, tak że wyginęli. I więcej ich zmarło wskutek kamieni gradowych, niż ich zginęło od miecza Izraelitów.

(…)
Pięciu owych królów uciekło i ukryło się w jaskini obok Makkedy. I powiadomiono Jozuego słowami: “Pięciu królów znaleziono ukrytych w jaskini Makkedy”. Jozue odpowiedział: “Wtoczcie wielkie kamienie w otwór jaskini i postawcie przy niej ludzi, aby ich strzegli. Wy zaś nie stójcie bezczynnie, ścigajcie waszych wrogów, zabijajcie schwytanych i nie pozwalajcie im wejść do ich miast, ponieważ Pan, Bóg wasz, wydał ich w wasze ręce”.
Jozue i Izraelici zadali im straszliwą klęskę, aż do całkowitego ich wyniszczenia, tak że tylko niektórzy uciekli żywi i skryli się w miastach warownych. Wrócił więc cały lud zdrów i cały do obozu Jozuego w Makkedzie, a nikt nie odważył się nawet językiem napastować Izraelitów.
Wówczas rzekł Jozue: “Otwórzcie wejście do jaskini i wyprowadźcie z niej do mnie tych pięciu królów”. Uczyniono tak i wyprowadzono do niego z jaskini owych pięciu królów: króla Jerozolimy, króla Hebronu, króla Jarmutu, króla Lakisz i króla Eglonu. Skoro przyprowadzono owych królów do Jozuego, Jozue wezwał wszystkich mężów izraelskich i rzekł do dowódców wojennych, którzy mu towarzyszyli: “Zbliżcie się i postawcie wasze nogi na karkach tych królów”. Zbliżyli się i postawili swe nogi na ich karkach. Wtedy Jozue rzekł do nich: “Odrzućcie bojaźń i strach, bądźcie mężni i mocni, gdyż tak uczyni Pan wszystkim wrogom waszym, z którymi walczyć będziecie”.
A potem Jozue wymierzył im cios śmiertelny i kazał powiesić ich na pięciu drzewach, na których wisieli aż do wieczora. A o zachodzie słońca na rozkaz Jozuego zdjęto ich z drzew i wrzucono do jaskini, w której się ukrywali. Wejście do jaskini zasypano wielkimi kamieniami, które leżą tam aż do dnia dzisiejszego”.

Joz 10 8-27
http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/10.php

Kolejna czystka etniczna. Ciekawostką jest “osobisty” udział w niej nieskończenie sprawiedliwego. Końcówka tej czystki to upokarzanie pokonanych królów przed ich zabiciem, a nawet i po nim.

“Tego samego dnia Jozue zdobył Makkedę i pobił ją ostrzem miecza, króla zaś jej i wszystkich żywych w mieście obłożył klątwą, tak że nikt nie ocalał. A z królem Makkedy postąpił tak, jak z królem Jerycha. Następnie Jozue z całym Izraelem udał się z Makkedy do Libny i natarł na Libnę. I wydał ją Pan w ręce Izraela wraz z jej królem; zdobyli ją ostrzem miecza i zabili wszystkich żyjących, tak że nikt nie ocalał; a z królem jej postąpił tak, jak postąpił z królem Jerycha. Jozue z całym Izraelem udał się następnie z Libny do Lakisz, obległ je i natarł na nie. I wydał Pan również Lakisz w ręce Izraela, który na drugi dzień zdobył je i zabił ostrzem miecza wszystkich żyjących w nim, zupełnie tak, jak uczynił z Libną. Wówczas Horan, król Gezer, przybył, aby wspomóc Lakisz, lecz Jozue zadał mu taką klęskę, iż z jego ludu nikt nie ocalał. Później Jozue, a z nim cały Izrael udali się z Lakisz do Eglonu, oblegli go i natarli na niego. Zdobyli go tego samego dnia i pobili ostrzem miecza. Wszystko, co w nim żyło, tegoż dnia zostało obłożone klątwą, zupełnie tak, jak w Lakisz. Z Eglonu udał się Jozue, a z nim cały Izrael do Hebronu i natarł na niego. I zdobyli go, i porazili ostrzem miecza jego króla i wszystkich mieszkańców przyległych jego miast, nie pozostawiając nikogo przy życiu, jak uczynił [Jozue] z Eglonem. Miasto i wszystko, co w nim żyło, zostało również obłożone klątwą. Jozue wraz z całym Izraelem wrócił do Debiru i natarł na niego. I zdobył go wraz z jego królem i wszystkimi przyległymi doń miastami: pobili go ostrzem miecza i obłożyli klątwą wszystko, co w nim żyło, nie oszczędzając nikogo. Jak postąpił z Hebronem, tak uczynił z Debirem i jego królem, jak przedtem uczynił z Libną i jej królem”.

Joz 10 28-39
http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/10.php

Kolejne czystki etniczne z wymordowaniem wszystki mieszkańców kolejnych miast. Naturalnie z pomocą nieskończenie sprawiedliwego i miłosiernego.

”Wszyscy ci królowie umówiwszy się przybyli i zajęli stanowiska nad wodami Merom, aby walczyć z Izraelem. I rzekł Pan do Jozuego: “Nie bój się ich, albowiem jutro o tej porze sprawię, że oni wszyscy padną zabici przed Izraelem. Konie ich okulawisz, a rydwany ich spalisz”. Jozue wraz z całym swym zbrojnym ludem przybył niespodzianie nad wody Meromu i rzucił się na nich. Pan wydał ich w ręce Izraela. Rozbili ich i ścigali aż do Sydonu Wielkiego i aż do Misrefot-Maim i do doliny Mispa na wschodzie. Rozgromiono ich całkowicie, tak że nikt nie ocalał. Jozue postąpił z nimi, jak Pan mu rozkazał: konie ich okulawił, a rydwany spalił.

W tym samym czasie Jozue cofnął się i zdobył Chasor, a króla jego zabił mieczem; Chasor było niegdyś stolicą wszystkich tych królestw. Ostrzem miecza pobili wszystko co żywe, obłożywszy klątwą. Nie pozostawiono żadnej żywej duszy, a Chasor spalono. Wszystkie miasta tych królów i samych ich królów zwyciężył Jozue i zdobył ostrzem miecza, obłożywszy ich klątwą, jak rozkazał Mojżesz, sługa Pana.

Wszystkie jednak miasta, położone na wzgórzach, nie zostały przez Izraelitów spalone, z wyjątkiem Chasoru, spalonego przez Jozuego. Całą zdobycz tych miast i bydło podzielili Izraelici pomiędzy siebie, lecz wszystkich ludzi zgładzili ostrzem miecza doszczętnie, nie zostawiając żadnej żywej duszy.”

Joz 11, 5-15
http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/11.php

Czystek etnicznych, rzezi i grabieży ciąg dalszy… Jak zawsze z pomocą nieskończenie sprawiedliwego.

“Wystąpił więc Juda do walki i Pan wydał Kananejczyków i Peryzzytów w ich ręce. A w Bezek zabili dziesięć tysięcy mężczyzn. (…)  Synowie Judy uderzyli na Jerozolimę, zdobyli ją, lud wycięli ostrzem miecza, a miasto spalili>. Potem zeszli potomkowie Judy, aby uderzyć na Kananejczyków, którzy zamieszkiwali góry, Negeb i Szefelę. Następnie wyruszył Juda przeciw Kananejczykom, którzy zajmowali Hebron – nazwa Hebronu brzmiała niegdyś Kiriat-Arba – i pobił Szeszaja, Achimana i Talmaja. Stamtąd wyruszył przeciwko mieszkańcom Debiru – nazwa Debiru brzmiała przedtem Kiriat-Sefer. (…) Potem ruszył Juda z Symeonem, bratem swoim, na podbój Kananejczyków zamieszkujących Sefat, które obłożyli klątwą, i stąd nadano temu miastu nazwę Chorma. Zdobył też Juda Gazę i jej okolice, Aszkelon i jego okolice oraz Ekron i jego okolice.
(…)
Z kolei i pokolenie Józefa udało się ku Betel, a Pan był z nim. Pokolenie Józefa posłało najpierw wywiadowców do Betel – a nazwa tego miasta brzmiała niegdyś Luz. I spotkali wywiadowcy człowieka wychodzącego z miasta. “Wskaż nam wejście do miasta – powiedzieli do niego – a okażemy ci łaskę”. Ten wskazał im wejście do miasta, a oni wycięli ostrzem miecza miasto, tego zaś człowieka wraz z całą jego rodziną wypuścili na wolność.
(…)
Jednakże kiedy Izrael się wzmocnił, poddał wprawdzie Kananejczyków robotom przymusowym, ale ich nie wypędził. (…) Amoryci trzymali się więc w Har-Cheres, Ajjalonie i w Szaalbin, lecz kiedy zaciążyła ręka pokolenia Józefa, wykonywali roboty przymusowe.”

Sdz 1, 4-35

http://www.nonpossumus.pl/ps/Sdz/1.php

Po śmierci Jozue czystki etniczne i rzezie trwały dalej. Tyle że już nie zawsze tak gruntownie przeprowadzane. Część mieszkańców pozostawiano przy życiu jako ludzkie bydło robocze. Naturalnie z aprobatą nieskończenie sprawiedliwego.

“Gdy zaś wdał się w bitwę, Pan wydał w jego ręce Kuszan-Riszeataima, króla Aramu, tak iż jego ręka nad nim zaciążyła”
(…)
Wtenczas Ehud sięgnął lewą ręką po sztylet, który schował na prawym biodrze, i utopił go w jego brzuchu. Rękojeść wraz z ostrzem weszła do wnętrzności i utkwiła w jego tłuszczu, gdyż [Ehud] nie wydobył sztyletu z brzucha i <wyszedł…> (…) “Pójdźcie ze mną! – rzekł do nich – albowiem Pan wydał waszych wrogów, Moabitów, w wasze ręce”. Poszli za nim, odcięli Moabitom bród na Jordanie i nie pozwalali nikomu przejść. W tym czasie pobili około dziesięciu tysięcy Moabitów, wszystkich co silniejszych i waleczniejszych, tak że nikt nie uszedł.”

Sdz 3, 10-29

http://www.nonpossumus.pl/ps/Sdz/3.php

Kolejne rzezie plus pojedyncze zabójstwo z pomocą nieskończenie miłosiernego.

“Pan rzekł do Gedeona: “Zbyt liczny jest lud przy tobie, abym w jego ręce wydał Madianitów, gdyż Izrael mógłby przywłaszczyć sobie chwałę z pominięciem Mnie i mówić: “Moja ręka wybawiła mnie”.
(…)
Wówczas Gedeon rozdzielił owych trzystu mężów na trzy hufce, dał każdemu z nich do ręki rogi i puste dzbany, a w nich pochodnie.(…) Podczas gdy owych trzystu mężów trąbiło na rogach, Pan sprawił, że w całym obozie jeden przeciw drugiemu skierował miecz. “

Sdz 7, 2-22
http://www.nonpossumus.pl/ps/Sdz/7.php

Zazdrosny o to, aby “wybrańcy” nie przypisali sobie samym zwycięstwa nieskończenie miłosierny posyła 300 Izraelitów na ogromną armię wywołując w jej szeregach panikę, w wyniku której zaatakowani zabiljali siebie nawzajem.

“Następnie Bóg zesłał ducha niezgody między Abimelekiem a możnymi z Sychem, i możni z Sychem zbuntowali się przeciwko Abimelekowi po to, by pomszczona została zbrodnia dokonana na siedemdziesięciu synach Jerubbaala i aby [odpowiedzialność za] krew ich spadła na Abimeleka, ich brata, który ich wymordował, i na możnych z Sychem, którzy mu pomagali w zabiciu jego braci.
(…)
Następnie spalili ogniem podziemie i w ten sposób zginęli tam wszyscy mieszkańcy Migdal-Sychem, mężczyźni i kobiety w liczbie około tysiąca.
(…)
Abimelek podszedł pod samą twierdzę i począł ją zdobywać. Kiedy Abimelek zbliżył się do bram twierdzy chcąc podłożyć pod nią ogień, pewna kobieta zrzuciła na głowę Abimeleka kamień od żaren i rozbiła mu czaszkę. Natychmiast przywołał on swego giermka i rzekł: “Dobądź miecza i zabij mnie, aby nie mówiono o mnie: “Kobieta go zabiła””. Przebił go więc giermek mieczem, tak iż umarł. “

Sdz 9, 2-54
http://www.nonpossumus.pl/ps/Sdz/9.php

Aby ukarać Abimeleka i możnych z Sychem nieskończenie miłosierny sprawił wyduszenie ogniem tysiąca ludzi.

“Jefte złożył też ślub Panu: “Jeżeli sprawisz, że Ammonici wpadną w moje ręce, wówczas ten, kto [pierwszy] wyjdzie od drzwi mego domu, gdy w pokoju będę wracał z pola walki z Ammonitami, będzie należał do Pana i złożę z niego ofiarę całopalną” Wyruszył więc Jefte przeciw Ammonitom zmuszając ich do walki i Pan wydał ich w jego ręce. Rozgromił ich na przestrzeni od Aroeru aż do okolic Minnit, co stanowi dwadzieścia miast, i dalej aż do Abel-Keramim. Była to klęska straszna. Ammonici zostali poniżeni przez Izraela”.

Sdz 11, 30-33
http://www.nonpossumus.pl/ps/Sdz/11.php

Udobruchany obietnicą ludzkiej ofiary całopalnej nieskończenie miłosierny pomaga Jefte w rozgromieniu Ammonitów. Z obiecanej ofiary całopalnej nieskończenie kochający nie zrezygnował. Jefte zmuszony był zabić i złożyć w całopalnej oferze nieskończenie miłosiernemu jedyną córkę.

“Filistyni przygotowali szyki bojowe przeciw Izraelitom i rozgorzała walka. Izraelici zostali pokonani przez Filistynów, tak że poległo na pobojowisku, na równinie około czterech tysięcy ludzi.
(…)
Filistyni stoczyli bitwę i zwyciężyli Izraelitów, tak że uciekł każdy do swego namiotu. Klęska to była bardzo wielka. Zginęło bowiem trzydzieści tysięcy piechoty izraelskiej. Arka Boża została zabrana, a dwaj synowie Helego, Chofni i Pinchas, polegli.”

1 Sm 4, 2-11
http://www.nonpossumus.pl/ps/1_Sm/4.php

Tę klęskę zapowiedział swoim wybrańcom nieskończenie miłosierny:

“Powiedział Pan do Samuela: “Oto Ja uczynię taką rzecz Izraelowi, że wszystkim, którzy o niej usłyszą, zadzwoni w obydwu uszach”.

1 SM 3, 11
http://www.nonpossumus.pl/ps/1_Sm/3.php

“Po tych wydarzeniach Dawid pobił Filistynów i zmusił ich do uległości. Odebrał też z rąk Filistynów Gat. Potem pobił Moabitów i zmierzył ich sznurem, rozkazawszy im położyć się na ziemi. Wymierzył dwa sznury tych, co mieli być zabici, a długość jednego sznura dla tych, którzy mieli pozostać przy życiu. Tak Moabici stali się niewolnikami Dawida płacącymi daninę. Dawid pobił też Hadazera, syna Rechoba, króla Soby, kiedy ten wyprawił się, aby przywrócić swą władzę nad Rzeką. Wziął mu też Dawid tysiąc siedemset konnicy i dwadzieścia tysięcy piechoty. Poprzecinał ścięgna skokowe wszystkich koni zaprzęgowych, zostawiając z nich tylko sto zaprzęgów. Kiedy Aramejczycy z Damaszku przybyli na odsiecz królowi Soby, Hadadezerowi, Dawid pobił dwadzieścia dwa tysiące ludzi spośród Aramejczyków. Potem umieścił Dawid załogi w Aramie damasceńskim, Aramejczycy zaś stali się niewolnikami Dawida, płacącymi daninę. Tak Pan udzielał Dawidowi pomocy we wszystkim, co ten zamierzył.
Dawid zabrał też złote uzbrojenie, jakie mieli słudzy Hadadezera, i przeniósł je do Jerozolimy. A z miast Hadadezera, Tebach i Berotaj, zabrał król Dawid również wielką ilość brązu.
Gdy usłyszał Tou, król Chamat, że Dawid rozbił całe wojsko Hadadezera, posłał syna swego Hadorama do króla Dawida, aby go pozdrowić i powinszować mu, że walcząc z Hadadezerem, pokonał go, bo Hadadezer był w wojnie z Tou. Hadoram przywiózł też przedmioty ze srebra, ze złota i brązu. Król Dawid poświęcił je również Panu wraz ze srebrem i złotem, które pobrał ze wszystkich podbitych narodów: z Edomu, Moabu, od Ammonitów, Filistynów, Amalekitów, wraz z łupami pochodzącymi od Hadadezera, syna Rechoba, króla Soby.
Imię Dawida stało się sławne. Powracając zaś pobił osiemnaście tysięcy Edomitów w Dolinie Soli. I w Edomie pozostawił załogi. Wszyscy więc Edomici stali się niewolnikami Dawida: Pan udzielał Dawidowi pomocy we wszystkim, co ten zamierzył”.

2 SM 8, 1-13
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Sm/8.php
.
Powyższe zwycięstwa i zniewalanie sąsiadów to tylko niewielka część militarnych sukcesów Dawida z pomocą nieskończenie sprawiedliwego. Było ich znacznie więcej. Dawid był ulubieńcem nieskończenie miłosiernego. Nawet, gdy uwiódł on zamężną Batszebę i zmajstrował jej dziecko, a jej męża wysłał na śmierć na pole bitwy, nieskończenie miłosierny ukarał śmiercią bękarta Dawida, jakiego urodziła mu uwiedziona Batszeba.
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Sm/11.php

“W czasach Dawida nastał głód, trwający przez trzy lata z rzędu. Dawid więc radził się Pana. A Pan dał mu taką odpowiedź: “Krew pozostaje na Saulu i jego domu: bo wymordował Gibeonitów” (…).
Król wziął dwóch synów Rispy, córki Ajji, których zrodziła dla Saula: Armoniego, Meribbaala, pięciu synów Merab, córki Saula, których zrodziła dla Adriela, syna Barzillaja z Mecholi. Oddał ich w ręce Gibeonitów. Powiesili ich oni na wzgórzu wobec Pana. Razem zginęło ich siedmiu. Zostali straceni w pierwsze dni żniw: był to początek żniw jęczmienia
(…). Pogrzebano kości Saula i jego syna Jonatana <jak również kości powieszonych> w krainie Beniamina w Selam, w grobie jego ojca – Kisza. Zrobiono wszystko tak, jak król zarządził. Potem dopiero Bóg okazał się dla kraju łaskawy.”

2 Sm 21, 1-15
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Sm/21.php

Nieznanymi ścieżkami chadza miłosierdzie nieskończenie miłosiernego. Za “grzechy” Saula już po jego śmierci nieskończenie sprawiedliwy zsyła głód, który ustaje dopiero po powieszeniu siedmiu synów Saula. Nieskończone jest miłosierdzie pańskie.

“Jeszcze raz Pan zapłonął gniewem przeciw Izraelitom. Pobudził przeciw nim Dawida słowami: “Idź i policz Izraela i Judę” (…). Rozkaz królewski przemógł Joaba i przywódców wojska. Joab oddalił się wraz z dowódcami od króla, aby zliczyć ludność Izraela.
(…)
Gdy Dawid wstał nazajutrz rano, słowo Pańskie następującej treści zostało skierowane do proroka Gada, “Widzącego” Dawidowego: “Idź i oświadcz Dawidowi: To mówi Pan: Przedstawiam ci trzy możliwości. Wybierz sobie jedną z nich, a Ja ci to uczynię”. Gad udał się do Dawida i przekazał mu następujące oświadczenie: “Czy chcesz, by w tej ziemi nastało siedem lat głodu, czy wolisz przez trzy miesiące uciekać przed wrogiem, który cię będzie ścigał, czy też przyjść ma na twój kraj zaraza trwając trzy dni? Pomyśl i rozpatrz, co mam odpowiedzieć Temu, który mię posłał”. Dawid odpowiedział Gadowi: “Jestem w wielkiej rozterce. Wpadnijmy raczej w ręce Pana, bo wielkie jest Jego miłosierdzie, ale w ręce człowieka niech nie wpadnę!” Zesłał więc Pan na Izraela zarazę od rana do ustalonego czasu. Umarło wtedy z narodu od Dan do Beer-Szeby siedemdziesiąt tysięcy ludzi. Anioł wyciągnął już rękę nad Jerozolimą, by ją wyniszczyć, wtedy Pan ulitował się nad nieszczęściem i rzekł do Anioła, niszczyciela ludności: “Wystarczy! Cofnij rękę!” Anioł Pański znajdował się obok klepiska Arauny Jebusyty.
(…)
Następnie zbudował tam ołtarz Panu i złożył całopalenia i ofiary biesiadne. Pan okazał miłosierdzie krajowi i plaga przestała się srożyć w Izraelu.”

2 Sm 24, 1-25
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Sm/24.php

Czegoż tutaj nie mamy? Gniew nieskończenie miłosiernego, nakaz przeprowadzenia spisu ludności, co było przez tegoż nieskończenie sprawiedliwego wcześniej zakazane. Po wypełnieniu polecenia przez Dawida widzimy Anioła niszczyciela ludności nasłanego przez nieskończenie miłosiernego karzącego za zrobienie spisu, który nieskończenie miłosierny sam nakazał przeprowadzić. Jak nie kijem to pałką. Dopiero ofiara całopalna udobruchała nieskończenie miłosiernego.

“Wtedy zbliżył się do króla izraelskiego mąż Boży i rzekł: “Tak mówi Pan: Ponieważ Aramejczycy powiedzieli: “Pan, Bóg Izraela, jest Bogiem gór, a nie jest On Bogiem równin”, dam całe to wielkie mnóstwo w twoje ręce, abyście wiedzieli, że Ja jestem Panem”. Siedem dni obozowali jedni naprzeciw drugich. Dopiero siódmego dnia doszło do bitwy, a wówczas Izraelici pobili jednego dnia sto tysięcy pieszych Aramejczyków. Kiedy pozostali uciekli do Afek, do miasta, wtedy zwalił się mur na dwadzieścia siedem tysięcy pozostałych ludzi. Ben-Hadad też uciekł i w mieście chodził z ukrycia w ukrycie”.

1 Krl 20, 28-30
http://www.nonpossumus.pl/ps/1_Krl/20.php

Nieskończenie miłosierny nie znał żartów, jeśli ktokolwiek powątpiewał w jego kompetencje i zasięg władzy.

“Tejże samej nocy wyszedł Anioł Pański i pobił w obozie Asyryjczyków sto osiemdziesiąt pięć tysięcy ludzi. Rano, kiedy wstali, oto ci wszyscy byli martwymi ciałam.”

2 Krl 19, 35
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Krl/19.php

Bez woli nieskończenie sprawiedliwego zagrażanie Izraelitom było niebezpieczne. Jedynie, gdyby sam nieskończenie sprawiedliwy chciał im przetrzepać skórę i pokazać własną moc Asyryjczycy mieliby szansę na przeżycie i na zwycięstwo.

“Uciekli potem Izraelici przed Judą, a Bóg oddał ich w ręce Judy. Pobili ich wtedy Abiasz i jego lud oraz zadali wielką klęskę, tak że padło wówczas z Izraela śmiertelnie rannych pięćset tysięcy wyborowych mężczyzn”.

2 Krn 13, 16-17
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Krn/13.php

W wojnie domowej pomiędzy królestwem Judy i królestwem Izraela nieskończenie miłosierny miłosiernie posłał do piachu pięćset tysięcy wyborowych mężczyzn. Ale nie był to największy jednostkowy wyczyn nieskończenie miłosiernego.

“Powstał przeciw nim Zerach Kuszyta w sile miliona żołnierzy i trzystu rydwanów i doszedł aż do Mareszy. Przeciwko niemu wystąpił Asa. Stanęli do walki w Dolinie Sefaty w pobliżu Mareszy. Wtedy to wezwał Asa Pana, Boga swego, i rzekł: “Panie, nie ma Tobie równego, by przyjść z pomocą [w walce] między potężnym a pozbawionym siły. Wesprzyj nas, Panie, Boże nasz, bo Tobie ufamy i w Twoim imieniu wystąpiliśmy przeciwko temu mnóstwu. Panie, Ty jesteś naszym Bogiem. Nie daj się zwyciężyć nikomu!” Pobił więc Pan Kuszytów wobec Asy i wobec Judy, wskutek czego Kuszyci uciekli. Asa zaś i lud, który z nim był, ścigali ich aż do Geraru. Kuszytów padło wtedy tylu, że nie ostał się nikt przy życiu, albowiem zostali starci przed Panem i Jego wojskiem. Zdobyto bardzo wielki łup. Zdobyli też wszystkie miasta, otaczające Gerar, ogarnął bowiem ich [mieszkańców] bardzo wielki strach, tak iż mogli złupić je wszystkie. A łup w nich był wielki. Uderzyli także na zagrody bydła, uprowadzając mnóstwo owiec i wielbłądów, a potem wrócili do Jerozolimy.”

2 Krn 14, 8-14
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Krn/14.php

Tym razem nieskończenie miłosierny posłał do piachu całą milionową armię. Ponadto pomógł złupić bezbronną ludność wroga.
A swoją drogą – autorom tych bredni fantazji nie brakowało. Zgodnie z żydowską mitologią Asa żył w IX-X wieku p.n. e. Kto wtedy widział milionową armię? Wielka Armia Napoleona idąca na Rosję prawie trzy tysiące lat później liczyła 600 tys. żołnierzy. I była wówczas największą armią w historii. Rzym mając armię 200 – 250 tys. podbił ogromne tereny. Ale właśnie dzięki ogromnemu terytorium miał taką armię. Natomiast w czasach domniemanego króla Asy armie liczące 20 tys. były już ogromne. Skąd więc mitomani piszący żydowską biblię wytrzasnęli milionową armię, wie jedynie nieskończenie sprawiedliwy.

“Ledwie zaczęło świtać, rzucili się jedni na drugich: jedni szli mając, jako zadatek powodzenia i zwycięstwa, wraz z męstwem ufność położoną w Panu, drudzy zaś – wybrawszy sobie gniew za przywódcę w walce. Gdy rozgorzała zażarta walka, przeciwnikom ukazało się z nieba pięciu wspaniałych mężów, na koniach ze złotymi uzdami, którzy stanęli na czele Żydów. Oni to wzięli Machabeusza pomiędzy siebie, osłonili własną bronią i tak strzegli go od ran, na przeciwników zaś rzucali pociski i pioruny, a ci porażeni ślepotą rozbiegli się w największym zamieszaniu. Poległo zaś dwadzieścia tysięcy pięciuset, a z konnicy sześciuset [żołnierzy]. Sam Tymoteusz uciekł do bardzo dobrze umocowanej twierdzy, zwanej Gazara, gdzie dowódcą był Chajreas. Żołnierze Machabeusza przez cztery dni oblegali twierdzę pełni radosnego zapału. Ci, którzy byli wewnątrz, ufni, że miejsce było umocnione, niebywale bluźnili i wypowiadali bezbożne wyrazy. Kiedy jednak zaświtał piąty dzień, młodzieńcy z otoczenia Machabeusza w liczbie dwudziestu, którzy zapałali gniewem na te bluźnierstwa, mężnie rzucili się na mury i z dziką zajadłością zabijali każdego, kto im wpadł w ręce. Podobnie inni natarli z drugiej strony na tych, którzy byli wewnątrz, rzucili ogień na wieżę oraz podłożyli ogień i w ten sposób żywcem spalili bluźnierców. Inni jeszcze wyważyli bramy, a wypuściwszy resztę oddziałów zdobyli miasto. Tymoteusza, który się skrył w jakiejś cysternie, zabili, również jego brata Chajreasa i Apollofanesa. Kiedy zaś tego dokonali, hymnami i pieśniami dziękczynnymi wychwalali Pana za to, że tak mocno wspomógł Izraela i że dał im zwycięstwo.”

2 Mch 10, 28-38
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Mch/10.php

W porównaniu do wybicia milionowej armii to zwycięstwo było bardzo skromniutkie – ledwo dwadzieścia parę tysięcy trupów. Jednak zasługuje na uwagę ze wzglądu na osobistą interwencję nieskończenie miłosiernego, który z nieba posłał pięciu wspaniałych jeźdźców. Kolejną ciekawostką było spalenie żywcem bluźnierców w obleganej twierdzy. Tę metodę przejęli od Żydów ich młodsi bracia w wierze takoż żywcem paląc bluźnierców czy czarownice.

“Mieszkańcy Jafy popełnili taką oto zbrodnię: poprosili, aby Żydzi, którzy wśród nich mieszkali, weszli razem ze swoimi żonami i dziećmi do przygotowanych przez nich wcześniej łodzi, jak gdyby nie mieli względem nich żadnych wrogich zamiarów, lecz tak, jakby działali zgodnie z ogólną uchwałą miasta. [Żydzi] przyjęli to również jako ci, którzy chcą pokoju, a niczego złego nie podejrzewają. Kiedy jednak byli daleko od brzegu, [tamci] wrzucili ich w głębinę, topiąc co najmniej dwieście osób.Kiedy Juda dowiedział się o okrucieństwie popełnionym względem jego rodaków, rozgłosił tę wiadomość wśród ludzi, którzy z nim byli, a wzywając Boga jako sprawiedliwego sędziego, wyruszył przeciwko zabójcom swoich braci, w nocy podpalił port, spalił łodzie i wymordował tych, którzy tam się schronili. Ponieważ obszar był zamknięty, wycofał się, aby ponownie powrócić i wytępić wszystkich obywateli Jafy. Dowiedziawszy się zaś, że mieszkańcy Jamnii chcieli w ten sam sposób uczynić z Żydami, którzy wśród nich mieszkali, również na mieszkańców Jamnii napadł w nocy, podpalił port razem z flotą, tak że łunę pożaru było widać aż w Jerozolimie – na odległość dwustu czterdziestu stadiów.”

2 Mch 12, 3-9
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Mch/12.php

Za utopienie ok. 200 Żydów wybito z pomocą nieskończenie miłosiernego całe miasto. Drugie miasto wybito tylko za taki zamiar. Widzimy tutaj przejaw nazywany obecnie “antysemityzmem” – mieszkańcy Jafy nie lubili Żydów i chcieli się ich pozbyć. Ciekawe dlaczego?
Odpowiedź znajdziemy w wypowiedzi przypisywanej Żydowi Bernardowi Lazare:

„Gdyby nienawiść i wstręt okazywał tylko jeden naród, byłoby to zrozumiałe. Jednakże Żydzi na tę nienawiść narażani byli zawsze i od wszystkich narodów, wśród których żyli. Ponieważ wrogowie Żydów należeli do najróżniejszych narodów, narody te żyły w krajach bardzo od siebie odległych, wyznawały religie inne, miały inną kulturę i inne prawa, przeto przyczyny antysemityzmu tkwią w Żydach a nie w narodach, wśród których żyją.
http://dylewski.com.pl/menu-boczne/iluzja-pieniadza/osobliwosc-zydowska-czesc-1/

Podstęp mieszkańców Jafy wywołał krwawą ekspedycję karną:

“Juda] zaś napadł również na pewne miasto, które się nazywało Kaspin, obwarowane, otoczone murami, a zamieszkane przez rozmaite narody.
(…). Żołnierze zaś Judy wezwali wielkiego Władcę świata, który bez taranów i oblężniczych machin wywrócił Jerycho za czasów Jozuego, a potem zajadle natarli na mur. Z woli Bożej opanowali miasto i urządzili nieopisaną rzeź do tego stopnia, że leżące obok jezioro, szerokie na dwa stadia, wydawało się pełne krwi, która tam spłynęła.
(…) Dozyteusz i Sozypater, dowódcy wojska Machabeusza, wyruszyli i wycięli więcej niż dziesięć tysięcy żołnierzy pozostawionych przez Tymoteusza w twierdzy (…). Gdy ukazała się pierwsza kohorta Judy, przerażenie i strach opanowały nieprzyjaciół, gdyż objawił się Ten, który wszystko widzi. Rzucili się do ucieczki, każdy w inną stronę, a wielu przez własnych żołnierzy było poranionych i przebitych ostrzami mieczów. Juda urządził gwałtowny pościg. Pozabijał złoczyńców i zgładził około trzydziestu tysięcy ludzi (…).
Stamtąd [Juda] wyruszył przeciwko Karnion i przeciwko świątyni bogini Atargatis, gdzie zabił dwadzieścia pięć tysięcy ludzi. Po ich zwyciężeniu i całkowitym zniszczeniu wyprowadził swoje wojsko przeciw umocnionemu miastu Efron, w którym rezydował Lizjasz i mieszkało wielu ludzi z różnych narodów. Stali tam przed murami mocni młodzi ludzie i odważnie bronili dostępu, a wewnątrz było wiele machin i balist do wyrzucania pocisków. Oni jednak wezwali Władcę, Tego, który z mocą łamie siły nieprzyjaciół, opanowali miasto i położyli trupem z tych, którzy byli wewnątrz, około dwudziestu pięciu tysięcy.”

2 Mch 12, 13-28
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Mch/12.php

Jak widać za utopienie 200 swoich wymordowali Żydzi wiele dziesiątek tysięcy Goim. Naturalnie z pomocą nieskończenie miłosiernego i sprawiedliwego.

Na tym właściwie można by zakończyć tę dalece niekompletną wyliczankę ludobójczych wyczynów nieskończenie miłosiernego i jego rzekomego narodu wybranego opisanych w “piśmie świętym” – księdze zbrodni i rasistowskiech czystek etnicznych. Niemniej podam jeszcze dwa ciekawe przykłady.

“Stamtąd poszedł do Betel. Kiedy zaś postępował drogą, mali chłopcy wybiegli z miasta i naśmiewali się z niego wzgardliwie, mówiąc do niego: “Przyjdź no, łysku! Przyjdź no, łysku!” On zaś odwrócił się, spojrzał na nich i przeklął ich w imię Pańskie. Wówczas wypadły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały spośród nich czterdzieści dwoje dzieci.”

2 Krl 2, 23-24
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Krl/2.php

Tutaj widzimy, jak nieskończenie miłosierny postępuje z ojcowską miłością z małymi dziećm, które – jak to dzieci – naśmiewały się z łysego człowieka nie wiedząc, że to prorok. W jego miłosierdziu nieskończenie miłosierny sprawił, że tylko czterdzierdzieści dwoje dzieci zostało rozszarpanych przez niedźwiedzie. Pozostałe dzieci przeżyły, by głosić chwałę nieskończenie sprawiedliwego.

Ostatni cytat pochodzi z tzw. “Nowego Testamentu”. W którym okazuje się, że “ojciec w niebiesiech” nadal – już po rzekomym “odkupieniu win” przez jego synalka – od czasu do czasu tracił cierpliwość nad grzesznikami.

”Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp Apostołów. “Ananiaszu – powiedział Piotr – dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu”. Słysząc te słowa Ananiasz padł martwy. A wszystkich, którzy tego słuchali, ogarnął wielki strach. Młodsi mężczyźni wstali, owinęli go, wynieśli i pogrzebali.
Około trzech godzin później weszła także jego żona, nie wiedząc, co się stało. “Powiedz mi – zapytał ją Piotr – czy za tyle sprzedaliście ziemię?” “Tak, za tyle” – odpowiedziała. A Piotr do niej: “Dlaczego umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha Pańskiego? Oto stoją w progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też ciebie”. A ona upadła natychmiast u jego stóp i skonała. Gdy młodzieńcy weszli, znaleźli ją martwą. Wynieśli ją więc i pochowali obok męża. Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli.”

Dz 5, 1-11
http://www.nonpossumus.pl/ps/Dz/5.php

Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli…

Fundamentem żydo-chrześcijaństwa, wbrew propagandzie jahwizmu nie jest miłość. Jego fundamentem jest paniczny strach przed gniewem nieskończenie miłosiernego. Który nawet własnego syna nie oszczędził
Rz 8, 32
http://www.nonpossumus.pl/ps/Rz/8.php
.
Czytając biblię – żydowską księgę zbrodni i rasistowskich czystek etnicznych – pamiętać powinniśmy o tym, że większość opisanych w niej zbrodni, rzezi, czystek etnicznych i grabieży miała miejsce już po domniemanym wręczeniu wymyślonemu Mojżeszowi dekalogu z m.in. tymi przykazaniami:

“Nie będziesz zabijał.
Nie będziesz kradł.
Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.”

Wj 20, 13-17
http://www.nonpossumus.pl/ps/Wj/20.php

Przykazania te powtórzone są w księdze powtórzonego prawa:

“Nie będziesz zabijał.
Nie będziesz kradł.
Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.”

Pwt 5, 17-21
http://www.nonpossumus.pl/ps/Pwt/5.php

.

rembrandt_dekalog-jpg
.
Mimo tych przykazań żydowska biblia Tanach i żydo-chrześcijański Stary Testament począwszy od piątej księgi mojżeszowej to jedno wielkie pasmo mordów, rzezi, ludobójstwa, grabieży, zaboru domów, miast, ziemi, majątków, inwentarza – a wszystko to na polecenie i z pomocą nieskończenie miłosiernego.
Wyznawcy wszystkich jahwizmów twierdzą, że wraz z Torą pojawiła się na Ziemi etyka, której u pogan rzekomo nie było. Powołują się właśnie na dekalog zabraniający m.in zabijania czy kradzieży. A przecież prawie cała Tanach i prawie cały Stary Testament już po dekalogu to jedno pasmo rzezi, mordów i grabieży dokonywanych na polecenie i z pomocą nieskończenie miłosiernego, który  wcześniej zabijania i kradzieży niby w dekalogu zabronił. A potem sam do mordów i grabieży na ogromną skalę zapędzał swoich wyznawców.
Taka to jest “etyka” w wydaniu żydowskiej biblii.
Największym osiągnięciem propagandowym żydo-chrześcijaństwa było przerobienie mściwego, zazdrosnego, gniewnego, ludobójczego starotestamentowego psychopatycznego demona śmierci w nieskończenie miłosiernego, sprawiedliwego, dobrego i kochającego boga. A najbardziej zadziwia to, że ogromne rzesze Goim w to oszustwo wierzy.
Ideologia “narodu wybranego” jest de facto ideologią rasistowską. Biblia opisuje rasistowskie czystki etniczne wychwalając za pomoc w nich rasistowskiego zwyrodnialca Jahwe. Musiał być on rzeczywiście zwyrodnialcem, aby ze wszystkich jego dziedzi wybrać sobie jednych i pomagać im w mordowaniu i ograbianiu innych jego dzieci. A przecież zgodnie z żydowską biblią wszyscy ludzie byli jego stworzeniem, jego “dziećmi”. A mimo to jednych sobie wybrał i upodobał i pomagał im w mordowaniu i ograbianu innych. Co pokazuje go jako zwyrodniałego “stworzyciela” i zwyrodniałego “ojca” wszystkich ludzi.  I ten zwyrodnialec dla żydo-chrześcijan jest nieskończenie sprawiedliwy, miłosierny i dobry. No i kochający wszystkich ludzi. Także miliony ograbiane i posyłane do piachu w Starym Testamencie.
Pogardliwy, rasistowskie wręcz stosunek części Żydów do Goim ma korzenie nie w Talmudzie jak bredzi wielu żydo-chrześcijan, a w Torze i w rasistowskiej ideologii narodu wybranego. Wybranego, czyli lepszego od pozostałych.
Pozostaje jeszcze pytanie, dlaczego autorzy żydowskiej biblii wymyślili boga tak mściwego i zbrodniczego? Odpowiedź jest prosta – wiedzieli, że rozsiewanym strachem przed “gniewem bożym” najłatwiej jest panować nad ludem i sprawować rząd dusz. Gdyby starotestamentowy Jahwe nie karał mściwie i niemiłosiernie za najdrobniejsze przewinienia – któż by słuchał kapłanów? Tę samą psychomanipulację wykorzystało żydo-chrześcijaństwo. Niby mówi o boskim miłosierdziu, o dobroci i miłości bożej, ale od kołyski dzieci straszone są piekłem, wiekuistym potępieniem i gniewem bożym oraz karą boską. I w ten sposób strachem przykuwa się ludzi do nadjordańskiej dżumy duchowej.
.
opolczyk
.
precz z jahwizmem
.
Ręce Boga

54 thoughts on “Biblia – księga zbrodni (2)

  1. ( – – – )

    Komentarz usunięty.


    Jacek,
    Na brednie o reptylianach i obrzezanym cieśli – „Mistyku”, „Bramie niebios” – u mnie nie ma miejsca. Tracisz niepotrzebnie czas. Wszystko co piszesz ląduje w spamie.
    Odlotowców nie toleruję.
    opolczyk

    Lubię

    • Opolczyk !

      Dzięki za szczerość. A Mistyków jako takich tolerujesz ? Tych, którzy doświadczają w swych duszach wszechobecnej i nieskończonej Światłości i Pełni Miłości – widzą Absolut tzw trzecim duchowym okiem. Pozdrawiam

      Jacek

      Lubię

    • I jeszcze tylko jedno.Dekalog obowiazywał tylko żydów.Czyli nie zabijaj dotyczyło tylko bliżniego który był żydem.Nie zyd nie był w jego świetle bliznim.To dla tego ktos zapytał sie Jezusa kto jest jego bliżnim w przypowieści o samarytaninie.Księga powtórzonego prawa ukazuje stosunek żyda do obcych.Jak prawo do gwałtu,pobicia na śmierć niewolnika,czynienia sobie niewolników z narodów itd…Tzw,10 przykazań nie jest całym prawem Mojrzeszowym ale jego początkiem.


      Milicja – „dekalog” dotyczył niby tylko Żydów, także „nie zabijaj” oznaczało niby – nie zabijaj Żyda – a jednak zaraz po jego rzekomym przekazaniu Mojżeszowi ten nakazał masakrę pobratymców:

      “I rzekł do nich: «Tak mówi Pan, Bóg Izraela: “Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam i z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego”. Synowie Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech tysięcy mężów”
      Wj 32, 27-28
      http://www.nonpossumus.pl/ps/Wj/32.php

      Tak więc ten „dekalog” nigdy nie miał żadnego znaczenia, „wybrani” mordowali także własnych pobratymców. Wymyślono go wyłącznie w celach propagandowych – chcąc pokazać jaki to judaizm jest niby „etyczny”. Cała zresztą bajka z Mojżeszem, wyjściem z Egiptu i Synajem (a więc i z „dekalogiem”) to wyssane z palca brednie.
      https://opolczykpl.wordpress.com/2013/12/29/biblia-zydowska-ksiega-zbrodni-wyssana-z-palca/

      opolczyk

      Lubię

      • Przy czym „dekalog” jest jednym z fundamentów chrześcijańskiej religii. Ile ja się nasłuchałem jaki to on jest ważny, ponadczasowy i uniwersalny. Doskonalszego „prawa boskiego” już rzekomo nie ma. Z czasem jednak doszedłem do wniosku że to propaganda. Raz że da się zaobserwować dużą rozbieżność między „dekalogiem” a postępowaniem ludzi religijnych i ich „przewodników duchowych”, uważających „dekalog” za święty i doskonały. Dwa doszedłem do wniosku że to nie tyle z „wiernymi” jest jakiś problem lecz sam „dekalog” to wymysł, nie odpowiada on wielu sytuacjom z życia realnego, jest naciągany i pisany językiem mającym przestraszyć „wierzącego”. W zasadzie wielu „przykazań” z tegoż „dekalogu” nie można, nie da się dotrzymać o czym zresztą wiedzą sami chrześcijanie. Potem dziwimy się że ludzie wariują, człowiek kiedy się rodzi ma wbudowany kompas moralny a tu nagle wbija się mu od kołyski do głowy jakieś sztuczne i wymyślone „prawa” w dodatku interpretowane w zależności od aktualnego interesu władzy religijnej i politycznej. Co niejednokrotnie w historii miało miejsce, niby nie zabijaj czy nie kradnij a jednak przywódcy religijni niejednokrotnie dopuszczali się zbrodni i do zbrodni podpuszczali wyznawców na rożne sposoby starając się im to uzasadnić lub „odpuścić”. Nie dziwota że mamy tylu hipokrytów kiedy człowiek słuchający takich „autorytetów moralnych” zwyczajnie wariuje i nie wie co ma robić, jak ma postępować, kiedy dziś nie zabijaj a jutro jednak zabijaj bo to się „bogu” podoba…

        Lubię

        • Przemex,

          ileż ja nasłuchałem się bredni o wspaniałości „dekalogu”, który zdaniem jahwistów jest narodzinami etyki. Wcześniej wg nich poganie byli ludźmi bez etyki i moralności. A to jest oczywista brednia.
          Zakazy i nakazy nie mają nic wspólnego z etyką i moralnością. Zresztą o wiele starszy od dekalogu jest np. kodeks Hammurabiego. Zgodnie z nim kradzież czy zabójstwo były zakazane i karane. Dlaczego tego kodeksu nie uważa się za narodziny etyki i moralności tylko żydowski „dekalog”? Wiele (jeśli nie wszystkie) współczesnych kodeksów karnych także zakazuje kradzieży i zabójstw, grożąc za nie karami. Czy i te kodeksy nazwiemy „etycznymi wzorcami”?
          Człowiek wysoce etyczny nie potrzebuje zakazów czy nakazów. Nie kradnie i nie zabija nie dlatego, bo jest to zakazane, a dlatego, bo tak nakazuje mu jego sumienie i poczucie uczciwości. Etyka ma źródło we wnętrzu człowieka a nie w zewnętrznych nakazach i zakazach. Gdyby wszyscy ludzie byli etyczni kodeksy i dekalogi byłyby zbyteczne. Jeśli ktoś nie kradnie i nie zabija jedynie ze strachu przed karami (więzieniem, „gniewem bożym”, czy „piekłem”) to wcale nie jest człowiekiem o wysokim poziomie etyki. A wręcz przeciwnie.

          Przypomnę jeszcze, o czym wielokrotnie pisałem – Słowianie nie mieli „dekalogu”, nie znali przykazania „nie kradnij” a nie kradli i byli uczciwi:

          “…taka panuje u nich uczciwość i wzajemne zaufanie, że nie znając u siebie zupełnie kradzieży i oszustw, schowki i skrzynie trzymają niezamknięte. Niezwyczajni zamknięć i kluczy, wielce się dziwowali, widząc juki i skrzynie biskupa pozamykane.”
          (Kronikarz biskupa Ottona Mistelbacha)
          https://opolczykpl.wordpress.com/2015/10/20/wartosci-poganskie-i-wartosci-chrzescijanskie/

          A żydo-katolicy mieli „dekalog” a mimo to biskup wszystko musiał trzymać pod kluczem, bo by mu jego świta wszystko rozkradła. Zresztą on sam był niegorszym złodziejem, bo wszystko miał przywłaszczone – skradzione, zrabowane, lub wyłudzone.

          Lubię

          • „Dekalog” uznano za „źródło etyki” bo według jahwistów „objawił” go „bóg” Mojżeszowi na górze Synaj chociaż nie ma na to żadnych dowodów i jest to wymysł rabinów żydowskich ale to wystarczyło do zastraszenia mas. Ale jahwiści w to wierzą bo tak ich nauczono, postraszono „gniewem bożym” i nie mają nawet chęci ani zamiaru tego kwestionować. Każde inne prawo według nich nie jest już boskie i nie jest już „źródłem etyki” a jest nawet źródłem wszelkiego zła.
            I jest oczywiste że etyczne postępowanie wypływa z wnętrza człowieka a nie z nakazów i zakazów które łatwo złamać. Ileż ja razy słyszę tekst „zrobiłbym to czy tamto gdybym się boga nie bał”, tylko co to za moralność?

            Lubię

            • Sprawa „dekalogu” jest o tyle ważna, bo jest on jednym z najważniejszych „fundamentów” żydo-chrześcijaństwa. A jednocześnie jest jednym z naczelnych żydowskich oszustw propagandowych. Mam na myśli rzekome przekazanie dekalogu Mojżeszowi tuż po ucieczce z Egiptu. Jest to wyssana z palca brednia i nawet uczciwi naukowcy izraelscy to przyznają.
              https://opolczykpl.wordpress.com/2013/12/29/biblia-zydowska-ksiega-zbrodni-wyssana-z-palca/

              Aby było śmieszniej, także gorliwi żydo-katolicy publikują teksty o fałszywce z „egipską niewolą”.
              https://marucha.wordpress.com/2015/04/02/pierwsze-zydowskie-klamstwo-fabrykacja-starego-testamentu-o-tym-ze-izraelici-byli-niewolnikami-w-egipcie/

              Ale w ten sposób sami sobie strzelają w kolano. No bo nadal wierzą w „dekalog” – i w to, że został przekazany Mojżeszowi na Synaju tuż po ucieczce z Egiptu. Sam wstęp do katolickiego dekalogu brzmi wszakże: „Jam jest pan, bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli”.
              https://pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog#Katolicka_wersja_katechetyczna

              A przecież owej „niewoli egipskiej” i „ucieczki” z niej nie było. Mimo to Jahwe rzekomo o tym wspomniał na wstępie „dekalogu”. Już po tym widać, że „dekalog” to wymysł żydowskich autorów biblii, a nie przekazane rzekomo Mojżeszowi przez Jahwe przykazania. Nazywanie ich „bożymi” to zwykła żydowska i żydo-chrześcijańska hucpa.

              Dalej…

              Jeśli porównamy biblijną wersję „dekalogu” z wersją katolicą to natychmiast zauważymy kilka ciekawych rzeczy. Otóż z małymi wyjątkami prawie wszyscy żydo-chrześcijanie, zwłaszcza katolicy i prawosławni nie tylko „skasowali” drugie „przykazanie” zakazujące czynienia obrazów i rzeźb i oddawanie im pokłonów
              https://pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog#Tekst_biblijny_i_spos.C3.B3b_podzia.C5.82u

              ale i je nagminie łamią. Tak więc nie tylko zafałszowali „dekalog” usuwając jedno z „przykazań” (inne dlatego rozbili na dwa, aby pasowała liczba 10 „przykazań”), ale nagminnie je łamią modląc się do „świętych” i „cudownych” obrazów i rzeźb. Kapitalnym tego przykładem jest w Polsce np. kult obrazu „jasnogórskiej” Żydówki Miriam.

              Kolejnym złamaniem „dekalogu” było przeniesienie „dnia świętego” z soboty na niedzielę. Wprawdzie żydo-chrześcijanie twierdzą, że zrobili to czcząc wyssane z palca rzekome „zmartwychwstanie” obrzezanego „zbawiciela” w niedzielę, ale fakt pozostaje faktem – „dekalog” nakazuje czcić dzień sobotni a nie niedzielny. Każdej soboty więc żydo-chrześcijanie łamią „dekalog”. A równocześnie przedstawiają siebie jako jego gorliwi obrońcy i wyznawcy.

              O mordowaniu dziesiątkami milionów pogan, „heretyków”, „bezbożników”, innowierców i czarownic wiemy. To pokazuje, jak przestrzegali przykazania – „nie zabijaj”.

              A już na marginesie dodam, że nadjordański idol żydochrześcijan, Joszue/Jezus nagminie łamał „przykazanie” nakazujące czczenie ojca i matki. Znajdziemy tego przykłady zarówno w jego „naukach” jak i w postępowaniu:

              „Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem.”
              (Łk 14,26)

              „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy.”
              (Mt 10, 34-36)

              „Gdy jeszcze przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i chcieli z Nim mówić. Ktoś rzekł do Niego: Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą mówić z Tobą. Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi? I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką”
              (Mt 12:46-50)

              „Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: „Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!”. Lecz Jezus mu odpowiedział: „Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!”
              (Mt 8, 21-22)

              W taki oto sposób żydowski „zbawiciel” sabotował „przykazanie” rzekomo przekazane Mojżeszowi przez swojego „ojca, który jest w niebie” – „Czcij ojca swego i matkę swoją”. Nakazywał ich nienawidzieć i lekceważyć. Jedynie siebie i „tego w niebie” nakazywał czcić.

              Lubię

  2. Krótki film animowany (dla wszystkich) pt.: „Użyteczny idiota”
    (z 2014 r., autorstwa Edwarda Maciejczyka):
    [video src="http://narodowiec.com/www/images/stories/filmy/inne/kurczak.flv" /]

    Lubię

  3. Pingback: Biblia – księga zbrodni (2) | RACJA Polskiej Lewicy

  4. w krótkich słowach:

    Jezus oddał za Ciebie życie = masz dług u Jezusa = masz dług u żyda.

    Jezus Twoim panem = żyd Twoim panem.

    Jak środki „masowego rażenia” chcą nam wycisnąć piętno żydowskiego pana?
    Ktoś może mieć uczulenie na biblię i złodziei. I stronić od tego. Tych właśnie trzeba podejść z innej strony. Przygotowano starannie program dla opornych na przyswojenie sobie „oczywistych” prawd.

    Najlepszy reżyser – żyd, największy naukowiec – żyd, znany pisarz, piosenkarz, rysownik, wybitny lekarz, aktor itd. podobnie. Jakby nikt inny nie istniał. Mamy mieć fałszywy obraz, że sami NAJ wartościowsi ludzie tego świata są koszerni.

    Ateizm wierzy w naukę. Mocno ją promuje. Jak to możliwe aby ludzie nic nie umiejący mogą dostawać Nagrody Nobla? Oprócz oczywistych pomyłek szacownego gremium (np. za promieniowanie Z w fizyce – były takie kurioza), jest też inna przyczyna. Nagrodę dostaje kierownik placówki a nie naukowiec bezpośrednio zaangażowany w odkrycie. Dzięki takiej metodzie każdy matoł może dostać Nobla czy Hopla. Ogólna Teoria Względności – jest do dziś nie udowodniona (wiem, bo studiowałem fizykę). Najlepiej wierzyć w coś co nie istnieje (np.: UE walczy z niewidzialnym wrogiem CO2). „Naszym” władcom chodzi o to w judeo-chrześcijaństwie – jeśli wypali się człon chrześcijański to ten pierwszy musi przetrwać. Nie znaczy, że nam w ogóle na tym ma zależeć.

    Lubię

    • Odnośnie „nauki”…
      Słuchałem ostatnio niezwykle ciekawej prelekcji prof. dra Inga Meyla na forum Anty-Zensur Koalition w Szwajcarii.

      Profesor mówił o cenzurze dotyczącej nauki. Na samym wstępie powiedział, że nauka nie jest wolna i że jest rządzona przez „pieniądz”.
      Jest on miłośnikiem Tesli, wyśmiewa współczesną fizykę, także kwantową i wymyślane taśmowo nowe cząstki i kwanty których nikt nie udowodnił, a które jedynie „łatają” współczesne teorie naukowe. Szydził z nagród Nobla i fizyków noblistów, którzy dostają Noble za bzdury, których sami nie rozumieją. Szydził też z teorii względności i „stałej prędkości światła” mówiąc, że jest zakazane znalezienie cząstek ją przekraczających.

      Znającym niemiecki polecam i tę prelekcję profesora Meyla:

      A co do reszty wypowiedzi Tomasza Zielińskiego – pełna zgoda. Wmawia się nam, jacy to wielcy, mądrzy i wspaniali są żydzi. A wyznawcom nadjordańskiej dżumy wmawia się boskość żydowskich bożków i idoli, którzy są „panami” i przed którymi na klęczka wyznawcy muszą żebrać o zmiłowanie i miłosierdzie. Jest to tresura niewolników padających na kolana przed żydowszczyzną.

      Lubię

  5. Pan Profesor Frank Wilczek

    Szanowny Panie Profesorze !

    Będę pisał po polsku ponieważ mój język angielski pisany jest kiepski i już bardzo dawno nie posługiwałem się językiem angielskim.

    Spróbuję zwięźle opisać moje doświadczenie i wiedzę odnośnie wymiarów – zarówno wymiarów materialnych jak i wymiarów duchowych dzięki którym materialne istnieją i z powodu których materialne ulegają zagładzie. Również zamieszczam pewną propozycję.

    Od około 1997 roku zacząłem się intensywnie interesować kwestią głoszonej na wschodzie i występującej również w Biblii prawdy, że Bóg jest Miłością i Światłością oraz tym, że ta Miłość i Światłość jest w nas. Pragnienie aby to poznać rosło, a kłopoty życiowe które jednym ciągiem trwały od 1993 roku tylko się potęgowały. Stałem się z tego powodu bardzo nerwowy. W grudniu 2000 roku bardzo się zdenerwowałem na Żonę i nagle Świat zniknął, a ja [moja dusza] znalazłem się w jakiejś Otchłani, w której istniał tylko stan nieskończonej nienawiści. Coś potwornego. Z wielkim trudem wezwałem Jezusa i stan ten przeminął. Następnego dnia zacząłem się bardzo gorąco modlić do Jezusa aby mnie zabrał do nieba. I nagle Świat zniknął. Moja dusza jednoczyła się z Osobową Pełnią MIŁOŚCI, Miłosierdzia, Współczucia i WIEDZY. Wszystko było wiecznym TERAZ. Podkreślę, że był to stan Pełni – Nieskończoności poza czasem, przestrzenią i materią. I co najdziwniejsze stwierdziłem, że ten Osobowy stan chociaż ma charakter nieskończony jest faktycznie we mnie. To był nagły szok. Pojąłem, że w każdym i dobrym i złym, w każdej istocie mieszka Bóg – Miłość w całej swej Pełni. Na wiosnę 2001 roku tęskniłem za niebem. Nagle Świat zniknął, a ja [moja dusza] zjednoczyłem się ze ŚWIATŁOŚCIĄ, a raczej energią – stałem się Osobową Pełną Światłością. Światłość ta była przepełniona również Miłością i miała również wymiar nieskończoności poza czasem, przestrzenią i materią. Gdy wróciłem z tego stanu dosłownie czułem jakby każda cząstka mojego ciała rodziła się wciąż i wciąż z tej Miłości i Światłości. Później kłopoty życiowe się spotęgowały. Jednocześnie jakaś energia usiłowała się ze mnie wydostać i wypływała przez kręgi na karku. Prawie 1,5 miesiąca nie spałem latem 2002 roku. I po tym okresie energia przebiła się na czubek mojej głowy. Sen powrócił. Energia od tej pory płynie spontanicznie. W listopadzie 2002 roku jakiś głos z serca zapytał mnie; ‘czy wejdziesz do piekła ?’. Najpierw powiedziałem ‘nie’, a potem ‘tak’. Był 11.11.2002 roku. W pewnej chwili usłyszałem jakby dom pękał. I nagle znalazłem się w zupełnej bezkresnej Ciemności. Odczułem, że jest tam wiele duchów pełnych nienawiści względem siebie i względem Świata oraz pełnych lęku przed silniejszymi – panowała tam potworna udręka. Pan tej domeny usiłował przechwycić moją duszę. Dosłownie wchłonąć ją. Ale gdy zacząłem czuć względem Niego Miłosierdzie natychmiast odpuścił. Zobaczyłem jeszcze przebłyski Światła w Ciemności i znów byłem w naszym Świecie. Czułem zapach kwiatów. Nie wiem co się wtedy działo z moim ciałem ? – zapewne było w tym Świecie w którym żyjemy ?

    Nie od razu ale po pewnym czasie zrozumiałem, że doświadczając Ciemności doświadczyłem mocy sprawczej przyczyniającej się do niszczenia Świata materii – mocy zupełnie przeciwnej Miłości i Światłości, które są mocami stwórczymi. Kapłani nie chcieli, a może nie potrafili mi wyjaśnić co mnie spotkało. Więc zacząłem sam badać te sprawy zagłębiając się w studiowanie ezoteryki oraz duchowości wschodu i zachodu. Kłopoty życiowe jeszcze bardziej się spotęgowały – jakby jakieś złe fatum nade mną zawisło. Jednocześnie miałem bardzo przykry dar odbierania uczuć innych istot; zarówno ludzi jak i istot z innych wymiarów – zwłaszcza z tych wymiarów związanych z ciemną stroną mocy. Studiując wiedzę ezoteryków z przekazów z Kosmosu szybko zorientowałem się, że zwiedziłem 7 pozytywny i negatywny poziom na którym jest już tylko uczucie [Miłość lub Nienawiść] i zwiedziłem poziom 6 [Światłość-Miłość i Ciemność-Nienawiść-Lęk]. Mówiąc bardziej zrozumiale zwiedziłem stany ducha Świętego i Nieświętego czyli stare i nowe niebo oraz stare i nowe piekło. Dotknąłem przyczyny sprawczej, która stwarza materię i przyczynę sprawczą która materię unicestwia – mówiąc jeszcze dobitniej poznałem przyczynę wiecznej nieśmiertelności na pewno duszy, a być może i ciała oraz przyczynę unicestwienia i duszy i ciała. Przeczytałem wiele ale u nikogo podobnego doświadczenia nie spotkałem ?!

    Światłość i Miłość 6 i 7 wymiaru są ze swej natury nieskończone – z tego też względu stanowią niewyczerpaną energię – energię pełną inteligencji i mocy stwórczej – energii z której powstaje cały widzialny i niewidzialny Wszechświat – energii, którą nosimy w sobie. Grawitacja jest pochodną tej energii. Istnieją więc poziomy, z których można czerpać darmową energię bez jakichkolwiek ograniczeń. Ta energia jest wszędzie ponieważ nie ma fizycznych granic. Opanowanie tej energii pozwoli ochronić życie i zdrowie ludzkie. Pozwoli ochronić poszczególne obszary Ziemi, a nawet całą Ziemię przed naturalnymi kataklizmami. Da ludzkości dostęp do wszelkich wymiarów i dostęp do dowolnego miejsca we Wszechświecie oraz do całej wiedzy jaką ten Wszechświat zgromadził.

    Z wiedzy ezoteryków można się dowiedzieć, że ludzie żyją w trzecim wymiarze – jest to jak wiemy wymiar materialny [minerały, skały, rośliny i zwierzęta tworzą wymiar 1 i 2]. Istnieje podobno wymiar materialny czwarty ? Piąty wymiar jest już ponad materialny i w nim przebywają dusze indywidualne mające formę – jest to tak zwany astral lub czyściec.

    Osobowa Pełna Miłość [7 wymiar] emanuje z siebie Światłość, która stopniowo przechodząc w energię zaczyna przyjmować formę. Forma ta w wyniku przemian energii w materię staje się formą materialną. Jestem przekonany, że proces ten można odwrócić. Czyli możliwe jest przejście od formy zmaterializowanej w czystą energię. My tego nie potrafimy ponieważ nasz rozwój duchowy i technologiczny stoi na bardzo prymitywnym poziomie. Może udało się to pojedynczym Mistrzom ? – Jezusowi i pewnej grupie Joginów i starożytnych Mędrców [również współczesnych żyjących w Azji]. I na pewno ten proces przemiany energii w materię i materii w energię [czyli materializacji i dematerializacji] opanowały wysoko rozwinięte cywilizacje. Z krążącego po internecie przekazu od Federacji Galaktycznej wynika, że cywilizacje zrzeszone w ramach Federacji posiadły technologie umożliwiające dematerializację i materializację [przekaz w języku polskim dołączam do listu].

    Jak wiadomo dostrzegamy 5 % materii w naszym Wszechświecie. Jak wygląda 95 % pozostałej materii możemy tylko domniemywać. Uważa Pan, że istnieją aksjony – czarna materia o obniżonej wibracji. Osobiście bazując na własnych doświadczeniach i na wiedzy ezoteryków odnośnie wspomnianego 4 wymiaru dochodzę do wniosku, że jest to materia przemieniona – czyli bliższa Światłości – czyli bliższa energii, która stworzyła ten Wszechświat. Z tego też względu jest to materia poddana tak wysokim energetycznie wibracjom, że dla nas żyjących w 3 wymiarze jest ona niewidoczna – jedynie może być widoczna w stanach mistycznych podobnie jak 5, 6, 7 wymiary. A przyczyną sprawczą starzenia się i umierania materii jest wspomniana Ciemność. Wyeliminowanie wpływu Ciemności pozwoliłoby osiągnąć materii tak wysokie wibracje, że z dziecinną łatwością materia mogłaby się przemieniać w Światłość, tak jak z dziecinną łatwości Światłość emanuje z siebie materię. A to oznaczałoby nieśmiertelność materii – albo co najmniej niepojętą dziś dla nas długowieczność [o takiej niepojętej długowieczności w dobrym zdrowiu i szczęściu mówią Wedy, Biblia, przekazy z kosmosu]. Na niewielką skalę mistyczną byłem w stanie przemienić część Ciemności w Światłość. Ale w pojedynkę jest to zbyt bolesne i niebezpieczne. Może gdyby więcej osób w tym uczestniczyło udałoby się Ciemność przekształcić w Światłość ? A może udałoby się to osiągnąć w jakiś technologiczny sposób tak jak wyżej wspomnianym cywilizacjom ?

    To dobrze, że ruszył nowy akcelerator. Jednak problem tkwi w tym, że pozwala on badać skutek – czyli materię stworzoną przez Miłość i Światłość – a nie przyczynę – czyli samą Osobową Miłość i Światłość, stwórczą moc. Pozwala on rozbierać materię na czynniki pierwsze – jednak do samej przyczyny nie jest w stanie sięgnąć. Nawet nie jest w stanie sięgnąć do poziomu materii przemienionej, która z naszego punktu widzenia jest już bardziej Światłością niż materią.

    Aby wzbogacić proces badawczy należałoby sięgnąć do doświadczeń Mistyków [Joginów], którzy rozpoznali przyczynę sprawczą czyli ducha, a wielu z nich osiągnęło tak duże zjednoczenie z duchem, że bez technologii mogą w Światłość wchodzić nie tylko duszą ale i ciałem. Wierzę, że badając sprawy Mistyki szybko zrodzą się pomysły na technologiczne opanowanie procesu dematerializacji i materializacji – czyli procesu stwórczego. Dobre siły z Kosmosu są gotowe pomóc nam w osiągnięciu tych technologii. Aby to opanować trzeba mieć jednak nie tylko mocny umysł ale i kochające serce.

    Czasu mamy coraz mniej ponieważ zasoby ropy i metali skończą się za kilkadziesiąt lat, a gazu i węgla za sto kilkadziesiąt lat. Co to oznacza dla naszej cywilizacji ? – wiadomo ! Tak samo jak wiadomo, że na przykład wybuch super wulkanu lub upadek na Ziemię większego ciała niebieskiego może w jednej chwili zakończyć istnienie naszego gatunku jak zakończył istnienie wielu gatunków zwierząt i roślin w dziejach Ziemi.

    Nie mamy zbyt wiele czasu – czuję to całym sobą. Już trzeba szukać takich technologii które mogą ocalić Ziemię i Ludzkość.

    Pozostaję z nadzieją, że przetłumaczy Pan i przemyśli ten tekst.

    Z wyrazami głębokiego szacunku.

    Mieczysław Jacek Skiba

    PS

    Opolczyk ! zamieść to.

    Robię to niechętnie. Nie przeczytałem uważnie całości a nie lubię pozostawiać bez własnych uwag wątpliwych dla mnie komentarzy. A chwilowo jestem zawalony po uszy wieloma innymi sprawami. Zdecydowanie odrzucam nazywanie obrzezanego cieśli – Joszuy/Jezusa „Mistrzem”. O tym żydowskim włóczykiju nie wiemy praktycznie nic. Jewangelie są wyssane z palca przez oszustów. A domniemane jego „nauki” jak te:

    „Nie myślcie, że przybyłem, aby przynieść pokój na ziemi: Nie przynoszę pokoju, ale miecz. Gdyż przybywam, aby poróżnić człowieka z jego ojcem i córkę ze swą matką oraz synową ze swą teśiową i wrogiem człowieka będą ci z jego najbliższego otoczenia.”

    „Jeżeli ktokolwiek przybędzie do mnie i nie nienawidzi swego ojca i matki, żony i dzieci oraz braci i sióstr, jak również swego własnego życia, ten nie może być moim uczniem.”

    całkowicie go dyskwalifikują. Ponadto mówienie o nim jako „mistrzu” to utrzymywanie na świecie kultu tego żyda!

    opolczyk

    Lubię

    • „…i występującej również w Biblii prawdy, że Bóg jest Miłością i Światłością”.

      Czyżby?

      “Lecz Sichon, król Cheszbonu, nie zgodził się na nasze przejście obok niego, gdyż Pan, twój Bóg, uczynił nieustępliwym jego ducha i twardym jego serce, aby go oddać w twe ręce, jak to jest dzisiaj. Wtedy tak rzekł mi Pan: “Patrz, zacząłem oddawać na twój łup Sichona i jego ziemię. Zacznij zajmować, bierz w posiadanie jego kraj!” I wyszedł przeciw nam Sichon i cały naród jego na wojnę do Jahsy. Pan, Bóg nasz, wydał go nam i pobiliśmy jego samego, synów jego i cały jego lud. W tym czasie zdobyliśmy wszystkie jego miasta i klątwą obłożyliśmy każde miasto, mężczyzn, kobiety i dzieci, nie oszczędzając niczego oprócz zwierząt, któreśmy sobie pobrali, i łupu z miast przez nas zajętych.”
      Pwt 2, 30-35

      “Wtedy rzekł do mnie Pan: “Nie lękaj się go, gdyż dałem w twoje ręce jego samego, cały jego lud i ziemię. Postąpisz z nim jak z Sichonem, królem Amorytów, który mieszka w Cheszbonie”. I Pan, Bóg nasz, dał nam w ręce również Oga, króla Baszanu, i cały jego lud. I wytępiliśmy go tak, że nikt nie ocalał. W tym czasie zdobyliśmy wszystkie jego miasta, nie było grodu nie zajętego: sześćdziesiąt miast i cały obszar Argob, królestwo Oga w Baszanie. To wszystko są miasta obwarowane wysokimi murami, potężnymi bramami i zaworami, nie licząc wielu miast otwartych. Obłożyliśmy je klątwą, jak uczyniliśmy Sichonowi, królowi Cheszbonu; klątwie podlegało miasto, mężczyźni, kobiety i dzieci. A wszystkie zwierzęta i łup z miasta zostawiliśmy dla siebie.”
      Pwt 3, 2-7

      „Gdy Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemi, do której idziesz, aby ją posiąść, usunie liczne narody przed tobą: Chetytów, Girgaszytów, Amorytów, Kananejczyków, Peryzzytów, Chiwwitów i Jebusytów: siedem narodów liczniejszych i potężniejszych od ciebie. Pan, Bóg twój, odda je tobie, a ty je wytępisz, obłożysz je klątwą, nie zawrzesz z nimi przymierza i nie okażesz im litości. Nie będziesz z nimi zawierał małżeństw: ich synowi nie oddasz za małżonkę swojej córki ani nie weźmiesz od nich córki dla swojego syna, gdyż odwiodłaby twojego syna ode Mnie, by służył bogom obcym. Wówczas rozpaliłby się gniew Pana na was, i prędko by was zniszczył. Ale tak im macie uczynić: ołtarze ich zburzycie, ich stele połamiecie, aszery wytniecie, a posągi spalicie ogniem.”
      Pwt 7, 1-5

      https://opolczykpl.wordpress.com/biblia-ksiega-zbrodni/
      https://opolczykpl.wordpress.com/2013/09/29/biblia-ksiega-zbrodni-2/
      https://opolczykpl.wordpress.com/biblijne-korzenie-globalizmu-nwo/

      Lubię

  6. Jak w kościele cały czas o Jezusie. A tak ogólnie Opolczyk Ty faktycznie coś nerwowy jesteś:) Generalnie w wieku 32lat czuje się oszukany – przykre i szkoda czasu straconego. pozdrawiam

    Inni zarzucają mi, że ja cały czas o Putinie…
    pozdrawiam
    opolczyk

    Lubię

  7. odpowiedź na tekst Pana: Mieczysława Jaceka Skiby

    „zjednoczyłem się ze ŚWIATŁOŚCIĄ, a raczej energią”

    1) zjednoczenie z ENERGIĄ jest surowo potępiane w judeo – chrześcijaństwie, nie wolno sięgać do mocy nadprzyrodzonych bo wtedy człowiek przestaje być niewolnikiem. Jest to podstawa Szamanizmu – tak sądzę. Dobrze, że Pan tego doświadczył.

    „Kapłani nie chcieli, a może nie potrafili mi wyjaśnić co mnie spotkało”

    2) Kapłani to warstwa pasożytów, nie mogą nic wytłumaczyć tylko mają ogłupiać ludzi i odciągać ich od duchowości.

    „bardzo przykry dar odbierania uczuć innych istot”

    3) wiele razy odbieramy na odległość dobre uczucia też, świat nie jest tylko zły.

    „Uważa Pan, że istnieją aksjony – czarna materia o obniżonej wibracji”

    4) nie wierzę w „ciemną energię” lub „czarną materię” – jest ona „wymyślona” aby łatać model grawitacyjny kosmosu, nie jest ona obserwowalna. Nie chodzi fizykom też o jakiś tam świat duchowy.

    „energię pełną inteligencji i mocy stwórczej – energii z której powstaje cały widzialny i niewidzialny Wszechświat”

    5) Tak wierzą Indianie w Ameryce Północnej – Wakan Tanka (dla białych Wielki Duch) dla Indian jest to Święta Tajemna Energia Dająca Życie – wszędzie obecna.

    Kilka słów o Jezusie, przeczytałem NT, dzieje AP i Apokalipsę. Wykonałem kilkadziesiąt prób przeczytania Starego Testamentu ale nie dałem rady. Dno dna. Mam wielki szacunek dla cierpliwości Opolczyka za przybliżenie ogółowi tych tematów.

    Czytałem NT w nadziei, że jest to książka szamańska – ale byłem naiwniakiem. Wyszedłem z założenia, że autorzy NT opisali jednak jakiegoś Szamana sprzed 2000lat. Nie ma tam ani grama duchowości. Jest kilka sztuczek uzdrowicielskich – uzdrowienie przez dotyk albo modlitwę itd. I nie są potępione w JEW-angeliach czary (za to w reszcie książeczki z krzyżykiem wielokrotnie – jako najcięższa zbrodnia).

    Panie Mieczysławie – to co Pan doświadcza to w logice nazywamy przejście z fałszu do prawdy – co jest w sobie prawdą (czyli od judeochrześcijaństwa do duchowości). Nie widziałem u Jezusa/Joszua ani grama miłości: nie ma on żony, dzieci , przyjaciół. Za to każe kochać wrogów. Wiele osób ma zdolności „duchowe” ale nie potrafi tego docenić i rozwijać. Szuka odpowiedzi np. w judeochrześcijaństwie a tam trafi na mur niezrozumienia i kończy swój rozwój – a szkoda. Osoby które kiedyś mogły być wróżkami lub czarownicami męczą się teraz już niepotrzebne w bloku z betonu, a posiadaną energią niszczą siebie i otoczenie.

    Mozna to zmienić!

    …każe kochać wrogów„.
    I każe nienawidzić własną rodzinę. Zabronił też jednemu z uczniów udziału w pogrzebie ojca – co jest kompletnym brakiem szacunku wobec zmarłych rodziców. Przeklął też drzewo figowe, które uschło. Zamiast zrobić „cud” aby błyskawicznie zakwitło i wydało obfity owoc. Nie potrzebujemy takiego „miszcza”.

    Panie Tomaszu – jak widzę jest Pan bardziej szamanem, ja bardziej wojownikiem. Na szczęście plemię Dzikich Ludzi potrzebuje i szamana i wojownika.
    opolczyk

    Lubię

    • Czy moce są nam potrzebne ? – nie wiem ? Jedno jest pewne ! Opolczyk skutecznie odsłania te bzdury napisane w rzekomo świętej biblii – a w rzeczywistości spreparowane przez chciwych władzy i przesiąkniętych okrucieństwem faryzeuszy-kapłanów i innych władców tego świata. Prawdziwie oświeceni takich bzdur nie głosili i nie robili jakie są opisane w tej księdze zbrodni. A wiecie, że w kościołach czyta się tylko wyrywkowo pismo omijając sprytnie to co je dyskwalifikuje. Ciemna moc napisała prawie to wszystko – ciemna moc.

      Lubię

  8. Chciałem być wojownikiem 🙂

    Do szamana mi jeszcze bardzo daleko! Dla mnie Szamanizm to praktyczne korzyści z wiary. O wszystko można poprosić i to wszystko dostać. Czasem czary są zgodne z fizyką czasem nie. Pan Mieczysław też ma pewne moce, proponuję zamias obcych nam i jak się okazuje wrogich „bogów” używać imiona naszych własnych. Wszelkie działania w sferze duchowej będą 10x mocniejsze. Swarożyc, Łada, Dażdźbóg, Radogost – niech nam towarzyszą. Najlepiej z domu usunąć wszelkie krzyże a obrazek z podobizną Jezuska zamienić na jednego z naszych Bogów. Od razu przestrzeń się oczyści. Tą stronę czyta wielu zagubionych i skołowanych przez system ludzi. Daje im wiele do myślenia. Ten niemiecki profesor , który jeździ po fizyce jak po łysej kobyle pokazuje prawdę. Na badania w pewnej sferze trzeba dostać „granta” inaczej nic się nie zdziała. A fundusze można otrzymać pod warunkiem badania „modelu standardowego” inne są zakazane. Nauka wcale nie dąży do prawdy. Telewidzowie wcale nie muszą o tym wiedzieć. Wspomniany profesor działał w energoelektronice – mojej dziedzinie. Tu jedna pomyłka, błąd w obliczeniach i następuje wielkie bum. Daleko tej praktycznej wiedzy do takiej: „astrofizyki”, która jest zlepkiem bzdur. Wzajemnie wykluczających się. Każdy może coś o niej napisać bo astronomia nie jest nauką doświadczalną. Przy niej Astrologia – to ścisła i wartościowa nauka.

    Astronomia to w sumie nie nauka a „buchalteria” – prowadzi księgi planet, księżyców, gwiazd, galaktyk, mgławic, komet i różnego „gruzu” kosmicznego zaobserwowanych przez teleskopy.
    W przeciwieństwie do astronomii astrofizyka i kosmologia tworzące teorie z niczego to właśnie współczesna „naóka”.
    opolczyk

    Astrologia jest tzw. paranauką [(i podobnie jak m.in. ezoteryka) – wypaczeniem (pradawnych wierzeń/wyobrażeń oraz ówczesnej) wiedzy], a jej źródłem jet astrolatria (której to badaniem zajmuje się astro-teologia).

    „Many have heard of Astrology and Astronomy. But few there are in the west today that have heard of their parent subject AstroTheology. We insist that this is not by chance.” – („Astrotheology and Sidereal Mythology”)
    „What has happened to the ubiquitous celestial mythos? How is it that this information, so widely known in ancient times, is almost completely hidden from the masses today? The answer is that it has been deliberately suppressed, so that the masses would never realize the connection between their cherished gods and the celestial bodies.” („The astrological symbolism, numerology, etymology and mythology is all pervasive and thoroughly understood by the initiated few.”)

    Admin

    Lubię

  9. Oto przejaw młodzieńczego buntu…

    Herrbuttnick miał 18 lat ja trochę więcej, kiedy powstawało to dzieło. Latem 2003r. Upierałem się aby zrobić Mistyczno – Szamańską oprawę graficzną do „Nocy Komety” ale młody grafik miał większą siłę przebicia (i szybszy procek w głowie) dzięki temu powstały „rekolekcje” – nawiązujące do dominującej ideologii. Ja miała wyglądać „Noc Komety”? Sama piosenka jest „szamańska”, pierwsze cztery słowa wprowadzają słuchacza w trans: „Wizje chodźcie do mnie”. Oprócz strachu przed nadlatującym ciałem kosmicznym miałem zawrzeć kilka innych symboli. Główną bohaterką jest półprzeźroczysta kobieta „zjawa” w długim jasnym płaszczu latająca po nieboskłonie, unosząca się przed nacierającą armią, niemal prowadzącą ludzi do boju. Każdy młody chłopiec którego dotknie, pogłaszcze lub pocałuje wkrótce ginie. Po ty miała naciągnąć kaptur na głowę, odjazd kamery i widać, że trzyma opartą o ramię kosę. Jest upojona swoimi czynami, lata po niebie, rozkłada ręce i leci korkociągiem (głową w dół z rozłożonymi rękoma) znów na ziemię. Siać zniszczenie dalej. Słowa „koszmar minie” miały oznaczać kres ziemskiego żywota śmiertelników. Kolejna scena. Miała być ukazana gotowa armia (z dowolnej epoki: wszystko jedno czołgi czy konnica), przelatuje „świetlista dama” i pod jej płaszczem wszystko obraca się w zgliszcza, jakby sam płaszcz miał niszczycielską moc. Po pewnym czasie… Na pobojowisku nie ma już walk, tylko zabici i ranni. Na wzgórzu siedzi młoda dziewczyna i trzyma na kolanach głowę jednego z młodzieńców, Płacze i zawodzi w niebogłosy, jej oczy są czerwone od łez. Żołnierz jest ciężko ranny w głowę a jego czarne włosy lepią się od krwi. Jest nieprzytomny. Widać, że nie ma szans. Kostucha zauważyła tę parę i postanawia lecieć do nich jak najszybciej. Nadciąga z wysuniętą do przodu ręką – gotowa uwolnić młodego chłopaka od cierpień. Uśmiecha się obrzydliwie, bo wkrótce zabierze tej ziemskiej dziewczynie ukochanego. Już ma dotknąć chłopca ale jej prześwitujące ręce zatrzymały się niespodziewanie kilka centymetrów przed głową. Szarpie się ale nie może go dotknąć, odwraca głowę i spostrzega, że jej płaszcz jest przydepnięty nogą. Podnosi oczy wyżej i widzi Boginię z twarzą jak stal, która lekko porusza głowę na boki na znak, że się nie zgadza. Kostucha spuszcza oczy i odlatuje w dal. Dziewczyna przytula głowę ukochanego do piersi. Jej łzy go ocaliły.
    (zobaczcie ostatnia scena rozgrywa się pomiędzy trzema kobietami)

    To był wstęp a teraz kilka słów nt. teledysku „Odi Profanum vulgus”.

    To „dzieło” jest ostrym atakiem na podstawy religii „biblijnej”. Nie chodziło nam o jakiś antyklerykalizm, uderzyliśmy w same założenia książeczki z krzyżykiem. Nie znam żadnej innej piosenki „Kata”, ale ta wydawała się niezła. Oto kila słów ode mnie, jako jednego z współtwórców:

    2.21 – oryginalna kartka z zeszytu od reli z podstawówki ! (tak nam niszczą osobowość za młodu, przez pokazywanie wynaturzonego cierpienia)

    3.02 – akcja przenosi się do obozu (kolejny pomnik cywilizacji), autorzy raczej go nie znali z widzenia i dobrze. Pięknym akcentem jest kwiatek – pożyczony z Thorgala nr 5 „Ponad krainą cieni” W komiksie też był jedynym ślicznym żywym stworzeniem na pustkowiu. Część teledysku jest anty-wojenna, nigdy nie rozumiałem jak można wysyłać młodych chłopców masowo na śmierć. Są to bezsensowne ofiary na tle z manipulowanej sprawy (walcz w imię boże giń w imię boże).

    3.46 – Czort gardzi złotem. Następcy Jezusa Chytrusa nigdy by tak lekkomyślnie nie postąpili. Nawiązując do Irom Maiden:

    „Ratują Twą duszę, przez branie pieniędzy, muchy wokół łajna, sępy wokół nędzy”

    Odwrócony pentagram, w głównym miejscu kościoła, jednoznacznie pokazuje, że Jehowa == 666, pętla czasu się zamyka, zresztą po tylu zarzutach do jakiego wniosku mógłby dojść „Śmieszny Czort”? Dominująca ideologia (przywleczona religia) jest dla nas szkodliwa – widać do czego prowadzi. Bystry czort tylko zauważa pewne sprawy i je naświetla. Nie jest on przecież biblijnym Władcą Piekieł. Jedynie malutkim diabełkiem.

    4.11 – to miały być tablice z 10 Przykazaniami, a są tylko liczby: III i VII (Herrbuttnick rysował sobie na reli, zamiast się skupić na tym co mówią, w sumie na dobre mu to wyszło). Są to nagrobki Teizmu. Bo doszedł on do swojego kresu. Dawniej już by nas dawno spalili na stosie za podniesienie ręki na „świętości” i obłożyli ekskomuniką. Wyznawcy „jedynie słusznej” ideologii są jak bakterie w probówce. Z jedne strony mają „Pana Boga” a na drugim końcu Szatana. I mają miotać się tak przez całe życie. Można przecież zauważyć, że coś jest nie tak i opuścić probówkę (niewidzialne kraty więzienia umysłu), większość jednak boi się podnieść głowę. W kościele nie ma żadnej duchowości – tylko korporacja. Niestety po zduszeniu pierwotnej duchowości (np. wiary w wielu Bogów lub wiary w energię dającą życie) wciśnięto nam „jedynego prawdziwego” „Pana Boga”. Teizm podeptał wszelką duchowość. Wszystkich Bogów zastąpił jednym. Zrobił czystkę. Ładnie przygotował podatny grunt pod ateizm. Obecnie bardzo modny (podrzucony z resztą przez tych samych ludzi co wprowadzili Teizm, tak samo koszerny). Te dwie ideologie niewiele się różnią, jeszcze mniej niż tą jedną literką. Zawsze się wierzy w coś co nie istnieje. Ateiści wierzą w moc pieniądza, który jest ledwie ciągiem bitów gdzieś daleko na serwerze (tzw. „Pan Bóg” też mieszka gdzieś daleko, że nie można go odwiedzić). Ludzie żyją dla niego i zniewalają innych dla „wszechmocnego” pieniądza. Ścieżka prosto na dno. Oszustwo doskonałe.

    Jeden ludek jest zawsze ofiarą – dlatego musiał się na końcu odgryźć za prześladowania, Pożyczyłem go z filmu o Wietnamie (znów akcent anty-wojenny). Widziałem tylko fragment w latach dziewięćdziesiątych jak „żołnierze wolności” znęcali się nad rdzenną ludnością, przewrócili młodą dziewczynę. Nie zdążyli zrobić jej krzywdy. Granat był szybszy. Wówczas w 2003 nie wiedziałem, że coś z naszej pogańskiej wiary ocalało, znałem tylko 3 imiona naszych Bogów: Świętowita, Trzygłowa (bywało się na Wolinie) i Ładę.

    Ten teledysk, to po prostu wyrażenie się przez sztukę. Odrobinę tylko ostrzejsze. Dziś bym oczywiście zrobił to wszystko inaczej ale wówczas w 2003 żył jeszcze JP-2, w domu były liczne awantury o to dzieło, obrywało się postronnym osobom. Ważne, że klip daje do myślenia. Nie jest żadną pochwałą „satanizmu”. Bo to skrajny prymitywizm. Herrbuttnik już nigdy potem nie zrobił żadnego teledysku.

    Lubię

    • Panie Tomaszu.

      Szkoda, że nie zrealizowaliście „Nocy Komety” z metaforą kostuchy. Szkoda też, że Herrbuttnick zakończył produkcje teledysków.

      Co do teledysku „Odi Profanum vulgus”…

      Przejrzałem kilkaset komentarzy i zauważyłem, że tylko jednostki dostrzegły jego przesłanie – uderzenie w podstawy „religii biblijnej” („Wiara zaczyna się tam, gdzie kończy się rozum”).

      Wydaje mi się, że takie metafory jak w tym teledysku dla większości odbiorców pozostają niezrozumiałe, lub zrozumiane zostają opacznie jako np. dzieło „satanistów” i opluwanie „jedynie prawdziwej wiary” przez „Śmiesznego Czorta”. Aby trafić do większej liczby odbiorców należy chyba jednak walić bez ogródek „kawę na ławę”. Bo przenośni, aluzji czy metafor zbyt wielu odbiorców nie pojmuje.
      Antyklerykalizm jest niezwykle szkodliwy i można go najkrócej streścić tak – gdyby nie ten zły kler to chrześcijaństwo byłoby fajne i dobre. Co jest ewidentnym oszustwem. Demaskować należy fundamentalne zło wszystkich żydowskich religii – w tym żydochrześcijaństwa – kult wyssanego z palca zbrodniczego demona jako „boga”, kult księgi zbrodni i rasizmu jako „pisma świętego”, oraz fanatyzm, odmóżdżenie i ślepą bezrefleksyjną wiarę w brednie „objawione” wyznawców wszystkich odłamów i odprysków jahwizmu.

      Osobiście irytuje mnie w teledysku jedynie zbyt słabo zrozumiałe słowa tekstu piosenki, które w większości są niewyraźne i/lub zagłuszane muzyką.
      Dla porządku wklejam więc jej tekst:

      „Dzięki, Panie!
      Za cudowny show, święte wojny, chytry kler .
      Ty? No, chyba że nie Ty.
      Dzięki, Panie!
      Za rozbieżny zez, HIV-a, raka, i za świerzb,

      ALLELUJA, ALLEUJA ! ! ! Ahahaha

      Ja nie skamlę,
      Nie – ja pluję w twarz.
      Jestem śmieszny Czort, wiec śmieję się,
      Ja nie skamlę,
      Nie – ja pluję w twarz
      Jestem śmieszny Czort, wiec śmieję się;
      Dzięki za ból, dzięki za trąd, dzięki za wszy i wielki garb,
      Dzięki za śmierć!

      Bądź wielbiony, bądź chwalony,
      Rzekł, fanatyk rzekł,
      Rzekł, i bosko zdechł,

      Dzięki Panie!
      Za cudowny show, święte wojny, chytry kler,

      ALLELUJA ALLE…

      Ja nie skamlę,
      Nie – ja pluję w twarz,
      Jestem śmieszny Czort, więc śmieję się.

      Ja nie skamlę,
      Nie – ja pluję w twarz,
      Jestem śmieszny Czort, więc śmieję się.

      Jestem śmieszny Czort, więc śmieję się…”

      I jeszcze to:

      „Czort gardzi złotem. Następcy Jezusa Chytrusa nigdy by tak lekkomyślnie nie postąpili. Nawiązując do Irom Maiden:

      „Ratują Twą duszę, przez branie pieniędzy, muchy wokół łajna, sępy wokół nędzy”

      Biblijny Jahwe też nie gardził złotem, a wręcz przeciwnie – kochał złoto i wszelkie „świecidełka”. Już na początku żydo-biblii znajdziemy to:

      „Nazwa pierwszej – Piszon; jest to ta, która okrąża cały kraj Chawila, gdzie się znajduje złoto. A złoto owej krainy jest znakomite.”
      Rdz 2, 11-12

      A gdy dopomógł żydom w rzezi Jerycha dla siebie zażądał obłożonych „klątwą” złota i innych kosztowności (rzadkie wówczas żelazo było wtedy też drogocenne):

      „Całe zaś srebro i złoto, sprzęty z brązu i z żelaza są poświęcone dla Pana i pójdą do skarbca Pańskiego”.
      Joz 6, 19

      Chciwość na „bogactwa” materialne typowa jest dla „kapłanów” judaizmu i żydo-chrześcijańskiego kleru – ma wszak biblijne korzenie. Jedynie owieczkom wmawia się cnotę ubóstwa strasząc ich utratą żydowskiego nieba (prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niżli bogaty wejdzie do królestwa niebieskiego).

      Lubię

  10. Watykan – Rzecznik Watykanu odrzuca Drugie Przyjście Chrystusa Pana i nazywa Chrystusa „pijanym”.

    Nie wierzyliśmy własnym oczom, kiedy czytaliśmy następującą wiadomość: „Watykan:
    Drugie Przyjście ostatecznie nie wydarzy się! My mamy inną informację!”.

    A kto to powiedział? Wybitny kardynał Salvatore de Giorgi w swoim „bardzo ważnym” oświadczeniu na http://waterfordwhispersnews.com/2014/04/18/jesus-not-coming-back-by-the-looks-of-it-admits-vatican/.

    No,a ja przypominam że to nie owczarnia jest nieomylna w sprawach wiary
    tylko papieże i biskupi.
    Warto o tym pamiętać zwłaszcza teraz gdy Watykan się wypowiada
    a owieczki mają to gdzieś, słysząc to czego słuchać nie chcą.

    Papież jest nieomylny gdy mówi to czego chcemy słuchać.

    „Ten rok będzie ostatnim, kiedy Watykan będzie oczekiwał powrotu na Ziemię Pana. My, po prostu, zdajemy sobie sprawę, że Jezus nie wróci. Minęło już wiele wieków. W innym miejscu jeszcze Go oczekują, i to dobrze, ale…gdzie indziej, w innym miejscu.” – powiedział. „Niech czekają!”.

    I w tym samym miejscu katolicki kardynał uzupełnił swoją niewiarę straszliwym bluźnierstwem w odniesieniu do Boskiej Osoby Chrystusa. Powiedział on, że „kiedy Pan mówił o tym (o Drugim Przyjściu-Paruzji) to był On…pijany!”.

    „On miał możliwość przemienienia wody w wino” – wyjaśnił kardynał. „Wszyscy ludzie, kiedy znajdują się pod wpływem alkoholu nie mogą powstrzymać się od tego żeby nie czynić przepowiedni. I Jezus w niczym nie był inny”.

    Tak papieski hierarcha nie tylko odrzuca fundamenty Wiary Kościoła ale i bluźni boskości Chrystusa i wątpi w wiarygodność Osoby Chrystusa! ”

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/watykan-odrzuca-drugie-przyjscie-jezusa-chrustusa-2014-10
    😀 Kościół który wymyślił Chrystusa miał rację i był nieomylny
    ale gdy mówi o tym że kłamał to kłamie 😀

    Nic dodać nic ująć.Zawsze uważałem judeo-chrzescijaństwo za rodzaj…
    choroby,groźnego wirusa duszy,robiącego z ludzi bioroboty.
    Dowody powyżej …i poniżej 🙂

    „Przecież papizm jest całkowicie przykuty do rządu światowego! W stosunku do chrześcijańskiej doktryny o czasach ostatecznych, trzeba powiedzieć, że ona „psuje zupę” papizmu, który nie rozumie duchowego fundamentu Kościoła Chrystusowego!”

    Kto wymyślił doktryny judeo-chrześcijańskie?
    Watykan
    Papieże (nieomylni w kwestiach wiary) nie rozumieją tego co sami stworzyli
    ale owieczki to rozumieją i chcą pouczać zastępców Chrystusa na Ziemi,eeeehhhhh…

    Judeo-chrześcijaństwo/neojudaizm = co wyznawca to obyczaj.

    Po co wrzucasz to gówno z „wolnejpluskwy”? Nie widzisz, że to strona hasbarska, bredząca o „fundamentach kościoła” hehehe „chrystusowego”? I zapędzająca katodebili do obrony żydowskiego oszustwa zwanego katolicyzmem/chrześcijaństwem.
    Niech się duchowe żydy żrą między sobą o ich brednie „objawione”. Co nam do tego?
    opolczyk

    „W-p” to „tylko” ostatnio przetłumaczyła i przedrukowała
    (podobnie jak i wcześniej „3rm”) – oryg. źródło jest z kwietnia br.

    Admin

    Lubię

  11. Opolczyk !

    Piszę książkę żeby ukazać rolę Żydów – złowieszczą rolę – oraz to jak faryzeusze fałszując Biblię doprowadzili do totalnego zamordyzmu, a nawet mordowania wielu Ludzi – w tym kiedyś i nas, i do dziś nas bajkami karmią. Kto to sprawia też piszę. Wstepny projekt książki dostepny jest na http://chomikuj.pl/mjacek2013. Zaglądnij i poczytaj. Pozdrawiam. Jacek – Mieczysław Jacek Skiba

    Jacek – jedna uwaga merytoryczna – faryzeusze nie fałszowali biblii. Biblia jest w komplecie wyssana z palca, jest podstępnym oszustwem.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/12/29/biblia-zydowska-ksiega-zbrodni-wyssana-z-palca/
    Nie mam konta na chomiku, nie mam komórki aby wysłać sms i otworzyć plik. Wysłałem Ci maila. Możesz podesłać mi szkic książki mailem.
    opolczyk

    Lubię

  12. Opolczyku robisz na tym blogu niesamowicie dobrą robotę!!! Nie mam nic więcej do powiedzenia ponieważ Ty już wszystko powiedziałeś.

    Lubię

  13. ( – – – )

    Komentarz usunięty.


    U Słowian nie ma ani jednego boga, który byłby choć w przybliżeniu podobny doa waszego pustynnego zwyrodnialca ludobójcy Jahwe. Nasi bogowie nie popędzali Słowian do masowych czystek etnicznych i do ograbiania wszystkich nie-Słowian. Wasze żydowskie bożki i idole zmieniły świat na gorsze – zrobiły z niego piekło na Ziemi.
    My nie żebramy u naszych bogów na kolanach miłosierdzia i zmiłowania – to wasza specjalność. My naszych bogów czcimy i składamy im dary. A wy waszego pustynnego demona od wieków błagacie: „Ojczyznę wolną pobłogosław panie”. I jak on jej pobłogosławił? Polska jest zniewolona, zgnojona i rozszabrowana. Tyle mogą te wasze żydowskie bożki.
    Masz szlaban – żydłacki bełkot jest u mnie zakazany.
    opolczyk

    Lubię

  14. Pingback: Biblia – księga zbrodni (2) | blog polski | Wiara Przyrodzona

  15. Szukałam czegoś o Bogach słowiańskich, a znalazłam odpowiedź na inne pytanie, w przestępnym prostym języku. Od dawien dawna zastanawiałam się jak nazywa się „bóg” chrześcijan. Teraz wcale sie nie dziwie dlaczego w bibli zniknęło jego imię… Ten tekst nie tylko szokuje, ale utwierdza w przekonaniu, ze trzeba jak najdalej uciekać od katolicyzmu. Najbardziej przeraża mnie jednak to, ze oni zdają sobie z tego sprawę, w mniejszym albo większym stopniu, i nic z tym nie robią. Ba powiedz swoje zdanie na ten temat, to zaraz klątwami i przekleństwami będą rzucać.

    Trzeba jednak przyznać, ze ta brutalna taktyka niszczenia konkurencji prawie sprawdziła się w przypadku Słowian. na szczęście nie wyrwali drzewa z korzeniami. Teraz zdaje się, ze skończyła się noc Swaroga i wchodzimy w inną epokę. mam nadzieje, ze Jachwe do spółki z innymi demonami zostanie w końcu przegnany i wierzenia słowiańskie powrócą. Bo porównywać naszych bogów do niego to jak porównywać Lamborgini do malucha.

    O słowiańskich Bogach pisałem wielokrotnie w wielu różnych tekstach. Osobiście najbardziej lubię i szanuję Swarożyca – Słońce i Mokosz – Matkę Ziemię. Słowiańskie pogaństwo cenię za jego mądrość i wiedzę. Słowianie wiedzieli, że są częścią Natury, Przyrody, a nie jej panem. Kocham ich afirmację życia, całkowicie przeciwstawną żydo-chrześcijańskiemu cierpiętnictwu i kultowi narzędzia kaźni. I tego ciągłego żebrania na kolanach u żydowskich idoli o zmiłowanie, miłosierdzie i „zbawienie”.
    Dużo czasu poświęcam też na demaskowanie żydo-chrześcijaństwa i judaizmu. Za jedno z największych i najbardziej tragicznych dla ludzkości żydowskich oszustw uważam wmówienie miliardom ludzi, że żydowska wyssana z palca rasistowska zbrodnicza „biblia” to „pismo święte” i „objawione słowo boże”.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2014/10/12/biblijne-korzenie-zydowskiego-rasizmu/
    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/12/29/biblia-zydowska-ksiega-zbrodni-wyssana-z-palca/
    Niestety do zaślepionych jahwistów argumenty nie docierają.
    Porównywać Słowiańszczyzny ze zbrodniczym i fanatycznym jahwizmem nie na sensu. Są one całkowicie przeciwstawne – jak dzień i noc, życie i śmierć, woda i ogień.
    opolczyk

    Lubię

  16. Do Pana Opolczyka. Panski artykul na temat zbrodniczosci Biblji jest bardzo dobry. Nie bardzo bym sie zgodzil jesli chodzi o Jezusa. Pan stara sie przedstawic ta osobe w takim samym negatywnym swietle jak Stary Testament. Byc moze jest to postac fikcyjna – nie jest to wazne, waznym jest sam przedmiot wiary. Waznym jest czego ta osoba uczy. Otoz Jezus wg
    N Testamentu nie byl… Zydem lecz Galilejczykiem czyli pogardzanym przez Zydow Judejczykow gojem. Zyd czyl Jew pojawia sie pozno w S. T. Pierwotnie Zydzi nazywali siebie Izraelitami. jako Zydzi czyli Jew pojawili sie zasadniczo po Niewoli Babilonskiej wraz z naplywem Izraelitow z Babilonu do Palestyny. Ci Zydzi nie byli juz Izraelitami lecz Jew tj Zydami Talmudycznymi. Talmud jako tradycja ustna powstal wlasnie w Babilonie. Stad tez Jan pisze w Objawieniu ze wspolczesnie Janowi sa Zydzi ktorzy mowia ze sa Zydami (Izraelitami) ale nimi nie sa. Otoz ci falszywi Zydzi osiedlili sie w Judei I nazwali sie Zydami lecz mieli juz zupelnie inna tradycje z Babilonu I byli tymi ktorych S.T. nazywa EDOMITAMI. Zydzi Talmudyczni sa Edomitami (falszywimi Izraelitami) ktorzy ostatecznie beda zniszczeni w Armageddonie. To sa wspolczesni Sionisci; Chrzescijanie ktorzy podtrzymuja ten twor jako Zydo-Chrzescijanie – szczegolnie zywi jako ruch w USA.
    Jezus nazywal swoich uczniow „Izraelitami” nie Zydami. Mowil ze zostal poslany do Domu Izraela nie do plemienia Judy czy Zydow z nazwy.. Pozornie jest to mala roznica, ale tylko pozornie. W zasadzie jest roznica kardynalna. Dlaczego Jezus byl I jest znienawidzony przez Zydow Talmudycznych ? wlasnie dlatego ze byl „prawdziwym Izraelita” nie byl z Judei. Jezus nie znosil Judejczykow zarzucal im ze sa zbrodniarzami ktorzy znieksztalcili Prawo Mojzeszowe. i prawdopodobnie znieksztalcili calkowicie tradycje S.T. w Babilonie.
    Stary Testament zostal napisany wlasciwie w Babilonie przez Zydow Talmudycznych.
    To co jest obecnie jako S.T. to jest znieksztalcona tradycja Izraela i nauki Mojzesza. Dotyczylo to wlasnie Zydow Talmudycznych szczegolnie faryzeuszy. Sekta faryzeuszy byla liczna w Judei I byla wlasnie tymi Zydami pozornymi, Edomitami z Babilonskim Talmudem jako tradycja.
    Jezus zatym odcinal sie od tych ludzi ktorym wyraznie mowil ze sa „Synagoga Szatana” ze nie sa „Dziecmi Abrahama” lecz synami Diabla. Zydzi Talmudyczni nie zamieszkiwali Galilei ktora gardzili wlasnie z tego powodu. Stalo sie tak dlatego ze jak Pan wie z historji po powstaniu Mahabeuszy I linia krolow mahabejskich wladze nad Izraelem przejeli IDUMEJCZYCY to jest linia Heroda ktory byl Edomita. Edomici byli tez semitami ale nie byli Izraelitami. Niech Pan przeczyta co Bog mowi na temat Edomitow w S.T. to sie zachowalo w wersji autentycznej jak sadze. Poniewaz Antypater i Herodowie byli Edomitami sila rzeczy do Judei jako kasta wplywowa naplyneli ich pobratymcy. Wiazalo sie to z wplywami na dworze I cala administracja panstewka Judea. Nie byli to wiec Zydzi prawdziwi ale Edomici tj tacy ktorzy „mowili ze sa Zydami ale nimi nie sa” oni wlasnie ukrzyzowali Jezusa. Otoz wlasnie ci Zydzi Talmudyczni jako faryzeusze nienawidzili Jezusa I nienawidza do dzisiaj.
    Dzisiejsi Zydzi sa pokoleniem Edomitow a takze Hazarow I naprawde nie sa prawdziwymi „Zydami” ani „Izraelitami”.
    Prosze zwrocic uwage o kim mowi Jan w Apokalipsie ze bedzie zniszczony czy „prawdziwi Zydzi” czy BABILON – no wlasnie Babilon jako talmudyczne zydostwo ktore twierdzi ze jest zydami ale nimi nie sa poniewaz sa Edomitami smiertelnymi wrogami Krolestwa Jezusa – dziecmi szatana, diabelskim nasieniem ktore demoluje swiat I dokonal holokaustu Chrzescijan w Rosji (co najmniej 20 milionow ofiar Chrzescijan).

    Zastanawiałem się, czy opublikować ten komentarz. Nie tylko dlatego, że blog już zamknąłem. Mój opór spowodowany jest czymś innym – czy my Słowianie, Polacy nie mamy innych tematów niż żydowskie wymysły i żydowscy idole? Dlaczego mamy dyskutować o żydowskim „mesjaszu” Joszue, o Żydach, żydowskiej biblii, żydowskich bożkach? Dlaczego nie sięgamy do naszej tradycji, naszych bohaterów, naszych legend i naszego słowiańskiego panteonu? Stopień zżydzenia mentalności ludzi poznać można właśnie po tym, czym najwięcej się zajmują i epatują. Po co nam żydowscy Elohim, czy żydowski Jahwe/YHVH? Mamy naszych bogów – Swarożyca, Świętowita, Mokosz. Mamy własnych bohaterów – Kraka, Wandę, Lecha, Piasta kołodzieja, Wyrwidęba i Waligórę. Mamy piękne postacie historyczne – Bolesława Zapomnianego, Masława czy Niklota. Po co nam ten cały żydowski kram i spory o obrzezanego „mesjasza”, żydowską biblię i „prawdziwych” i „nieprawdziwych” Żydów?
    Samo krystowierstwo jest zwykłym żydowskim oszustwem.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/10/chrzescijanstwo-widziane-oczami-biografa-rothschildow/
    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/01/22/najwieksze-oszustwa-w-historii-ludzkosci/
    https://opolczykpl.wordpress.com/2012/03/03/historia-naturalna-religii-monoteistycznych/

    A tak na marginesie – każdy człowiek przez przyjęcie judaizmu staje się żydem – wyznawcą judaizmu, a poprzez to Żydem – członkiem narodu rzekomo wybranego. Żydami są też potomkowie rodzin żydowskich, nawet jeśli odrzucą judaizm. Nie ma więc „prawdziwych” i „nieprawdziwych” Żydów. Nawet Chazarzy przez przyjęcie judaizmu stali się żydami/ Żydami.
    Zacznijmy od tego, że praktycznie cała żydowska biblia jest wyssana z palca. Przyznają to nawet uczciwi żydowscy badacze.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/12/29/biblia-zydowska-ksiega-zbrodni-wyssana-z-palca/
    Nie było biblijnego raju, potopu, Noego, Abrahama, niewoli egipskiej, Mojżesza, Synaju, wręczenia Mojżeszowi dekalogu. Nie było wielkiego państwa Dawida i Salomona. To wszystko są żydowskie wymysły. Tutaj uwaga – Joszue w jewangeliach objawia się wybranym trzem uczniom w towarzystwie Mojżesza i Eliasza. Ale jako że Mojżesz to postać wyssana z palca, tak i „przemienienie pańskie” jest wyssane z palca – jak prawie wszystko w jewangeliach. Być może istniał „prototyp” Joszue. Samozwańczych „mesjaszy” i „proroków” było u Żydów/Izraelitów/Hebrajczyków na pęczki. Niemniej jewangeliczny Joszue to postać w co najmniej 95 % wymyślona. Jego jewangeliczny „życiorys”, „nauki” i „cuda” – wszystko to jest wyssane z palca. Dlatego nie ma sensu o jego „naukach” dyskutować.

    Zaprzeczanie żydowskości Joszue jest śmieszne. Joszue był galilejskim Żydem (Galilea w czasach Joszue była żydowską tetrarchią). Nawet Samarytanka przy studni (u Jana) powiedziała do niego: Jakże ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, o coś do picia? Joszue sądzony był przez żydowski Sanhedryn, a ten mógł sądzić tylko Żydów. Miał wstęp do synagog i żydowskiej świątyni – do których wpuszczano tylko Żydów. No i napis na krzyżu – „…król żydowski”. I tłumy witające go wjeżdżającego na ośle – „Hosanna Synowi Dawida!”. Czyżby Dawid nie był Żydem/Izraelitą?

    Podział na judaizm talmudyczny i biblijny (mozaistyczny) jest sztuczny i śmieszny. Raz, że żydowska biblia/ST/Tanach to wyssane z palca rasistowskie brednie
    https://opolczykpl.wordpress.com/2014/10/12/biblijne-korzenie-zydowskiego-rasizmu/
    Dwa – Talmud jest komentarzami do Tanach, zwłaszcza do Tory. Jest jej uzupełnieniem i rozszerzeniem. Jest czymś w rodzaju żydowskiego katechizmu. Podam konkretny przykład – tzw. „prawo mojżeszowe” (wyssane z palca) zawierało surowy zakaz pracy w szabat. Ale nie określało co jest a co nie jest „pracą”. I to właśnie Talmud szczegółowo ustalił co jest a co nie jest „pracą” w szabat. Ponadto wszystkie odpryski judaizmu talmudycznego podczas świąt i w synagogach czytają Torę i „proroków” a nie Talmud. Ten ostatni jest na codzień. W święta jest Tora, Mojżesz i inni „prorocy”. Czyli talmudyści czczą także Torę a nie tylko Talmud. Zresztą nawet u talmudystów Talmud nie ma statusu pisma świętego. Ten status ma u nich Tanach – żydowska biblia. Zresztą – czy my musimy tak zajmować się tymi żydowskimi zawiłościami? Nie mamy innych tematów?
    Na marginesie – Talmud nie powstał w Babilonie. Tam powstała żydo-biblia. Talmud zaczęto pisać znacznie później i pisano go przez kilka wieków.

    Co do „Apokalipsy” – są to wypociny jakiegoś obłąkańca cierpiącego na katastroficzne wizje zagłady. Są to po prostu chorobliwe brednie. Albo też… przyszły scenariusz. A nie „proroctwo” czy „objawienie”.

    Pozostałe dwa komentarze uzupełniające ten zatwierdzony nie zostaną opublikowane. Powodem odrzucenia ich jest to, że zajmują się one wyłącznie żydzizmami, żydowskimi wymysłami i żydowską mitologią. A ten blog jest blogiem polskim, słowiańskim, pogańskim. Stąd zajmowanie się żydowskimi bredniami nie jest tutaj mile widziane. Zaakceptowałem ten jeden komentarz z tego względu, że włożył Pan sporo czasu i wysiłku w napisanie trzech dosyć obszernych komentarzy i nie chcę Pana całkowicie zignorować. Ale – jak powiedziałem – zajmowanie się żydowskimi bredniami i zawiłościami nie jest profilem blogu polskiego. Kolejne ew. komentarze zajmujące się tematyką żydowską/biblijną/krystowierczą nie zostaną zatwierdzone.

    opolczyk

    Lubię

  17. ( – – – )

    Komentarz skasowany.


    Poszukiwaczu Prawdy – skasowałem Twój komentarz. Zbyt wiele w nim zaślepienia, naiwności i zwykłego zżydzenia mentalności. Po co nam „naóki” oszusta Szawła/Pawła” czy domniemane „naóki” galilejskiego włóczykija? Czy nie możemy obejść się bez żydowskich „ałtorytetów”.

    Połowiczną prawdą jest to co napisałeś, że kk fałszował żydo-biblię. Ona cała od początku do końca jest żydowską fałszywką. A kk jedynie dalej fałszował żydowską fałszywkę.
    Napisałeś: „Biblia mówi Prawdę” Kompletna brednia! Jeśli szukasz prawdy, wyjdź nad wodę, na łąkę, do lasu. Wsłuchaj się w szum wiatru, traw i liści, w śpiewy ptaków i brzęczenie owadów. Tam znajdziesz prawdę, pod warunkiem, że uwolnisz umysł od żydowskich bredni z żydo-biblii. Zrozum wreszcie, że oszuści piszący biblię (stary i nowy testament) po to ją pisali, aby ludzi kompletnie ogłupić, zaczadzić i zrobić z nich duchowych niewolników. W żydowskiej biblii nie znajdziesz ani odrobiny prawdy,
    Dokąd będziesz się na tych żydowskich bredniach skupiał, dotąd będziesz ogłupionym i oszukanym ślepcem i duchowym niewolnikiem.
    opolczyk

    Lubię

  18. Nie każdy o tym wie że żydzi chrześcijanie i muzułmanie zmienili przykazania . http://www.kchds.pl/lbib-pl/14.htm

    donar73

    Zacznijmy od tego, że tzw. „przykazania boże” to wymysł oszustów – autorów żydowskiej biblii. Nie było niewoli egipskiej, nie było Mojżesza ani wędrówki po Synaju i wręczenia Mojżeszowi dekalogu przez pustynnego demona Jahwe. Nawet uczciwi żydowscy badacze demaskują te żydo-biblijne wymysły:
    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/12/29/biblia-zydowska-ksiega-zbrodni-wyssana-z-palca/

    Zrozum wreszcie i przyjmij do wiadomości, że żydo-biblijne „przykazania boże” to wymysł oszustów. A to, że kk te fałszywe „przykazania” dodatkowo zafałszował nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Ja żydowskimi bredniami się nie epatuję – ja je demaskuję. I w komplecie jako żydowskie oszustwo odrzucam – całą żydo-biblię, z dekalogiem i tzw. nowym testamentem. Bo on także jest zwykłym żydowskim oszustwem.
    opolczyk

    Lubię

  19. bardzo ciekawy blog. Mnóstwo informacji, pisane dosadnie i treściwie. Masz dużą wiedzę, i oddaje Ci szacunek za Twoją pracę.Nie mniej, piszesz nie kiedy bardzo agresywnie. Najlepsze jest to,że jak najbardziej zgadzam się z Twoimi poglądami, jednak uważam że nawet gdy ma się swiadomość że nasi słowiańscy bracia taplają się w juda-gównie, nie powinno się według mnie nazywać ich kato-debilami,żydłakami itp. dlaczego? otóż dlatego, że sam jako osoba o dużej wiedzy na temat niszczenia przez chrześjaństwo naszej kultury, wierzeń masz za pewne świadomość jak długo i jak mocno miedzy innymi Polacy byli indoktrynowani,ogłupiani chrzescjanskimi doktrynami. Mieszano nasz patriotyzm z katolicyzmem, zawłaszczano naszą tradycje, miejsca kultu Im to wbito do głów,żyli tym,nie znali innej możliwośći. Patrząc na moich rodziców – praktykujących katolików – widzę skąd to się wzieło. Wychowanie patriotyczne zawsze było zatrute przez KK, miejsca chwały,Jasna Góra,Cudy nad Wisłą,bogobojność babć,dziadków….nasiąkali tym.Walcząc z komuną w PRL’u kościół i chrześćjaństwo był sojusznikiem. To wszystko było takie oczywiste.. choć mam zupełnie inne prawdy w swoim sercu,nie umiem rodziców jak i ludzi im podobnych obrażać za ich przekonania i wyznanie. Byli indoktrynowani całe życie, nie mieli nawet możliwości spojrzeć na to inaczej. Takich ludzi nie przekona się agresywnym językiem do odrzucenia w końcu tej cudzej religii,bo nadają zupełnie na innych falach, i na prawdę nie sądzę że dlatego,że są kato-debilami,żydłakami, ale dlatego że są zatruci umysłowo na co nie mieli dużego wpływu. Proponuje więcej pokory dla ofiar obcych religii które wbrew naszym przodkom zatruły nasze ziemie. Oni nie są niczemu winni, tkwią po prostu w oczywistości. My dopiero możemy to zmienić,oni nie mieli jak ani na to czasu.

    Bardzo serdecznie pozdrawiam i życzę owocnej pracy.

    Ciciałbym wyjaśnić Ci kilka spraw:

    – Kilka lat temu w gronie wielu osób, w tym adminów różnych „patriotycznych” (katolickich) stron internetowych dyskutowaliśmy korenspondencyjnie o programie naprawy Polski. Zadałem wtedy pytanie – co ma być fundamentem niepodległej Polski. Katolicy natychniast chórem ryknęli, że oczywiście katolicyzm, bo to polskość i patriotyzm. Zaprotestowałem przeciwko temu pomysłowi, przy czym nie używałem żadnych obraźliwych określeń. Twierdziłem jedynie, że religia jest sprawą prywatną, że większość Polaków do kościołów nie chodzi, że miliony Polaków nie jest z katolicyzmem niczym związanych, a sam kk wielokrotnie szkodził polskiej racji stanu. I wtedy zaczęła się na mnie wściekła nagonka. Wyzwano mnie od renegata, zdrajcy, zaprzańca, masona, bolszewika a nawet żydowskiego agenta czy wręcz Żyda – no bo tak walczę z jedynie prawdziwą i świętą wiarą. Wtedy zrozumiałem, że jakakolwiek dyskusja z gorliwymi katolikami/katodebilami nie ma sensu. I postanowiłem tę nadjordańską zarazę demaskować i tępić.

    – Określenie katodebil nie dotyczy wszystkich katolików. Mam dobrych znajomych, którzy są wprawdzie katolikami, ale którzy (tu przyznam – pod moim wpływem) sami potępiają mieszanie katolicyzmu do polityki i życia społecznego. Dla nich ich katolicyzm jest ich sprawą prywatną i nie zamierzają katolicyzmu ani propagować, ani robić z Polski państwa wyznaniowego. Mam do nich w sumie ambiwalentny stosunek – szkoda mi ich, że nie potrafią uwolnić się z macek żydo-katolicyzmu, a z drugiej strony szanuję ich za to, że sami sprzeciwiają się upolitycznieniu katolicyzmu. Do tych ludzi termin katodebil nie odnosi się. Katodebile to „wojujący” katolicy, chcący zrobić z Polski państwo religijne, katolickie. Natomiast termin żydłacy odnosi się nie tylko do katolików, ale do wyznawców wszystkich odprysków nadjordańskiej dżumy poza judaizmem. No bo – jak ich nazwać inaczej? Czy oni nie zżydzają i zażydzają polskiej kultury i tożsamości? Nie jest to więc wyzwisko a stwierdzenie faktu. Zresztą niektórzy z nich sami przyznają, że są duchowymi Żydami. Ale jako że nie są „czystymi” Żydami, choć ich gusłami i idolami zżydzają Polskę, przeto wymyśliłem dla nich określenie „żydłacy” – a więc nie-żydzi, „goje” kultywujący żydowską biblię, żydowskich idoli i żydowskich bożków.

    Aha – a z komuną kk walczył tylko dlatego, że komuna – i słusznie – go wywłaszczyła i zapędziła do kruchty. Przez co kler na 45 lat utracił całkowicie wpływy polityczne. I dlatego pchał zaślepionych wyznawców na barykadę walki z komuną. Na upadku komuny Polacy nic nie zyskali, a wręcz przeciwnie. Za to kk znów stał się potentatem finasowym i politycznym. I za pośrednictwem katodebili w knessejmie próbuje Polsce narzucić katolicki szariat.

    Co się tyczy dalszej owocnej pracy – zakończyłem już publicystykę. Zaglądam jedynie na blog przemexa i niekiedy socjalnacjonalisty.
    https://przemex.wordpress.com/
    https://socjalnacjonalista.wordpress.com/

    Pozdrawiam równie serdecznie.
    opolczyk

    Lubię

  20. Witam,

    Dokonuję tego wpisu jako podziękowania za odwagę i otwartość w kwestiach tu poruszanych. Najbardziej podoba mi się to, iż niczego autor blogu nikomu nie narzuca.
    Czytając poszczególne księgi biblii można odnieść wrażenie i zadać pytanie czy autorzy tych ksiąg opisują tego samego boga? To się po prostu nie trzyma kupy.
    Osobiście wierzę w istnienie wyższej siły mającej wpływ na nasze życie, ale nie postrzegam jej/jego jako boga nieskończenie doskonałego, oczekującego bezwzględnego kultu…
    Kiedyś na lekcji religii w szkole podstawowe (ze 25 lat temu) w wypracowaniu pld tytułem „Czym jest wiara?” napisałem, że jest indywidualną sprawą każdego człowieka… i dostałem 3+
    Ludzie bądźcie po prostu dobrzy… to wystarczy…

    Pozdrawiam

    Lubię

    • Do tej chwili,myślałem że jestem sam jak palec.Mam podobne materiały na swoim Faceboku.Mało kto je czyta,sa za długie.

      Lubię

  21. Kocham Cię, dlaczego nie ma w naszym Pięknym kraju więcej takich ludzi ja Ty???!!!
    Dlaczego talk mało osób daje się wyzwolić z więzów religii, te tekstu powinny widnieć w każdym możliwym zakątku internetu i nie tylko. Żyjemy w matrixie. Ludzie otwórzcie oczy…
    Muszę to pokazać moim teściom 😉 ale to i tak by nic nie dało, niestety.

    Pozdrawiam
    Dagmara

    Lubię

  22. Ja też bardzo dziękuję ! za ten wpis o biblii!
    Jeszcze chciałam dodać, nikt nigdy nie poruszył tego tematu: jak bezkarnie kk powielają obraz niesamowicie cierpiącego człowieka, zakrwawionego, na krzyżu, tak naprawdę jest to koszmar, obraz makabryczny! – w tysiącach czy milionach obrazów, kościoły obrazki, pomniki, pisma. Do tego regularnie powtarza się – z ekstazą te opisy zbrodni : tzw. droga krzyżowa ! Jeśli to ktoś kiedyś widział, jest tam ekstaza obserwatorów – podniecanych przez prowadzących – z przeżywania makabrycznych tortur zadawanych innemu człowiekowi. Czy zdrowy człowiek nie wzdrygnie się na widok takiego sadyzmu ? Ten jawnie powielany obraz niesamowitego cierpienia, sadyzmu wczepił się w podświadomość ludzi, kreując bardzo negatywne działania i reakcje jak: zgoda na konieczność cierpienia, strach, poddanie się, obojętność wobec przemocy, agresja, masochizm ! etc.. Jest chyba jakiś paragraf : zakaz o szerzeniu brutalnych wiadomości, scen, obrazów z torturami, obrazów znęcania się. Bo tym karmione są już dzieci, w których od początku tworzą się te negatywne reakcje.
    Kiedyś pewne dziecko zapytało mamy słysząc dźwięki z megafonu z kościoła: mamusiu dlaczego ci ludzie tam tak jęczą ???
    Bo jęczą strasznie. Nie piszę o tym by ich krytykować, ale by się obudzili, tak po trochu i przestali jęczeć… brrr.

    Lubię

    • Gr., o szkodliwym, kaleczącym psychikę ludzką kulcie cierpiętnictwa i sado-masochistycznych drogach krzyżowych wspominałem w różnych tekstach, choćby tu:

      „Tęsknię do świata naszych przodków,
      który cechowała afirmacja życia
      w którym wszystkim świętom i obrzędom
      towarzyszyly ogniska, tańce, śpiewy i biesiady,
      w którym nie było ani jednego ponurego „święta”
      i ponurych obrzędów, jak przywleczone na nasze ziemi
      sado-masochistyczne drogi krzyżowe,
      podczas których wmawia się ludziom
      odpowiedzialność za ukrzyżowanie jakiegoś parchatego „mesjasza”.

      https://opolczykpl.wordpress.com/2016/02/20/nostalgia-za-swiatem-slowian/

      Oraz tu:

      „Obok „zdrowego” poczucia winy, które każe nam naprawiać wyrządzone krzywdy i świństwa jest jeszcze niezwykle destrukcyjne poczucie winy narzucane wierzącym przez kler. Wierzący zmuszani są podczas każdych guseł kajać się nawet bez powodu przed żydowskim „bogiem” – „moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina”. Jeszce gorsze jest wmawianie im winy za domniemane ukrzyżowanie idola żydo-chrześcijańskich sekt – Joszue – „to za twoje/nasze grzechy „zbawiciel” umarł na krzyżu”. Nawet dzieciom tymi bredniami kaleczy się psychikę:

      „DROGA KRZYŻOWA DLA DZIECI – II
      DZIEWCZYNKO, CHŁOPCZE,
      Pan Jezus cię bardzo kocha. Za twoje grzechy i za grzechy wszystkich ludzi dźwigał ciężki krzyż i na nim umarł w Wielki Piątek…”
      http://januszgnat.nazwa.pl/mod/1029.html


      Od tego poczucia winy nie sposób jest uwolnić się wierzącemu. Cokolwiek by nie zrobił – w jewangeliach nadal będzie napisane, że Joszue umarł na krzyżu. Co rok nadal będą celebrowane ponure/makabryczne „drogi krzyżowe”, podczas których wierni programowani są poczuciem winy – „któryś cierpiał za nas rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami”. Tak wychowuje się kaleki psychiczne niezdolne do duchowego rozwoju, dręczone poczuciem irracjonalnej winy.”

      https://opolczykpl.wordpress.com/2015/03/31/chrzescijanstwo-nadjordanska-szkodliwa-odmozdzajaca-dzuma-duchowa/

      Jest sprawą oczywistą, że te sado-masochistyczne „duchowe” gusło, jakim jest tzw. „droga krzyżowa” powinno zostać zakazane. Nawet dorosłemu może złamać ono psychikę, a co dopiero dziecku. Niestet ta sado-masochistyczna orgia „duchowa” jest fundamentem antykultury zachodu (i niestety Rosji też). Zresztą, gdyby świat był jako tako normalny, to cała żydowska biblia, a zwłaszcza tzw. „stary testament” jako zbrodniczy i rasistowski bełkot, gloryfikujący ludobójstwa i czystki etniczne jako dzieło boże powinien być całkowicie zakazany. A ludzi w te brednie wierzących należałoby izolować i leczyć psychiatrycznie.
      Ale … no właśnie, gdyby świat był normalny…
      Niestety daleko jest do tego, a zamiast normalności mamy miliardy ludzi wierzących w ten rasistowski bełkot. I stąd na świecie od dwóch tysięcy lat mamy taki „urodzaj” zbrodni, psychopatii i zwyrodnialstwa wśród ludzi chowanych na tym rasistowskim bełkocie nazywanym pismem świętym, słowem bożym i prawdą objawioną.

      Lubię

      • Panie Andrzeju, faktycznie pisał Pan o tym , ujmując temat w samym sednie, także o dzieciach, nie czytałam jeszcze wszystkiego, a sądziłam że jestem trochę „samotna” w ww. odczuciach,
        bardzo się cieszę!! Dziękuję !! Świetnie Pan to przekazał !.
        Powinien być prawnie usankcjonowany zakaz upubliczniania tych sadystycznych działań, jak chcą niech się tym upajają ale w zamkniętych pomieszczeniach !
        Pozdrawiam.

        Lubię

        • Przyznam się, że Pani komentarze wywołały we mnie ambiwalentne uczucia. Z jednej strony radość, że w tym oceanie bezmyślności, jaką jest zachodnia zdegenerowana cywilizacja, znalazła się Pani, istota odczuwająca, dostrzegająca wyjątkową szkodliwość owych żydo-chrześcijańskich „dróg krzyżowych”. I że trafiła Pani na mój blog i podzieliła się swoimi uwagami. Z drugiej strony przeraża mnie to, że ludzi jak Pani i ja, myślących, odczuwających, jest nadal tak mało. Za mało, aby te makabryczne gusła, kaleczące psychikę nieprzeliczonych rzesz ludzi, zakazać.

          Pamiętam jak w dzieciństwie matka zapędzała mnie na owe „drogi krzyżowe”, które mnie po prostu przerażały. Broniłem się przed nimi jak mogłem, ale przynajmniej raz w tygodniu ( w piątek) podczas tzw. „wielkiego postu” musiałem w tym horrorze brać udział. I za każdym razem wychodziłem z kościoła psychichnie skatowany. Najbardziem dręczyło mnie to – bo klechom udało się mi to wmówić” – że nadjordański „zbawiciel” cierpiał przeze mnie, za „moje grzechy”. Ileż wysiłku i wewnętrznej walki kosztowało mnie uwolnienie się od tych bredni.

          Dokąd ludzkość nie uwolni się od szkodliwych idiotyzmów i bredni zwanych religiami abrahamowymi, dotąd kaleczona będzie nimi psychika ludzi. I dotąd będą na świecie rzesze psychicznych kalek ze zniewolonymi umysłami, wierzącymi w makabryczne brednie.

          Z tego powodu propagowanie kultury słowiańskiej, pogańskiej, bądącej afirmacją życia, jest tak ważne. Słowiaństwo to dokładne i całkowite przeciwieństwo krystowierczego sado-masochizmu. Uczy radości życia, jest radością życia a nie kultem umarlaka i masochistycznym rozpamiętywaniem jego „drogi krzyżowej”.

          Akurat wczoraj była kolejna, 848 rocznica upadku Arkony – słowiański dzień pamięci o niej:

          https://opolczykpl.wordpress.com/2012/06/10/12-czerwca-slowianski-dzien-pamieci-o-arkonie/

          https://opolczykpl.wordpress.com/arkona/

          Pamięć o niej i o słowiańskiej kulturze nie zaginęła, jak tego pragnęli nadjordańskiego chowu rzymscy szubienicznicy.

          Kultywujmy Słowiańszczyznę, jej kulturę i tożsamość.

          https://opolczykpl.wordpress.com/2014/02/06/abysmy-pamietali-kim-jestesmy/

          https://opolczykpl.wordpress.com/sati-sauri-slowianskie-piesni/

          Pozdrawiam i ja.

          Lubię

    • „Bo tym karmione są już dzieci, w których od początku tworzą się te negatywne reakcje” – ofiary wychowują ofiary, gdyby rodzice wychowujący swoje dzieci byli ludźmi wolnymi, to wychowywali by swoje dzieci na ludzi wolnych i zdrowych psychicznie. Tymczasem dzieci od setek lat są kaleczone psychicznie, tresowane, indoktrynowane, odmóżdżane, często bite, nadjordańska ideologia odmian wszelakich jest wpajana siłą i takie dzieci dorastają, zawierają znajomości, zakładają rodziny, tworzą społeczeństwo i… wybierają rządzących światem „polityków” w zakłamanych „wyborach demokratycznych”. Potem dziwimy się że jest tyle wojen, cierpienia, bólu, głodu, nędzy, głupoty na świecie, to nie jest wina tylko polityków(wywodzących się z tresowanego społeczeństwa) i stojących za nimi rzeczywistych władców świata a wina społeczeństwa, które od kołyski jest oduczane empatii, współczucia, myślenia, uczone jest chciwości, nienawiści, agresji wobec innych, ignorancji i są tego efekty. Komuś bardzo zależało na takim stanie rzeczy i dał temu początek, potem toczyło się to już samo, niczym kula śnieżna. Ja się czasem zastanawiam czy zakładać rodzinę i mieć własne dzieci, bo cóż z tego że będą one moje, jak kościoły, szkoła, media, w dużej mierze internet zrobią z nich przygłupów. W dzisiejszych czasach niby wpływy kościoła zostały osłabione, pozbawiono go władzy politycznej ale wciąż zatruwa on umysły miliardów gojów w szkołach czy kościołach czy za pomocą „katolickich mediów”, wciąż w wielu krajach trzyma się mocno. Co gorsza to nie koniec koszmaru, realizacja dzieła młodszych braci w wierze, zainspirowanych dwa tysiące lat temu przez starszych braci, zostało przejęte ponownie przez swoich rzeczywistych autorów i pomysłodawców. Religia dla nich spełniła już swoją główną rolę, teraz czas na szkołę, telewizję, internet i technologie, czyli nowoczesne narzędzia ogłupiania, otumaniania i odczulania społeczeństwa.

      Lubię

  23. Myślę, że jednak powinieneś założyć rodzinę Przemex, dlatego że możesz swoim dzieciom dużo przekazać, dasz wtedy także jakiejś dojrzałej duszy szansę na konieczne doświadczenia życia, ale w dojrzałej rodzinie, taki świadomy ojciec jak Ty to skarb..
    Jeśli można, to tak się wtrąciłam 🙂
    Dam tu przykład z mojego życia; kiedyś, dawno, gdy moje dzieci były jeszcze małe, oświadczyłam raz przy obiedzie, że: ” od dzisiaj kochani, nie będę jeść mięsa”. Na to obie twarzyczki moich dzieciątek aż zakrzyczały przy stole, patrząc na mnie jak na zbawienie: „Mamusiu a my tez mozemy?? my tez mozemy nie jeść mięsa ??? ” [przez „z”]
    Nie zapomnę tej chwili do końca życia, ich wielkie oczy prawie w rozpaczy, czy aby im nie zabronię.. Oczywiście do dzisiaj nie jemy mięs, jesteśmy zdrowiutcy, rośli i ect 🙂

    Lubię

    • Gdyby to trafiło na kogoś innego to pewnie by im zabronił a może nawet przylał na dupę pasem za „protesty”. W społeczeństwie ukuło się takie powiedzenie że „dzieci i ryby głosu nie mają”(które budzi moją głęboką niechęć). Ja uważam że mają a czasem bywają nawet dużo mądrzejsze od własnych rodziców. Niestety urażony rodzic często woli spacyfikować dziecko niż pozwolić mu wyrazić własne zdanie, bo jest przekonany że skoro jest starszy to jest mądrzejszy i postępuje słusznie, w większości przypadków rodzice robią tak bo chcą jak najlepiej dla dzieci ale dobre intencje to nie wszystko. Choć jest to też efekt wychowania, bo skoro oni zostali tak wytresowani to ich dzieci też tak muszą być wytresowane i koniec. Niestety rodzice często nie zdają sobie sprawy że powtarzając bezmyślnie takie rzeczy powodują zaprogramowanie dziecku w głowie przekonania że nie ma ono nic do powiedzenia. Z takim przekonaniem wkracza w życie dorosłe i nie jest w stanie sprzeciwić się nikomu i wyrazić własnego zdania na dowolny temat lecz postępuje jak owca w stadzie, skoro większość tak a nie inaczej postępuje i myśli to ono też musi, i nie ma się co dziwić bo tak go nauczono. Oczywiście są jednostki, które się podniosły po takim „nauczaniu” ale jest ich za mało aby coś zmienić. I taka sytuacja jest wiadomo komu na rękę, władza z taką bandą lemingów, bez własnego zdania i nie potrafiącą się komukolwiek postawić może robić co się żywnie podoba. Może kształtować opinie stada owiec jak chce i manipulować nim do woli a stado nawet nie jest w stanie się zorientować co się dzieje. Co gorsza stadu to obojętne, bo z kolei nauczono go bezwzględnej wiary i szacunku dla „autorytetów”, tabunów „ekspertów”, księży, „analityków” czy polityków, którzy mają myśleć za niego, kształtować jego opinie, poglądy, mówić w co ma wierzyć, jak się ubierać, co jeść, jakie filmy oglądać czy co sądzić o takim czy innym działaniu czy decyzji rządzących. 🙂

      Lubię

  24. To co naprawdę możemy zmienić to siebie – od środka i dać przykład np. młodszym, choć i starsi też rwą się do zmiany.. Dlatego nie ma co żywić się ciągle i ciągle negatywnymi obserwacjami, ponieważ wszystko na co kierujemy swą uwagę, czyli energię, natychmiast ją wyłapuje i rozwija się, czyli rośnie w siłę, wtedy może nas przytłoczyć.
    Ktoś mądrze powiedział: Nigdy nie pójdę na marsz przeciwko wojnie , ale zawsze na marsz za pokojem !. To całe sedno. 🙂

    Lubię

    • Jest oczywiste że jedyne na co można mieć wpływ, to na samego siebie i ewentualnie na najbliższe otoczenie, z całym światem lepiej nie wojować, bo ten sprzysięgnie się przeciwko nam i nas zniszczy. Świat należy właściwie zaakceptować takim jaki jest, bo w pojedynkę nie jesteśmy w stanie go zmienić co nie oznacza oczywiście że nie możemy mieć własnego zdania o tym co na świecie się dzieje i że mamy przymykać na to oko. 🙂 Oczywiście tak ładnie się to pisze ale praktyka jest taka że zawsze gdzieś te czarne i negatywne myśli w głowie się przewijają, czasem trudno sobie z tym poradzić ale może dlatego że ja „wychowany” w „wierze katolickiej” od której defetyzmem czuć na sto kilometrów, trudno się więc uwolnić od tego czarnowidztwa wtłoczonego do głowy jeszcze w dzieciństwie. 🙂

      Lubię

  25. Opolczyku! Na Swaroga! Nie wycofuj sie zupelnie. Dorzucaj chociaz swoje komentarze do obecnej sytuacji, tyle się dzieje.
    Ostatnio pojawil się „Aleksander Jabłonowski”. Polecam na youtube: „Polska w strefie zgniotu” [część 1] i inne. Ma rację w wielu kwestiach.



    Witaj

    „Aleksandra Jabłonowskiego” słuchałem kilka razy. Zgadza się – w wielu kwestiach ma rację. Niestety niepotrzebnie daje się wciągać w tasiemcowe prelekcje w nieciekawym towarzystwie, a na domiar złego jeszcze reklamuje agentów wpływu Michalkiewicza i Brauna (godz. 1:18.30):

    Kładę to na karb jego naiwności – na propagandę Michalkiewicza i Brauna niejeden dał się nabrać. Jabłonowski powinien ograniczać się do kilku/kilkunastominutowych wystąpień, najlepiej na ulicy.

    Dzieje się wiele ale trend jest widoczny – zachód zdycha pod ciężarem banksterskiego grabieżczego systemu bankowego, niewypłacalnego długu i bandyckich wojen, a siła Rosji i Chin rośnie. Plan żydo-banksterów wali się w gruzy. I dlatego Rotszyld zwija żagle i zwiewa do strefy juana.
    http://www.voltairenet.org/article192570.html

    Jak myślisz – dlaczego Rotszyld dopuścił do referendum i dlaczego wyniku nie zafałszował? Aby nie wypaść z obiegu porzuca strefę dolara i euro przechodząc na juana. W tym samym zaś czasie – i nie był to zbieg przypadków – Erdogan zaskomlał i zamerdał ogonem przed Putinem.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Turcja-przeprasza-Rosje-za-zestrzelenie-Su-24-Wladimir-Putin-dostal-list,wid,18398559,wiadomosc.html

    Choć po zestrzeleniu rosyjskiego bombowca w listopadzie zarzekał się, że Rosji nigdy nie przeprosi.

    Pierwsze szczury zwiewają z tonącego zachodniego „niezatapialnego” okrętu NWO żydo-banksterów.

    Agentura izraelsko-banksterska rządząca Polską w amoku aresztowała Piskorskiego, ośmieszając się. Jeśli ktoś Ci powie, że Polską rządzi „ruska agentura” to odpowiedz, że gdyby tak było, Piskorski byłby premierem, a w mokotowskim areszcie (lub w kamieniołomach) siedzieliby Kalkstein, Duda, Szydło, Singer/Macierewicz, Tusk, Sikorsky, Bul-Komorowski i Kopacz. I cała reszta tej szajki.

    Szczyt NATO w Warszawie można najlepiej skomentować słowami piosenki – bo gdy Titanic tonął, to też orkiestra grała…

    Bandycki zachód zdycha i wcale mnie to nie martwi. Nie udało się im sankcjami złamać Rosji. Nie udało się im krachem giełdowym wywołać kryzysu w Chinach.
    http://www.sii.org.pl/9171/aktualnosci/newsroom/zalamanie-gieldy-w-chinach-czy-to-poczatek-globalnej-paniki.html

    Nie wyszły im „kolorowe rewolucje” w Moskwie i Hongkongu. Sojusz Rosji z Chinami to gwóźdź do trumny zachodniego żydo-globalizmu i zachodniej dominacji nad światem A cała reszta wydarzeń to elementy tego trendu plus odwracające od niego uwagę fałszywe barykady. Co więc więcej jest do komentowania? Kto ma oczy otwarte i myśli samodzielnie, ten widzi, co jest grane.

    Pozdrawiam

    opolczyk

    Lubię

    • „Jak myślisz – dlaczego Rotszyld dopuścił do referendum i dlaczego wyniku nie zafałszował? Aby nie wypaść z obiegu porzuca strefę dolara i euro przechodząc na juana. W tym samym zaś czasie – i nie był to zbieg przypadków – Erdogan zaskomlał i zamerdał ogonem przed Putinem.” – banksterzy nigdy niczego nie postawią na jedną kartę, stąd „referendum” Brexit. Wycofują się zawczasu z nieudanego projektu unijnego żeby nie stracić wszystkiego, tym bardziej że Wlk.Brytania to ich matecznik i najważniejsze centrum decyzyjne. A z resztą Europy niech się robi co chce. „Rozpad” UE w moim przekonaniu nie jest spontaniczny, to raczej proces sterowany odgórnie, jak upadek bloku wschodniego i rozpad ZSRR. UE nie jest już im do niczego potrzebna, tym bardziej że nie jest zbyt popularna wśród narodów Europy, więc mogą ją poświęcić. Jej upadek nie musi oznaczać od razu wolności w Europie, jest jeszcze NATO na którego rozpad banksteria nie pozwoli, jest forsowany TTIP, jeżeli uda im się przeforsować TTIP, UE nie będzie im już do niczego potrzebna, zwyczajnie jedno zniewolenie zastąpią drugim. Zresztą na świecie jest nie tylko UE, podobne projekty są forsowane też na innych kontynentach, z różnym natężeniem, uważam że nie są to projekty konkurencyjne a komplementarne, no może po za Unią Euroazjatycką, choć i tu miewam wątpliwości. Nie żebym był przeciwko tendencjom integracyjnym, bo te moim zdaniem wynikają z natury ludzkiej o czym wiedzą banksterzy, ale oni nie pozwolą aby ludzie jednoczyli się oddolnie i na własnych warunkach. Zjednoczenie owszem ale z banksterią na czele tak uważają elity. Jeżeli dany projekt integracyjny pod patronatem elit się nie powodzi to go niszczą żeby nie potoczył się w niewłaściwym i niekorzystnym dla nich kierunku. Jeżeli chodzi o upadek dolara i euro, to proces sterowany i pożądany przez banksterów, upadek tych walut jest formą przejścia w globalna walutę elektroniczną do czego pretekstem ma być światowy kryzys finansowy. Chiny i Rosja mimo wszystko są częścią światowego systemu finansowego, choć Rosja w coraz mniejszym stopniu, ale kluczem w tym sojuszu są Chiny ze swoją potęgą gospodarczą, na naszych oczach moim zdaniem trwa właśnie batalia o ten kraj. Jeżeli banksteria wygra będą mieli kolejny kastet do bicia gojów, stąd Brexit i nadchodzący sojusz funta(ciekawe dlaczego banksteria nie zlikwidowała funta po przystąpieniu Wlk.Brytanii do UE? Chcieli zostawić sobie otwartą furtkę?) i juana. Krótko mówiąc sądzę że banksterzy głupcy nie są, nie mają zamiaru tracić tego co zdobyli, więc przekształcają światowy ład(gdzie cześć uprawnień i zadań poszczególnych krajów narodowych zostanie przeniesiona do instytucji takich jak ONZ czy „organizacje pozarządowe” lub korporacje) tak by dalej móc być przy korycie, mogą się nawet zgodzić na nowy podział stref wpływów, gdzie Rosja czy Chiny dostaną swój kawałek tortu, a takie kraje jak Polska z uwagi na marionetkowe i popaprane rządy dostaną gówno. Oczywiści marionetki banksterskie idą na całość ale elity banksterskie wiedzą co się święci bo posiadają wiedzę, więc postępują zgoła inaczej niż ich żołnierze.

      Lubię

  26. Dziekuje bardzo za Twoją odpowiedz Opolczyku. Dobrze wiedziec ze są jeszcze slowianscy poganie na ktorych mozna polegac.
    Z tego co mowi Jablonowski wynika, ze jest on dosc pragmatycznym facetem, ktory raczej dogadalby się ze słowianskimi poganami. Pewnie że kilkunastominutowe wystąpienia bylyby najlepsze.
    „Ruska agentura”, ale jaja… acha i żeby pozbyc się tej agentury tutaj u nas na miejscu, musimy rzucic się na niedzwiedzia daleko od nas, który na dodatek jest nas w stanie z latwoscią zniszczyc.
    Ponoc Rotszyldowie i Rokefelery wynosily sie juz czesciowo z Europy. Pierwszy do Afryki (diamenciki), drugi do Południowej Ameryki. Wiedza że sie cos tutaj szykuje… oby nie krwawa laznia.

    Pozdrawiam i ja.

    Prawdę powiedziawszy nie za bardzo dostrzegam przyczyny, dla których żydo-banksterzy zamierzaliby zrobić w Europie krwawą łaźnię. Jewrounia to obok usraela nadal najważniejsza dla nich „krowa dojna”. Nie przypuszczam więc, że sami zarżną tak wydajną dojną krowę. Ponadto to jewrounia jest ważnym i gorliwym pomagierem bandytów z Pentagonu w ramach NATO. A NATO to ich żelazna pięść:

    http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=6623

    O ile bandyci chcieli wciągnąć Rosję w wojnę – ale na samej rosyjsko-ukraińskiej granicy – o tyle zniszczenie jewrounii/Europy byłoby definitywnym krachem ich planów poboju świata. A z nich mimo obecnych „problemów” nie zrezygnowali. I dlatego potrzebują „białej” Europy, bo kto tak gorliwie u boku usraela będzie napadał dla banksterów na kraje jak Libia czy Irak, jak nie służąca im „biała rasa” – czyli usrael i jewrounia. Dlatego kolportowane w sieci przez oszołomów i dezinformatorów nawoływania do obrony zachodniej „białej rasy” czy „białej cywilizacji”, rzekomo zagrożonej, to zwykła demagogia. Ona nie jest zagrożona z zewnątrz – to ona zagraża innym rasom gorliwie służąc żydo-banksterom. To ona rozwlokła jahwizm po prawie całym świecie, to ona nisczyła pogańskie kultury na wszystkich kontynentach i ona była matecznikiem żydo-globalizmu. I to ona dla banksterów podbijała i nadal próbuje podbijać świat.

    opolczyk

    Lubię

    • Opolczyku,
      Zadzam się. Nie myślalem o aż tak krwawej łazni. No i zazwyczaj ci „których imienia nie wolno wymawiac” mają przygotowanych wiele scenariuszy. Sam wiesz, ze Jahwizm rozplenil się na tak wielką miarę dzięki cesarzowi Konstantynowi. Dla mnie to sekta, ktorej się powiodło. Starozytni własciwie jahwizm przejrzeli: zło, potwornosc, zgubny zabobon, przesąd. Piękne hasełka do nieczystej gry.

      Lubię

  27. Co można posłuchać w telewizji Kraków dzisiaj;:
    – mówią tak nie tylko niewolnicy kk , ale także cywile, radni Krakowa { !! },
    głoszą właśnie publicznie, chyba z dumą ? że Kraków to drugi Rzym! Czy to Polacy ? A przecież po pierwsze; Rzym to Rzym, a nie Watykan ( chyba) no i wiadomo że Kraków to Kraków i zawsze będzie polski ! Czy oni dostają kasę za to..

    no i wiadomo że Kraków to Kraków i zawsze będzie polski !”

    OBY!

    Przypomnę kilka niepokojących faktów:

    – krakowskie festiwale „kultury żydowskiej” (rasistowskiej antykultury):
    http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/3909405,krakow-festiwal-kultury-zydowskiej-2015-opowiesc-o-dzielnicy-i-szalom-na-szerokiej-program-bilety,id,t.html

    – obrady żydowskiego „parlamentu” europejskiego:
    http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/749799,zydowski-parlament-obraduje-w-krakowie-zdjecia,id,t.html

    – obrady knesetu:
    http://www.pch24.pl/kneset-w-krakowie–zydzi-z-optymizmem-patrza-na-polske,20371,i.html

    – Nawet Wawel nam zażydzono Kalksteinem. Kiedyś (jeszcze jako Poliszynel) domagałem się jego odżydzenia.

    „Odżydzić Wawel i oddać go Polsce!”
    https://marucha.wordpress.com/2010/12/12/odzydzic-polske/

    – Na ulicach Krakowa ochroniarze izraelskich wycieczek zachowują się jak na terenach okupowanych:

    „Niedawno krakowskich radnych zbulwersowały doniesienia o tym, że izraelscy ochroniarze wycieczek szkolnych zachowują się w mieście jak u siebie, zamykają ulice na Kazimierzu, przeszukują mieszkańców. Skargi urzędu miasta dotarły do MSZ. Rząd chce, by Izraelczycy pracowali razem z polskimi ochroniarzami i by nie mogli nosić broni.” – pisze, Gazeta Krakowska”.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/03/26/suwerennosc-iii-rzydopospolitej/

    – Ponadto Kraków, nazywany miastem JP nr 2 to jeden z bastionów żydo-katolicyzmu. Jest w nim ponad 130 jahwistycznych kościołów.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bcio%C5%82y,_cerkwie_oraz_kaplice_Krakowa

    Jeden z nich – „Benedykta”:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw._Benedykta_w_Krakowie

    ohydną ruderę:
    http://krakow.fotopolska.eu/364073,foto.html

    postawiono przed wiekami tylko po to, aby torpedował pogańską Rękawkę.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2012/04/18/swieto-rekawki-przy-kopcu-krakusa-w-krakowie/

    Odrodzenie się i popularność Rękawki w Krakowie cieszy! To nasza własna słowiańska tradycja. A nie gusła watykańskiego odprysku nadjordańskiej dżumy zżydzające Polaków duchowo.

    opolczyk

    Lubię

  28. Fajnie znaleźć bloga, na którym można poczytać o takich rzeczach, bo w szkołach niestety kompletnie o tym zapomniano, a to przecież nasze korzenie. Szkoda tylko, że autor na każdy komentarz próbujący bronić chrześcijaństwa odpisuje o zaprogramowanych owieczkach, chrześcijaństwie jako dżumie itp. Wiem, że łatwo się teraz usprawiedliwić, że to nie dotyczy wszystkich, ale wybacz — piszesz z ogromnym jadem, co chwilę dorzucając jakieś komentarze między wierszami, które tylko udają takie neutralne. Wiara to sprawa osobista i jeśli tak ci zależy, by nie mieszać chrześcijaństwa do państwa, to warto byłoby pomyśleć, czy takie odpowiedzi nie są dla niektórych krzywdzące. Wiara to nie jest tylko Biblia i mnóstwo ludzi ma swoje doświadczenia, które do takiego a nie innego wyznania ich doprowadziły. Nie znając tych doświadczeń, łatwo ludzi szufladkować. A niektórzy naprawdę wiele przeszli i dziękują za to właśnie zażydzonemu, zżydzonemu Bogu. I mogłabym nazwać wielu ludzi debilami, ale nie posunęłabym się do określenia katodebili, tak samo jak nie obraziłabym nikogo na tle jego wyznania, jakie by one nie było. Myślę, że tego wymaga zwyczajna, ludzka moralność.



    Agata,

    „Fajnie znaleźć bloga, na którym można poczytać o takich rzeczach, bo w szkołach niestety kompletnie o tym zapomniano”

    W szkołach nie zapomniano o tym, po prostu publicznie nie wolno nazywać żydobiblii księgą zbrodni gloryfikującą żydowski rasizm i masowe czystki etniczne.

    „a to przecież nasze korzenie”

    Bzdura – to nie są nasze korzenie. To jest przywleczone i narzucone Słowianom obce, żydogenne krystowierstwo – zabójca naszych korzeni.

    „Szkoda tylko, że autor na każdy komentarz próbujący bronić chrześcijaństwa odpisuje o zaprogramowanych owieczkach, chrześcijaństwie jako dżumie itp.”

    Czy pisanie prawdy jest czymś złym? Wszak sami katolicy mówią – prawda nas wyzwoli. To dlaczego nie chcą słuchać prawdy o sobie?

    „Wiem, że łatwo się teraz usprawiedliwić, że to nie dotyczy wszystkich, ale wybacz — piszesz z ogromnym jadem, co chwilę dorzucając jakieś komentarze między wierszami, które tylko udają takie neutralne.”

    Gdybyś wiedziała, jakim jadem zieją do mnie często katolicy, jakimi wyzwiskami i bluzgami mnie obrzucają, to nie zarzucałabyś mi pisanie z jadem. Tyle że ogromną większość tych obraźliwych wyzwisk zawsze wrzucałem do „ścieków” i nawet na nie nie odpowiadałem.

    „Wiara to sprawa osobista”

    To czemu tylu gorliwych katolików chce narzucać prawa w oparciu o ich religijne obsesje, czemu chcą z Polski zrobić katolickie państwo wyznaniowe, dlaczego intronizują żydowskich idoli i dlaczego gdzie tylko się da umieszczają w przestrzeni publicznej ich symbole. Tak wygląda „sprawa osobista” w wykonaniu gorliwych katolików. A ja tylko przeciwstawiam się ich nachalności i
    mieszania ich żydogennych guseł do życia politycznego, społecznego i publicznego.

    „i jeśli tak ci zależy, by nie mieszać chrześcijaństwa do państwa, to warto byłoby pomyśleć, czy takie odpowiedzi nie są dla niektórych krzywdzące”

    Dla tych gorliwych katolików absolutnie nie są krzywdzące. A ponieważ pozostali jakoś nie sprzeciwiają się temu nachalnemu katoliczeniu Polski, to przez to są za to współodpowiedzialni.

    „Wiara to nie jest tylko Biblia i mnóstwo ludzi ma swoje doświadczenia, które do takiego a nie innego wyznania ich doprowadziły. Nie znając tych doświadczeń, łatwo ludzi szufladkować.”

    Demagogia. Sam byłem katolikiem i wiem jak to się zaczyna – od najwcześniejszego dzieciństwa programuje się umysły dziecka nadjordańskimi wymysłami. Jest to typowe pranie mózgów i z własnym doświadczeniem nie ma to nic wspólnego.

    „A niektórzy naprawdę wiele przeszli i dziękują za to właśnie zażydzonemu, zżydzonemu Bogu.”

    On nie jest zażydzony czy zżydzony – jest żydowski, wymyślony przez żydowskich oszustów, autorów żydowskiej biblii.

    „I mogłabym nazwać wielu ludzi debilami, ale nie posunęłabym się do określenia katodebili, tak samo jak nie obraziłabym nikogo na tle jego wyznania, jakie by one nie było”

    Debilizm to lekkie upośledzenie umysłowe. Określenie katodebilizm idealnie pasuje do tych gorliwych, zaślepionych katolików, którzy gotowi są uwierzyć w każdą bzdurę i brednię byleby popartą autorytetem kk. Czy nie jest upośledzeniem umysłowym np. uważanie kropli krwi JP nr 2 za „świętą relikwię”? Już nie mówię o średniowiecznych relikwiach, jak domniemane cudownie rozmnożone napletki Joszue, czy domniemane mleko „matki boskiej” pochodzące rzekomo z cycka jej kamiennej figury. W takie coś może uwierzyć tylko ktoś kto cierpi na upośledzenie umysłowe wywołane ślepą wiarą w wymysły kleru i teologów.


    „Myślę, że tego wymaga zwyczajna, ludzka moralność”

    Akurat jak wygląda katolicka moralność wiem doskonale – z autopsji i z historii. Więc katolikom powołującym się na moralność odpowiadam – najpierw uderzcie się we własne piersi. A dopiero potem ewentualnie w cudze.

    Więcej nie pisz, bo kolejny twój komentarz wyląduje w koszu.

    opolczyk

    Lubię

    • Opolczyku,

      Podoba mi się Twoja odpowiedź na komentarz Agaty.
      Myślę, że od czasu do czasu wrzucenie czegoś takiego nie zaszkodzi – chociaż nie wiem jak łączy ona np. boga miłości z zamykaniem kogoś na zawsze w piekle.
      Żaden judeo-krystowierca nie pozostanie neutralny ponieważ uważa, że dając jewangelię itd. ratuje innych od potępienia więc show musi trwać – i w ten sposób żydogenność trwa.
      Na Słowianach, jak wiemy, wymuszone to było i dla mnie jasnym jest, że ten tzw. etos polaka-katolika jest czymś sztucznym – o efektach tego narzucania bardzo wiele już wspaniale napisałeś.
      O Swarogu, niech się omotani Słowianie obudzą i zrozumieją, że do duchowego życia nie potrzebują nadjordańskich guseł ani pośrednika żyda/Żyda czy jakiegoś izraelity!
      Jak bowiem można nie rozumieć, że przez nich to szło. Czyjaś duchowość nie jest zależna od nich.

      Sława!

      ps. Cykl „Świat Słowian” to coś pięknego, dziękuję!

      Polak-Słowianin,

      nie widziałem powodu, dla którego komentarz Agaty miałbym skasować. Było mi jej po prostu szkoda, bo z komentarza widać, że jest dobrą osobą. Tyle, że żyje w katolickim matrixie i wierzy w te wmawiane jej brednie. Jak choćby te, że wiara jest sprawą osobistą. Historia dwóch tysięcy lat krystowierstwa pokazuje coś całkowicie odwrotnego – kk ingerował w najbardziej prywatne i osobiste sprawy poddanych. I narzucał wszystkim w co i jak mają wierzyć. Opornych eksterminował. Fajna mi to osobista sprawa. Zastanawiałem się nawet, czy nie przepuścić komentarza Alexa, aby Agata mogła zobaczyć, ile nienawiści, jadu i pogardy wywalił z siebie ten gorliwy katolik w kilku zdaniach pod adresem Słowian. Ale ostatecznie jego parchaty bełkot skasowałem. Alex wrzucił jeszcze dwa następne komentarze, ale poszły one prosto do „ścieków”.

      Sława!

      opolczyk

      Lubię

  29. Opolczyku,

    z okazji Jarych Godów – Serdeczne życzenia i Tobie!

    ps. Jutro imieniny Marzanny (imię naszej Słowiańskiej Bogini przetrwało także w tej formie).

    „Zanim jednak słowiańskich wojów zaczęła wieść do boju chrześcijańska Maryja (w Polsce do XVI wieku znana powszechnie jako Marza), jak można wnosić z przekazów kronikarzy, to samo czyniła pogańska bogini. (…)
    Być może więc, pojawiające się czasami wśród językoznawców podejrzenia Bogurodzicy o bardzo dawne korzenie, sięgające nawet X wieku, mają więcej prawdy, niż na pozór się wydaje, a pieśń ułożona została na wzór dawnego hymnu do pogańskiej bogini, pełniąc identyczne funkcje.” – bogowiepolscy.net

    Lubię

    • Polak-Słowianin

      Dzięki za życzenia – z wzajemnością.

      Pozwolę sobie na kilka uwag odnoście cytatu z bogowiepolscy.net…

      „Zanim jednak słowiańskich wojów zaczęła wieść do boju chrześcijańska Maryja”

      Słowiańskich wojów NIGDY do boju nie wiodła Miriam/Maryja. Wiodła wojów krystowierczych, którzy zdradzili Słowiańszczyznę.

      „(w Polsce do XVI wieku znana powszechnie jako Marza)”

      Krystowiercy szubienicznicy zawsze nazywali ją Maryją lub Miriam – nigdy Marzą. Być może jeszcze nieskatoliczeni Słowianie tak ją nazywali, ale nie przypuszczam aby ją czcili.

      „jak można wnosić z przekazów kronikarzy, to samo czyniła pogańska bogini”

      Nie czyniła tego samego. Marzanna, i owszem, zwana była też Śmiertką – a więc była odpowiednią boginią do prowadzenia wojów do boju – na śmierć swoją lub wroga. Natomiast Miriam nigdy nie wiodła do boju. Przed nią należało klęczeć, a walka na klęczkach jest niemożliwa.

      „Być może więc, pojawiające się czasami wśród językoznawców podejrzenia Bogurodzicy…”

      Tzw. „bogurodzicy”. To bzdurna krystowiercza dogmatyka. „Bogurodzica” Miriam żadnego „boga” nie urodziła.

      „o bardzo dawne korzenie, sięgające nawet X wieku, mają więcej prawdy, niż na pozór się wydaje”

      Kult Miriam jako „bogurodzicy” zapoczątkowany został już w V wieku na synodzie w Efezie (431 r.n.e). To wtedy ogłoszono ją „bogurodzicą”. I ten żydogenny kult przyniesiono do nas pod koniec X wieku razem z krystowierstwem. Tyle, że poza garstką krystowierców nikt tej żydowskiej „bogurodzicy” przez długie wieki nie czcił i nie nazywał „bogurodzicą”.

      „a pieśń ułożona została na wzór dawnego hymnu do pogańskiej bogini, pełniąc identyczne funkcje.”

      Całkowicie się nie zgadzam – hymn do Marzanny był pieśnią bojową. A „bogurodzica” to żebranie u żydówki Miriam o wstawiennictwo i o łaskę u jej synalka. Z hymnem bojowym nie ma ten żydofilski utwór nic wspólnego.
      Sam popatrz – gdzie w „bogurodzicy” jest cokolwiek, co można by zakwalifikować jako bojowy hymn Słowian.
      http://sredniowiecze.klp.pl/a-6355.html

      Tu od siebie dodam jeszcze – jest załganą propagandą katolicką, jakoby owa „bogurodzica” powstała na początku XV wieku. A kolejnym kłamstwem i wymysłem, tym razem Długosza jest to, że śpiewało ją rzekomo rycerstwo pod Grunwaldem. Gdyby szli w jej takt do bitwy, to by się na nią spóźnili, tak powolna i rozwlekła jest jej melodia. Zauważ też, że za najstarszy „rękopis” uchodzi ten rzekomo „odnaleziony” w 1877 roku w bibliotece jagiellońskiej w zbiorze kazań łacińskich:
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Bogurodzica_(pie%C5%9B%C5%84)#Przekaz_i_dzieje_tekstu

      Czy nie jest podejrzane, że na przestrzeni ponad 4,5 wieków nikt inny tego tekstu w tej książce nie zauważył? A przecież była zapewne przeglądana i czytana przez wielu klechów, studentów i profesorów UJ. Wygląda na to, że dopisano ją krótko przed jej cudownym „odnalezieniem” w 1877 roku. Nie takie przekręty robiła katolicka propaganda.

      Lubię

      • Dziękuję Opolczyku,

        Wybrałem z całego tekstu ten fragment, bo wydał mi się obrzydliwy.
        Wygląda na to, że Autor przyjmuje za dobra monetę żydowski przekaz, jeśli nawet sam nie jest krystowiercą to przekaz ten wciąż ma na niego mentalny wpływ – pewne wstawki w tekście są zwykłym bełkotem, który świetnie wyłapałeś.
        Taki bełkot może podprogowo wzbudzać u kogoś „odpowiednie” skojarzenia, np. Słowiańcy woje => chrz…ska Maryja = fakt.
        Rzeczywiście trzeba być nieźle odmóżdżonym żeby zwykłą modlitwę do żydowskich idoli uznać za pieśń bojową pogańskich Słowian – w imię jej synalka raczej mordowano nie dających się skrystowierczyć Słowian.
        A może „badacze” kiedyś „odkryją”, że oddawanie czci żydówce Miriam jest tak naprawdę czczeniem hiduistycznej bogini Kali 😉

        Sława!

        Powiem otwarcie – tylko ktoś totalnie naiwny, łatwowierny i pozbawiony zdolności samodzielnego i logicznego myślenia może pisać, że „bogurocica” była śpiewana przez rycesrstwo idące do boju. Tę bradnię wymyślił fałszerz historii, katolicki mitoman Długosz. Kłamstwo miało pokazać, że rycerstwo pod Grunwaldem było głęboko katolickie. A to jest oczywista brednia. Może napiszę wkrótce zwięzły ale dosadny tekst demaskujący tę brednię.

        Sława!

        opolczyk

        Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s