Biblia – żydowska księga zbrodni – wyssana z palca

.

kajdany jahwizmów

.

(Poniższy tekst wygrzebał w sieci i podesłał mi mailem Słowianin)

.

***

.

Roman Frister

Nie ruszajcie mitu

Archeolodzy podważają same podstawy Biblii. Pan Bóg nie przekazał Mojżeszowi Dekalogu, naród Izraela nigdy nie był w egipskiej niewoli, mury Jerycha nie rozpadły się na dźwięk trąb, bo Jerycho było miastem nieobwarowanym, pierwsza monoteistyczna religia nie ma swoich korzeni na Górze Synaj, a wielkie królestwa Dawida i Salomona to legenda dostosowana do potrzeb teologii.

Telawiwski dziennik „Ha´aretz” opublikował poważny artykuł znanego archeologa, autora dzieł o historii starożytnego Bliskiego Wschodu, prof. Zeeva Herzoga, który twierdzi, że sto lat badań archeologicznych w Palestynie, Syrii, Egipcie i Mezopotamii nie potwierdza biblijnego opisu wydarzeń. Poważne autorytety z tej dziedziny, archeolodzy i historycy, powiadają niemal jednogłośnie, że w kołach naukowych od dawna dyskutowane są rozbieżności między archeologicznymi wykopaliskami a tekstem Księgi nad Księgami. – Niestety, wokół wniosków, które należałoby wysnuć, panuje ogólna zmowa milczenia – twierdzi prof. Israel Finkelstein z uniwersytetu w Tel Awiwie. – Społeczeństwu trudno jest rozstać się z mitami, które przez liczne pokolenia kształtowały jego światopogląd.

Jednym z najbardziej wiarygodnych źródeł historycznych są egipskie papirusy i inne wykopaliska znad Nilu. Żadne z nich nie wspomina ani niewolniczej pracy Żydów, ani fascynujących dziejów Mojżesza. Starożytni Egipcjanie wspominali jedynie obcych pasterzy, którzy w okresach suszy wędrowali ze swoją trzodą na pastwiska w delcie Nilu. W Księdze Wyjścia znajdujemy szczegółowe sprawozdanie zarówno z pertraktacji Mojżesza z faraonem jak i z wędrówki Izraelitów przez pustynię Synaj, w drodze do Ziemi Obiecanej. Mimo iż archeolodzy brytyjscy, amerykańscy i niemieccy usilnie szukali od połowy XIX stulecia jakichkolwiek śladów tej wędrówki, nie dokopali się niczego. Nie udało się również ustalić, gdzie znajduje się Góra Synaj, na szczycie której Jahwe przekazał Mojżeszowi kamienne tablice z dziesięcioma przykazaniami.

Kiedy więc powstała pierwsza monoteistyczna religia? Tego nikt nie wie. Prof. Zeev Herzog wspomina wykopaliska z XVIII w. przed naszą erą, gdzie odnaleziono starohebrajskie napisy „Jahwe i Oszrat” oraz : „Jahwe i jego Oszrat”. Czyżby były to dwa bóstwa, czczone przez ówczesny lud? Herzog wyciąga stąd daleko idący wniosek: wszystko co napisano jest wymysłem autorów tekstu uwiecznionego setki lat później i podporządkowanego ściśle określonej ideologii.

Profesor Herzog nie ma praw wyłączności do tego stwierdzenia. Już pod koniec ubiegłego stulecia powstała w Niemczech szkoła biblijnego krytycyzmu, a jej czołowa postać, Julian Wellhausen, rzuciła wyzwanie ówczesnym archeologom, na ogół ludziom głęboko wierzącym, którzy – jego zdaniem – organizowali wyprawy archeologiczne do Ziemi Świętej głównie po to, aby znaleźć w terenie potwierdzenie prawd, na których opierała się religia chrześcijańska. Wellhausen dowodził, ze zmiennym powodzeniem, że historiografia biblijna sformułowana została dopiero podczas niewoli babilońskiej, a więc po pierwszym wygnaniu Izraelitów z Jerozolimy, za czasów Nabuchodonozora, z początkiem piątego wieku przed naszą erą. Niektórzy współcześni mu badacze dziejów posunęli się jeszcze dalej, pisząc, iż historia Izraelitów, począwszy od Abrahama, Izaaka i Jakuba, nie była niczym innym jak sztuczną rekonstrukcją wydarzeń, która służyć miała założeniom natury teologicznej.

Rzecz zrozumiała, że taka analiza historii musiała spotkać się z ostrym sprzeciwem społecznym. Godziła ona w samą istotę wiary. Żydzi, wciąż jeszcze zamknięci w swoich gettach duchowych, nie brali udziału w tych dysputach. Może wcale o nich nie wiedzieli. Bulwersowały one przede wszystkim fundamentalistów chrześcijańskich. W tym kontekście warto przypomnieć sprawę zwojów odkrytych w 1947 r. w jaskiniach Kumranu nad Morzem Martwym.

Dokumenty spisywane w okresie od trzeciego stulecia p.n.e aż do roku 68 n.e. znalezione zostały przez beduińskiego pasterza i sprzedane izraelskiemu archeologowi Jigalowi Jadinowi, późniejszemu szefowi ekspedycji archeologicznej na Masadę. Przez dziesiątki lat Izraelski Instytut Archeologiczny wzdragał się przed udostępnieniem znalezisk zagranicznym naukowcom. Przyczyna: zapisy dotyczyły, między innymi, życia Jezusa Chrystusa. Wynikało z nich, iż Jezus posiadał starsze rodzeństwo – fakt, który podważałby tezę o Maryi dziewicy.

Grono naukowców w Jerozolimie obawiało się, że chrześcijańska opinia publiczna oskarży Żydów o bezczeszczenie postaci Najświętszej Marii Panny. Dopiero w ostatnim dziesięcioleciu publikacje Uniwersytetu w Cincinnati przełamały zmowę milczenia. Ale, podobnie jak teorie Juliana Wellhausena w XIX w. i Zeeva Herzoga u progu trzeciego milenium, teksty te ze zrozumiałych względów nie wzbudziły powszechnego zainteresowania.

Opisy kraju podbitego w ciężkich walkach, prowadzonych z boskiego nakazu, stanowią podstawę ideologii religijno-narodowych osadników na Zachodnim Brzegu: „co nam Bóg nadał nie może być oddane Arabom”. Również fundamentalizm chrześcijański podpiera się biblijnymi wersetami i stąd poparcie liderów tego ruchu, udzielane izraelskiej religijnej prawicy. Nic dziwnego, że rozprawa prof. Herzoga wywołała falę głośnych protestów nie w gronie ludzi nauki, lecz przede wszystkim wśród polityków. Bo jeśli Ziemia Obiecana nie została zdobyta w krwawej walce, to skąd się na niej wzięli wyznawcy Jahwe i jakie mają do niej prawo?

Jednym z pierwszych naukowców, którzy próbowali zmierzyć się z wersją biblijną, był niemiecki badacz starożytności Albrecht Alt. Alt opierał swoją krytykę Starego Testamentu na sprzecznościach wykrytych w samej Księdze Jozuego. Herzog twierdzi, że prowadzone przez dziesięciolecia prace wykopaliskowe nie dowiodły istnienia licznych miast warownych, rzekomo zdobytych przez Izraelitów. Jego zdaniem, wszystko co znaleziono to groby i szczątki ceramicznych naczyń, świadczące, iż na terenie dzisiejszego Zachodniego Brzegu i dzisiejszej Jordanii istniały, przypuszczalnie od wczesnej epoki żelaza, setki małych osiedli. Dwaj amerykańscy naukowcy Georg Mandenhall i Norman Gottwald, autorzy tak zwanej teorii socjologicznej, doszli do przekonania, że pierwsi osadnicy na tej ziemi to wieśniacy, potomkowie Kananejczyków, którzy szukali schronienia przed wyzyskiem i okrucieństwem ówczesnych regionalnych władców.

„Wiele lat poszukiwań w Jerychu nie wykryło istnienia murów obronnych, które ponoć rozpadły się na dźwięk trąb”, pisze prof. Herzog. „Także dokładny opis zdobycia miasta Ai nie znalazł potwierdzenia w pracach archeologów”.

Pierwsza Księga Królewska przedstawia zjednoczone mocarstwo Dawida i Salomona jako apogeum politycznej i militarnej mocy narodu Izraela w czasach starożytnych: „Salomon panował od Rzeki (Eufrat) do kraju Filistynów i do granicy Egiptu”. Źródła egipskie natomiast wspominają Izrael tylko raz, w czasie panowania faraona Merneceptaha (1208 p.n.e.), jako małe, lenne państewko. – Co więcej – twierdzi Zeev Herzog – sto pięćdziesiąt lat wykopalisk w Jerozolimie nie przyniosło żadnych dowodów istnienia potężnej stolicy królestwa w okresie wspomnianym w Starym Testamencie. Znane nam wykopaliska potwierdzają istnienie obwarowanej, wielkiej Jerozolimy w 722 r. przed narodzeniem Chrystusa. Wydaje się, że Jerozolima uzyskała swój centralny status dopiero wówczas, po upadku jej północnego rywala Samarii. Pisarze biblijni przypisali ten fakt sytuacji znacznie dawniejszej.

Josi Sarid, izraelski minister edukacji z ramienia lewicowej partii Meretz, polecił szefom departamentu pedagogicznego zbadać treść dysertacji naukowej Zeeva Herzoga. – Jeśli okaże się, że jest to teoria oparta na rzetelnych badaniach, dobrze, aby znalazła się w podręcznikach licealnych. Młodzież winna poznawać wszystkie aspekty naszej historii – mówi minister. Jest jednak wątpliwe, czy pozostali uczestnicy nowej koalicji rządowej, wśród nich ministrowie reprezentujący partie religijne, umożliwią umieszczenie podobnych obrazoburczych teorii w programach szkolnych. W tym jednym wyjątkowym przypadku rabini znajdą chyba społeczne poparcie. Większość Izraelczyków, nawet ateistów, uważa Stary Testament za skałę i opokę swojej narodowej tożsamości. Bo przecież nowoczesne Państwo Izrael nie jest niczym innym jak odrodzoną kontynuacją Dawidowego królestwa. Najlepiej wyraziła to Naomi Szemer, popularna pieśniarka, patriotka, której pieśń o Jerozolimie stała się niemal drugim hymnem Izraela: „Mówią mi, że Biblia jest tylko mitem. Nawet jeśliby tak było, mit ten istotniejszy jest dla nas od wszystkich starych kamieni”.

za: http://web.archive.org/web/20100204083313/http://archiwum.polityka.pl/art/nie-ruszajcie-mitu,391933.html

.

***

.

Powyższy tekst zasługuje na szczególną uwagę z tego względu, że to żydowski naukowiec i badacz podważa żydowskie „brednie objawione”. Czyli potwierdza to, o czym ja piszę od dawna – żydowska „biblia” to oszustwo i wymysł chorej fantazji. Nie istnieje żydowski monoteistyczny Jahwe – jeszcze w VIII wieku przed naszą erą był on „żonaty”.
http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/337763,Biblistka-Izraelski-Bog-mial-zone
Nie było „egipskiej niewoli”, Synaju i przekazania „dekalogu”. To wszystko jest wymysłem żydowskich kapłanów-oszustów, którzy jednego z politeistycznych bożków wykreowali na jedynego boga Izraela. Nie było biblijnego „stworzenia świata”, raju, potopu, Abrahama, Mojżesza, „proroków”. Ale w tym przypadku także okrzyczany „synem bożym” posłanym przez Jahwe ludobójcę i zapowiadanym rzekomo przez żydowskich „proroków” obrzezany cieśla (którego „życiorys” sfabrykowano tak, aby pasował on do rzekomych proroctw wyssanych z palca „proroków”) jest takim synem bożym – posłańcem Jahwe –  jak ja posłańcem Reptilianów.
Niewiele to zmieni wszakże, gdyż zaczadzone owieczki trzymane na łańcuchu wiary wierzą wbrew rozumowi i dowodom. Na tym zresztą polega wmawiana im  „łaska wiary” – wierzyć ślepo, tępo, bezrefleksyjnie i z uporem mimo iż rozum, logika i wiedza wykazują, że fundamentem judaizmu i żydo-chrześcijaństwa jest zwykła pospolta (a raczej niepospolita) żydowska blaga.
Tym bardziej konieczne wobec niezaprzeczalnych dowodów na oszustwo z żydowską biblią jest odżydzenie umysłów ludzi z tych oszukańczych żydowskich bredni – świat należy uwolnić z kajdan żydowskiej nadjordańskiej dżumy wszelkich odprysków!

.

mother-earth

.
Powróćmy do naturalnej Wiary Przyrody – która jest wiedzą a nie tępą i bezrefleksyjną wiarą w żydowskie brednie „objawione” – przez oszustów wymyślone.

.
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/03/03/historia-naturalna-religii-monoteistycznych/
https://opolczykpl.wordpress.com/biblia-ksiega-zbrodni/
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/09/29/biblia-ksiega-zbrodni-2/

.

.
opolczyk

.

precz z jahwizmem

.

Ręce Boga

23 thoughts on “Biblia – żydowska księga zbrodni – wyssana z palca

  1. buhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha… to w ramach tytułu 😉

    nie dalej jak kilka godzin temu też mówiłem o „Reptiliańskim zagrożeniu ” – odpowiedz
    Zgłoś do moderacji
    Zgadzam się z opinią
    5
    Nie zgadzam się z opinią
    1
    ~DAWID ICEK [godzinę temu]

    TO JA POWAGOM SWEGO ŁURZENDU ,JAKO WIOSKOWY GŁUPEK LUB TEŻ GMINNY FILOZOF SUGERUJĘ ŻEBY SPRAWĘ PRZEJEŁA PSL-owska KOMISJA DO SPRAW KOORDYNACJI PRZESTRZENI KOSMICZNEJ ,GDYŻ ,PONIEWAŻ ISTNIEJĄ POSZLAKI ŻE W SPRAWĘ ZAMIESZANI MOGĄ BYĆ REPTILIANIE Z ORIONA I INSZA UFO-ludzka HOŁOTA .”{http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,opage,2,sort,1,title,Zamach-na-papieza-IPN-umorzy-sledztwo-po-kanonizacji,wid,16289327,wiadomosc.html#opinie}

    P.S.
    oczywiście reptiliańskie bzdury uważam za jedno z wielu „mydeł na oczy ” dla „naiwnych acz dociekliwych „.
    TAK CZY INACZEJ ,ZARÓWNO W JEDNEJ JAK I W DRUGIEJ KWESTII ZASADNICZO CHODZI O TO ŻEBY PASOŻYTY PRZESTAŁY WYŻERAĆ NAM Z MISEK 😉

    Lubię

    • Trakowie = Drakowie = Drakonowie = Drawenowie (I1 oraz I2) = Drako-Wenedowie (R1a1+ I2) = Scytowie-Skołoci/Prasłowianie. Słynni Dardanowie (Dar-Danowie) z Iliady i greckich podań. Dawanowie/Drakowie/Drewianie (Drzewy Lud – Staroeuropejski I2 – Darowie/Dorowie – D’ARYJczycy). Jedno z plemion znane jako Dakhowie – razem z Parnami stworzyło Persję Achemenidów. To Jeden z 9 ludów Atlantydów. Ludy spod znaku Smoka – Drakona – Węża Wodnego i Żmija – Węża Słonecznego Pierzastego Ognistego (RaRAha). Dzisiaj różni zachodni propagandyści i siewcy fałszu przedstawiają Ludy Smoka i Żmija jako Reptilów i pokazują w internecie mapy zasięgu Reptilian (Smoko-Węży) zgodne z mapami zasięgu R1a1. Jest to oczywisty dalszy ciąg propagandy Antysłowiańskiej uprawianej przez Semitów.

      http://bialczynski.wordpress.com/2013/11/16/odczytaniu-napisow-etruskich-przez-tadeusza-wolanskiego/

      „Herodot nazywał Sarmatów i Scytów Jaszczurookimi i stąd wywodzono w Grecji ich miano, ale miano pochodzi od Kąptorgi (Torgi-Taos) więc jest mityczna podstawa dla pochodzenia Ludów Węża i Smoka. Ponieważ świat trząsł przed nimi portkami dorabiano im różne “czarne pijary” tak jak i robi się dzisiaj z Polakami i Słowianami ogólnie – Bo przecież to Rosja jest tym DEMONEM, Siedzibą Zła – prawda? – czyli Słowianie oczerniani przez Sefardyjczyków, którym dali u siebie schronienie, ale też zawsze mieli nad Żydami zwierzchność.”

      bialczynski.wordpress.com/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comments

      http://vranovie.wordpress.com/2013/12/28/slowianski-lingua-franca-kaganatu-awarskiego/

      Admin

      Lubię

  2. Pozwolę sobie na małą uwagę. Biblia nie jest w całości książką z gatunku science-fiction. Jest w części kompilacją znacznie starszych przekazów m.in. Sumerów i Egipcjan, dostosowanych tylko do bieżących korzyści przez kapłanów nowego bożka. Przekazy m.in. o potopie znane są praktycznie we wszystkich cywilizacjach. Więc biblia jest zmanipulowana ale nie wymyślona w całości.

    Przeczytajcie również moje i Opolczyka – archiwalne odpowiedzi z cyt. w komentarzu: http://slowianin.wordpress.com/zniknal-w-mrokach-sredniowiecza/#comment-25301

    Admin

    Lubię

    • Świętobor,

      Naturalnie masz rację. Ja wielokrotnie wspominałem o babilońskich czy egipskich wpływach na biblię i żydów. Mit o potopie i „arce Noego” czy rzekomo mojżeszowe „oko za oko” (Kodeks Hammurabiego) to wpływy Sumeru. Złoty cielec czy obrzezanie to wpływy Egiptu. Niemniej w całości jako rzekoma historia „narodu wybranego”, wybranego rzekomo przez ludobójcę Jahwe i wspieranego przez tego ludobójcę, cały ten dekalog, „wybraństwo”, cała ta żydo-biblia to wyssana z palca żydowska blaga. Która wpoiła wielu żydom ich rasizm widoczny u nich do dzisiaj.
      http://pl.delfi.lt/aktualia/swiat/rabin-goj-to-taki-sam-sluga-jak-osiol.d?id=60986779

      Lubię

  3. „Pierwotny monoteizm izraelski nie wykluczał wcale istnienia obcych bogów. Przyjmował on raczej charakter monolatryczny”

    „Wellhausen dowodził, ze zmiennym powodzeniem, że historiografia biblijna sformułowana została dopiero podczas [tzw. – przyp.] niewoli babilońskiej” – wybrany przeze mnie cyt. z linku i tekstu w powyższym wpisie.

    „Praktycznie scementowanie hebrajskiego ideału jedynego (męskiego) Boga nastąpiło dopiero po 70 łatach [tzw. – przyp.] niewoli babilońskiej (ok. 536 p.n.e.)” Za: http://boberov.dyndns.org/Kippin/301-Krew%20z%20krwi%20Jezusa/301-02.htm

    Zobacz też: https://opolczykpl.wordpress.com/2013/04/15/demaskowanie-katolickiej-mitologii-domniemana-koniecznosc-chrztu-mieszka-i/#comment-30108

    PS: http://www.polskieradio.pl/39/246/Artykul/167932,Jaki-naprawde-byl-Babilon

    Lubię

    • Dobrogost,
      u mnie od kilku lat probosz molestuje niekatolików puszczaniem mszy z głośników zewnętrznych oraz melodyjkami o różnych porach granymi z potężnych głośników na szczycie wieży. Tej wiosny piorun spalił tą instalację 🙂 Chwała Perunowi! spokój był przez kilka miesięcy póki nie zebrano tacy na odnowienie nagłośnienia…

      Lubię

  4. Dziękuję za ciekawy materiał…Wykorzystałem go na swoim blogu.http://zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.com/2013/12/czy-moim-rodakom-potrzebna-jest-prawda.html

    W pewnym sensie można powiedzieć , że Żydzi pragmatycznie podchodzą do swojej historii.
    Przynosi im korzyści , to głoszą daną wersję do czasu, gdy zyski są większe od nakładów…

    Pozdrawiam i życzę , aby nasze słowiańskie” drzewa życia „wzmacniały swoje korzenie
    i rozpościerały konary od Atlantyku do Pacyfiku…

    Lubię

    • zbigniew1108,

      Myślę, że ten materiał wart jest rozpropagowania. Pokazuje, na jakich „fundamentach” bazuje odmóżdżająca nadjordańska dżuma. Dla jahwistów powinien być to szok, ale oni zastosują metodę przemilczenia lub wyparcia.

      Pozdrawiam Zbyszku i ja, a na Twoje życzenia opowiadam – OBY!

      Lubię

  5. Materialiści i monoteiści wyspecjalizowali się w wytwarzaniu systemów inwazyjnych, które celowo zasłaniają prawdę. Dlatego ci biedni ludzie nawet nie widzą kiedy zadają gwałt Matce Ziemi. Są na bieżąco „oczyszczani” przez mechaniczne rytuały, lub nihilistyczny amok, napędzany płytkim konsumpcjonizmem na pokaz, i podziałem na lepszych i gorszych. Większość przypomina niewrażliwe roboty, które zatraciły wyobraźnię i zdolność widzenia szerszego obrazu sytuacji globalnej. Większość populacji buntuje się, ale tylko w dzieciństwie, czyli krótko, chaotycznie i stosunkowo przewidywalnie, jak zaprogramowane roboty.
    Wszystko wskazuje na to, że ludzkość będzie musiała doświadczyć naturalnej korekty populacji, zanim wypłynie na pozytywne wody. Sinusoida cywilizacyjna działa podobnie jak cykle w kosmologii starożytnego buddyzmu.

    Lubię

  6. http://minos-minal-omfalos.blogspot.com/2013/12/prehistoryczna-bogini-nieba_20.html

    Uwaga! Właścicielką blogu z powyższego linku jest etniczna Żydówka (zwracam uwagę na eksponowanie tzw. „Gwiazdy Dawida” w tym wpisie), niejaka „Barbara Silver” – i niestety wg jej poglądów to także syjonistka (do tego fanatyczna antyislamistka) i zagorzała rasistka („obrończyni” tzw. „białej rasy”, przy czym ona nawet nie wie, że to określenie nie dot. koloru skóry – notabene Żydzi tak naprawdę nie są „biali”, a co najwyżej przemieszani) oraz feministka (co również jest istotne w kontekście merytoryczności powyższego tekstu i wiarygodności samej autorki).
    Wcześniejsze komentarze Mezamira na ten temat:
    https://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/28/old-world-order-stary-porzadek-swiata/#comment-1074
    https://opolczykpl.wordpress.com/wedy-a-slowianszczyzna/#comment-18162

    Admin

    Lubię





  7. Co sądzisz na temat tego filmu, czy ten film jest prawdziwy, czy to jakaś manipulacja a jeżeli jest prawdziwy i to co odkryli ci ludzie jest prawdą, to co wylądowało na tej górze w Arabii Saudyjskiej i dlaczego ten teren jest ogrodzony. Oczywiście celem zamieszczenia tego filmu nie jest próba udowodnienia prawdziwości biblii, tylko tak z ciekawości pytam mam nadzieję że się nie obrazisz.

    Lubię

    • Przemex,

      Film jest jak najbardziej „prawdziwy” i w sposób oczywisty po prostu durny. Z tą sprawą zetknąłem się już kilkanaście lat temu, kupiłem książkę (po niemiecku, tytułu nie pamiętam, gdzieś leży u mnie ale nie mogę jej znaleźć) w której opisywane były różne dziwne i tajemnicze sprawy. Był też cały duży rozdział – streszczenie prac Kamala Salibi, który „udowadnia”, że tzw. „ziemia obiecana” leżala w Arabii Saudyjskiej a nie w Palestynie.

      I powiem Ci, szczerze, że mi to po prostu zwisa. Bo jest to tylko i wyłącznie absorbowanie Goim żydowskimi „bredniami objawionymi.”

      Lubię

  8. W sumie prawda że nie ma sobie tym co zbytnio głowy zawracać, wyznawcy religii abrahamowych i żydzi mają to do tego że zawsze będą szukać jakichś dowodów na potwierdzenie prawdomówności biblii, mimo że dawno udowodniono że jest ona po prostu zmyślona, zmanipulowana, sklecona z różnych mitów, legend, historii dawnych kultur, być może nawet część z tych historii tam opisanych wydarzyła się naprawdę ale w zupełnie innym czasie, miejscu, z zupełnie innymi aktorami i w zupełnie innych okolicznościach ale tego na 100% się nie dowiemy. Obawiam się że za niedługo jakiś „historyk” napisze książkę że jakieś tam ruiny dajmy na to w Ameryce Południowej czy Afryce odpowiadają jakimś tam opisom w biblii i że może tam też była „ziemia obiecana”, bo w sumie czemu nie, tonący brzytwy się chwyta. W ogóle biblia to taka księga że przy jej czytaniu można dostać schizofrenii, w wielu miejscach totalnie sprzeczna ze sobą, przy jej pomocy można udowodnić dosłownie każdą teorię, każdy wywód, dogmat, doktrynę czasami nawet sprzeczną ze sobą. Zresztą biblię napisano tak chyba celowo żeby namącić ludziom w głowach i ich podzielić, widać to na przykład po liczbie różnych odprysków chrześcijaństwa, jest ich aż 40 tysięcy różnych wersji.

    Lubię

    • Jak skomentujecie to: powstaly rozne religie, poniewaz szatan tak zrobil aby sklocic ludzi.

      Ten okultyzm, imprezy, wielbienie, odwrocenie uwagi od wiary w Boga np imprezy tmorrowland
      aby wielbic szatana.
      Jak skomentujecie

      Zarówno żydowski biblijny „bóg” jak i Szatan to wymysły oszustów.
      Czy nie potrafisz myśleć samodzielnie? Masz głową nabitą żydowskimi bzdurami i nie potrafisz od nich się mentalnie uwolnić.
      opolczyk

      Lubię

      • Jeśli wierzysz w istnienie Szatana tzn że jesteś satanistą
        Jeżeli jesteś chrześcijaninem tzn że jesteś satanistą
        ponieważ żaden chrześcijanin nie wątpi w istnienie Szatana.

        Judeo-chrzecijaństwo to ideologia której fundamentem są pisma sofizmatyczne.
        Sofizmat to po prostu sztuka odwracania kota ogonem i robienia z ludzi idiotów.
        Ta ideologia/religia, była przeznaczona dla galilejskiej biedoty,bo tylko nieukom można wmówic bzdury.

        Współcześnie nic się nie zmieniło,im większy nieuk tym bardziej pobożny.
        Nie da się pogodzić edukacji z wyznaniem judeo-chrześcijańskim,ponieważ ta religia jest sztuczna,syntetyczna,fałszywa i zakłamana od samego początku.
        Tylko ignorant może być wyznawcą neojudaizmu wymyślonego w Rzymie.

        Lubię

      • Bananie wyobraź sobie że nigdy w życiu nie słyszałeś słowa biblia, że nie znasz nauk obrzezanego cieśli, że słysząc słowa Abraham, Mojżesz, Judasz, Maryja, Hiob, Adam i Ewa nic, kompletnie nic Ci się w głowie nie zapala a jeśli nawet to tylko gdzieś w przegródce z komiksami. Zapomnij o wszystkim bajdurzeniach księdzów, papieżaków i „filozofów” chrześcijańskich, udaj że nie pamiętasz bzdur typu: a) im bardziej jahwe i jezus Cię kochają tym bardziej musisz cierpieć i w nich wierzyć, b) to zawsze są próby jahwe i jezusa by sprawdzić Twoją wiarę, c) to wszystko sztuczki i podstępy szatana byś odwrócił się od jezusa i jahwe, d) gdyby nie było nieba Twoje cierpienie nie miałoby sensu a Twoje życie byłoby bezwartościowe. Spróbuj się wysilić i przestać patrzeć na każde wydarzenie na świecie przez pryzmat żydo-chrześcijaństwa i patrzącego Ci ciągle na ręce jezusa i „wszystkich świętych” bo to daje bardzo rozmazany obraz i zawsze będzie jedynie wirusem w twoim naturalnym systemie nerwowym…

        Lubię

  9. Pingback: ALTERNEWS - Największe zagrożenie dla człowieka – człowiek

  10. Szatan to wymysł kościoła,pretekst którego potrzebuje kościół
    aby uzasadniać walkę z konkurencją.

    Uważajcie na forum witchcraft.org.pl
    Jest to forum ezoteryczne tylko z nazwy,różni ludzie się tam logują ale administracja zdecydowanie jezuicka lub dominikańska.
    Forum dezinformacyjne,krypto katolickie,służące tylko temu aby ludzi sprawdzac,kto,skąd,jakie ma informacje itp

    Cenzura jak w średniowieczu,tematy z wiedzą historyczną kasowane,użytkownicy banowani.
    Jest temat>pojawia się prowokacja>jeśli nie dasz się sprowokować dostajesz bana ze śmiesznym uzasadnieniem.

    Lubię

  11. „Kto żyje z tego że walczy z wrogiem jest zainteresowany tym aby wróg pozostał przy życiu” – czyje to słowa?
    I tak samo kościół żyje z tego że „walczy” z szatanem(i nie tylko) więc jest zainteresowany tym aby szatan pozostał przy życiu. Szatan w rzeczywistości nie istnieje, ewentualnie żyje jako myślokształt stworzony przez energię myśli swoich wyznawców i służy kapłanom judeochrześcijańskim jako pies pasterski zaganiający do kościołów, meczetów i synagog owce zbiegłe z abrahamowego stada.

    Lubię

    • Edukacja to jedyny prawdziwy Antychryst.
      Nic tak nie osłabia tej ideologii jak edukacja.

      Lubię

      • PS.Dlatego ciekawość która jest pierwszym stopniem do wiedzy
        u neojudaistów/chrześcijan,jest pierwszym stopniem do PIEKŁA.

        Lubię

Możliwość komentowania jest wyłączona.