Internetowy korona-świrus…

.

.


.
Zacznę raczej żartobiliwie…
Każdy wie, co to jest białe złoto – stop złota z innymi „białymi” metalami:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bia%C5%82e_z%C5%82oto
.
A tu widzimy obrączki ślubne z białego złota:
.


.
W Dojczlandii nazwa białe złoto na fali paniki koronaświrusa zmieniła sens. Obecnie białym złotem jest to:
.


.
Wczoraj kanclerzyca Dojczlandii na konferencji prasowej powiedziała, że daty exitu (wyjścia) z paniki koronawirusa nie jest w stanie podać. Obecne restrykcje pozostają w mocy do 14 kwietnia. Dopiero wtedy sztab kryzysowy zadecyduje, czy można będzie powili i stopniowo odwoływać restrykcje, zwłaszcza w handlu. Przy okazji kanclerzyca ogłosiła nowy program „wsparcia” małych i średnich przedsiębiorstw, czyli ułatwienie im zaciągania wysokich kredytów, których spłatę gwarantuje bankom państwo. I tak firmy zatrudniające od 11 do 50 pracowników mogą zaciągać kredyty do 500 000 euro. Firmy zatrudniające powyżej 50 osób do 800 000 euro.
Państwowe gwarancje sprawią, że banki nie będą sprawdzały „zdolności kredytowych” kredytobiorców:
.
„Künftig vollständige Ausfallgarantien bis zu 800.000 Euro
.
Kleine und mittlere Betriebe sollen – je nach Größe – ohne Risikoprüfung und bei 100-prozentiger Staatshaftung Kredite von bis zu 800.000 Euro erhalten können. Die Regierung wolle damit sicherstellen, dass diese Betriebe „noch da sind, wenn es wirtschaftlich wieder aufwärts geht”, sagt Scholz.
.
Konkret gebe der Bund bei Unternehmen mit elf bis 50 Beschäftigten künftig vollständige Ausfallgarantien für Kredite bis zu einer Höhe von 500.000 Euro. Für mittelgroße Unternehmen mit mehr als 50 Beschäftigten erhöhte sich der Rahmen demnach auf bis zu 800.000 Euro. Zusätzlich sei die Laufzeit auf zehn Jahre verlängert worden.”
https://www.br.de/nachrichten/deutschland-welt/krisenkabinett-staat-haftet-zu-100-prozent-fuer-kredite,RvNP9Lj
.
Na pierwszy rzut oka możnaby rzec – kanclerzyca, uczestniczka zlotu Grupy Bilderberg w 2005 roku, rzeczywiście chce pomóc małym i średnim firmom, ułatwiając im zaciąganie gwarantowanych przez rząd kredytów. Ale…
.
Owe gwarancje dotyczą tylko banków – wszystkie „kredyty” (a więc pieniądze dłużne, obciążone odsetkami, tworzone z powietrza) zostaną im spłacone – w razie czego przez władze Dojczlandii. Natomiast nie ma gwarancji, że firmy, które zaciągną kredyty i nie będą w stanie ich spłacić, nie zbankrutują i nie zostaną zlicytowane. Najpierw sądownie narzuci się im zarząd komisaryczny, który będzie „optymalizował” działalność firmy – czyli np. zwolni część pracowników. A na koniec, jeśli komisarz uzna, że firma jest niewypłacalna, zostanie zlicytowana. Resztę „długu” bankom spłaci za nią rząd.
.
Obecny, oficjalny dług Dojczlandii wynosi ok. 2 biliony euro (dwa tysiące miliardów). Jednak zdaniem wielu ekonomistów rzeczywiste zadłużenie wynosi jakieś 8 bilionów euro. Tak więc Dojczlandia jest niewypłacalnym bankrutem. A właśnie dopiero co uchwalony przez sztab kryzysowy program kredytowy dla malych i średnich przedsiębiorstw jest przepisem na to, jak finansowo dobić ten kraj. Czeka Dojczlandię setki tysięcy bankructw małych i średnich firm, miliony bezrobotnych więcej, inflacja (duży dopływ pieniądza dłużnego przy malejącej produkcji) i drożyzna. Jedynie banki wyjdą na swoje – spłatę wszyskich kredytów gwarantuje rząd. A skąd weźmie rząd na to pieniądze? Jak to skąd – pożyczy w bankach. I będzie spłacał stare swoje kredyty i odsetki, nowe, zaciągane na spłatę kolejnych kredytów, oraz te za zbankrutowane firmy.
.
Jak dobrze jest być banksterem…
.
Zakazy i nakazy zapewne powoli zostaną wycofane. Ale co będzie ludziom z odzyskanej wolności, gdy rzesza biedaków powiększy się skokowo. Wszak już przed paniką koronawirusa conajmniej 50 % mieszkańców Dojczlandii nie miało absolutnie żadnych oszczędności i żyło z miesiąca na miesiąc. Panika koronawirusa powiększy zakres biedy ogromnie.
Tu zamieszczę jeszcze wypowiedź włoskiego lekarza, którym zajęła się włoska prokuratura za to, że dementował panikarskie dezinformacje o rzekomej pandemii:
.
„– Chodzi o aspekt ekonomiczny. Ten który nie jest częścią moich kompetencji, ale chce się do niego odnieść. Więc zatrzymujemy dziś świat. Wydaje mi się to oczywiste. l tak właśnie się dzieje. Włoska ekonomia już i bez tego była w słabym stanie. Wszystko dzięki niekompetencji naszych władz. Z czym my mamy do czynienia wobec tego? Dziś zatrzymują się wszystkie działalności i zostaje otwarta jedynie giełda papierów wartościowych i interesy. Wartości wszystkiego spadają do poziomu podłogi…. Tracą ciągle, spada i spada. Co to oznacza?
.
To oznacza, że ten kto jest multimiliarderem, ma miliardy, ich dziesiątki lub setki, może kupić dziś różne podmioty za grosze.
.
Kiedy się okaże, że kończymy już tą farsę, że już wszystko skończone, temat zamknięty, a tak na prawdę nic nie będzie skończone bo ten wirus nadal będzie kontynuował i robił to co teraz czyli nic. Musimy się po prostu nauczyć z nim żyć…. Ale te osoby które to zrobiły okażą się być wtedy panami świata. Nawet ten kto nie jest multimiliarderem, ale ileś tam pieniędzy posiada, kupi sobie 3-4 restauracje, które musiały być zamknięte, a właściciel nie miał za co żyć, kupi 10 sklepów, które musieli zamknąć… a wszystko za grosze!
.
A więc kto był bogaty, będzie nieskończenie bardziej bogaty. Ale będziemy mieli całe mnóstwo biednych, którzy będą coraz biedniejsi.
.
To jest jeszcze jedna i chyba najgorsza z konsekwencji tej wytworzonej sztucznie epidemi….”
https://gloria.tv/post/23LwEAFTVKhnDqAoetUnrMbgZ
.
Zastanawia mnie zasięg paniki koronaświrusa w sieci, nawet na stronach, które uważałem za poważne.  Weźmy taki KIP: publikuje bzdury gloryfikujące ultrasyjonistę Trampka, przedstawiając go jak sojusznika Putina w walce z nowym porządkiem świata:
.
Co się dzieje na świecie? Putin & Trump Versus Nowy porządek świata: Ostatnia bitwa
http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2020/04/co-sie-dzieje-na-swiecie-putin-trump-versus-nowy-porzadek-swiata-ostatnia-bitwa/.
.
To, że Rosja jest „zamknięta”, a Putin wysłał ludzi do domów, ma swoją przyczynę: rosyjskie służby, jedne z najlepszych na świecie, wiedziały że „ktoś” chce zaatakować Rosję rzeczywistą bronią biologiczną. Przejęły nawet w jednym z urzędów  pocztowych „przesyłkę” nafaszerowaną rzeczywistymi groźnymi wirusami. Państwowe media rosyjskie, nie chcą wywołać paniki, nie poinformowały o tym opinii publicznej. Niemniej Putin wykorzystał zachodnią koronaświrusową psychozę strachu i pod pretekstem ochrony ludności przed rzekomą pandemią „zamknął” Rosję. Natomiast w przypadku Trampka ultrasyjonisty sprawa wygląda dokładnie odwrotnie.
Tu tylko przypomnę, że jeszcze przed oficjalnym wybuchem koronawirusa w Wuhan rząd Trampka szukał specjalistów od kwarantann i zapobiegania epidemiom:
https://opolczykpl.wordpress.com/2020/03/26/prorocy-pandemii-koronawirusa-we-wladzach-ultrasyjonisty-trampka/
.
A jeszcze nie będąc prezydętem, podczas kampanii przedwyborczej na spotkaniu z żydowską organizacją AIPAC mówił:
.
„(…)
Palestyńczycy muszą podejść do stołu wiedząc, że więź między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem jest absolutnie, totalnie niezniszczalna.
.
(aplauz)
.
Muszą podejść do stołu chętni i potrafiący zatrzymać terror popełniany codziennie przeciwko Izraelowi. Muszą to zrobić.
.
I muszą podejść do stołu gotowi zaakceptować, że Izrael jest państwem żydowskim i zawsze będzie istniał jako państwo żydowskie.
.
(wiwaty, aplauz)
.
Kocham ludzi na tej sali. Kocham Izrael. Kocham Izrael. Byłem z Izraelem tak długo w sensie, że otrzymałem jedne z moich największych odznaczeń od Izraela, jak mój ojciec wcześniej, niesamowite. Moja córka, Ivanka, spodziewa się wkrótce pięknego żydowskiego dziecka.
.
(wiwaty, aplauz)”
https://opolczykpl.wordpress.com/2016/11/07/donald-trump-patriota-usraelski-nadzieja-dla-wolnego-od-lichwy-usraela-i-swiata-czy-syjonistyczny-trampek/
.
To on wbrew ONZ uznał Jerozolimę stolicą Izraela, to on wbrew ONZ uznał zaanektowane przez Izrael Wzgórza Golan ze jego terytorium, a jego „plan pokojowy” dla Bliskiego Wschodu jest „wyrokiem śmierci” dla Palestyńczyków:
https://opolczykpl.wordpress.com/2020/02/04/plan-pokojowy-ultrasyjonisty-trampka-czyli-dolewanie-oliwy-do-ognia/
.
Niemniej wielu internautów zachwyca się Trampkiem i jego postawą w obliczu fikcyjnej pandemii. Krążą więc kolportowane bzdury, jakoby Trampek znacjonalizował czy upaństwowił FED. Jest to oczywista bzdura. FED nadal jest prywatny, tyle że Trampek ściślej związał go z „Departamentem skarbu”. Na stronie KIP pisze:
.
„Trump przejął kontrolę nad Rezerwą Federalną, która jest teraz obsługiwana przez dwóch przedstawicieli Skarbu Państwa.”
http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2020/04/co-sie-dzieje-na-swiecie-putin-trump-versus-nowy-porzadek-swiata-ostatnia-bitwa/
.
Przez owe przejęcie kontroli nadal prywatny FED będzie zmuszony kupować obligacje rządowe w każdej ilości i bez jakiegokolwiek zabezpieczenia. W ten sposób Trampek w skokowy sposób zadłuży federalny budżet i tak już niewypłacalnie zadłużony. Jest to podobny „ratunek”, jak ten zastosowany przez Merkel w Dojczlandii – dobije zadłużeniem usrael. Dalej czytamy:
.
„Postawił niesławną grupę inwestycyjną Black-Rock, aby zaczęła kupować ważne korporacje dla FED, co oznacza, że nacjonalizuje kawałki gospodarki”
.
Tyle, że FED nadal jest prywatny. Tak więc jego żydowscy właściciele przejmą kolejne korporacje. A jeśli idzie o „nacjonalizację kawałków gospodarki”, to przypomnę, że podczas kryzysu finansowego w 2008 roku nacjonalizowano na całym zachodzie zagrożone bankructwem złodziejskie banki, następnie z pieniędzy podatników wpompowano w nie ponad 3 biliony dolarów i euro, by je uratować. Po czym złodziejskie banki ponownie sprywatyzowano.
Trampek jest zadeklarowanym wrogiem własności państwowej. Jeśli będzie „kawałki gospodarki nacjonalizował”, to po to, by za pieniądze publiczne (z kieszeni podatników) je ratować. Po czym znów zostanie zostaną one (jak po kryzysie z 2008) sprywatyzowane. A kto je kupi? Ci co mają najwięcej pieniędzy – banksterzy…
.
Nie pojmuję, jak można wierzyć w patryjotyzm Trampka ultrasyjonisty. Wszak wszystkie jego dotyczczasowe posunięcia jasno wskazują na to, że służy on przede wszystkim Gwieździe Dawida – interesom Izraela. A nie interesom usraelitów, którzy go wybrali na prezydęta. Tylko ludzie zainfekowani mentalnym, umysłowym koronaświrusem mogą tak błądzić i takie durnoty wygadywać i wypisywać.
.
Zaślepieni, ślepcy prowadzą innych ślepców…
.
Kończąc znów wracam do żartobliwego tonu. Wczoraj wszystkie kanały tv w Dojczlanii, powołując się na media z usraela, podały informację o rzekomym koronawirusie stwierdzonym u tygrysicy w nowojorskim ZOO. Informacja ta rozeszła się na cały świat, także w Polsce:
.

„Koronawirus u zwierząt. Tygrys w zoo w Nowym Jorku zarażony”
.
Testowi poddano kilka tygrysów i lwów w nowojorskim zoo
.

https://turystyka.wp.pl/koronawirus-u-zwierzat-tygrys-w-zoo-w-nowym-jorku-zarazony-6496873462236801a

.
W pierwszym momencie zdębiałem. Potem pomyślałem, że takie „info” pasowałoby 1 kwietnia, na Prima Aprilis. A jednak nie – jest to oficjalna „informacja”, która obiegła cały świat. Tylko – czemu ma ona służyć? Według łże-mediów sytuacja w Nju Jorku jest katastrofalna, tysiące zgonów, szpitale przeciążone, brak masek,  środków dezynfekujących, respiratorów i czego tylko. Jedynie nie brakuje, a nawet widoczny jest ogromny nadmiar panikarskich „informacji”. I właśnie to info ma wzmóc panikę – już nie tylko ludzie są zagrożeni koronawirusem, gdyż ten podstępny zabójca zaraża i może zabijać także zwierząta.
.
Najbardziej z tej „informacji” ucieszy się zapewne big pharma. Miliony posiadaczy kotów i psów popadną w panikę, po czym popędzą ze swoimi ulubieńcami do weterynarzy, by je na koronawirusa przetestować. Zyski big pharmy na samych testach pójdą w biliony…
.
.
opolczyk
.
.
.

Korona-świrus, 5G i co tam jeszcze…

.
.
Na początek polecam wysłuchanie prelekcji Andrzeja Kawki. Mówi dużo o oszustwie pandemii koronawirusa, ale i o ważnych, niezwykle ważnych sprawach zdrowotnych, także w kontekście fałszywej pandemii – choć nie tylko. Część pierwsza jego prelekcji gdzieś od 19 minuty ma niestety zakłócenia głosu:
.

.
Tu jest wolna od zakłóceń końcówka jego prelekcji z poprzedniego filmu:
.

.
A tu jest druga część jego prelekcji:
.

.
W sumie jego prelekcja trwa trochę ponad godzinę, ale warto poświęcić ten czas. Kto nie wszystko zrozumie za pierwszym razem, nie przesłucha te prelekcje dwa, a nawet trzy razy. Warto!
.
Jedyne zastrzeżenie mam do tego, co w drugiej części mówił A. Kawka o technologii 5G. Straszeni jesteśmy przez setki, a nawet tysiące internetowych panikarzy technologią 5G, że to ludobójstwo, depopulacja i apokalipsa. A sam Andrzej Kawka mówił o katastrofalnej dla zdrowia roli strachu, paniki, przerażenia.
.
Aby nie było wątpliwości – sam wiem, że technologia 5G może być (choć niekoniecznie musi) szkodliwa dla zdrowia. I tego nie unikniemy, gdyż jak wszystko na to wskazuje i tak zostanie zainstalowana. Ale jeszcze groźniejszy dla zdrowia jest strach przed nią. On bardziej szkodzi i zabija, niż 5G.
.
Straszenie technologią 5G w sieci jest powszechne. Te różne Pawele, „niezależne” Zagórskiego, Fulfordy, byli agenci CIA, na okrągło straszą nas ludobójczą 5G.
Znalazłem przypadkowo poniższy film:
.

.
Wytrzymałem dwie minuty i ten bełkot wyłączyłem. I z całego serca odradzam słuchania tych i podobnych im bredni, że to nie wirusy, a promieniowanie elektromagnetyczne, zwłasza technologia 5G, wywołuje objawy nazywane przez łże-media pandemią koronawirusa. Akurat znalazłem mapkę zasięgu domniemanej pandemii z 4 kwietnia:
.
.
.
Występuje ona rzekomo nawet na terenach, gdzie nie ma nie tylko 5G, ale nie ma nawet 4G i najprawdopodobniej nawet 3G i być może 2G. Występuje tam tylko dzięki lipnym testom, które reagują na infekcje bakteryjne i inne wirusowe, o czym informuje urzędowa instrukcja tych testów, a o czym pisałem parokrotnie:
.
„Pozytywne wyniki wskazują na aktywne zakażenie 2019-nCoV, ale nie wykluczają zakażenia bakteryjnego lub współinfekcji innymi wirusami. Wykryty czynnik może nie być definitywną przyczyną choroby.”
.
Tak więc znajdziemny domniemanego koronawirusa z Wuhan wszędzie tam, gdzie robione są owe trefne testy, nawet na terenach, na których nawet zwykłe „komórki” nie mają „zasięgu” i gdzie nie ma żadnego G. Zresztą, gdyby tymi trefnymi testami „zbadano”, powiedzmy latem ubiegłego roku,  gdziekolwiek na świecie, powiedzmy milion ludzi, co najmniej 100 tysięcy miałoby „koronawirusa” z Wuhan, choć jeszcze wtedy nie istniał.
.
Czym jest i jak groźna jest technologia 5G? W tym miejscu polecam uważną lekturę poniższego artykułu:
.
.
Można z nim się zgadzać i nie, można protestować, krzyczeć, że to łgarstwo, można machać rękami i protestować. Nie zmienia to faktu, że anteny 5G tylko wtedy emitują promieniowanie, gdy ludzie dzwonią komórkami, srajtfonami, gdy ściągają pliki, coś tam oglądają i gdy siedzą przy komputerach bezprzewodowych. I im więcej takich użytkowników jest aktywnych, tym mocniej promieniują anteny – stacje przekaźnikowe. Niemniej anteny te, same od siebie, nie emitują żadnego promieniowania elektromagnetycznego. I gdyby w jakimkolwiek mieście, w którym jest setki czy nawet tysiące anten 5G, wszyscy ludzie wyłączyli srajtfony, komórki i komputery bezprzewodowe, anteny 5G byłyby „martwe” – nie emitowałyby żadnych fal. Można by było je obejmować, przytulać się do nich i je całować. Byłyby całkiem nieszkodliwe. A smog elektromagnetyczny zmiejszyłby się o 95%. Tak więc, nawet jeśli w zamyśle globalistów technologia 5G miałaby być ludobójcza, to rzeczywistymi „ludobójcami” są nie globaliści, ani nie anteny 5G, a użytkownicy telefonii bezprzewodowej. I im więcej użytkowników – tym silniejsze jest promieniowanie anten. Ale same w sobie nie stanowią one żadnego zagrożenia!
.
Mam pełną świadomość faktu, że apelowanie do rozsądku ludzi jest najbardziej niewykonalnym zadaniem na świecie. Jakieś 75-80%  osobników homo sapiens w rzeczywistości są homo stupidusami. I tego nie zmienimy. Niemniej, zamiast straszyć ludzi ludobójczą rzekomo technologią 5G, starajmy się przekonywać ich, by w domach rezygnowali z komputerów bezprzewodowych, by komórki i srajtfony wyłączali, kiedy tylko jest to możliwe. I by korzystali z nich tylko w sprawach rzeczywiście ważnych i koniecznych. Już to zmiejszyć może elektromagnetyczny smog w duży stopniu.
.
Wyłączajcie komórki i srajtfony, gdy tylko jest to możliwe; włączajcie, gdy jest to absolutnie knieczne…
.
Tylko tyle i aż tyle.
.
I już na koniec – zapewniam każdego, że bez komórek i srajtfonów naprawdę można żyć. W roku 2004 wyrzuciłem wszystkie komórki, jakie wtedy miałem (3 sztuki). Od tamtego czasu nie mam żadnej, Tym bardziej nie mam srajtfonu. I żyję…
.
.
opolczyk
.
.
PS
.
Tu jeszcze uwaga ogólna odnośnie 5G – dla wszystkich świadomych ludzi nie ulega wątpliwości, że globalna sitwa stara się zainstalować NWO i globalną infiltrację oraz zniewolenie. Ale oczywiste powinno być dla wszystkich, że Rothschildzi, Rockefellerzy, Morgany i inni nie będą sami z pałkami chodzić po ulicach. Potrzebują do tego nadzorców i poganiaczy – policję, służby i administratorów. I ci muszą żyć pomiędzy gojami. Gdyby 5G była ludobójcza, globaliści ryzykowaliby wybiciem  służących im poganiaczy. Nie wpadajmy więc w panikę – 5G nie jest tak ludobójcza, jak straszą nią panikarze…
.
.
.

Czy bitwa pod Cedynią w roku 972 rzeczywiście rozegrała się pod…Cedynią…

.

.


.
Znajomy, Darek, przysłał mi maila zatytułowanego „Cedynia…. Bitwa której nie było?”
Napisał tak:
.
Witaj Andrzeju.
Znalazlem ciekawy artykuł o bitwie pod Cedynią… Poczytaj co tam wypisują…. Hmmm może i Ciebie zainteresuje.
.
https://ciekawostkihistoryczne.pl/2019/01/10/lokalizacja-bitwy-pod-cedynia-gdzie-naprawde-stoczono-slynna-bitwe/
.
Pozdrawiam
Darek
.
Odpisałem mu:
.
Hej Darek,
.
bitwa była, tylko nie ma pewności gdzie. Choć mogła być rzeczywiście w
pobliżu Cedynii, ze względu na istniejący tam bród.
Napiszę o tym na blogu…
.
Pozdrawiam
.
Na co odpisał mi tak:
.
Andrzeju,
Właśnie dlatego do Ciebie napisałem. Chodziło mi właśnie o fakt ze bitwa była ale…. raczej nie tam gdzie sadzilem. I zapewne wiele innych osób. Właśnie od wczoraj wertuje internet w poszukiwaniu więcej informacji. Wogole jestem ostatnio mocno zakręcony pod kątem Mieszka I I faktu jak to było tak na prawdę. Przyjął chrzest czy nie, jeśli tak to dlaczego bo nie sadze że z chwili na chwilę porzucił dawnych Bogów. A na pewno już nie pod wpływem nowej Czeskiej żony. Jest tak wiele sprzecznych informacji. Do tego jeszcze epitafium Chrobrego… Dziwne to wszystko.
.
Pozdrawiam
.
No cóż, nie ma rzeczywiście pewności, czy bitwa z 972 roku odbyła się pod Cedynią, czy w innym miejscu. Choć właśnie Cedynia jest miejscem prawdopodobnym. Bo nie jest tak, jak pisze autor, Kamil Janicki:
.
„Rzeczywiście, gdyby bitwa rozegrała się pod obecną Cedynią, Hodon musiałby się „zapuścić daleko na północ”. Możnowładca zarządzał Łużycami. Dotarcie do Cedyni wymagałoby przemaszerowania przez tereny jednego z konkurencyjnych margrabiów i obejścia granic terytorium Mieszka szerokim, ponaddwustukilometrowym łukiem. Może tak zrobiono, ale bardziej prawdopodobne wydaje się, że Hodon przyjął krótszą trasę, prowadzącą z jego domen prosto na ziemie Piastów.”
.
A więc – Hodon wcale nie musiałby się zapuścić daleko na północ. Z północnej granicy jego Marchii Łużyckiej do Cedynii było jakieś 60-70 kilometrów (na poniższej mapce zaznaczyłem czerwonym krzyżykiem położenie Cedynii).
.


.
Naturalnie, chcąc dotrzeć do brodu pod Cedynią, musiałby przemaszerować przez tereny tzw. „Marchii Północnej”, zarządzanej wówczas przez Dytryka, ojca Ody, przyszłego teścia Mieszka I. Ale była to tylko teoretyczna „marchia”. Cesarze podzielili już wcześniej „skórę na niedźwiedziu” i niepodbite tereny Wieletów nazwali Marchią Północną, a ziemie Obodrytów Marchią Billungów, choć były ona nadal w rękach Słowian. W roku, w którym odbyła się bitwa wojsk Mieszka I z Hodonem, jedynie południowo-zachodni cypel „Marchii Północnej” był w niemieckich rękach. W Hobolinie i Braniborzu były siedziby niemieckich biskupów, mających „nawracać” pogańskich Wieletów, a sam margrabia Dytryk rezydował w Braniborze.
Na marginesie dodam tu jeszcze – podczas powstania Słowian w roku 983 Wieleci odbili Hobolin i Branibór, spalili biskupstwa, wybili lub wypędzili niemiecki kler i niemieckich osadników, a margrabia Dytryk i niemieccy biskupi jedynie paniczną ucieczką za Łabę uratowali życie.
Mapka powyższa pokazuje, zaznaczoną czerwoną linią, granicę pomiędzy terenami będącymi pod panowaniem Niemców i (na biało) terenami słowiańskimi po 983 roku roku, choć nie wyszczególnia na terenach słowiańskich np. granicy państwa Piastów. Niemniej w roku 972 Hodon nie miał aż tak daleko z jego marchii do Cedynii. A że był awanturnikiem, sprzeciwiającym się nawet samemu cesarzowi, zapewne nie uznał za konieczne zapyć Dytryka o zgodę na przemarsz przez tereny podległe mu tylko teoretycznie. I zapewne nie obawiał się Dytryka, którego „siły zbrojne” były wielokrotnie mniejsze niż jego własne (Dytryk miał do dyspozycji jakieś 5 % terenów jego „marchii”). Bardziej mógł obawiać się Hodon Wieletów, którzy stawiali parciu niemczyzny i katolicyzmu na ich ziemie zdecydowany opór. Ale Wieletom byłby na rękę najazd Hodona na państwo Mieszka I. W najbardziej optymalnym przypadku dwóch śmiertelnych ich wrogów mogło wykrwawić się i osłabić nawzajem.
.
Rzecz w tym, że w oczach Wieletów Mieszko był takim samym śmiertelnym wrogiem jak Niemcy. Podbijał siłą słowiańskich, pogańskich sąsiadów, w tym i Lubuszan, należących do Związku Wieleckiego. Zdobył nawet na połabskiej stronie Odry ważny gród – Lubusz. Parł na pogańskie Pomorze będące naturalnym zapleczem Wieletów. Jako katolicki władca, sojusznik cesarstwa, wspierał zbrojnym hufcem wielokrotnie cesarskie najazdy na ziemie Wieletów. Podbijanym Słowianom narzucał nienawistny im katolicyzm. Osłabienie więc Mieszka jak najbardziej leżało w interesie Wieletów. A osłabienie go rękami innego śmiertelnego wroga, Hodona, byłoby politycznym majstersztykiem. Przy czym liczono zapewne i na poważne osłabienie sił samego margrafa niemieckiego. W ten sposób dwóch śmiertelnych wrogów na jakiś czas mieliby Wieleci z głowy.
.
A teraz zastanówmy się – gdzie Hodonowi byłoby najkorzystniej zaatakować państwo Mieszka I. Już pod koniec życia zbója i zabójcy Słowian, Gerona, tego, który wytruł 30 naczelników Serbołużyckich, zaproszonych na ucztę (https://pl.wikipedia.org/wiki/Gero_(margrabia_Marchii_Wschodniej)), rozszerzana przez niego podbojami niemiecka Marchia Wschodnia sięgnęła granicy z państwem Mieszka na odcinku Odry. Znając charakter tego zbója, a także awanturniczy charakter Hodona, któremu przypadła po śmierci Gerona część jego marchii, nazwana Łużycką, Mieszko zadbał o umocnienie fortyfikacji wszystkich grodów granicznych wzdłuż granicy z państwem niemieckim, zwłaszcza strzegących brodów. Grody nie tylko lepiej ufortyfikowano, ale i liczebnie wzmocniono ich straże.
Hodon wiedział o tym. I wiedział też, że cieszy się u Słowian złą sławą wroga Słowian, rozmiłowanego w granicznych łupieżczych najazdach. Wiedział więc, że na granicy z jego marchią straże grodów piastowskich są czujne i silne. Przez co wyszedł z założenia, że najlepszym wyjściem byłby atak w miejscu, gdzie Mieszko się tego nie spodziewa. Takim miejscem był właśnie bród na Odrze w pobliżu Cedynii.
.
Jest więc wielce prawdopodobne, że Hodon dogadał się z Wieletami, uzyskał od nich pozwolenie na kilkudziesięciokilometrowy przemarsz przez ich tereny, przeszedł Odrę brodem w pobliżu dzisiejszej Cedynii i gdzieś tam niedaleko niej (bez względu na to, jak się wówczas i później nazywała: Cidini, Zehden, Cedno, Cedzyna, Szczerbiec) doszło do bitwy znanej dzisiaj jako bitwa po Cedynią. Hodon przeliczył się jednak, Mieszka nie zaskoczył i został doszczętnie rozbity. Nie powiodły się też w pełni rachuby Wieletów – wprawdzie Hodona rozbito, ale bitwa nie osłabiła i nie wykrwawiła drugiego ich śmiertelnego wroga – Mieszka I.
.
W tym miejscu zaznaczam, że nie upieram się absolutnie przy tym, iż owa bitwa rzeczywiście miała miejsce w pobliżu dzisiejszej Cedynii. Ale gdybym był Hodonem – tam właśnie próbowałbym zaskoczyć Mieszka. A nie na pilnie strzeżonej granicy jego państwa z Marchią Łużycką.
.
Kończąc nawiążę jeszcze do epitafium Chrobrego, o którym wspomniał Darek. Otóż na pierwotnym sarkofagu Chrobrego, wykonanym na polecenie jego syna, Mieszka II, wnuka Mieszka I widniało zdanie:
.
„Perfido patre tu es, sed credula matre„
http://www.mediewistyka.pl/Chrobry.pdf
.
Nawet wiki cytuje całe chrobrowe epitafium, choć błędnie rzeczone zdanie tłumaczy („Choć z ojca pogana, lecz matką twą chrześcijanka”):
https://pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_I_Chrobry#Miejsce_poch%C3%B3wku
.
Prawidłowe tłumaczenie brzmieć powinno: „choć z perfidnego ojca, lecz z wierzącej matki”.
.
Dlaczego jednak wnuk Mieszka I na sarkofagu ojca – syna Mieszka I – napisał o Mieszku I per perfidny? Wiadome jest, że to on ściągnął do jego państwa kler i założył pierwsze biskupstwo. I że nakazał przymusowo chrzcić poddanych, przynajmniej w ważniejszych grodach. I że zaczął tępić, ręka w rękę ze ściągniętym klerem, kulturę słowiańską (choć znacznie gorliwiej robił to jego syn, Chrobry). I że rzekomo przyjął chrzest. Dlaczego więc perfidny? Dziwi to tym bardziej, gdyż wówczas, w wiekach IX, X, XI urzędujących władców, porzucających pogaństwo i przyjmujących chrzest, nagradzano przynajmniej przydomkiem „Wielki” za zasługi dla kościoła. A nawet ich kanonizowano – jak choćby Włodzimierza kijowskiego, który jest i „Wielki” i „święty”:
https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82odzimierz_I_Wielki
.
Kanonizowano go i nazwano „Wielkim” tylko za to, że przyjął chrzest. Tak więc i Mieszko powinien nosić przydomek „Wielki” i powinien zostać kanonizowany – gdyby rzeczywiście przyjął chrzest. Byłby więc pierwszym katolickim patronem Polski. Byłoby to zresztą dużo wygodniejsze dla jego syna Chrobrego, który nie musiałby szukać „patrona” dla swojego państwa wśród Czechów. A tu masz babo placek – Mieszko nie tylko nie przeszedł do historii jako „Wielki”, nie tylko go nie kanonizowano – ale na domiar złego na sarkofagu syna nazwany został przez wnuka „perfidnym”. Jeśli połączymy te fakty z tym, że nie jest znana ani data jego domniemanego chrztu, ani jego miejsce, należy wyjść z założenia, że wcale się nie ochrzcił, a jedynie rozpuścić kazał plotki o swoim domniemanym chrzecie ploti.

.

Tak więc, choć miał rzeczywiste zasługi dla kk – ściągnął kler, zainstalował instytucję kościoła w swym państwie, czyniąc je prowincją kościelną kościoła rzymskiego, narzucił poddanym świętopietrze i dziesięciny na kościół – nie został „Wielkim” ani świętym. Dlaczego? Bo się nie ochrzcił. A perfidnym nazwano go, gdyż warunkiem ślubu z Dobrawą był jego chrzest. Ale tego warunku nie dopełnił. Przez co wnuk nazwał go perfidnym.
.
.
Tak więc pierwszego historycznego władcę państwa piastowskiego powinno nazywać się oficjalnie Mieszkiem I Perfidnym…
.
.
opolczyk
.
.
.

To nie Prima Aprilis – to dowód na medialne preparowanie paniki „pandemii koronawirusa”…

.


.
„Metro” wrzucił u mnie poniższy komentarz z krótkim filmikiem:
.

.
Pan śledzi wiadomości. Zauważył, jak to jest robione. Jest pandemia, jest ona rzeczywista, ale głównie w mediach. Fakt prasowy.
Ta sama scena z tego samego pomieszczenia w CBS, 24 marca, ilustruje ciężką sytuację w szpitalu w Nowym Jorku a w ABC, 28 marca, krytyczne warunki w szpitalu we Włoszech.
On mówi że to jest ta sama scena. To nieprawda. W nagraniu o Nowym Jorku kamera jest trochę cofnięta i widać nieco więcej na pierwszym planie. 🙂
https://opolczykpl.wordpress.com/czytelnia/comment-page-7/#comment-88458
.
Faktycznie, kadr z sekundy 47 pokazuje to samo pomieszczenie w dwóch nieco przesuniętych ujęciach. Autor filmiku zaznaczył trzy identyczne przedmioty na obu filmach – jednym rzekomo ze szpitala z Włoch, drugim ze szpitala z Nju Jorku:
.


.

Ale na zatrzymanych kadrach widać i inne identyczne przedmioty: stolik przy łóżku, ciemny przedmiot wiszący na stojaku przy łóżku, szafka na przeciwległej ścianie i po dwoje identycznych drzwi po jej bokach.
.
.
Nie ma więc wątpliwości, że oba filmy nagrano w tym samym pomieszczeniu. Niemniej przez usraelską telewizję, która zawsze głosi prawdę, prawdę i tylko prawdę, raz jest to szpital we Włoszech, a raz w NY.
.
Gdzie więc je faktycznie nagrano?
.

Nie wykluczam że tu:
.


.
I to jeszcze przed „pandemią”. Skoro bowiem rząd ultrasyjonisty Trampka jeszcze przed rzekomym wykryciem nowego koronawirusa w Wuhan na gwałt poszukiwał do dużych ośrodków w usraelu specjalistów od kwarantann…
https://opolczykpl.wordpress.com/2020/03/26/prorocy-pandemii-koronawirusa-we-wladzach-ultrasyjonisty-trampka/
.
… to mógł też nakazać jakiejś ekipie filmowej nakręcić scenki rodzajowe ze szpitali, pokazujące ciężką walkę lekarzy o życie pacjentów. Po to, by w odpowiednim momencie straszyć gojów pandemią.

Zastanawia bowiem mnie w obu nagraniach jedna rzecz – nie wiem, jak wyglądają obecnie szpitale we Włoszech czy w usraelu, ale w Dojczlandii sale dla pacjentów są najwyżej na trzy łóżka. A dla zakaźnie chorych są pojedyncze izolatki. I nie przypuszczam, by we Włoszech czy NY było dużo inaczej. Natomiast filmiki pokazują dużą salę na chyba osiem łóżek. I to mi właśnie śmierdzi. Takie sale szpitalne, na tylu pacjentów, można oglądać w  filmach pokazujących szpitale sprzed wielu dziesięcioleci. I istnieją one nadal – w wytwórniach filmowych. Reżyserowi tych filmów zależało na wywołaniu u oglądaczy większego wrażenia – i przerażenia. A jest rzeczą oczywistą, że widok dużej sali, na tylu pacjentów naraz, wywoła większe wrażenie – i przerażenie – niż widok pojedynczego pacjenta w izolatce.
.
Jak by nie było – gdzie, kiedy i po co te filmy nagrano, jedno jest pewne – najlepszym lekarstwem na panikę korona-świrusa jest to:
.


.

Dodatkowo należy unikać jak diabeł święconej wody gazet i stron internetowych opanowanych przez panikarzy…
.

.

opolczyk
.
.
.

Odwołuję zmyśloną przez starszych braci w wierze pandemię…

.

.

.


.

.

Od początku medialnej paniki korona-świrusa pisałem, że pandemia ta jest wyssana z palca – jest zwykłą sezonową grypą. Dzisiaj dostałem potwierdzenie z samej „góry”. Otrzymałem bowiem maila od samego biblijnego Jahwe. Oto ten mail:
.
Wstrętny poganinie, goju,
.
ze wstrętem zwracam się do ciebie, bałwochwalco i poganinie, goju, ale jesteś jednym z niewielu, któremu głupota i strach nie odebrały rozumu. Wstyd mi przyznać, ale moi wyznawcy, katolicy, uwierzyli w wymysły propagandy. Napisz więc na twoim blogu, że nie ma żadnej pandemii koronawirusa i żeby przestali się modlić do mnie, mego syna Joszue i jego matki Miriam o ratunek, gdyż grzeszą w ten sposób i nadużywają mojej cierpliwości. Jak mogę ich chronić przed czymś, czego nie ma, a co wymyśliła propaganda sterowana przez potomków faryzeuszy i rabinów.
.
I nawróć się, bałwochwalco poganinie, bo jak nie, to będziesz się smażył w piekle przez całą wieczność.
.
Jam Jest Który Jest – twój Pan Bóg, którego odrzucasz.
.
.
A nie mówiłem – pandemia to ściema. Nawet sam Jahwe to przyznaje…
.
Zmykam na spacer, na świeże powietrze. Nie krążą w nim żadne śmiertelne koronawirusy…
.
.
opolczyk

.

.

.

Strajk przedsiębiorców w Warszawie, 31 marzec 2020, wtorek…

.

.


.

Dzisiaj w południe w Warszawie miał miejsce niezwykły strajk czy protest – grupa drobnych przedsiębiorców samochodami, po najwyżej dwie osoby, protestowała przeciwko tzw. „tarczy” czy „ustawie antykryzysowej” wprowadzonej przez rządy Prawdziwego Polaka z ciotką w Izraelu, premiera Morawieckiego, zwanego Moraw-ickiem. Pomysłodawcą protestu był Paweł Tanajno. Uważa on, całkiem zresztą słusznie, że przepisy „tarczy” doprowadzą do upadku tysięcy małych przedsiębiorstw i do masowego bezrobocia ludzi z nich z konieczności zwalnianych. Miejscem zbiórki był o ile się orientuję, Plac Teatralny. Planowano podjechać pod siedzibę knessejmu. Policja zablokowała jednak przejazd. Protestujący krążyli jakiś czas wokół Pl. Trzech Krzyży.

https://warszawa.naszemiasto.pl/strajk-przedsiebiorcow-w-warszawie-wlasciciele-firm-z-calej/ar/c1-7628265

.

Następnie organizatorowi, mimo blokad policyjnych, udało się podjechać po siedzibę URM, gdzie domagał się spotkania z premierem. Przez policję potraktowany został jak przestępca.

.
Według organizatorów udział w proteście wzięło ok. 5 tys przedsiębiorców (5 tys. samochodów). Wg „Plusu biznesu” było ich tylko kilkadziesiąt:
.
„We wtorek kilkadziesiąt samochodów zablokowało pl. Trzech Krzyży w centrum Warszawy. Kierowcy jadąc z prędkością kilku kilometrów na godzinę blokowali przejazd przez plac. Używali klaksonów””
https://www.pb.pl/protest-przedsiebiorcow-w-warszawie-986968
.
Jak widać, łże-media okupanta starają się protest zmarginalizować.
.
Pełną relację trwającą ponad 1,5  godziny znaleźć można tu:
.
https://www.facebook.com/mi.wo.581187/videos/660649864685517/
.
Choć najciekawszy jej fragment – zadyma pod siedzibą URM to ostatnie ciut ponad pół godziny. Jest też końcowy fragment tego protestu tu:
.

.

Jeśli film się nie odtwarza, proszę spróbować tu:

https://www.youtube.com/watch?v=VaflvaAYS3w

.
Na pejsbuku pomysł protestu poparło prawie 100 000 ludzi. Niestety ogromna większość z nich na protest nie przyjechała.
.
Po zakończeniu wystąpienia przez urzędem URM Paweł Tanajno zapowiedział kontynuowanie protestów.
.
Całkowicie popieram te protesty, choć czuję niedosyt. Marzyłyby mi się setki tysięcy pieszych łamiących kordony policyjne, krzyczących, że „pandemia” to oszustwo i atak na naszą wolność i gospodarkę.
Ale każdy początek jest dobry. Oby ten protest był kamyczkiem wywołującym lawinę.
.
Wyrażam słowa najwyższego uznania dla organizatorów i uczestników protestu.
.
.
opolczyk

.

.

PS
.
I jeszcze migawka z ulic W-wy podczas strajku przedsiębiorców:
.

.
.

.

.

.