Słowiański zew

.

Moja ulubiona pieśń – apel, zew, alert, pobudka!

Od czasu do czasu koniecznie należy ją posłuchać.

.

.

Słowiańszczyzna budzi się z mrocznego, długiego, koszmarnego snu pełnego „rzymskich szubienic” i obcych idoli jahwizmu znad Jordanu.

opolczyk

.

696 komentarzy do “Słowiański zew

  1. Panowie,

    co racja to racja. I tak jak wskazałeś Andrzej, od żydów/Żydów bierze to początek. Żydzi/żydzi to rozpropagowali, więc judeo-krystowiercy są od nich nawet i pod takim względem „duchowym” zadłużeni (a więc nie tylko materialnie obezwładnieni zostali). Życzę im wolności, tej duchowej także.

    Udanej Nocy Kupały wszystkim pozytywnie zaangażowanym osobom!

    Sława!

    Mirek.

    Polubienie

  2. Przemex,

    pod filmem wrzuciłem poniższy komentarz:

    Ciekawy film, wykorzystam go w najbliższym czasie na blogu. Mam jednak dwa zastrzeżenia. Pierwsze dotyczy łączenia odkryć archeologicznych z Polską, które widać w opisie filmu i wielu komentarzach („budowle i artefakty pochodzące z Polski”, „O coś o Polsce 😀 Dziękuje za świetny odcinek”. „Prehistoria Polski świetna nazwa na serie”, „Ja również jestem za kolejnymi materiałami o starożytnej Polsce”).

    Otóż – nie było Polski starożytnej, Nie ma też „prehistorii Polski” – odkrycia zaprezentowane w filmie dotyczą Słowian i kultury słowiańskiej, a nie Polski, która powstała tysiące lat później. Zrodzona zresztą została siłą, podbojem (tzw. „jednoczenie plemion” przez Mieszka I był to brutalny siłowy podbój sąsiednich plemion) i zdrady kultury słowiańskiej przez Piastów.
    Przypisywanie tych odkryć Polsce i Polakom rodzić może niepotrzebnie u wielu wybujały „patryjotyzm”, wręcz szowinizm. A tymczasem podobne odkrycia znane są na terenie całej Słowiańszczyzny. Tu wspomnę choćby o tajemniczym Arkaimie odkrytym na Uralu w Rosji – starożytnym mieście na planie swastyki:
    https://www.sadistic.pl/arkaim-najwieksza-rosyjska-tajemnica-vt246785.htm

    Przypisywanie odkryć na terenie obecnej Polski tylko Polsce może sugerować, że spośród wszystkich Słowian Polacy są najważniejsi.
    A tymczasem nie są w niczym lepsi i ważniejsi od innych Słowian.

    Uwaga druga dotyczy stwierdzenia autora filmu odnośnie domniemanego krztu Mieszka (ok. 40 sekundy):
    „Warto jednak pamiętać, że przed chrztem Polski z 966 roku…”.

    Ten zwrot („krzest Polski”) to propagandowy wymysł katolicki.

    Po pierwsze – w 966 roku Polski jeszcze nie było! Było państewko Mieszka, które możemy uważać za protoplastę Polski, ale jeszcze nie za Polskę.
    Po drugie – wtedy , w II połowie X wieku nie istniały nawet jeszcze nazwy Polska czy Polacy. Byli Polanie. Termin Polska powstał kilka wieków później.
    Po trzecie – sam krzest Mieszka jest b. wątpliwy.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/10/18/demaskowanie-katolickiej-mitologii-domniemany-chrzest-polski/

    Gdyby Mieszko faktycznie się okrzcił, zostałby kanonizwany i dostałby przydomek „wielki” – jak Włodzimierz kijowski.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82odzimierz_I_Wielki

    Mieszko co najwyżej kazał okrzcić urzędników dworskich, drużynę i mieszkańców głównych grodów. I to już wszystko. Był to przymusowy krzest dla garstki jego poddanych, ale nigdy nie „krzest Polski”.

    opolczyk

    Polubienie

    • Odnośnie filmu – przed siedmioma tysiącami lat lat nie istniały jeszcze Cywilizacje Sumerów i Egipcjan!?
      Ale za to na ziemi istnieli, kto? Słowianie?A kto to taki i skąd oni się tam wzięli? (może spadli z nieba, jak manna?) Co takiego po sobie zostawili? Coś w rodzaju piramid? Jakiś słowiański Karnak? Budowle starożytnych , jakie jakie spotykamy w Indiach?
      Czy nikt nie zadaje sobie pytania : kiedy i skąd się wzięli ludzie? Żydostwo zerżnęło ten temat, jak wiele innych, i zapisało go po swojemu, chodzi o stworzenie człowieka.Nie, nie…nie Żydzi go poczęli..bynajmniej! Mają zdolność do grabieży i przypisywaniu sobie cudzych osiągnięć, ale nie są naukowcami. Mają wielkie nochale kozłów więc węszą z powodzeniem gdzie się da., za czymś do IM może się przydać.
      Moje uszy słuchają tego i więdną. To jakieś brednie okrutnych , bladych Wikingów, późniejszych żydowskich najemników w walce z resztą świata( zwabiono ich łupami i zbawieniem w niebie).
      Ps. Sumeryjska lista królów= 125 tysięcy lat. Ale to tylko końcówka. Poprzez wojny( atomowe i nie tylko) jakie prowadzono przez tysiące lat, wiele prawd historycznych zostało unicestwionych.Indiańskie legendy mówią – kiedyś wszystko było wodą, a słońce małe jak gwiazdka.
      Egipcjanie oglądali Syriusza B w kolorze czerwonym, czyli w stadium czerwonego olbrzyma, a taki on mógł być w erze mezozoicznej , w kredzie, czyli około 65 milionów lat temu. Życie i śmierć gwiazd rozciąga się na przestrzeni milionów lat, o czym żaden z tępych, średniowiecznych germańsko-żydowskich papieży nie miał zielonego pojęcia, bo astronomia była dla nich nauką diabła. Dzisiaj ta gwiazda(Syriusz B) jest białym karłem. Nazwa Syriusz, to po grecku Skwarny, Piekący. Na jakiej podstawie nadano tej gwieździe taką osobliwą nazwę? Przecież to tylko iskierka na niebie. Jest jeszcze Syriusz C, czarny karzeł – tego zapewne nie odnajdą nigdy. Dlatego Egipcjanie byli zorientowani na układ gwiazd Syriusza, a obok tego na Pas Oriona.To ostatnie jest ich tajemnicą.
      Głos lektora doprowadza swoją monotonnie powtarzającą się nutą, do mdłości, ale to nic w porównaniu z bredniami ,jakie sieje. Chłopaczyna… Mowa nasza definiuje naszą przynależność do danej nacji.Mowa, wygląd, duch.

      Polubienie

        • Scytka? Skoro pytasz, odpowiem: czekam, aż demon przestanie oddychać.

          Ano Scytka. Musiałabyć zmienić adres mailowy i IP, o czym zapomniałaś…

          opolczyk

          Polubienie

          • O niczym nie zapomniałam, ale nie chcę, żeby moje imię i obrazek z emaila widniały na Twoim blogu, Pol….nel. Uszanujmy naszą prywatność w tym dziwnym świecie różnorodnej broni. A wszystko przyśpiesza.

            Nie ma sprawy Antyfano…

            opolczyk

            Polubienie

  3. „Tu daję słowo – sam zaintonowałbym „Ave Maryja”, gdyby nam się w Pforzheimie „mama bozi” objawiła”.

    Ale to chyba tylko tak prześmiewczo Andrzej 😉
    Jak pewnie wiesz, to nie takie proste, bo to, że to akurat „mamuśka bozi” objawiła się (gdyby nawet doszło do czegoś takiego), przyjęte może być tylko i wyłącznie na wiarę (nie jesteśmy wszechwiedzący). Nawet „wiedza” naukowa zaczyna się od przyjęcia (bez dowodów) aksjomatów.
    Niezłą komedię G.Braun zrobił, bo niechcący przyznał, że ten współczesny, opłakany stan, zawdzięczamy własnie w jakiejś mierze kk. Z punktu widzenia Słowian są łotrami i takimi pozostaną, bo nie cofną tego złego co narobili, a złe rzeczy nadal czynią równolegle mieniąc się krystowiercami.

    Mirek

    Mirek,

    oczywiście że z tym „Ave Maryja” było tylko prześmiewczo. Na halucynacje żydo-katolickie nie cierpię, a „objawienia” mamuśki bozi to bzdura.
    Braun natomiast nadal robi za zaganiacza do nadjordańskich guseł i za ogłupiacza owieczek. W sumie żałosna postać…

    opolczyk

    Polubienie

  4. „Nowy Ślężański Świętowit – migawka filmowa…”

    Aż miło popatrzeć Andrzej.
    Dość z tym szarogęsieniem się klechów z ich koncepcją judeo-krystowierczego pana buka (kolejne fajne Twoje określenie) – te „świńskie czarne habity” (jak mówili Grecy) wydają się nie rozumieć, na Peruna, że nie każdego „kręci” bóg podany w żydowskim sosie i w ogóle koncepcji, którą im żyd podsunął (co oczywiście nie ma nic wspólnego z jakimś antysemityzmem czy niechęcią do duchowości jak mogli by to chcieć postrzegać niektórzy).

    ps. Dzięki Przemek i Kaz.
    Mam coś dla Was i nie tylko, znalazłem ostatnio ciekawy cytat. Fryderyk Nietzsche: „Słowian w ogóle poczytuję za nierównie zdolniejszych od Niemców”.
    Za: Miłosz Sosnowski „Badania nad rodowodem i tożsamością narodową Fryderyka Nietzschego”.

    Polubienie

  5. „Walka o integralność Świętokrzyskiego Parku Narodowego trwa…”

    Sława walczącym!

    To jest właśnie ciekawe, jakąż naprawdę wymierną różnicę miało by sprawić to zagrabienie przez oblatów 5 hektarów Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Czy zwykli wierni w swojej masie zaczną nagle dzięki temu patrzeć na otoczenie na sposób duchowy, bo taki to odniesie na nich wpływ? Spójrzmy, tylu „prawdziwie wierzących” na tej planecie a Matka Ziemia coraz bardziej i bardziej cierpi. Zepsute to już było od samego początku, bo krystowiercy przyszli na słowiańskie ziemie i poprzez siłowe rozwiązania uwłaszczyli się na Słowianach. Skrzętnie próbują to ukrywać i sprawiać, żeby ludzie o tym zapomnieli, bo w PR im to bruździ.
    Niech duszpastuchy tak otwarcie przed tymi swoimi przybytkami wystawiają banery: „Przerabiamy ludzi na duchowych żydów bez zahamowań” to od razu będzie wiadomo, jakiego rodzaju to „duchowość”, może dla nich Duch pierwotnie jest „żydem”, a zresztą nawet jeśli nie, to ja i tak tego nie chcę.

    Mirek

    Polubienie

    • Mirek,

      gdy popatrzymy na historię kk, na przestrzeni dwóch tysiący lat, a zwłaszcza od momentu, gdy w Rzymie wpuszczono kler na pałace, jego „duchowość” to były chciwość, żądza władzy i bogactw. Spreparowana przez klechów duszpastuchów najwyższego szczebla tzw. „Donacja Konstantyna” obrazuje to najlepiej:
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Donacja_Konstantyna

      Oto na jaich „wartościach” fałszerzom tej „donacji2 najbardziej zależało – nadania ziem, bogactw, przywilejów i władzy.

      Obecnie żądania duszpastuchów naturalnie są mniejsze, ale zasada jest ta sama – żądza bogactw, przywilejów i władzy.

      Polubienie

  6. Dziś oddajmy pokłon roślinie, dzięki której boska dłoń Jahwe mogła zostawić trwały ślad dla potomnych. I niech nie uzurpują sobie do niej prawo jacyś tam, Egipcjanie. Ta roślina jest świętą, żydowską rośliną, a zwie się PAPIRUS.
    • „””Wszyscy zajmujący się tym problemem naukowcy są zgodni, że cibora papirusowa jest rośliną biblijną. Już samo słowo Biblia pochodzi od greckiego byblos oznaczającego biały miąższ pędu cibory. W Księdze Izajasza (18,2) jest zdanie: „Wysyłasz posłów przez morze na łódkach papirusowych po wodzie”, a w Księdze Hioba inne: „Czyż rośnie papirus bez błota, czy krzewi się sitowie bez wody?”. W hebrajskim papirus to gōme, a słowo to występuje również w innym miejscu Księgi Izajasza (58,5). W Biblii Tysiąclecia przetłumaczone zostało błędnie jako sitowie, według badaczy roślin biblijnych w tłumaczeniu powinna to być cibora lub trzcina pospolita. W koszu wykonanym z papirusu matka puściła Mojżesza na wodę[7].””
    cytat zaczerpnięty z Wikipedii, temat pt.Cibora papirusowa.
    zwracam uwagę również na słowa cyt./../ według badaczy roślin biblijnych /../ .Tak, takie rośliny , to osobny temat dla biologów. Przed ich badaniem, zapewne, muszą się najpierw pomodlić. To Żydzi robili z nich materiał do zapisywania różnych treści i rysunków, to dzięki Żydom i ich wynalazkowi Egipcjanie mogli uwiecznić swoje nic nie znaczące gryzmoły.
    Jestem bardzo ciekawa, co jeszcze sobie przypiszą, ci….ludzie, opętani sami sobą.

    Scytko,

    przypomnę cytat z żydo-biblii:

    “I stawią się obcy, aby paść wasze owce, a cudzodziemcy będą waszymi oraczami i winiarzami, a Wy będziecie nazwani kapłanami Pana, sługami naszego Boga mianować was będą ; zużyjecie bogactwa narodów i w ich sławę odziewać się będziecie.”
    Izajasza 61, 5-6

    W ich sławę odziewać się będziecie…

    To wyjaśnia wszystko…

    Ci…ludzie, opętani sami sobą, przywłaszają sobie wszystko co się da. Nie słyszałaś – nawet nazwa Polska pochodzi jakoby od Polin, czyli od nazwy, jaką oni nadali naszemu krajowi. Tak więc my nie Polacy, a POLINI.
    Nie wiem, czy słyszałaś, ale Einsteina, który niczego nie wymyślił a jedynie splagiatował, wykreowali na geniusza i fizyka wszechczasów.
    To ta sama metoda – siebie i swoich odziewać sławą innych, na których żerują.

    opolczyk

    Polubienie

  7. Opolczyku,
    o wielu, wielu rzeczach słyszałam i o wielu rzeczach czytałam ,a także wiele rzeczy widziałam.Byłam nawet na Marsie, o, to dawne dzieje…nikt nie chce mi uwierzyć, bo zdjęcia się zamazały, dokumentacja gdzieś się zapodziała, ale od czego jest talent artysty? Wykreowałam co trzeba i mogę się chwalić wzywając autorytety oraz tych, co autorytetem nie są o wydawanie opinii na temat moich osiągnięć w dziedzinie lotów kosmicznych.Niestety, świadkowie, którzy mogli by to potwierdzić,lub temu zaprzeczyć, również w tamtym okresie nie dysponowali odpowiednim sprzętem, ani nawet doświadczeniem,czyli niewiele mieli do powiedzenia.
    Temat kolejny – przewiduję, a co już zaobserwowałam, że Egipt razem z piramidami jest szykowany Żydom, przez Żydów jako ich kraj ojczysty, kolebka cywilizacji jaką własnoręcznie , a także przy pomocy Jahwe, stworzyli.(dlatego nic się tam nie dzieje co by mogło do zniszczenia zabytków doprowadzić) Gwiazdy Heksagramu domalowuje się do egipskich fresków, a z Tutmosisa zrobiono już!!!! Mojżesza.A dlatego , że…Mosis – końcówka słowa to nie inaczej a Moses czyli Mojżesz.Ba! Nawet Echnaton wyznający jedno Słońce- Atona, został odczytany jako wyznawca jednego boga , albo raczej Boga , Boga Żydów.Czyli nie ma jak to czas, wraz z upływem którego świat zmienia swoje oblicze według woli tych, którzy mają władzę absolutną w ręku.
    Einstein , ach, to ten rozczochrany z jęzorem wywalonym do pasa? A myślałam ,że jest to klown z cyrku. Jest żywym dowodem na to, kto zrobił sobie wojenkę przeciwko Słowianom.Austriacki Żyd, złodziej Swastyki i nie tylko, dostał rozkaz od władz, żeby „geniusza” odtransportować bezpiecznie poza granice wojennej rzezi. No, i? Podkarmiony wiedzą Minkowskiego , żydowski „geniusz” ląduje bezpiecznie w Hameryce i ..kradnie cudze pomysły, a zwłaszcza ten od J.H. Poincare’a. ONI mają złodziejstwo, oszustwo we krwi i nic tego nie zmieni. No właśnie, wszystko jest postawione przed Albertem na baczność, i nic nie ma prawa się wychylić od pionu , na czele z czymś, co może poruszać się szybciej od światła. O! I mamy wizję postępu w stylu Epimeteusza. Nie tylko Słowianom, ale całemu światu zagraża ta nacja.
    Żydzi realizują krok po kroku, jak taran, swoje wymysły dotyczące objęcia całego świata w posiadanie.Ich Jahwe już dawno zdechł, ktokolwiek by to był, albo jeśli w ogóle był, ale mimo to dbają o to, by cały świat czcił tylko jego, i uznawał go za stwórcę CAŁEGO WSZECHŚWIATA, władcę nieskończenie miłosiernego i sprawiedliwego czekającego na nas nawet po śmierci. Tak, że nawet zaświaty do nich należą…. Misjonarze szerzenia słowa „Pana” usilnie starają się nam wmówić, że Ziemia jest płaska, liczy sobie tylko około 6 000 lat, i stanowi centrum Układu Słonecznego.Wszechświat to tylko kopuła z gwiazdami – światłami zapalonymi przez Jahwe.
    Świat, znalazł się w potrzasku i robi wrażenie bezradnego!
    Słowianie, to nie jest samotna wyspa na oceanie. Patrząc na stare mapy widać ile państw wraz z nazwami rozpłynęło się gdzieś na arenie ciągłych przemian.Tego procesu nie da się zatrzymać.
    Nie możemy zatem nie zwracać uwagi na to co się wokół nas wyprawia, zwłaszcza, że jest to broń wymierzona w nas.
    Ps. bardzo podobały mi się pewne słowa użyte w filmie o Wikingach – Outlander. Wreszcie!
    Wierzę , że stanie się coś, co potop powstrzyma. Yin-Yang – wspaniale nam wszystko tłumaczy.
    Słowianie, w Was też nadzieję pokładam, jako Słowianka.

    Kochana Scytko,

    także martwię się o Egipt i jego zabytki z przeszłości. I to z kilku powodów. Zgodnie z żydo-biblią psychopata pan buk Jahwe obiecał Abramowi/Abrahamowi, sutenerowi własnej żonki, ziemie od „rzeki egipskiej po Eufrat. A więc od Nilu. A tam stoją piramidy.
    Ponadto (tu pluję sobie zresztą w brodę, bom sam im to podpowiedział) czekam tylko na dzień, gdy Żydzi wystąpią do władz Egiptu o „odszkodowania” za ich wyssaną w żydo-biblii „egipską niewolę”. Władzom Egiptu podpowiadam – niech powołają się na tę samą żydo-biblię i przypomną Żydom, że już wtedy złupili Egipt:

    “Synowie Izraela uczynili według tego, jak im nakazał Mojżesz, i wypożyczali od Egipcjan przedmioty srebrne i złote oraz szaty. Pan wzbudził życzliwość Egipcjan dla Izraelitów, i pożyczyli im. I w ten sposób [Izraelici] złupili Egipcjan.”

    Wj 12, 35-36

    To rzeczywiście nienażarta „rasa”. Tę zresztą cechę żywcem przejęli od nich ich „młodsi bracia w wierze” – kościół kat.

    opolczyk

    Polubienie

  8. Szanowny Opolczyku, Pana odpowiedź, jest jak zawsze, bardzo budująca.
    Mam w książce egipski fresk, podpisany „Przybycie Żydów do Egiptu.” i dopisane jest – widać ich charakterystyczne profile.
    Pytanie, gdzie oni nie cierpieli „niewoli”, biedactwa? Wielkie skarby i pałace króla Salomona, wielki król Dawid,.to znaczy, że Żydzi mieli jakieś dostatnie państwo, zatem, dlaczego włóczyli się po świecie, płacząc, że są bezdomni? I włazili do innych państw siejąc w nich spustoszenie?
    Nie wiem, jak wytłumaczyć fakt, że dzieje się tak, jak napisano w biblii w sprawie niewolenia innych państw.
    1- czy pisał to jakiś jasnowidz,?
    2- czy wzięli sobie te teksty do serca(?!) i uparcie , krok, po kroku je realizują, bo tak im się one podobają.
    Na koniec , jak nas widzą ci wierzący – cyt:
    ..”Wierni jakim bogom ? Istnieje tylko jeden Bóg Ojciec Stwórca.”
    „…aż mi ciebie żal. Wierze w Boga Ojca Stwórce i Jego Syna Isusa Chrystusa. Prawdę mówił o was Chrystus że jesteście plemię żmijowe a waszym ojcem jest diabeł.”
    „…jesteście nową falą neopogaństwa. Nie wszyscy dadzą się na to nabrać. Nie wiem co jest gorsze szatańskie krk czy powrót do pogaństwa starosłowiańskich wierzeń w swarożka kołowrotka. Jak to mówią z deszczu pod rynne. Heh”
    Plemię żmijowe, dla nich, to my, Słowianie.
    Życzę Panu miłego wieczoru.

    Polubienie

    • Droga Scytko,

      także życzą miłego wieczoru, ale teraz do rzeczy…

      1) Z tym żydowskim państwem Salomona i Dawida to oczywiste oszustwo. Nawet uczciwi żydowscy naukowcy to przyznają:

      „Archeolodzy podważają same podstawy Biblii. Pan Bóg nie przekazał Mojżeszowi Dekalogu, naród Izraela nigdy nie był w egipskiej niewoli, mury Jerycha nie rozpadły się na dźwięk trąb, bo Jerycho było miastem nieobwarowanym, pierwsza monoteistyczna religia nie ma swoich korzeni na Górze Synaj, a wielkie królestwa Dawida i Salomona to legenda dostosowana do potrzeb teologii.”

      https://opolczykpl.wordpress.com/2013/12/29/biblia-zydowska-ksiega-zbrodni-wyssana-z-palca/

      Tak naprawdę w starożytności nigdy nie istniało silne i wolne państwo żydowskie, bo spod jednej zależności wpadali w kolejną. I to nauczyło ich oszukiwać, kłamać, kraść, naciągać, wyłudzać…

      2) Owe „proroctwo” z żydobiblii, że zniewolą inne państwa i narody to oczywiście wymysł. Niemniej judaiści nauczyli się na przestrzeni 2,5 tys lat tak manipulowaś naiwnymi gojami, tak ich oszukiwać i wciskać się w łaski ich elit, że w końcu przejęli nad gojami kontrolę. W Europie pomogło im w tym przede wszystkim krystowierstwo – katolactwo walczyło z protestantami – a pejsy obu stronom dawali kredyty i ich potęga finansowa rosła. Durni krystowiercy, zajadle walcząc ze sobą nawet nie zauważyli, gdy pejsaci założyli im finansowe kajdany. I stąd ich potąga.

      3) Domniemany „zbawiciel”, pan buk Joszue, dziećmi diabła nazwał pobratymców, ale tylko tych, którzy w jego nawijanie nie za bardzo wierzyli. W sumie przecież w innym miejscu powiedział, że tylko do nich został posłany („Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela”. Mt 15, 24). Gdyby pejsi byli dziećmi diabła, tak samo i on byłby jego dzieckiem, bo też był obrzezany jak reszta.

      4) Natomiast określenie plemię żmijowe, a raczej ród żmijowy, jak najbardziej do Słowian pasuje. Tylko że nazwa nie pochodzi od jadowitych” „złych” żmiji a od Żmija, przychylnego ludziom.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBmij

      I stąd Mstek w piosence o upadku Arkony śpiewa:

      (…)
      Waldemarze z krzyża zdjęty psie,
      Przelewałeś tam niewinną krew,
      Twych potomków zeżre skaza, Twój morderczy ród,
      Byś nie czynił światu więcej żadnych szkód!

      Gromem Cię dosięgnie Bogów gniew,
      Gromem Cię ubije rudy psie,
      Boś na Ród Żmijowy rękę swoją podnieść śmiał,
      Boś rycerzy na Lechicki wysłał kraj…

      5) No i tylko ślepiec zaczadzony żydo-biblią, sparaliżowany strachem przed fikcyjnym piekłem nie dostrzeże, że Swarożyc i kołowrót to brak straszenia piekłem, brak żebrania na kolanach o miłosierdzie i zbawienie, to afirmacja życia a nie kult katowskiego narzędzia. I obrzezango „zbawiciela”, zbawiającego z rozumu, nakazującego wyłupywanie sobie oczu i obcinanie rąk, by nie pójść do „piekła”.

      Pozdrawiam serdecznie i gorąco ściskam (żona akurat nie patrzy).

      Polubienie

  9. Piękna piosenka, dziękuję , Opolczyku,
    Ha,ha! Nie raz stawiano mnie pod murem, ale szaty są otwarte, można patrzeć do woli. Pozostanę jednak przy staropolskiej uprzejmości życząc wszystkim, bez wyjątku, dobrego dnia w blasku Swarożyca, bo jest akurat godzina 12:13.
    Nazwa „żmijowe”niefortunną jest. Wątpię, żeby Jozue , człowiek niespełna rozumu, znał wszystkich słowiańskich bogów. Ten, akurat, jest najmniej znany.Jeśli „bóg” to powiedział, miał na myśli tę jadowitą gadzinę.(on, jak sądzę , nic nie powiedział. Za niego mówili inni i to znacznie później, kiedy go już zjedli, a mówili językiem zaczerpniętym z mowy innych.) Moim Panem jest Enlil, Pan Wiatru, król Marsa, a po jego zniszczeniu pan miasta- państwa, Nippur. To bardzo stare dzieje…. to kolebka, między innymi, Słowian.
    Odnośnie piosenki – nie wiem, o co chodzi z tym Waldemarem.
    I jeszcze to : Dwa rosyjskie seriale na tele5 aż ociekają miłością i uniżonością do Boga i jego syna. Nie ma gdzie się skryć przed tą ulewą ze szklanego ekranu! Nazywanie tego dżumą, to jeszcze za mało.
    Scytka-Amazonka siedmiu siódemek

    —-

    Waldemar był duńskim królem, którego wojska pod dowództwem biskupa duszpastucha Absalona najechały Rugię i po czterotygodniowym oblężeniu zdobyły i spaliły wraz ze świątynią Arkonę. To jego Mstek nazwał rudym psem, choć psy na takie porównanie nie zasługują.

    opolczyk

    Polubienie

  10. „oblaci zamierzają zorganizować imprezę w sercu Świętokrzyskiego Parku Narodowego, w której udział weźmie około…120 000 osób”

    trzeba być skończonym ignorantem żeby wpaść na taki pomysł…
    Andrzej, w takich chwilach wcale nie dziwi mnie, że czasami przeklinasz.
    Bóg im podsuwa tak wynaturzone pomysły? [retorycznie] Po wyznawcach poznasz bóstwo…

    Mirek

    Mirek,

    na szczęście zmiękła im rura…
    https://opolczykpl.wordpress.com/2019/07/24/oblaci-wycofuja-sie-z-organizacji-masowej-pielgrzymki/

    opolczyk

    Polubienie

    • Andrzej,

      w każdym razie to krystowiercy tego chcieli (a oblatom się nie dziwię, nie mają teraz pełni władzy, więc muszą kalkulować). Rachunek zaś jest prosty, jeśli krystowiercy nie szanują „Stworzenia” to i pośrednio nie szanują jego „Stwórcy”. Dlaczego np. krystowiercy nie wpłyną ostrzej na światowych liderów-krystowierców czy innych? Przecież „Stwórca” jest na masową skalę obrażany i nie szanowany przez samych krystowierców (i nie tylko) ponieważ „Stworzenie” jest bez litości gnębione a oni przyzwalają na to i sami także to robią. To już jakoś ich uczuć religijnych nie obraża. Martwe drzewo szanują i czczą, tak jak pisałeś.

      Mirek

      Polubienie

  11. „Życiodajny dwutlenek węgla (CO2) a wymysły mafii klimatycznej…”

    Andrzej, to już są rzeczywiście jakieś jaja:

    „Autorzy nowego badania są zdania, że istnieje trzeci, bardziej kontrowersyjny, ale być może skuteczniejszy sposób. Należy usunąć z atmosfery metan, który choć występuje tam w dużo mniejszych ilościach niż CO2, jest 84 razy silniejszym od niego gazem cieplarnianym”
    Za: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,77241,naukowcy-
    chca-walczyc-z-ociepleniem-pompujac-do-atmosfery-dwutlenek-wegla

    Mirek,

    no i sam widzisz jacy to są ci usraelscy „naókofcy” – to straszą nas dwutlenkiem węgla, to chcą nim nas „ratować”.
    A sprawa jest prosta – nie ma żadnej klimatycznej katastrofy. Nie grozi nam ugotowanie Ziemi. Coraz więcej poważnych naukowców dzięki internetowi nagłaśnia oszustwo mafii klimatycznej w związku z CO2. To teraz chcą zwalić winę na metan.
    Ale nie zapominaj o tym, że w czasach przedindustrialnych bagna, trzęsawiska i mokradła pokrywały duże połacie Europy, Ameryki i Azji i wydzielały produkowany przez nie metan w dużych ilościach. I też Ziemia się od niego nie ugotowała.
    To dalsze straszenie nas globalną klimatyczną katastofą, która jest wymysłem mającym przekonać opinię publiczną do konieczności powołania światowego rządu. O to idzie ta cała gra. Nie dajmy się ani ogłupić, ani zastraszyć klimatyczną zagładą.

    opolczyk

    Polubienie

  12. „Powstanie warszawskie – manowce patriotyzmu?”

    Nie uważam naszych decydentów za kryształowych i bez skazy, ale moje osobiste podejście jest takie, że nie będę tego robił w taki sposób, żeby iść na rękę tym rzeczywistym kanaliom, bydlakom i bandytom, którzy nas Polaków wtedy osaczyli – to są główni winni. Niemcy chcieli nas praktycznie zniszczyć, tzw. Zachód sprzedać, ZSRR przerobić na jakiś sowieciarzy, bo przecież nie na pogańskich Słowian Polskich. Robią z nas faszystów, antysemitów, szaleńców – na Peruna! Z ofiar! Ja nie będę przykładał do tego ręki.

    Mirek

    Polubienie

    • Mirek,

      kto jak nie nasi decydenci powinni troszczyć się o los Polaków, także podczas wojny?
      To że dookoła Polski byli zbrodniarze, nie jest wytłumaczeniem ani alibi dla postępowania rządu londyńskiego i dowództwa AK wobec ludności Warszawy. Ich obowiązkiem była troska o to, aby zginęło możliwie najmniej Polaków. I tego obowiązku nie dopełnili, a wręcz odwrotnie – lekceważąco potraktowali życie setek tysięcy obywateli.

      Polubienie

      • Andrzej,

        moja wypowiedź nie miała na celu dawać im alibi, ja po prostu nie chcę takiej sytuacji, żeby rzeczywiści sprawcy na tym korzystali w jakikolwiek sposób i jeszcze robili sobie szyderstwo, że przecież sami Polacy potwierdzają to, że sami są sobie winni. Dlaczego antypolskie typy mają zawsze korzystać, jaka by sytuacja nie była i robić z nas jeszcze idiotów.

        Mirek

        Polubienie

  13. W Polsce mamy wypaczone podejście do patriotyzmu-jego miarą jest stosunek strat własnych do strat nieprzyjaciela.Im jest on większy,tym bardziej jest celebrowane dane wydarzenie. O Powstaniu Wielkopolskim,które przy niewielkich stratach własnych przyniosło wymierne korzyści nie tylko Wielkopolsce,ale całemu krajowi,przeciętny Polak spoza Poznańskiego niewiele wie. Powstanie Warszawskie,w którym zginęło ok 200 tys.ludzi bez jakiejkolwiek korzyści strategicznej jest obtrąbione jak największy sukces. A o patriotyźmie ludzi,którzy po wojnie odgruzowali,odbudowali Warszawę (i inne miasta także),którzy całe noce siedzieli w fabrykach,żeby uruchomić maszyny, o tych,którzy nie patrząc na swój czas,zdrowie i zarobki odbudowali Polskę ze zniszczeń wojennych całkowicie się zapomina.

    Misza,

    w całości zgadzam się z tym co napisałeś…

    opolczyk

    Polubienie

  14. „Turbolechia – rzygowiny UB-eckie czy katolickie – kościelno-kronikarskie…”

    Brawo Andrzej!

    Dokładnie, Michalkiewicz, Braun i Patlewicz analogicznie powinni więc mówić, czy pisać: „kościelne rzygowiny”.

    Mirek

    Mirek,

    niestety Michalkiewicz, Braun , Patlewicz i reszta tej katolickiej ferajny propagandowej prędzej odgryzą sobie języki, niż przyznają, że turbolechia to kościelne rzygowiny…

    Sława!

    opolczyk

    Polubienie

    • Andrzej,
      ano tak, od żydostwa (Żydów, żydów, Izraelitów) przecież przyjęli religijne koncepcje to nie wypada im pluć do swojego gniazda. Oj piec juedo-krystowierców musi to, że nie udało im się ukryć swojej zbrodniczego postępowania wobec pogańskich Słowian.

      Sława!

      Mirek

      Polubienie

  15. Dziękuję Andrzej,

    Wystawa w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie o Słowianach Połabskich…

    „Ciekawe, czy jest o tym informacja na choćby jednej z tablic na owej wystawie…”

    To by była wtedy taka wystawa marzeń… Na pewno nie wyjdzie to od tych, którzy plotą o „wielkości” cywilizacji zachodnioeuropejskiego krześcijaństwa. Ale jestem przekonany, że w swoim czasie to nastąpi.
    Na szczęście obecnie Ty, czy inni Słowianie oraz sympatycy Słowiańszczyzny o tym informują i dzięki temu oraz szukaniu prawdy przez niektórych, ludzie wiedzą jak jest. A kto myśli i czyta o historii to też może to zobaczyć.
    Szkoda, że nie pozostało to w łonie żydostwa, gdzie się pojawiło, i przeklęty to dzień, kiedy zaczęli rozpropagowywać to na zewnątrz.

    Mirek

    Polubienie

  16. Plon niesiemy, niesiemy plon
    W gospodarza, w gospodarza dom,
    Żeby dobrze plonowało,
    Po sto korcy z kopy dało.

    Otwierajcie szeroko wrota,
    Otwierajcie szeroko wrota,
    Bo już skończona,
    Bo już skończona w polu robota.

    Plon niesiemy…

    Otwierajcie wszystkie wierzeje,
    Otwierajcie wszystkie wierzeje,
    Bo już pszenica,
    Bo już pszenica w polu nie wieje.

    Plon niesiemy…

    Wczoraj Ślężańscy Rodzimowiercy obchodzili nasze Święto! Wszystkim owocnych plonów! Pozdrawiam-Sława!!!

    Arek,

    jak masz film lub zdjęcia z Waszych Plonów – to podrzuć mi – opublikuję!

    Sława!

    opolczyk

    PS
    A tę piosenkę znam, byłem uczestnikiem (tańczyłem) na dożynkach centralnych w Białymstoku w 1973 roku.

    Polubienie

  17. Witajcie!

    Kto otwiera bramy
    Kto otwiera bramy
    My je otwieramy
    My je otwieramy
    Duchom przodków duchom wody
    Duchom przodków duchom ziemi
    Duchom przodków duchom lasu
    Duchom przodków duchom ognia
    Kto rozpala ogień
    Kto rozpala ogień
    My go rozpalamy
    My go rozpalamy
    Duchom przodków duchom wody
    Duchom przodków duchom ziemi
    Duchom przodków duchom lasu
    Duchom przodków duchom ognia
    Jadło i napoje
    Dla Was tu składamy
    Jadło i napoje
    Dla Was tu składamy
    Duchom przodków duchom wody
    Duchom przodków duchom ziemi
    Duchom przodków duchom lasu
    Duchom przodków duchom ognia

    Chcę tylko poinformować Szacowne Gremium ,że Ślężańscy Rodzimowiercy Święto Dziadów obchodziliśmy 31.10. po zmroku i nawet frekwencja dopisała ! Wszystkim Sława!!!

    Arek,

    jeśli masz fotki i/lub film z obrzędów Dziadów podrzuć mi – opublikuję z chęcią.

    opolczyk

    Polubienie

  18. Śmieciowa żywność, jak widać, nie zabija ich od razu. Ale i nie wzmacnia
    Mogę się mylić, Panie Andrzeju, ale jak znam publicystykę MG to traci pan z pola widzenia jeden istotny szczegół, mianowicie: dosis facit venenum. Coś mi się wydaje, że tych trucizn w organizmie XXL Amerykanów jest ciut więcej niż rtęci czy innych toksyn w ciałach ludzi zaszczepionych.


    Grzanek,

    trująca żywność i bez szczepionek jest szkodliwa. Nie zabija od razu ale i nie wzmacnia. Szczepionki już zabijają. O jednym przypadku u własnego pacjenta mówił cytowany przeze mnie dr Loibner. Ale miał i takich, których szczepionki nie zabiły, a jedynie wywołały ciężkie powikłania (z zapaleniem opon mózgowych włącznie). Jak widać wcale ich nie wzmocniły.
    Głogoczowski jak papuga powtarza w kółko to samo – co cię nie zabije to cię wzmocni. Odpowiem inną sentecją – co dla jednego jest lekarstwem, dla drugiego może być trucizną. Ta sama dawka „leku” czy trucizny jednemu nie zaszkodzi, lub tylko niezauważalnie zaszkodzi, a innego zabije. Tego jednak filozof MG nie widzi.
    Masz prawo go bronić, ale mnie na jego demagogię nie nabierzesz.

    opolczyk

    Polubienie

  19. Andrzej wchodzę z samego rana na parę minut na WPS 1 a tam twoje wpisy usunięte.Robię sobie przerwę ale czasami jeszcze na chwilę wejdę.Oszaleli żeby nawet ciebie już kasować.Tolerują tam trolnie w postaci niejakiego Kojaka który opluwa armię czerwoną a ciebie usuwają.Paranoja.

    Piotr,

    też zauważyłem, że Ziemiński wykasował moje komentarze. Traci resztki wiarygodności…
    Szkoda…
    I pomyśleć, że 9 lat temu sam u nich byłem w redakcji i publikowałem na WPS swoje teksty.
    Dobrze, że opuściłem to towarzystwo.

    opolczyk

    Polubienie

  20. Jeszcze kilka zdań w temacie szczepień Andrzeju .Jestem prosty chłop po zawodówce tzw rolniczaku jak zwał tak zwał z miejscowości gdzie należeliśmy do województwa w zależności od tego jak sobie ustalił rządzący żyd.Kiedyś było chełmskie teraz jest lubelskie po 89 roku.Do rzeczy.Na razie bliżej mi zwolenników szczepień bo oceniam sytuację jak prosty chłop.Za PRL jak każdy kto miał dzieci były książeczki szczepień i obowiązkowo szczepiło się dzieci koklusz tzw krztusiec chyba też już czy Heinego Medina plus inne choroby.Wszyscy chodzili i wtedy nie pamiętam w mojej wsi aby dzieciom szczepionki zaszkodziły.Natomiast gdy nie szczepiono dokładnie pamiętam z opowieści ludzi którzy żyli w czasach gangstera marszałka że masowo dzieci umierały na koklusz może przesada masowo ale było sporo przypadków zaduszenia plwociną i kaszlem czy też na Heinego -Medinę .Te choroby zachorowalność na nie znacznie się zmniejszyła po szczepieniach za PRL który mimo wad był czymś dobrym co nas spotkało.
    Z Tej perspektywy byłem proszczepionkowcem bo tak rozumowałem.
    Na dziś gdy już PRL nie ma żyjemy w innym świecie dr Bein może ma rację jednak mówiąc szczerze gdybym dziś miał dzieci i byłaby wolność wyboru nie wiem jak bym postąpił.Z jednej strony bał bym się dzieci nie szczepić z drugiej strony też bym się obawiał szczepień po tym co teraz słyszę.To jest naprawdę trudny temat.
    Swoją drogą Paziem sam prowokuje a potem beczy jak barany Kluski.
    To to chciałem napisać.

    Polubienie

    • Piotr,

      rozumiem twoje zastrzeżenia, gdyż kiedyś miałem podobne.
      A więc – za sanacji (gangstera pseudomarszałka Selmana) panowała przeogromna bieda. Tylko kilka % mieszkańców II Rp żyło jak pączki w maśle. Reszta najczęściej nie dojadała, a miliony żyły po prostu w nędzy. Zwłaszcza na przeludnionej wsi. Pamiętam z podstawówki taki cytat z podręcznika – chłop na wsi w II RP jadł kurę tylko wtedy, gdy on był chory, lub gdy kura była chora.
      Medycyna, nawet ta oficjalna, przyznaje, że niedożywienie osłabia system immunologiczny, co powoduje ogromną podatność na różne infekcje i choroby zakaźne. Widzimy to na przykładzie głodujących regionów Afryki. I tak faktycznie jest. W czasach PRL, zaraz po wojnie, też było ciężko i też ludzie byli niedożywieni. Przez co pojawiały się różne epidemie. Ale najpóźniej od Gomułki wyżywienie ludności zaczęło się poprawiać. I to przede wszystkim podniosło odporność ludzi na choroby zakaźne.
      Zresztą wtedy też zaczęła się na wielką skalę elektryfikacja wsi i budowa wiejskich wodociągów. Wcześniej pito wodę ze studni, a jeśli w pobliżu niej były gnojownik i nieszczelne szambo, a tak było często na wsi, to i woda ze studni pełna była różnych zarazków i bakterii.
      Oficjalna medycyna w czasach PRL chyba bezmyślnie przyjęła głoszoną na zachodzie propagandę o skuteczności szczepionek. Przez co szczepienia były wtedy obowiązkowe. Sam je pamiętam. Tyle, że szczepionki były produkowane u nas w Polfie i zapewne nie faszerowano ich celowo, jak obecnie różnymi trującymi związkami. Tak, że były mniej szkodliwe od współczesnych produkowanych przez big pharmę. Ale tak naprawdę były niepotrzebne.

      Ważne jest to, że ustąpienie masowych epidemii wiązane jest przez wielu ludzi ze szczepionkami, a nie z poprawą warunków bytowych, lepszym wyżywieniem i poprawą higieny. A to były faktyczne przyczyny ustąpienia epidemii chorób zakaźnych.
      Tu przypominam, że ostatnie duże epidemie ospy w Anglii miały miejsce już po wprowadzeniu szczepionek. Ale dopiero, gdy w pełni skanalizowano miasta angielskie, wprowadzono wodociągi i poprawiło się wyżywienie, epidemie ustały. Nie szczepionki więc je zlikwidowały, a poprawa warunków życia ludzi, zwłaszcza poprawa wyżywienia, która wzmocniła ich systemy immunologiczne.

      Obecnie powracają różne choroby zakaźne. Ale nie dlatego, że ludzie się nie szczepią. Przyczyną jest przede wszystkim tzw. śmieciowa żywność, zatrute powietrze, ziemia i woda. I nic tu nie pomogą szczepienia – one bardziej jeszcze osłabią organizmy szczepionych dodatkowami truciznami.

      To jest błędne koło…

      Polubienie

      • Andrzeju krótkie uzupełnienie oparte na faktach.Mieszkam w miejscowości gdzie przed 39 rokiem mieszkało 90% żydów 10% Polaków.Moja babcia była świadkiem jak trójka dzieci biednych płaczących z głodu została pobita do nieprzytomności przez takiego klakiera dziedzica czy jak to się tam nazywało który pilnował jego ziemi za urwanie paru kartofli z ziemi dziedzica.Potem jedno dziecko zmarło z pobicia.Innym razem były przypadki częste gdzie żyd katował dzieci zdarzało się ze skutkiem śmiertelnym za urwanie paru jabłek z sadu żyda.To są nagie fakty II RP gnoja Selmana .Moja babcia świadkiem.
        Czasami to piszę aby uzmysłowić ludziom co się działo.
        Paziu to rok temu wyśmiał bo niby zajmuje się jakimś sadem i jabłkiem przedwojennym.Inni piszą bo Polacy to lenie dlatego cierpieli taki głód.
        Andrzej wybacz za knajacki język ale to napisze.
        Ja was bym kurwy szabasgojskie co tak piszecie od razu posadził na elektryczne krzesło.
        Pozdrawiam.Wybacz Andrzej trochę nerwów.

        Piotr,

        twoje nerwy są zrozumiałe. Mnie też niekiedy ponosi.

        Pozdrawiam

        opolczyk

        Polubienie

        • Od 30 lat propaganda próbuje przedstawić Polskę w okresie międzywojennym jako krainę mlekiem i miodem płynącą, Miesza się z błotem Jaruzelskiego za stan wojenny i jego kilkanaście ofiar(bezpośrednich starć z oddziałami ZOMO),a zamach majowy z 1926r.(ofiar bezpośrednich starć z policją i wojskiem ok.400) przemilcza się całkowicie.O krwawych pacyfikacjach strajków w 1933r.(ok.250 ofiar)także się nie mówi.Z rzadka ktoś,gdzieś coś bąknie czym była Bereza Kartuska i jakie stosowano tam metody leczenia nieprawomyślności.
          Niedawno widziałem w czasopiśmie „Sieci” ilustrację do artykułu „Sukcesy dwudziestolecia międzywojennego” -eleganckie damy na tle wypucowanych na błysk samochodów z tamtego okresu; czasopismo nie dodaje jedynie,że w tamtych czasach kupno samochodu (i jego utrzymanie)było poza zasięgiem 99,9% społeczeństwa. Takich ordynarnych manipulacji jest znacznie więcej.Ludzi,którzy pamiętają okres międzywojenny już nie ma,więc nikt już nie zaprzeczy kłamstwu.

          Polubienie

          • Całkowicie z panem miszą się zgadzam tak jest.Plus do tego dzieła histeryków bajkopisarzy Bóg zapłać w rodzaju Roszkowskiego w PRL ksywa ” Andrzej Albert ” czy Paczkowskiego których się promuje na potęgę w telavizorni z dwoma pejsami typu TV Historia to mamy komplet.sam pamiętam z opowieści ludzi którzy niestety nie żyją z mojej wsi jak dziedzic przed każdymi świętami katolickimi zapraszał do siebie na posesje sznur kobiet wiejskich i jakie się tam orgietki odbywały .Tego teraz nie usłyszysz.
            Za to co jest.Kilka lat temu u mnie na wsi na skwerku jakiś dwóch dzieciaków tzw gimbaza uszkodziła tylko orzełek na łbie czapki Selmana ( mały pomniczek ) .Jaka to była afera w szkole.Rodziców tych dzieci wzięli za dupę.Straty wycenili na jakieś trzy tysiące.Rodzicom kazali płacić a jak się okazało oboje byli bezrobotnymi.Dobrzy ludzie zdaje się w końcu złożyli się na ten orzełek na czapce jego łba.
            Taki Benny Hill się tu odbywa.

            Polubienie

            • Piotrze68,jaki tam ze mnie pan.Jako dzieciak też zapamiętałem co nieco z opowieści babć i dziadka,którzy wcale nie wspominali przedwojnia z rozrzewnieniem.Dziadek,jako 12-letni chłopak pracował przy wyrębie lasu,żeby pomóc swoim rodzicom wyżywić młodsze rodzeństwo,i nie był wyjątkiem.Choroba oznaczała wyrok śmierci lub inwalidztwo,gdyż przeciętnego chłopa nie było stać na wizytę u lekarza,a tym bardziej operację.W lasach należących do „jaśnie pana” nie wolno było zbierać jagód,a tym bardziej szyszek lub zeschłych gałęzi na opał.Miasta z kolei były opanowane przez pejsatych(wasze ulice,nasze kamienice),którzy kontrolowali większość usług i praktycznie cały handel,stosując zmowy cenowe,co skutkowało drożyzną w sprzedaży i niskimi cenami skupu produktów rolnych często poniżej ich realnej wartości.

              Polubienie

            • Tak jakoś grzecznościowo napisałem Andrzeja czytam od dawna to nie piszę pan.Nie jestem tylko pewny czy te kobiety były zapraszane chociaż mi się wydaje że siłą je do tych bydlaków na różne orgie które się odbywały przed każdymi świętami ciągnięto.Z opowieści również pamiętam jak żydzi chodzili do armii czerwonej po wojnie że skargami że Polacy mieli ich głodzić i odmawiali pomocy.Dochodziło nawet do tego że domagali się rozstrzeliwania Polaków czego moja rodzina była świadkiem i nie tylko.Rosjanie oczywiście szybko żydów porządkowali mówiąc że Polacy sami nie mieli co swoim dzieciom dawać jeść ledwo sami z trudem mieli trochę żywności to skąd mieli ją mieć dla was żydów.Dzięki nim żyjecie bo was przechowywali .Tak mówiła armia czerwona na którą dziś szabasgojstwo sra.
              Co za skurwysyny przed wojną potrafili polskie dziecko zakatować za urwanie jabłka z ich sadu pejsatego a sami po wojnie szli na skargi do Rosjan bo niby Polacy im jeść nie dawali w czasie wojny.Cholerna zakłamana swołocz.

              Polubienie

  21. Andrzeju tak zapytam z ciekawości co myślisz o 11 listopada 3 maja i tym podobne.Jeżeli chodzi o mnie to się od tego dawno odciągnąłem chociaż sami żydzi czasami dają pożywkę kabaretu a wtedy naprawdę wszystko idzie mi na zdrowie bo śmiech to zdrowie.Przykład sytuacja sprzed roku gdzie uchwalili sobie wolny dzień po 11 listopada no miałem kabaret nie mówiąc już o innych świętach.Na trzeci maja widać flagi polskie obok UE na willach to już szabasgoje działają czy przed wyborami do jewrounii jest podobnie.Na 17 sierpnia święto państwowe połączone z kościelnym bo był cud najświętszej panienki Miriam.Traktujesz to podobnie jak ja jak kabaret i powód do śmiechu czy raczej masz inny do tego stosunek bardziej poważny.

    Piotr,

    dobrze, że przypomniałeś mi o farsie święta 11 listopada, bo bym ją przegapił. Wrzucę pojutrze o tym wpis na blogu.
    Teraz odpowiem krótko:
    – nie świętuje się niepodległości w zniewolonym kraju,
    – 11 listopada Polska nie odzyskała niepodległości,
    – tę datę wprowadziła sanacja po to, by odzyskanie niepodległości kojarzyło się z Selmanem/Piłsudskim. Tego dnia utworzona wcześniej przez Niemców rada regencyjna przekazała mu dowództwo wojskowe.

    O 3 maja pisałem parokrotnie, choćby tu:
    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/05/03/3-maja-swieto-dla-katolikow-niemcow-i-zydow/

    Co to za „patriotyczne” święto czczące konstytucję oddającą Niemcom w dziedziczne władanie tron Rzeczypospolitej? Czego nie dokonali wcześniej niemieccy cesarze i krzyżacy, miała dać im konstytucja 3 maja – panowanie niemieckich władców nad Polakami(a także Rusinami i Litwinami).

    Aha – święto państwowe połączone z „cudem” żydówki Miriam to 15 sierpnia czyli „cót nad Wisłą”
    https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99to_Wojska_Polskiego

    Taka sama farsa i hucpa jak 11.11 i 3.05 – ma promować rusofobię i żydo-katolicyzm.
    Tak to w skrócie widzę. Obszerniej napiszę pojutrze na blogu.

    opolczyk

    Polubienie

    • Dziękuję Andrzeju za odpowiedz bardzo się cieszę ze odpowiedziałeś.Faktycznie pomyliłem daty ale tak jak pisałem nie zwracam na to uwagi traktuję to jak cyrk także 15 czy 17 to dla mnie ganz egal i czekam na wpis o 11.W sumie to czytałem starsze wpisy teraz i trochę odpuściłem czytanie nowych bo i starsze wpisy bardzo ciekawe.

      Polubienie

  22. „Christopher Jon Bjerknes: STAROŻYTNY ŻYDOWSKI PLAN PRZEJĘCIA ŚWIATA ZA POMOCĄ LICHWY”

    Andrzej,

    „Dziwi mnie też, że galilejskiego reformatora judaizmu Joszue nazywa „Jezusem Chrystusem”.”

    To znaczy, że uwierzył jakimś anonimowym żydom/Żydom.
    A to, że tak wierzą krystowiecy jest tylko i wyłącznie ich problemem. Nie znaczy też, że tak jest, bo oni w to wierzą. Niestety zrobili z tego problem i dla innych w tym dla Słowiańszczyzny, zaczęli nawracać Słowian na wyznawany przez siebie zabobon (Trajan).
    Przyjmowana przez wielu za autorytet dr E. Kurek w jednym z filmików mówiła o 4 „stanach” król, kler, szlachta (rycerze), chłopi. Rycerz tracił status rycerza jeśli zajął się handlem. Brakowało więc własnego i etnicznego „stanu” od finansów i handlu. Król Kazimierz Wielki ściągnął więc Żydów (1334), zaczęli się tu osiedlać, i to niemal na zasadzie ambasady. Również kolejny „autorytet” S. Michalkiewicz w jednym z filmików wyznał dlaczego Żydzi zajęli taką wybitną pozycję w finansach. Stwierdził, że dwaj ojcowie kk doszli do wniosku, że krystowiercy nie mogą zajmować się lichwą. Doprowadziło to do tego, że w imperium rzymskim system bankowy przejęli żydzi. A zatem sami katolicy mówią o tym, co zawdzięczamy wyznawcom tej krystowierczej religii, przedstawicielom tej rzekomo światłej „cywilizacji” – finanse w rękach obcych, którzy na dodatek za bliźnich uważają tylko swoich.

    Mirek

    Mirek,

    podrzucone gojom krystowierstwo było chyba najważniejszym elementem podboju świata przez żydostwo. Gdyby się to nie udało, banksterzy nie byliby dzisiaj właścicielami zachodu. Niestety krystowiercy tego nie dostrzgają i nie rozumieją.

    opolczyk

    Polubienie

  23. Ważne, że się kręci, a nie patrzy na nas z lustra z żałosną miną. Staramy się coś z siebie dać, i cieszy nas, że zostaje to zauważone.
    Słowianie zostali zakwalifikowani przez Germanów do podludzi, a przez Żydów do bydła. Ich rolą w życiu jest jedynie rozmnażanie się, by nigdy nie zabrakło niewolników do pracy dla „narodu wybranego” i „rasy panów” ( w tym miejscu można się tylko zaśmiać, gdyż jedni i drudzy to ludobójcy pozbawieni sumienia, oszuści, złodzieje i kłamcy. Agresorzy, zazdrośnicy nienawidzący wszystkiego co nie daje im korzyści, co prezentuje się lepiej, lub inaczej śpiewa. Powyższe cechy, według nich, stawiają ten gatunek ssaków ponad pozostałą częścią.)
    Zadaniem wybrańców jest odpowiednia tresura bydła , żeby nigdy ani głosu, ani ręki( kopyta) nie podniosło na swojego pana. Władcy mają aparat przymusu, wojsko, policję, służby tajemne, mają też swoje media, które trąbią na cały świat myśli swoich pracodawców. Wszelkie możliwe stanowiska obsadzają swoimi braćmi, lansują tylko swoich braci, wymyślają prawo, (nie mylić ze sprawiedliwością) według którego gorsza część ludzkości ma postępować. Jest to jarzmo, poza które wyrwać się jest trudno, gdyż grożą za to sankcje, nie wyłączając udziału seryjnego samobójcy.
    Ich ulubione zawody to te, bez jakich nikt nie może się w życiu obejść, a są to: rząd krajowy, banki, prawo, medycyna, szkolnictwo, a także media. Rządzić krajem, gromadzić i dysponować wszystkimi pieniędzmi, decydować w sądzie o losie oskarżonych, mieć władzę w medycynie nad życiem każdego,(ludziska chorują i nie mogą się obejść bez doktora i leków), i nauczać, oduczać przyuczać tylko tego, co będzie przydatne dla władców, co nakręci od młodych lat dzieciaka, by wykluł się z niego, głupi, jak pan chce, pokorny, pozbawiony tożsamości, narodowości, swojego rodzimego języka, historii swojego kraju i całego świata, niewolnik.
    Główny nacisk jest tu stawiany na przyuczanie do pracy i jak szybko powiększyć pogłowie bydła. Im młodszy robotnik, tym wydajniejszy. Starzy będą systematycznie truci przez lekarzy. Niedołężni, nieproduktywni są pasożytami, i należy się ich pozbyć. Litość jest panom obca. Na koniec mamy media. Rozgłaszanie religii jedynej, właściwej, propaganda polityczna niszcząca przeciwnika, kłamstwa historyczne wlewane do uszu w najrozmaitszy sposób.
    Bardzo owocną formą tresury niewolników jest tak zwana religia. Ludziska od zarania dziejów czcili zjawiska przyrody,a z czasem zaczęli nadawać im różne, niekoniecznie ludzkie, kształty. Pojawiło się mnóstwo hybryd o nadprzyrodzonych zdolnościach. Ale czy rzeczywiście ich bóstwa były tylko postaciami z ich wyobraźni? Długa historia Ziemi, nie jest całkowicie znana.Właściwie liczy się ją od kambru w erze paleozoicznej, a to jest zaledwie 542 miliony lat temu.Ziemia podobno, liczy sobie 4 miliardy 600 milionów lat. Takie ery jak Hadeik, Archaik, Proterozoik trwały łącznie do początku ery Paleozoicznej, aż 4 miliardy, 58 milionów lat.
    Ten okres jest „białą plamą”w historii naszej planety. Wiadomo tylko ,że przez cały czas trwał dryf kontynentów. Wyspa Gaja( jak pisał Hezjod) oblana wodami Oceanosa rozpłynęła się na lewo i prawo, tworząc różne kontynenty. Skąd się wzięła ta „płaska ziemia” ten grunt twardy, ta ostoja dla wszystkich pływająca po wodzie? Nie jest to rodzimy wylew skał magmowych z jej jądra. Jest okruchem słynnej planety Tiamat rozbitej podczas wojny międzyplanetarnej, co miało miejsce około 4 miliardów lat temu. To po niej pozostał wielki pas planetoid ( a ubyło z niego już prawie 90 % masy). Ocalały jej księżyce Ceres, Westa, Hygieia, Pallas.Są tacy co zażarcie negują jej istnienie, ale…gdyby nie negowali, musieli by zmienić całą historię ludzkości w tym zagmatwała by się religia, jaka głosi,że Ziemia leży w centrum świata, jest płaska, przykryta kopułą , a stworzył ją żydowski bóg. Istnienie i rozbicie Tiamat stworzyło by problemy. Bo niby kto i jak ją rozbił? Pozostawiono ją w sferze mitów, podobnie jak słynne, prastare podanie Enuma Elisz. Tam właśnie jest wszystko dokładnie opisane, łącznie, rzecz bardzo ważna, z narodzinami obecnego Słońca które „pożarło” pierwszą, czerwoną gwiazdę. Wtedy dopiero na Ziemi mógł stopnieć ocean, wtedy mogło pojawić się życie. Podobnie na Marsie( Kair).
    Nie jesteśmy sami w wielkim Wszechświecie. Ziemia nie jest płaskim plackiem zakrytym kopułą. Jest kulistym ciałem kosmicznym, zawieszonym w kosmosie, i żaden, znany z różnych mitów bóg, jej nie stworzył. Ale taką oto „prawdę” o jej początkach wpaja się w młode mózgi, które skażone tym pasożytem nie potrafią się później z niego wyleczyć.Mnóstwo bezcennej wiedzy, dowodów na istnienie na naszej planecie wysokiej cywilizacji spłonęło wraz z gmachem biblioteki Aleksandryjskiej, a inne przepadły za sprawą napadów dzikusów żądnych złota. Wiedza jaką zniszczyli , może nawet nie wiedzieli, co niszczą, ta wiedza nigdy już się nie odrodzi. Wszystko trzeba odkrywać od nowa i nigdy takie samo nie powstanie. Jaskiniowcy, którzy robili na prawdę świetne rysunki na skale, to byli ci, którzy przetrwali straszliwe wojny toczące się przez wieki pomiędzy tymi o których wspominają najstarsze przekazy tego czwartego świata. ( pierwszy świat – Tiamat, drugi świat – Mars, trzeci świat – Ocean, czwarty świat – Ziemia.) Posiadali ogromną wiedzę, potrafili regenerować ciało, wykluczali choroby, czyli znali sekret nieśmiertelności. Biologia , fizyka, chemia, astronomia, cybernetyka, matematyka ….mieli tę wiedzę, i dlatego mogli pojawić się w układzie słonecznym w swoich latających statkach. Dlaczego tu przybyli? Możliwe, że ich gwiazda zaczęła wygasać, a bez energii pod postacią ciepła i światła nie wszystkie organizmy potrafią istnieć.(Podobnie ludzkość już dziś zastanawia się, gdzie emigrować gdy Słońce zacznie wygasać. Inaczej, przepadnie.). Wiedza jest potęgą, dlatego tej wiedzy zakazują obecni władcy tego świata. Wiedza prowadzi do nieśmiertelności, a bydło nie może być nieśmiertelne,( długie życie oznacza wiele czasu na naukę) nie może być mądre, bo ślepia otwarte, to niebezpieczeństwo dla władzy. Tylko władcy mogą żyć wiecznie, co podkreślają w swoim „religijnym” dziele i tej tajemnicy zażarcie bronią. Dlatego robi się wszystko, żeby wiedza zniknęła ze szkół, a zastąpiła ją nauka o rozmnażaniu się, oraz, jako duchowa podbudowa dla niewolników, tak zwana „religia”( stek niewyobrażalnych głupot niezgodnych z nauką) .
    Narodziny Religii i świętych. Coś , co kiedyś było uznaniem, podziwem ze strony poddanych dla wielkiego władcy, z czasem , gdy już go zabrakło, zaczęło przejawiać inne formy uwielbienia. Pozbawiony opieki władcy naród zaczął malować jego obraz w coraz bardziej idealnych barwach. Wreszcie doszło do skrajności, i z osoby z krwi i kości, narodziła się postać metafizyczna, którą zaczęto otaczać coraz większym kultem, przypisując jej coraz to większe zasługi. Oczywiście, również wszelakie niewytłumaczalne zjawiska przyrody były tym postaciom przypisywane.
    Wysokie cywilizacje zdolne są zbudować miasta na, lub pod powierzchnią wody, posiadają latające statki, wysoką medycynę, straszliwą broń zagłady, ogromną technologię w każdej dziedzinie nauki. To wszystko ludzkość, gdy ją stworzono, zastała na tej planecie, w tym otoczeniu wzrastała, to czciła, podziwiała. Taki był jej świat.
    Wysoka cywilizacja stworzyła ludzi mieszając swoje geny z genami zwierząt, jednakże cechy wyglądu pozostały zgodne z wyglądem naukowca biotechnologii, czyli twórcy.
    En ,(nie Pan!!) czyli władca, król, posiadał latające statki. Wzbijały się w chmurze dymu, grzmocie i blasku ognia w górę, w niebo. Zapewne na orbicie Ziemi krążył międzygalaktyczny statek- matka, gdzie niektórzy „bogowie” mieszkali, poniekąd gardząc Ziemią.N.p. Anu( miał wiele imion). Ojciec dwóch synów i córki. Cała trójka to byli naukowcy. Tak, to tam wysoko, w niebie, w chmurach mieszkali bogowie.
    Dlatego, gdy myśli się o bogach, zawsze patrzy się w niebo.To jest odruch wręcz wpisany w nasze geny. To przetrwało do dzisiaj, i przejawia się jako swoisty atawizm.
    I to nic, że tamci latali tak samo w swoich statkach , jak dziś ludzie latają w samolotach. Samolot, to samolot, co on ma wspólnego z bogiem? Bóg… ..spojrzenie w górę,… bóg, tam gdzieś przebywa. A, przebywa tam nasz wszechmogący, wszechpotężny, miłosierny, litościwy, zbawca, stwórca świata, pan nieba i ziemi, …o!! zachodźże słoneczko!!! Tak właśnie naucza się dzieci. A zasiane ziarno wykiełkuje na bożą chwałę.
    Szybko znaleźli się tacy co zrozumieli, że przy pomocy religii można się doskonale w życiu ustawić. Bożek żądał wielu ofiar i ołtarzy. Powstały zakony, świątynie, podobizny bóstw i tace na pieniądze. Religia to jeden z najskuteczniejszych sposobów sterowania ludźmi. Dzięki tej baśni o bogu i jego cudach cwaniacy obejmują władzę nad światem. Lud jest tak skutecznie zastraszony, że kolejne pokolenia rodzą się na kolanach. Ani jedna myśl nie powstaje w ich głowie, by się bogom przeciwstawić albo uznać ich za mit.To fanatycy. Ślepi i głusi. Słyszą tylko to co powie im duszpasterz z niewinnym barankiem przy nodze.
    A jak utrzymać ten błogi stan rzeczy? A zakazać nauki! Straszyć piekłem i kłamać przekonująco. Ustanowić nadzorców wybitnie oddanych sprawie, zwanych świętymi. Tak, tak, poganie latający na miotłach, nie znaliście tego, bądźcie więc wdzięczni nam, że przynosimy wam życie wieczne, ale dopiero po śmierci. Radujcie się, poganie! Zbawiono wasze dusze od wiekuistej śmierci w piekle!
    I tak musi być, że kto ma władzę nad światem, ten narzuca poddanym swoją religię. Siłą zapędza się, zbłąkanych do tej pory ludzi na właściwą drogę życia wmawiając im, że jest to jedyna religia dla każdego, a jednocześnie sprytnie tworzy się podwaliny dla swojej władzy absolutnej.
    Nie ma takiej opcji, by ktoś chciał zejść z drogi boga jedynego! Nie chcecie wiecznego zbawienia? Czeka na was piekło wieczne, ale przedtem stos za życia! Nie chcesz? Więc zdechniesz! ”Kup pan cegłę” – tak wyglądało przechodzenie ludzi na chrześcijaństwo.
    Bogowie ludów podbitych tracili życie wraz z nimi. Imiona ich wszystkich ścierano na proch.
    Jest to religia podzielona na trzy nienawidzące się sekty. Te sekty mają za zadanie wybić się co do nogi. To jest ta miłość bliźniego. Jedno z przykazań danych przez niejakiego rogacza, Mojżesza. Nie on te przykazania wymyślił, ani nie jego bożek Pan. Kozły myślą dolną częścią ciała. Są szpetne i dlatego mszczą się za swoją brzydotę na innych.Przejawia się to w popychaniu przez Pana ludu wybranego do wybijania innych narodów bez litości i do zajmowania ich ziem z całym dorobkiem.
    Trzy sekty siedzą w jednym gnieździe tworząc jedną, wielką Religię Nienawiści i Śmierci.
    Nieszczęsna planeta Ziemia przywalona tym jarzmem. Kogo za to winić?

    Scytko,

    o „trzech sektach” – religiach abrahamowych – napisałem szkic tu:
    https://opolczykpl.wordpress.com/2012/03/03/historia-naturalna-religii-monoteistycznych/

    Tak żydowska lichwa podbiła świat – przy ich pomocy…

    opolczyk

    Polubienie

    • OPOLCZYKU,
      Pan napisał, ja napisałam, wielu pisze i co z tego? Nikt nie zna lekarstwa na przekonanie ludzi płaszczących się przed trójgłowym ,rogatym kozłem Panem, że czarne jest CZARNE! Ciemnota toczy wojnę o to, czyje bóstwo z całej trójki jest najważniejsze, natomiast ci, co rządzą ciemnotą, toczą wojnę o ziemię i władzę nad światem. Taki podział. Trzeba, jak widać, być wybitną jednostką, żeby odróżniać kolory. Podsumowując, nie ma szans , zważywszy, że szare masy są w ogromnej przewadze, na jakikolwiek postęp w naprowadzeniu ich na właściwe tory myślenia. To ,w konsekwencji, daje nieustające trwanie u władzy „narodu wybranego”.
      „Ja Pan, Bóg twój” . Przecinek oddziela Pana imię. NP> Ja, Józek, bóg twój.
      Bożek Pan (Faun, Satyr) w mitologii greckiej., półkozioł. PAN . Ja, Pan, Bóg, Bóg Izraela, Pan, Bóg twój, Bóg straszny, zazdrosny, mściwy, kładący nacisk na rozmnażanie,.( to pisze w Biblii) . Zabronił tez robić swoja podobiznę. ..teraz wiemy dlaczego. Był bożkiem śmiertelnym…więc już nie żyje.Żydzi wierzyli w bożka Pana, a Mazda był dopisany jako element wzbogacający treść.
      Pan jest tu imieniem, a nie określeniem pozycji społecznej. Pan był synem nimfy Driope i boga Hermesa, czyli zaliczał się do olimpijskich bogów. Ale był strasznym półkozłem, i wszyscy bogowie od niego stronili. Z tego powodu zapałał nienawiścią do wszystkich bogów i…………co można wyczytać w Biblii , znalazł sobie plemię, któremu nakazał niszczyć zarówno innych bogów jaki i ich wyznawców… Tyle mitologia. Należy dodać, że Jahwe( skąd ta nazwa?) był postacią skleconą przede wszystkim z Ahury Mazdy( to ten wszechmogący, miłosierny, stwórca świata sklecony z kolei na podstawie bóstwa egipskiego Nu, lub Nun, a także na podstawie Anu i jego wnuka Marduka, bogowie Sumeru). Podkreślić chcę, że Słowianom zarzucano wiarę w bożki, diabły, gusła, gdy tymczasem sami jahwiści i jezuici, mieli w swoim panteonie rogatego Mojżesza, bożka Pana, półkozła i wyjątkowo mglistą postać jego synalka,Jozuego, skleconą przede wszystkim na podstawie Buddy. Synalek był homoseksualistą a jego partnerem był Jan.
      Jak wiadomo, Mojżesz uznał, że należy homoseksualistów( a także zoofilów, kazirodców) karać śmiercią. Żydzi nie wieszali na krzyżu, ale kamienowali.
      Pan, bożek synów Izraela, był też opiekunem pasterzy, co przełożyło się potem na cechy Jozuego, jako dobrego pasterza swoich owiec. Wiemy już, skąd się wziął ów Dobry Pasterz.(Uczta baranka została zapożyczona od Celtów) A składanie rąk , klęczenie przed wizerunkiem świętego, klepanie różańca i kadzidła wywodzą się z Indii, i mają związek z indyjskimi bóstwami.Nad tym wszystkim unosi się gołąb, jako boski duch. Tak wygląda owa Wiara jaka nam wtłoczono zamiast naszych słowiańskich guseł. Wiarę w kozła, barana i gołębia nazywa się wiarą w cielce.
      Chrześcijanie walczyli z tkzw. pogańską kulturą Słowian, strasząc ich diabłem sporządzonym na podstawie Pana. Ale czy nie zdawali sobie sprawę , że ten diabeł jest ich BOGIEM OJCEM< PANEM- półkozłem? I że ich prorok Mojżesz, również obnosi na łbie wielkie rogi ?
      Każdą walkę należy zacząć od podstaw czyli od odebrania dzieci "sługom bożym" żeby ich za młodu nie zawłaszczyli dla własnych, pasożytniczych celów? Czy wytresowani w słusznej wierze rodzice tego dokonają?
      PS. Przekazał Pan wiele cennych informacji czytelnikom( o tym Selmanie kochanym przez Hitlera, to jest duża niespodzianka) Jestem za to wdzięczna i nie chcę się w swoich wypowiedziach powtarzać. Z wieloma rzeczami się zgadzam, z wieloma się nie zgadzam. Te kobieciny, które tańczą i śpiewają jako Słowianki, w niedzielę pobiegną do kościoła i dadzą na tacę. Ja tego nie zrobię. Każda kraina ma swój czas na arenie historii. Teraz jest plemię żydowskie. Poczekamy, co nowego przyniesie nam Natura. Ona rządzi.

      Kochana Scytko,

      ja także nie cierpię tych (nie tylko kobiet) „Słowian”, którzy tańczą jak Słowianie, a np. z okazji żydogennych świąt składają sobie nawzajem życzenia z okazji „zmartwychwstania” czy „narodzenia” ich żydowskiego „boga” Joszue. I chodzą, no bo taka jest niby „polska tradycja”, do kościołów i dają czarnej sotni pieniądze na tacę.

      Pozdrawiam

      opolczyk

      Polubione przez 1 osoba

      • Opolczyku,
        ( Jesteś niesamowity! Żeby coś z sensem napisać, ile to kosztuje pracy! Prowadź ten słowiański zew jak najdłużej.Dlaczego tak mało ludzi udziela się tutaj? Jakiej jeszcze zachęty potrzebują? Może się boją, bo czasami, …hmm, wióry, aż lecą., i sama mam lęk przed gniewem, zatem, staram się być grzeczna. )
        Oto objaw nienawiści i pogardy trzech sekt tworzących „religię”nienawiści.
        Dwa mózgi z plemienia jahiwistów lub jezuitów, w niewybredny sposób dają znać ,że gardzą tą trzecią częścią całości, czyli islamistami, przypisując im bożka Pana. Nie dopuszczają do siebie faktu, że ten półkozioł jest Panem synów Izraela, „Bogiem” ojcem ich wszystkich , a już na pewno jahwistów i jezuitów. „ Kozy to kobiety szatana”- Taki to jest właśnie poziom tych „religijnych”.Niektórzy ludzie nie potrafią obejść bez przekonania, że ich bóstwa do mitów się nie zaliczają.Natomiast bogowie innych są wymysłem godnym prześladowania.

        cytuję ( bez podpisu)

        Napisano Listopad 25, 2015
        Jak pół kozioł, to pewnie dlatego muzułmany te szatany lubieją tak kozy, bo kozy to kobiety szatana i muzułmany to szatany 😀

        Napisano Listopad 25, 2015
        dla mnie szatan to kazdy w turbanie, w chuscie, w burce,kazdy muzulmanin to wcielenie szatana, a europa i unia to zło, rozpusta która kocha szatana i boi sie Boga i religijnosci

        Kropka nad ”” i ”” musi być podana. Nie chcę być gołosłowna, dlatego posłużę się cytatami.
        Zygmunt Kubiak „ Mitologia Greków i Rzymian”,Świat Książki, Warszawa 2005, ISBN 83-247-0125-7
        cyt. Hermes, zresztą , jak w hymnie homeryckim, nie przestaje być pasterzem, bogiem pastewnym/../ jest tu świątynia Hermesa Niosącego-Barana/../ Hermes, obnosząc niegdyś barana wokół murów odwrócił od miasta zarazę.Na tę pamiątkę Kalamis wyrzeźbił Hermesa z baranem na ramionach./../ Wizerunek taki,często w greckiej sztuce powtarzany, miał przed sobą przyszłość bardzo wielką: z przypowieści ewangelicznych
        (Łukasz 15,3-7, ; Jan 10, 1-16) i z niego wywodzi się najsłynniejsza rzeźba sztuki chrześcijańskiej , Dobry Pasterz.
        str.291.
        No właśnie! To nie grecka sztuka jest tu gloryfikowana, a plagiat watykańczyków na podstawie tamtej.
        i dalej…
        cyt. Hermes , Przewodnik- Dusz.Pośrednik między dwoma światami./../
        ( Jezu, nasz, panie życia i śmierci. )
        Podobnie jak syn ojciec, bożek Pan, też był pasterzem.
        Cyt; Imię jego wtórnie zestawiane przez starożytnych z greckim przymiotnikiem „pas” , „wszystek” , „pan” , „wszystko” /…/ ma etymologię /../ związaną z uniwersum indoeuropejskim z łacińskim „pasco” i oznacza po prostu „pasterza”.
        str.289
        Bożek Pan , jak różnie podają źródła elektroniczne , był ulubieńcem wśród dostojnych bogów Olimpu, a także szydzono z jego wyglądu, dlatego opuścił Olimp by błąkać się po lasach i pastwiskach z mściwością w sercu. Żydzi wykorzystali tę nienawiść dla swoich celów. Wypędzanie narodów, mordowanie ich, grabienie, palenie posągów bóstw…to efekt przemyślanej pracy autorów Biblii.
        Pan (mitologia)https://pl.wikipedia.org/wiki/Pan_(mitologia)…
        bóg opiekuńczy lasów i pól, strzegący pasterzy oraz ich trzód..
        Hermes , ojciec zaniósł go na Olimp. Wszyscy bogowie zachwycali się dzieckiem, a głównie Dionizos,
        Inne źródła: Jednak Pan nie polubił Olimpu, ponieważ inni bogowie szydzili z jego brzydoty. Wolał żyć głęboko w lasach Arkadii, razem z satyrami, nimfami i innymi bóstwami Natury.

        Pan w wierzeniach orfików
        Postać Pana przeniknęła do wierzeń orfickich. Według orfików Pan był stwórcą ziemi, którą oddzielił od morza, zaś poszczególne elementy Wszechświata były odpowiednikami części ciała Pana[2].
        Śmierć Pana
        Jedni autorzy podają, że taka powinna być interpretacja, inni że to zwykła pomyłka językowa, a chodzi tu w rzeczywistości o śmierć Tammuza utożsamianego z greckim Adonisem.
        Orfizm (Orficyzm) – nurt religijny w starożytnej Grecji[1] powstały w VII wieku p.n.e. Jest on związany z kultem Dionizosa, cechuje się wiarą w wędrówkę dusz i ich wyższości nad ciałem[2]. ,,,,
        Według orfickiej wersji mitu, Dionizos miał być synem Zeusa i Persefony. Dziecko narodzone z tego związku nosiło imię Zagreus i miało, przejmując władzę od Zeusa, zapewnić światu wieczną szczęśliwość. Siedmiu tytanów, wrogów Zeusa, ugotowało i ZJADŁO małego Zagreusa. Za karę Zeus spalił ich piorunem. Z POPIOŁU powstali ludzie. Mają więc w sobie zarówno cząstkę zła (tytani) i boskości (szczątki Dionizosa). Dzięki specjalnym oczyszczeniom można rozwinąć w sobie cząstkę boską. Atena ocaliła serce Zagreusa, z którego narodził się Dionizos. Orficy mieli też wyznawać i rozwijać naukę o wędrówce dusz. Zgodnie z ich wierzeniami dusza istnieje niezależnie od ciała i pozostaje nawet po jego śmierci, wcielając się w inne ciała. Ciało jest dla duszy więzieniem. Wcielenie jest karą za grzechy. Dusza zostaje wyzwolona z ciała po przejściu cyklu oczyszczeń, oddając swą boską część Dionizosowi. Gdy stanie się tak z wszystkimi ludźmi, we wszechświecie zapanuje wieczna radość i harmonia.
        ( moje spostrzeżenie, „Atena ocaliła serce…” jest to poczęcie żywej istoty na podstawie DNA, czyli sklonowanie Dionizosa.)
        Cierpienie życia w ciele można łagodzić przez praktyki religijne (misteria) i ascezę. W związku z wiarą w metempsychozę orficy powstrzymywali się od zabijania zwierząt i spożywania mięsa.
        Ruch miał się wywodzić od na wpół mitycznego poety Orfeusza (znanego z mitu o Eurydyce), któremu przypisywano wprowadzenie w Grecji misteryjnych form kultu dionizyjskiego. Wyznawcy orfizmu energię czerpali z pieśni i hymnów śpiewanych przez Orfeusza na jego tajemniczej lirze. Pieśni te miały często charakter miłosny, gdyż natchnieniem Orfeusza była jego ukochana Eurydyka. Ludzie często odnajdowali w jego utworach przesłanie, które pomagało im w dalszym życiu. Reformatorem orfizmu był Pitagoras. Kult Bachusa wywodził się z Tracji, jednak w formę orfizmu przerodził się nieco później na terenie Attyki[3]. Niejaki Onomakritos z Aten miał zebrać pieśni Orfeusza. Fascynacji orfizmem w pewnym stopniu ulegał Platon. Orfizm wywarł też wpływ na wczesne chrześcijaństwo[potrzebny przypis]
        Część historyków[4] zaprzecza istnieniu orfizmu, uznając go za zbiór różnych praktyk misteryjnych związanych z postacią Orfeusza, które tradycja skompilowała w jeden system religijny. ,,,
        Nie tyle wpływ na chrześcijaństwo, ile na tej podstawie WYMYŚLONO chrześcijaństwo dodając też wierzenia rodem z Indii, przede wszystkim buddyzm.

        Swoją złą reputację Pan zawdzięczał nieznośnemu charakterowi. Nienawidził być budzony ze snu – wstawał wtedy wściekły i wydawał z siebie przerażający krzyk/../ Legendarny był też seksualny apetyt Pana: obiektami jego pożądania stawały się nimfy, boginie, a nawet satyry.

        Owa reputacja, w połączeniu z przerażającym wyglądem, przyczyniła się niewątpliwie do demonizowania Pana przez chrześcijan w czasach Średniowiecza. W swojej nieustającej walce z pogańską kulturą i tradycjami przypisywali mu oni cechy Szatana.,,
        ( Uczepili się tego nieszczęsnego Szatana.Ale nie on nosił imię „Pan”. Pisałam już, Szatana sklecili na podstawie Nergala. A on półkozłem nie był. Ten bożek Pan, to było coś obrzydliwego.Nie wiem, czy rzeczywiście ssaki należące do innego gatunku zdolne są zrodzić hybrydę.Ale zoofilia jak wszelkie dewiacje była, jest i będzie.
        Dziękuję za odpowiedź( prędkość światła) i pozdrawiam Ciebie, Opolczyku, specjalnie omijając słowo „Pan”.
        Wiem , że dużo piszę, ale czasami jednym słowem nie sposób przekazać wszystkiego.
        Na dziś to już KONIEC.

        Polubienie

  24. Andrzej,

    tak, no i to teraz ich czas (karma), ale jak wszystko w tym świecie, tymczasowe.

    „Niestety krystowiercy tego nie dostrzegają i nie rozumieją”

    mało tego, mówisz im jasno, że to żydogenne i szkodliwe a oni słyszą co innego: „to atak, chcą nas pozbawić duchowości, wiary w boga”. Kto ich chce pozbawić duchowości, bo na pewno nie ja. Ty zapewne również nie.

    Mirek

    Mirek

    i właśnie ten kult żydzizmu, którego tak się wstydzą i mu zaprzeczają doprowadzi ich do zguby – zostaną zakuci dodatkowo w kajdany ekonomiczne, a nie tylko duchowe i umysłowe:

    opolczyk

    Polubienie

  25. „Globalna sitwa zaatakowała Boliwię – czyli rzecz o naprawdę Wielkim Evo Moralesie…”

    „I to właśnie za to tak znienawidzili go biali katolicy w Boliwii oraz „Mekka” światowego kapitalizmu – usa z Waszyngtonem i jego mocodawcami (światową lichwą) na czele”

    To dla nich normalne, tym bardziej, że miesza to w interesach obu tych grup. Zresztą jedni mają wpajane, że wszystko może sczeznąć byleby tylko „krzyż” pozostał, a drudzy, że są „panami” dla pozostałej reszty świata.
    Poza tym Evo Morales dał piękny przykład, musi to naprawdę boleć ten przeklęty „beton”.
    Osoba Matki Ziemi im się nie podoba, nie chodzi mi tu o planetę (no i nauka tego nie obejmuje), służkę swoją chcieliby z Niej zrobić gady jedne, niedoczekanie wasze, na Strzyboga!

    „Gdy widzę, co biali tam wyrabiają, wstydzę się tego, że też jestem biały…”

    Andrzej, całe szczęście, że nie wszyscy „biali” tacy są.

    „Szkic o życiu codziennym Słowian…”

    „Byli u Słowian też bogowie będący personifikacją żywiołów i sił Natury – jak Perun, miotający gromami, czy Strzybóg, ojciec wiatrów”

    Andrzej, czuję niemal fizyczny ból, jak czytam o tym personifikowaniu u Słowian…
    Mam tylko nadzieję, że kiedyś, po przemyśleniu, to porzucisz. Dla mnie to nie do przyjęcia zwłaszcza, że bliżej mi do animistycznego (nie lubię tej zewnętrznej nazwy), czyli pogańskiego podejścia. Nie mam pretensji, Twoja sprawa, jeśli koniecznie chcesz tak do tego podchodzić, ale boli nie mniej.

    Sława!

    Mirek

    Polubienie

    • Mirek,

      zdanie, o które masz pretensję:

      „Byli u Słowian też bogowie będący personifikacją żywiołów i sił Natury – jak Perun, miotający gromami, czy Strzybóg, ojciec wiatrów”

      niesty zbyt „uprościłem”. Oczywiście, że przez tysiąclecia Słowianie byli (też nie lubię tego terminu) „animistami” i oddawali cześć boską samym żywiołom i siłom Natury, bez ich wyobrażania sobie w jakikolwiek sposób. Mówiąc po prostu – czcili żywioł czy siłę Natury samą w sobie jako coś boskiego. Później jednak, pod wpływem zewnętrznych wzorców, zaczęli wykonywać posągi bogów Natury. Z latopisu np. wiadome jest, że w Kijowie były posągi m.in. Peruna i Strzyboga. Posąg Peruna Włodzimierz kijowski, po tym gdy na Krymie się okrzcił, własnoręcznie wrzucił do Dniepru. I sam przyznasz, że robienie posągów np. Peruna to nic innego jak personifikacja siły Natury – pioruna i grzmotu. A i dodatkowo jeszcze jego antropomorfizacja – wszak miał twarz ludzką.

      Dopiszę zaraz pod tekstem powyższe wyjaśnienie.

      Sława!

      Polubienie

  26. Dziękuję Andrzeju,

    Właśnie chodziło mi o to, że nie potrzeba personifikować osób, czyli bogów, jako osób – dla mnie posągi bogów Natury wskazują na związek zjawisk z Osobami, że np. coś nie zaistnieje (zjawiska nie zajdą) bez osób, więc nie jest to jedynie jakieś bezmyślne personifikowanie rzeczy, bo np. osoby miałyby być też wytworem rzeczy a nie odwrotnie.
    W tej „Frondzie” wspomnieli o tym, że niektórzy nie są w stanie pogodzić krystowierstwa z traktowaniem Ziemi jako osoby, bo to jakaś forma bałwochwalstwa, czyli w takim ujęciu Ziemia miałaby być „tak naprawdę” jakąś rzeczą, czymś, a ktoś tam w swojej ignorancji ją uosobił. No i u nas personifikowanie potrafi być rozumiane dość jednoznacznie (np. uosobienie „czegoś” i nic poza tym). Dlatego ta moja uwaga, bo moim zdaniem osobowość ma sens.
    Uważam więc, że Matka Ziemia to Osoba, czy Strzybóg to Osoba, która ma pieczę nad zjawiskami z Nim związanymi. Osoby, a nie coś… Czyli dla mnie Słowianie czcili Osoby poprzez i w tych zewnętrznych, czyli postrzegalnych bezpośrednio aspektach (np. samymi oczami widzimy coś, co możemy nazwać „Planetą”). Osoba kieruje osobami. A nie jak chcieliby np. niektórzy wielbiciele bliskowschodnich idoli, czy im podobni, czyli że czcili zewnętrzny aspekt, który jest (dla nich) tylko czymś jako osobę.

    Mirek

    Polubienie

  27. Andrzej,

    Dotarło do mnie, że muszę jednak coś jeszcze dopisać (tak dla pełnej jasności).
    Słowianie (nie upieram się, że wszyscy) w moim przekonaniu nie personifikowali (bo nie musieli) również z tych względów, że animizm – na ile się w nim orientuję – nie ogranicza osób tylko do jednej postaci, np. formy wiatru, czy rośliny, które są jedynie ich zewnętrznym okryciami. Po prostu nie jestem też zwolennikiem koncepcji według której osoba (dotyczy to również bogów) jest ograniczona tym, że nie może, czy nie jest w stanie, przyjąć ludzkiej postaci (nie znaczy, że Oni wtedy są/stają się tacy, jak zwykły człowiek, czy na tym samym poziomie). Świat kultur pogańskich jest bardzo zróżnicowany i można nieraz zostać zadziwionym tym, jak wyrafinowane koncepcje potrafili mieć przedstawiciele tych kultur, często nazywani „prymitywnymi” w negatywnym sensie tego słowa. A interpretacje, że Słowianie personifikowali – w sensie, że jedynie nadawali „ludzką” postać jakimś „rzeczom” – zostawiam tym mediewistom, czy antropologom, którzy tak uważają, ja nie mam zamiaru tego łykać.

    Mirek

    Sława!

    Mirek,

    a ja widzę to tak: bo słusznie napisałeś:

    „Świat kultur pogańskich jest bardzo zróżnicowany i można nieraz zostać zadziwionym tym, jak wyrafinowane koncepcje potrafili mieć przedstawiciele tych kultur, często nazywani „prymitywnymi” w negatywnym sensie tego słowa.

    No właśnie – oni potrafili myśleć w sposób bardzo wyrafinowany, a więc poza- czy bez-werbalny i w niejako (dzisiaj nazwano by to) abstrakcyjny – otóż potrafili pojmować zjawiska, żywioły,  sily Natury bez- czy ponad-osobowo. Nie potrzebowali więc, jak np. cywilizowani Grecy bogów antropomorficznych, wyglądających jak ludzie, ze wszystkimi ludzkimi cechami i przywarami (rywalizacja, walka o władzę, podstępy, oszustwa, zdrady małżeńskie, uwodzenie kogo się dało – bogiń, tytanów, nimf, ludzi) tyle że będących nieśmiertelnymi. Nie potrzebowali też jak jahwiści „boga osobowego”. To właśnie jahwiści byli tak prymitywni, że nie potrafili myśleć bez- czy ponadosobowo. Ich Jahwe musiał być „osobą”.
    Natomiast poganie w kulturach przedcywilizacajnych to właśnie potrafili myśleć „abstrakcyjnie” i bezosobowo. Ponadto u nich, u Słowian też, dostrzec można obok cech (eh – te terminy)”animizmu” także panteizm. Pojmowali całą otaczającą ich Rzeczywistość jako jedną całość. Prawia Nawia i Jawia były całością i jednością, tyle że na różnych poziomach. Nie było u nich dualizmu ducha i materii.
    Dla nas, po cywilizacyjnym i oświatowym praniu mózgów odtworzenie ich sposobu pojmowania i myślenia jest niezwykle ciężkie, być może nawet niemożliwe. I dlatego potrzebujemy tych pojęciowych szczudeł – animizm, panteizm, personifikacja, antropomorfizm, bez i ponadosobowość itp.

    Sława!

    opolczyk

    Polubienie

  28. Andrzej,

    Powiem tak, jakoś nie widzę tego, żeby jeden Słowianin mógł zarzucać drugiemu: „Stary, ty właśnie dokonałeś personifikacji” – w sensie czegoś niestosownego, czy niezgodnego z prawdą nawet, jeśli ten drugi, dorobiłby np. piorunowi głowę na skutek myślenia o piorunie, jako o osobie. A jahwiści to w ogóle są poza tematem, bo oni na skutek swej doktryny chętnie narzuciliby tylko tą swoją koncepcję reszcie świata (nie upieram się, że im wszystkim chciałoby się to robić). Nie zaprzeczam temu, że istnieje bezosobowy aspekt i nie mam zamiaru tego wyrugowywać. Rzecz jeszcze w tym, że postrzegamy siebie, jako osoby, a przynajmniej ja siebie tak postrzegam i nie mam pojęcia jak to jest być nie-osobą – więc wydaje mi się, że wszelkie dywagacje z mojej strony na ten temat nie mają wtedy oparcia w doświadczeniu i sensu. Wątpię też, żeby Słowianie mieli swoich Przodków, czy siebie za rzeczy, które zachowują się tylko jak osoby. Ale każdy woli to, co lubi. Być może odniosłem błędne wrażenie, że preferujesz jedno podejście jako to tylko mające sens.

    Sława!

    Mirek

    Mirek,

    oczywiście że Słowianie takich dyskusji nie prowadzili, tym bardziej, że nieznane było im słowo personifikacja. Jedni przyjmowali obce wzorce, budowali świątynie, rzeźbili posągi bogów, inni po dawnemu oddawali bogom cześć w świętych gajach. Nie potrzebowali ani świątyń, ani posągów. I to było właśnie czyste pierwotne słowiańskie pogaństwo.
    Patrzymy na tę sprawę inaczej i niech każdy z nas pozostanie przy swoim zdaniu. Myślę, że na tym dyskusję tę możemy zakończyć.

    Sława!

    opolczyk

    Polubienie

  29. Słowiański zew …

    Zaręczam Cię, Panie Opolczyk, że drugi raz nie dam się podejść.
    Oto moja odpowiedź na pytanie, dlaczego opuszczam to gniazdo bez skrupułów.
    Nie raz zauważyłam, że broni Pan Germanów, a dlaczego? Prawda jest taka, że jak świat światem , nigdy nie będzie Niemiec Słowianina bratem. Słowianie to nie są Germanie. To dwa bieguny. Słowianie z Ariów, ze Wschodu się wywodzą. Germańska lodowata, świńsko blond ruda nacja, usadowiła się na Zachodzie i Północy Europy, i jest jedną z najpodlejszych, najokrutniejszych , obok Żydów, nacji tego świata. Pewnie dlatego tak szybko się zbratali i ruszyli na podbój Słowian ( Scytów , a tak , tak, Scytów, których istnienie Pan neguje, i Sarmartów. Z nich się wywodzę.). Dlatego nie będę popierać ani Żydów, Gemanów, ani ich popleczników, na czele z Panem. Jak widać , stanęło na moim: usuń Pan moje wszystkie komentarze,( bez ich komentowania) bo w wielu sprawach się nie zgadzamy.Nie chcę zaśmiecać Pana czystej rezydencji.
    Santorini wybuchł, spowodował wielkie chmury popiołu, cofnięcie się morza i tsunami, i jewreje byli tego świadkami.Przecież nie zniknęli z powierzchni ziemi na ten czas! Wysoka cywilizacja jaką reprezentowały elity tamtego okresu posiadała latające statki i wysoko rozwiniętą naukę.Nie polegam na żydowskich „naukowcach”, tak jak Pan. Mam pogardę dla siebie, że tak długo tkwiłam w tej „słowiańskości” zza Odry, a nawet wyraziłam poparcie. Głupia Słowianka, ech…nie do końca.
    I nie świętovit! To zgermanizowana nazwa! Słowiańscy bogowie posiadają jakieś zadania do wykonania, z czymś się kojarzą, a z czym może się kojarzyć święty Pan? Święty Pan , kojarzy się tylko z „Panem Jezusem”. Światowid patrzy na 4 strony świata, jego nazwa ma sens.
    Pomyliłam drzwi i przyznaję się do tego błędu.

    PS. Hamerykanie NIGDY nie byli na Księżycu i długo nie będą, bo jak sami powiedzieli, „Zgubili dokumenty dotyczące całej technologii z tym procederem związanej”/ Świetnie opowiada o tym „sukcesie” film Koziorożec, jaki posiadam we własnych zbiorach.
    A oto związek jednego wyczynu z drugim, jaki na wszystkim zaważył – gdyby Gagarin nie obleciał Ziemi , Amerykanie nigdy nie polecieli by na Księżyc.
    Pana córka musi się jeszcze wiele nauczyć by być znawcą tego rodzaju tematów.

    Słowianka

    Polubienie

    • Droga Scytko,

      poniższy komentarz przepuszczam. Pozostałe (chyba z sześć) skasowałem.

      1) Ponieważ Ciebie nigdy nie „podchodziłem”, więc sama siebie oszukujesz pisząc, że dałaś się podejść. Być może dałaś się podejść własnej wyobraźni?

      2) Nigdy i nigdzie nie broniłem Germanów. Ten zarzut jest zbyt niepoważny, bym miał się do niego ustosunkowywać. Wystarczy przeczytać choćby mój ostatni wpis demaskujący allochtoniczne wymysły o Germanach:
      https://opolczykpl.wordpress.com/2019/10/19/pochodzenie-slowian-czy-profesor-aleksander-krawczuk-allochtonista-ma-racje/

      3) To nie Słowianie wywodzą się z Ariów. To Ariowie byli odłamem pra-Słowian, który dotarł do wysoko cywilizananych lndii i uległ tam cywilizacyjnej degeneracji.

      4) Nigdy nie negowałem istnienia Scytów, a jedynie negowałom ich „słowiańskość”. Ta zgraja koczowników żyjących z łupiestwa i grabieży ze Słowianami nie miała nic wspólnego. Podobnie jest z Sarmatami, młodszymi braćmi grabieżczych Scytów.

      5) O tym, które komentarze na tym blogu zostają usunięte, a które nie, decyduję tylko ja. Nie zmuszałem Ciebie do pisania komentarzy na tym blogu. Robiłaś to z własnej woli. I tu powiem Ci otwarcie – gdybyś ograniczyła się do jednego tylko komentarza z prośbą o skasowanie wszystkich Twoich komentarzy, zrobiłbym to. Ale na tyle ich (na blogu i prywatnie ) i to w formie żądań, moja odpowiedź jest – nie! Nie usunę ich. Gdybyś poprosiła o to grzecznie a nie potraktowała mnie jak hrabianka Izabella z Lalki Prusa służącego, lokaja, wyszłoby wwszystko inaczej. Być może będzie to dla Ciebie dobrą nauczką na przyszłość – nim gdzieś coś napiszesz, przemyśl to, a nie zachowuj się jak małe dziecko, które w piaskownicy obraziło się na koleżanki, zabiera własne zabawki i naburmuszone idzie do domu.
      Bądź dorosła!

      6) Odnośnie Santorini i żydowskich naukówców przytoczę to, co napisałem Ci prywatnie:

      „Owe „plagi egipskie” z żydobiblii są wymysłem. Znam tę hipotezę, że niby odpowiedzialny za nie był wybuch Santorini. Niemicka tv parokrotnie już puszczała właśnie o tym program publicystyczny – jakiś jajogłowy „intelektualista” wyjaśniał kolejne „plagi egipskie” następstwami wybuchu Santorini. Zapomniał lub nie wiedział jednak naiwniak o tym, o czym piszą uczciwi żydowscy naukowcy, historycy i archeolodzy: niewola egipska, Mojżesz, a nawet Salomon i Dawid i ich wielki Izrael to wymysły!!!
      Archeolodzy podważają same podstawy Biblii. Pan Bóg nie przekazał Mojżeszowi Dekalogu, naród Izraela nigdy nie był w egipskiej niewoli, mury Jerycha nie rozpadły się na dźwięk trąb, bo Jerycho było miastem nieobwarowanym, pierwsza monoteistyczna religia nie ma swoich korzeni na Górze Synaj, a wielkie królestwa Dawida i Salomona to legenda dostosowana do potrzeb teologii.

      https://opolczykpl.wordpress.com/2013/12/29/biblia-zydowska-ksiega-zbrodni-wyssana-z-palca/

      „Myślę nie nie ma ani jednego plemienia, w którym nie ma choć garstki uczciwych. Nawet w najgorszych zdarzają się uczciwe „wyrodki”.
      Problem z Mojżeszem i plagami egipskimi polega i na tym, że w kronikach egipskich nie ma o tym ani jednego hieroglifu – ani o Mojżeszu, ani o „plagach”. A kapłani egipscy wszystkie takie dziwne wydarzenia skrupulatnie notowali. Inna rzecz – sami bibliści nie wiedzą, kiedy domniemany Mojżesz żył. Przeważa pogląd, że w XIII wieku p.n.e (1300-1200). Mniejszość, że być może w XV wieku p.n.e (1500-1400). Nawet załgana wiki w tej sprawie obiektywnie pisze:
      Powyższe zagadnienia powodują znaczne rozbieżności w interpretacji wydarzeń historycznych, przy czym koncepcja wyjścia Izraelitów z Egiptu (a więc również życia Mojżesza) w XV w. p.n.e. jest opinią mniejszościową. Jednoznacznie należy stwierdzić że archeologia nie potwierdza istnienia zarówno Mojżesza jak i exodusu[20][21].

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Moj%C5%BCesz#Wiek,_w_kt%C3%B3rym_%C5%BCy%C5%82_Moj%C5%BCesz
      A ponadto, jeśli przyjmiemy że jednak istniał i żył gdzieś między XV a XIII wiekiem p.n.e., problem z plagami egipskimi spowodowanymi wybuchem Santorini polega na tym, że on wybuchł wcześniej – w XVII wieku p.n.e. – ok roku 1650 ± 30p.n.e. Wykazały to badania zarówno osadów tsunami na Krecie jak i badania zasypanych popiołem drzew metodą C14. Wybuch był więc dużo wcześniej niż żył domniemany Mojżesz, nie mógł więc w jego czasach spowodować owych wyssanych z palca plag. A zwłaszcza wybiórczego zabijania pierworodnych wśród ludzi i zwierząt. Aż takie mądre wulkany nie są…
      A tak, swoją drogą – owa ostatnia plaga pokazuje, jakim prymitywnym personelem dysponował biblijny psychopata Jahwe – żydy musieli krwią zwierząt malować framugi drzwi, by siepacze Jahwe i im pierworodnych nie wybili. A jahwiści twierdzą, że Jahwe jest wszechwiedzący. Powinien więc odróżniać „wybrańców” do gojów. A tymczasem „wszechwiedzący” tego nie umiał. Widocznie i on oślepł w egipskich ciemnościach…

      Ale naturalnie masz prawo trwać przy Twoim zdaniu.”

      I tu powtórzę – możesz mieć własne zdanie i wierzyć w te żydowskie biblijne brednie (piszesz, że nie wierzysz w żadnych żydowskich naukowców, ale w żydowskich bajkopisarzy – autorów biblii – wierzysz ślepo jak muzułmanin w proroka). Nie oczekuj więc, że uznam Ciebie za osobę myślącą. Zbyt łatwowiernie podchodzisz do mitów, legend i wymysłów – zwłaszcza tych z rasistowskiej bibili. Ale to z wiekiem i doświadczeniem powoli mija. Wierz mi. W Twoim wieku byłem taki sam…

      7) Świętowit nie ma nic wspólnego z niemczyzną. Pierwszy człon – „Święty” znany był u Słowian na długo przed przypałętaniem się na słowiańskie ziemie krystowierców, żydów i Niemców i nie był terminem religijnym.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99towit#Etymologia

      Zresztą o jego słowiańskości świadczą dwie czysto słowiańskie litery: ś i ę, nieznane w hebrajskim, aramejskim, łacińskim i niemieckim alfabecie. Natomiast człon „wit”, współcześnie tłumaczony jako pan, wcześniej oznaczał coś innego – gospodarza. Był też skrótową formą terminu „witeź”, znaczającego dzielnego wojownika. Ale jako że jesteś Scytką, wierzącą w bajki o Mojżeszu i „dziesięciu plagach”, możesz więc o tym nie wiedzieć.

      8) Faktycznie pomyliłaś drzwi. U mnie wymysły o Słowianach-Scytach są nie do przyjęcia. I o plagach egipskich jako fakcie historycznym. Ale mam nadzieję, że kiedyś i Ty to zrozumiesz. Póki co, drzwi do mojego blogu sama sobie zatrzasnęłaś.

      9) Gdyby usraelici nie wylądowali na Księżycu, Rosjanie pierwsi by o tym krzyczeli. Wiem, że kolportowane są celowo preparowane bzdurne „teorie spiskowe” (płaska Ziemia, turbolechia itp.) po to, by ośmieszać tych, którzy demaskują faktycznie spiski (11/9, NWO, oszustwo szczepionkowe itp), stawiając ich w jednym szeregu z tamtymi. I do takich bzdurnych „teorii spiskowaych” należy i ta o nielądowaniu usraelitów na Księżycu. I to kiedyś, mam nadzieję, pojmiesz.

      10) Proszę nie mieszaj do Twoich wymysłów i urojeń mojej córki. Jest osobą rozsądną…

      Na koniec – mimo wszystko – pozdrawiam serdecznie.
      Miło było poznać Ciebie…

      PS

      I jeszcze słówko o słowiańskości za Odrą. Tam właśnie na Północnym Połabiu i na Rugii wolna Słowiańszczyzna trwała najdłużej. Pod wodzą Niklota Obodryci odparli nawet fanatyczną krucjatę połabską wspieraną przez renegackich Piastów z tej strony Odry (https://pl.wikipedia.org/wiki/Krucjata_po%C5%82abska). Szydzenie ze słowiańskości zza Odry jest więc absolutnie nie na miejscu…

      Polubienie

  30. Szanowny Panie,

    proszę dać mi możliwość wypowiedzenia się po raz ostatni, skoro ma Pan takie o mnie zdanie na forum publicznym ( jest błędem twierdzić, że potraktowałam Pana w sposób,w jaki Pan to zrozumiał. Zawsze odnosiłam się do Pana z szacunkiem czego dowodem są moje komentarze. Nigdy się nie spoufalałam. Takie mam zasady. Wyśmiewanie się z mojego nazwiska nie jest na miejscu.)

    Niestety, z żadnym z podanych przez Pana punktów nie zgadzam się i nie ma takiej opcji, żebym zdanie zmieniła. Bat proszę odłożyć.

    Czy ja czytam jedynie Pana wypowiedzi? Czy tylko Pana słowo powinno być dla mnie prawdą, wyrocznią, a reszta przekazów jest bez znaczenia? Posiada Pan światły rozum , ale nie jest Pan osamotniony na tej arenie, a ja mam prawo dokonać wyboru.W niewoli nie przebywam.
    Otóż, mój Panie, wbrew Pana opiniom, jak bardzo jestem nierozsądna, potrafię czytać, a także, czy tego Pan chce, czy nie, rozumuję. Problem jest w tym, że nie tak jak Pan.
    Stoimy na przeciwległych biegunach i nigdy nie będziemy sprzymierzeńcami, bo język słowiański brzmi odmiennie niż germański. Nonsensem jest głosić , że Słowianie to są Germanie. A jeśli, to kto zamieszkuje państwa za zachodnim brzegiem Odry? Kto? I jakiego języka używa? Słowiańskiego?
    Czemu brzmi on tak inaczej niż język rosyjski, ukraiński, czeski,słowacki, słoweński, macedoński, chorwacki, bułgarski, serbski,czarnogórski, bośniacki, hercegowiński, i wreszcie polski? Jakim językiem posługują się w/w państwa? Znajdziemy w nich jakieś podobieństwa do języka „germańskich Słowian”? Państwa graniczne, niestety, przenikają się i języki ich czerpią z języków sąsiadów, ale to nie dowód na to, że należą do tej samej grupy.

    Podpisuję się Scytka, czyli jestem z plemienia tych grabieżców Scytów i Sarmatów, natomiast „germańscy Słowianie” to ludzie litościwi, ciepli, hojni, czczący swoich bogów ( a nie Chrysta) nigdy nikomu krzywdy nie wyrządzili, na żaden kraj nie napadli…i tak można te cechy dodatnie wyliczać bez końca.
    Tak, to oni, ci „germańscy Słowianie” przegnali ( nie do końca!) Scytów i Sarmatów z ich siedzib , a wjechali do Polski
    ( Polska, to nazwa obecna, Turcy nazywali Polskę, Lechistan) w białych płaszczach z czarnymi krzyżami, na zlecenie Papy z Watykanu. Po co, Pan dobrze wie. A tak, Germanie, bo któż by inny? Eskimosi? Francuzi( Gallowie)?A może Brytowie?A może to terroryści islamscy? Tak jest o nich głośno. Propaganda wyje o tym całe 24 godziny na dobę, a ja…Scytka, nie wierzę w ani jedno słowo tych…..kropka.
    Kraje, plemiona mieszały się ze sobą od początków swojego istnienia. Jedni zwalczali drugich, zmieniali nazwy swoich krain. Wojny, wojny, odwieczne wojny i odwieczne zmiany!!
    Cierpię z powodu wojen wywoływanych przez…KOGO?
    Ci „biedni”, „przemili” Germanie rozsiali swoje geny po całym świecie…. by opiewać ich „wzniosłe” sukcesy słów mi braknie. Ale bądźmy sprawiedliwi.Nie tylko oni chwytali za miecz.

    Pana kompletnie nie interesuje Polska, a jedynie zgermanizowane tereny zachodnie. Szybko zdałam sobie z tego sprawę. Czy wpajaniu ludziom, że Germanie to Słowianie służy Pana blog? Von Dtusk jest Niemcem, i sprzedał cały polski przemysł w niemieckie szpony.Głosi też bardzo przyjazne słowa , że „polskość to nienormalność”.Jego karnacja, blado ruda, straszne, blade oczy, to są cechy germańskiej urody. Strach w nie patrzeć. Słowianie są życzliwi i przyjacielscy, posiadają ciemną karnację, bo pochodzą ze Wschodu( który kocham). Tam nie lęgli się blondyni. Potem jednak zmieszali krew z krwią straszliwych Wikingów.I stało się.
    Szanowny Panie Opolczyk, córki Pana, nie mieszam i w ogóle nie chcę w nic mieszać, ale skoro Pan ją zacytował, uważając, że wypowiedziała tak rozsądnie…musiałam zająć swoją stronę w tym temacie. Przepraszam, że nie miałam kwiatów pod ręką.
    Oczywiście, zdania nie zmieniam chociażby ze względu na Pasy Van Allena, będące pasem radiacyjnym, jaki kosmonauci musieli przelecieć. A przelecieć te pasy odpowiednio niezabezpieczonym , zwłaszcza w tamtych czasach (1969),oznacza śmierć. Koziorożca nagrali Amerykanie. Mieszkając tam przekonałam się, że nie wszyscy jeszcze doznali prania mózgu. Tajemnica lotu Gagarina wiąże się z tajemnicą lądowania Orła na ziemskim satelicie,( a jednak Pan nie zgadł, co miałam na myśli).
    Płaska ziemia to grunt, to Gaja oblana wodami Oceanosa, (pisał o tym poeta Hezjod) a nie planeta, nazwana Ziemią, która z powodu swojej wielkości stała się ciałem kulistym. Niech Pan przestanie myśleć o mnie, jak o idiotce.

    Szanowny Panie, nie.,..nie..nie wierzę w biblię,( po czym Pan to wywnioskował, że wierzę?) tylko w naukę. Cenię intelekt i progres. Bardzo lubię historię starożytną, oraz tajemnice Wszechświata. Mam prawo wszystkiego dociekać na własną rękę w zaciszu mojego domu. Nie chcę publikować książek na ten temat, bo to mnie przerasta, ale pewne myśli staram się przekazać. Można się z nich śmiać. Nie dbam o to.
    O nic nie proszę. Dałam się podejść, wierząc , że mam do czynienia ze Słowianinem, a nie ze Słowianinem.
    Przy mojej analitycznej naturze zdałam sobie w końcu sprawę, że tak! Trafiłam pod zły adres. Chciałam po sobie posprzątać, ale skoro właściciel nie wyraża zgody, cóż, nie będę naruszać jego terytorium.To, tak w stylu tych bandytów, Sarmatów i Scytów.
    do jakich należę i nic tego nie zmieni.

    Rzeczywiście, było miło i jak widzę, ze wzajemnością. Szkoda, że nie należymy do tych samych światów,by zwalczać, jak Pan to trafnie ujął „odmóżdżonych”, ale trzeba się pogodzić z faktami ,jakie Pana i mnie, dzielą. Najważniejsze, to rozstać się na stopie pokojowej.
    Życzę szczęścia.

    Polubienie

  31. „O ludobójstwie Indian na marginesie Dnia Dziękczynienia…”

    Andrzej,

    Indianie mieli prawo do tej ziemi (jako miejsca do życia, stali się/i byli jej częścią) bez względu na to co sądzili o tym biali na skutek przyjęcia judeo-krystowierstwa i własnych wymysłów – biali pokazali, że byli uzurpatorami zaślepionymi żądzą posiadania jej za wszelką cenę, nie czuli się jej dziećmi i nie liczyli się nawet z zasadami tego swojego krystowierstwa.
    Bardzo pięknie to wszystko ukazałeś, dziękuję.

    Sława!

    Mirek,

    oczywiście, że Indianie mieli prawo do ich ziem. Krystowiercy mniej czy bardziej świadomie celowo mataczą twierdząc, że te ziemie były niczyje, by wyłgać się od zarzutu, że byli po prostu złodziejami i grabieżcami.
    Zresztą, krystowiercy wszystkie pogańskie tereny uważali za „ziemie niczyje”, które – w ich przekonamiu – mieli prawo po prostu podbić i okupować, uznając je za swoje. A gdy prawowici mieszkańcy w końcu upominali się o ich ziemie, czy o nie zaczynali walczyć, krystowiercy ryczeli na głos, że dzicy odbierają im ich własność.

    Krystowiercy to niezwykle załgana i złodziejska „rasa”.

    Sława!

    opolczyk

    Polubienie

    • USA moim zdaniem to jest taki kraj przeklęty utworzony przez masonerię.Dodam że w to święto akurat rozszalały się potężne burze śnieżne w USA.Może to w końcu zaczyna działać karma na którą ten zbrodniczy kraj sobie zasłużył.
      Andrzej tobie jest może znana taka organizacja która powstała w USA o nazwie ” ruch herbaciany” może coś wiesz więcej na ten temat to napisz .W sumie jest teraz ośmieszana w USA przez tamtejsze media i social media co nie może dziwić nikogo chyba.

      Piotr,
      chciałbym się mylić, ale w mojej ocenie wygląda na to, że owa Tea party to coś w rodzaju ruchu Kukiza czy „konfederacji” Brauna i Ozjasza Goldberga. Jest to partia jawnie religijna, krystowiercza, a ponadto w jej programie nie ma ani słówka o konieczności zmiany badyckiego systemu bankowego.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/TEA_Party

      To co propagują, to zmiany kosmetyczne – inna szminka i inny puder, ale pod nimi bandycka banksterska morda ma nadal pozostać nienaruszona. Ciekawi mnie, ilu kryptożydów nimi kręci…

      opolczyk

      Polubienie

      • No podobnie myślałem ale w Polsce nadają taki koszerny programik „1000 dziwnych śmierci w USA” jeden odcinek był poświęcony jednej z liderek tego ruchu i śmiech był w tym programie bo niby tylko frajer może stracić życie w tak głupi sposób jak jedna z tych liderek.Ogólnie program spod ciemnej gwiazdy wyśmiewający ludzi którzy stracili życie w dziwny sposób czy ze swojej bezmyślności.Śmierdzi koszernością w tym programie no a jeżeli ma to być podobne do Brauna ” Szczęść żydowski boże ” czy jego strzelnicy to nie ma się czym podniecać.

        Polubienie

    • Andrzej,

      „Krystowiercy to niezwykle załgana i złodziejska „rasa”.”

      Co do tego załgania właśnie…
      Wspomniałeś o tej zmianie w biblii w tekście „O ludobójstwie Indian..”
      Zastanawiało mnie od jakiegoś czasu skąd u krystowierców katolickich wzięło się to przekonanie, że „bogowie pogan to demony” (Ps 96,5). Zwłaszcza, że spotkałem też wersje z innym słowem niż demon.
      Według samych katolików w ogóle nie użyto w tym fragmencie (w oryginale ST) słowa „demony” tylko jest tam słowo „elilim” (oznaczające „ułuda”, „nicość”). Jednak te cwaniaczki eufemistycznie nazywają tą podmiankę swego rodzaju „interpretacją”. Jak się okazuje to słowo „elilim” zamienili na „demony” w przekładzie z hebrajskiego na grecki tj. Septuaginta (tzw. „LXX” 250-150 rok p.n.e.). A niejaki Ambroży (IV w n.e.) zwany „świętym” i „doktorem kościoła” w liście do cesarza Walentyniana II napisał tak: „bo wszyscy bogowie pogan to demony (Ps 96,5), jak mówi Pismo” – a przecież „Pismo” wcale tak nie mówi.
      Kolejny doktorek tj. Hieronim w Wulgacie (IV/V wiek przekład hebrajskiego oryginału ST na łacinę) poszedł za ciosem. Był to najważniejszy tekst dla średniowiecznej Europy Zachodniej – ma to szczególne znaczenie w odniesieniu do Słowian, bo zależności od tego jaką koncepcją karmi się wyznawców, taki jest jej wpływ na nich samych i w ogóle na nastawienie wiernych wobec innych. Generalnie właśnie na Wulgacie opiera się to tłumaczenie Wujka na język polski, jest tam w tym psalmie tak:
      Ps 96, 5 Albowiem wszyscy bogowie pogańscy – to czarci, ale Pan niebiosa uczynił. BJW
      Średniowieczne świry nafaszerowane taką propagandą byli nieprzejednani w swoim pragnieniu całkowitego unicestwienia kultury duchowej Słowian. Co za draństwo, na Strzyboga!

      Mirek

      Mirek,
      za to, choć żydo-biblia przytacza setki opisów zbrodni, rzezi i czystek etnicznych dokonywynych z woli i przy pomocy psychopatycznego demona Jahwe, lub przez niego osobiście i choć w niej niby sam Jahwe mówił („dekalog”)że jest „bogiem” zawistnym, krystowierstwo przerobiło go na „boga” nieskończenie sprawiedliwego, dobrego i miłosiernego. A pogańskich bogów na demony i czarty – choć w sposób najoczywistszy było na odwrót.
      Krystowierstwo to ideologia, w której białe jest czarne a czarne białe.

      opolczyk

      Polubienie

  32. „Odwalcie się od Putina…”

    Moim zdaniem Putin odpowiedział pięknym za nadobne, reszta to już takie sztuczne nadmuchiwanie balonika. Ciekawy tego przykład z Internetu na Newsweeku:
    „Drogi prezydencie Putin – Hitler i Stalin zmówili się, by rozpocząć II wojnę światową. To jest fakt. Polska była ofiarą tego okropnego konfliktu” – napisała na Twitterze w obronie naszego kraju ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher”.
    Mosbacher nie boi się, że zostanie oskarżona o antysemityzm za stawanie w obronie tych „antysemickich Polaków”? Pytanie retoryczne.
    Ludzie z PiS z Szydło na czele chcieli chyba jakąś wyjątkową szopką zabłysnąć na to tzw. „boże narodzenie”, nie powiem, udało im się.

    Mirek

    Mirek,

    ucieszyłoby mnie, gdyby zdzira Mosbacher, zamiast „bronić” Polaków przed Putinem i zwalać winę za wojnę na ZSRR, broniła Polaków przed żydowskimi roszczeniowcami.
    Ale tego, jako żydowska agentka nie zrobi.

    opolczyk

    Polubienie

    • Andrzej,

      Tak, najpierw Putin musiałby nas faktycznie zaatakować, żeby ta paniusia mogła nas bronić a nie tylko „bronić”. Aż niedobrze się robi od obłudy tej całej ferajny. Mosbacher – w zależności od koniunktury – może za chwilę równie dobrze opluwać Polaków, więc nie wiem po co te jej puste gesty, czy w ogóle jakiś polityków, jak i tak w razie czego mamy być tym „pionkiem do zbicia” (jak to adekwatnie określiłeś).

      Mirek


      Mirek,

      owa niby „obrona” Polaków przed Putinem to element trwającej na niego od 20 lat nagonki. Bandyci są wściekli – za pijanicy Jelcyna mieli Rosję w łapskach żydowskich oligarchów. Putin nie tylko ją wyzwolił i uratował z żydowskich łapsk, to jeszcze odbudował jej potęgę, obronił Syrię, wspiera Iran i Wenezuelę, wspiera Palestyńczyków. I stoi im na drodze do zrobienia ogólnoświatowego żydo-banksterskiego NWO.
      Mosbacher to ewidentna żydowska agentka.
      https://wolnemedia.net/mosbacher-domaga-sie-zwrotu-zydowskich-majatkow/

      Niedawno krytykowała Polaków:
      https://prostozmostu.pl/mosbacher-atakuje-polakow-jestem-rozczarowana-i-zaniepokojona/

      Niech se więc wsadzi w dupę jej „obronę” przed Putinem.

      Polska dla zachodu to faktycznie pionek do zbicia. Tak było w 1939 roku i tak jest obecnie. Za to jako sojusznik ZSRR byliśmy najważniejszym obok Moskwy ogniwem Układu Warszawskiego i RWPG. Tylko sojusz z Rosją da nam ponowne upodmiotowienie jako państwo.

      opolczyk

      Polubienie

  33. „Tylko sojusz z Rosją da nam ponowne upodmiotowienie jako państwo”

    Oczywiście sojusz nie oznacza oddawania się w pacht Rosji, czy zdrady narodowej. To jest właśnie ciekawe, że jak Niemcy, czy USA robią korzystne interesy z Rosją to jakoś nie są uważani za zdrajców – po samym takim zdaniu mogę już być w czyimś urojeniu brany za prorosyjskiego. O tym, czy wchodzić w jakieś korzystne interesy polityczne i układy handlowe z Rosją musieliby zdecydować sami Polacy. Wydaje mi się, że jednak „Zachód” lepiej się Polakom kojarzy, tym bardziej, że w taki bezpośredni sposób ich nie mordował. A ci, którzy w swoim czasie korzystali np. na handlu z Rosją z pewnością mieli wyrąbane, że kiedyś był tam Stalin itd. Rzecz w tym, że dobre i korzystne rozwiązania dla człowieka nie mają narodowości i nie muszą być naznaczone ideologią, jakimś „izmem” itp a człowiek już może. Polska może iść swoją własną drogą korzystając z doświadczeń innych. Nawet kk też lawirował przez wieki byleby tylko utrzymać się na powierzchni.

    Mirek

    Polubienie

  34. Pragnę wszystkim zainteresowanych poinformować, że Opolczyk i Scytka podali sobie ręce do zgody w blasku wstępującego na niebo Swaroga. Ważne jest wzajemne zrozumienie i poszanowanie swoich poglądów, a także pójście na kompromis. Mamy wspólny cel, w obliczu którego wszystko inne jest niczym.
    Przy tej okazji życzę wszystkim, żeby Nowy Rok przebyli w złotej łodzi otoczeni kwiatami lotosu i ich boskim zapachem.
    Kocham was, wszystkich, ja, Dewi.

    Polubienie

  35. Komentarz :Dlaczego wierzenia żydowskie powstałe na tak zwanych mitach innych narodów,(mitach wyśmiewanych i pogardzanych) zostały nam wpojone ( siłą i perswazją ) jako jedyna, prawdziwa religia, jaką wszyscy ludzie na świecie powinni wyznawać?
    Cudzą własność skradli, zakręcili nią według swojego uznania, dopasowali do własnych potrzeb i podali jako własny produkt. Produkt, jako rzecz będąca prawdą historyczną.
    Dlaczego to się Żydom udało?
    Bez najemników, osób wojowniczych, ale przy tym głupich i naiwnych jak dzieci, a także bardzo pazernych na cudze dobra, to by się Żydom nie udało, więc…
    Żyd to dobry aktor, ale to aktor pozbawiony sumienia, czyli groźny aktor. Ten aktor zaplanował sobie zawładnięcie sceną świata. Ale on nie walczy, on gra, ( bo to jest aktor) że walczy. Za niego walczą inni, ale już w realnej rzeczywistości.
    Może mieć przeciwników, ale większość będzie mu klaskać, bo to są jego klakierzy i jego bracia.
    Ten aktor zadbał też o wielkość swojej rodziny. Jest ona bardzo liczna.
    W każdym plemieniu muszą istnieć jakieś prawa, zasady współżycia. Każdy członek plemienia posiada podstawowe potrzeby życiowe. Nasz wielki aktor zadbał o wszystko z wyjątkową premedytacją. Jego rodzina zawładnęła głównymi sektorami niezbędnymi do utrzymania ładu, porządku i potrzeb w życiu każdego społeczeństwa.
    On wszystko wymyślił i wprowadził w życie. Często odczytujemy je jako paradoksalne, ale on ma nasze zdanie …w „wielkiej powadze”. Posiada środki przymusu, by jego pomysły żyły i mu służyły.

    Jego najemnicy, na jego rozkaz, przez wieki starali się o jedno; pozbawić narody inteligencji. A gdzie ona mieszka jak nie w głowie?
    Odciąć narodom ich głowę, i zastąpić ją swoją, własną. Pozostawione ręce i nogi niestety, nie myślą. One są zależne od rozkazów płynących z głowy. Te nogi i ręce mają służyć pracą jaką obca głowa im zleca. I słuchają ślepo, bo nie mają czym myśleć. Są na łańcuchu pana i władcy. To się nazywa zniewoleniem narodów.

    Jeden z moich wspaniałych profesorów zawsze pytał podczas swoich wykładów – czujecie to?

    Cytat ze strony internetowej „Slavia Lechia” http://slavia-lechia.pl/betlejem-domem-boga-lacha-id27
    „ Betlejemska ciekawostka. Nazwa Betlejem oznacza wg Wikipedii dom chleba od bet (Dom) i lehem (chleb). Samo słowo chleb pochodzi od leh, często pisane także lechem, jak to było pierwotnie. Lechem czyli chleb pochodzi od Lech, czyli od Boga. W modlitwie chrześcijan chociażby jest Chleba powszedniego daj nam dzisiaj. Słowo lech jakimś dziwnym trafem w wielu językach oznacza Pan, Bóg. Choćby w arabskim, leh, lah oznacza bóg. Dlatego ten bóg oznacza Al lah.
    Zatem Betlechem równie dobrze można przetłumaczyć jako dom Boga (Lecha), ewentualnie bez turbosłowiańskich naleciałości – dom Pana Boga. Czyli wychodzi na to, że ci co nadawali taką nazwę wiedzieli, że sie tu narodzi Pan Bóg. Prekognicja? A może taką nazwę nadano tej miejscowości już po narodzeniu Jezusa, przy spisywaniu ewangelii.
    Fajnie by było gdyby historycy potwierdzili istnienie Betlehem przed narodzeniem Jezusa.

    Tomasz Kosiński
    22.12.2016”

    Cóż za jasne przesłanie ! Autor na siłę stara się przypisać ziemie Słowian , (nie tylko ziemie Polski) narodowi żydowskiemu, a religia żydowska i jej odłam ,chrześcijaństwo, jest wśród Słowian ( którzy okazali się być Żydami) wiarą na właściwym miejscu. Panteon bogów słowiańskich to błąd jakiego należało się pozbyć.
    W Biblii , żydowski Bóg obiecuje oddać Żydom w posiadanie cały świat. Dlaczego ? Dlatego, że przecież należy on do nich, a co ,za wszelką cenę, stara się udowodnić autor. „betlejemskiej ciekawostki”. Można jednak zadać pytanie – czy Betlejem narodziło się wraz z Jozuem/ Jezusem?
    Według mnie, procentowo postać „Jezusa” to 90% mity, legendy i zwyczaje obcych kultur, a może…może! 10% jakiegoś nieznanego nam Żyda. Data jego urodzin nie jest ustalona. Powieści muszą mieć swoich głównych bohaterów. A kto ich tworzy, jak nie autor dzieła? Mamy takich książkowych bohaterów na których się wzorujemy, których uwielbiamy, ale tego, o imieniu Jezus każą nam uwielbiać SIŁĄ! Zatem Betlejem i Jozue mogli narodzić się razem w powieści zwanej N.T. A co na to naukowcy? Ci naukowcy, bez wątpienia już o tę prawdę historyczną zadbają.

    Betlejemska stajnia, a właściwie jej nazwa , na pewno nie natchnęła Arabów by od niej utworzyć imię swojego boga.
    Arabowie mają w godle Księżyc i Gwiazdę. Ta gwiazda jest planetą Wenus.
    Sumeryjskim bogiem księżyca był Sin, syn boga Enlila i bogini Ninlil. Inne jego imiona Nanna , Suen, Aszimbabar, Namrasit, Allah. Planeta Wenus (Wenus to nazwa późniejsza) była przypisana bogini Innanie/ Isztar, będącej córką boga Sina.
    Sin był bogiem jaśniejącym, panował nad losami na niebie i ziemi. Sin powodował, że prawda wypływała na wierzch i nastawała sprawiedliwość. Czyli był to bóg dobry, sprawiedliwy, szanowany, lubiany przez wszystkich bogów i ludzi.
    Kontrolował wraz ze swoim synem Szamaszem miejsce zwane Baalbeak w Libanie. Nazwa gór, półwyspu i pustyni – Synaj- pochodzi od jego imienia. Brzmi ta nazwa po arabsku Nahal, od imienia żony Sina, Ningal.
    cyt. „ Według wielu przekazów pisanych na tabliczkach klinowych, ELA, bóg kananejski z żoną ASZERĄ, którzy mieszkali w odosobnieniu, był bogiem żywym i według niektórych badaczy to miał być bóg SIN i jego żona NINGAL a kananejski BAAL to, IRKUSH, najmłodszy, ukochany syn ENLILA. Z wielu zapisów można wywnioskować, że czwórka bogów tzn. SIN, jego dzieci SHAMASH i ISZTAR oraz IRKUSH przyjaźnili się a ISZTAR była kochanką IRKUSHa.” –
    Nazwa miasta Yericho znaczy „Miasto boga księżyca”.
    Główne miejsca kultu Sina to E-hul-hul czyli Dom Radości. „Kult tego boga był jeszcze żywy do 382 r. naszej ery, kiedy cesarz Teodozjusz I Wielki rozkazał zburzyć świątynię w Harranie.
    Arabskie południowe szczepy nazywały boga kananejskiego ELA, ALLACHEM – stąd ALLACH jako bóg Islamu reprezentowany jest przez półksiężyc. Czyli jak wnioskuje wielu badaczy ALLACH to mógł być bóg SIN.” cytat – ze źródeł internetowych – Mity Sumeryjskie.

    źródła tekstów internetowych dotyczących „Mitów Sumeryjskich” zestawiła: Danuta Sajur

    Narodzone wraz z Jozuem Betlejem,( podobno ten rok narodzin, rozpoczyna naszą erę) nie mogło być i nie ma nic wspólnego z Sinem, sumeryjskim bogiem ,który panował na długo przez naszą erą.
    Natomiast Islam to już osobny temat.
    Więc krótko: https://sciaga.pl/
    „Chociaż islam powstawał czerpiąc pełnymi garściami z chrześcijaństwa, to jednak bardzo różni się od tej religii.”

    lsad122 załozyciel islamu urodził sie 571 roku

    10.3.2011 (14:36)
    łał jak dużo nie chce mi się czytać mam lepsze: islam i chrześcijaństwo mają św. księgi, islam uważa Jezusa za proroka , a chrześcijaństwo za SYNA BOŻEGO islam i chrześcijaństwo wierzą w jednego Boga.
    I słusznie Pan Opolczyk wrzuca to wszystko do jednego miejsca.

    Polubienie

    • Scytko

      islam jest tak samo żydogenny jak chrześcijaństwo. W Koranie znajdziesz Adama i Ewę, Noego, Abrahama, sutenera własnej żony (dla zislamizowanych Ababów Abraham jest patriarchą), Mojżesza i innych proroków. Koran to po prostu skrócona wersja żydo-biblii. Mitologia islamu głosi, że Arabowie są potomkami pierworodnego syna Abrahama – Ismaela – i egipskiej niewolnicy Hagar. Ismaela, na żądanie Sary, zazdrosnej o dziedzictwo dla jej syna Izaaka, Abraham wypędził na pustynię, ale tam uratował go „anioł pański”. I to właśnie Ismael wg muzułmańskiej mitologii jest protoplastą Arabów.
      Joszue/Jezusa uważa Koran za ostatniego żydowskiego proroka, zesłanego żydom przez Jahwe/Allaha. Przy czym wg islamu, Jahwe/Allah, widząc że żydzi zabijają kolejnych proroków, odwrócił od nich swe oblicze i kolejnego proroka – Mahometa – zasłał potomkom Ismaela – Arabom, przyrodnim braciom żydów.
      Mahometowi Koran podpowiedzieli rabini. Szło im o stworzenie konkurencji dla szybko rozprzestrzeniającego się na Bliskim Wschodzie chrześcijaństwa. Podstęp udał się, choć początkowo Mahomet miał kłopoty. Wypędzono go z Mekki. Ale przy pomocy pieniędzy żydowskich kupców i rabinów stworzył wojsko i zaczął podbój świata arabskiego, a potem kolejnych ludów. Od tego czasu Krzyż i Półksiężyc walczą ze sobą, a Gwiazda Dawida zaciera jej kosmate łapska i zza kulis wszystkim steruje.

      Rycina, którą wklejam pod każdym tekstem – kosz i lądujące w nim symbole judaizmu, chrześcijaństwa i islamu jest słuszna. Wszystkie te trzy żydowskie religie tam powinny wylądować.

      Polubienie

      • „Czy poganie/rodzimowiercy propagują turbo-germańską wizję Słowiańszczyzny ?”

        Andrzej,

        Dobrze, że odpisałeś na te wymysły imć Kosińskiego (choćby dla dobra czytelników). Moim zdaniem nie ma on wyjścia, jak tylko przyjmować te różne wymysły (kronikarzy, Bieszków itd.) za dobrą monetę, bo bez nich ta jego (bezmyślna) wiara w tą „Wielką Lechię” nie miałaby właściwie racji bytu. Szkoda mi faceta.

        Ps. nie odpisywałem, bo nie wchodziłem na pocztę (kiedy zaś ostatnim razem wszedłem to nic nie było).

        Mirek

        Mirek

        w sumie też myślę, że odpowiedzieć na te bzdury Kosińskiego powinienem. Ciekawi mnie tylko, co te świry teraz wymyślą, skoro „poczet jasnogórski” i tablica na kolumnie Zygmunta jako „dowody” na turbolechię rozwaliłem w drobny mak.

        Sława!

        opolczyk

        Polubienie

        • Andrzej,

          Tak, dokonałeś drobiazgowego przeanalizowania „dowodów” i tak powinno się podchodzić do tego typu rewelacji. Bez wymyślenia przez nich naciąganej interpretacji (danych) nie mieliby „dowodów”. Korzeniem „zła” jest wymyślanie, tak samo imć Kosiński musiał wymyślić sobie jakie „Ty masz poglądy”, żeby móc „je” potem atakować i „obalać”. Jeżeli dowiedziałby się jakie one są tak naprawdę to nie mógłby.
          Co do tego „pomostu pomiędzy polskością a żydowskością” czy zrównywania tego: jeśli nawet nie byłby zadaniowany to świadczy to znowu do jakiego stopnia jest sfanatyzowany, że posuwa się do wszelakich chwytów byleby tylko swój wymysł móc propagować.

          Sława!

          Mirek

          Mirek,

          trudno mi uwierzyć, że „wielkolechita” Kosiński sam od siebie, na ochotnika, stara się zżydzić i zhebraizować Słowiańszczyznę.
          Podobnie zresztą u Szydłowskiego i Bieszka były tego typu sugestie czy wnioski – Lechici to potomkowie żydo-biblijnego Jafeta, lub jedno z „zaginionych pokoleń Izraela”. Odnoszę wrażenie, że za tą żydofilską propagandą ktoś stoi i czuwa, by była głoszona jako lechicka prawda objawiona. A kto to jest – łatwo się domyśleć: komu zależy na tym, byśmy Polskę uważali za Polin…

          Sława

          opolczyk

          Polubienie

          • Andrzej,

            Komu ta idea jest bliska i ma z tego korzyści temu z pewnością to pasuje i to jest pewne – tak jak to, że Kosiński padł ofiarą żydogenności (świadczy o tym jego „oburzenie” Twoim bezkompromisowym podejściem do krystowierstwa). A przecież faktem jest, że krystowiercy poczynili niemal nieodwracalne szkody Słowiańszczyźnie (chcieli zniszczyć to, co Słowiańskie). Nastawienie dzisiejszych krystowierców (nie twierdzę, że wszystkich) do Słowiańszczyzny praktycznie się nie zmieniło. I w ogóle chodzi o to ich podejście „tylko my”, „my naj”. Napisałem „jeśli nawet”, bo nie siedzę mu w głowie, ale faktycznie robi to – czy to świadomie, czy nie, na jedno wychodzi.

            Mirek

            Polubienie

    • Proszę Pana Opolczyka, o możliwość uzupełnienia mojego komentarza z dnia 08.01. 2019.

      Nawiązując do artykułu dotyczącego miejscowości Betlejem, autora, pana Tomasza Kosińskiego, dodaję zgodnie z jego słowami:
      1). Pierwsza wersja słowa „lech” lub „leh”. Słowo to oznacza „chleb”.
      2). Druga wersja słowa „lech” lub „leh”. Słowo to oznacza „Pana, Boga”.
      A miejscowość Bet-lejem( Bet – lehem) gdzie narodził syn Boga, Jezus, oznacza Dom Boga. Jak widać te puzzle układają się jak po maśle.

      Zostało nam wyjaśnione( wreszcie!!) pochodzenie pierwotnej nazwy Polski.
      „Lech” czyli Bóg a co za tym idzie „ Lechia” nie jest nazwą słowiańską, a hebrajską.
      ( Oczywiście chodzi tu o Boga Żydów, ale pomijam na jakiej bazie została uformowana przez lata owa boska postać. Nie jest to bez znaczenia w obliczu piętnowania bogów innych narodów, jako guseł godnych jedynie spalenia łącznie z ich wyznawcami.)

      Szersze wyjaśnienie rodowodu samych mieszkańców Lechii, znaleźć można w kolejnym tekście autorstwa pana Tomasza Kosińskiego.
      Polska postrzegana przez w/w autora jest jako macierz, ziemia ojczysta Żydów.
      Blog – Slavia Lechia.
      Cyt; – „Więc Mojżesz dotarł na górę Horeb, czyli po prostu górę, bo Horeb to hebrajski hrb (jak wiemy żydzi nie zapisywali samogłosek). A hrb to garb, góra, hora, guru (ten co na górze), haram itd. itp. Nigdzie w Biblii nie jest napisane, że to była góra Synaj. Tam dostał prawo od Boga. Po hebrajsku bóg to eloh czyli zapisywano je jako ‚lh’. Jakby nie pisać, to po dodaniu samogłosek równie dobrze powstaje lah, a świadczy o tym inne hebrajskie słowo czyli lehem – chleb jako pochodzący od boga, a nie tylko eloh czy w wersji mnogiej elohim. Dopiero później Hebrajczycy zaczęli używać skrótu el w odniesieniu do bóstwa.

      Może też idea powrotu Żydów do macierzy, czyli do Polin, nie odnosi się tylko do czasów pośredniowiecznych, ale wcześniejszych. Dla ścisłości słowo „Polin” po hebrajsku i w języku jidysz oznacza „Polska”, ale również „tutaj odpoczniesz”.

      Historia lubi się powtarzać, albo jak twierdzą niektórzy jest zaprogramowana i dlatego się powtarza, bo wszak lubimy piosenki które znamy 😉
      A może się powtarza, bo wciąż popełniamy te same błędy?
      A może po prostu czerpiemy swoje legendy od innych?
      Może z lokalnej słowiańskiej legendy powstała jedna z bardziej frapujących historii zwana Exodusem?
      Tomasz Kosiński
      11.01.2017

      Exodus jest to opuszczenie ziemi rodzinnej. Jak wiadomo, Żydzi opuścili Egipt, co zostało nazwane szumnie „exodusem”. Egipt, jako rodzinna ziemia Żydów?
      Na prawdę, trudno pojąć, ile rodzinnych ziem ci nieszczęśni Żydzi musieli opuścić, łącznie z pustynią. Ale kiedy i dlaczego zmuszeni byli wyjść z Lechii? Przebywali też w ciągłej niewoli w państwach do jakich nachalnie wchodzili by tam mieszkać, rządzić, kraść i….wiele innych ciekawych rzeczy dokonywać. Zapewne w Polsce też czują się zniewoleni.
      Autor tej , jakże budującej dla Słowian, myśli jest szczerze podekscytowany swoim odkryciem. Jego rodacy odnaleźli swoją ziemię obiecaną, swoją Lechię. Słowo „Polska” również znalazło wytłumaczenie, to jest nie „Polska” , a „Polin” czyli – Tu odpoczniesz – Tylko co zrobić z tymi, którzy do tej pory tę ziemię zasiedlali od wieków i nawet ich najstarsze podania nie wspominają o brodatych, obrzezanych brunetach kiwających się pod ścianą płaczu? Z czasem dołączyli do nich kolejni, rodowici mieszkańcy Lechii, ci spod znaku krzyża. Jedni i drudzy zostali tu do dzisiaj i bardzo dbają o właściwy wizerunek tych ziem.

      Geografia, mitologie różnych plemion, nawet treści zawarte w S.T. i N.T. wszystko pod wpływem emocji odkrywcy prawdy historycznej dotyczącej żydowskiego narodu, zostało wrzucone do blendera i porządnie zmiksowane. Ludzie powinni brać odpowiedzialność za swoje publiczne wypowiedzi. Taka mikstura może być dla wielu trująca, może wywołać niepożądane skutki. Oddawać Polskę lekką ręką, przez jej obywatela, we władanie obcej nacji jest tylko i wyłącznie …tego słowa nie użyję. Inteligenty wie, głupi nie musi.

      Scytko,

      Tu nie ma co uzupełniać Twojego komentarza. Sama napisałaś: „Taka mikstura może być dla wielu trująca, może wywołać niepożądane skutki. Oddawać Polskę lekką ręką, przez jej obywatela, we władanie obcej nacji jest tylko i wyłącznie …tego słowa nie użyję.”

      W tekście napisałem, jak oceniam te „lingwinistyczne” i „historyczne” wymysły Kosińskiego – że jest to „przerzucanie na siłę przez niego pomostu pomiędzy polskością a żydowskością, między słowiańskością a judaizmem, żydzizmem, hebraizmem czy jak to nazwiemy. Jest to nieomal stawianie znaku równości między Polską a Polin.”
      On rzeczywiście wmawia, że polskość/słowiańskość i żydowskość/hebraizm to praktycznie to samo. A więc zżydza polskość i słowiańskość i to jeszcze bardziej niż krystowiercy.
      Po co to robi? Czy po to by Polacy uznali Żydów za „swoich”, nieomal za siebie?
      To mi w jego publicystyce śmierdzi o wiele bardziej, niż jego turbolechickie brednie.

      opolczyk

      PS

      Kosiński wymyśla wręcz teorię allohebrajską – Polska to starożytny Izrael, przez co Żydzi są jej pramieszkańcami i mają prawo ponownego powrotu na ich ziemie – do Polin.

      Polubienie

  36. Opolczyku,
    … na koniec, żeby nie zaśmiecać Pana bloga, ale sprawa jest bardziej niż poważna,( to jest wkraczanie do mojego domu ) więc nie mogę pozostać na nią obojętna. Ta księga, zwana Biblia, jest czystą mową nienawiści, propagatorem agresji, zniszczenia, przemocy, uzurpowaniem sobie praw do cudzej własności, oraz objawem braku ludzkiego sumienia. I dzieje się to bezkarnie, a nawet przyjmowane jest ze czcią!
    Pan Tomasz Kosiński ( może w chwili zapomnienia) wyraża swoje zdanie na temat przynależności Polski do narodu żydowskiego, ale jego Pan, Bóg ujmuje to nieco inaczej na kartach księgi zawierających jedyną prawdę historyczną.
    Pytanie, skąd pan T. Kosiński wziął pomysł , by nazywać Polskę macierzystą ziemią „narodu wybranego”? Skąd?
    Księga ta była wielokrotnie przerabiana, pod tak zwaną „publiczkę”, błędnie tłumaczona. Ostatecznie, w końcowej postaci trafiła do moich rąk. Mam na myśli Biblię, czyli Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Dalej pisze ; nowy przekład z języków: hebrajskiego i greckiego opracowany przez Komisję Przekładu Pisma Świętego. Jest to: Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne
    Warszawa 1984.
    Na odwrocie pisze – Biblia Polska 064
    BFBS-Warszawa-1984-XII-50M
    Jest to wydanie XII.
    Przytaczam cytaty z w/w księgi, dzięki którym dowiedzieć się można, że Pan, Bóg nie popycha swojego „narodu wybranego” do powrotu na rzekomo opuszczone przez niego ziemie. Pan, wielce sprawiedliwy i wszechmocny, Bóg Żydów, daje wszystkim do wiadomości, że będzie wypędzał rdzenne narody z ich ziem, po to, by zrobić miejsce dla swojego narodu umiłowanego, który nie ma gdzie się podziać i błąka się po pustyni od czasu do czasu zahaczając o inne, dobrze prosperujące narody. Gdzie nie jest mile widziany z racji swoich pretensji do rządzenia nimi.

    Pierwsza księga mojżeszowa, 28,
    13. /../ Jam jest Pan, Bóg Abrahama, ojca twego, i Bóg Izaaka! Ziemię na której leżysz, dam tobie i potomstwu twojemu.
    14. Potomstwo twoje będzie liczne jak proch tej ziemi, i rozprzestrzenisz się na zachód, na wschód, i na północ i na południe, i będą błogosławione w tobie i w potomstwie twoim wszystkie plemiona ziemi.

    Rozprzestrzenianie się to nie jest powrót Żydów na rzekome ziemie macierzy.To agresja na ziemie cudze.

    15. A oto Jam jest z tobą, i będę cię strzegł wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz i przywiodę cię spowrotem do tej ziemi/../

    Pan, Bóg, obiecuje Jakubowi przywieść go spowrotem do ziemi na której ten leżał. Nie jest to ziemia zwana Lechia lub Polska, nazywana przez Żydów Polin, znajdująca się w znanych nam, geograficznych granicach na kontynencie europejskim.
    Ziemia obiecana Jakubowi została nazwana przez niego Betel, Dom Boży, ale przedtem nosiła nazwę Luz. (I ks,mojżeszowa 28,19)

    V księga mojżeszowa 11
    10. Gdyż ziemia do której idziecie, żeby ją posiąść nie jest taka jak ziemia egipska,skąd wyszliście, którą zasiawszy swoim ziarnem , nawadniałeś swoimi nogami, jak ogród warzywny.
    11. Lecz ziemia, do której się PRZEPRAWIACIE , aby ją posiąść, to ziemia gór i dolin , zraszana z nieba wodą deszczu. ..
    24.Każde miejsce po którym stąpać będzie wasza stopa, będzie wasze.Granica wasza sięgać będzie od pustyni do Libanu, i od rzeki Eufrat do Morza Zachodniego.
    25. Nikt się przed wami nie ostoi. Pan, wasz Bóg, będzie szerzył lęk i trwogę przed wami w każdej ziemi po której będziecie kroczyć, jak wam przyrzekł.

    Ks, mojż.12
    2..Doszczętnie zniszczycie wszystkie miejsca na wysokich górach, na pagórkach i pod każdym zielonym drzewem, gdzie służyły swoim bogom narody, którymi zawładniecie.
    3.Zburzycie ich ołtarze potłuczecie ich pomniki, popalicie ich święte drzewa,porąbiecie ich podobizny rzeźbione, i zetrzecie ich imię z tego miejsca.

    powyższe słowa sugerują już upatrzone przez Żydów ziemie Słowian.( święte gaje, święte drzewa, pomniki, a także góry i doliny skrapiane deszczem.To nie są ziemie pustyni.)

    29. Gdy Pan, Bóg twój, wytępi przed tobą narody, do których idziesz, aby nimi zawładnąć, i opanujesz je, i osiedlisz się w ich ziemi.

    13/14 Gdyż ty jesteś świętym ludem Pana, twego Boga, i ciebie wybrał Pan spośród wszystkich ludów, które są na ziemi , abyś był jego WYŁĄCZNYM ludem.(Rasizm!!)
    19./1 Gdy Pan , Bóg twój wytępi narody, których ziemie Pan Bóg, ci daje w posiadanie, i ty je pokonasz, i zamieszkasz w tych miastach i tych domach..

    II księga mojżeszowa/ 34/
    13. Przeciwnie, zburzcie ich ołtarze , potłuczcie ich pomniki, i wytnijcie ich święte drzewa.
    14.Gdyż nie będziesz się kłaniał innemu bogu.Albowiem Pan , którego imię jest „Zazdrosny”, jest bogiem zazdrosnym…
    21. Nie lękaj się ich, gdyż Pan, Bóg twój, jest pośród ciebie, Bóg wielki i straszny.
    22. Lecz Pan/../ będzie wypędzał te narody przed tobą po trosze(co za j..any żydowski demon!) nie będziesz mógł ich szybko wytępić, aby dzikie zwierzęta nie rozmnożyły się przeciwko tobie.
    23.Pan/../ wyda je tobie i sprawi wśród nich wielkie zamieszanie, aż zostaną wytępione.
    24. Wyda też w twoje ręce ich królów, a ty wymażesz ich imię pod niebem, nikt się nie ostoi przed tobą aż ich wytępisz.
    25. Posągi ich bogów spalisz ogniem,….

    Celem agresora jest wymazanie historii tych podbijanych narodów na czele z ich władcami. Imię, tożsamość tych narodów mają być UNICESTWIONE. Nikt i nic nie ma prawa się ostać.
    Zamieszanie wśród narodów jest stosowane z powodzeniem. Jak łatwo jest takimi rządzić!

    Izrael ludem świętym.
    7./1
    Gdy Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemi, do której idziesz, aby ją wziąć w posiadanie , wypędzi przed wami wiele narodów./../ siedem narodów liczniejszych i potężniejszych niż ty,
    2. I wyda je Pan, Bóg twój, tobie, i ty je wytracisz, obłożysz klątwą, nie zawrzesz w nimi przymierza, ani się nad nimi nie zlitujesz…
    5. Lecz tak z nimi postąpicie; ołtarze ich zburzycie, pomniki ich potłuczecie, święte ich drzewa wytniecie, i ich podobizny rzeźbione w ogniu spalicie.
    6. Gdyż jesteś świętym ludem Pana( taki sam demon z demona) Boga twego. Ciebie wybrał Pan, Bóg twój, spośród wszystkich ludów na ziemi, . abyś był jego wyłączną własnością;
    7. Nie dlatego , że jesteście liczniejsi niż wszystkie inne ludy , przylgnął Pan do was i was wybrał/../
    8. Lecz z miłości swej , ku wam, ( Żydom) /../ Pan możną ręką wybawił cię z niewoli , z ręki faraona/../
    15.Pan oddali od ciebie wszelką chorobę i wszystkie zgubne zarazy/../ lecz ześle je na wszystkich, którzy ciebie nienawidzą.
    16.Pochłoniesz wszystkie narody , które Pan /../ tobie je da. Nie pofolguje im twoje oko, nie będziesz służył ich bogom/../

    Piękno Ziemi Obiecanej.8

    7. Gdyż Pan/../ wprowadza cie do ziemi pięknej/../ gdzie bystre rzeki i źródła tryskają w dolinie i na górze.( tak zapragnęli żyznej ziemi europejskiej)
    8. Do ziemi pszenicy, jęczmienia, winnej latorośli, drzewa figowego i drzewa granatu, /../ drzewa oliwnego , oliwy i miodu.
    9. Do ziemi, w której bez ograniczeń będziesz spożywał chleb i niczego nie będzie ci brakować., do ziemi , której kamienie są z żelaza i z której gór będziesz wydobywał miedź.( wiedzieli o bogactwach naturalnych)
    10. Gdzie będziesz jadł do syta, i błogosławił Pana, za tę piękną ziemię , którą ci dał.
    11.Bacz, abyś nie zapomniał Pana/./ zaniedbując prawa jego/../
    12.Aby , gdy się najesz do syta, gdy pobudujesz sobie piękne domy, gdzie będziesz mieszkał.
    13. I gdy twoje było i trzody rozmnożą się i gdy będziesz posiadał wiele srebra i złota, i wszystkiego będziesz miał wiele.

    9/1/Słuchaj Izraelu! Ty przekroczysz dziś Jordan, aby wejść i podbić narody większe i potężniejsze od ciebie, i zdobędziesz ich miasta wielkie i obwarowane aż pod niebiosa.
    2. Pokonasz wielki i rosły lud Anakitów , który znasz/../ Któż sprosta synom Anaka?(Anu?)
    3.Ale dziś poznasz, że Pan , /../ przechodzi przed tobą jak trawiący ogień. On ich wytępi i powali przed tobą, a ty szybko ich wypędzisz i wygubisz. , jak ci przyrzekł Pan,twój Bóg.

    A teraz uwaga co Pan, Bóg dodatkowo obiecuje narodowi umiłowanemu:

    5 księga mojżeszowa/ 6 /
    3. Słuchaj ich Izraelu, i starannie je wykonuj, aby ci się dobrze powodziło, i abyście się rozmnożyli bardzo w ziemi opływającej w mleko i miód, jak ci przyrzekł Pan, Bóg twoich ojców.

    10. A gdy Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemi , którą twoim ojcom, Abrahamowi, Izaakowi, Jakubowi poprzysiągł dać tobie wraz z wielkimi i pięknymi miastami, których nie budowałeś.
    11. Domy pełne wszelkich dóbr, których nie gromadziłeś, i wykute studnie, których nie wykuwałeś, winnice i sady oliwkowe, których nie sadziłeś, a jednak będziesz z nich jadł do syta.
    Żydzi będą mogli korzystać z tego czego sami nie osiągnęli. Czyli propagowane jest pasożytnictwo.

    12.Strzeż się abyś nie zapomniał o Panu,który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, a domu niewoli. (jak to się stało, że egipski niewolnik Abraham zrobił sobie niewolnicę z Egipcjanki? )
    14. Nie pójdziesz za innymi bogami, za bogami ludów, które są naokoło was.
    15. Gdyż pośród siebie jest Pan, Bóg twój, Bóg zazdrosny. Niechaj więc nie zapłonie przeciwko tobie gniew Pana, Boga twego, by cię nie wytępił z powierzchni ziemi.
    18. Będziesz czynił to, co jest prawe i dobre w oczach Pana, aby ci się dobrze powodziło, abyś wszedł i objął w posiadanie tę piękną ziemię, którą Pan przysiągł twoim ojcom.
    ( czyli napadanie, grabienie, niszczenie, mordowanie innych narodów, w oczach Pana jest prawe i dobre).

    Opolczyku, wiem, że jest tego dużo i można stracić cierpliwość, ale nie da się inaczej. Od Ciebie zależy czy to opublikujesz.
    Świat stoi dziś na progu do zagłady z winy tych, którym słowa Pana z powyższych cytatów, bardzo się spodobały.
    Chcę też podkreślić, ile razy napisano w Biblii słowa –
    „Ja Pan, Bóg, wytracę, wydam, spalę, przeklnę, zniszczę, przepędzę z ich ziem wszystkie narody, abyś ty, mój narodzie umiłowany miał gdzie się zadomowić’’.

    W Biblii nie ma mowy o EXODUSIE z jakiegoś Polin i powrocie do Polski przerabianej wciąż i to coraz bezczelniej, na to – tu odpoczniesz – Polin!!Właściwie „Polska” tylko pierwszą sylabę ma taką samą. Wiele słów brzmi podobnie. Pol-e, Pol-luks, A-pol-lin, W-ol-in, Pol-ana, Pol-esie, Po-dole, po-woli. Słowo Polska wyraźnie Żydom podpasowało. Gorzej będzie z takimi nazwami jak np, Rosja, Ukraina, Iran, Czechy, Serbia. Jak je dopasować do potrzeb zachłannej nacji, by jej przedstawiciele poczuli się jak u siebie w domu?
    Pan T.Kosiński źle pojmuje słowa Biblii, a nawet stara się dopisać do nich swoje marzenia. Marzyć można, ale nie o tym, jak kraj w którym się żyje przerobić na macierzysty kraj Żydów. To w końcu ile jest tych Izraelów ? W rzeczywistości Izrael, jest to drugie imię Jakuba.
    A przeinaczanie słów Biblii można by zakwalifikować do bluźnierstwa. Przed czym Pan, Bóg, przestrzega ..cyt. Piękno ziemi obiecanej;

    20. Jak narody, które Pan wytraca przed wami, tak samo i wy zginiecie za to, że nie będziecie słuchać głosu Pana, Boga swego….

    Polubienie

  37. Polecam książkę „Jak wymyślono naród żydowski”, autor – Szlomo Sand, profesor uniwersytetu w Tel-Avivie. Bardzo wiele wyjaśnia.

    Eustachy,

    znam – czytałem. Szlomo Sanda okrzyknęli za nią „antysemitą” żydowscy ultrasi.
    Nie zmienia to faktu, że żydzi – wyznawcy judaizmu – będący wspólnotą religijną zwaną „narodem” czy „ludem” wybranym istnieli od starożytności.
    Natomiast syjoniści stworzyli czy „wymyślili” niereligijną tożsamość żydowską – syjonizm – która obejmuje także niejudaistów, a nawet ateistów identyfikujących się z żywiołem żydowskim i/lub z państwem Izrael.

    opolczyk

    Polubienie

  38. Naród żydowski został wymyślony?
    Co to znaczy, wymyślony? Jest jakąś literacką fikcją? Bohater zbiorowy powieści p.t. Biblia? Znaczy się, nie istnieje?
    To, co zostało wymyślone przez ten „wymyślony”naród to, przede wszystkim, jest ich Pan, Bóg. Powstał on na podstawie mitów greckich, egipskich, hinduskich i sumeryjskich. Jest więc postacią złożoną i taki też jawi nam się na kartach Biblii.

    Końcowy efekt wyobrażenia tego Boga, widoczny jest w Kaplicy Sykstyńskiej. Tam grecki Pan, bożek rogaty, według wierzeń orfickich, będący stwórcą świata, zostaje przedstawiony, przez malarza Michała Anioła, jako dostojny, ale zarazem straszny, starzec z siwym zarostem szalejący w chmurach z groźne zmarszczonymi brwiami. Jest on bez wątpienia wzorowany na rzeźbach przedstawiających greckiego boga z Olimpu, Zeusa.

    Ten wymyślony Pan, Bóg Izraela, daje do zrozumienia czytelnikom Biblii, że Żydzi są jego narodem wybranym i w związku z tym, on, Bóg, jako Stwórca świata, decyduje się oddać ten świat w ich ręce.
    Zatem, nie naród ów został wymyślony, lecz on sam wymyślił sobie swojego Boga i za jego pośrednictwem ustalił/ wymyślił, swoją nadzwyczajną rolę w świecie.
    Wszystkie religie świata są wymyślone przez ludzi i im służą do wielu, często obrzydliwych, celów. Religia to nie jest narodowość.Nie jest też nauką.

    Biblia wyjaśnia mi w 100% wszystko , o co pytam. Jest też obok niej Talmud , jest Tora. Wiadomości z pierwszej ręki.
    Dodatkowych wyjaśnień nie szukam, bo one wszystkie są jeszcze jednym mąceniem, naginaniem, czyli kłamstwem. To dla Żydów jest typowe.

    Miałam styczność z księgą zwaną Rael. Jest to kolejna z żydowskich prawd , czyli kolejna biblia napisana oczywiście przez natchnionego boską wiedzą, pisarza z narodu wybranego. Autor opisuje, między innymi, sielankową scenkę w chmurach, czyli w boskim domu, gdzie został zawieziony latającym statkiem, i gdzie jest serdecznie witany ( zupełnie jak Adapa, syn Enkiego, przez boga ojca Anu z sumeryjskich wierzeń) przez siedzącego na tronie Boga Ojca, Jahwe, przez siedzącego po jego prawicy Zbawcę Świata, Jezusa Chrystusa, oraz siedzącego po lewicy Jahwe, rogatego Mojżesza. Wszyscy oni są w doskonałych humorach.
    Nie wiem , jaki jest to rodzaj literatury – horror, science-fiction, fantasy…?
    Niestety, naród żydowski istnieje i swoim zachowaniem prowokuje do zajmowania się nim, zda się w nieskończoność. Można go poznać po charakterystycznej urodzie i cechach charakteru. Są nietuzinkowe.

    Z mojego punktu widzenia, temat wszelkich odmian żydowskich religii, Żydów, ich ziem obiecanych, ich ziem opuszczonych, ich Wszechmogącego, Miłosiernego, Sprawiedliwego itd, Pana, Boga, i jego potomstwa, kozłów, baranów, gołębi, aniołów, diabłów, ich kanibalizmu, zmartwychwstania, zbawienia od grzechu pierworodnego, został już w 100% wyczerpany i nie chcę już do niego wracać, bo jestem tym zmęczona.
    Mam wiele zainteresowań, i nie powinnam ich zaniedbywać , na rzecz „narodu wybranego” i jego „boskich” prawd, nakazów i racji.Tu już nic nowego się nie objawi.
    Stoimy w obliczu niewiadomej. Demoniczni królowie rządzą, a skołowany, wymieszany rasowo, religijnie, etnicznie, kulturowo itd. lud idzie się za nich wykrwawiać.

    Scytko,

    tu tylko przypomnę, że tzw. „naród amerykański” to zwykły wymysł. Bo co to za „naród”? Zbieranina wszystkich ras i kolorów skóry z wszystkich kontynentów, dziesiątki jeśli nie setki grupek etniczno-narodowych, dziesiątki różnych kultur i religii. I nagle są „narodem”, służącym za sprawą wasalkich elit politycznych żydo-banksterom, Izraelowi i „narodowi wybranemu”.
    Polskich żołnierzy też zagnano w służbie żydowskim interesom do Iraku i Afganistanu. I jeśli dojdzie do wojny z Iranem, to i tam pójdą robić za mięso armatnie syjonizmu.

    opolczyk

    Polubienie

  39. Opolczyku,
    Ile takich narodów, a raczej państw istniało i nagle przestało istnieć…z nazwy, bo jego obywatele nie wyparowali? Zmieniła się tylko nazwa kraju. Wszystko się przetasowało i nadal tasuje, tworząc nowe państwa. Scytia też, jako nazwa państwa nie istnieje. Wszystkie obecne państwa składają się z wielu narodów, służy temu łatwość komunikacji.
    Naród chyba nabiera swojej tożsamości po kilku pokoleniach. USA to zlepek narodowości, ale zrobił sobie konstytucję i zrzesza wszystkie narody pod jedną nazwą – Amerykanie.Indian też na siłę do nich zalicza. Nie jest fikcją, lecz zlepkiem.
    Żydzi istnieją i dają o sobie znać, ale też są przemieszani z innymi narodami mieszkając w granicach ich państw. Nie tworzyli państwa, ale zawsze podkreślali swoją narodowość i odrębność. Wszędzie są Żydami.

    Uważam ,że wszelkie próby zrobienia z nich narodu, jaki nie istnieje, jest manipulacją mającą na celu odwrócenie od nich uwagi świata.To wygodne twierdzić , że się nie istnieje. Nie można winić , zgłaszać pretensji do czegoś, co jest fikcją. A jak wiadomo, mają wiele powodów by skierować uwagę pod adresem narodów, jakie istnieją.

    Mam obywatelstwo amerykańskie, ale jakoś nie pasuje mi mówić o sobie – Amerykanka. Nie wyrzekłam się obywatelstwa polskiego i nie myślę o sobie inaczej, jak Polka. Słyszałam, że podczas starania się o obywatelstwo USA padało pytanie – gdyby wybuchła wojna, po czyjej stronie byś stanął?

    —-

    Scytko,

    bezsensowność dyskusji – czy istnieje „naród żydowski” czy nie – obrazuje fakt istnienia Izraela, knesetu, Mosadu, wojsk i ambasad Izraela na całym świecie. I żydo-biblii oraz judaizmu. Obecnie najsilniej spaja „wymyślony” naród żydowski „religia holokaustu” oraz kreowane propagandowo zagrożenie dla niego ze strony „antysemitów” na całym świecie.

    Czy się komuś to podoba czy nie, czy został wymyślony czy nie – elity i wojsko owego żydowskiego naródu nadal prowadzą politykę spychania lub eliminacji/eksterminacji Palestyńczyków.

    I nie jest to fikcja.

    Masz rację pisząc – „Uważam ,że wszelkie próby zrobienia z nich narodu, jaki nie istnieje, jest manipulacją mającą na celu odwrócenie od nich uwagi świata.To wygodne twierdzić , że się nie istnieje. Nie można winić , zgłaszać pretensji do czegoś, co jest fikcją. A jak wiadomo, mają wiele powodów by skierować uwagę pod adresem narodów, jakie istnieją”

    Myślę, że kolportowanie książki Szlomo Sanda służy wpuszczaniu gojów w kanał. Niech się kłócą, czy naród żydowski istnieje czy nie. A oni spokojnie dalej mogą gojom narzucać kajdany ekonomiczne, ideologiczne i polityczne.

    opolczyk

    Polubienie

  40. Andrzej,

    czytałem Twoją dyskusję z panem Cz. Moim zdaniem tacy ludzie są niczym jacyś nawiedzeni sekciarze, tam nic nie dotrze. Szawłowie sekty „Wielkiej Lechii”.
    Tobie insynuuje wpisywanie się w turbogermańską wizję historii Słowian a sam robi coś gorszego – swoją wizją czyni ze Słowian zwykłych łotrów, których „tylko” podbijają podobne im łotry, a więc wspomaga nią tylko nieprzyjaciół Słowiańszczyzny, i to ma być już w porządku… Wszystkich Słowian nie da się wsadzić do jednego worka.

    Mirek

    Mirek,

    miałem wrażenie, że dyskutuję z fundamentalistą katolickim – zaślepiony jak oni. Zresztą wszyscy turbolechici, jako neofici turboszajby niezdolni są logicznie myśleć. To element stracony. Niestety są przy tym arcyszkodnikami ośmieszającymi Słowiańszczyznę.
    Ale ta szajba wymrze…

    opolczyk

    Polubienie

    • Andrzej,

      Wywnioskowałem, że udzielasz tam jeszcze odpowiedzi jedynie ze względu na takich czytelników, którzy mogą nie potrafić sobie poradzić z propagandą tych panów.
      Moim zdaniem wskazywanie na szkodliwość Białczyńskiego nie jest jakimś „najazdem na Białczyńskiego”. Prywatnie niech sobie wierzą w co tam chcą, ale powinni liczyć się z krytyką jeśli występują z tym na szeroko zakrojonym i publicznym forum.
      Jeśli chodzi o to DNA. DNA nie mówi jednocześnie o tym jak to DNA należy zinterpretować – a zwłaszcza tak żeby ta interpretacja była zgodna z tym, co faktycznie kiedyś miało miejsce, czy w ogóle o motywacjach ludzkich albo o utożsamianiu się kulturowym danego człowieka. Interpretacja nie jest więc jednocześnie tym „twardym dowodem” naukowym jakim jest sam wynik DNA, jak wydaje się chcieć Białczyński. Wreszcie się skapnął, że nie odmawiamy Słowiańszczyźnie przeszłości.

      Mirek


      Mirek,

      przede wszystkim chciałem sprostować wredne insynuacje pod moim adresem. Ponadto, gdybym nie odpowiadał na kolejne „argumenty” CB i tego WaldkaW o tej książce z 1620 roku, to by oni okrzyknęli, że mnie pokonali i udowodnili, że Imperium istniało. A tej satysfakcji im nie dam.
      Co się tyczy DNA – 30 % Niemców i ponad 50 % Persów jest nosicielami R1a. Czy z tego powodu mamy ich nazywać Ario-Słowianami, Lechitami? U Scytów oczywiście, że R1a było reprezentowane. Wszak byli ludem irańskim. A tam tysiąc lat wcześniej doszedł odłam pra-Słowian nazwany później Ariami. Ale Scytowie ani się nie czuli, ani nie nazywali Słowianami. I nie postępowali jak Słowianie. Wręcz przeciwnie – słowiańskich sąsiadów napadali, mordowali i ograbiali. I nigdy nie istniało imperium słowiańsko-scytyjskie, gdyż Słowian uważali Scyci za wrogów. Przez co istniejące rzeczywiście przez kilka wieków państwo koczowniczych pastuchów i grabieżców Scytów zaliczać do wymyślonego Imperium Lechii jest po prostu niepoważne.
      Zastanawiam się, czy mam jeszcze tam CB odpowiedzieć. Może to zrobię wieczorem, choć gołym okiem widać, że idzie to topornie.

      opolczyk

      Polubienie

      • Andrzej,

        oczywiście, tylko głupiec będzie bezmyślnie łykał te ich wredne insynuacje wobec Ciebie, zwłaszcza jako takie bezsporne fakty.
        Moim zdaniem CB i WaldekW zainteresowani są jedynie wyszukaniem tego, co wydaje się im potwierdzać to, co oni z góry sobie założyli – więc problemem jest też tzw. „karmienie trolla”. Im więcej się trollom odpowiada tym więcej pseudo-intelektualnej gnojówki wylewają z siebie. Dlatego dobrze zrobiłeś żądając od CB czegoś konkretnego i trzymając się tego.
        Czytanie odpowiedzi (do Ciebie) osobnika „WaldekW” to jak wejście do „domu wariatów” – np. jasne, że Czech został wymyślony i to przez krystowierców („Kristiánova_legenda”).
        Ty napisałeś, że „nie ma w poczcie Przemyślidów (…) władcy o imieniu Czech” [nie ma, co można sprawdzić] a ten troll zrobił z tego: „postanowiłem (…) zobaczyć czy Wikipedia naprawdę nic nie podaje o Czechu”. Debilną wypowiedź tego trolla CB nazwał: „Dziękuję za ten bardzo rzeczowy i merytoryczny głos w sprawie” – świadczy to o tym, że jest tak samo zafiksowany.

        Mirek

        Mirek,

        mam tyle słownych batalii za sobą, z różnymi zresztą ludźmi, że nie daję pożywki trollom, za to żądam konkretnej odpowiedzi na konkretne pytania. I tu turbolechici zostali bez słowa. CB musiał przyznać, iż od VIII wieku stwierdzić można zalążki – ale tylko zalążki – przyszłej państwowości Piastów. Ale żadnych legendarnych królów, żadnego Imperium, a tylko „państwo” o objętości dwóch powiatów. I to ze spalonymi doszczętnie dwoma głównymi grodami ok 940 roku. I to ma być owo Imperium Lechii…
        Przy WaldkuW ja zwróciłem zwłaszcza uwagę na to, jak za wszelką cenę, przy pomocy różnych wybiórczo dobieranych kronik, różnych wybiegów (że np jakaś niemiecka kronika nazwała Mieszka I „królem”), a Bielski pisał o królach i monarchach, starał się bronić ich dogmatu, a raczej świętej prawdy wiary, że wg tablicy Zygmunt był 44 królem Polski. Wiadomo o co im chodzi – historycznych królów Polski przed nim było ok 20. Jeśli więc turbolechici „udowodnią”, że był 44 królem Polski – oznaczać to musi, że przed Mieszkiem było wielu królów – co byłoby dowodem na ich „Imperium”. I dlatego kombinują jak konie pod górę, byleby tę świętą prawdę turbolechickiej wiary obronić.

        Ich reakcja na moje demaskowanie ich dogmatów i prawd wiary – oburzenie, wrzask, insynuacje, stawianie mnie w szeregu z Goebelsem, Rydzykiem, Szechterem i innymi mętami była typowa dla wszystkich fundamentalistycznych sekt religijnych. Podobnie postępowali wobec mnie fundamentaliści katoliccy – wszystko co mówiłem kwitowali stwierdzeniami, że tak atakować świętą wiarę i kk może tylko odszczepieniec, renegat, sprzedawczyk, zaprzaniec, żyd, mason, komuch i szkop.
        To jest taka sama rasa fantyków, różnią się tylko dogmatami, prawdami wiary i wyznawanymi idolami.

        opolczyk

        Polubienie

        • Andrzej,

          „I dlatego kombinują jak konie pod górę, byleby tę świętą prawdę turbolechickiej wiary obronić”

          Nawet wiara musi być oparta o jakieś racjonalne podstawy – a w tym „turbolechickim klubie” jedynie ich absurdalne interpretacje na temat tej tablicy mogą im „potwierdzić” w osobie Zygmunta 44 króla Polski. A z fanatykami, w tym katolickimi, wiadomo, od zawsze jest problem.

          Mirek


          Mirek,

          „Nawet wiara musi być oparta o jakieś racjonalne podstawy”.
          Ale nie wiara religijna! Czy judaizm, krystowierstwo lub islam mają jakiekolwiek racjonalne podstawy? Sam wiesz, że nie, bo wszystko w nich są to wyssane z palca „prawdy wiary” i dogmaty. Dokładnie tak samo jest z turbolechią.

          opolczyk

          Polubienie

          • Andrzej,

            „Czy judaizm, krystowierstwo lub islam mają jakiekolwiek racjonalne podstawy?”

            Dlatego oni wszyscy tak usilnie starają się nadawać temu „odpowiednią” interpretację 🙂

            Mirek

            Dokładnie to samo robią turbolechici🙂

            opolczyk

            Polubienie

      • Może ten Waldek W to Waldek z Sosnowca z apelem do chin w sprawie Erilo.

        Waldiego Pastuszki dawno już nie słyszałem. Coś cicho jest o nim. Ale nie przypuszczam, żyby to on był tym WaldkiemW. Tamten ani razu nie zachwalał Stalina. A Waldi na wizji całował jego portret. Stalin był jego bogiem – „Słowianinem” nr 1 – ważniejszym od Lecha I Zmyślonego i Kraka Smokobójcy.

        opolczyk

        Polubienie

        • Andrzej dwa miesiące temu założył nowy kanał na jew tube pod nazwą waldek pastu…ale został wystrzelony w powietrze oczywiście za nawoływanie wiadomo kogo do topienia w bardzo gorącej smole he he.

          Piotr,

          Waldiemu odbijało od dawna. Pamiętam, bo podrzcono mi ten film, jak na jego kanale kilka lat temu szczuł na mnie – wyzwał mnie od żydowskich szmat i kurw.
          To chory człowiek. Powinno się go leczyć w zakładzie zamkniętym.

          opolczyk

          Polubienie

  41. Andrzej ten semperparatus brykający na WPS1 to ta gnida syjonistyczna Toronto od EM .Nie dawaj mu satysfakcji i nie polemizuj z bydlakiem.
    Druga rzecz Andrzeju fakt faktem Waldek zbzikował nieco ale to jego Erilo to może być coś dobrego plus nie wypowiadam się w temacie chipa którego Waldek promuje jak właściciel sex shopu pigułki na wielką pałę.Poszukam jeszcze jego książki ” Schyłek zabobonu” .Kto wie może ma wartość.W sumie Waldek miałby coś do zaprezentowania żeby nie był tak nerwowy i porywczy i w każdym widział żyda kto ma inne zdanie niż on sam.

    Piotr,

    bądź spokojny, z obszczymurkami nie dyskutuję. Odpowiedziałbym na WPS jedynie Kosiurowi czy Ziemińskiemu.
    Co do Waldiego – od od początku był niepoważny i niezrównoważony. Pamiętam jak dawno temu wygłosił „Odezwę do ludzkości”. I ludzkość w postaci jednego komentatora odpowiedziała mu. A wkliknięć miał kilkadziesiąt. Potem opublikował własne rozważania globalne. No i były tam takie rzeczy jak to, jaką walutę mają mieć np. Hindusi czy Chińczycy i jakie małe państwa należy polikwidować a jakie duże utworzyć. Zapytałem go, czy pytał Hindusów i Chińczyków, jaką chcą mieć walutę. A ponadto odpisałem mu, że dziwi mnie, że go jeszcze Grupa Bilderberg nie zaprasza do siebie, bo takim jest globalnym geniuszem.
    Co do erilo – pomysł niby dobry, a w sumie głupi. Zresztą, skoro esperanto nie wypaliło, to dlaczego erilo byłoby lepsze. Przede wszystkim należałoby na erilo na całym świecie przetumaczyć kilkaset języków i narzeczy i wydrukować miliardy podręczników do szkół w tym języku. Przetłumaczyć na niego trzeba by było jeszcze encyklopedie, literaturę światową – całe biblioteki i księgozbiory. Lasów Amazonki na to by zabrakło. Dlatego wg mnie pomysł ten jest po prostu odlotowy i niepoważny.
    Waldi już od lat podczas jego prelekcji wpadał we wściekłość, rzucał kurwami i czym tylko. Widać było, że jest niezrównoważony, że sam siebie swoimi wywodami nakręca i buzuje. Szkoda mi go, ale powinien się leczyć.

    opolczyk

    Polubienie

    • Andrzeju kończąc wątek Waldiego aby nie śmiecić zgadzam się w całej rozciągłości z tobą na 100%.Znam nerwy Waldiego z autopsji nie raz nazwał mnie żydkiem którego należy wrzucić do gorącej smoły.Podejrzewam że jest posiadaczem żółtych papierów bo za taką gadaninę na jew tube każdy z nas miałby ABW na karku a jemu nic.Jeżeli ma żółte papiery to wyżej jaj mu nie podskoczą co najwyżej usunęli jego kanał.Jak pisałem nie znam się na chipie to nie wiem czy to dobre rozwiązanie czy złe tak dla ciekawości spróbuję poszukać jego książki ” Schyłek zabobonu ” .Jestem ciekawy co on tam pisze.
      Jedynie co Waldek dobrze zrobił to wziął za uszy świadków jehowy i wywalił ich ze swojego bloku jak mówił.Niby świadkowie wezwali gliny ale i tak Waldziemu się upiekło w końcu wystarczyło tylko pokazać żółte papiery.

      Piotr,

      lepiej by było, gdyby Waldi wywalił z bloku klechę chodzącego „po kolędzie”. To znacznie bardziej szkodliwa sekta niż ci od Jehowy.
      Do mnie też nie raz przychodzili. Wpuszczałem ich, bo słowiańska tradycja mówi: goście w dom, bogi w dom. Próbowali mnie „nawracać”, ale gdy im za każdym razem mówiłem, co o tych zbrodniczych i rasistowskich wymysłach żydo-biblijnych myślę, sami przestali przychodzić. Tak się ich spławia, a nie siłą.

      opolczyk

      Polubienie

      • No to Andrzeju parę zdań jeszcze sobie pozwolę.Niestety mam żonę ogłupioną przez ojczulka toruńskiego i usilnie chcieli nawracać moją żonę mnie nawet nie próbowali.Ostrzegałem jak ludzi nie przychodzcie dajcie żonce spokój jak nie chce z wami gadać.Pewnego razu gdy byłem na urlopie w Polsce przyszli a że byłem po piwie wziąłem delikatnie za kołnierz i wyprowadziłem z mojej posesji i wtedy dopiero skończyło się zawracanie dupy inaczej by nie odpuścili takie nachalne to towarzystwo.Do dziś zona ma spokój .Nie dość że ogłupiona żona żydzizmami to jeszcze nauk świadków mi brakuje jak kolejnego strupa na dupie.Pozdrawiam.

        Polubienie

  42. Andrzej i właśnie takie teksty gdzie nie ma żadnej reakcji odpychają od WPS1 niestety plus teksty nawiedzonego Edzia z USA chwalącego tam Trumpka jako narodowca i wroga żydów.Niestety podjąłem decyzję że nie będę już czytał tego portalu.
    Nie ma dla mnie tam miejsca jak robi co chce tam i jest tam szanowany taki cenzor katolicki.
    Odpowiedz jest moja bo musiałem na to odpowiedzieć ostatni raz.Ten jasiek by pozamykał wszystkich tych którzy nie chwalą podłej cywilizacji łacińskiej gdyby go dopuścić do władzy i nie odmawiają paciorków do Miriam.

    asiek z toronto
    21 stycznia 2020 o 03:59
    Re: Pawel Zieminski.
    Panie Pawle, prosze likwidowac (eliminowac) teksty, ktore nie sa zgodne z Prawem Naturalny I te ktore sa niezgodne z eytka I moralnoscia Cywilizacji Lacinskiej.
    To tylko prosba.
    Pozdrowienia sle
    =====================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Czesto czytam komentarze, ale z grzecznosci nie zabieram glosu…

    Za kogo się masz za cenzora z mysiej czy przedstawiciela wielkiej inkwizycji.Mam w dupie cywilizację łacińską i jej pseudomoralność a chcę tu czytywać od czasu do czasu opolczyka.Nie podoba ci się coś załóż swojego bloga zamieść tam sobie tekst Kyrie elejson i zmawiaj litanie codziennie a nie na swoim blogu apelujesz do administratora aby kasował poglądy które nie są zgodne z twoimi.Tyle razy tutaj publikowałeś teksty chwalące boga żydowskiego czy opolczyk czy ja apelował do admina aby je kasować .Nie wygłupiaj i tyle i nie rób z siebie klechy.

    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2020/01/19/gwarantem-istnienia-suwerennego-panstwa-polskiego-jest-silna-rosja/comment-page-1/#comment-180437

    Piotr,

    akurat nie zaglądałem już na WPS i tego komentarza Jaśka z Toronto nie czytałem.
    Dobrze mu odpisałeś, a i ja dorzucę słówko od siebie.

    opolczyk

    Polubienie

  43. dziękuję Andrzej za wpis ja je drukuje zresztą mam już 5 teczek pełnych i trzymam dla wnuczki jak będzie starsza do czytania może ona innym przekaże.Może to niewiele ale zawsze dobre i to.

    Polubienie

  44. Opolczyku,
    czy nikt nie wziął pod uwagę pewnej istotnej rzeczy, jaką jest zasiedlenie przez Żydów CAŁEGO ŚWIATA? Na wszystkich kontynentach stoją ich kanapy, krzesła i zydle, na których posadziwszy swoje tyłki biorą głęboki oddech i odpoczywają. Wspominając słowa prezydenta pewnego, niewielkiego kraju, – Tu odpoczniesz! – czyli po żydowsku – Po lin! – w odniesieniu tylko i wyłącznie do tego niewielkiego kraju, trzeba pogodzić się z faktem, że nie tylko Polska Rzeczpospolita jest miejscem odpoczynku dla wałęsających się w poszukiwaniu swojej ziemi obiecanej, Żydów. Jak widzimy, jest nim cały świat , zgodnie z obietnicą złożoną Żydom przez ich Pana, Boga (bożka Pana z koźlą brodą), co potwierdza niejaki Mojżesz z byczymi rogami na łbie.
    Dlatego CAŁY, zasiedlony przez Żydów ,ŚWIAT powinien nosić nazwę PO LIN. Czego się domagam od tych, co Polskę, jako Po lin, w żydowskie ręce oddają nie pytając mnie o zgodę. Jestem Polką z dziada pradziada, tu się urodziłam, płacę podatki i podobno mam prawo głosu.
    I jeszcze, drobiazg….Żydzi, zabierzcie tę atrapę palmy z Warszawy, bo zdradza ona wasze tęsknoty za pustynią, skąd się wywodzicie. Polski klimat palmom nie służy i za czasów waszego pojawienia się na pustyni, również im nie służył. Nie będziemy cofać się do czasów trzeciorzędu ani do mezozoiku, by sprawdzać temperatury wówczas panujące. Polska nie jest waszą ziemią, którą podobno opuściliście. Nie ma tu zagrzebanych w ziemi, żadnych pamiątek po was.
    A czy chociaż wiecie, DLACZEGO przyszło wam ów północny, zimny świat opuścić? Wilcy was pognały?

    Ps. Właśnie dzwonek do drzwi oznajmił mi przybycie spasionego klechy po kopertę.( Oprócz koperty jest też wywiad osobisty, przegląd mieszkania, oraz podarunek w postaci kiczowatych obrazków). To dzwoniło jego cielę.Było by źle gdybym drzwi otworzyła. Nie, nie ma tu miejsca na staropolską gościnność. Niestety, nie mam szabli.

    Scytko,

    z tym Polin to jednak jest tak, że przez długi czas jakieś 80 % światowego żydostwa żyło jednak w Rz’plitej szlacheckiej. Wypędzano ich z wielu krajów mając ich dość. Z Litwy, ale nie z całego państwa, wypędził ich na krótko Aleksander Jagiellończyk. Z Korony nie wypędzono ich nigdy. I stąd wypędzani z całej Europy żydzi lądowali w – no właśnie – Po lin.
    Obecnie jest już inaczej – i tu masz rację. Polin powinno nazywać się obecnie zwłaszcza usrael, a ponadto UK (Wyspy Rotszylda), Francję, Niemcy, Węgry, – a nie tylko Polskę. Niestety ta nazwa nadana Rzeczypospolitej przylgnęła do niej, zwłaszcza w świadomości żydów.

    opolczyk

    Polubienie

    • mam jeszcze ważne pytanie : czy prezydent Andrzej Duda rozpoczął kampanię przedwyborczą, bo jakoś mi ta sprawa z odwołaną wizytą w Izraelu nie pachnie wonnym kadzidłem z drzewa sandałowego. Bohater nam wyrasta! Patriota Wielki. Zagłosuję na Patriotę.


      Scytko,

      z ręką na sercu – kompletnie nie interesuje mnie rezydent izraelski Dóda i czy wystartował z kampanią czy nie. Wszystkie farsy wyborcze w Po lin/Judeopolonii od zawsze olewałem krzywym sikiem. Wyniki tych fars od czasu utworzenia POPiS-u ustalane są wcześniej i ponad głowami bydełka wyborczego. Więc nie ma sensu takimi farsami zajmować się.

      opolczyk

      Polubienie

  45. Cześć Andrzej! Koszuleczka w cyke ! )))) W 01.02. My Ślężańscy obchodzimy Welesowe ! Jak byś był gdzieś blisko to wbijaj ! Sława

    Arek,

    Nie objecuję, czy przyjadę na Welesowe, bo życie płata różne figle. Za koszulkę jeszcze raz serdeczne dzięki.

    Sława!

    opolczyk

    Polubienie

  46. Opolczyku,
    kto i kiedy zapanował w całej Italii po zburzeniu Cesarstwa Rzymskiego?( Wenecja, miasto kupieckie, żydowskie) Kto i kiedy stworzył Watykan? Kto asystował w rządach całej Europy od powstania Watykańskiej sekty? Kto przepędził Maurów z Hiszpanii i zbudował twierdzę pt. Święta Inkwizycja , kto zchrystianizował Wikingów, Anglię, Szwecję, kto władał w średniowiecznej Rosji? Gdzie jest ogromny Żydowski Obwód Autonomiczny, jak nie w Rosji? To wszystko działo się w średniowieczu. Do Polski nagminnie przyjmował ich Kazimir ( Niszczący Pokój) Wielki, kochanek żydowskiej dziewki, Estery. .Amerykę też zażydzili od czasów pojawienia się tam Kolumba. Polin, to nazwa używana od niedawna. Nie słyszałam o niej wcześniej, albo byłam głucha( z czym spierać się nie będę).
    Nie mówię tu tylko o wyznawcach niejakiego Jahwe, ale też o trzodzie Jezusa,rozlazłej po całym świecie z misjonarzami nawracającymi na Chrysta całe murzyńskie plemiona. Nie opieram się ściśle na datach przybycia Żydów na ziemie danego kraju. Podobno to właśnie Ameryka „odkryta” przez Kolumba była żydowską Ziemią Obiecaną. Ich PO LIN.
    Co do Doody, zapytałam dla pewności, ale wiadomo, że nie mieszkając w Polsce, możesz nie dbać jaki „Polak” nią zarządza. Mnie to też od dawna nie obchodzi.Chociaż by człowiek pękł , niczego nie zmieni. To musi przyjść jakaś, nagła fala…Myślami umykam z tego strasznego miejsca, daleko…daleko..

    Polubienie

  47. „Prezydent Władimir Putin w Izraelu…”

    Andrzej,

    pewnie już czytałeś te słowa ambasadora Rosji:

    „Polska istnieje dzisiaj dzięki zwycięstwu Związku Radzieckiego w II wojnie światowej. Gdyby nie było tego zwycięstwa, to nie byłoby na tej ziemi ani Polski, ani Polaków. Wiadomo, jaki los wodzowie III Rzeszy gotowali temu krajowi i jego narodowi”

    Wszedłem na tą wzmiankę na stronie PAP. Rozlała się tam taka fala hejtu, że usunęli wszystkie komentarze. Głównie był to seans nienawiści (być może jakieś zadaniowe trolle) i „argumenty” typu, że „ruskie nas niewolili 50 lat” i „to ’Zachód’ ZSRR pomógł” (konwoje itd.). Ciekawe to, bo będąc w niewoli, ale żyjąc, istnieje możliwość wyzwolenia się z niej. Natomiast Niemcy chcieli Słowian wymordować a jakąś tam resztkę bez żadnego znaczenia i praw unicestwić pod względem mentalnym. Gdzie jest więc logicznie z tego wynikający jeszcze większy hejt na Niemców? Byli jednak Rosjanie, którzy umierali w starciu z hitlerowcami i totalitarnym systemem komunistycznym i żaden hejt tego nie zakryje. Nikt tu przecież nie namawia Polaków do darzenia sympatią tych z Rosjan, którzy nas nienawidzili, czy byli zaślepionymi komunistami. Ta tzw. „Masa” zdaje się zupełnie nie dostrzegać udziału tych, którzy na ideologię komunistyczną i wzniecanie rewolucji w Rosji i na świecie wykładali kasę. Jak to już nieraz opisywałeś innymi słowami: ktoś nad tą „masą” Zachodu pracuje i obrabia ją dla własnych celów i na pewno nie są to jakieś krasnoludki lub „samo się to wszystko tak jakoś robi”. Oczywiście jedynym prawdziwym wrogiem jest ignorancja mas.

    Mirek

    Mirek

    ambasador Rosji naturalnie ma rację. Komentarze typu Ruskie nas niewolili 50 lat to bzdura. W czasach żydokomuny niewoliła Polaków żydo-komuna a nie Ruskie. Natomiast za Gomułki i Gierka Polska przynajmniej w sprawach polityki wewnętrznej była o wiele bardziej niezależna i samodzielna niż obecna Polin, rządzona dekretami z Brukseli, zarządzeniami z Pentagonu, Białego Domu i Telawiwu.
    Rosjanie wcześniej byli przynajmniej gwarantami nienaruszalności granicy na Odrze i Nysie. Teraz takiego gwaranta nie mamy…
    To ciąg dalszy wściekłej rusofobii.
    Ale my jesteśmy na nią odporni.

    opolczyk

    Polubienie

    • „„Pan Nikt” – Tomasz Gryguć – katolik, rusofob (Putinofob), dezinformator…”

      Przeczytałem. Faktycznie, agent żydogenności jak nic. Człowiek, który użył słów: „pogańskim satanistycznym świętem” i wyznaje dekalog (itp) jednocześnie chce się odżegnać od „ukulturnienia” i „ucywilizowania” przez Żydów, no po prostu genialne, na Strzyboga! Słyszałem o tych rewelacjach, że są Żydzi, którzy zarazem Żydami nie są, ale to i tak nie czyni żydowskich koncepcji słowiańskimi koncepcjami.

      Mirek

      Mirek,

      Przy tym wszystkim Gryguć to fanatyczny rusofob. Jak Singer, Kalkstein i Juda-Duda. I turbolechici. Choć faktycznie to jego odżegnywanie się od żydowskości to po prostu schizofrenia – czci żydów, modli się do żydowskich idoli, ale twierdzi, że nie ma nic wspólnego z żydowskim ukulturnieniem.

      opolczyk

      Polubienie

      • Właśnie cała w tym rzecz Andrzej, że Słowianie polscy nie powinni się nabierać na rusofobię, żydogenne koncepcje i tzw. pseudo „cywilizacje”.
        Zresztą to poddanie się jakiemuś żydogennemu ukulturnieniu to przyznawanie tego, że nam Słowianom czegoś brakowało i my czegoś od „cywilizacji łacińskiej” potrzebowaliśmy, np. osobowej koncepcji bóstwa. Dlatego zresztą – tylko abstrahując – kiedyś pisałem Ci, że ja uznaję dwie opcje jeśli chodzi np. o słowiańskie Bóstwa. Dla mnie to jest w nas Słowianach i nie potrzebujemy tego od obcych, od tak specyficznych i wrogich. Zresztą poganie inni niż słowiańscy, znali osobowe koncepcje nim nastało chrześcijaństwo, które je obrzydziło, coś podobnie jak Hitler swastykę, że kojarzy, się z czymś negatywnym, czy głupim. Słyszałeś też zapewne o Idolu szygirskim, starszym jakieś dwa razy od egipskich piramid. Dlatego ja nigdy im nie przyznam racji, że nam Słowianom czegoś brakowało.

        Sława!

        Mirek

        Mirek,

        pewnie, że słyszałem o posągu szygirskim. Irytuje mnie to, że nazywany jest „idolem”. Idoli – na dodatek nadjordańskich – ma żydowierstwo, nie my…

        Sława!

        opolczyk

        Polubienie

        • Andrzej,

          Owszem, to irytujące, bo żydowiercy zazwyczaj mają na myśli pejoratywne znaczenie tego słowa. Podobnie pejoratywne znaczenie nadają słowu „Bałwan”, bo dla nich były to tylko fałszywe bożki. Takie głupie sugerowanie, że Słowianie nie wiedzieli komu cześć oddają. Żydowiercy wierzą, że oddają cześć bogu, aczkolwiek pierwotnie Jahwe był bóstwem plemiennym (według opisów biblijnych pasuje właśnie do obrazu okrutnego bożka a nie boga, więc to właśnie do nich pasuje). Sam wiesz. Widocznie jacyś Izraelici uczynili go w pewnym momencie bardziej wypasionym i niby takim „dobrym”, ale to ich problemy wewnętrzne, i takimi powinny były pozostać. Niestety tak się nie stało a wręcz porobiło się bardzo źle z tego tytułu i dlatego piszemy o tym.

          Mirek

          Polubienie

  48. Opolczyku,
    od Ciebie zależy czy to opublikujesz, gdyż jest to dość duży materiał.

    Wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga. Ktoś zapyta – jakiego boga? – Odpowiedź jest pełna zdumienia – jak to? Nie wiesz? W Biblii jest to wyraźnie napisane.
    Otóż to – w Biblii jest to wyraźnie napisane, ale czy ktoś na prawdę potrafi nie tyle to przeczytać, a prawidłowo ODCZYTAĆ?
    A, no właśnie! Chodzi o żydowskiego Boga, jedynego Stwórcę Świata i Człowieka! Nie ma innych! Przecież nikt nie bierze pod uwagę całej masy pogańskich, mitologicznych bożków!( Na rozkaz Pana, zostali oni spaleni, ścięci, starci z pył wraz z imieniem władców tych pogańskich siedlisk.)
    Jesteśmy dziećmi , owcami, jednego Boga, Pasterza. Nie ma znaczenia , że część tych dzieci jest przez Ojca faworyzowana, a druga część poniżana. On jest naszym Bogiem Stwórcą, Ojcem. Czy rzeczywiście?
    Czy rzeczywiście wszyscy jesteśmy dziećmi żydowskiego Pana?
    Pasterz, owce, trzody, i tak na okrągło, pasterz, trzody, owieczki ze stada…O co chodzi z tym pasterzem i owcami?
    Jest na to odpowiedź. Żydzi wierzą w Pana, bożka lasów, pól i trzód, w bożka pasterzy. Wizerunek rogatego kozła, nie jest wizerunkiem wymyślonego w V wieku naszej ery przez chrześcijan „diabła” lecz, Boga synów Izraela o imieniu „Pan” Na co wskazuje jego imię, Pan, powtarzane wciąż na każdej stronie Biblii. Ktoś zaprzeczy tym słowom?
    Jesteśmy zatem dziećmi półkozła? Należy podać w wątpliwość, czy wszyscy wyrażą zgodę pod tym stwierdzeniem.
    Zastanawiająca zbieżność:
    1. Pan (mitologia) Definicja
    Pan to w mitologii greckiej bożek (wg niektórych bóg) będący opiekunem lasów i pasterzy, syn Hermesa i Kallisto (istnieje co najmniej kilka wersji tego, kim byli jego rodzice), przedstawiany jako mężczyzna z rogami, uszami, brodą, nogami i ogonem kozła, mający duży apetyt seksualny, bezskutecznie uwodzący nimfy; łagodny, lecz w chwilach gniewu nieobliczalny

    oraz

    2. Pan (religia)
    Bóg; Bóg Ojciec; Dobry Pasterz; Jahwe; Jezus; Król Niebios; Mistrz; Najwyższy; Nauczyciel; Nazarejczyk; Odkupiciel; Ojciec Niebieski; Pan Stworzenia; Pan Wszechrzeczy; Pan Zastępów; Przedwieczny; Stworzyciel nieba i ziemi; Stwórca; Syn Boży; Syn Człowieczy; Wszechmogący

    Pan – wywodzący się z Arkadii grecki bóg opiekuńczy lasów, pól i dzikiej przyrody, strzegący pasterzy oraz ich trzody. W rzymskim panteonie bogów Pan utożsamiony był z Faunem lub z bogiem lasów Silvanusem. /../ trzody moje, trzody pastwiska mego, ludzie jesteście, a ja PAN, Bóg wasz/../

    Pan stał się bogiem popularnym w całej antycznej Grecji i wraz z upływem czasu przypisywano mu nowe funkcje, np. lekarza i wieszcza, a pod wpływem neoplatonizmu uznano go za wcielenie płodności[3].
    Postać Pana przeniknęła do wierzeń orfickich. Według orfików Pan był stwórcą ziemi, którą oddzielił od morza, zaś poszczególne elementy Wszechświata były odpowiednikami części ciała Pana[2].
    źródła internetowehttps://pl.wikipedia.org/wiki/Pan_(mitologia)
    nowsza wersja 29. XII 2019

    (Każdy przekaz z czasem jest albo błędnie tłumaczony, albo pod wpływem otaczającej rzeczywistości przeinaczany . Przy tym tekst może być niekompletny, co dodatkowo utrudnia jego zrozumienie. Tłumaczenie prastarych tekstów wymaga wielkiej umiejętności od tłumacza. Zapoznanie się z ówczesną terminologią i mentalnością wymaga obok wiedzy o tamtym okresie, także intuicji. Właściwie nigdy nie będzie on dla nikogo we współczesnych czasach w pełni zrozumiały. Często towarzyszy mu niedowierzanie.
    Zaprzecza się faktom w nim zawartym, nazywając je wybujałą wyobraźnią autora. Chociaż opisy odpowiadają temu co dzisiaj jest nam znane, zaprzeczamy, że podobne rzeczy mogły wydarzyć się w czasach, kiedy wiele wynalazków było ówczesnym nieznanych. Jednakże, jak wytłumaczyć podobieństwo tych rzeczy lub zjawisk?)

    Proszę zwrócić uwagę na terminologię zapożyczoną z eposu babilońskiego pt. Enuma Elisz, zbieżną z terminologią z żydowskiej Biblii. Cechy Marduka zostały przypisane Panu, Bogu synów Izraela.

    Fragmenty , cytaty z „Enuma Elisz” – tytuł „Enuma Elisz i inne teksty mezopotamskie”.
    Wyd. Armoryka, Sandomierz 2010. przekład Antoni Lange.

    IV /../ Ku Tiamat, którą łańcuchami związał powrócił,
    Pan- nogami podeptał fundamentum Tiamat
    Boskim swym orężem, nieubłaganym – rozbił jej czaszkę!( doprowadził do rozbicia planety)
    Przeciął , zatem, przewody jej krwi.
    I rozkazał, iż wiatr Północny uniósł ją( krew) w miejsca tajemne/…/odpoczął tedy Pan.
    Ujrzał trupa
    Rozdziera ciało potworne, obmyśla dzieło twórcze.
    Rozciął trupa( chodzi o rozbitą planetę Tiamat) jako rybę – na dwie połowy
    Jedną połowę umieścił , pokrył nią niebo ( zapewne chodzi o pas planetoid ze szczątków rozbitej Tiamat)
    Zamknął zasuwę, postawił odźwiernego;
    nakazał nie puszczać jego wód

    ( powyżej: oddzielenie wód od ziemi , opis jaki spotykamy w Biblii)

    Przewędrował niebo, rozważał różne miejsca.
    Zatrzymał się na przeciw Oceanu( pierwotna nazwa naszej planety pokrytej wodami wszechoceanu)
    siedziby Ea – ( Ea , Pan Oceanu,Którego Domem jest Woda, syn Anu, brat Enlila)
    Pan wymierzył układ Oceanu
    Wybudował zamek – podobny do niego- Eszarra-zamek Eszarra , który wybudował na obraz nieba ,
    Za mieszkanie dał Anu, Belowi i Ea, w ich stolicach.

    ( popularna „płaska ziemia” była fragmentem rozbitej planety Tiamat. To była Gaja, Superkontynent, niczym wyspa, osadzona na wodach Wszechoceanu. /../ „Na początku była Gaja, otoczona wodami Oceanosa” – Hezjod. )

    ( Słowo „Pan” przeszło jako imię na greckiego półkozła. Stał się Bożkiem Panem. „Pan” po sumeryjsku to En, lub An. przykład; En Ki, En Lil.)

    (w tych krótkich, zapewne niekompletnych, słowach jest opis sprowadzenia szczątka rozbitej planety Tiamat na Ocean. Stało to się około 3 miliardy 900 milionów lat temu po wojnie z Marsem , gdy rozbito Tiamat. Ocean , pierwotna nazwa Ziemi, nie posiadającej lądu, przez około 700 milionów lat od czasu jej powstania w Układzie planetarnym)

    V. Wybudował siedzibę wielkich bogów,
    Gwiazdy , które są obrazem lumaszi, ( Szamasz-Sin- Isztar- Słońce, Księżyc, Gwiazda( Venus – planeta)) umocował.
    Określił rok, rozgraniczył jego działy/../
    Ściśle ustalił siedzibę planety Jowisza( „Jowisz”nazwa nadana później, chyba przez tłumacza)
    /../

    VI -Gdy Marduk usłyszał /../
    Serce go popycha , obmyśla dzieło twórcze/../
    Krew moją ukształtuję i kości moje
    Zaiste stworzę człowieka , aby człowiek żył na ziemi
    Aby czcił, bogów aby świątynie im budował./../
    Asari , który pobudza rozkwit gajów
    Asaru-alim,przebywa w domu, który mądrością góruje/../
    Asaru-alim-nunna – wielki, światło ojca który go zrodził, i zarządza prawami/../
    Tutu -aga-azag – Pan czystego zaklęcia, który wskrzesza umarłe./../
    Który dla bogów uwięzionych poczuł miłosierdzie
    Narzucone jarzmo zdjął z bogów swych nieprzyjaciół
    Aby ich wyzwolić – stworzył ludzkość.
    /../; czyniącego zło nie bierze on ze sobą/../ który kieruje się sprawiedliwością, przechowuje prawo/../ „rozpędzacz nieprzyjaciół”, niszczyciel ich zamiarów
    Burzyciel powszechnego zła
    A-gil
    Twórca ziemi
    Zulummu – dawca dobrej rady,
    Mummu – twórca wszechrzeczy
    Mulil -(pan) nieba – wszechrzeczy
    Giszkul- niszczyciel bogów ( nieprzyjaznych)
    /../ Lugal- Durmah „król zboru bogów , pan królów”
    Czczony w siedzibie królewskiej
    Adu-Nunna – doradca boga Ea stwórca bogów ich ojców , którego wyżyny, żaden z bogów nie dosięga.

    /../ Mówiąc : ten, który we wnętrzu Tiamat wczasował,
    Niechaj imię jego będzie Nibiru „Porywca jej wnętrzności”
    Niechaj utrzymuje drogę wśród gwiazd niebieskich,
    Jako pasterz – niechaj pasie wszystkich bogów razem.
    Niech łańcuchami zwiąże Tiamat, niechaj jej życie przetnie i niech ją rzuci na kraniec(bytu)
    W pokoleniach ludzkich aż po starość dni,
    Niechaj to będzie słyszane nieustannie, niechaj głoszone będzie po wieki !
    Albowiem on stworzył niebo i ziemię
    Pan(Bel) kraju ./../

    (powyżej: Marduk tworzy człowieka i wszystko co żyje. Marduk stworzył niebo i ziemię../../ oraz inne słowa przeniesione do Biblii. Plagiat.)

    kosmologia chaldejska ( bitu ellim) kosmologia Eridu.
    Dom święty, mieszkanie bogów, nie było uczynione
    /../ żadne drzewo nie kwitło, żaden dom nie był uczyniony,
    /..; powszechność krajów była morzem
    Wówczas to, co było w morzu, mieszkało w głębi.././
    wówczas założona była Eridu/../ E-saggil , gdzie po środku Oceanu mieszkał Marduk./../
    Stworzył rodzaj ludzki
    Aruru(Mami, matka ludzkości, siostra Ea i Enlila, naukowiec, zwana też Ninursag, córka Anu, boga ojca) stworzyła z nim nasienie ludzkości.
    Marduk stworzył : zwierzęta puszcz, Tygrys i Eufrat, trawę, zarośla, trzciny, las, siotowia, okolice, krowę, dzika, z jej dzieckiem cielęciem, owcę z jagnięciem, ogrody i lasy, kozła i koźlątko.
    Marduk , Pan, na brzegu morza uczynił…./../ Stworzył drzewa. Stworzył fundamenty, formę cegieł, zbudował miasta, zgromadził tłumy, Zbudował Nippur, Ekur, Erech, E-anna.

    (powyżej: jeszcze jedna pochwała dla stwórcy nieba i ziemi, stwórcy człowieka i wszystkiego co żyje, dla sumeryjskiego boga Marduka)

    wersja asyryjska:
    Aszczurowi( „szcz” typowe dla języków irańskich ) królowi powszechności bogów, twórcy samego siebie, ojcu bogów – którego postać rozwinęła się w Oceanie
    królowi nieba i ziemi
    Panu wszechwładnemu wszystkich bogów, podporze Igigów, oraz Anunnakich
    Twórcy nieba Anu, i piekła, twórcy powszechności ludzkiej,
    Sebbacherib
    Król Aszczuru, twórca posągu Aszczura, Mieszkającego w Eszarra , która jest w Aszczurze, Panu wielkiemu, panu swemu.

    Drzewo Eridu- blask jego, jako lapis lazuli, szerzy się ku brzegom Oceanu
    /../ tu przechadzał się Ea w żyznym Eridu,
    Tu jego siedziba na ziemi.

    Rzeka żywota

    O, ty rzeko która stworzyłaś wszystkie rzeczy
    Kiedy bogowie wielcy spoczywali w twoim łonie,
    Błogosławieństwo rozleli po twych ławicach,
    Aż do chwili gdy Ea, król głębiny stworzył swoją siedzibę!
    Potopu nie zesłali dopóki ty byłaś,
    Ogień i gniew, i blask i zgrozę –
    Ea i Marduk postawili poza sobą,
    Tyś osądziła sprawę ludzkości.
    Rzeko potężna, rzeko najwyższa , rzeko sprawiedliwa.

    ( powyżej: słowa „król nieba i ziemi” jakże często wykorzystywane w Biblii jako własne. A także wzmianka o tym, że planeta Ziemia była kiedyś jedynie planetą wodną i Ea zamieszkiwał głębiny wszechoceanu.)

    Wyjaśnienie : Mity, legendy, wierzenia, historia narodów istniejących przed naszą erą, przenikały się na wzajem tworząc nowe konfiguracje panteonów traktowanych przez narody jako własne. Autorzy Biblii, Żydzi, opierali się na mitologii greckiej, egipskiej, sumeryjskiej, a także na hinduskich wierzeniach o Buddzie i perskim Ahura Mazdzie. Z kręgu mitów ówczesnego świata, na ich podstawie, wyrósł również żydowski Bóg, zwany Jahwe, ale przede wszystkim, nosił on imię „Pan”. Dla ścisłości, nie był to Bóg o jednym obliczu. Złożyło się na jego wizerunek co najmniej dwóch antycznych bogów.
    Imię „Pan” nosił grecki bóg, opiekun stad, łąk i lasów, mający postać półkozła.Gniewny, straszny, mściwy, zazdrosny i płodny.Przypisywano mu też zdolności lekarza, oraz …stworzenie Świata i człowieka.Te ostatnie właściwości tej osoby zostały zapożyczone przez Greków od bogów sumeryjskich.

    Judaizm

    Będąc pod wrażeniem mitologii sumeryjskiej, mówiącej o czasach kiedy na Ziemi panowała początkowo trójka wielkich bogów, takich jak Anu, Ea( Enki) i Enlil, Żydzi stworzyli sobie własnego bohatera, Pana Boga, który cenił i wywyższał jedynie naród żydowski,( co nie było znane w innych mitologiach).
    Odwzorowany na bogu ojcu Anu i jego synach, a potem wnukach( Marduk), żydowski Bóg jawi się nam jako, przede wszystkim, stwórca świata, stwórca człowieka i wszystkiego, co nas otacza, żywe i martwe. Pod postacią 10 przykazań, podaje do wiadomości podstawowe prawa jakimi ludzie muszą się w życiu kierować. Oszałamia wysoką technologią, wiedzą medyczną. To on czyni z bezpłodnej Sary matkę (surogatkę), to on wzlatuje w huku i ogniu, w niebo w swoim latającym statku, i wreszcie spuszcza atomową śmierć na Sodomę i Gomorę wytracając tam wszystko łącznie z niewinną roślinnością.
    On, półkozioł, Pan.
    ( uwaga: ani Abraham, ani Sara, bezpłodna, nie byli rodzicami Izaaka, ani nie od nich począł się naród żydowski. Pan spotkał się ze starą już Sarą pod namiotem i …tam właśnie”poczęła”. Można się łatwo domyślić, że Pan uczynił z Sary surogatkę. Rodzice Izaaka są zatem nieznani. Wedle tej legendy, Abraham i Egipcjanka Hagar byli rodzicami Ismaela i jedynie Arabowie mogą uznawać Abrahama za ojca ich rodu.)

    Do postaci wzorowanej na bogach Sumeru została dosztukowana postać rodem z mitów greckich. Dzięki temu żydowski Bóg może nam pokazać swoje drugie oblicze. Jest nim bożek, albo bóg Pan, opiekun kóz i baranów, lasów, pól, bożek hybryda pół kozioł, pół człowiek. Jednak jego brodate, półkoźle oblicze, na jego rozkaz, nie ma prawa być odzwierciedlane w żadnej rzeźbie ani malunku. Zapewne dlatego, że było takie straszne. Kogo zatem namalował wiele, wiele lat później malarz Michał Anioł?

    Mamy więc w jednej osobie sumeryjskiego BOGA, jako Ojca wszystkiego, oraz BOGA jako Dobrego Pasterza, półkozła, bożka Pana, rodem z Grecji. Zarówno jeden jak i drugi Bóg był wszechmogącym stwórcą świata i ludzi, tym który oddzielił ziemię od wody.

    Imię Boga „ Pan” jest cały czas podkreślane w Biblii. Jawi się on nam raz w jednej, a raz w drugiej postaci. Obok imienia Pan, wymieniane jest czasami imię Jahwe. To ostatnie imię, Jahwe, posiada tajemnicze znaczenie, i nie należy go używać. Dlaczego?
    „Ja Pan, Bóg twój” tak rozpoczyna się wiele wersetów z Biblii. Był to też „Bóg straszny, mściwy i zazdrosny”.
    Te określenia pasują do postaci mitologicznego bożka Pana. Ten pół kozioł, Pan, znany był ze swojego strasznego wyglądu i złości w jaką wpadał przy byle okazji. Straszliwie ryczał w gniewie. Ta złość , mściwość promieniowała na Żydów. Co można wyczytać w Biblii, rządził nimi i zapędzał do walki w swoim imieniu. Żydzi byli przez niego zastraszani śmiercią, a także mordowani bez litości, wyzyskiwani, okłamywani, traktował ich jak najemników. Potrafił też szantażować swój wybrany lud, za nieposłuszeństwo obiecując zagładę, a za posłuszeństwo liczne potomstwo i ziemię całej planety jako wyłączną własność. Przy pomocy Żydów, ów zazdrosny, i podobno wszechmocny bóg, mścił się na innych bogach za to, że wyśmiewali jego nieprzeciętną brzydotę. Był nienasycony w swoich dzikich pragnieniach, co czyniło go w oczach ludzi prawdziwym demonem. Wciąż pragnął wszystko i wszystkich mordować, burzyć, niewolić, szantażować, dyskryminować, poniżać, okłamywać, wymagać wielu obrzydliwych czynności w tym , „religijnych”. Było to bóstwo na wskroś szalone, nieobliczalne w czynach. Żydzi bali się tego sadysty i boją do dzisiaj.( To w niego, w rogatego półkozła cały czas skrycie wierzą! )
    Postać Pana przeniknęła do wierzeń orfickich. Według orfików Pan był stwórcą ziemi, którą oddzielił od morza, zaś poszczególne elementy Wszechświata były odpowiednikami części ciała Pana[2].
    Pan wypoczywa w cieniu i nie lubi,żeby mu zakłócać sen głośnym krzykiem, śpiewem lub
    graniem. Wtedy wstaje zły i rozsiewa „strach paniczny”, tak że pasterze umykają goniąc przed sobą spłoszone trzody, które spadają ze śliskich ścieżek górskich w przepaście. Niekiedy szerzył popłoch w szeregach nieprzyjaciół (nie bójcie się, bo ja Pan, Bóg twój, jestem z tobą, bóg straszny) i Ateńczycy przypisywali swoje zwycięstwo pod Maratonem pomocy Pana, który zmusił Persów do ucieczki. Z wdzięczności wystawili mu kapliczkę na północnym stoku Akropolis.

    Chrześcijaństwo

    Mijał czas i na ziemi pojawiła się religia, zwana religią dla niewolników.Było to chrześcijaństwo. Obiecywało wspaniałe życie, ale dopiero po śmierci. Co było przewodnim nonsensem twórców tego wyznania, ale czego nie dostrzegali wierzący, chowani w ciemnocie. Ta nowa religia, była jak spadające na ziemię grobowe ciemności, strach i ogłupienie. Pod tym czarnym całunem zginęło całe piękno i mądrość świata zwanego antycznym. Wiedza stała się przestępstwem karanym śmiercią. Wpajano przekonanie, że wiedza od diabła pochodzi.
    W niejakim Betlejem , wedle mitu, narodził nowy bóg, syn Pana, Boga Żydów, niejaki Jozue, przemianowany po rzymsku, na Jezusa Nazareńskiego. Postać ta, w rzeczywistości była sklecona, jak prawie wszystko u Żydów, na „zapożyczonych” od innych kultur i wierzeń , wzorcach. Czołową rolę odegrał tu, jako przykład, hinduski Budda, a także pewne zwyczaje Celtów( kanibalizm).
    Jozue, został okrzyknięty Zbawcą Świata, w obliczu którego musieli ulec zagładzie wszyscy wyznawani do tej pory przez obce narody, bogowie, jacy uchowali się do czasów narodzin tej sekty.
    Chrześcijaństwo zapatrzyło się w swojego poprzednika jakim było Cesarstwo Rzymskie i postanowiło przejąć jego dotychczasową rolę na arenie świata. Chrześcijanie nie mogli się oswoić z myślą, że tyle ludzi, zbłąkanych owiec, nie zazna życia wiecznego w niebiesiech u boku kochającego ich Jezusa. Pozostało im tylko wyruszyć w świat głosząc dobrą nowinę. I tak to się zaczęło.
    Rozpoczął się podbój ( bardzo krwawy)nowych ziem, i zaprowadzaniu na nich swojej, ukrytej pod kapturem chrześcijańskiego mnicha, żydowskiej władzy. Obowiązkiem nowej władzy było zniszczenie panującej wśród ludności ich rodzimej religii , a na jej miejscu miała zostać ustanowiona religia najeźdźców.Przy okazji niszczona była historia i tożsamość tych narodów. Religia jest jednym z najdoskonalszym sposobów utrzymywania ładu, porządku i posłuszeństwa wśród pospólstwa, a ta religia była w tym celu ulepiona wręcz doskonale.

    Zgodnie z zaprowadzanym mieczem i ogniem nowym, religijnym porządkiem świata, złożony wizerunek „Pana, Boga synów Izraela” musiał ulec całkowitej przemianie, gdyż chrześcijaństwo czerpało wiele przykładów z Biblii, a pewne sprawy nie do końca pasowały chrześcijanom.
    Żeby chrześcijańska religia była tą jedyną, godną wyznawania na przeciw obrzydliwych „guseł” i „czartów” pogańskich, Bożek Pan, czyli Bóg Izraela, jako Ojciec Jezusa, musiał stać się przykładnie wyglądającym, podobnym do ludzi( bo na jego podobieństwo zostali stworzeni), stworzycielem świata, wszechwładnym, wszechwiedzącym, sprawiedliwie nagradzającym za dobre uczynki i karzącym za grzechy. Włoski rzeźbiarz i malarz Michał Anioł zapatrzony w piękne antyczne greckie rzeźby,wymalował w kaplicy Sykstyńskiej w latach 1534- 1541 fresk pod nazwą Sąd Ostateczny . Tam żydowski Pan, Bóg, jawi się nam jako dostojny długowłosy i siwobrodym starzec w chmurach. Ten wizerunek nie odbiega daleko od wizerunku greckiego boga Zeusa, ale to władcom Watykanu nie przeszkadzało.

    Tenże Bóg stał się także uosobieniem wielkiego miłosierdzia i litości. Chociaż z kart Biblii nie zniknęły jego pogróżki, zazdrość, mściwość, rasizm, oraz obietnice wytępienia wszystkich narodów tej ziemi, w celu oddania jej w posiadanie Żydom, Pan, Bóg synów Izraela, nagle pokochał ludzkość ,( zupełnie na wzór greckiego Tytana, Prometeusza) i ogłosił się Bogiem wszystkich ludzi! Nowo wykreowany biblijny Bóg promieniował bezgraniczną dobrocią, ale ta dobroć miała swoje granice. Narody muszą więc wyrzec się swoich pogańskich „guseł” i pokłonić się jemu, temu w Trójcy Jedynemu, w przeciwnym razie dosięgnie je zasłużona kara. ( Trójca = Ciało, umysł i duch. Trójca była popularna od czasów Anu, Enkiego i Enlila).
    Został uznany za postać metafizyczną, niewidzialną, żyjącą bez końca i początku. Był i jest wszędzie, ale podobno jego siedziba mieści się wysoko ,w niebie( Królestwo Niebieskie), w chmurach. ( to niebo, jako mieszkanie wszystkich bóstw, jest osobnym tematem.Ludzi modląc się do Trójcy zawsze patrzą wysoko, w chmury, tam gdzie ulatywał w swoim statku zwanym, „Chwała Boża”.).

    Jednakże koźli wizerunek, Pana, Boga synów Jakuba Izraela, bezlitosnego, złego bóstwa jakie rządziło Żydami, nie mógł iść w zapomnienie. Żydzi bali się go zdradzić, bo obiecywał zniszczenie całego świata. Ale ci ochrzczeni, twórcy nowego porządku w religii, będący w opozycji do starszych braci wierze, odpowiednio się nim zajęli. Wszechmocny Bóg Izraela, Ojciec Jezusa, musiał mieć odpowiedni wygląd. To na swoje podobieństwo stworzył ludzi, a oni nie wyglądali jak kozły.
    Jak wiadomo, zanim stał się pięknym i miłosiernym Wszechmogącym, z Kaplicy Sykstyńskiej, Pan ,Bóg, półkozioł kojarzył się ludziom innych narodowości ze złem, jakie im wyrządzał.
    Zatem, nie tracąc ani swojej koźlej urody, ani „ujmującego” charakteru bożek Pan, Bóg synów Izraela, wpasował się zgodnie z wolą swoich chrześcijańskich twórców, w rolę nowego bohatera, a był nim niejaki Szatan. To jest ten rogaty demon znany ze wszystkich średniowiecznych obrazów. Co dziwne, posiada też długi, zupełnie nie koźli ogon. Może to w zgodzie z jego wielkim, seksualnym popędem. Biblia o Szatanie mówi bardzo niewiele,( na pewno rogaty nie był) , ale to, co zrobiła z niego szara, przechrzczona, ludzka masa, tego pismacy się nie spodziewali nawet w snach. Wyrósł on na wielkiego przeciwnika Boga Ojca (czyli stanął na przeciwko siebie samego) , na Demona, (czerpanie z mitów perskich i indyjskich) zieje ogniem ,nienawiścią do świata i zamierza go zniszczyć ( identyczne zachowanie jak u Pana, Boga synów Izraela, Boga mściwego) . Tylko wiara w Boga Ojca może świat ocalić. No, czy mamy wyjście z tej podbramkowej sytuacji? Żydzi pozostali wierni swojemu Panu, ale jego nowy wizerunek wcale im nie przeszkadza. Stał się doskonałą maską dla ich Pana, półkozła i wiara w niego nie przynosi im ujmy. (nadal oddają cześć swojemu Panu, półkozłowi)
    I nakazem jest by nosili wzorem Pana, zarost na twarzy, w tym długą, koźlą brodę.Sa zresztą podobni z do kozła. Mają bardzo pociągłe twarze,dziwne spojrzenie, i typowe dla kóz, wycięcie nozdrzy.

    Plaga jaka zapanowała na ziemi, zwana chrześcijaństwem, przywlokła ze sobą całą masę nie tylko kłamstw, strachu i okrucieństw, ale też niezliczoną ilość demonów w tym nieszczęsnego syna greckiej Jutrzenki , niosącego światło planety Venus, niejakiego Lucyfera. Było to pomyłką opętanych nienawiścią do Babilonu i Egiptu, piszących ewangelie i tłumaczących słowa Biblii klechów, ale, skoro Lucyfer, wykreowany na jeszcze jednego pana piekieł, przyjął się wśród ludu, postanowiono nie psuć sobie zabawy i korzystać z tego do woli. Oczywiście, że dodano mu czarne skrzydła i nazwano zbuntowanym aniołem. Żydowska mitologia roi się od skrzydlatych, ludziom podobnych, postaci.
    Tak wykreowano piekło, miejsce tonące w smole i wiecznym ogniu, czekające na grzeszne dusze, oraz władców tej ognistej krainy, a był nim obok Lucyfera, często z nim mylony, Szatan. Przy okazji powołano do życia nową istotę zwaną Diabłem, czyli Złym. Diabeł również wyglądał jak pół kozioł pół człowiek. I w ten sposób, Pan, Bóg synów Izraela, półkozioł brodaty został dla dobra ogółu i powodzenia w walce z pogańskimi demonami, zdegradowany do roli Złego! Diabeł/ Szatan/Lucyfer, głęboko wrósł w ludzką świadomość i sieje w niej zamęt. Czas niczego tu nie zmienia, ludzkie umysły nie ewoluują, diabeł wciąż miesza smołę w kotle i czeka….czeka na potępionych pogan i grzeszników.

    Zanim jednak Szatan stał się podobny do bożka Pana, wiele lat spędził na kartach Biblii jako postać odwzorowana na sumeryjskim bogu świata podziemnego, Nergalu, mężu bogini Ereszkigal. Uważano go też za boga zarazy, ale nie był ani demonem, ani półkozłem.
    Szatan występujący w Biblii, podobnie jak Nergal, jest bogiem zarazy.
    Chrześcijanie przerobili świat podziemny na piekło, a Nergala/Szatana , przerobili na półkozła, Pana.
    Nergal był synem boga Enkiego. Nienawidził on i zwalczał swojego brata Marduka. Była to walka o władzę najwyższą na Ziemi.
    Nergal sprzymierzył się z synem Enlila Ninurtą.Walki pomiędzy klanami toczyły się przy pomocy straszliwej broni, działającej na wzór współczesnej nam broni atomowej.
    Wiadomo, że nie ma kija o jednym końcu, i nie ma ludzi idealnych. Zawsze jest plus i minus, i po to są przeciwności ,żeby podczas wzajemnego zwalczania się krzesać między sobą iskrę życia. Bez tej ciągłej walki wszystko, cały Wszechświat by zniknął. Obrazuje to Yin Yang. Ale inaczej brzmi mitologia, którą zastrasza się ludzi, a inaczej nauka.
    Wniosek : nie takie straszne i godne zniszczenia były bóstwa innych narodów, jak je Żydzi przedstawiali zapominając o swoim, znacznie gorszym od tamtych, półkoźle, bożku Panu, przerobionym zgodnie z jego straszliwym charakterem w Demona. Wykreowana później, z półkozła na urodziwą, zgodną z ówczesnym greckim kanonem piękna boskiego ciała, postać owego Boga Jedynego jest, obok pozostałych, jedynie czczym wymysłem służącym jako bat do tresowania krnąbrnych pogan. I mówię to po to, żeby ci wierzący w swoje mitologiczne bóstwa nie czuli się, ani winni, że nie wierzą w żydowskie mity, ani gorsi od tych, którzy je im siłą narzucają.

    P.S. Oddaję tu hołd wszystkim pterozaurom, pterodaktylom o rozpiętości skrzydeł dochodzącej do 12 metrów, ostatnim praptakom na tej ziemi, branym za smoki, i z tego powodu bezlitośnie wybitym, przez średniowiecznych rycerzy, uznanych z tej racji za świętych.

    Antyfan żydowskiej mitologii.

    Antyfano,

    naturalnie, że to przepuszczam i publikuję.

    opolczyk

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s