Słowiański zew

.

Moja ulubiona pieśń – apel, zew, alert, pobudka!

Od czasu do czasu koniecznie należy ją posłuchać.

.

.

Słowiańszczyzna budzi się z mrocznego, długiego, koszmarnego snu pełnego „rzymskich szubienic” i obcych idoli jahwizmu znad Jordanu.

opolczyk

.

115 thoughts on “Słowiański zew

  1. Andrzej,

    wspomniałeś o jakiejś fizycznej niemożliwości, ale przecież to jest świat magii (świat płaskoziemców) w którym nie ma rzeczy niemożliwych, liczy się potwierdzenie płaskiej Ziemi a Ty bezczelnie śmiesz to negować, no wiesz! ;).
    Moim zdaniem Autor umieścił w tym ich świecie (taki jakby jeden mały ukłon zrobił) tylko jedną prawdziwą zasadę, że dwie jednakowe bryły (kule) będą się w pewnym momencie przekrywać a reszta to magia, dlatego u mnie to przeszło, ale nie musimy się w tym babrać, bo w świecie tej magii zawsze nas zanegują.

    Sława!

    Lubię to

  2. Odkąd zacząłem interesować się Słowiańszczyzną w szerokim znaczeniu tego słowa – min. dzięki Tobie Opolczyku – zastanawiam się dlaczego Polska narzuciła sobie tę siejącą defetyzm i tak drogą w utrzymaniu mitologię znad Jordanu , z jej głównym bohaterem – kuglarzem chodzącym po wodzie i zamieniającym wodę w wino. Jest tyle innych pięknych mitologii oprócz słowiańskiej oczywiście. Choćby rzymska zanim przyszła ta wataha nierobów z Izraela albo grecka z jej silnymi i pięknymi bogami i herosami. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w krzewieniu słowiańskich wartości. Aha jeszcze jedno pytanie – Czy znasz adres jakiegoś sklepu z biżuterią słowiańską bo chciałbym zrobić prezent swoim dziewczynom – córce i żonie.

    Leszku – to nie Polska narzuciła sobie krystowierstwo. Owszem, było kilku zdrajców z Chrobrym na czele, ale nasi przodkowie robili bunty i zwalczali kler z ich rzymską szubienicą. Po śmierci Zapomnianego nasz kraj został krwawo spacyfikowany wspólnymi siłami Niemiec, Czech i Rusi. To wtedy siłą narzucono naszym przodkom nadjordańską dżumę. Ale poza możnowładcami nikt jej nie chciał. Dopiero wieki później skatoliczono szlachtę i w dużym stopniu mieszczaństwo oderwane od życia w kontekcie z naturą. Natomiast wieś trwała przy naszej kulturze z uporem dalej. Faktyczne skatoliczenie Polski, a więc ludu wiejskiego, nastąpiło dopiero w XX wieku. Zwłaszcza okres PRL przysłużył się duszpastuchom udającym obrońców ludu przed „złą” ateistyczną władzą. To wtedy wieś stała się taka powierzchownie gorliwie katolicka. Powierzchownie, bo pogańskie topienie Marzanny nadal praktykowano powszechnie.

    Jeśli idzie o biżuterię słowiańską – wystarczy to właśnie wygoglować: „biżuteria słowiańska”. I zaraz wyskakują adresy:

    https://onegdaj.com/bizuteria/bizuteria-slowian
    https://ezobazar.pl/aktualnosci/bizuteria-slowianska-i-wikinska-nowe-wzory-wisiorkow

    Pozdrawiam również

    opolczyk

    Lubię to

  3. Andrzej,

    „Co mnie u A. Leszczyńskiego irytuje to zwłaszcza uparte łączenie Słowian i Ariów”

    Czytałem nawet kiedyś, że wcale nie było żadnego podbicia Indii przez Ariów.
    Faktycznie takie łączenie Słowian i Ariów potrafi być irytujące.
    Z pierwotnego rdzenia R wyodrębniła się linie R1a i R1b. Linia R1a prowadzi nas dalej do słowiańskiej „polskiej” podhalpogrupy R1a-M458, która to mutacja z b.dużym prawdopodobieństwem powstała pierwotnie jakieś 5 tysięcy lat temu w środkowej Europie (m.in. w Polsce i u nas wynosi 55%) – przychyla się ku temu m.in. prof. Grzybowski. Ariowie (podgrupa azjatycka) migrowali podbijając Indie a nie bezpośredni protoplaści Słowian („my” byliśmy u „siebie”).

    Ariowie faktycznie najechali Indie. Czy je podbili siłowo – raczej nie. Było ich za mało. Natomiast faktem jest, że przejęli wszystkie najwyższe stany społeczne (braminów i rycerzy), a autochtoniczną ludność zepchnęli na dół piramidy społecznej. Najgorzej traktowali najciemniejszą ludność.
    No i w pełni zgadzamy się z tym, że łączenie ich ze Słowianami potrafi być irytujące. To trochę tak, jakby nasz kuzyn wyjechał gdzieś daleko i tam postępował źle. Czy ciągle musimy chwalić się tym, że to nasz kuzyn? Protoplastami Słowian na pewno nie byli. No ale bliskimi kuzynami już raczej tak. Tyle że im cywilizacja kompletnie odbiła.
    A my byliśmy u siebie…

    opolczyk

    Lubię to

  4. Odkrylam dzisiaj przez przypadek Pana blog o Slowianach i jestem pod wrazeniem Pana wiedzy o nich a takze jestem bardzo podekscytowana z radosci, ze przez nastepne kilka dni bede zglebiala ten temat.BTW – zawsze myslalam, ze byl Swiatowid, a tu u pana na blogu nazywa sie Swietowit – myslę,że chodzi o to samo bóstwo. A piesnią Arkona jestem po prostu bardzo poruszona – jest piękna.

    Lubię to

  5. Andrzej,

    Dzięki za pogrunwaldzkie refleksje! Wcale Ci się nie dziwię, że nie poświęcasz specjalnego tekstu bitwie pod Grunwaldem.
    Krystowiercy pokazali kim są, i do czego zdolni są ludzie opętani tymi zabobonami.
    Sam wiesz, co Jagiełło wyprawiał, jak niszczył rodzime wierzenia i gorliwie chrystianizował Litwę.
    Miał on niby kazać zgasić wieczny ogień w Wilnie (ku czci Peruna). Podobno to jego powodu wzięło się także powiedzenie o ogarku:

    „Otóż, Jagiełło miał udać się w święto Bożego Ciała na nabożeństwo do kościoła w Poznaniu (lub w Krakowie, jak chcą inne przekazy). Tam zobaczył figurę Zbawiciela depczącego rogatego diabła. Monarcha zafrasował się i kazał postawić przed rzeźbą Chrystusa świecę, a chwilę później – ku konsternacji obecnych – mniejszą wysłannikowi piekieł. Stąd poszło w lud powiedzenie: Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek”. – Kod Władysława Jagiełły (onet).

    O mały włos nie zginął on od uderzeniu pioruna:

    „Drugiego sierpnia, 1419 roku miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Otóż, piorun uderzył w karetę króla Władysława Jagiełły. Zginęło dwóch dworzan i cztery konie, a także siedem koni rycerzy z orszaku”.

    Pioruny często niszczyły siedliska katolackich zabobonów, przykład z Wilna:

    „Bazylika archikatedralna (Arkikatedra bazilika) jest jednym z najważniejszych zabytków Wilna. Prapoczątki miejsca, w którym dziś wznosi się katedra, są owiane legendą. Przed przyjęciem chrztu przez Wielkiego Księcia Mendoga, fundatora pierwszej katedry, miejsce to było prawdopodobnie pogańskim ołtarzem lub świątynią Perkuna. Pierwsza katedra, której pozostałości można zobaczyć w podziemiach, była budowlą romańsko-gotycką. Później na powrót stała się świątynią pogańską. Ogień poświęcony Perkunowi zgasił Jagiełło, by na tym miejscu kultu postawić gotycką katedrę. Budowla wielokrotnie płonęła. Odbudował ją Witold w 1419 r., dodając dwie wieże różnej wysokości. Świątynia zmieniała się wraz z wiekiem – była renesansowa, później barokowa (Annus, Bernardo Zanobi de Gianotis, Giovanni Cini, Constantino Tencalla). Wreszcie, gdy w 1769 r. spłonęła od uderzenia pioruna, za sprawą Wawrzyńca Gucewicza stała się jednorodnie klasycystyczna”.

    Simona Kossak w swojej książce „”Saga Puszczy Białowieskiej” opisała takie doświadczenie Jagiełły: „Coś dziwnego działo się z Litwinem – nie stracił świadomości: widział przecież bielejący wokół śnieg i ciemne pnie drzew, pod plecami czuł szorstką korę świerka, a jednak zarys łba niedźwiedziego przesłoniła mu ludzka twarz okolona czarną brodą i usłyszał władczy głos:
    – Dlaczegoś zniszczył wiarę swoich dziadów?”.

    Sława!

    Polubione przez 1 osoba

    • Mirek

      Przyznam się szczerze, że Jagiełłę w sumie jednak bardziej lubię niż np. Chrobrego. Litwa, gdy Jagiełło dał się skatoliczyć, była rzeczywiście wielokrotnie najeżdżana pod pretekstem krystianizacji przez krzyżactwo. Jego krzest odbierał im preteksty do najazdów. I choć fatycznie, być może raczej z powodów propagandowych (aby krzyżacy nie oskarżali go o udawanie krystowiercy) był czy tylko udawał gorliwego krzewiciela nadjordańskich guseł, ale sam do śmierci nie zrezygnował z różnych pogańskich zabiegów magicznych. Gdy zwoływał np. naradę, to po jej zakończeniu rzucał za siebie źdźbła trawy, które wcześniej na jego polecenie przygotowywał mu jego dworzanin. To był magiczny pogański zabieg mający sprawić, że wszystko uchwalone podczas narady zostanie zrealizowane. Za te jego różne pogańskie praktyki wielokrotnie musiał wysłuchiwać żalów jego nadwornych duszpastuchów. A jednak z nich nie zrezygnował aż do śmierci. Choć faktem jest, że oficjalnie faktycznie zdradził wiarę (wiedzę) przodków i nadjordańską dżumę ściągnął na Litwę. Ale jej katoliczenie nie szło jahwistom łatwo. Pewnie znasz ten fragment listu biskupa żmudzkiego Michała Giedroyća do generała jezuitów, napisanego równo 200 (słownie – dwieście) lat po krzcie Jagiełły:

      „W wielkiej bardzo części mego biskupstwa nie ma nikogo, kto by się raz w życiu spowiadał, nikogo, kto by się raz komunikował, nikogo, kto by umiał pacierz lub znak krzyża św., nikogo, kto by miał jakąkolwiek wiadomość o tajemnicach wiary…”

      Tak więc katoliczenie Litwinów szło b. opornie, a dzisiaj na Litwie istnieją liczne związki i grupy pogańskie, mające nawet wsparcie w litewskim knessejmie. Są wściekle atakowane przez usychające tam powoli katolactfo. Ponadto w Wilnie mieści się siedziba pogańskiego Światowego związku religii Etnicznych WCER (World Congress of Ethnic Religions).
      Litwa znacznie bardziej niż Polska zrywa się z łańcucha żydo-katolicyzmu. Tyle że politycznie niestety jest pod okupacją żydo-zachodu…

      No więc – nie jest w sumie całkiem źle – Bałtowie i Słowianie budzą się z nadjordańskiego zaślepienia.

      A Jagiełło mógł zrobić w sumie tak – rozwalić i unicestwić państwo krzyżackie, zerwać unię z Polską, powrócić na Litwę i do pogaństwa. Krzyżactwo Litwie by już nie zagrażało. Cała sprawa miałaby jednak jeden mankament – Jagiełło jeszcze jako poganin był tradycyjnie tolerancyjny i tolerował prawosławie i prawosławnych duszpastuchów na podbitych ziemiach ruskich stanowiących zdecydowaną większość ówczesnego państwa litewskiego. Tak więc nawet ew. powrót Jagiełły do pogaństwa nie oczyściłby jego księstwa z nadjordańskiej dżumy odprysku bizantyjskiego, zakorzenionej niestety już u ruskich bojarów.
      Tak więc Litwa po ew. powrocie Jagielłły do pogaństwa i tak nie byłaby państwem czysto pogańskim, jakim nie była i przed jego krztem. Nadjordańska dżuma na jej ruskich terenach obecna była tam już od kilku wieków.

      Polubione przez 1 osoba

      • Tylko, że wtedy Litwa byłaby najpewniej przedmiotem wzmożonego ataku innych skatoliczonych krajów europejskich, w tym głównie Polski a także najpewniej prawosławnego Wlk.Ks.Moskiewskiego. A posiadanie dużej społeczności prawosławnej na swoim terytorium raczej równoznaczne byłoby z posiadaniem swoistej piątej kolumny u siebie. Walka na dwa fronty byłaby ryzykowna. Szansą byłby jedynie układ z krajami muzułmańskimi, głównie ówczesną Turcją osmańską, której ekspansja rozwijała się aktywnie na Bałkanach i w rejonie Morza Czarnego i zagrażała krajom krystowierczym. I dotrwanie do czasów reformacji i wsparcie polityczne rozwijającego się protestantyzmu, co pokrzyżowałoby szyki katolikom.

        Lubię to

      • Przypuszczam, ze Jagiełło dobrze widział tą obłudę u krystowierców, a że nie był od początku katoliczony to i tak zupełnie nie wyzbył się pogańskiej wiedzy. Polscy katole wynaradawiali Litwinów i teraz Polacy się mogą dziwić dlaczego nas tam nie lubią. Taką nam przysługę ta stonka opętana tym przekazem zrobiła. Sami się zresztą do tego przyznają. Paweł Włodkowic na soborze w Konstancji nie sprzeciwiał by się chrystianizacji drogą wojen i przemocy gdyby tego nie było. Najbardziej gorliwe w walce z litewskim pogaństwem było oczywiście ścierwo jezuickie. Pobudka Bałtów i Słowian mnie cieszy, dzięki Andrzej – patrzysz pozytywnie, co też mnie cieszy!

        Polubione przez 1 osoba

  6. https://pl.sputniknews.com/swiat/201708136073545-sputnik-ziemia-jest-plaska/

    Coraz więcej ludzi na świecie wierzy w to, że Ziemia jest płaska.
    Naukowcy wyjaśnili, czy ludzie zastanawiają się nad strukturą Wszechświata i czy są wystarczająco zorientowani w tej kwestii.

    Naukowców zaskoczyło to, że bardzo duża grupa ludzi nadal wierzy, iż Ziemia jest płaska i nie dopuszcza do siebie myśli, że może być inaczej.

    Jak pisze „Daily Mail”, naukowcy byli przekonani, że współczesny człowiek nie powinien tak uważać, bo już dzieci dowiadują się w szkole, jak zbudowany jest kosmos i nasza planeta.
    Jednak okazało się, że bardzo dużo ludzi twierdzi, iż Ziemia jest dyskiem, z niewielką kopułą na górze, poza granicami którego nic nie ma. Takich ludzi jest coraz więcej. Ponadto wierzą oni w to, że Słońce i Księżyc są mniej więcej tego samego rozmiaru i obracają się wokół Ziemi. Planeta w kształcie dysku pozostaje na miejscu nieruchoma.

    Zdaniem badanych NASA i inne agencje kosmiczne pokazują sfałszowane zdjęcia Ziemi i zmuszają ludzi do tego, aby wierzyli w ograniczoną ilość zasobów naturalnych.

    Zdaniem naukowców wyniki badań świadczą o bardzo niskim poziomie wykształcenia we współczesnym świecie.

    Lubię to

    • Przemex, sprawa z płaskomózgowcami to skomplikowane zjawisko z dziedziny psychologii i socjologii. Niestety „Daily Mail” nie odważył się opisać go rzetelnie i uczciwie. I choć prawdą jest, że poziom tzw. „oświaty” na zachodzie jest fatalny, ale przyczyny wiary w płaską Ziemię są inne. B. duży odsetek płaskomózgowców to ludzie, którzy wcześniej wierzyli w załganą propagandę o wolności i demokracji zachodu i w np. oficjalną wersję o zamachach na WTC i Pentagon. W pewnym momencie jednak ocknęli się, zrozumieli że byli przez media i marionetki polityczne oszukiwani. Przejrzeli spisek banksterski, NWO, WTC itp. Ale od tego momentu, wiedząc że byli oszukiwani, gotowi są uwierzyć w każdą inną wymyśloną bzdurę, sprzeczną z oficjalnie propagowanymi poglądami. Dotyczy to też niestety i kształtu Ziemi. Jest to zjawisko b. niekorzystne, gdyż tacy ludzie demaskując spisek banksterski plotą przy okazji bzdury o spisku o niby wymyślonej kulistości Ziemi, a przez to ośmieszają wszystkie tzw. „teorie spiskowe” – także te poważne, dotyczące banksteryzmu, NWO i np. operacji fałszywej flagi z 11 września 2001.
      Bzdurne wymysły o płaskiej Ziemi celowo są teraz nagłaśniane i kolportowane przez agenturę wpływu głównie właśnie po to, aby ośmieszać przy okazji wszystkich tych, którzy spisek NWO rzeczowo demaskują. Bo są wrzucani do jednego wora z płaskomózgowcami jako wyznawcy „niepoważnych teorii spiskowych”.

      Polubione przez 3 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s