Reset cywilizacji

.

Petrol-Ölümü

.

Niekiedy słyszę, jak Polacy mówią o nas „wielki naród” czy „dumny naród”. Względną wielkość na miarę europejską osiągnęliśmy w unii z Wielkim Księstwem Litewskim. Po wygaśnięciu dynastii jagielońskiej, gdy polska szlachta zdominowała Rzeczypospolitą Obojga (wielu) Narodów rozpoczęło się jej staczanie w dół. Wielcy i dumni Polacy – durna, skatoliczona sfanatyzowana szlachta dobiła wielką Rzeczypospolitą służąc bardziej interesom katolicyzmu i Watykanu niż dobru państwa. Później odzyskaliśmy suwerenność. Nie tyle jednak dzięki własnym zabiegom – Polacy przeszkadzali sobie nawzajem, walczyli w szeregach wrogich sobie armii rosyjskiej i niemiecko-austriackiej i strzelali do siebie. To przegrana wszystkich trzech zaborców i upadek trzech monarchii zaborczych otwarły Polakom drogę do suwerenności. II RP była tylko słabym cieniem Rzeczypospolitej jagielońskiej. O jej słabości świadczy fakt, że upadła po niespełna 21 latach istnienia. Katastrofą okazało się wówczas szukanie sojuszy na zachodzie. Polska wciśnięta między ZSRR a III Rzeszę powinna wtedy związać się sojuszem z ZSRR, pod którego dominację wbrew własnej woli i tak została wydana po wojnie przez zachodnich „sojuszników”. Jako dobrowolny sojusznik mielibyśmy silniejsze karty w rękach. Po wojnie Polska była krajem niesuwerennym. Choć po 1956 roku PRL miała dużą samodzielność przynajmniej w polityce wewnętrznej. Kreml nie ingerował w najdrobniejsze sprawy jak Bruksela. Przede wszystkim nie nakazywał nieszczenia polskiej gospodarki. Po 1989 roku Polska dostała się w prawdziwą niewolę. Jest nic nie znaczącam wasalem Brukseli, Waszyngtonu, Tel Awiwu i NATO. O wszystkich sprawach, „prawach” i przepisach w Polsce decydują obcy poza naszymi granicami.
.
Wielu Polaków dumnych jest z wielu powstań i zrywów narodowościowych w naszej historii. A ja już w podstawówce miałem w stosunku do tych powstań wątpliwości. Myślałem tak – gdybyśmy wielkiej Rzeczypospolitej przez własną głupotę nie utracili, późniejsze powstania byłyby niepotrzebne. Inna rzecz, że do tych powstań najczęściej Polaków popychali obcy na rzeź, zgubę i zatracenie.
Jak można więc być z nich dumnym?
.
Polska leży na styku Wschodu i Zachodu. W sojuszu ze Wschodem może być ważnym elementem Wspólnoty Słowian. W „sojuszu” z zachodem będzie zawsze podrzędnym wasalem i parobkiem do odwalania brudnej roboty.
.
Polska jest w katastrofalnym stanie, także w wymiarze świadomości. Większości Polaków złamano już dawno kręgosłup duchowy. Jako naród/społeczeństwo zostaliśmy totalnie rozbici i skłóceni, zwłaszcza w ostatnim ćwierćwieczu. Ogłupiono (już dawno temu) miliony Polaków szkodliwym kosmopolitycznym żydogennym katolicyzmem, miliony innych poprawnością polityczną, miliony blichtrem zachodu, kultem „postępu” i konsumpcji. Miliony pogrążone są w apatii. Większość żyje w medialnym matrixie. Dla nich ograniczona suwerenność PRL po 1956 roku to „okupacja sowiecka”, a dzisiejsze totalne zniewolenie to wolność i „sojusz z zachodem”.
.
Nie za bardzo wierzę w to, że Polacy są w stanie sami własnymi siłami odzyskać Polskę. Przez ich skłócenie i ignorancję ten kraj jest przegrany. Aby postawić kraj na nogach potrzebna byłaby rzetelna ocena stanu faktycznego oraz uświadomienie sobie przyczyn jego upadku. A tego ogromna większość Polaków nie jest w stanie lub nie chce zrobić. Wolą stroić głowy w uwiędłe laury przeszłości, wolą rozpamiętywać szkodliwe mity czy liczyć na opatrzność nadjordańskich idoli. Lub mobilizują się do uczestnictwa w różnych marszach i protestach organizowanych przez podstawionych przez okupanta „liderów” albo użytecznych idiotów. Lub nawołują do udziału w wyborczych farsach stojąc już na starcie na przegranej pozycji. Obawiam się, że bez pomocy z zewnątrz i silnej ręki w okresie resocjalizacji, reedukacji i wybudzania ich z amoku kultu zachodu Polska będzie stracona na zawsze. Bo nawet na wypadek zamieszek w skali europejskiej/światowej zbyt wielu Polaków będzie broniło zdegenerowanej cywilizacji zachodniej/łacińskiej przed „zakusami” Rosji.
.
Polakom brakuje przede wszystkim pokory i uczciwości w ocenie samych siebie. Nie chcą dostrzec własnych win, głupoty, megalomanii, zaślepienia i ignorancji. Wolą pohukiwać o wielkim i dumnym narodzie. Są niewolnikami szczycącymi się niezłomnym umiłowaniem wolności i samobójczymi powstaniami. Których, gdyby Polacy byli mądrzy, po prostu by nie było.
.
Bez względu na to jednak, jakie losy czekają Polskę nie mam wątpliwości co do tego, co czeka cywilizację.
.
Gdy obserwuję współczesną cywilizację techniczną, jej degenerację, chciwość, zachłanność, ślepą wiarę w „postęp”, technikę, gdy widzę zniszczenia jakich dokonuje w Przyrodzie i w ludzkiej świadomości zastanawiam się – jak długo to szaleństwo, ten obłęd może jeszcze trwać. Są tacy, którzy marzą o podboju kosmosu i eksploatacji innych planet. A przecież cywilizacja, która bezmyślnie niszczy własną planetę macierzystą na innych może też tylko siać zniszczenie. Zanim dojdzie do eksploatacji kolejnych planet cywilizacja techniczna obróci samą siebie w kupę gruzów, trupów i śmieci.
Współczesna cywilizacja techniczna przypomina nowotwora złośliwego z wieloma przerzutami. W jednej tylko sprawie ta analogia kuleje. Taki nowotwór kończy się śmiercią organizmu macierzystego. Ziemi cywilizacja techniczna nie zabije. Nasza planeta przetrwała już gorsze rzeczy. Człowiek i jego wytwór – cywilizacja techniczna – Ziemi nie zagrożą. Pasożytniczy gatunek zabije samego siebie. Matka Ziemia, życie na niej będą trwały dalej. Tyle że dominujący gatunek dozna gwałtownej redukcji.
Takie są Prawa Natury. Nierychliwe, ale skuteczne. Ta chora, obłąkana cywilizacja musi zginąć.
I ja nie wyleję po niej ani jednej łzy.
.
9597084_elektrownia-belchatow--lokalizacja--rogowiec.
cywilizacja +mieci
.cywilizacja techniczna
.
cywilizacja zysku
.
cywilizacja.
dzieci.
ekologia.
g. izerskie.
Góry Izerskie.
Kanada, Alberta 2.
Kanada, Alberta.
krajobrat pocywilizacyjny.
krajobraz po gazie łupkowym.
las w Czechach.
las.
Morze.
odpady cywikizacyjne.
rok 2084.
roponośne piaski.
ryby.
rzeka.
śmieci.
Sokółka.
szary-dym-unoszacy-sie-z-kominow-fabryki.
z13023472Q,Wysypisko-smieci.
zatoka meksykańska.
zatoka_meksyk
.
.

Nie wiem, jak długo to jeszcze potrwa. Nie wiem też, czy padniemy ofiarą wojen o wodę, żywność, resztki ropy i gazu, na ile wybije nas big pharma, zatruta żywność, GMO, chemtreils i inne „wynalazki” żydo-globalistów. Nie wykluczone też, że jakiś szaleniec globalista widząc, że władza wymyka mu się z rąk nacinie czerwony guzik i na niebie pojawią się tysiące atomowych grzybów. Być może wyręczy cywilizację Natura. Ma ona cały wachlarz możliwości – rój dużych meteorytów, super-wulkan czy coś w tym stylu. Ale nawet i bez tego współczesna cywilizacja skazana jest na samozagładę. Gatunek który działa na własną szkodę nie ma na dłuższą metę szans na przeżycie.

Zapewne nie wszystkie osobniki dominującego gatunku wyginą w nadchodzącym załamaniu się cywilizacji technicznej. Niedobitki jej będą miały szansę pójść inną, lepszą ścieżką niż ta, który idziemy obecnie. Jeśli zachowają mądrość i rozsądek, będą mieli szansę na stworzenie lepszego świata niż ten, w którym żyjemy obecnie. Zreformować czy naprawić go nie da się. Jego fundamenty są po prostu złe. Należy je rozbić i życie ludzi zorganizować inaczej od samych podstaw. Fundamentem musi być szacunek do Matki Ziemi i zwykła ludzka solidarność. A nie żydowskie banki, globalny żydo-kapitalizm, konkurencja, PKB i „postęp”. I chęć dominacji nad Przyrodą.
.
.
opolczyk
.
.
precz z jahwizmem
.
.
Ręce Boga

 

Szczodrych Godów

rodos-141-2

szczodre_kartka

.

Hej w czas przesilenia
Swarożyca chwalmy,
Jedzmy, pijmy miodu,
Dziadom ognie palmy!
Wesoło śpiewajmy,
Bogom chwałę dajmy.
Hej kolęda, kolęda!

Wpuśćcie nas do izby,
Bo mróz w nosy szypie!
Gorzałką częstujcie –
W suchych gardłach chrypie!
Wesoło śpiewajmy,
Bogom chwałę dajmy.
Hej kolęda, kolęda!

Turoń kłapie, dzwoni
I na ziemię pada:
Ratować go trzeba,
Gorzałka się nada!
Wesoło śpiewajmy,
Bogom chwałę dajmy.
Hej kolęda, kolęda!

Jabłuszkiem, wstążkami
Żytko ustrojone,
Bogom hołd złożony,
Plony zapewnione!
Wesoło śpiewajmy,
Bogom chwałę dajmy.
Hej kolęda, kolęda!

Domownicy społem
Do kręgu stanęli.
I Swarożycowi
Z radością krzyknęli:

 

Chwała Słońcu, chwała!
Słońcu chwała, chwała!
Hej kolęda, kolęda!

Mój Bożycu Swarożycu
Świeć na wszystkie dzieci swoje
Na zagrody i ogrody
Mój Bożycu Swarożycu

Mój Bożycu Swarożycu
Świeć na wszystkie strony świata
Od lata hej aż do zimy
I od zimy aż do lata

 Mój Bożycu Swarożycu
Świeć nam w duszy nawet w nocy
Ochraniaj od myśli czarnych
I od skrytych w cieniu mocy

.
.

Teksty kolęd pochodzą z „Przypiecka”
http://przypiecek.blogspot.de/2013/12/koledy-godowe.html

Więcej o Szczodrych Godach jest tutaj:

.
.

 

Blog Polski życzy wszystkim czytelnikom, sympatykom, krytykom i wrogom Szczodrych Godów.
.
.
precz z jahwizmem
.
.
Ręce Boga

Szaberplac Judeopolonia alias III RP – no i przyszła kolej na lasy państwowe…

.

Lasy-Myszynieckie-Myszyniec

las grzyby

Jagody-na-Kaszubach

las wilki

.
Zaczęło się od tego, że kilka lat temu agent Rothschildów, dwukrotny uczestnik zlotów żydo-banksterskiej Grupy Bilderberga, minister Rothfeld/Rostowski chcąc ratować dziurawy budżet III Rzydopospolitej rzucił pomysł, aby zawłaszczyć dochody Lasów Państwowych. Później zaczęto mówić nawet o ich prywatyzacji, choć początkowo agentura okupanta gwałtownie te informacje dementowała. Pomysł prywatyzacji lasów wywołał ogromne wzburzenie w Polsce. Wcześniejsze szabrowanie majątku narodowego Polaków takiego wzburzenia nie wywołało. I to z kilku powodów.
Niszczenie gospodarki było rozłożone w czasie. Gdyby okupant-szabrownik zamknął tysiące zakładów i przedsiębiorstw jednocześnie mogłoby to spowodować wybuch strajków o zasięgu ogólnopolskim. Dlatego zakłady przeznaczone pod likwidację niszczono po kolei. Część przeznacona na szaber także nie została sprzedana za grosze równocześnie. Temu bandyckiemu procederowi towarzyszyły zwolnienia z pracy i jednoczesne wywalenie na ulicę kilku milionów ludzi także groziło wybuchem masowych protestów. Owszem – dochodziło do protestów w wielu miejscach, ale były to zawsze protesty o ograniczonym zasiągu. Nikt z tych co jeszcze mieli pracę akurat protestujących nie popierał bojąc się o własny tyłek.
Ogromną ilość przedsiębiorstw po prostu zniszczono. Resztę za marny grosz „sprywatyzowano” – tyle że na raty. Początkowo tzw. „państwo” było współudziałowcem w wielu rozszabrowanych przedsiębiorstwach, ale w miarę narastania długu państwowego agenturalne żondy wyprzedawały kolejne przedsiębiorstwa z „udziałem państwa” w prywatne łapska. Bodajże w 2010 roku wspomniany już agent Rothschildów Rothfeld/Rostowski zamieścił w tygodniku „The Economist” ogłoszenie o sprzedaży ponad 670 polskich spółek z ponad 40 sektorów gospodarki.
Przy czym nie zapominajmy o tym, że majątek państwowy agentura okupanta wyprzedawała swoim za grosze. I tak np. prawie 75 % banków sprzedano za 2 mld dolarów. W tej cenie zawarta była zapłata za majątek nieruchomy (budynki banków i ) i ruchomy (wyposażenie banków, służbowe samochody itp.) oraz lokaty bankowe w wysokości 66 mld dolarów. Sama wartość majątku  nieruchomego i ruchomego była znacznie wyższa niż owe 2 miliardy. Lokaty w bankach były 33 razy wyższe niż cena sprzedaży. Tak więc ktoś za 2 miliardy kupił banki mające w depozytach 66 miliardów…
Tak oskubano Polskę, Polaków i dorobek  kilku ich pokoleń pracujących w PRL.
Ale nie były to wszystkie metody ograbiania Polaków. Istniejąca komisja majątkowa żydowskich gmin wyznaniowych także garnęła do siebie, co tylko się dało – pieniądze i nieruchomości. Chciwością znacznie przekraczała roszczenia żydogennego kk.
http://www.piotrskarga.pl/ps,5943,2,0,1,I,informacje.html
http://wiadomosci.onet.pl/krakow/klony-komisji-majatkowej-miliony-dla-gmin-zydowskich/gqgng
Dochodzą do tego jeszcze roszczenia „przedsiębiorstwa holokaust” (65 mld dolarów).

.
Przy czym te roszczenia to w sumie drobnostka wobec rozgrabionej i celowo zniszczonej gospodarki zbudowanej w czasach PRL. Na niej Polacy stracili biliony.

Szaber polskiego majątku narodowego to także szaber ziemi. Prowadzony jest różnymi sposobami. Np. uchwalone nowe tzw. „prawo górnicze” to nic innego jak ustawa wywłaszczeniowa. Jeśli żydowsko-usraelski koncern chce gdzieś w Polsce wydobywać kopaliny czy gaz łupkowy, właściciel gruntu po prostu zostanie wywłaszczony.
Ale do przechwytywania ziemi okupant-szabrownik stosuje różne podstępy. Jak np. umowy o dzierżawę gruntu pod wiatraki prądotwórcze. Umowy takie często zawierają klauzlę mówiącą o tym, że po 20-30 latach dzierżawy wydzierżawiony grunt staje się automatycznie własnością dzierżawcy.

W celu zalegalizowania szabru majątku narodowego Polaków agentura okupanta w tzw. „konstytucji” umieściła zapisy o tzw. „przekształceniach własnościowych”. Była to legalizacja i legitymizacja szabru naszego majątku narodowego. Dotyczyła ona naturalnie i lasów państwowych, ale do tej kwestii okupant-szabrownik podchodził ostrożnie.

Lasy dla ogromnej większości Polaków są w sposób oczywisty i niepodważalny wspólną zbiorową własnością. Miliony Polaków odwiedza lasy, nie tylko po to, aby zbierać grzyby czy jagody. Po prostu podczas urlopu, czy w sobotę/niedzielę Polacy szukają ciszy i kontaktu z Przyrodą. Okupant wie o tym i dlatego propozycje Rothfelda/Rostowskiego wywołały ogromne oburzenie w skali całego kraju. Zaowocowało to m.in petycją podpisaną przez 2,5 miliona Polaków (ja też ją podpisałem) domagającą się przeprowadzenia referendum w sprawie prywatyzacji lasów państwowych. O ile się nie mylę ta petycja miała rekordową liczbę sygnatariuszy. Jedynie „bitwa” o  ACTA dorównywała rozmachem protestom w obronie lasów. Okupant był w kropce. Zgodnie z tzw. „konstytucją” suwerenem w Polsce jest naród polski – czyli po prostu my – zwykli Polacy. I 2,5 miliona z nas domagało się referendum. Okupant to po prostu zignorował. Co pokazuje, że tzw. „konstytucja” to bezwartościowy papierek, którym okupant podciera sobie dupę. A my w rzeczywistości jesteśmy wywłaszczaną, okradaną i zniewalaną przez okupanta-szabrownika i kneblowaną przez żydo-media tanią niewolniczą siłą roboczą. Nie mamy nic do powiedzenia. Jedynie gdy masowo wychodzimy na ulicę, okupant ustępuje – co pokazały protesty w sprawie ACTA.

No i obecnie mamy kolejną odsłonę batalii o lasy państwowe. Nie wycichła ona od 2010 roku nigdy, ale ciągle spychana była na margines przez jazgot medialny. Wielu z nas o niej zapomniało. Gdy „nina” w komentarzu wrzuciła info o nocnym posiedzeniu knessejmu w sprawie prywatyzacji lasów państwowych nie wiem dlaczego, ale natychmiast skojarzyłem to z żydowską Chanuką. Sprawdziłem natychmiast w internecie i faktycznie – w tym roku trwa ona od 17 do 24 grudnia. I natychmiast sobie pomyślałem – to głosowanie to prezent okupanta dla siebie z okazji Chanuki.
Przyznam się w tym miejscu, że nie znam szczegółów „technicznych” operacji „Lasy Państwowe”. Być może grupka posłów knessejmu nie do końca zaprzedanych okupantowi pod naciskiem petycji i otrzymywanych maili sama zdecydowała się wnieść projekt ustawy (i zmiany tzw. „konstytucji”) uniemożliwiające prywatyzację lasów. Nie wykluczone jest też, że okupant sam to wyreżyserował,- nakazał grupce posłów złożyć taki projekt wiedząc, że i tak zostanie on odrzucony. Agenturalny PiS wykorzystał to do kolejnej inscenizacji własnego „patryjotyzmu” i zgłosił własny radykalny projekt wiedząc z góry, że on nie przejdzie. I w gorącym okresie „przedświątecznym”, gdy Polacy zajęci są innymi rzeczami, przy ciągłym żydo-medialnym nagłaśnianiu różnych bzdurnych i ważnych spraw, w tym sprawy Ukrainy, wizyty bandyty Patroszenki w Polsce, wizyty Kopaczki u Tuska w Brukseli, konferencji prasowej prezydenta Putina, podczas nieomal konspiracyjnej „nocnej zmiany” knessejm zadecydował – zmiany ustawy o „przekształceniach majątkowych” i zmiany tzw. „konstytucji” w kontekście lasów państwowych nie będzie. Referendum, którego domagało się 2,5 miliona Polaków, też nie będzie. Lasy Państwowe mogą zostać sprywatyzowane. W ten sposób ogromna połacie polskiej ziemi – a nie tylko lasy – dostaną się o obce łapska. W obce – bo Polacy groszem nie śmierdzą (60% nie posiada żadnych oszczędności, miliony mają długi, miliony żyją poniżej minimum socjalnego a nawet biologicznego). Przeciętnego Polaka nie stać na kupno jednego dużego drzewa – a co dopiero lasu.

Nocne posiedzenie knessejmu nie oznacza, że już jutro wszystkie lasy zostaną sprzedane obcym. Okupant tego tak gwałtownie i jednorazowo nie zrobi. Będzie tradycyjnie stosował metodę salami – „po plasterku”. Naturalnie wiodące żydo-media będą milczały jak zaklęte, podczas gdy kawałek po kawałku nasze lasy, nasza Ziemia będą wyprzedawane – naturalnie jak zawsze za grosze. Dopiero gdy pewnego dnia chcąc zrobić sobie spacer w ulubionym zakątku lasu przed wejściem do niego zauważymy tabliczkę „Teren prywatny – wstęp wzbroniony” zrozumiemy co się dzieje.

teren_prywatny_wstep_wzbroniony
Do rozszabrowanych lasów najczęściej nadal będziemy mogli chodzić – płacąc właścicielowi za „wejściówkę”. Za zbierane owoce leśne będzie naturalnie opłata extra. Ostatecznie szabrownik/”inwestor” chce na prywatnym lesie zarabiać  – i to nie tylko na wycinanych drzewach.

Gorliwym propagatorem prywatyzacji lasów był i jest żydowski oszust, prorok prywatyzacji, krasomówca, zwodziciel Ozjasz Goldberg vel JKM zwany też „garbaty nos”.

Mam nadzieję, że choć części jego odmóżdżonych wyznawców otworzą się oczy i zrozumieją, że „wolny rynek” i „prywatyzacja” to nic innego jak wywłaszczenie nas z wszystkiego. Na „wolnym rynku” jak w dżungli wygrywa (finansowo) silniejszy. A kto jest finansowo silniejszy niż banksterzy kontrolujący giełdy, manipulujący wartością walut, surowców, akcji i tzw. „papierów wartościowych”. Oraz mający monopol na tworzenie pieniędzy z niczego. I puszczanie ich w obieg w formie udzielania „kredytów”, które z odsetkami musimy spłacać. Prędzej czy później wykończą oni całą nieżydowską konkurencję i przejmą na własność wszystko. Na prywatną własność podniesioną w żydo-kapitalizmie do rangi świętości.

 

A my (niedobitki depopulacji) będziemy zaczipowanym, wywłaszczonym ze wszystkiego, niewolniczym, ludzkim bydłem roboczym.

 

“Ziemię do której przybywasz jako przychodzień… dam tobie i twojemu potomstwu na wieczne posiadanie.
Rodzaju 17, 8

Wytracisz więc wszystkie narody, które twój Bóg, Jahwe, wyda tobie. Nie będziesz znał litości nad nimi.
Powtórzonego prawa 7, 2

“I stawią się obcy, aby paść wasze owce, a cudzodziemcy będą waszymi oraczami i winiarzami, a Wy będziecie nazwani kapłanami Pana, sługami naszego Boga mianować was będą ; zużyjecie bogactwa narodów i w ich sławę odziewać się będziecie.”

Izajasza 61, 5-6

“Tak mówi Pan Bóg: “Oto skinę ręką na pogan i między ludami podniosę mój sztandar. I odniosą twych synów na rękach, a córki twoje na barkach przyniosą I będą królowie twymi żywicielami, a księżniczki ich twoimi mamkami. Twarzą do ziemi pokłon ci będą oddawać i lizać będą kurz z twoich nóg.
Izajasza 49, 22-23

“Przyjdą do Ciebie i będą twoimi; chodzić będą za tobą w kajdanach; na twarz przed tobą będą padać i mówić do ciebie błagalnie.”
Izajasza 45, 14
“Ja wzmocnię cię i rozmnożę cię bardzo. Z ciebie wyjdą królowie i będą rządzić wszędzie, gdzie tylko dojdą ludzkie ślady. Twemu potomstwu dam całą ziemię pod niebem i będą rządzić wszystkimi narodami, tak jak bedą tego pragnęli…”
Jub. 32, 18-19

.

.

opolczyk

 

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga

Rozsądek i bzdury czyli polska rzeczywistość…

.

flaga-Polski

.

dwa kaczory

.
Podrzucono mi kolejny felieton „podziemnej tv” pt: „Robią nas w konia: PROTESTY uliczne w obronie demokracji BARDZO WAŻNE: Czego żądać #92

Początek felietonu jest b. mądry, przy czym nieprawdą jest, że nikt nie zwraca uwagi na temat organizacji i przebiegu samej farsy wyborczej. Od lat piszę, że jest to farsa tak ustawiona i zorganizowana, że wygrać ją może wyłącznie agentura okupanta (PO/PiS/PSL/SLD i ich odpryski). Bo ma ona nieograniczone dojście do mediów, pieniądze i zaplecze organizacyjne na terenie całej atrapy Polski – III Rzydopospolitej. Także uważane za antysystemowe ugrupowania, jak tzw. „Ruch Narodowy” (pseudonarodowy ruch katolicki) czy KNP Ozjasza Goldberga vel JKM mają ograniczony dostęp do mass mediów. A to dlatego, że tzw. RN kontrolowany jest przez agenturę okupanta, a KNP Goldberga to partia czysto agenturalna promująca wywłaszczenie Polaków ze wszystkiego w ramach szabru zwanego „prywatyzacją”.

.
Konrad Daniel jako lekarstwo mające uzdrowić fasadową demokrację parlamentarną podaje usunięcie progu wyborczego, równy dostęp do mediów i zakaz propagandy partyjnej promującej jednych a deprecjonującej innych kandydatów. Mówi nawet o JOW-ach, czy o likwidacji partii/mafii politycznych.
Załóżmy, że znosimy próg wyborczy i wszyscy kandydaci mają równy dostęp do rzeczywiście bezstronnych mediów (ciekawe jak to osiągnąć?).
Czy wtedy wybierzemy lepszych posłów i czy będzie możliwe funkcjonowanie takiego sejmu. Ja twierdzę, że nie.
Otóż lepszych posłów nie wybierzemy, a to dlatego, że większość „bydełka wyborczego” to ludzie nie mający pojęcia o tym, w jakim systemie, w jakiej rzeczywistości żyją i co naprawdę dzieje się w kraju i na świecie. Wybiorą oszustów, obiecywaczy, naciągaczy, nawiedzionych demagogów i populistów, którzy zapełnią sejm.
Podstawowym bowiem problemem w farsach wyborczych są sami wyborcy – w ogromnej większości ludzie ogłupieni żydo-mediami, nie mający pojęcia o niczym.
Konieczne byłoby wprowadzenie trudnych, ambitnych testów dojrzałości obywatelskiej (historia, politologia, ekonomia, socjologia, metody psychomanipulacji itp), których zdanie dawałoby prawo udziału w wyborach. W ten sposób wyeliminujemy z udziału w wyborach matołów i matołki manipulowane przez TVP Info, TVN, TV Trwam i całą resztę załganych szczekaczek. Bez usunięcia tego problemu nic nie zmienimy. Ale nawet po wprowadzeniu takich egzaminów tzw. „demokracja parlamentarna” nie zafunkcjonuje.
Dlaczego???

I teraz wyobraźmy sobie takie oto wybory (obojętnie czy uczestniczą w nich tylko ludzie którzy zdali egzaminy dojrzałości obywatelskiej, czy wszyscy na obecnych zasadach) – usunięto próg wyborczy i wszyscy kandydaci mają równy i obiektywny dostęp do mediów. Do sejmu startuje kilkaset różnych partii, związków, organizacji, stowarzyszeń, ruchów (ja sam znam kilkadziesiąt takich organizacji i stowarzyszeń mających ambicje polityczne) oraz tysiące niezależnych kandydatów (znam co najmniej kilkadziesiąt osób spoza układu okupacyjnego mających aspiracje polityczne). Wszyscy mają równy dostęp do mediów. Na koniec w sejmie możemy mieć setkę różnych ugrupowań lokalnych i regionalnych (w większości po jednym pośle) od monarchistów po anarchistów i jeszcze z 200 niezależnych, niezrzeszonych posłów. Z których każdy ma własną nieco inną wizję Polski. I jak w takiej sytuacji sformować rząd, kogo wyznaczyć na premiera, jeśli największa partia ma powiedzmy 30 mandatów (a PO/PIS/PSL/SLD mają w sumie mniej niż setkę)? Aby stworzyć funkcjonującą koalicję rządzącą potrzebne byłoby dogadanie się co najmniej 30-50 partyjek plus kilkudziesięciu niezależnych. Samo wytypowanie premiera trwałoby miesiące, nim skłócony sejm zgodziłby się na jakąkolwiek kandydaturę. Rozmowy koalicyjne i przydzielanie stanowisk ministerialnych byłoby już niewykonalne. A nawet gdyby „cudem” to się udało, pierwsza lepsza sprawa sporna doprowadziłaby do rozłamu koalicji i upadku rządu. Funkcjonowanie tzw. „demokracji parlamentarnej” możliwe jest bowiem tylko w systemie partyjnym kilku dużych dominujących partii.
Pomysł zlikwidowania partii przy utrzymaniu tzw. „demokracji parlamentarnej” jest absurdem. Mielibyśmy w sejmie 460 niezależnych, niezrzeszonych posłów, każdego z nieco inną wizją Polski i prace sejmu byłyby niemożliwe. A tym bardziej wyłonienie przezeń funkcjonującego rządu.

Kultywowana na zachodzie fasadowa demokracja parlamentarna to fikcja demokracji. Jest to z konieczności dyktatura partii/mafii politycznych. Byłoby pół biedy, gdyby służyły one własnemu krajowi – jak „Jedna Rosja” w Federacji Rosyjskiej. Niestety na żydo-zachodzie wszystkie liczące się mafie polityczne są agenturą żydo-banksterów i Izraela. Tak jest w USraelu, Niemczech, UK, Francji (i całej jewrounii). No i oczywiście w Polsce.

Aby demokracja czyli ludowładztwo rzeczywiście funkcjonowało należy odwrócić piramidę władzy – maksimum władzy mają mieć lokalne samorządy. To one mają decydować o wszystkim, co dotyczy codziennego życia lokalnych społeczności. A nie Warszawa odbierająca instrukcje z Izraela, Brukseli, Waszyngtonu – i przede wszystkim od liderów grupy Bilderberga – żydo-banksterów. I zasypująca Polaków tysiącami ustaw, rozporządzeń, zarządzeń i praw ustalanych daleko poza granicami Polski. Ponad władzami lokalnymi stałyby kolejne władze nadrzędne zajmujące się tylko sprawami przekraczającymi możliwości władz niższych. Nie miałyby one prawa narzucać władzom niższym niczego, co dotyczyłoby ich kompetencji.

W zdrowym demokratycznym społeczeństwie powinno być tak – wybory do władz lokalnych/starszyzny przeprowadzić należy w możliwie małej społeczności – w takiej w której ludzie znają się nawzajem. Starszyzna sama wyznacza sobie lidera (może być to na zasadzie rotacji – co rok ktoś inny). Jeśli ktoś ze starszyzny okaże się zły, niekompetentny czy nieodpowiedzialny starszyzna lub sama społeczność lokalna wywala takiego i wybiera nowego członka starszyzny. W dalszej kolejności starszyzna lokalnych społeczności wybiera starszyznę (przedstawicieli) władzy bezpośrednio nadrzędnej spośród członków wszystkich podrzędnych starszyzn lokalnych – i tak aż do władz centralnych. Każdy przedstawiciel starszyzny każdego szczebla może być w każdym momencie za niekompetencje usunięty.
Oprócz starszyzn funkcjonować powinny – na wniosek/żądanie mieszkańców – lokalne referenda czy wiece, podczas których uchwala się zmiany zgodnie z wolą większości i/lub odwołuje się w trybie natychmiastowym wszystkich bądź część starszyzny. Jakiekolwiek decyzje władz jakiegokolwiek szczebla może odrzucić referendum przeprowadzone na adekwatnym szczeblu (lokalne, miejskie, gminne, powiatowe wojewódzkie, ogólnopolskie). Od wyników referendum nie ma odwołania.
Prawo udziału czynnego w lokalnych  wiecach i referendach wszystkich szczebli posiadać powinni tylko ci, którzy zdali egzamin wiedzy obywatelskiej (przymiotnika „obywatelska” proszę nie mylić z platformą, która jest agenturalna a nie obywatelska). Udział bierny – przyglądanie i przysłuchiwanie się wiecom i dyskusjom mieliby wszyscy chętni – mogliby uczyć się odpowiedzialnej demokracji obywatelskiej. Z upływem czasu takich referendów i wieców byłoby po uporządkowaniu wszystkich lokalnych spraw coraz mniej, a wszystko leciałoby zwykłym normalnym trybem. Bez wyborczych szopek co kilka lat.
Obecna parodia demokracji – głosowanie na kandydatów, których się kompletnie nie zna i na „programy” pełne demagogii i obiecanek cacanek jest to zwykłe oszustwo, farsa i karykatura demokracji czyli ludowładztwa.

O ile Konrad dobrze opisał wady obecnych fars wyborczych, będących parodią demokracji, o tyle jego zalecenia kogo mamy czytać i słuchać to kompletny absurd.

Stanisław Michalkiewicz to ewidentny agent wpływu bredzący na okrągło o ruskiej razwiedce zimnego czekisty Putina rządzącej Polską.
Choć to  NSA szpicluje nas od 1993 roku
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,opage,3,title,Wprost-Amerykanskie-sluzby-podsluchuja-Polakow-z-tajnej-bazy-niedaleko-wsi-Swiadki-Ilaweckie,wid,15736249,wiadomosc.html?ticaid=113fe2
I to CIA a nie FSB miała tajne więzienie w Polsce.
A co do WSI – zdaniem  Michalkiewicza, pisdzielca Macierewicza/Singera i wielu innych – rzekomej ruskiej agentury – to przypomnę tylko, że zarekwirowane przez nią w roku 2001 dokumenty i wynalazek Łągiewki wylądowały w Izraelu a nie w Moskwie.

Grzegorz Braun to niepoważny człowiek, użyteczny idiota (jeśli nie jeszcze gorzej), w przeszłości gorliwy pisowiec, utrwalacz kultu Kalksteina, gorliwy katolik (służy żydo-katolicyzmowi i interesom Watykanu), zaślepiony rusofob. Nie wiem, czego mądrego można od niego się nauczyć.

Leszek Żebrowski o ile dobrze demaskował żydowskie kłamstwa dot. m.in. Jedwabnego, poza tym jest nawiedzonym antykomuchem i rusofobem. Jego totalne potępianie PRL to zwykły obłęd. Owszem, zbrodnie żydo-komuny i jej terror należy potępiać. Ale w PRL były nie tylko złe rzeczy. A tych Żebrowski w jego zaślepieniu nie dostrzega.

W PRL nie było bezrobocia, nie bankrutowały szpitale, była tania medycyna i oświata a miliony dzieci jeździły co rok na wakacjach na tanie kolonie i obozy. Poziom życia materialnego wzrastał. Tak masowej biedy, bezrobocia i bezdomności jak dzisiaj (i wcześniej za sanacji) wtedy nie było.

Wojciech Sumliński ma obecnie oszukańczy proces i w pełni solidaryzuję się z nim. Ale przez długie lata brał udział w medialnym matrixie, uwiarygadniał agenturalne załgane gazety i TVP – a o najistotniejszych sprawach – zniewoleniu i okupacji Polski przez agenturę żydo-banksterów i Izraela – nigdy nie pisał ani nie mówił. Jego „patriotyzm” to też żydo-katolicyzm, antykomunizm i rusofobia.

Od tych ludzi polecanych przez Konrada prawdy o Polsce nigdy nie dowiemy się.
.

.

opolczyk

 

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga

Kartka z kalendarza – 13 grudnia…

.

gen. Jaruzelski

.

Dużo nie będę się rozpisywał. Chciałem tę datę przemilczeć, ale nie nada.

Tzw. patryjoci, pisdzielcy, fundamentaliści Solidarności, katolactfo reberydzykowe, dziwiszowe, wojtyłowe, narodofcy, nacjoanaliści i inni im podobni urządzają kolejne obchody i marsze z okazji wprowadzenia stanu wojennego. Pod dom Jaruzelskiego już nie pójdą. Ale z komuną nadal będą walczyć wykrzykiwanymi hasłami. I krzyczeć będą o „wolnej” od 1989 Polsce. I wygrażać będą pięściami w stronę Moskwy.

Pewnie zaśpiewają Mury i Jeszcze Polska nie zginęła. Być może nawet Boże coś Polskę. Będzie patriotycznie, podniośle i z patosem.

Ciekawe – co takiego oni świętują? Kolejną porażkę? Naturalnie potępią kolejny już raz stan wojenny. A przecież Jaruzelski tylko rozwalił żydo-watykańskiego konia trojańskiego – sterowaną agenturalnie z żydo-zachodu i Watykanu, oplecioną żydowską pajęczyną Solidarność. Być może opóźnił w ten sposób wydanie Polski w łapska żydo-zachodu. Prawdopodobnie świetnie przeprowadzoną operacją zapobiegł większemu rozlewowi krwi. Bo fanatyków w Solidarności szykujących oddziały samoobrony do walki wręcz z milicją i ZOMO nie brakowało.

Wtedy, 13 grudnia 1981 i ja Jaruzelskiego przeklinałem. Dzisiaj zarzucam mu nie stan wojenny a to, że walkowerem oddał Polskę w Magdalence w żydowskie łapska. Wydał ją bez walki na szaber i pod żydowską okupację.

.

Choć wtedy sam wylądowałem w grudniu w „internacie” i ciskałem gromy na WRON-ę dzisiaj stanu wojennego nie potępiam. Gdyby można było cofnąć zegar historii do sierpnia 1980 a ja miałbym dzisiejszą wiedzę, to znając mój temperament podejrzewam, że na ochotnika zapisałbym się do ZOMO. Aby naiwnych, durnych, zaślepionych prozachodnią propagandą opozycjonistów (takich jak ja wtedy) lać pałą po ich łepetynach.
Ogłupiono nas, zaślepiono nas, wmówiono nam, że walczymy o wolną Polskę. A walczyliśmy o jarzmo i zniewolenie o wiele gorsze do niezbyt uciążliwej po 1956 roku politycznej dominacji ZSRR nad PRL-em.

Miałeś chamie złoty róg…

PRL (po 1956 roku) nie była wymarzonym krajem. Miała wiele wad i uciążliwości. Ale w porównaniu z dzisiejszą III Rzydopospolitą miała i wiele zalet. Takiego bezpieczeństwa socjalnego zwykły szary Polak nie posiadał nigdy wcześniej i nigdy później. Powoli ale systematycznie poprawiał się byt zwykłego Polaka. Bezrobocie było wyrazem obcym. Szpitale nie bankrutowały, nie miały „limitów”. I miliony dzieci jeździły na kolonie letnie i obozy harcerskie. A gdyby jeszcze usunąć się dało z aparatu władzy obcych przebierańców pełniących obowiązki Polaków – sabotażystów szkodzących świadomie gospodarce PRL – gdyby system PRL stworzyli Polacy dla Polaków i gdyby wszyscy Polacy chcieli wtedy solidnie pracować na „państwowym”, czyli jak się wówczas mówiło „niczyim” – byłoby całkiem nieźle.

Wtedy byłem zaślepionym antykomunistą. Dzisiaj jestem zdecydowanym wrogiem bandyckiego, ograbiającego nas żydo-kapitalizmu.
Wtedy byłem ślepo pro-zachodni. Dzisiaj dostrzegam bandycką, zbrodniczą, terrorystyczną mordę żydo-zachodu i jego globalny imperializm.
Wtedy byłem zaślepionym rusofobem. Dzisiaj jestem fanem i sympatykiem Rosji. I pragnę sojuszu Polski z Rosją.

A tym, którzy ryczą o knucie Kremla i ruskim bucie, pod którym będziemy jęczeć odpowiadam tak:

Czepiacie się Rosjan, Moskwy, Kremla.  Straszycie nas „ruskim uciskiem”. Ale Moskwa nie zagnała naszego wojska do okupacji Afganistanu. A obecni „sojusznicy” już tak. I „nasze” wojsko pomaga bandytom okupować ten kraj od lat. Moskwa była gwarantem przynależności do Polski Ziem Zachodnich. Dzisiaj takiego gwaranta nie mamy, rewizjoniści niemieccy i „autonomii” z RAŚ podnoszą łby, a Francja, UK, USrael czy Izrael nie będą walczyć o polskie Breslau, Stettin, Danzing, Oppeln und Kattowitz.

Wy, rusofoby zapominacie o jednej rzeczy – Polska leży na linii styku Rosji (i Białorusi) z bandyckim żydo-zachodem. Ma dla zachodnich bandytów terrorystów ważne znaczenie strategiczne w osaczaniu Rosji. Ale…
W ramach Układu Warszawskiego Polska była po ZSRR najważniejszym państwem. W NATO i jewrounii jest mało znaczącym figurantem i usłużnym wasalem do szczucia na Rosję. Do tej polityki szczucia Polacy tylko i wyłącznie dopłacają. Dzisiejsza Rosja byłaby w stanie zaakceptować neutralną i suwerenną Polskę. Ale bandyci z Izraela, USraela, NATO i Brukseli Polski wolnej i neutralnej nie zaakceptują nigdy. Jeśli palanty myślicie, że bandycki żydo-zachód pozwoli wam na odzyskanie wolnej Polski to jesteście tępaki i durnie. Prędzej zachodni bandyci + Izrael do ostatniego nas wybiją, niż pozwolą nam na wolną i suwerenną Polskę. To żydowska okupacja i totalne zniewolenie przez żydo-zachód jest dla nas obecnie problemem a nie Moskwa. A jako że sami nie pokonamy USraela, NATO, jewrounii i Izraela – tylko sojusz z Rosją jest gwarantem na to, że może kiedykolwiek będziemy jeszcze gospodarzami we własnym kraju.

Tylko ślepiec tego nie widzi.

Dlatego już od jakiegoś czasu 13 grudnia nie psioczę na Jaruzelskiego ani nie wygrażam pięścią w stronę Moskwy.

Na zakończenie, skoro jesteśmy przy 13 grudnia przypomnę, dlaczego nie ukarano w III Rzydopospolitej więzieniem ani Jaruzelskiego, ani Kiszczaka (nadal ciąganego po sądach). Są tego dwie przyczyny. Po pierwsze w Magdalence za bezkolizyjne wydanie Polski w łapska żydostwa otrzymali oni gwarancje bezpieczeństwa i nietykalności. Po drugie, fakt ich nieukarania więzieniem agentura wpływu wykorzystuje do kolportowania propagandowych bredni, jakoby Polską nadal rządziła komuna i SB. I że to niby komuchy i SB rządzące po cichu Polską nadal chronią twórców stanu wojennego przed słuszną karą za „grudniowy zamach”.

.
.
opolczyk
.
.
precz z jahwizmem
.
.
Ręce Boga

 

Ej Polsko, Polsko

.

flaga-Polski

 

żydowska Polska

 

judeopolonia

.
Nie tylko żydowskie „przedsiębiorstwo holokaust” wyłudza od Polski odszkodowania.

Schetyna

Także niemieccy „ziomkowie” chcą od Polski odszkodowań dla „wywłaszczonych Niemców”.
http://www.dw.de/kandydat-na-nast%C4%99pc%C4%99-steinbach-chcemy-dialogu-nt-odszkodowa%C5%84-wywiad/a-17769967

Ciekawe, kiedy zapłacą Polakom za okupację, miliony ofiar, miliony niewolników pracujących na III Rzeszę i za zniszczenia wojenne?

A banderowskie Ukry wysuwają roszczenia terytorialne:
https://aninablog.wordpress.com/2014/01/30/rzeczpospolita-lider-ukrainskich-neonazistow-z-majdanu-chce-rewizji-granic-z-polska-i-pozyskania-bomby-atomowej/
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/roszczenia-terytorialne-ukrainskich-nacjonalistow-dotycza-rowniez-polski

Ponure sępy krążą nad Polską jak nad padliną i wydzierają dla siebie co smakowitsze kąski…

Przemysł ciężki i stoczniowy zniszczono.

f291cfa976b71ec094eae1354f0dc9a7(Ruiny fabryki „Wagon” – w czasach PRL zatrudniała 10 tys. osób)

Rolnictwo zniszczono. Ostatnio sadowników dobija embargo spowodowane agresywną nagonką na Rosję w wykonaniu agentury okupanta rządzącej Polską. Inna rzecz, że USrael od lat stosuje embargo na polskie jabłka (i nie tylko). I nikt o to do „sojusznika” nie ma pretensji. Węgiel, którym kiedyś Polska stała też jest dobijany. Malejące zyski z niego idą do obcych kieszeni. A polscy górnicy giną w kopalniach.

.

78_big(KKW Dębińsko – zamknięta w 2000 roku)

Kolej leży. Kiedyś stać było każdego na bilet. Na Pendolino stać będzie tylko zamożniejszych.

Szpitale padają, bankrutują. Polacy umierają, bo wyczerpały się im limity. Ale banderowskich zbrodniarzy mordujących rosyjskich cywili w Donbasie przyjmowano za frico, poza kolejnością i bez patrzenia na „limity”.

Za to banki mają się dobrze. I ciągle ich przybywa. I wciskają każdemu drzwiami oknami i kominem „kredyty” (tzw. „kredyty” bankowe to oszukańcze złodziejskie tworzenie z powietrza pieniądza jako długu – bank nie pożycza pieniędzy dając kredyt – bank je tworzy z niczego). Tylko nieliczni szczęśliwcy spłacą duże „kredyty” do końca. Resztą zostanie zlicytowana. Zostaną bez domów, mieszkań i pieniędzy.

Miliony Polaków bez pracy, miliony na emigracji za chlebem. Sześć milionów poniżej minimum socjalnego. Prawie trzy miliony poniżej minimum biologicznego. Pół miliona bezdomnych. Nawet tzw. „warstwa średnia” zanim się do końca wytworzyła już ubożeje i topnieje. Jedynie właściciele III Rzydopospolitej na biedę nie narzekają.

?????

.

FRANCE-WEATHER-HOMELESS

.

1.

2.

łódź(Łódź 2013)

.

9342894328-Polska-poor-warszawa(Warszawa z innej strony niż w tv)

A wszystko to przy akompaniamencie propagandy sukcesu w żydo-mediach. Nawet propaganda sukcesu epoki Gierka przy obecnej blednie. Tyle, że wtedy Polska rzeczywiście rosła w siłę. Dzisiaj niekoniecznie.

Niewypłacalnie zadłużony jest budżet państwa. Niewyobrażalnie zadłużone są województwa, powiaty, gminy, miasta. Ale na żydowskie muzeum kasa się znalazła.

Niewypłacalnym zadłużeniem Polski nie wszyscy się martwią. Są tacy, co nim się cieszą. Bankrut będzie zmuszony za grosze wysprzedawać wszystko co jeszcze ma – kamienice, szkoły, szpitale, wodociągi, drogi, pola, lasy, jeziora. A chętni na kupno się znajdą. Niestety nie Polacy, bo oni groszem nie świerdzą.

I jak to tak jakoś dziwnie różnych ludzi różnie w Polsce się traktuje.
A to wysiedla się przymusowo Polaków, bo ktoś chce na terenie gdzie mieszkają zrobić kibuc.
http://talbot.nowyekran.pl.neon24.pl/post/102166,polacy-eksmitowani-z-centrum-stolicy-ich-miejsce-zajmie-zydowski-kibuc

Żydom rozdaje się za darmo działki w centrum dużych miast:
http://wroclawianie.info/2014/10/12/polityczna-poprawnosc-w-domu-i-w-zargodzie/

Dla obcych „inwestorów” tworzy się specjalne strefy gospodarcze i zwalnia się ich z podatków. A Polaków goli się podatkami skolko ugodno.

pensja

Nawet na Wyspach Rothschilda Goje brytyjscy nie są tak gnębieni podatkami jak mieszkańcy Judeopol… sorry – Polski.

podatki

Niedobitki naszego wojska nie byłyby w stanie pokonać Białorusi. Jedynie u boku bandyckich NATO i USraela są „silne”. Robią za parobków, pomagają w agresjach i okupacjach i odwalają brudną robotę na rzecz właścicieli żydo-zachodu. W czasach PRL tylko raz wysłano żołnierzy LWP do Czechosłowacji. Strzelać do Czechosłowaków nie musieli. Po dwóch miesiącach byli w domu. Tak to była komunistyczna „interwencja” LWP u południowego sąsiada.

Agenturalny knessejm niejedną już antypolską uchwałę przegłosował. O przymusowych szczepieniach, o prawie strzelania do Polaków przez obcych najemników w mundurach. Teraz wcisną nam w ramach depopulacji trujące GMO. A nam – „suwerenowi” – pozostaje żebrać u tych żydowskich marionetek o litość:
http://www.icppc.pl/antygmo/wp-content/uploads/2014/12/Interwencjadruk782.pdf

13 grudnia agentura PiS z Kalksteinem na czele urządza manifestację. Znów będą śpiewać, że jeszcze nie zginęła. I będą walczyć z komuną, której nie ma i z PO, z którą spotykał się Kalkstein w fundacji Sorosa – i z którą gra w tej samej żydowskiej drużynie. I z którą do spółki szczuje na Rosję i wysyła niedobitki wojska do bandyckich okupacji. I rozdaje majątek swoim pobratymcom. I nie broni Polski przed ich roszczeniami. Bo sam jest patriotą Izraela i rzecznikiem żydowskich interesów nieudolnie odgrywającym polskiego patriotę.

A może już czas wyjść wreszcie na ulice?

Ej, Polsko, Polsko…
.

.

opolczyk

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga