Masowy poszprycowy pomór ukrywany przez łże media i polityczne marionetki i jego przyczyny…

.

Dr Wolfgang Wodarg

.
Ciekawy i ważny artykuł pt. „Statystyka” opublikował Wiesław Liźniewicz:
https://bb-i.blog/2022/01/04/statystyka/
.
Jest on bezpośrednio związany z ogólnoświatową operacją  szprycowania ludzkości pod pretekstem fikcyjnej, rzekomo groźnej picdemi i pod ogromną presją wywieraną przez łże-media, a także wprowadzonym przez marionetki polityczne apartheidem szprycowym, wykluczającym z życia społecznego i publicznego nieszczepanów. Otóż sama tylko fikcyjna picdemia i towarzysząca jej pandemia kłamstw i zastraszania ludzi rzekomo groźnym świrusem nie tylko  kaleczy i wręcz niszczy psychikę dzieci i młodzieży (dorosłych zresztą też), o czym pisałem w poprzednim wpisie:
https://opolczykpl.wordpress.com/2022/01/07/zbrodniarze-bandyci-dzieciom-zgotowali-ten-los/
.
Szkodliwość szpryc rzekomo mających chronić szczepanów przed infekcją świrusem jest nie tylko przemilczana przez polityczne marionetki i łże-media, a wręcz przeciwnie – karmieni jesteśmi kłamstwami o ich rzekomej „nieszkodliwości” i wręcz dobroczynnym działaniu. Fałszowane są i dramatycznie zaniżane statystyki poszprycowych NOP-ów (niepożądanych odczynów poszprycowych) czyli po prostu szkodliwych działań szpryc ze zgonami włącznie. Ale nie wszystkie statystyki dało się zafałszować. W zrozumieniu wybitnej szkodliwości szpryc pomóc mogą statystyki firm ubezpieczeniowych, specjalizujących się w tzw. „ubezpieczeniach na życie”. Nazwa tych polis ubezpieczeniowych jest śmieszna, gdyż sugeruje, że ubezpieczeni „na życie” będą żyć wiecznie. Tymczasem polisy te gwarantują odszkodowanie dla rodziny na wypadek „przedwczesnego” zgonu osoby ubezpieczonej. I tak się złożyło, że firma ubezpieczeniowa zauważyła, wydawałoby się niezrozumiały, gwałtowny wzrost ilości zgonów w trzecim i czwartym kwartale 2021 roku. Cytuję:
.
»Szef firmy ubezpieczeniowej OneAmerica z siedzibą w Indianapolis powiedział, że śmiertelność wśród osób w wieku produkcyjnym wzrosła aż o 40% w porównaniu z poziomem sprzed pandemii.
.
„W tej chwili odnotowujemy najwyższy wskaźnik zgonów, jaki zaobserwowaliśmy w historii tego biznesu – nie tylko w OneAmerica” – powiedział dyrektor generalny firmy Scott Davison podczas konferencji prasowej online w tym tygodniu. „Dane są spójne dla każdego, kto działa w tej branży”.
.
OneAmerica to firma ubezpieczeniowa o wartości 100 miliardów dolarów, która od 1877 roku ma swoją siedzibę w Indianapolis. Firma zatrudnia około 2400 pracowników i sprzedaje ubezpieczenia na życie, w tym grupowe ubezpieczenia na życie firmom w tym stanie.
.
Davison powiedział, że wzrost liczby zgonów oznacza „trudny do wyobrażenia trend”, ale to nie osoby starsze umierają, a „przede wszystkim osoby w wieku produkcyjnym od 18 do 64 lat”, które są pracownikami firm, które mają grupowe ubezpieczenia na życie w firmie OneAmerica.
.
„I to, co widzieliśmy tylko w trzecim kwartale, widzimy też w czwartym, widzimy że śmiertelność wzrosła o 40% w stosunku do tego, co było przed pandemią” – powiedział.
.
„Aby uzmysłowić sobie skalę zjawiska, to jedna, zdarzająca się raz na 200 lat, katastrofa, oznaczałaby wzrost o 10% w porównaniu z sytuacją sprzed pandemii” – powiedział. „Więc 40% jest po prostu niewyobrażalne.”«
https://bb-i.blog/2022/01/04/statystyka/

Należy przy tym zwrócić uwagę na fakt, że:
– Gdy ogłoszono fikcyjna picdemię świrusa, firmy ubezpieczeniowe nie zauważyły nawet minimalnego wzrostu zgonów u osób ubezpieczonych „na życie”.
– Nawet na początku szprycowanie nie zauważono gwałtownego wzrostu zgonów (o tym za chwilę).

– Zgony dotyczą nie ludzi w podeszłym wieku (którym z reguły po przejściu na emeryturę  wypłacono już polisy ubezpieczeniowe) a tylko tych w wieku produkcyjnym od 18 do 64 lat.

Nie udało się też zwalić większości tych „nadliczbowych” zgonów na świrusa, deltę czy omikrona, choć statystyki zgonów są masowo fałszowane i to dwutorowo:
– przy większości zgonów przemilcza się fakt zaszprycowania zmarłych (i tak np. zaszprycowanych krócej niż dwa tygodnie przed zgonem całkiem oficjalnie nie zalicza się do zaszprycowanych, gdyż rzekomo dopiero po dwóch tygodniach szpryce zaczynają „chronić” przed świrusem),
– Za to w wielu przypadkach robi się zmarłym testy PCR, nie nadające się absolutnie do diagnostyki, by stwierdzić świrusa i zabitego śmiercionką szczepana przypisać świrusowi, delcie lub omikronowi.
Najczęściej jednak podaje się, że przyczyną zgonu była naglica – ale nigdy, że szpryca.
https://opolczykpl.wordpress.com/2021/12/27/uwaga-grasuje-nowa-smiertelna-bezobjawowa-choroba-naglica/
.
Jak więc wyjaśnić tak ogromny wzrost zgonów w grupie wiekowej 18-64 lata wśród usraelitów, jeśli poza masowym szprycowaniem ich kolejnymi dawkami nic się praktycznie nie zmieniło? I tu przychodzi z pomocą znany, choć przez łże-media cenzurowany i spychany w niebyt dr Wolfgan Wodarg. Przytaczałem jego wypowiedzi w marcu 2020, gdy demaskował fikcję picdemii:
https://opolczykpl.wordpress.com/2020/03/18/dr-wolfgang-wodarg-domniemana-epidemia-koronawirusa-to-oszustwo/
.
Dr Wodarg miał duży udział w powstrzymaniu szprycowania Niemców „szczepionkami” podczas fikcyjnej „pandemii” świńskiej grypy. Wtedy nie udało się go marionetkom politycznym i łże-mediom wyciszyć. Tym razem niestety tak.
.
Zamieszczam film z  wypowiedzią dra Wolfganga Wodarga  – niestety tylko po niemiecku:
.

.
Zwraca się w nim do „spacerowiczów”, którzy masowo wychodzą na ulice. Pochwala ich protesty i zachęca do dalszych. Niemniej mówi ponadto o niezwykle ważnych sprawach. Stwierdza, że tzw. „pandemia” została wyczarowana przy pomocy testów PCR (Wodarg doskonale wie, że absolutnie nie nadają się one do diagnostyki). Mówi o biotechnologiach, które przeżyły gwałtowny rozwój i które wykorzystywane są obecnie przez elity do osiągnięcia maksymalnej władzy nad ludźmi. Mówi o sianiu strachu i o tym że skutki genetycznych biotechnologicznych zabiegów/ingerencji (tak nazywa szprycowanie na rzekomego świrusa) często odczuwane są nie od razu, a z dużym opóźnieniem. Długo było niejasne jak działają te szpryce. Część szczepanów nie odczuwała żadnych negatywnych skutów, część tak, ale nie wiedziano, dlaczego. Dużo młodych sportowców po szprycach dostawało zawałów i zakrzepów, ale wielu innych nie. Ale teraz sprawa się rozjaśniła. Otóż kilku dociekliwych mądrych uczonych przeanalizowało oficjale usraelskie dane dotyczące szkodliwych skutków poszprycowych i stwierdziło, że zdecydowana większość szpryc jest prawie nieszkodliwa, ale są wśród nich niewielki partie szpryc ogromnie szkodliwych – 500, 1000, 1500, 2000, 2500 a nawet 3000 bardziej szkodliwych od pozostałych szpryc i od zwykłych rzeczywistych szczepionek. I od tych właśnie niewielkich szkodliwych partii szpryc zmarły już tysiące ludzi.
Dr Wodarg podkreśla, że jest niedopuszczalne, aby produkowane szpryce tak bardzo różniły się zawartością. Wszystkie powinny być identyczne i powołane do kontrolowania zawartości szpryc agendy i urzędy państwowe już dawno powinny to zauważyć i te szpryce powstrzymać. Tymczasem nic takiego nie nastąpiło. Nie musimy bać się wirusów a tego, co jest w tych szprycach, zwłaszcza w tych skażonych niewielkich ich partiach. I co wywołuje zakrzepy, zawały i radykalnie osłabia system immunologiczny. Groźne jest białko kolca, mRNA, noanocząstki – a nie koronawirusy.
.
Dr Wodarg zwraca się i do lekarzy – dlaczego bierzecie w tym udział? Dlaczego robicie z pacjentów króliki doświadczalne? Przecież to co się dzieje jest przestępstwem, zbrodnią. Są to doświadczenia na ludziach, przy czym ludzie są do udziału w nich przymuszani (w domyśle strachem przed fikcyjną picdemią, groźbą wykluczenia, utraty pracy itp). Biorący udział w tym procederze lekarze powinni pamiętać, że w Dojczlandii już raz coś takiego się zdarzyło, a co zakończyło się procesami norymberskimi i skazaniem winnych.
Firmy farmaceutyczne pod pretekstem picdemii pozwalają sobie na masowe eksperymenty na ludziach wstrzykując im różne szpryce o różnej zawartości szkodliwych domieszek, obserwując ich działanie, w tym i ich śmiertelność.
Politycy (dziwi mnie, że dr. Wodarg nie nazywa ich po imieniu politycznymi marionetkami) albo nie wiedzą co jest grane, albo wiedzą i działają z premedytacją, choć powinni nas chronić przed takimi działaniami. Niestety jesteśm poddani działanim przestępców. Należy mieć nadzieję, że wymiar sprawiedlowści w końcu obudzi się i zajmie tymi przestępcami. Na razie szykanuje i knebluje lekarzy ostrzegających przed tym przestępczym procederem.
Obecnie żyjemy w strasznym, okropnym świecie. Ludzie umierający w szpitalach rzekomo na świrusa w rzeczywistości umierają od szpryc. Zaszprycowani dopiero po dwóch tygodniach od szprycy uznawani są za zaszprycowanych, ale większość zgonów następuje wcześniej, przez co zmarłych od szpryc w statystykach zalicza się do niezaszprycowanych.
Jest niewyobrażalne, co z nami wyrabiają i dlatego uważam za cudowne, że wychodzicie na ulice, na spacery, że stawiacie opór i nie zamierzacie dać się podporządkować tym kryminalnym działaniom elit. Wyrażam wam ogromne podziękowania, że się angażujecie i życzę wam na spacerach dużo zdrowia, radości i frajdy bycia razem z innymi. Zaszprycowanym życzę, by nie doznali negatywnych skutków szpryc . Nie dajmy podzielić się na niezaszprycowanych i zaszprycowanych. Tylko razem jesteśmy w stanie wygnać tych zbrodniarzy z naszego domu.

Tyle doktor Wolfgang Wodarg…
.
Aha – tylko raz się przejęzyczył i użył terminu „szczepionka”, ale natychmiast się poprawił i powiedział „szpryca”.
.
Wyrażam najwyższe słowa uznania doktorowi Wolfgangowi Wodargowi!
.
Jego wyjaśnienia są faktycznie niezwykle ważne i wyjaśniają, dlaczego u większości szczepanów nie widać żadnych szkodliwych skutków, za to inni i to już setkami tysięcy, padają jak muchy. W innym jeszcze filmie mówił dr Wodarg o tym, że każda kolejna przyjmowana dawka tych szpryc wykładniczo podnosi ryzyko ciężkich powikłań lub zgonu. Ja przyrównałbym to do tzw. „rosyjskiej ruletki” – przy pierwszym strzale masz szanse przeżycia 6:1, przy drugim 5:1, przy trzecim 4:1, przy czwartym 3:1, przy piątym 2:1 czyli fifty-fifty. Ale przy ostatnim, szóstym strzale, masz ZERO SZANS na przeżycie.
.
Końcowy wniosek, jaki mi się nasuwa jest taki: producenci szpryc dokładnie rejestrują, gdzie i do jakich grup społecznych i do jakich lokalnych populacji wysyłają szpryce nieszkodliwe, a do jakich te 500, 1000, 1500, 2000, 2500 i 3000 razy bardziej niebezpieczne. Zapewne mają grupy ludności wytypowane do przeżycia i te zawsze będą dostawać szpryce nieszkodliwe. Cała reszta będzie przy kolejnych seriach szpryc traktowana szprycami o różnej szkodliwości. W ten sposób masowe wymieranie będzie można jeszcze dosyć długo zatajać. Jedynie w statystykach firm ubezpieczeniowych widać będzie dalszy wzrost śmiertelności populacji w wieku produkcyjnym. Obecnie w usraelu wykazuje ona wzrost o 40 % w stosunku do czasu przed picdemią. Potem będzie wzrost o 50, 60, 70 % itd. Może się więc to ciągnąć jeszcze latami, wymyślane będą kolejne nowe „groźne warianty”, ale w końcu światowa lichwa, jeśli jej nie powstrzymamy, osiągnie stan wymarzony – redukcję Ziemian o jakieś 90 %. Reszta – niedobitki depopulacji – będzie niestety już tylko zniewolonym,  wywłaszczonym, totalnie inwigilowanym ludzkim bydłem roboczym.
.
Walka o wolność i o życie miliardów ludzi trwa! Nie stój z boku. Walcz!
.


.
opolczyk
.

PS
.
A jako że dr Wodarg serdecznie pozdrawiał wszystkich „spacerowiczów”, jego pozdrowienia dotyczyły i uczestników wczorajszego, sobotniego. „zorganizowanego” spaceru w Pforzheimie. Tym razem frekwencja była niestety mniejsza niż w ostatni poniedziałek, a nawet mniejsza niż w poprzednią sobotę, ale nadal wymierna:

.

.

.

2 komentarze do “Masowy poszprycowy pomór ukrywany przez łże media i polityczne marionetki i jego przyczyny…

  1. Pingback: Masowy poszprycowy pomór ukrywany przez łże media i polityczne marionetki i jego przyczyny… | WIERNI POLSCE

  2. Pingback: Prawosławne Boże Narodzenie: Chrystus Się Rodzi! – Grypa666

Możliwość komentowania jest wyłączona.