Rok 2021 – drugi rok picdemicznego terroru NWO dobiega końca…

.


.
W atmosferze narastającego terroru „sanitarnego”, a przede wszystkim szprycowego, dobiega końca rok 2021. Co przyniesie rok nowy – następny – 2022?
.
Na początku chcę podziękować znajomemu, Heńkowi, który podesłał mi większość z wykorzystanych poniżej linków.

Szajba szprycowania na świecie przekracza wszelkie granice. W ZOO w stolicy Arizony – Phoenix – na wniosek weterynarzy zaszprycowano 75 zwierząt z zagrożonych wymarciem gatunków – gdyż – zdaniem tychże weterynarzy – są one podatne na infekcję koronawirusów:
.
„Fünfundsiebzig Tiere im Zoo von Phoenix in Arizona wurden gegen das Wuhan-Coronavirus (COVID-19) geimpft – alle stehen auf der Liste der gefährdeten Arten. Tierärzte, die für den Zoo arbeiten, behaupten, die Tiere seien anfällig für das Coronavirus, weshalb sie die experimentellen und gefährlichen Impfstoffe benötigen.”
https://uncutnews.ch/wahnsinn-zoo-in-phoenix-impft-75-tiere-gegen-covid-19-allesamt-bedrohte-tierarten/
.
W Japonii grupka szalonych „óczonych” opracowała przy użyciu antyciał z jaj strusich namordniki świecące pod wpływem promieni nadfioletowych w razie pojawienia się na namordnikach koronawirusów.
„Ein Team von Wissenschaftlern an einer Universität im Westen Japans hat mithilfe von Antikörpern aus Straußeneiern Masken entwickelt, die bei ultraviolettem Licht leuchten, wenn sie Spuren des Coronavirus enthalten.”
https://www.japanwelt.de/news/japanische-wissenschaftler-entwickeln-leuchtende-masken-zur-erkennung-von-corona

Ma to pomóc przy diagnozowaniu świrusa Covid-19  – nadal nie wyizolowanego, gdyż to co jest prezentowane opinii publicznej, to komputerowe modele świrusa – ale nie on sam. Inna grupka szalonych japońskich „óczonych” zamierza przy pomocy badania ścieków kanalizacyjnych prognozować rozprzestrzenianie się świrusowej „zarazy”:
„Ein Projekt zur Vorhersage der Ausbreitung des Coronavirus durch Untersuchung von Abwasser wird von einer Gruppe an der School of Engineering der Tohoku University durchgeführt.”
https://www.japanwelt.de/news/virus-vorhersage-covid
.
Choć płyną z Japonii i pozytywne sygnały: na skutek dużej ilości przypadków poszprycowego zapalenie mięśnia sercowego i osierdzia ministerstwo zdrowia po konsultacji z grupą ekspertów zaproponowało umieszczanie na ulotkach w opakowaniach szpryc Moderny i Pfizera ostrzeżenia: „poważne działania uboczne”.
„Das Ministerium berief am Samstag ein Expertengremium ein und schlug vor, auf den Beipackzetteln der Impfstoffe den Hinweis „ernste Nebenwirkungen“ aufzudrucken.”
https://uncutnews.ch/das-japanische-gesundheitsministerium-warnt-vor-ernste-nebenwirkungen-des-covid-impfstoffs/
.
Niestety to za mało. Ministerstwo zdrowia powinno całkowicie zakazać tych szpryc. Tym bardziej, że szczepany idące do szprycowych rzeźni nie dostają do ręki opakowań szpryc, nie czytają ulotek z opakowań, a jedynie są taśmowo szprycowani. Ponadto jedna z japońskich firm big pharmy wyprodukowała rzekomo „bezpieczną” szprycę rzekomo przeciwko kowidowi-19 na bazie samoreplikującego się mRNA:
http://chpl.com.pl/japonia-nowa-szczepionka-przeciwko-covid-19-skuteczna-przy-mikrodawce,3092,artykul.html
.
A więc Japończycy nadal będą szprycowani i przerabiani na organizmy GMO – mimo ostrzeżenia grupy niezależnych japońskich ekspertów, że ryzyko zgonu od szpryc w przypadku dzieci i młodzieży jest 7 razy wyższe niż od covida (nieistniejącego zresztą): Japanische Experten warnen: Impfstoffe bergen für junge Menschen ein 7-mal höheres Todesrisiko als COVID”.
https://uncutnews.ch/japanische-experten-warnen-impfstoffe-bergen-fuer-junge-menschen-ein-7-mal-hoeheres-todesrisiko-als-covid/
.
Z Wietnamu nadszedł sygnał, że wstrzymano po serii zgonów szprycowanie dzieci ludobójczą szprycą Pfizer-Biontech: „Vietnam: Nach einer Serie von Todesfällen wird die Verabreichung des Impfstoffs von Pfizer-Biontech an Kindern gestoppt”.
https://uncutnews.ch/vietnam-nach-einer-serie-von-todesfaellen-wird-die-verabreichung-des-impfstoffs-von-pfizer-biontech-an-kindern-gestoppt/

Pytaniem jest – dlaczego całkiem nie zakazano szprycowania tym ludobójczym preparatem także dorosłych – i w ogóle wszystkich Wietnamczyków wszystkimi tymi szprycami?
.
Zastraszanie ludzkości idzie pełną parą – szef światowego towarzystwa medycznego (tego na żołdzie big pharmy), Montgomery straszy świrusem zaraźliwym jak delta i śmiertelnym jak ebola: „Stellen Sie sich vor, es gäbe eine Variante, die so ansteckend wäre wie Delta und so tödlich wie Ebola! Was dann wohl hier los wäre …?“ Diese Frage stellte einst Weltärztebund-Chef Frank Ulrich Montgomery in den Raum”.
https://www.epochtimes.de/politik/deutschland/da-kommt-noch-mehr-weltaerztechef-warnt-vor-zukuenftigen-corona-varianten-a3674258.html
.
W Austrii planują marionetki polityczne światowej lichwy zamykanie na rok w więzieniach ludzi odmawiających zaszprycowania się:
https://wicipolskie.pl/2021/12/28/austria-osoby-niezaszczepione-czeka-rok-wiezienia/
.
W Dojczlandii rok 2021 dobiega końca pod znakiem narastających protestów. Poniższy film pokazuje króciutkie migawki ze stu miast, w których 27 grudnia miały miejsce legalne i nielegalne protesty, demonstracje i spacery. Tytuł fimu brzmi: „Spaziergänge vereinen Ost und West und Nord und Süd zum ersten mal. Hier nur ein Bruchteil von 1000.”
(Spacery jednoczą wschód i zachód i północ i południe po raz pierwszy. Tu tylko ułamek z tysiąca):
.

.
Film nie rości sobie pretensji do zebrania migawek ze wszystkich miast i miasteczek, w jakich w tym dniu świadomi obywatele wyrażali sprzeciw przeciwko kowidowemu totalitaryzmowi i zamordyzmowi. Niemniej liczba 100 jest wymowna – nie tylko ze względu na tzw. efekt setnej małpy.
Kolejny film, znacznie krótszy, pokazuje w sekundowych odstępach sekundowe migawki z ponad 190 miast w Dojczlandii, w których mieszkańcy wyszli na ulice:
.

.
A na poniedziałek 3 stycznia 2022 zapowiedzianych jest – legalnych i „nielegalnych”, zgłaszanych władzom i nie zgłaszanych spontanicznych przemarszów i „spacerów” – w ponad tysiącu miastach i miasteczkach w całych Niemczech. To co się tu dzieje, to narastający zryw tych mieszkańców, którzy jeszcze nie stracili ani rozumu, ani nie zamierzają bez oporu kłaść głowy pod szprycowy topór.
.
Tymczasem marionetki polityczne w coraz większej ilości miast wydają zarządzenia zakazujące całkowicie jakichkolwiek demonstracji i „spacerów” w związku z picdemią. Za udział w takich „nielegalnych” zgromadzeniach grozi kara do 3 000 €. W coraz mniejszej ilości miast władze wyrażają zgodę na antyszprycowe i antykowidowe demonstracje. Lub maksymalnie je ograniczają – np do dziesięciu osób i bez prawa przemieszczania się („spacerowania”). Jednakże i tu pojawiają się głosy rozsądku. Celem wściekłej nagonki stał się burmistrz maleńkiego miasteczka Bergheim (niecałe 2 tys. mieszkańców) Tobias Gensberger z powodu opublikowania w gminnym biuletynie życzeń świątecznych. Mówił o tym, że dla niego osobiście jest szczęściem to, że nie jest zaszprycowany. Ostro potępił nagonkę na przeciwników szpryc: mimo oficjalnie od lat prowadzonej kampanii przeciwko dyskryminacji, obecna nagonka na przeciwników szpryc przypomina polowania na czarownice. Powiedział też, że dzięki temu, iż zdiagnozowano u niego i jego żony świerusa, uchodzi obecnie za „ozdrowieńca” i dzięki temu nie jest obecnie „wykluczony”. Zapytany niedawno, czy niezaszprycowani są dla niego „wykluczonymi” odparł: każdy zaszprycowany powinien pamiętać o tym, że status zaszprycowanego skończy mu się za kilka miesiący i też będzie wtedy „wykluczonym”, jeśli nie da sobie wstrzyknąć trzecie, potem czwartej (zapowiedzianej od marca 2022) serii szpryc, a potem piątej, dziesiątej – w coraz krótszych odstąpach czasu.
https://de.rt.com/inland/129141-oberbayerischer-burgermeister-erfahrt-heftige-kritik/

.
Burmistrz Tobias Gensberger zasługuje na najwyższe uznanie!
.
O tym, że policjanci w Saksonii domagają się zniesienia ograniczeń i zakazów dla antyszprycowych i antykowidowych protestów, oraz że nie chcą być instrumentalnie wykorzystywani do pałowania pokojowo demonstrujących obywateli informowałem w poprzednim wpisie:
https://opolczykpl.wordpress.com/2021/12/30/czyzby-pierwsze-oznaki-nadchodzacego-buntu-policji-w-dojczlandii/
.
Ale nie tylko policja w Saksonii coraz życzliwiej podchodzi do antyszprycowych protestów. Poniższa migawka jest z 30 grudnia z Norymbergii (Bawaria):
.
https://t.me/Demotermine/35248
.
Władze zakazały przeprowadzenia tam demonstracji. Niemniej zebrał się tłum. No i w krótkiej migawce słychać policjanta, który przez megafon prosi „nielegalnie” zgromadzonych, aby jeszcze kilka minut odczekali, gdyż policja akurat zabezpiecza dla nich trasę przemarszu, by mogli spokojnie i bezpiecznie demonstrować i zdrowo wrócić do domu. Tak więc policja sama od siebie, wbrew zakazowi władz, nie tylko zgodziła się na  tę „nielegalną” demonstrację, ale zrobiła wszystko, by zagwarantować bezpieczeństwo jej uczestnikom.
Tu jeszcze jedna migawka z tego samego zdarzenia – kilka minut później:
.
https://t.me/Demotermine/35241
.
Policja postawiła się więc po stronie demonstrantów! A w Görlitz władze policyjne wdrożyły postępowanie dyscyplinarne przeciwko dwóm bandytom z własnych szeregów, którzy w Bautzen brutalnie od tyłu zaatakowali pokojowo idących demonstrantów:
https://de.rt.com/inland/129170-extra-scharf-gegen-demonstranten-bautzen/
.
Ale nie tylko w policji niemieckiej zagotowało się. Także i w wojsku! Ostatnio głośno zrobiło się o starszym sierżancie Andreasie Oberauerze. Opublikował w sieci rozkaz wydany własnym podkomendnym, aby bronili ludności cywilnej i stali po jej stronie. Zaapelował też o zorganizowanie w 50 miastach demonstracji oraz poprosił ludność cywilną o ich wsparcie w wojskowych protestach. Po tym zaś, gdy opublikował w sieci ostrzeżenie wobec władz Dojczlandii, że wojsko gotowe jest użyć broni w obronie ludności został dzisiaj aresztowany, w Monachium, gdy szedł na zapowiedzianą demonstrację:
.


.
https://corona-blog.net/2021/12/30/soldaten-rufen-zu-friedlichem-widerstand-und-schutz-von-spaziergaengen-auf/
https://www.ovb-online.de/rosenheim/rosenheim-stadt/oberfeldwebel-oberauer-soldat-nach-drohvideo-an-die-regierung-festgenommen-91210024.html

.

W poniższym zaś linku, w dolnej części opublikowany jest list otwarty podpułkownika Daniela Futschika  do szefa sztabu generalnego Bundeswehry, oskarżający dowództwo wojskowe o łamanie konstytucji, praw obywatelskich, kodeksów i regulaminów wojskowych narzuconym przymusem szprycowania się wojskowych. W Bundeswehrze szerzy się opór, ale i kary za odmowę wykonania rozkazu – dania się zaszprycować:
https://reitschuster.de/post/bundesweite-proteste-gegen-impf-duldungspflicht-geplant

Podpułkownik Daniel Futschik pisze o tym, że po ogłoszeniu pod koniec listopada 2021 wprowadzenia w wojsku obowiązkowego szprycowania, doszło wśród żołnierzy do rozłamu oraz do utraty zaufania i autorytetu wielu dowódców wydających takie rozkazy podwładnym. Dane dotyczące sytuacji w wojsku są ściśle ukrywane jako „tajemnica wojskowa” i cenzurowane, niemniej wiele tysięcy, dziesiątki tysięcy wojskowych sprzeciwia się obowiązkowemu szprycowaniu, choć grożą za to kary aresztu, utrata żołdu i w ostateczności dyscyplinarne wyrzucenie z wojska.
Wydaje mi się, że rządcy Dojczlandii  liczyli na to, iż w wojsku wydany odgórny rozkaz zaszprycowania się, dzięki panującej tam dyscyplinie, nie wywoła tak dużego wzburzenia ani tak szerokiego oporu. I tu marionetki polityczne przeliczyły się. W Bundeswehrze zawrzało i tysiące, dziesiątki tysięcy żołnierzy, w tym oficerowie wyższych szarż, nie zamierzają poddać się pokornie temu rozkazowi. Swój list otwarty podpułkownik Daniel Futschik zakończył słowami:
.
„Ich schäme mich aktuell für das Handeln meiner Dienstgradgruppe der Offiziere, und hoffe, dass sich einige wieder an Ihre Pflichten, Tugenden und die Ehre erinnern.”
(Wstydzę się obecnie za postępowanie oficerów mojego stopnia wojskowego, ale mam nadzieję, że niektórzy przypomną sobie ponownie ich obowiązki, cnotę i honor).
.
W Dojczlandii marionetki polityczne globalnej lichwiarskiej sitwy nadal narzucają totalitarny reżim. W Niemczech natomiast miliony ludzi podnosi się z kolan. Budzi się przynajmniej część policji i wojska. Wybudowany tu pod pretekstem fałszywej pandemii totalitarny gmach chwieje się w posadach.
.
Walka o wolność trwa!
.


.
opolczyk

.
PS

Wczoraj,  30 grudnia, wziąłem udział w demonstracji w Mühlacker. Jest to miasteczko w powiecie pforzheimskim liczące 26 tys. mieszkańców.
.
.

.

Policji było sporo – kilka radiowozów, motocykliści oraz kilku miejscowych policjantów na nogach – i oddział prewencji ściągnięty z Bretten (tam są koszary dla tych oddziałów). Ale wszyscy byli łagodni jak „baranki” – nie czepiali się o nic – o namorniki czy odstępy. Zapytałem na koniec dowodzącego policją, na ile szacuje ilość uczestników, bo ja naliczyłem ok. 530 osób. Odpowiedział mi, że podobnie jak ja szacuje demonstrację na jakieś 500 osób. Dotychczas w Mühlacker na demonstracje, zresztą trwające od niedawna, przychodziło jakieś 70 – 100 osób.

Podczas przemarszu przez miasto zauważyłem tylko dwie osoby, które pokazały nam, że mamy „szajbę”. Za to setki przechodniów i mieszkańców z okien machało do nas rękami i okazywało poparcie.

.

1 komentarz do “Rok 2021 – drugi rok picdemicznego terroru NWO dobiega końca…

  1. Pingback: Genetyka, genocyd i kulturocyd Słowian + Słaszowana historia? + W. Lechia krok w przód, dwa wstecz – Grypa666

Możliwość komentowania jest wyłączona.