Pforzheim, 27. 12. 2021 – poniedziałkowa antytotalitarna demonstracja…

.


.
Protesty w Dojczlandii nie ustają. W poniższym linku są migawki z setek protestów, demonstracji i „spacerów” tylko z ostatnich dni, zwłaszcza z poniedziałku, 27 grudnia.  W wielu przypadkach demonstracje te są uznawane przez okupanta za „nielegalne”:
https://t.me/s/demotermine
.
Także i w Pforzheimie miała miejsce kolejna poniedziałkowa, tradycyjna już, demonstracja. Zamieszczam najpierw dwie króciutkie migawki. Pierwsza to początek demonstracji:
.

.
Druga w przyspieszonym tempie pokazuje przemarsz jedną z ulic:
.

.
Trzecie migawka – nieco dłuższa, nagrana z samochodu, pokazuje w normalnym tempie przemarsz całej demonstracji:
.

.
A tu migawka z zakończenia protestu:
.

.
Tym razem demonstrowało nas co najmniej 2 tys. ludzi. W poprzedni poniedziałek  900-1000. Czyli liczba demonstrantów w ciągu tygodnia podwoiła się. Pierwsza grudniowa demonstracja (6 grudnia) zgromadziła ok. 200 osób. Dzisiaj (właściwie wczoraj, bo wrzucam wpis już po północy) 10 razy więcej.
.
Policja zachowywała się powściągliwie i neutralnie, choć gdy staliśmy pod teatrem, na nakazane odstępy praktycznie nikt nie zważał. Muszę przyznać, że pod tym względem mamy wyjątkowe szczęście. W wielu miastach Dojczlandii demonstracje są przez policję szykanowane, a nawet rozpędzane.
.
Pozwolę sobie jeszcze na osobistą uwagę – gdy szedłem dzisiaj na czele demonstracji, odczuwałem dziką satysfakcję. Przez prawie rok – od października 2020 do września 2021 na poniedziałkowe demonstracje przychodziło przeciętnie 10-20 osób. Były momenty, że wątpiłem, czy kiedykolwiek przynajmniej część mieszkańców Pforzheimu obudzi się z letargu. No i obudzili się. Ponadto w ostatni czwartek, gdy byłem w ratuszu na rozmowie z szefostwem Ordnungsamtu, jego kierownik powiedział mi, że nie przypuszcza, by na demonstrację przyszło u nas kiedykolwiek więcej niż tysiąc osób.
– Górną granicę już osiągnęliście – stwierdził. A dzisiaj, kilka dni po tamtej rozmowie, sam się przekonał (był też na demonstracji – tyle, że służbowo), że się pomylił.
Jak się to wszystko skończy, nadal nie wiem. Ale wiem, że mogą sobie w lustrze spojrzeć prosto w oczy i nie muszę się wstydzić, że milczałem, gdy należało krzyczeć i że nie robiłem nic, gdy należało protestować i demonstrować.
.
Walka o wolność trwa!
.
.
.
opolczyk
.

1 komentarz do “Pforzheim, 27. 12. 2021 – poniedziałkowa antytotalitarna demonstracja…

  1. Pingback: Genetyka, genocyd i kulturocyd Słowian + Słaszowana historia? + W. Lechia krok w przód, dwa wstecz – Grypa666

Możliwość komentowania jest wyłączona.