Militaryzacja picdemicznej totalitarnej faszystowskiej dyktatury w Dojczlandii…

.
Szprycowy generał Dojczlandii
.

Na początek antytotalitarny, antykonidowy utwór Adriana Skoczylasa pt: Tsunami (2021):
.

.
Okupant świata – globalna lichwa – za wszelką cenę chce nas wszystkich zaszprycować. Nacisk na opornych narasta. Ponadto jesteśmy zalewani tsunami propagandowych kłamstw. Łże-mass-media są pralnią mózgów i nikogo rozsądnego nie trzeba o tym przekonywać. Metod prania mózgów jest wiele. Jedną z nich są kolportowane „informacje” o tym, jak to przeciwnicy szpryc nagle ciężko zachorowali na rzekomego covida-19. O tym, że testy PCR absolutnie nie nadają się do diagnozy, łże-media naturalnie nie informują. I tak (podesłała mi ten link Arkaimka) – słowacka gadzinówka „(gówno)Prawda” pisze, że węgierski były olimpijczyk, Szilveszter Csollán (51 lat), zdecydowany przeciwnik szpryc zachorował na rzekomego świrusa, leży pod respiratorem i walczy o życie.
https://sport.pravda.sk/ostatne-sporty/clanok/609554-olympionik-a-zaryty-antivaxer-nakazena-legenda-bojuje-o-zivot/
.
Gadzinówka ta sugeruje wręcz, że to wszystko przez to, że były olimpijczyk nie dał się zaszprycować. Ale już o przypadkach setek ciężkich powikłań i zgonów nawet wśród nastoletnich sportowców wyczynowych, które nagle zaczęły mnożyć się od początku szprycowania, słowacka (gówno)Prawda nie pisnęła ani słówkiem. W poniższym linku natomiast niezależna czeska strona w filmie pokazuje dziesiątki takich przypadków:
https://rumble.com/vq4h32-fenomn-kolabujcch-sportovc-komplilace-zprv.html
.
Pisałem już zresztą o tej swoistej pandemii zasłabnięć i zgonów na stadionach w dobie szpycowania ludzi rzekomo na covida-19:
https://opolczykpl.wordpress.com/2021/10/18/igrzyska-smierci-czyli-sport-to-zdrowie/
.
I tu widać obrzydliwą manipulację, połączoną z praniem mózgu: czytacze mają wierzyć, że gdyby węgierski olimpijczyk dał się wcześniej zaszprycować, byłby zdrowy, natomiast nie są informowani o tym, ilu zaszprycowanych sportowców traci przytomność a nawet umiera – i to na oczach kamer i widzów.
.
Kłamstwa picdemiczne i szprycowe sypią się w gruzy. Gdyby szczepany potrafiły myśleć – masowo wyszliby na ulice i zaczęli palić szprycowe rzeźnie. Pamiętamy, jak marionetki polityczne latem ubiegłego roku obiecywały, że gdy tylko pojawią się szpryce zwane „szczepionkami”, wszystko wróci do normyi. Potem zmieniono śpiewkę i mówiono o „odporności stadnej”, dodając, że potrzebne do jej osiągnięcia jest zaszprycowanie 80 % populacji.  W Portugalii podwójnie zaszprycowanych jest już 87,4%, a 15,5 % dało sobie wstrzyknąć trzecią szprycę:
.


.
I co to dało? Zamiast „normalności” i „odporności stadnej” Portugalia ma „stan covidowej klęski żywiołowej”:
https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/swiat/artykuly/8302655,portugalia-wprowadza-stan-kleski-zywiolowej-z-powodu-covid-19-potrwa-do-20-marca.html
.
I ma on trwać prawie 4 miesiące – do 20 marca 2022. Tyle dało Portugalczykom masowe pchanie się pod ludobójcze szpryce.
.
Przypomniało mi się jeszcze coś – marionetki polityczne i łże-media bredziły w ubiegłym roku też o „nowej normalności”. No i widzimy w Portugalii, jak owa „nowa normalność” wygląda przy wyszprycowaniu 90 % populacji…
.
M.in. o wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej w Portugalii mówił w swoim mądrym wystąpieniu prezydent Siemianowic Śląskich, Rafał Piech. Apeluje on o rozsądek i powstrzymanie totalitarnych zakazów i nakazów, a także powstrzymanie szprycowania Polaków:
.

.
Niestety zbyt mało mamy takich samorządowców jak on. Tymczasem marionetki polityczne rządzące (z nadania światowej lichwy) w Polin (nie mylić z Polską)  wprowadzają kolejne obostrzenia  i wypowiadają wojnę przeciwnikom szpryc:
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/beda-kolejne-restrykcje-rzad-wypowie-wojne-osobom-niezaszczepionym/ljtje0x
.
Przy czym Polin nie jest w tym odosobniona. W Dojczlandii nastąpiła militaryzacja picdemicznego terroru. Tu przypomnę krótko, że na przełomie października i listopada dezinformatorzy w Polsce pisali, iż w Dojczlandii nowa koalicja zamierza odwołać picdemię:
https://pch24.pl/niemcy-oglaszaja-koniec-pandemii-od-25-listopada-zakaz-lockdownow-od-22-marca-przyszlego-roku-koniec-z-maskami-i-certyfikatami/
.
Demaskowałem te brednie:
https://opolczykpl.wordpress.com/2021/11/04/nagonka-na-przeciwnikow-szpryc-w-dojczlandii-nasila-sie-a-w-polsce-kolportuje-sie-na-ten-temat-bzdury-i-klamstwa/
.
No i teraz ostatecznie wyszło szydło z worka: nowa koalicja powołała picdemiczny sztab kryzysowy, z głównym naciskiem na operację szprycowania obywateli, której szefem jest dojczlandzki generał Bundeswehry, Carsten Breuer:

.
Także telawwizornia  informowała o tym obszernie, choć w jej wydaniu szprycowy generał bez namordnika wygląda sympatyczniej:
.
Leiter des Krisenstabs
Carsten Breuer ist Deutschlands Corona-General
Ein Generalmajor soll die schleppende Corona-Impfkampagne auf Trab bringen: Carsten Breuer wird den Krisenstab der Ampel-Koalition leiten. Der 56-Jährige gilt als Logistik-Experte und erfahrener Krisenmanager.
.
(Szef sztabu kryzysowego
Carsten Breuer jest niemieckim generałem „korony”
Ten generał dywizji ma powolną kampanię szprycowania na covida przyspieszyć: Carsten Breuer będzie kierował sztabem kryzysowym  (Ampel) koalicji. 56-latek uważany jest za eksperta od logistyki i doświadczonego menedżera kryzysowego)
.
Mimo sympatycznej uśmiechniętej gęby, jest to zagorzały sługa systemu: dowodził okupacyjnym kontyngentem dojczlandzkim w Kosowie, później w Afganistanie, pracował też w centrali bandyckiego NATO w Brukseli. Nieoficjalnie, z ministerstw wojny (obrony) i zamordyzmu (spraw wewnętrznych) zgodnie z różnymi przeciekami, 40 tys żołdaków Bundeswehry ma wspierać operację szprycowania ludności, a także „wspierać” przeciążoną policję. Okupant, jak widać, boi się narastających protestów i dla własnego bezpieczeństwa planuje wyprowadzenie żołdactwa na ulice – co ma wywrzeć „właściwy” skutek psychologiczny – czyli dalsze zastraszanie ludności oraz wpajanie jej przekonania, jak groźna jest picdemia i jak ważne jest szprycowanie. Przede wszystkim jednak wojsko na ulicach ma wpłynąć „psychologicznie” na przeciwników szpryc – żarty i prośby się skończyły – wojsko zrobi z wami „porządek”.

Planowane są ponadto wyłączenia prądu i załamanie dostaw do sklepów – co ma podnieść poziom strachu i poczucia zagrożenia. Dodatkowo cała zgraja płatnych „prawników” usilnie pracuje nad tym, jak wprowadzić obowiązkowe dla wszystkich szpryce, ale tak, by wyglądało to na działanie zgodne z „prawem” i konstytucją (Ustawą Zasadniczą – Grundgesetz).
.
A tymczasem opór na świecie narasta. Zamieszczam dla przykładu tylko kilka migawek. W sieci można znaleźć tysiące podobnych:
.

Bruksela:
.


.

Dania:
.


.

Francja:
.


.
Protesty narastają i w Dojczlandii. Po miesiącach milczenia odnośnie protestów nawet gadzinówka z Pforzheimu napisała o demonstracjach w wielu miastach, wymieniając kilka z nazwy: Hamburg, Berlin, Poczdam, Hanower, Frankfurt n/M i Trewir:
https://www.pz-news.de/weltweit_artikel,-Demonstrationen-gegen-Corona-Regeln-in-mehreren-Staedten-_arid,1645973.html
.
Co mnie jednak rozsierdziło – pforzheimska gadzinówka opublikowała to w sobotę 4 grudnia, a zaktualizowała w niedzielę – 5 grudnia. Ale o demonstracji w samym Pforzheimie 4 grudnia – pod jej nosem – nie wspomniała ani słówkiem:
.

.
Na filmie pomiędzy minutą 7:30 a 8:30 widać spory już tłumek uczestników tej demonstracji. I jakoś tego presstytutki z PZ nie zauważyły. Podobnie nie zauważyły ostatniej poniedziałkowej demonstracji, choć wspomiały o kilkunastu „mikołajach” startujących na skuterach spod gimnazjum Hilda 6 grudnia (artykuł zaktualizowano dzień później):

.


https://www.pz-news.de/pforzheim_artikel,-Nikolaeuse-fahren-fuer-guten-Zweck-auf-der-Vespa-durch-Pforzheim-_arid,1646690.html
.
Spod tegoż gimnazjum od ponad roku startują nasze poniedziałkowe demonstracje i pod nim się kończą – naprzeciwko siedziby PZ i lokalnego radia. I jak dotąd oba te łże media o poniedziałkowych demonstracjach nie wspomniały ani razu. Podczas demonstracji 6 grudnia liczba uczestników po raz pierwszy przekroczyła 200 osób. Wiem to od samej policji – gdy doszlimy do końca deptaku w samym centrum miasta, podjechał do mnie radiowóz, wyszła z niego policjantka i powiedział mi, że mam za mało porządkowych. Otóż policja przeliczyła nas i wyszło trochę ponad 200 osób. Na oczach policjantki (była uprzejma i sympatyczna, bez śladów złośliwości czy agresji) wyjąłem z kieszeni 8 opasek (w plecaku miałem jeszcze 4 czy 5) i powiedziałem jej, że natychmiast wyznaczymy dodatkowych porządkowych. Po czym opaski przekazałem jednemu ze „stałych”  porządkowych (pełni tę funkcję od ponad roku, tydzień w tydzień), by je rozdał kilku demonstrantom. Protest jak zwykle zakończyliśmy pod Hildą. Niestety Roland nie wrzucił jeszcze końcówki tej demonstracji pod Hildą na jego kanale. Wyglądała mniej więcej tak, choć było nas sporo więcej – ponad 200 osób:
.


.
A tu jest migawka ze „środka” tej demonstracji, w tym w końcówce przemarsz przez deptak:
.

.
No i właśnie – 18 „mikołajów” na skuterach szmatława gadzinówka PZ zauważyła. Ponad 200 demonstrantów już nie. Niemniej ciągle jest nas o wiele, o wiele za mało. Zazdroszczę mieszkańcom Bernau (36 500 mieszkańców), miasteczka niedaleko Berlina. ich demonstracji:
.

.
Miasto ponad 3 razy mniejsze od Pforzheimu, a demonstrantów 4 razy więcej. W poniższym linku pisze o demonstracji z 31 listopada. I o tym, że już zapowiedziane są tam kolejne protesty.
https://bernau-live.de/kundgebung/bernau-800-menschen-gegen-corona-massnahmen-auf-der-strasse
.
A tu informacje o zakłóceniach komunikacyjnych w centrum miasta z powodu demonstracji i fotki z niej z wczoraj – 7 grudnia:
https://bernau-live.de/kundgebung/verkehrshinweis-bernau-verkehrsbehinderungen-aufgrund-einer-kundgebung
.
Jak widać, na terenach byłej NRD mieszkańcy, po doświadczeniach z bezpieką Stasi i Honeckerem, lepiej rozumieją powagę sytuacji.
.
Jeśli ktoś liczy na to, że okupant świata „odpuści” i sam zakończy fikcyjną picdemię, oraz że zrezygnuje z narzucanego nam totalitaryzmu – myli się. Tylko miliony na ulicach mogą ten zbrodniczy światowy reżim powstrzymać i obalić.
.
Wyjdź na ulice i walcz!
.


.
opolczyk

.
PS
.
Już po opublikowaniu powyższego wpisu Roland wrzucił wreszcie 4 migawkę z poniedziałkowego protestu:
.

.
Samą końcówkę, gdy zamykałem demonstrację i dziękowałem uczestnikom a także policji za towarzyszenie nam (co przyjęte zostało brawami) Roland niestety „wyciął”. Polecam jednak obejrzeć (minuta 18:30) nowy „rytuał” protestacyjny: skandujemy „wolność” (Freiheit)  wraz z bębnem i oklaskami nad głową. O tym gadzinówka PZ naturalnie nie pisnęła nawet słówkiem. „Mikołaje” byli ważniejsi…
.

.

1 komentarz do “Militaryzacja picdemicznej totalitarnej faszystowskiej dyktatury w Dojczlandii…

  1. Pingback: Genetyka, genocyd i kulturocyd Słowian + Słaszowana historia? + W. Lechia krok w przód, dwa wstecz – Grypa666

Możliwość komentowania jest wyłączona.