Uwaga na manipulatorów i odurniaczy..

Piotrek Bein podrzucił mi poniższy film:
.

.
Tomasz Rozek niby rzeczowo niby „rozprawia” się z informacjami z łże-mediów o tym, że 50 % pacjentów jest zaszprycowanych a jednak lądują w szpitalach. Za podstawę swoich obliczeń przyjął, że na 1000 osób 950 jest zaszprycowanych, a 50 osób nie. I wtedy faktycznie mu wyszło, że procentowo w stosunku do niezaszprycowanych ilość szczepanów jest 20 razy mniejsza.
.
Odpisałem Piotrkowi tak:
.
Pod filmem wstawiłem komentarz, ale wcale się nie ukazał (skan1). Usunąłem linki i ponownie wkleiłem komentarz. Także się nie ukazał. Wygląda na to, że konto Andrzej Opolski mam na jewtubie zablokowane.
Zmieniłem konto i wrzuciłem ten drugi komentarz – bez linków (skan 2). Ten wisi. Ciekawe co ten szczekacz odpowie?
.
Tu zamieszczam, by łatwiej było go przeczytać, treść mojego komentarza:
.
Jak wyjaśni właściciel kanału, rysując na kartce podobny schemat, informację podaną przez dyrektora medycznego szpitala Herzog w Jerozolimie, Kobi Haviva,  który publicznie powiedział, że 85-90% pacjentów w jego szpitalu jest w pełni zaszprycowanych – podwójną dawką.Tymczasem według najnowszych danych zaszprycowanych jest w Izraelu obecnie podwójną dawką 62,4 % populacji. Na 1000 Izraelitów zaszprycowanych jest 624. Niezaszprycowanych jest 376.  W szpitalu z 624 zaszprycowanych na 1000 obywateli, pacjenci stanowią 85-90 %.  Z 376 niezaszprycowanych obywateli pacjenci stanowią 10-15 %. Jak więc szpryce mogą chronić?
.
Zamieszczam też aktualny skan z danymi dotyczącymi zaszprycowanych w  Izraelu:
.
.

I film z wypowiedzią dyrektora medycznego szpitala Herzog w Jerozolimie, Kobi Haviva:

Piotrek napisał mi tak:

Szrajbniesz coś o tym na blogu Twoim?

Kajtek wie, że kręci najęty przez Pharmafię. To oczywiste w doborze *danych” żeby mu wyszło 50/50, zobacz ten moment na filmiku.
Ponadto gęguś łóczony, milczy o manipulacji satystykami w szpitalach, zarządzonej centralnie przez WHO czy ki czort, bo wymienianej przez gwizdkowych niezależnie w wielu krajach.
– „niezascypiony” to także zaszprycowany do 14 dni od pobrania śmiercionki
– zascypieni dostają w szpitalu iwermektynę, skuteczny lek
– niezaascypionych odkłada się „do piwnicy” na zmarnienie, albo „leczy” remdesivirem i wentylatorem, żeby zdechli (jak w ubr. zanim były śmiercionki)
.
Odpisałem:
.
Nie wiem, czy jest sens. Ogromna większość komentarzy i tak te brednie wyśmiała.
No i ta gnida ignoruje fakt, że w wielu szpitalach jest zakaz pytania przyjmowanych pacjentów o szpryce, a tym bardziej zapisywania tego w kartach chorych. Tak więc ogromna większości niby niezaszprycowanych w rzeczywistości była zaszprycowana.
.
Odpowiedź Piotrka:
.
jest sens, na pół strony nawet, złóż swój koment u gęgusia i nasze mejle — i fertig
.
No i wpis jest fertig. Gnida matacz ignoruje przede wszystkim to, że u większości zaszprycowanych w kartach chorobowych o szprycach nic nie pisze. Zresztą w oficjalnej propagandzie szpryce działają dopiero po 14 dniach. Jeśli pacjenta przywiozą 13 dni po szprycy, nadal uchodzi on za niezaszprycowanego – no bo szpryca jeszcze niby nie działa. I tak fałszuje się statystyki.
Dziwna jest to picdemia – aby dowiedzieć się, czy jesteś chory, musisz poddać się testom. To tak, jakbyś podszedł do policjanta w radiowozie i poprosił go, by sprawdził alkomatem, czy jesteś trzeźwy. Wprawdzie ostatnio nie piłeś alkoholu, ale kto wie, może jesteś pijany w sztok?
A jeśli zostałeś zaszprycowany – musisz unikać niezaszprycowanych, gdyż stanowią dla ciebie zagrożenie. I po dwóch dawkach musisz zdecydować się – póki co – narazie tylko na trzecią – „odświeżającą”.
.
Wygląda na to, że te szpryce będą jak insulina podawana w zastrzykach – dożywotnio…
.
Czy myślący człowiek może to wszystko brać na poważnie?
.
opolczyk
.
PS
Chwilę po zamieszczeniu powyższego wpisu znalazłem poniższy film:
.
Krankenhaus in Antwerpen: ALLE Intensivpatienten sind vollständig geimpft!
(Szpital w Antwerpii: WSZYSCY pacjenci na intensywnej terapii są w pełni (podwójnie) zaszprycowani)
.

.