I jeszcze raz Francja…

Zamieszczam jeszcze jedną migawkę z antycovidowych, antytotalitarnych protestów we Francji – tym razem z Bordeaux:

 

 

W migawce widać parokrotnie zakrwawionych demonstrantów. Jak widać niejeden francuski policjant to zbir i sadysta – cyborg pacyfikujący protesty w walce o wolność – także o wolność tych cyborgów.

Francja walczy o wolność! Brawo Francuzi! Sercem jestem z Wami!

Walka o wolność trwa!

 

opolczyk

 

PS

 

Znajomy z Australii podrzucił mi  migawkę z Francji – przed barami i restauracjami nie wpuszczającymi ludzi bez paszportów szprycowych Francuzi urządzają masowe pikniki. Brawo Francuzi – tak trzymać:

 

 

Posłuszni reżimowi właściciele barów i restauracji i tak pójdą z torbami i zbankrutują, jeśli Francuzi nie powstrzymają tego totalitaryzmu – wykończy ich „wielki reset”. Durnie – sami sobie kopią finansowy grób. A innym rzeczywisty – wszak w ten sposób zmuszają ewentualnych klientów do szpryc. Mogliby przynajmniej niezaszprycowanym sprzedawać na „wynos”.

 

 

1 komentarz do “I jeszcze raz Francja…

  1. Pingback: I jeszcze raz Francja… — blog polski – Wedy

Możliwość komentowania jest wyłączona.