Terror NWO pod przykrywką walki z fikcyjną pandemią…

Coraz więcej krajów wprowadza pod różną nazwą tzw. „paszporty szprycowe” (w oficjalnej narracji „szczepionkowe”, choć te ludobójcze szpryce szczepionkami w oczywisty sposób nie są). Razem z tymi „paszportami” nasila się sanitarny apartheid – ludzie, którzy nie dają się zaszprycować, traktowani są jak trędowaci, którym odmawia się prawa do  „nowej normalności”. A więc nie mogą chodzić do np. kin, teatrów, na stadiony i koncerty, do różnych centrów handlowych itp. Tam tylko zaszprycowani mają wstęp.

Powoli, krok po kroku i kraj po kraju, wprowadzane jest także przymusowe szprycowanie wybranych grup zawodowych.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/2127355,1,europa-walczy-z-covidem-przymus-szczepien-przywileje-kary.read

Niejednego miłośnika Orbana zaskoczyło pewnie to, że i Węgry są w totalitarnej czołówce. Orban uchodził wszak w „antysystemowych” środowiskach za „niezależnego”, za stawiającego się Brukseli i jewrounii. A tymczasem Orban jest takim węgierskim Dódą Obłudą. Był stypendystą fundacji Sorosa (1989-1990). Jako premier Węgier w latach 1998-2002 wepchał Węgry do bandyckiego NATO i pchał je do jewrounii. Na jego fałszywy „patryjotyzm” nigdy nie dałem się nabrać. Zresztą, już ponad 10 lat temu, jeszcze jako Poliszynel dokopałem się informacji, że jego żona i dzieci mają prawo powrotu do Izraela – dokładnie jak rodzinka Dódy Obłudy.

W Polsce sprawa też jest już pryktycznie przesądzona:
https://www.portalsamorzadowy.pl/ochrona-zdrowia/kto-do-obowiazkowego-szczepienia-lekarze-nauczyciele-urzednicy-zglaszaja-wnioski,301437.html

W Dojczlandii w sprawie przymusowych szczepień zabrał głos członek Rady Etyki, który gardłuje za przymusem szprycowania pracowników służby zdrowia, nauczycieli i pracowników domów opieki/domów starców.
https://www.infranken.de/ueberregional/deutschland/ethikrat-mitglied-mit-impf-vorstoss-impfpflicht-fuer-diese-berufe-notwendig-art-5258595

Ciekawe – jakiej to „etyki” przedstawicielem jest ta gnida. Niemniej jego głos jest naturalnie sygnałem, że i nad Renem i Łabą klamka już zapadła. „Etyk” zaś dał politycznym marionetkom, najemnikom banksterów, „etyczne” alibi.  Wszystkie te działania to naturalnie wstęp do wprowadzenia szprycowego przymusu powszechnego – dla wszystkich.

Jeśli tych zapędów nie powstrzymamy – do drzwi każdego z nas załomocze kiedyś policja w towarzystwie gościa w białym kitlu, ze szprycą w łapskach. Biernością skazujemy się na przymusowe szpryce – tak jak w tym sparafrazowanym przeze mnie wierszu Martina Niemöllera:

Kiedy szprycowali pracowników służby zdrowia, milczałem,
nie byłem medykiem.
Kiedy szprycowali nauczycieli, milczałem,
nie byłem pedagogiem.
Kiedy szprycowali pracowników administracji, nie protestowałem,
nie byłem urzędnikiem.
Kiedy szprycowali dzieci w domach dziecka, milczałem,
nie byłem sierotą.
Kiedy przyszli zaszprycować mnie, wszyscy inni milczeli. Byli już zaszprycowani.

Przy czym jeśli zaszprycowani myślą, że dzięki szprycom wszystko wróci do normalności, to oczywiście dali się oszukać. Namordniki np. nadal ich obowiązują:

„Szczepienie na COVID-19 nie zwalnia z noszenia maseczki – 5 powodów, dla których ochrona ust i nosa wciąż jest konieczna”
https://stronazdrowia.pl/szczepienie-na-covid19-nie-zwalnia-z-noszenia-maseczki-5-powodow-dla-ktorych-ochrona-ust-i-nosa-wciaz-jest-konieczna/ar/c1-15395598

Tak więc iluzją jest przekonanie, że szpryce są drogą do wolności. I do normalności. Co słusznie szyderczo demaskują przeciwnicy tych szpryc:

Zaszprycowani nadal muszą nosić namordniki symbolizujące zakneblowanie społeczeństwa i odebranie mu prawa do posiadania własnego, odmiennego zdania. No i nawet podwójnie zaszprycowanych czekają kolejne szpryce:

https://www.rp.pl/Covid-19/305169947-Trzecia-dawka-szczepionki-konieczna-juz-w-2022-roku.html


Ilość ofiar szpryc skrzętnie jest ukrywana przez okupanta świata i jego łże-media. Niemniej można dotrzeć tu i tam do szczątkowych danych. W rzeczywistości zgony z powodu szpryc idą już w wiele dziesiątek, jeśli nie w setki tysięcy ofiar. A to dopiero początek. Ludobójcze preparaty zwane szczepionką na covida są tak spreparowane, by masowe zgony następowały po wielu miesiącach a nawet kilku latach od zaszprycowania – po to, by zgonów tych nie wiązano ze szprycami. Będą zwalane a to na „choroby towarzyszące”, a to na nowe „mutacje” czy „warianty” nieistniejącego świrusa – nigdy w pełni nie wyizolowanego.

Za to big pharma ma najlepszy w jej historii okres prosperity. Fikcyjna pandemia i masowe szprycowanie to dla jej właścicieli prawdziwe El Dorado – nigdy jeszcze w historii big pharmy  w kosmate łapska jej właścicieli nie pchano tak łatwo i tak szybko tylu miliardów:

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/ceny-szczepionek-na-covid-19-pfizer-i-moderna-w-gore/zm64ttf


Nie dziwi więc prognozowanie konieczności kolejnych szpryc na fikcyjnego świrusa. Dzięki nim nie tylko więc światowa lichwa zarobi na tym jeszcze więcej setek miliardów, ale jeszcze zrealizuje wymarzoną przez nią depopulację. A tymczasem ogłupieni ludzie bezmyślnie pchają się do szprycowych ubojni, stojąc w kolejkach po śmierć:

Niestety nie ma szczepionek przeciwko głupocie i bezmyślności. A one byłyby naprawdę konieczne – dla miliardów ludzi.

Na fali fałszywej pandemii reżimy nadzorujące okupowane przez banksterską sitwę kraje coraz bezczelniej i jawniej łamią elementarne prawa ludzkie i obywatelskie, gwarantowane konstytucjami. I tak w Dojczlandii coraz częściej zdarza się, że rządcy zakazują przeprowadzania antytotalitarnych protestów. W ostatnią niedzielę w Berlinie decyzją sądu administracyjnego zakazano przeprowadzenie takiego właśnie protestu. Mimo to tysiące ludzi wyszły na ulice. Oficjalne dane (5 tys. demonstrantów) należy naturalnie pomnożyć razy 3, 4 a nawet 5. Przeciwko nim rządcy wysłali hordę 2200 policjantów:
https://www.rbb24.de/panorama/thema/corona/beitraege/2021/08/berlin-querdenker-autokorso-demonstrationen-protest.html

Podczas demonstracji zasłabł jeden z demonstrantów. Zmarł w szpitalu. Ok. 600 osób aresztowano. Grożą im kary do tysiąca euro.

Antykowidowa i antyszprycowa opozycja zwalczana jest różnymi metodami – nie tylko zakazami demonstracji, karami pieniężnymi, a nawet procesami sądowymi. Jest przede wszystkim oczerniana, ośmieszana i dyskredytowana w łże-mediach. Jedną z łże-medialnych metod ośmieszania antykowidian jest demaskowanie celowo puszczanych w tym środowisku bzdur i dezinformacji mających przedstawiać całe to środowisko jako naiwniaków i świrów. Niedawno e-pocztą kolportowano np. te wymysły:

„Wraz z kolejnymi próbami technologii 5G w różnych częściach świata choroba COVID-19 rozwinęła się w interakcji zewnętrznych pól elektromagnetycznych i tlenku grafenu w ich ciałach. Pamiętaj, że wszystko zaczęło się w Wuhan i było to pierwsze na świecie pilotażowe miasto próbne, które pod koniec listopada 2019 r. przeprowadziło próbę technologii 5G. To zbieg okoliczności w czasie i przestrzeni.”
https://ludzieroku.org/blog/leki/covid-19-jest-skutkiem-tlenku-grafenu-wprowadzonego-do-organizmu

W odpowiedzi na e-list skomentowałem to tak:

Mam zastrzeżenia do wpływu 5G na rzekomego świrusa w połączeniu z grafenem.
W Szwajcarii w grudniu 2019 poinformowano o uruchomieniu 5G, do którego dostęp już od od początku picdemii miało 90 % mieszkańców.

https://www.nau.ch/news/schweiz/swisscom-chef-90-prozent-abdeckung-mit-5g-basisversion-erreicht-65631415

Obecnie w polu 5G jest ponad 96 % mieszkańców.
https://www.swisscom.ch/de/about/netz/5g.html

Szwajcaria powinna być więc trupiarnią, a prawie wszyscy Szwajcarzy ciężko chorzy lub zmarli: namordniki były tam długo obowiązkowe, testy robiono milionami, zaszprycowanych jest też dużo – podwójną dawką ludobójczego koktailu zaszprycowano 48 % ludności.

Tak więc coś mi tu nie gra z tym 5G i jego rzekomym wpływem na tlenek grafitu w ciałach ludzi…

Piotrek Bein widzi to podobnie:

Myślimy podobnie.
Claire Edwards i LaQuintaCoulmna przegięły pałę.
Claire raczej nie, ale LQC prawdopodobnie jest jaczejką dezinformacji z ramienia unych.

A ja dodałem:

Chodzi o ośmieszanie anty-kowidowców i antyszprycowców oraz o przedstawianie ich jako świrów foliarzy:

Przede wszystkim nie ma kowida ani pandemii. Są tylko w propagandzie i w lipnych testach…

Piotrek te bzdury wypunktował obszernie na swoim blogu:
https://piotrbein.net/2021/07/31/odmienny-glos-ws-5g-i-grafenu-w-bio-broni/

Siewców dezinformacji jest znacznie więcej. Należy do nich także dr. Monteverde:
https://www.orwell.city/2021/07/dr-martin-monteverde.html

Ma rację pisząc:
no country in the world has isolated the so-called SARS-CoV-2; the PCR test was created to be the support of the plandemic;
(żaden kraj na świecie nie wyizolował tzw. SARS-CoV-2 ; test PCR został stworzony jako wsparcie dla plandemii)

Ale myli się w tym:

and the graphene oxide introduced in the flu vaccines of the 2019 and 2020 campaigns was the real cause of the so-called first wave.
(a tlenek grafenu wprowadzony do szczepionek przeciw grypie w kampaniach 2019 i 2020 był prawdziwą przyczyną tzw. pierwszej fali)

Nie było żadnej „pierwszej fali”, nawet „tak zwanej”. Była tylko załgana propaganda i lipne testy PCR, nie nadające się do diagnostyki. Zwykłą sezonową grypę przerobiono propagandowo na pandemię kowida, przy czym 90 % pozytywnie testowanych było „chorych bezobjawowo”. Nie sprawdzałem jeszcze „informacji” o tlenku grafenu, czy ma to ręce i nogi czy nie, ale gdyby rzeczywiście to on wywołał tzw. pierwszą falę, której nie było, to nie byłoby tylu „chorych bezobjawowo”. Punkt! Po prostu nie było ani pierwszej, ani drugiej, ani trzeciej fali picdemii. Je wymyśla się przy pomocy lipnych testów. Tylko naiwniak może więc pisać o tzw. pierwszej fali. Nie było jej!!!

Takie dezinformacje mają dwojakie zadanie – utwierdzają łże-medialne kłamstwa, jakoby coś rzeczywiście się działo i jakoby były jakieś tam fale pandemii, doszukując się  jedynie ich przyczyn czy to w 5G, czy w grafenie, co dziecinnie łatwo jest podważyć. W ten sposób środowiska antykowidowe i antyszprycowe wystawiane są na pośmiewisko jako świry wierzące w bzdurne teorie spiskowe.

Inną, znacznie groźniejszą dla środowisk antykowidowych metodą propagandowej walki z nimi jest przedstawianie ich jako bandytów czy wręcz terrorystów. Głośno ostatnio było w Polsce o podpaleniu punktu szprycowej ubojni i sanepidu w Zamościu:
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,27402151,zamosc-w-nocy-podpalono-punkt-szczepien-i-siedzibe-sanepidu.htmlhttps://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,27402151,zamosc-w-nocy-podpalono-punkt-szczepien-i-siedzibe-sanepidu.html

Niewykluczone, a wręcz b. prawdopodobne jest, że była to zwykła prowokacja zwalona na antyszprycowników, co zresztą służalcy światowej lichwy i  łże-media natychmiast wykorzystały:

Morawiecki poinformował, że w nocy doszło do „bandyckiego aktu w Zamościu, gdzie sprawca podpalił Państwową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną oraz punkt szczepień”
(…)
Mamy zabezpieczone monitoringi i prowadzimy bardzo intensywne czynności zmierzające do spersonalizowania, ustalenia i zatrzymania sprawcy tego niezwykle bulwersującego, bandyckiego ataku – podkreślił.
(…)
Niestety obserwujemy eskalacje niezwykle brutalnych i wręcz bandyckich zachowań środowisk antyszczepionkowych – dodał gen. Szymczyk.

Wygląda mi to na przygotowywanie gruntu  pod znacznie bardziej zdecydowaną i siłową (siłami policji) rozprawę z antykowidową opozycją – wszak z bandytyzmen należy walczyć wszelkimi metodami. Przy okazji na antyszprycowników i antykowidian zwalona zostanie wina za fikcyjną „czwartą falę” fałszywej pandemii, do której już teraz trwają przygotowania. Także zadyma w Grodzisku Mazowieckim została skrzętnie wykorzystana przez marionetki okupanta do nagonki na antyszprycowników:

Zajście skomentował minister zdrowia Adam Niedzielski. „Wolność na sztandarach, usta pełne wulgaryzmów i pięści przeciw drugiemu człowiekowi. Tak dziś wygląda ruch antyszczepionkowy?” – zapytał w niedzielę na Twitterze.
https://wiadomosci.wp.pl/mordercy-ludobojcy-atak-antyszczepionkowcow-na-karetke-w-grodzisku-mazowieckim-jest-nagranie-6665348502174496a

Zdecydowanie potępiam wyzwiska i wulgaryzmy w każdej sytuacji. I tu nie wykluczam, że owych ludzi jakiś prowokator popchał do tej zadymy, by przedstawić ruch antyszprycowy jako wulgarny i niebezpieczny rynsztok.

Jak jednak oceniałbym podpalenie szprycowej ubojni w Zamościu – gdyby nie była to prowokacja? Powiem tak…

Niedawno prawdopodobnie miała miejsce w Rzeszowie rzeczywista tragedia, choć jej prawdziwość jest podważana:

„Na Facebooku krążą posty o niedawnej śmierci matki i syna w Rzeszowie. Kobieta miała rzekomo popełnić samobójstwo z rozpaczy, kiedy dowiedziała się, że jej dwunastoletni syn zmarł po szczepieniu przeciwko Covid-19. Opowieść nie ma pokrycia w faktach.”
https://sprawdzam.afp.com/http%253A%252F%252Fdoc.afp.com%252F9H29UZ-1

Zgłaszanie NOP-ów, zwłaszcza śmiertelnych, jest w Polsce prawie niemożliwe. Służby „medyczne” robią wszystko, by NOP-y nie trafiały do statystyk. A i ukrywanie przez policję i prokuraturę ewentualnego samobójstwa matki w związku ze śmiercią zaszprycowanego syna jest b. prawdopodobne – po co niepokoić depopulowane bydełko robocze takimi faktami.
Gdyby ta tragedia faktycznie się wydarzyła, tyle że matka najpierw podpaliłaby rzeszowski punkt ubojni szprycowej, który zabił jej syna – akt podpalenia go przez nią uznałbym za całkowicie usprawiedliwiony. I słuszny!
Rozumiem też protesty w Grodzisku Mazowieckim – byle bez rynsztokowych wyzwisk. Jeśli ktoś ma świadomość, że pandemia jest fikcją, a szpryce wprowadzone pod jej parawanem są narzędziem depopulacji, jeśli dodatkowo wśród jego bliskich czy znajomych miały miejsce ciężkie powikłania, a nawet zgony od szpryc – protesty takiej osoby, łącznie z niszczeniem szprycowych ubojni, uważam za usprawiedliwione. Choć z drugiej strony są to jednak akty bezsensowne, gdyż w miejsce jednego zniszczonego punktu uboju szprycowego pojawi się natychmiast drugi, choćby był to mobilny ambulans – karetka. Przede wszystkim jednak są takie akty szkodliwe dla ruchu antykowidowego i antyszprycowego, gdyż dają pretekst marionetkom okupanta i łże-mediom do robienia z nas niebezpiecznych bandytów czy wręcz terrorystów.

Tak więc rozumiem motywacje tych ludzi, w pełni je akceptuję, przyznaję, że w ich bezsilnej wściekłości atakując punkty szprycowych ubojni po prostu tak reagują na to, co z nami wyczynia światowa lichwa, niemniej odradzam takich zachowań. Operacji szprycowania ludzi ludobójczym koktajlem big pharmy z opóźnionym zapłonem w ten sposób nie powstrzymamy, za to damy pretekst okupantowi do brutalnej pacyfikacji ruchu antytotalitarnego, antykowidowego i antyszprycowego.


Walka o wolność, o normalny świat bez ludobójczych szpryc, o przyszłość naszą i przyszłych pokoleń trwa. Nie stój z boku. Walcz!


opolczyk


PS


W Pforzheimie już tylko w poniedziałki mają miejsce protesty. Organizuję je od jakiegoś czasu ja. W ostatni poniedziałek było nas wszystkiego… sześć osób. Na 120 000 mieszkańców

Ale nie „składamy broni”. Nadzieja umiera ostatnia…

1 komentarz do “Terror NWO pod przykrywką walki z fikcyjną pandemią…

  1. Pingback: RATUNEK przed białkiem kolczastym — dla zascypionych bio-bronią mRNA i niezascypionych? - Grypa666

Możliwość komentowania jest wyłączona.