Spirala „szprycowego” terroru…

Poniższe piszę nie po to, by kogokolwiek straszyć. Myślę jednak, że dobrze jest wiedzieć, co w trawie piszczy. Ludobójczy koktajl big pharmy oszukańczo i bezczelnie zwany „szczepionką” będę dla ułatwienia nazywał „szprycą”.
Narasta opór przeciwko szprycowemu terrorowi – i to nie tylko w Polsce. Hasło „Szczepionka czyni wolnym” w różnych językach staje się podczas demonstracji i protestów coraz bardziej popularne:

Nikogo rozsądnego nie trzeba przekonywać, że narasta obecnie spirala szprycowego terroru. Początkowo, latem ubiegłego roku łże-e media i polityczne marionetki przekonywały, że (1) gdy zostanie opracowana „szpryca” na świrusa, wszystko wróci do  normalności, tyle że „nowej” (jak może „wrócić” coś „nowego”?) oraz (2), że szpryce nie będą obowiązkowe, a tym bardziej przymusowe, a także (3), że osoby odmawiające przyjęcia szprycy nie będą dyskryminowane. Twierdzących, że globalna sitwa chce narzucić szpryce przymusowe wyśmiewano jako „wyznawców teorii spiskowych”. A tym czasem przymusowe szpryce na nieisteniejącego covida 19, mające rzekomo pokonać fikcyjną pandemię świrusa, są coraz bliżej.
Podrzucono mi artykuł zaślepionego wyznawcy Trampka ultrasyjonisty, Mike Adamsa. Obok ewidentnych bredni wymienia on w sumie dosyć wiarygodny scenariusz szprycowego terroru, w którym wyróżnia 5 faz. Tu jest oryginał:
https://www.naturalnews.com/2021-05-31-the-five-phases-of-vaccine-compliance.html

A tu polskie tłumaczenie z „automatu”:
https://translate.google.com/translate?sl=auto&tl=pl&u=https%3A%2F%2Fwww.naturalnews.com%2F2021-05-31-the-five-phases-of-vaccine-compliance.html

Najpierw krótko o bredniach Adamsa. Napisał on np to:
„The very people carrying out this plan are the same people who rigged the 2020 election and achieved a political coup to illegally seize power.”
(Ci sami ludzie, którzy realizują ten plan, to ci sami ludzie, którzy sfałszowali wybory w 2020 roku i dokonali politycznego zamachu stanu, by nielegalnie przejąć władzę.)

Idiota nie dostrzegł, że tamta farsa wyborcza to był muppet show dla usraelskich gojów:
https://opolczykpl.wordpress.com/2020/11/07/usraelski-wyborczy-muppet-show/

Nie było żadnego „zamachu stanu”. Narobiono wrzawy wokół tego muppet show, by odwrócić uwagę usraelitów od ludobójczych „szczepień” i od narzuconego im totalitaryzmu. A durne goje walczyły pomiędzy sobą o Trampka ultrasyjonistę, zamiast walczyć z okupantem.
Pisze też Adams o „deep state”. Idiota nie zauważa, że katastrofą dla deep state byłoby, gdyby bydełko wyborcze „republikanów” i „demokratów” połączyło się i razem te agenturalne kibuce banksterów rozpędziło na cztery wiatry, wieszając na latarniach wszystkich czołowych „republikanów” i „demokratów”. To byłby koniec deep state.
I pisze też idiota o szykowanej przez „demokratów” Bidy fałszywej fladze. Czyżby zapomniał, że „specjalistami” od fałszywych flag są jego ukochani „republikanie”? Atak na WTC i Pentagon zrobili republikanie Busha zbrodniarza juniora. Niemniej 5 faz sprycowego terroru, o których pisał Adams, warte są uwagi, gdyż wszystko wskazuje na to, że taki jest „rozkład jazdy” globalnej sitwy na najbliższe lata.

Faza 1 – „dobrowolna” – łże-media, polityczne marionetki, sprzedajni „medycy”, „fachowcy” i celebryci reklamują szpryce jako coś dobrego i koniecznego, dającego gwarancję zdrowia i bezpieczeństwa przed świrusem. Ta faza trwa nadal, łącznie z następnymi.

Faza 2 – korumpowanie ludzi do zgody na szpryce zachętami materialnymi (loterie z nagrodami, pieniądze, lody). Przypomina to kiełbaskę wyborczą, czy też szprycowe 500+. Trwa nadal łącznie z fazą 1.

Faza 3 – „sanitarny” rasizm (segregacja) polegający na wykluczaniu niezaszprycowanych z życia publicznego i społecznego. Trwa obecnie łącznie z poprzednimi.

Faza 4 – kary grzywien a nawet więzienia za odmowę przyjęcia szprycy. Niezaszprycowanych będzie się oskarżać o roznoszenie kolejnych mutacji nieistniejącego świrusa, ponadto na owe rzekome nowe mutacje zwalać się będzie zgony od szpryc, co wytworzy jeszcze większą psychozę strachu i pozwoli przedstawić przeciwników szpryc jako element aspołeczny, zagrażający publicznemu zdrowiu i bezpieczeństwu.

Faza 5 – przymusowe szpryce, w razie konieczności przeprowadzanei pod lufami pistoletów/karabinów policji lub wojska. W usraelu dodatkowo przymusowe rozbrojenie uzbrojonej po zęby ludności z wykorzystaniem operacji faszywych flag – inscenizowanych przez służby zamachów terrorystycznych zwalanych na niezaszprycowanych.

Tak mniej więcej wygląda totalitarny, sanitarny, szprycowy „rozkład jazdy” – nie tylko dla usraela. Poszczególne fazy będą w razie konieczności wydłużane, a nawet okupant będzie je „liberalizował” robiąc to krok do przodu, to do tyłu. Idzie o to, by zniewalani powoli przyzwyczajali się do panującej totalitarnej nienormalności, aż uznają ją za „normalność”. I to niestety już funkcjonuje – wielu cieszy się z obecnej „liberalizacji”. To, że muszą się testować lub szprycować, by z niej korzystać, umyka ich uwagi.

W Dojczlandii obowiązuje obecnie „nowa normalność” nazywana już publicznie trzy G (drei G’s) – Genesen-Geimpft-Getestet. Opiszę ją na przykładzie kąpielisk miejskich w Pforzheimie. Lokalny Zeitung podał warunki wstępu na kąpieliska:

Pisze w nim, że wstęp na kąpieliska mają tylko osoby podlegające pod trzy G – Genesen – Geimpft – Getestet (ozdrowieńcy, zaszprycowani i przetestowani). Przy czym testy nie mogą być starsze niż 24 h i muszą być certyfikowane a nie prywatne. „Zaszczepieni” muszą być podwójnie zaszprycowani, przy czym dopiero po dwóch tygodniach od drugiej szprycy nabywają „praw obywatelskich”. Natomiast rzekomi „ozdrowieńcy” muszą legitymować się lekarskim atestem PCR, nie starszym niż 6 miesięcy i nie młodszym niż 28 dni (czyli, jeśli ktoś wczoraj dopiero „wyzdrowiał”, musi czekać jeszcze 27 dni, by korzystać z „wolności”, a jeśli wyzdrowiał w tamtym roku, ma przechlapane – musi się testować lub szprycować). Dzieci do lat sześciu zwolnione są z 3G. Siedmiolatki i starsze już nie…

W Pforzheimie istnieje już ponad 40 punktów robienia „testów”.
https://www.pz-news.de/pforzheim_artikel,-Mehr-als-40-Zentren-Corona-Tests-sorgen-in-Pforzheim-fuer-Goldgraeberstimmung-_arid,1575771.html


Niekiedy są to po prostu budy-kontenery poustawiane na chodnikach:

W cieplejsze i bezdeszczowe dni ustawiają się przy nich długie kolejki. Testy są drugą po szprycy „przepustką” do nowej totalitarnej „wolności”. Dlaczego ci ludzie ustawiający się jak bezmyślne barany (przepraszam barany za te porównanie) nie wyjdą masowo na ulice, by zaprotestować przeciwko narzuconemu im totalitaryzmowi?

Ostatnio podczas protestów coraz częściej spotykam się z agresywnymi zachowaniami przechodniów i kierowców. Owszem, popierających nas nadal nie brakuje. Ale narasta liczba agresywnie na nas reagujących.
Osobiście, w obecnej nowej totalitarnej „normalności” ludzi, którzy bezrefleksyjnie dają sobie wpychać do nosa patyki, lub co gorsza, dają sobie wstrzyknąć ludobójczy koktajl big pharmy, nazywam społeczeństwem podwójnego G (doppelt G) – Gewaschene Gehirnewyprane mózgi.

Austria wybijać się zaczyna w jewrounii na lidera w nakręcaniu szprycowego terroru. Obecnie i w niej obowiązuje procedura trzy G – Genesen – Geimpft – Getestet („ozdrowieńcy”, zaszprycowani i przetestowani). Ale już idzie tu nowe „nowe”…
W poniższym filmie przedstawiciel partii FPÖ informuje o planach „zielonego” ministra sanitarnego totalitaryzmu („zdrowia”) wprowadzenia „zielonego paszportu”:


Odpadają w nim „ozdrowieńcy” (Genesen). Im nie będą przysługiwały już żadne „wolnościowe” ulgi. Ponadto rządcy Austrii planują wprowadzenie od września pełnych opłat za testy. Oznacza to koszta rzędu nawet kilkuset euro miesięcznie dla niezaszprycowanych osób chcących z nowej (nie)normalności korzystać. Nie każdego stać będzie na takie wydatki. Dla większości pozostaną więc już tylko szpryce jako przepustki do „wolności” i „nowej (nie)normalności”. Potem, gdy większość już przyzwyczai się do kolejnej nowej nienormalności, dojdą jeszcze kary dla niezaszprycowanych, a na koniec – za rok, może dwa – przypusowe, nawet pod lufami pistoletów i karabinów, szpryce.

I tak faktem stanie się teoria spiskowa głosząca, że szpryce będą drogą do „wolności”.


Kiedy obudzą się miliony i kiedy wyjdą na ulice, by walczyć o wolność, normalność, zdrowie i przyszłość dla siebie i innych?


Na szczęście są i pozytywne sygnały. Tom, mój serdeczny kompan z cotygodniowych demonstracji w Pforzheimie podesłał mi link z oświadczeniem grupy Kult:


W związku z tym, że zaczynają pojawiać się pogłoski o koncertach i festiwalach przeznaczonych tylko dla zaszczepionych, chcemy opublikować w tym miejscu naszą decyzję.
Grupa KULT nie bierze udziału w koncertach, na które będą wpuszczani tylko ludzie zaszczepieni.
Apartheidowi mówimy zdecydowanie NIE.
CHCEMY ŁĄCZYĆ, A NIE DZIELIĆ.

https://www.facebook.com/photo?fbid=330135695140729&set=a.279558193531813


Brawo grupa Kult – tak trzymać! A ponadto pieśń wolności (Danser encore) nie tylko zadomowiła się w Polsce…



Ale dotarła też do Meksyku:


I do Tel Awiwu:


Wykonanie jej w Tel Awiwie na bulwarze Rothschildów miało szczególny posmak – wszak to Rothschildowie stoją na samym szczycie światowej piramidy władzy i wspólnie z kilkunastoma innymi banksterskimi klanami narzucają światu nowy totalitarny porządek, pod pretekstem fałszywej pandemii. A tu na ich bulwarze ich pobratymcy protestują przeciwko narzucanemu i im przez Rothschildów & spółkę totalitaryzmowi.

Brawo świadomi Izraelici – tak trzymać!


Walka o wolność trwa. Nie stój na boku…




opolczyk

1 komentarz do “Spirala „szprycowego” terroru…

  1. Pingback: 07.06.2021 – Syria: 2072 dzień sprzątania świata… | KODŁUCH

Możliwość komentowania jest wyłączona.