Antykowidowy, antytotalitarny protest samochodowy w Pforzheimie…

.

Freiheit – wolność

Masken weg – precz z maskami

.

Dzisiejszy antytotalitarny i antykowidowy protest samochodowy w Pforzheimie zapowiadany był już od dwóch tygodni. Obawiałem się, że wypadnie słabo. Wczoraj, na „tradycyjnej” już, sobotniej demonstracji brało nas udział ledwo ok. 70 osób. I już na początku doszło do incydentu – jednemu z policjantów puściły nerwy, gdy kilku demonstrujących ruszyło w stronę policji, ale bez jakichkolwiek agresywnych gestów i zamiarów. Wezwał pomoc i w ciągu kilku minut na sygnale dojechało jeszcze pięć radiowozów (na filmie pomiędzy minutami 6:00 a 10:15):
.

.
Tak więc nie obiecywałem sobie po dzisiejszym pierwszym w Pforzheimie samochodowym proteście zbyt wiele. Ale gdy zaszedłem na miejsce zbiórki samochodów na największym placu w Pforzheimie (Messplatz), był on zapchany autami po brzegi. Dodatkowo kilkaset aut, które już się na nim nie mieściły, czekało na drogach dojazdowych.
W sumie w proteście wzięło udział, wg policji ok. 1 000 samochodów:
https://www.pz-news.de/pforzheim_artikel,-1000-Fahrzeuge-bei-Autokorso-durch-Pforzheim-Polizistin-durch-Fahrer-verletzt-_arid,1530624.html
.
W tym miejscu muszę pochwalić policję – pierwszy raz podała wiarygodną liczbę uczestników protestu. Wg mojej oceny samochodów było nie mniej niż tysiąc.
Zamieszczam krótką 15-minutową migawkę ze startu protestu samochodowego:
.

.
A także 3-godzinną relację na pejsbuku:
.

.

Ten protest był pełnym sukcesem. Ze znajomą  w jej aucie zrobiłem rundę wokół centrum miasta. Potem wyskoczyłem w samym centrum. Dźwięk klaksonów był ogłuszający. Spotkałem innego znajomego (Tomasa) na dużym skrzyżowaniu. Musieliśmy krzyczeć sobie do ucha, by móc wymienić kilka zdań.
Niestety z powodu indolencji policji ruch samochodowy w centrum miasta został całkowicie sparaliżowany.  Początkowo policja nie zamierzała w żaden sposób kierować ruchem samochodowym. Ruszyła tyłki dopiero wtedy, gdy centrum miasta już zostało sparaliżowane. Podejrzewam, że było to działanie celowe, mające dać policji pretekst do zakazu kolejnych protestów samochodowych. W ostatnią środę w Stuttgarcie protest samochodowy wywołał o wiele mniejszy chaos, gdyż policja od początku kierowała ruchem, przez co centrum miasta nie zostało totalnie zablokowane:
.
Agentura okupanta gorączkowo szuka pretekstu do zakazu dalszych protestów, przez co świadomie dopuszcza do ulicznego chaosu i paraliżowania ruchu w centrum miast.
.
Do domu mimo to wracałem w nastroju euforii. Po wczorajszej przygnębiająco nielicznej demonstracji dzisiejszy protest przerósł moje oczekiwania. I stąd ta euforia. Ale tak jest już od wiosny ubiegłego roku –  raz jestem pełen nadziei, raz pełen zwątpienia.
.
Czy w końcu wyjdą tysiące, setki tysięcy, miliony na ulice? I to nie tylko w Dojczlandii i Polsce, ale na całym świecie…
.
Bo tylko tak odzyskamy wolność…
.
.
opolczyk
.
.
.