Polscy genetycy o wiarygodności testów PCR…

.


.

Polscy genetycy, prof. Kornelia Polok i prof. dr hab. Roman Zieliński dobijają brednie o wiarygodności testów PCR. Warto ich posłuchać:

.
Przesłuchałem wywiad z nimi parokrotnie. W sposób jasny i zrozumiały wyjaśnili, zwłaszcza prof. Kornelia Polok, dlaczego testy PCR absolutnie nie nadają się do testowania świrusa. No i właśnie – dlaczego mimo to te testy nadal są stosowane do diagnozowania domniemanych infekcji świrusem? Odpowiedź jest oczywista – bez nich nie dało by się nakręcić gigantycznej pandemii strachu i przerażenia.
Przy okazji dowiedzieć można się z wywiadu wiele ciekawych rzeczy. Np. ile mamy wspólnych genów ze zwierzętami, roślinami, a nawet bakteriami i wirusami. Kreacjoniści mają problem – jak wyjaśnić dlaczego biblijny żydowski „stwórca” dał takie same geny wszystkim żywym istotom? Przecież bakteriom, roślinom i zwierzętom mógł dać całkiem inne, by człowieka od nich odróżnić i zaznaczyć, że jest „koroną stworzenia” – rzekomo na jego obraz.
Zrozumiałem też – to piszę na serio – dlaczego w owocach papaja stwierdzono świrusa. Wszak owoce papaja posiadają fragmenty RNA nieomal identyczne jak u ludzi – i u wirusów,  w tym i koronawirusów. Tyle, że laborant nie odróżniał jednych od drugich i dlatego orzekł infekcję świrusa u owoców papaja.
.
W pewnym momencie prof. Kornelia Polok powiedziała – teraz maseczki – a co dalej?
No właśnie – co dalej.  Co nam okupant jeszcze narzuci – rzekomo dla naszego dobra, zdrowia i bezpieczeństwa?

Fikcyjną pandemię słudzy banksterów przygotowali i wdrożyli wzorcowo. Najpierw było straszenie medialne pełne panikarskich nagłówków. Zaraz potem z pełnego zaskoczenia lockdown. Z wojskiem, karabinami, hordami policji i blokad.
.
.
Wojsko w namordnikach i z karabinami służyło naturalnie tylko nakręceniu psychozy strachu – przecież karabinami nie zwalczy ani nie zatrzyma się wirusa. Ale na pewno wpędzi w przerażenie niezorientowanych – a takich jest większość. Następnie powoli łagodzono zakazy i nakazy – ale nie wszystkie. Do namordników miliony już tak przywykły, że uważają je nie tylko za dobre, ale za normalne. Przy czym samo łagodzenie lockdownu miliony uznały za dobrodziejstwo ze strony władz. Panikę na średnim poziomie utrzymano latem, by ludzie do istniejących obostrzeń przywykli, a obecnie dzięki nadciągającej sezonowej grypie śruba znów będzie dokręcana.
Rządcy (z ramienia banksterów) stosują prymitywny behawioryzm – wzmocnienia pozytywne i negatywne – czyli metoda marchewki i kija. Namordnikowców łże media wychwalają, np. nazywając ich bohaterami, a nie zastraszonymi głupcami – ofiarami oszustwa.
.
.
Odpowiadam na to hasło słowami Zorro:
.
.
Jaka pandemia, taka maska…
.
.
Przeciwników namordników łże-media nazywają (w Dojczlandii) neonazistami, ezoterykami i wyznawcami teorii spiskowych. Namordnikowcy wszędzie mają wstęp, antyświrusy są szykanowani, wypraszani-wywalani ze sklepów, autobusów, karani mandatami. Jest to zwykła – co podkreśliła para profesorów – tresura.
.

Z jedną wypowiedzią prof. Romana Zielińskiego nie zgadzam się. W jednym miejscu powiedział mniej więcej tak, że rozumie to, że „politycy” (polskojęzyczne marionetki polityczne) w marcu pod wpływem wieści ze świata sami spanikowali i zrobili lockdown. Nie uważam się za mądrzejszego od innych, ale już w lutym pisałem że „pandemia to oszustwo:
https://opolczykpl.wordpress.com/2020/02/09/oszustwo-z-grozna-epidemia-domniemanego-koronawirusa/
.
Powtórzyłem to na początku marca:

.
Skoro więc ja od początku widziałem, że owa „pandemia” to zwykła ściema – i oni mogli by się tego domyślić. Ale nie musieli, gdyż oni wiedzieli o tym lepiej niż ja. Jestem pewien, że od mocodawców dostali „cynk” a nawet polecenie służbowe: szykujcie „pandemię, siejcie panikę, straszcie ludzi. Dokręcamy śrubę. I nie bójcie się – nie ma żadnego zagrożenia.
Niektórzy z nich nawet bezszelnie przyznawali, że np. namordniki są niepotrzebne i przed niczym nie chronią – ale nakazywali je nosić. Inni wspominali o wątpliwościach odnośnie testów PCR, ale nadal na nich bazowali szerząc strach i przerażenie. Po prostu wykonywali i nadal wykonują polecenia ich przełożonych i mocodawców. Obecnie zaś na podstawie tych trefnych i absolutnie niewiarygodnych testów wdrażają „drugą falę” i kolejny lockdown. Czeka nas długa, długa i ciężka – choć nie ze względu na ewentualne mrozy i śniegi – zima.
.
Pandemia to ściema i oszustwo. Walczmy o naszą, rabowaną nam pod jej pretekstem wolność…
.
.
opolczyk
.
.

1 komentarz do “Polscy genetycy o wiarygodności testów PCR…

  1. Pingback: Historyczna manifestacja w Berlinie – 29 sierpnia 2020 « Grypa666's Blog

Możliwość komentowania jest wyłączona.