Parada zwycięstwa w Mińsku…

.

.


.
Z okazji 75 rocznicy zakończenia w Europie II wojny światowej, przy kapitalnym udziale Armii Czerwonej, która zdobyła Berlin i dobiła w nim III Rzeszę, w Mińsku odbyła się parada zwycięstwa:
.

.
Chwała tym, którzy rozgromili hitlerowskie Niemcy, chcące wymordować Słowian, by na ich ziemiach stworzyć na Wschodzie po Ural i Kaukaz Lebensraum dla „rasy panów”. To, że wojnę przeżyło tyle milionów Słowian – Rosjan, Polaków, Białorusinów, Ukraińców, Słowaków, Czechów, Serbów i innych ludów słowiańskich zawdzięczamy zwycięstwu Armii Czerwonej nad hitlerowską III Rzeszą.
.
Chwała Bohaterom!
.
Chwała też Białorusi, że nie dała zastraszyć się fałszywą pandemią i zwycięstwo w II wojnie światowej uroczyście świętowała. Zaznaczyć tu należy, że władze jewrounii próbowały przekupić władze Białorusi sumą 60 milionów euro, by paradę zwycięstwa odwołano.
.
https://news.tut.by/economics/682828.html

https://zautra.by/news/es-uviazyvaet-vydelenie-60-mln-evro-pomoshchi-belarusi-s-vypolneniem-rekomendatcii-voz
.

Naturalnie propozycja jewrounitów oficjalnie nie mówiła nic o paradzie zwycięstwa – Białoruś miała otrzymać 60 milionów jewro, jeśli będą na niej przestrzegane „zalecenia WHO”. Ale właśnie te zalecenia zakazywały urządzanie masowych imprez – takich właśnie jak parada zwycięstwa.
.
Władze Białorusi łapówkę jewrounitów odrzuciły. Brawo i chwała im za to…
.
Parada w Mińsku ośmieszyła całą tę wykreowaną na zachodzie panikę „pandemii” – wszędzie zakazy, nakazy, kwarantanny, namordniki, panika – a w Mińsku normalny świat, normalne życie. Zwłaszcza porównanie Białorusi z sąsiadującą z nią Polską jest bardzo kontrastowe – w Polsce namordniki są obowiązkowe nawet na własnym podwórku, ogrom ograniczeń, zakazów i nakazów. A na Białorusi, na której rzekomo panuje dyktatura, ludzie są wolni. Nie zamyka się ich w domach, nie nakazuje noszenia zamordników. Na paradzie tylko kilku widzów je nosiło. Pewnie zachodni „dziennikarze”…
.
Chciałbym żyć dzisiaj, w tym momencie, w takiej „dyktaturze”, jaka panuje na Białorusi…
.
Oglądając paradę w Mińsku czułem się Białorusinem…
.
.
opolczyk
.
.
.