To nie Prima Aprilis – to dowód na medialne preparowanie paniki „pandemii koronawirusa”…

.


.
„Metro” wrzucił u mnie poniższy komentarz z krótkim filmikiem:
.

.
Pan śledzi wiadomości. Zauważył, jak to jest robione. Jest pandemia, jest ona rzeczywista, ale głównie w mediach. Fakt prasowy.
Ta sama scena z tego samego pomieszczenia w CBS, 24 marca, ilustruje ciężką sytuację w szpitalu w Nowym Jorku a w ABC, 28 marca, krytyczne warunki w szpitalu we Włoszech.
On mówi że to jest ta sama scena. To nieprawda. W nagraniu o Nowym Jorku kamera jest trochę cofnięta i widać nieco więcej na pierwszym planie. 🙂
https://opolczykpl.wordpress.com/czytelnia/comment-page-7/#comment-88458
.
Faktycznie, kadr z sekundy 47 pokazuje to samo pomieszczenie w dwóch nieco przesuniętych ujęciach. Autor filmiku zaznaczył trzy identyczne przedmioty na obu filmach – jednym rzekomo ze szpitala z Włoch, drugim ze szpitala z Nju Jorku:
.


.

Ale na zatrzymanych kadrach widać i inne identyczne przedmioty: stolik przy łóżku, ciemny przedmiot wiszący na stojaku przy łóżku, szafka na przeciwległej ścianie i po dwoje identycznych drzwi po jej bokach.
.
.
Nie ma więc wątpliwości, że oba filmy nagrano w tym samym pomieszczeniu. Niemniej przez usraelską telewizję, która zawsze głosi prawdę, prawdę i tylko prawdę, raz jest to szpital we Włoszech, a raz w NY.
.
Gdzie więc je faktycznie nagrano?
.

Nie wykluczam że tu:
.


.
I to jeszcze przed „pandemią”. Skoro bowiem rząd ultrasyjonisty Trampka jeszcze przed rzekomym wykryciem nowego koronawirusa w Wuhan na gwałt poszukiwał do dużych ośrodków w usraelu specjalistów od kwarantann…
https://opolczykpl.wordpress.com/2020/03/26/prorocy-pandemii-koronawirusa-we-wladzach-ultrasyjonisty-trampka/
.
… to mógł też nakazać jakiejś ekipie filmowej nakręcić scenki rodzajowe ze szpitali, pokazujące ciężką walkę lekarzy o życie pacjentów. Po to, by w odpowiednim momencie straszyć gojów pandemią.

Zastanawia bowiem mnie w obu nagraniach jedna rzecz – nie wiem, jak wyglądają obecnie szpitale we Włoszech czy w usraelu, ale w Dojczlandii sale dla pacjentów są najwyżej na trzy łóżka. A dla zakaźnie chorych są pojedyncze izolatki. I nie przypuszczam, by we Włoszech czy NY było dużo inaczej. Natomiast filmiki pokazują dużą salę na chyba osiem łóżek. I to mi właśnie śmierdzi. Takie sale szpitalne, na tylu pacjentów, można oglądać w  filmach pokazujących szpitale sprzed wielu dziesięcioleci. I istnieją one nadal – w wytwórniach filmowych. Reżyserowi tych filmów zależało na wywołaniu u oglądaczy większego wrażenia – i przerażenia. A jest rzeczą oczywistą, że widok dużej sali, na tylu pacjentów naraz, wywoła większe wrażenie – i przerażenie – niż widok pojedynczego pacjenta w izolatce.
.
Jak by nie było – gdzie, kiedy i po co te filmy nagrano, jedno jest pewne – najlepszym lekarstwem na panikę korona-świrusa jest to:
.


.

Dodatkowo należy unikać jak diabeł święconej wody gazet i stron internetowych opanowanych przez panikarzy…
.

.

opolczyk
.
.
.