Dr. Wolfgang Wodarg – domniemana epidemia koronawirusa to oszustwo…

.


.
Zamieszczam, mam nadzieję, mój ostatni tekst poświęcony panice koronawirusa.

.
Nie chcem, ale muszem  – jak powiedział pewien klasyk. Muszę zacytować tekst z „wolnejpluskwy” (być może powoli staje się „Wolną Polską” – nie wiem). Wczoraj żonie podrzucono poniższy, dopiero co opublikowany w sieci, tekst:

.
.
Dr. Wodarg mówi wprost – nie istnieje żadna pandemia Koronawirusa!
.
Dr. Wodarg mówi wprost – nie istnieje żadna pandemia Koronawirusa! Żąda on komisji śledczej w parlamencie Niemiec z powodu pozbawienia ludności wolności i drastycznego naruszania praw człowieka i radzi mądrym prawnikom zająć się poważnie tym skandalem.
.
Jest pulmonologiem, internistą, specjalistą w zakresie higieny i medycyny środowiskowej oraz zdrowia publicznego, był wiele lat posłem SPD i przewodniczącym Komisji Zdrowia w Radzie Europy.
.


.
Mówi on: Samo określenie pandemia zostało nie wiadomo dlaczego zmienione i używane jest w innym znaczeniu. Do tej pory słowo „pandemia” było określeniem choroby, która w wielkiej sile objawiała się na całym globusie. Takie coś nie ma obecnie miejsca. Teraz zmieniono znaczenie tego terminu w tym sensie, że jest to choroba występująca na całym świecie, niezależnie w jakim nasileniu. Tylko że – w tym sensie co roku mamy pandemię!
.
Opracowano szybkie testy, potem wprowadzono ludzi w panikę poprzez media… Ludzie biegną w panice do lekarzy, a potem są na potęgę testowani, jak nigdy dotąd! ponieważ do tej pory nikogo to nie interesowało, ponieważ każdego roku pojawiają się nowe wirusy koronowe. To jest całkiem normalne. Ale teraz wszyscy, którzy doświadczają objawów grypy, są testowani i oczywiście wirus zostaje znaleziony…
Statystyki rosną… ponieważ on jest … ponieważ nosimy go w sobie, prawie wszyscy … jak co roku … Chorzy idą więc do szpitala, chociaż w normalnych okolicznościach wyleczyliby grypę w domu … i tylko niektórzy poszliby do lekarza. W szpitalu dochodzą do tego niebezpieczne wirusy szpitalne … które jak zawsze – powodują większość zgonów … zawsze i na całym świecie …
.
Dzieci są traktowane prawie jak przestępcy, ponieważ nie chorują … ale tak jest z każdym, kto ma zdrowy układ odpornościowy. Więc zabrania się wszystkim kontaktów socjalnych, towarzyskich spotkań, normalnego życia … Wszyscy są traktowani jako potencjalne niebezpieczeństwo. Ludzie stali się dla siebie wrogami. I nakręcają się sami dalej w tym kierunku.
Poniżej cała wypowiedź dr. Wolfgang Wodarga w j.niemieckim z napisami w j.angielskim
.

.
https://www.wodarg.com/

.
https://www.youtube.com/watch?v=p_AyuhbnPOI

.
https://www.facebook.com/Dr-Wolfgang-Wodarg-83788386909
.
AdRo203
.

.
Za: https://wolna-polska.pl/wiadomosci/niemiecki-dr-wodarg-mowi-wprost-nie-istnieje-zadna-pandemia-koronawirusa-2020-03
.

.
Jeszcze wczoraj wieczorem poszukałem więcej informacji na temat dra Wodarga i jego wypowiedzi. I znalazłem te filmy – pochodzące także z wczoraj, wyemitowane przez rzeczywiście antysystemowe i niezależne kanały (znam je i od czasu do czasu słucham):
.

.

.
Znalazłem też jego odpowiedzi na pytania różnych słuchaczy w filmie pochodzącym z 13 marca:
.

.
Kluczową sprawą, by zrozumieć, co jest obecnie grane na świecie, są wyniki badań w Glasgow w latach 2005-2013 o których wspomniał dr. Wodarg w poniższym filmie (ok. minuty 1:50):
.


.

.
Otóż na przestrzeni tych lat badano w Glasgow szczegółowo przy pomocy atestowanych i dobrze sprawdzonych testów przyczyny grypopodobnych chorób infekcyjnych. Okazało się, że za 7 – 15 % z nich odpowiedzialne były koronawirusy. Za pozostałe infekcje inne wirusy wywołujące choroby grypopodobne. Tak więc koronawirusy znane są na świecie od dawna i co rok wywołują pewną część infekcji grypopodobnych (sam grypa właściwa stanowi ok. 10 procent tych grypopodobnych infekcji).
.
Wypowiedzi doktora Wolfganga Wodarga z wszystkich powyższych filmów można streścić tak:
.
1) Nie ma żadnej pandemii koronawirusa. A jeśliby fakt, że ludzie w wielu krajach lądują w szpitalach z rzekomym koronawirusem uznamy za pandemię, WHO musiałoby rok w rok ogłaszać pandemie „zwykłej” sezonowej grypy, na którą rok w rok choruje i umiera znacznie więcej ludzi, niż obecnie od rzekomo koronawirusa.
.
2) Panika zaczęła się od tego, że w Wuhan wirusolodzy rzekomo odkryli nowy zmutowany koronawirus i zwalili na niego wszystkie przypadki infnekcji grypopodobnych w Wuhan, łącznie z przypadkami zgonów. To wywołało panikę, której poddały się władze Chin. Naprędce wprowadzono nowy „test” na koronawirusa z Wuhan, tyle, że nie odpowiada on żadnym uznanym normom medycznym. Idzie o to, że taki test powinien wskazywać reakcję organizmu wyłącznie na nowy, zmutowany wirus. A tak w przypadku owych „testów” na koronawirusa nie jest. Testy wskazują reakcję organizmu na infekcję, ale nie tylko na „nowego” koronawirusa, ale i na wszystkie inne, stare koronawirusy, a być może i na SARSa i zmutowane nowe wirusy grypy. Są po prostu nieodpowiednie, przez co orzekanie na ich podstawie, że ktoś ma koronawirusa jest nieodpowiedzialne.
.
3) Ponieważ nowe testy wskazują na reakcję organizmu na inne wirusy, także „stare” koronawirusy, twierdzenie, że koronawirus z Wuhan rozprzestrzenia się błyskawicznie po całym świecie jest oszustwem. Ten nowy test, gdyby istniał przed „odkryciem” koronawirusa z Wuhan, także by wskazywał, że badany jest nim zainfekowany – nim go „odkryto”. Nie rozprzestrzenia się więc po świecie żaden wirus z Wuhan, gdyż test reaguje na koronawirusy, które są na całym świecie. Przez co idiotyczne są blokady granic, kwarantany, zamykanie szkół, lokali gastronomiczynch i odwoływanie imprez.
Jeśli u kogoś w Polsce, czy w Dojczlandii stwierdzono koronawirusa (o ile to on rzeczywiście wchodzi w grę, a nie inne wirusy), to jest to wirus, który tu żyje od dawna.
.
4) Gdyby u wszystkich ludzi, u których niewiarygodne testy wskazały na koronawirusa, przeprowadzono sprawdzone w Glasgow testy na inne wirusy wywołujące choroby grypopodobne, najprawdopodobniej u większości, a być może u wszystkich, wykryto by obecność tych właśnie innych wirusów.
Niestety takich dodatkowych testów się nie robi. A przecież niejednen chory mógł po prostu złapać zwykłą grypę, po czym jego osłabiony infekcją grypy organizm zaatakowany został dodatkowo lokalnymi koronawirusami. Niemniej główną przyczyną jego choroby jest grypa a nie koronawirus, który jest tylko infekcją dodatkową. Uczciwość nakazywałaby przeprowadzanie na chorych testów na inne grypopodobne wirusy. I wtedy zapewne by się okazało, że większość obecnych infekcji, zwalanych na koronawirusa, pochodzi od całkiem innych wirusów – jak wykazały to wieloletnie badania w Glasgow.
.
5) W przypadkach śmiertelnych u pacjentów, u których rzekomo stwierdzono koronawirusa, zwalanie winy za zgon na tegoż koronawirusa jest absolutnie niedopuszczalne. Raz – że stosowane testy są nieodpowiednie i reagują na inne wirusy. Dwa – jeśli umiera człowiek w wieku, powiedzmy powyżej 80 lat, cierpiący na różne, niekiedy ciężkie choroby, to nawet jeśli faktycznie miał koronawirusa, to nikt nie jest w stanie udowodnić, że to on a nie inne choroby (czy inne nietestowane wirusy) były przyczyną zgonu.
.
6) Nie ma żadnej podwyższonej zachorowalności ani śmiertelności z powodu koronawirusa. Gdyby to słowo usunąć, a w jego miejsce wstawić „grypa sezonowa”, zima 2019/2020 w niczym, absolutnie w niczym nie różni się od przeciętnych corocznych sezonowych gryp.
.
7) Wypowiedzi różnych wirusologów straszących nas w łże-mediach pandemią biorą się stąd, że z jednej strony chcą być oni nagle ważni, chcą być pokazywani w tv, chcą by ich słuchano. A z drugiej strony wielu z nich jest na żołdzie big pharmy. Przez co za straszenie ludzi pandemią mogą liczyć na duże, ekstra premie.
.
W tym miejscu ostrożnie pochwalić muszę łże-szczekaczkę ZDF (odpowiednik TVP2). W programie publicystycznym Frontal21 puściła króciutkie wypowiedzi dra Wodarga i dwóch innych lekarzy (jeden z nich to Włoch) trwające łącznie ok. 3 minuty, którzy także oddemonizowują ową „pandemię”, twierdząc, że nie jest groźniejsza od zwykłej grypy.
.

.
Niestety poza tymi 3 minutami przez wiele godzin dziennie straszy ZDF oglądaczy właśnie ową fikcyjną pandemią.
.
Od siebie dodam – dr. Wodarg ma rację – w całej tej panice idzie o odbieranie nam wolności i pozbawienia praw człowieka. Sam o tym pisałem 3 dni temu:
.
„Niestety, jak narazie, ten test czy próba generalna przebiega po ich myśli – panikę i przerażenie udało się im zasiać. Ich totalitarnych zarządzeń nikt nie krytykuje, nikt nie upomina się o wolność, nie krytykuje łamania praw człowieka i obywatela.”
https://opolczykpl.wordpress.com/2020/03/15/oddzial-zamkniety/
.
W tym miejscu powtarzam jeszcze raz – nie ma żadnej epidemii a tym bardziej pandemii koronawirusa – to jest tylko globalne oszustwo łże-mediów i marionetek politycznych, służących interesom globalnej lichwy. Nie ma też tego, o czym wypisują idiotyzmy „niezależni” panikarze: że to broń etniczna, broń biologiczna itp. Sami niepotrzebnie nasilają i wzmacniają panikę łże-mediów.
.
Nie dajmy się zastraszyć, ogłupić, nie dajmy sobie odebrać wolności. Choćby tylko tej na wychodzenie z własnych domów, kiedy mamy na to ochotę.
.
.
opolczyk

.

PS

.
Niemieckie wydawnictwo KOPP włączyło się w zwalczanie paniki i zaczęło propagowanie dra Wodarga i jego hasła: Rozwiązanie problemu koronawirusa: izolacja panikarzy.

.

.

.

.

.