„Plan pokojowy” ultrasyjonisty Trampka czyli dolewanie oliwy do ognia…

.
.
Ogłoszony przed tygodniem tzw. „pokojowy plan” ultrasyjonisty Trampka, napisany przez jego zięcia i doradcę, żydowskiego biznesmena Jareda Kushnera, zamiast prowadzić do złagodzenia napięć na Bliskim Wschodzie dolał jedynie oliwy do ognia. Nawet wierni wasale militarni i polityczni usraela krytykują go:
.
.
.
Plan ten gwałci wiele rezolucji ONZ, domagających się zaprzestania budowy osiedli żydowskich na okupowanych terytoriach arabskich/palestyńskich. Wg planu Kushnera/Trampka wszystkie wybudowane nielegalnie osiedla żydowskie na uznawanych przez ONZ za tereny palestyńskie (Zachodni Brzeg – https://pl.wikipedia.org/wiki/Zachodni_Brzeg) mają zostać uznane za legalne i pozostające pod władzą Izraela.
.
.
W zamian zaoferował Kushner/Trampek Palestyńczykom dwukrotnie większe obszary – tyle że na pustyniach stanowiących 60 % obszaru Palestyny/Izraela.
.
.
Plan Kushnera w odniesieniu do Jerozolimy sprzeczny jest ze stanowiskiem ONZ w sprawie jej statusu – ONZ odmawia uznania Jerozolimy jako stolicy Izraela, oraz potępia samowolne przywłaszczenie sobie jej przez Izrael:
.
Propozycję Trampka przedstawioną za pomocą mediów Palestyńczykom można streścić tak: mimo relozucji ONZ uznajcie Jerozolimę stolicą Izraela, uznajcie za prawomocne i prawnie podlegające władzom Izraela wasze tereny, na których Izrael wybudował nielegalnie żydowskie osiedla. W zamian damy wam dwukrotnie większy obszar na pustyniach. Bibi chętnie się nimi z wami podzieli. Dajcie się rozbroić, by Żydzi czuli się bezpieczni, a ja obiecuję wam, że za te ustępstwa przez najbliższe cztery lata nie powstanie ani jedno nowe osiedle żydowskie na waszym terenie.
.
Hopla! A skąd się wzięły w obietnicach Trampka owe cztery lata i co będzie później?
.
Ano Trampkowi marzy się druga kadencja w Białym Domu. Wie, że karty ma słabe. Prezentując jako swój  ów kushnerowski „plan pokojowy” dający Żydom na własność Jerozolimę i okupowane tereny palestyńskie, może liczyć na gorliwe i wdzięczne wsparcie finansowe i propagandowe potężnego lobby żydowskiego w usraelu. Ponadto może liczyć na wielomilionowe rzesze tzw. syjonistów chrześcijańskich:
.
.
Jest to także wpływowe i liczne lobby popierające z powodów ślepej wiary w wymysły żydobiblijne ultrasyjonistę Trampka wspierającego izraelski imperializm wymierzony przeciwko Palestyńczykom. Oni po prostu wierzą w to, że Palestyna jest „ziemią obiecaną” przez biblijnego Jahwe Abrahamowi i jego potomstwu – czyli właśnie żydom/Żydom.
A co będzie za cztery lata, bez względu na to, czy Trampek wygra kolejną farsę wyborczą czy nie? Ano Izrael będzie mógł zajmować kolejne tereny palestyńskie i budować na nich nowe osiedla – dotąd, aż zmusi wszystkich Palestyńczyków do opuszczenia przyznanych im przez ONZ w roku 1947 ziem.
.
Od siebie dodam jeszcze – syjoniści chrześcijańscy popierający Trampka i Izrael kierują się nienawiścią wobec islamu. Ich marzeniem jest oczyszczenie ichniej (żydowskiej i chrześcijańskiej) „ziemi świętej” całkowicie z meczetów i wyznawców proroka. Idioci nie wiedzą o tym, że gdy Izrael upora się z islamem, weźmie się i  za „bluźniercze” w oczach wyznawców judaizmu kościoły i klasztory chrześcijańskie, „kalające” ich „ziemię obiecaną”. Wszak w żydowskim piśmie świętym jest zakaz wyznawania jakiegokolwiek innego boga (np. Joszue/Jezusa) poza Jahwe, jak i całkowity zakaz robienia podobizn (obrazów i rzeźb) tego co jest na niebie , na ziemi i wodach pod ziemią i oddawania im pokłonów – a to chrześcijanie, zwłaszcza katolicy i prawosławni, robią nagminnie.
.
„2Jam jest Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
3Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
4Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. 5Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; 6a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich”
.
Tak więc i na „bluźnierczych” w oczach judaizmu syjonistycznych chrześcijan, obecnie robiących za użytecznych idiotów i szabas-gojów, wspierających rugowanie Palestyńczyków z „ziemi obiecanej” przyjdzie kiedyś kolej…
.
Na koniec przypomnę, że zgodnie z wieloletnimi badaniami profesora uniwerystetu w Tel Awiwie Shlomo Sanda (za co syjonistyczne środowiska okrzyknęły go „antysemitą”) Palestyńczycy są potomkami starożytnych mieszkańców Palestyny – Judei, Idumei, Samarii i Galilei, którzy pod wielowiekowym panowaniem islamu sami ulegli islamizacji i wymieszaniu z Arabami. Natomiast, także wg niego, zdecydowana większość żydów/Żydów z diaspory, także syjonistów, jest potomkami niesemickich konwertytów na judaizm, np. Chazarów, którzy do Palestyny nie mają żadnego prawa, gdyż nie jest ona ziemią ich przodków.
.
.
.
.
opolczyk
.
.
PS
.
Zamieszczam jeszcze treść maila, jaki otrzymałem ostatnio od znajomych  z żydowskiej organizacji na rzecz pokoju. Organizacja ta potępia pokojowy plan Trampka ultrasyjonisty, nazywając go antypalestyńskim apartheidem. Jego końcówka (tłumaczenie google) brzmi:
.
„Palestyńczycy na całym świecie muszą wiedzieć, że jesteśmy z nimi. Musimy teraz zabrać głos za naszą wizją prawdziwego trwałego pokoju dla Izraelczyków i Palestyńczyków poprzez sprawiedliwość, wolność i równość dla wszystkich.”
.
Oto ten mail:
.

Dear Andrzej,

I watched Trump and Netanyahu stand on that stage as they released Trump’s “peace” plan on Tuesday – and our fears about the damage their combined efforts could bring have come to a head with this apartheid plan and we need to speak out as loud as we can against it.

Sign our petition to tell Trump he doesn’t speak for us. Jews and allies say #NoApartheidPlan.

This plan models the vile segregation of South African apartheid, and to fight it, we need to rededicate our efforts with boycotts and sanctions – and stand in solidarity with the resistance of Palestinians – like never before.

It’s time for those of us who are Jews to say loud and clear that we reject apartheid in our name. This has nothing to do with Jewish safety and survival and everything to do with ensuring Israeli domination of Palestinian lives and futures. 

The U.S. has always prioritized Israeli control over Palestinian rights – and with this plan, there’s no more denying it. International law and global consensus agree that Palestinian land isn’t for Trump to give away or for Netanyahu to steal. Let’s raise our voices now and say: #NoApartheidPlan in our name.

Palestinians worldwide need to know we are with them. We need to speak up now for our vision of a true lasting peace for Israelis and Palestinians through justice, freedom, and equality for everyone.

Onward,

head shot

Rabbi Alissa Wise
Acting Co-Executive Director

 

.
.

.