Czy Oleg Płatonow, przewodniczący „Soboru Słowiańskiego” jest bojownikiem za Słowiańszczyznę?

.

.

.

.

.

Oleg Płatonow, wierny sługa rosyjskiej cerkwi…

.
Ostatnio Paziem zamieścił na WPS artykuł ku czci jednego z organizatorów i przewodniczącego „Soboru Słowiańskiego” w Moskwie – Olega Płatonowa.
https://wiernipolsce1.wordpress.com/2020/01/29/70-rocznica-urodzin-olega-a-platonowa-uczonego-i-bojownika-za-slowianszczyzne/
.
Dlaczego nie jestem zwolennikiem zachwalanego przez WPS Olega Płatonowa ani „Soboru Słowiańskiego”? Oto plakietka i logo jubileuszowego „Soboru Słowiańskiego”.
.


.
Widać na niej dwóch agentów nadjordańskiej dżumy rytu bizantyjskiego – Cyryla i Metodego, którzy zżydzali kulturę Słowian „nawracanych” przez nich szantażem na żydogenne prawosławie. Owi „apostołowie” Słowian działali podstępnie – stworzyli słowiański alfabet (cyrylicę), przetłumaczyli na nią wymysły żydowskie zwane „Pismem świętym”, po czym próbowali „nawracać na nie Słowian. Często przy tym posługiwali się szantażem połączonym ze straszeniem – jeśli nie przyjmiecie od nas dobrowolnie chrześcijaństwa, po nas przyjdą inni i „nawrócą” was siłą.
.
„Sobór Słowiański” (Wszechsłowiański), którego Oleg Płatonow jest przewodniczącym, jest instytucją służącą w dużym stopniu interesom rosyjskiej cerkwi. Jak informował Paziem w 2017 roku:
.
„Edward Maciejczyk, który był gościem XIII Soboru Słowiańskiego jako przedstawiciel Wschodniego Kościoła Katolickiego w Ameryce z misją koordynacji działań medialnych Kościołów Katolickich Rytu Wschodniego…”
https://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/05/30/w-moskwie-trwaja-obrady-xiii-soboru-slowianskiego/
.
Co ma koordynacja działań medialnych „Kościołów Katolickich Rytu Wschodniego” czyli żydo-prawosławnego ze Słowiańszczyzną?

Tu tylko przypomnę, że termin Słowiańszczyzna odnosi się do kultury, wierzeń, obrzędów i zwyczajów plemion słowiańskich przed narzuceniem im siłą żydogennego chrześcijaństwa, obojętne czy łacińskiego, czy bizantyjskiego. Oba te odpryski nienawidziły kultury Słowian i zaciekle ją tępiły. Wiki opisuje kilka antykościelnych i antyfeudalnych buntów w państwie Piastów:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Reakcja_poga%C5%84ska

.

Ale znajdziemy w niej i informacje o buntach pogańskich na Rusi:
.
„Wołchwowie cieszyli się wśród ludu wielkim poważaniem, chociaż nie mieli takiego wpływu na władzę jak żercy[2]. Jak podaje Powieść doroczna w początkach chrześcijaństwa na Rusi kierowali buntami przeciwko nowej religii i porządkowi społecznemu, na przykład w Suzdalu w 1024 roku czy w Nowogrodzie i ziemi rostowskiej w 1071 roku (również w Biełoziersku, Połocku a nawet Kijowie). Podczas buntu w Nowogrodzie w 1071 roku po stronie chrześcijaństwa opowiedział się tylko książę Gleb z drużyną, podczas gdy mieszkańcy stanęli po stronie wołchwa. Brak natomiast danych o ich udziale w ofiarach z ludzi, jakie urządzać miał Włodzimierz w Kijowie w 980 i 983[potrzebny przypis].
.
Władza państwowa i kościelna surowo tępiły wołchwów. W 1227 roku w Nowogrodzie czterech z nich spalono na stosie. Jeszcze w II połowie XIV wieku św. Stefan z Permu musiał walczyć z silnymi wpływami wołchwa Pama wśród Zyrian.
.
Wołchwowie byli także strażnikami tradycji ustnej. To dzięki nim znana jest antropogeniczna opowieść o Bogu pocącym się w łaźni.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wo%C5%82chw
.
Jak więc widzimy, zarówno Słowianie zachodni, jak i wschodni bronili się przed narzuconym im siłą przez kniaziów-renegatów chrześcijaństwem. Ale zarówno katolicyzm w państwie Piastów, jak i prawosławie na Rusi, dzięki brutalnej przemocy ostatecznie zwyciężyły i stały się filarami tych słowiańskich państw. Istnieje tylko jedna między nimi różnica – „polski” kler podlegał pod instytucję kosmopolitycznego papiestwa. Natomiast „rosyjska” cerkiew nie miała nad sobą odpowiednika łacińskiego „ojca świętego”. Niemniej równie jak „polski” kościół zabiegała o bogactwa, majątki i wpływy polityczne. Była podporą tronów ruskich kniaziów, a później cara. I jak „polski” kościół zaciekle zwalczała kulturą słowiańską.
Jubileuszowy „Sobór” z roku 2017, jak każdy może przeczytać (poniższy tekst można sobie przetłumaczyć przy pomocy rebe google), był w sumie „pielgrzymką” po różnych prawosławnych „świętych” miejscach – cerkwiach i klasztorach – w których uroczyście odprawiano prawosławne gusła i oddawano cześć żydgennemu prawosławiu i jego funkcjonariuszom.
https://narodsobor.ru/2017/06/05/34690-yubilejnyj-vseslavyanskij-sezd-voshel-v-istoriyu/
.
Czy więc był to (i jest nadal) „Sobór Słowiański” czy żydo-prawosławny?
.
Wielokrotnie deklarowałem się jako zwolennik sojuszu wszystkich Słowian i państw słowiańskich. Ale nigdy nie będę zwolennikiem „Soboru” pod egidą popów i wysługujących się im gorliwie prawosławnych żydowierczych „narodowców”. Zbyt mocno przypominają mi polskich „narodowców” – katolików – jak Winnicki, Braun, czy Międlar. Cerkiew nadal tępi i prześladuje odradzające się w Rosji (na Ukrainie też) pogaństwo/rodzimowierstwo.
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/11/25/rosja-i-ukraina-niechciane-i-zwalczane-poganstwo/
.
Czym innym jest Słowiańszczyzna rozumiana jako kultura i tożsamość słowiańska, nieżydogenna (katolicyzm czy prawosławie są tak samo żydogenne), a czym innym sojusz państw i narodów słowiańskich – co i ja propaguję. Inaczej jednak niż robi to Płatonow, gdyż on promując żydogenne prawosławie już na starcie niweczy szanse na rzeczywisty sojusz – i rzeczywiście słowiański.
.
Na drodze do rzeczywistego sojuszu państw i narodów słowiańskich leży szereg przeszkód. Dwie z nich, najgorsze zmory czy upiory przeszłości to:
.
1) Rozbicie Słowiańszczyzny już przed ponad tysiącem lat przez dwa nienawidzące się odłamy żydogennego chrześcijaństwa – żydo-katolicyzmu i żydo-prawosławia.

.

Tu podam przykład historyczny owej nienawiści – ludobójstwo ultrakatolickich chorwackich ustaszy (https://pl.wikipedia.org/wiki/Ustasze), którzy podczas wojny wymordowali kilkaset tysięcy prawosławnych Serbów. Przy czym tych Serbów, którzy dla ratowania życia udali „nawrócenie” się na katolicyzm, oszczędzano. Resztę – setkami tysięcy mordowano dlatego, że byli prawosławnymi a nie katolikami. Ale i prawosławni, gdy tylko mogli, zwalczali katolików. Podczas wojny cerkiew i popi gorliwie wspierali zbrodnicze ukraińskie oddziały SS Galizien i popychali zbrodniarzy z OUN/UPA do eksterminacji katolickiej ludności polskiej oraz przedstawicieli katolickiego kleru.

.

.

Ta zbrodnia łączy się się z drugim upiorem przeszłości – szowinizmem.
.
2) Drugim upiorem z przeszłości stojącym na drodze do sojuszu Słowian jest wybujały nacjonalizm. Jego przejawem i „owocem” była np. rzeź wołyńska dokonana przez ukraińskich nacjonalistów. Z tym, że oprócz Polaków mordowali oni i Rosjan, a także Białorusinów. W ich chorej ideologii każdy nie-Ukrainiec zasługiwał na śmierć tylko dlatego, że nie był Ukraińcem. Mordowali nawet tych Ukraińców, którzy ukrywali Polaków czy Rosjan, lub im pomagali. Ponownie widzieliśmy zbrodniczy wybuch tego ukraińskiego szowinizmu podczas agresji neobanderowskich watach na Ługańsk i Donieck.
.
Aby nie było niejasności – patriotyzm, czyli miłość do kraju rodzinnego nie ma nic wspólnego z wybujałym nacjonalizmem. Można kochać Polskę i nie nienawidzieć np. Rosjan czy uważać się za „najlepszych” i „najważniejszych” Słowian, którzy powinni przewodzić słowiańskiej wspólnocie. Nacjonalizm ma tę właściwość, że łatwo wyradza się w poczucie wyższości nad innymi narodami i wtedy z patriotyzmem nie ma już nic wspólnego – staje się szowinizmem.
.
Obie te zmory przeszłości – fanatyzm wrogich sobie odprysków żydogennego chrześcijaństwa oraz wybujały nacjonalizm wykopały głębokie przepaści pomiędzy narodami słowiańskimi. Dokąd od nich się nie uwolnimy, dotąd nie będzie możliwy Sojusz Słowiański.
.
Obok powyższych czynników są naturalnie i inne, utrudniające, czy wręcz uniemożliwiające stworzenie takiego sojuszu. Do nich należy np. „pielęgnowanie” różnych zaszłości historycznych (rozbiory, krwawo tłumione powstania, 17 września 1939, okres żydo-komuny w PRL). Są też pielęgnowane czy wręcz kultywowane zaszłości niesprawiedliwie zwalane na Rosjan – jak choćby Katyń:
.
„Stalin wybrał Żydów do mordowania Polaków w Katyniu”
https://ptto.wordpress.com/2013/03/14/szokujace-wyznanie-izraelska-gazeta-donosi-jak-zydzi-mordowali-polakow/
.
No i jest kultywowana w Polsce rusofobia, a także pogarda do Rosjan nazywanych np. kacapami. O naszych winach wobec Rosjan nie wspomina się. A przecież były takie – jak choćby najazd na Rosję w chwili jej słabości (Wielka Smuta), okupacja Kremla i haniebne wyczyny wojsk Rzeczypospolitej, o czym mówił tuż po tamtej wojnie ambasador Rosji w Warszawie:
.
”Rozwięzły żołnierz wasz nie miał miary w obelgach i zbytkach; zabrawszy wszystko, co tylko dom zawierał, złota, srebra, drogich zapasów mękami wymuszał. Niestety! Patrzyli mężowie na gwałty lubych żon, matki na bezwstyd córek nieszczęsnych. Rozpust i wyuzdań waszych zachowujemy pamięc. Jątrzyliście serca nasze najobrażliwszą pogardą, nigdy rodak nasz nie był przez was nazywany inaczej, jak psem Moskalem, złodziejem, zmiennikiem. Od świątyń nawet Boskich nie umieliście waszych rąk powściągnąć. W popiół obrucona stolica, skarby nasze przez carów zbierane, rozszarpane są przez was, państwo całe ogniem i mieczem okropnie zniszczone.”
.
Tu jeszcze powrócę do tekstu ze strony „Narodowy sobór” i wystąpienia Olega Płatonowa. Mówił w nim o sojuszu Wolnych Słowiańskich Narodów, ale jest w nim taki fragment:
.
Главнейшим выводом съезда было предложение о возрождении единой Руси, об объединении в единое сообщество России, Белоруссии и Украины. Почти все участники съезда высказывались в этом направлении. Уже подготовлены соответствующие документы, которые будут направлены в государственные органы России, Белоруссии и Украины. В этих документах дано обоснование этого общеславянского дела.”
(Tłumacz google: Głównym wnioskiem kongresu była propozycja ożywienia zjednoczonej Rosji, zjednoczenia Rosji, Białorusi i Ukrainy w jedną wspólnotę. Prawie wszyscy uczestnicy kongresu przemawiali w tym kierunku. Odpowiednie dokumenty zostały już przygotowane i zostaną przesłane do organów państwowych Rosji, Białorusi i Ukrainy. W tych dokumentach podano uzasadnienie tej całkowicie słowiańskiej sprawy.)

https://narodsobor.ru/2017/06/05/34690-yubilejnyj-vseslavyanskij-sezd-voshel-v-istoriyu/
.
Od lat są w Rosji środowiska, uważające siebie za patriotyczne i głoszące koncepcję Wielkiej Rusi/Rosji. Jednym z ich postulatów jest włączenie do Rosji Białorusi i Ukrainy. Niestety pomysły takie u Białorusinów, a tym bardziej u Ukraińców wywołują po prostu opór – większość z nich nie chce być Rosjanami, ani częścią Wielko-Rusi pod przywództwem Moskwy. Z ich punktu widzenia takie pomysły są mrzonką rosyjskich szowinistów wielkorusińskich.
Kiedyś na konferencji prasowej zapytano o to właśnie prezydenta Putina – czy popiera włączenie do Rosji Białorusi. A ten odpowiedział mądrze i odpowiedzialnie – jeśli naród białoruski w referendum opowie się za przyłączeniem do Rosji, wtedy będziemy mogli o tym rozmawiać. Decyzja taka należy jednak wyłącznie do narodu białoruskiego. I choć na Białorusi rosyjska mniejszość jest za inkorporacją Białorusi do Rosji, sami Białorusini za bardzo do tego pomysłu się nie palą. Podejmowanie takich uchwał podczas „Soboru” zamiast zachęcać Białorusinów i Ukraińców do zbliżenia się do Rosji, zraża ich do niej. Trudno takie pomysły zakwalifikować jako konstruktywne i dobre dla słowiańskiej sprawy. Są przejawem wielkorusińskiego szowinizmu. Sojusz państw i narodów słowiańskich jest świetną ideą. Ale musi uwzględniać własne aspiracje narodowe także Białorusinów i Ukraińców. Im też przysługuje prawo do własnych państw, własnej odrębności i niezawisłości.
.
Kończąc poruszę jeszcze jedno stwierdzenie Paziem z jego artykułu ku czci Olega Płatonowa:
.
„Co ciekawe, działalność Olega A.Platonowa,  niemal w tym samym czasie i z bardzo podobnych ” kwalifikacji kodeksu karnego” ( antysemityzm itd..), została brutalnie zaatakowana przez dyspozycyjny aparat prokuratorsko-policyjny, jak kierownictwo stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej. Co raz jeszcze potwierdza, że macki syjonizmu są koordynowane  transgranicznie i transpaństwowo.”
.
Nie wiem, co prokurtatura i policja miała na niego, niemniej nie zgadzam się z tym, że takowe macki w Rosji działają. Władze Federacji Rosyjskiej, w tym i sam prezydent Putin nie raz pokazali, że w ich działalności rosyjska racja stanu liczy się ponad wszystko – także ponad interesy syjonistyczne. Tu proponuję wysłuchanie dwóch odcinków z śp. Albinem Siwakiem:

.

.

.
A także wysłuchanie tego, co powiedział przedstawicielom wpływowych środowisk żydowskich Putin, gdy ci upominali się o znacjonalizowany księgozbiór rabina Schneersona – idola i wodza lubawiczerów:

.

.
Przypominam też, że Putin wyrzucił z Rosji już niejednego rabina wraz z rodziną za działania antypaństwowe:
https://opolczykpl.wordpress.com/2017/02/16/prezydent-putin-a-rabini-czyli-demontaz-bredni-wolnejpluskwy/
.
Przypomnę też wyrok Sądu Najwyższego FR orzekający, iż negowanie liczby 6 milionów (religia holokaustu) nie może być karalne:
https://www.salon24.pl/u/konfederat1000/920210,sad-najwyzszy-rosji-powiedzial-zydowskiemu-klamstwu-nie-pomimo-rezolucji-onz-w-sprawie-holocaustu

.

I choć z jednej strony w Rosji nauczana jest w szkołach oficjalna żydowska wersja holokaustu, z drugiej strony podważanie 6 milionów nie jest karalne – co syjonistom naturalnie wcale nie odpowiada.

.

Wracam jednak do sprawy Olega Płatonowa – można nazywać go przedstawicielem świata nauki, środowisk skrajnie nacjonalistycznych (wielkorusińskich) i opozycjnych. Choć czy jest to opozycja konstruktywna, zrażająca do Rosjan Białorusinów i Ukraińców to już inna sprawa. Ale nie można nazwywać go bojownikiem za Słowiańszczyznę, gdyż jest wiernym sługą antysłowiańskiej żydogennej cerkwi.
.

Religie żydogenne, abrahamowe skłóciły ludy słowiańskie. Tak samo skłócił i rozbił je na wrogie sobie narody wybujały nacjonalizm, wyradzający się w szowinizm. Jedyną rzeczą, która rzeczywiści może łączyć wszystkie państwa i narody słowiańskie jest przedchrześcijańska, słowiańska kultura. Była ona podobna u wszystkich plemion słowiańskich, wschodnich, zachodnich południowych. Podobne były panteony, święta, obrzędy i zwyczaje. Jeśli chcemy budować Sojusz Słowiański, powinniśmy odwoływać się do tego, co Sławianie mieli i nadal mają wspóne – słowiańską przedchrześcijańską kulturę. A nie do tego – co dzieli Słowian – żydogenne religie i wybujałe nacjonalizmy…

.

.

opolczyk

.

.

.