Odwalcie się od Putina…

.

.

Nie zamierzałem poniższego pisać, ale lawina kłamstw i przeinaczania historii przy okazji rezolucji tzw. „parlamentu europejskiego” w sprawie paktu Ribbentrop-Mołotow, oraz trwająca ostatnio nagonka na prezydenta FR Władimira Putina za krytykę owej „rezolucji” nie pozwala uczciwemu człowiekowi milczeć i stać na uboczu.
A więc – po kolei…
.
Pierwotnie z pomysłem rezolucji potępiającej pakt Ribbentrop-Mołotow wystąpiła Litwa, ale mając za małe przebicie w jewroparlamencie jej inicjatywa upadła (https://europarlament.pap.pl/w-pe-prace-nad-rezolucja-dotyczaca-min-paktu-ribbentrop-molotow). Dopierom gdy do dzieła wzięli się jewroparlamentarzyści z PiSraela, rezolucja została przez ów „parlament” przyjęta. Nazwiska owych PiSraelskich jewroparlamentarzystów wymienił rozmówca M. Maciaka (minuta 5:25):
.

.
Tu jeszcze dwie uwagi na marginesie:
.
– Jedną z inicjatorek rezolucji była była premierzyca Beata nomen omen Szydło, Prawdziwa Polka, znana z tego, że w kuluarach TV Trwam, na oczach kleryków ze stajni rebe Rydzyka poddała się „bierzmowaniu” przez rabina:
.


.
–  Projek rezolucji PiSraelitów poparli m.in Radek Sikorski i A. Halicki – obaj z POsraela:
https://niezalezna.pl/288766-dosc-rosyjskich-klamstw-burza-w-parlamencie-europejskim-poszlo-o-falszowanie-historii
.
Czyż to nie dziwne??? Na codzień niby PiSrael i POsrael to śmiertelni wrogowie, walczący rzekomo bezpardonowo ze sobą. Ale tam, gdzie idzie o dokopanie ich wspólnemu wrogowi – Rosji – wspierają się jak serdeczni przyjaciele z tego samego kibucu.
https://opolczykpl.wordpress.com/2019/02/13/potomnym-ku-pamieci-po-i-pis-magdalenki-bratnie-dwa-bachory/
.
Kamieniem niezgody w tej międzynarodowej już aferze jest rola paktu Ribbentrop-Mołotow:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25549996,ambasador-rosji-na-dywaniku-w-msz-po-spotkaniu-rozne-wersje.html

https://wiernipolsce1.wordpress.com/2019/12/29/winimy-putina-a-kto-tak-naprawde-zaczal-awanture/
.
No i właśnie – czy pakt ten rzeczywiście, jak tego chce „polska” i zachodnia propaganda, odegrał tak wielką rolę, decydującą wręcz, w wybuchu II wojny światowej? To dodam jeszcze, że już kilkanaście lat temu, gdy jeszcze oglądałem załgany kanał TVP (a)Historia, już tam lansowano tezę, m.in przy pomocy zaślepionego rusofoba, nieżyjącego już prof. Pawła Wieczorkiewicza (ciekawe – kto i za co dał mu ten tytuł), że bez owego paktu Hitler wojny by nie zaczął. A więc, że to ZSRR (w domyśle Rosja) jako sygnatariusz owego paktu ponosi winę za II wojnę. Zwalanie na Rosję winy za wszystko, co tylko możliwe, jest obecnie jednym z najważniejszych aksjomatów zachodniej propagandy.
.
W rzeczywistości pakt Ribbentrop-Mołotow nie miał żadnego wpływu na wybuch II wojny światowej. Hitler do agresji na Polskę szykował się już od wielu miesięcy. Tylko ignorant w sprawach wojskowych, ktoś naiwny, głupi, lub załgany może twierdzić, że przygotowania do agresji na Polskę Hitler rozpoczął dopiero po podpisaniu tego paktu. Plany agresji na Polskę były w Berlinie już od dawna gotowe, od miesięcy też w pobliżu granic z II RP koncentrowano dywizje, amunicję, paliwo, materiały opatrunkowe itp. Pakt pozwolił jedynie ustalić konkretną datę agresji. Ale sama agresja była i tak już postanowiona i doszłoby do niej nawet bez podpisania przez władze ZSRR tego paktu. Do sprawy tego paktu jeszcze powrócę, a teraz zastanówmy się – kiedy tak naprawdę zaczęła się II wojna światowa. Oczywiście, że należy przyznać rację prezydentowi Putinowi, który stwierdził, że np. haniebna konferencja monachijska miała większe znaczenie w doprowadzenie do wybuchu wojny niż pakt Ribbentrop-Mołotow:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_monachijski
.
Niepojęta pozornie (o tym później) ustępliwość Francji i Anglii wobec roszczeń Hitlera odnośnie terytorium Czechosłowacji była sygnałem dla niemieckiego „wodza”, że w stronę Wschodu może bez przeszkód powiększać tereny III Rzeszy. Była też owa ustępliwość preludium do – tym razem już zbrojnej – agresji na kolejny kraj – Polskę.

Ale i konferencja monachijska nie była rzeczywistym prapoczątkiem II  wojny. Zaczęła się ona tak naprawdę w momencie, gdy NSDAP uzyskała ogromne poparcie wielkiego kapitału, niekoniecznie „niemieckiego” (i stojących za nim banksterów) w Niemczech:
.
„Jego partia po wyborach we wrześniu 1930 otrzymała 107 mandatów do Reichstagu i stała się najpierw drugą, a potem pierwszą frakcją w parlamencie (po utworzeniu w 1931 sojuszu z niemieckimi ugrupowaniami prawicowymi, tzw. frontu harzburskiego).
.
Zwycięstwo wyborcze ułatwił znacznie fakt pozyskania w 1929 r. przez nazistów niemieckiego przemysłowca Alfreda Hugenberga[25], który przez wiele następnych lat wspierał ich finansowo – dzięki temu NSDAP mogła zorganizować zakrojoną na szeroką skalę kampanię propagandową i zapewnić sobie stałe źródło funduszy na bieżącą działalność.
.
W styczniu 1932 Hitler i inni działacze nazistowscy spotkali się w Düsseldorfie z grupą 300 przemysłowców niemieckich[26], zaniepokojonych ekspansją komunistów niemieckich. Nazistom i Hitlerowi, jako gwarantującym interesy wielkiego przemysłu, przyrzeczono znaczną pomoc finansową, dzięki której mogli przygotować się do wyborów w marcu 1932 i zorganizować kampanię przedwyborczą. Podczas spotkania, Friedrich Thyssen, prezes koncernu stalowego Thyssen AG, powiedział iż: tylko duch narodowosocjalistyczny i duch jego przywódcy mogą zmienić losy kraju[26]. Hitlera wsparły także inne największe niemieckie koncerny, tylko w latach 1933–1934 koncern chemiczny IG Farben (oskarżony po wojnie w procesach norymberskich o zbrodnie wojenne), przekazał nazistom kwotę ok. 8 mln reichsmarek[27][28][29][30], a koncern stalowy Friedrich Krupp AG 12 mln do 1939 r.”
https://pl.wikipedia.org/wiki/Adolf_Hitler#Dzia%C5%82alno%C5%9B%C4%87_w_NSDAP
.
Mimo ogromnego wsparcia przez wielki międzynarodowy kapitał i zdecydowanego zwycięstwa NSDAP w wyborach do Reichstagu (37,8 %) w lipcu 1932, to nie Hitler został desygnowany po nich kanclerzem.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_parlamentarne_w_Republice_Weimarskiej_w_lipcu_1932_roku
.
Stało się tak dlatego, gdyż ówczesny prezydent Niemiec, Paul von Hindenburg, gardzący Hitlerem (nazywał go austriackim gefrajterem – starszym szeregowym) odmówił powierzenia mu misji utworzenia rządu.  I wtedy do roboty wziął się wielki kapitał oraz banksterzy. Nakłonili ówczesnego kanclerza Niemiec von Papena do oddania władzy Hitlerowi. Von Papen spotkał się potajemnie z Hitlerem w willi bankiera Kurta Schrödera w Kolonii (Köln) 4 stycznia 1933 roku, gdzie podczas wielogodzinnej rozmowy uzgodniono szczegóły przekazania władzy Hitlerowi:
https://de.wikipedia.org/wiki/Treffen_Papens_mit_Hitler_im_Haus_des_Bankiers_Schr%C3%B6der
.
To spotkanie w Niemczech nosi miano „godziny narodzin III Rzeszy” („Geburtsstunde des Dritten Reiches“), choć w rzeczywistości można je nazwać godziną, która zadecydowała o wybuchu II wojny światowej. Następnie spiskowcy (wielki kapitał i banksterzy) przekonali do austriackiego gefrajtera Paula Hindenburga, który pod ich naciskiem ustąpił zaprzysięgając 30 stycznia 1933 roku Hitlera kanclerzem.
.
Niestety wiki (polska i niemiecka) nie podają najważniejszych, decydujących wręcz przyczyn, dla których międzynarodowy kapitał wypromował Hitlera na wodza III Rzeszy. Bo to nie głównie wzrastająca na fali wielkiego kryzysu z 1929 popularność partii skrajnie lewicowych sprawiła, że wielki kapitał i banksterzy wsparli Hitlera. Już zanim został kanclerzem, głosił publicznie plany zdobycia dla Niemiec Lebensraumu na wschodzie.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lebensraum
.
Podobnie publicznie głosił konieczność zwalczenia bolszewizmu. Obydwa te hasła były oczywiste i przejrzyste dla każdego – była to zapowiedź ekspansji III Rzeszy na wschód połączona z rozbiciem ZSRR. To na jego gruzach i terenach miał powstać ów Lebensraum. Hitlera wielki kapitał i banksterzy po to wypromowali na wodza III Rzeszy, by jego rękami (ściślej mówiąc – siłami niemieckich wojsk) rozprawić się z ZSRR. Wszak od samego powstania ZSRR był solą w oku zachodnich banksterów i kapitalistów. Podczas wojny domowej wysłali do (jeszcze) Rosji wojska interwencyjne:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_domowa_w_Rosji#Interwencja_pa%C5%84stw_Ententy
.
Tyle że wymęczona I wojną światową zachodnia Europa, także pod naciskiem własnej, wówczas jeszcze liczącej się opinii publicznej, za bardzo militarnie angażować się w wojnę domową w Rosji nie mogła. Niemniej zniszczenie ZSRR było od dnia jego powstania marzeniem i priorytetem zachodu. I gdy w Niemczech pojawił się austriacki gefrajter głoszący hasła zwalczenia bolszewizmu oraz Lebensraumu po Ural na wschodzie – wielki kapitał postawił właśnie na niego. W zamyśle zachodnich strategów (bankierów i ich podkomendnych) Hitler miał być ich użytecznym idiotą. W jednej jednak sprawie przeliczyli się. Hitler nie był wszak idiotą i wiedział, że dostanie cios w plecy, gdy Wehrmacht wykrwawiać się będzie na stepach Europy Wschodniej. I dlatego po podboju Polski, nim ruszył na ZSRR, zaatakował zachodnią Europę, a zwłaszcza Francję, która czuła się bezpieczna, ukryta za linią Maginota. Nieudana próba inwazji na wyspy brytyjskie nie zraziła Hitlera. Odłożył ostateczną rozprawę z rothschildowską Anglią na później – po planowanym podboju ZSRR.
Tu zaznaczyć należy, iż zachodni stratedzy liczyli na to, że po podbiciu Polski Hitler od razu uderzy dalej na wschód. On jednak okazał się sprytniejszy i najpierw zabezpieczył sobie tyły. I dopiero po podboju Francji z przyległościami ruszył na ZSRR.
.
W tym miejscu koniecznie należy jeszcze przytoczyć kilka depesz dyplomatycznych, jakie sanacyjne władze otrzymywały od ambasadora Potockiego. Publikowałem je już parokrotnie, ale w tej sprawie są one kluczowe. Pierwsza z nich jest streszczeniem wypowiedzi waszyngtońskiego dyplomaty Bullitta:
.
„Wojna z Hitlerem jest nieuchronna a  Stany przystąpią do niej po związaniu Niemiec przez Anglię i Francję.  Państwom demokratycznym potrzeba co najmniej dwa lata czasu na dozbrojenie a w międzyczasie należy spodziewać się ekspansji Hitlera na wschód i życzeniem państw demokratycznych byłoby, żeby tam na wschodzie doszło do rozgrywki między Rzeszą Niemiecką a Rosją [Rosja wówczas nie istniała – istniał ZSRR – przyp. opolczyk]. Ponieważ potencjalna siła Sowietów  nie jest  dotychczas znana, zatem możliwe jest, że Niemcy operując zbyt daleko do swych baz byliby skazani na długa i wyniszczającą wojnę. Dopiero wtedy państwa demokratyczne mogłyby zaatakować Niemcy i doprowadzić do ich kapitulacji. W. Bullitt potwierdził, że Polska jest jedynym państwem, które by wystąpiło orężnie do walki,  gdyby Niemcy przekroczyły jej granice. Ambasador Bullitt stwierdził że Niemcy mają zupełnie wyrobiony sztab ukraiński,  który w przyszłości ma objąć rządy na Ukrainie i stworzyć tam niepodległe państwo pod wpływami Niemiec.”

.

Druga skrótowo przedstawia stanowisko zachodu wobec ekspansji niemieckiej:
.
„Państwa demokratyczne przekreśliły raz na zawsze wszelki urojone interwencje zbrojne w kierunku  zabezpieczenia jakiegokolwiek państwa które miało się stać pastwą agresji niemieckiej.”
.
I jeszcze jedna depesza ambasadora Potockiego, będąca streszczeniem jego własnych obserwacji:
.
„Brutalne traktowanie Żydów i problem uchodźców podnieca stale istniejącą nienawiść do wszystkiego co ma coś wspólnego z niemieckim nazizmem. W wielkiej mierze przyczynili się do tego poszczególni żydowscy intelektualiści  którzy związani są z prezydentem Roosseveltem węzłami przyjaźni, jak Bernard Baruch, gubernator stanu Nowy Jork, nowomianowany sędzia Sądu Najwyższego Felix Frankfurter, sekretarz Skarbu Morgenthau i inni, chcą zrobić z Prezydenta szampiona praw człowieka, religii i słowa, jako też tego który w przyszłości musi ukarać mącicieli spokoju.
Ta grupa ludzi, zajmujących najwyższe stanowiska w rządzie amerykańskim, pragnie uchodzić za przedstawicieli prawdziwego amerykanizmu, oraz obrońców demokracji związana jest nierozerwalnymi więzami z międzynarodowym społeczeństwem żydowskim. Dla tej Międzynarodówki żydowskiej która ma głównie swoje interesy rasowe- wywyższenie Prezydenta Stanów Zjednoczonych na to najidealniejsze stanowisko obrońcy praw człowieka, było genialnym pociągnięciem, a zarazem stworzenie  bardzo niebezpiecznego ogniska nienawiści na tym kontynencie oraz podziału świata na dwa wrogie obozy. Przy tym ujęto całość w misterną robotę: stworzono Rooseveltowi podstawy do aktywizacji polityki zagranicznej i stworzenia tą drogą olbrzymich zasobów militarnych dla przyszłej rozgrywki wojennej do której Żydzi całego świata dążą z całą świadomością.”
.
Ale nim doszło do wojny, zachód zachowywał się w stosunku do III Rzeszy po prostu dziwnie, żeby nie rzec – podejrzanie. Znane są np. restrykcje militarne traktatu wersalskiego, nałożone na Niemcy po I wojnie. Przypomnę je w skrócie:
.
– Demilitaryzacja lewobrzeżnej Nadrenii i 50-kilometrowego pasa wzdłuż prawego brzegu Renu.
– Ograniczenie liczby wojsk do 100 tysięcy oraz zniesienie obowiązkowej służby wojskowej.
– Zakaz wyposażania wojsk w czołgi i samoloty bojowe.
– Marynarka wojenna ograniczona do niewielkiej liczby cięższych okrętów.
– Zakaz posiadania okrętów podwodnych.
– Nakaz zniszczenia fortyfikacji na zachodzie Niemiec oraz zakaz budowania nowych gdziekolwiek.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Traktat_wersalski#Demilitaryzacja_Nadrenii
.
Tymczasem Hitler od momentu przejęcia dyktatorskiej władzy zaczął otwarcie łamać wszystkie te postanowienia. I zachód milczał. A po cichu nawet wspierał ogromnymi kredytami niemieckie zbrojenia:
.
„Krytycy postawy Anglii i Francji w 1939 r. zwykli ignorować sabotowanie kredytów dla Polski przez rząd Anglii – i to nie tylko angielskich kredytów – ale i francuskich (przy jednoczesnym hojnym kredytowaniu zbrojeń III Rzeszy!)”
https://myslnarodowa.wordpress.com/2012/09/04/abbeville1939-a-wojna-obronna-ii-rp-zdrada-czy-realizm/
.
Dlaczego tak się działo?
.
Ano dlatego, że życzeniem państw demokratycznych oraz Żydów całego świata było, żeby tam na wschodzie doszło do rozgrywki między Rzeszą Niemiecką a ZSRR.
.
Dlaczego zachód przyzwolił Hitlerowi na anschluss Austrii, zajęcie prawie połowy Czech i podbój Polski?
.
Ano dlatego, że życzeniem państw demokratycznych oraz Żydów całego świata było, żeby tam na wschodzie doszło do rozgrywki między Rzeszą Niemiecką a ZSRR.  Oraz dlatego, że Państwa demokratyczne przekreśliły raz na zawsze wszelki urojone interwencje zbrojne w kierunku  zabezpieczenia jakiegokolwiek państwa które miało się stać pastwą agresji niemieckiej. Nie brały jednak państwa demokratyczne pod uwagę inwazji III Rzeszy na Francję, uważając linię Maginota za nie do zdobycia.
.
I teraz wszystko nabiera sensu.
.
Aha – rozmówca M. Maciaka (minuta 25:35) wspomniał o totalnie przemilczanej ofertcie Stalina z 15 sierpnia 1939, w krórej zwrócił się do Anglii i Francji z propozycją wspólnej wojny przeciwko III Rzeszy. Dlaczego ta propozycja została odrzucona?
.
Ano dlatego, że życzeniem państw demokratycznych oraz Żydów całego świata było, żeby tam na wschodzie doszło do rozgrywki między Rzeszą Niemiecką a ZSRR.
.
Wobec powyższego należy stwierdzić co następuje – Hitler bezprzecznie dążył do wojny z ZSRR. Celem jego było zwalczenie bolszewizmu i zdobycie Lebensraumu po Ural. Ale do tej wojny parły i państwa demokratyczne oraz Żydzi całego świata, o czym pisał ambasador Potocki. Oni ponoszą taką samą współodpowiedzialność za II wojnę światową jak i sam Hitler. Największą odpowiedzialność ponosi jednak wielki międzynarodowy kapitał. Bez jego ogromnego finansowego wsparcia NSDAP nie zdobyłaby takiej popularności. No i bez ich knowań Hitler nie zostałby najpierw kanclerzem a potem dyktatorskim wodzem III Rzeszy, która też zresztą bez ich wsparcia nigdy by nie powstała.
.
Jaka więc, bazując na powyższym, była rola paktu Ribbentrop-Mołotow w odniesieniu do wybuchu wojny?
.
Otóż stwierdzić należy z całą powagą i odpowiedzialnością, że szczegółowe plany agresji na Polskę powstały na długo przed owym paktem. I że już od miesięcy III Rzesza do agresji na Polskę się szykowała. Doszłoby do tej agresji nawet bez owego paktu. Dlaczego więc Hitler postanowił go zawrzeć? Odpowiedź na to pytanie jest prosta – wiedząc, że czekają go jeszcze mordercze podboje najpierw na zachodzie (Francja i przyległości) a później na wschodzie (ZSRR) chciał Hitler Polskę podbić możliwie szybko z możliwie małymi stratami własnymi. I choć wiedział Hitler, że III Rzesza ma miażdżącą przewagę militarną nad Polską, wiedział też, że atak z dwóch stron znacznie przyspieszy podbój Polski i zminimalizuje ewentualne straty własne. I w tym to celu zaproponował Stalinowi ów pakt. Cynicznie, chcąc skusić Gruzina, zaoferował mu nawet obszerne, wschodnie, etnicznie niepolskie tereny II RP (tzw. „Kresy”). Wiedział, że po agresji na ZSRR i tak je „odzyska”.
A jakie były kalkulacje Stalina?. Otóż ten od dawna znał mrzonki Hitlera o Lebensraumie po Ural i wiedział, że Hitler na ZSRR prędzej czy później uderzy. Zaproponował więc już wcześniej władzom II RP militarny sojusz wymierzony przeciwko Niemcom. Sanacja tę propozycją odrzuciła. Na propozycję Hitlera przystał Stalin przede wszystkim dlatego, gdyż zdobyte we wrześniu 1939 roku wschodnie tereny II RP były dla ZSRR dodatkowym „buforem” szerokości 200-300 kilometrów, odgradzającym Moskwę od zdobytych na Polsce nowych terenów Rzeszy (ukazuje to poniższa mapa):
.


.
Gdyby odrzucił ten pakt, Niemcy, po zajęciu całej II RP, miałyby w czerwcu 1941 bliżej o 200-300 kilometrów do Moskwy.
.
W tym miejscu należy jeszcze koniecznie zaznaczyć, że Stalin przynajmniej częściowo wystrychnął Hitlera na dudka. Zapisy paktu Ribbentrop-Mołotow nie precyzowały bowiem dnia, w którym ZSRR miał zaatakować Polskę. Hitler nie dopatrzył się tego braku, ale w jego przekonaniu Stalin miał uderzyć od wschodu razem z III Rzeszą. Tymczasem przebiegły Gruzin zwlekał z włączeniem się do wojny. Dlaczego?
Otóż Stalin wiedział nieomal na pewno, że Anglia i Francja Polskę zdradzą i nie przyjdą jej z pomocą, do czego były zobowiązane. Niemniej, aby nie dopuścić do tego, by „sojusznicy” Polski wypowiedzieli wojnę i przeciwko ZSRR, nie uderzył od razu, choć Hitler już od pierwszych dni po agresji na Polskę wielokrotnie naciskał Stalina, by ten wywiązał się z jego „zobowiązań”. Ten jednak zwlekał. Jak wiemy, 3 września Anglia i Francja w reakcji na niemiecką agresją na Polskę wypowiedziały Niemcom wojnę. Zobowiązane były przy tym w ciągu najpóźniej dwóch tygodni od jej wypowiedzenia do ataku na Niemcy. Termin ten upływał 16 września. Stalin odczekał więc do tego dnia, by uzyskać absolutną pewność, że zachodni „sojusznicy” Polski palcem nie ruszą w jej obronie. I dopiero po tych dwóch tygodniach, w czasie których Anglia i Francja zobowiązane były do militarnej pomocy Polsce, wobec jej braku uderzył od wschodu.
.
Dodać tu należy, że wojna obronna w 1939 roku, wobec ogromnej dysproporcji uzbrojenia pomiędzy wojskiem polskim i niemieckim, zwłaszcza jeśli idzie o wojska pancerne i lotnictwo była nieuchronnie przegrana już od początku. Na nic były bohaterskie obrony Poczty Gdańskiej, Westerplatte, Wizny czy Helu. Gdyby więc nawet ZSRR nie uderzył od wschodu, wojska III Rzeszy miały tak miażdżącą przewagę nad wojskiem polskim, że wynik tej wojny był z góry przesądzony. I wprawdzie wojna obronna trwałaby wtedy zapewne o parę tygodni dłużej, ale i tak zakończyłaby się totalną klęską polskiego wojska. Udział Armii Czerwonej jedynie przyspieszył i tak nieuchronną klęskę. Natomiast sam pakt Ribbentrop- Mołotow nie miał absolutnie żadnego znaczenia, jeśli idzie o wybuch drugiej wojny światowej. Doszłoby do niej i do niemieckiej agresji na Polskę nawet i bez jego podpisania. Hitlera nic nie było w stanie od agresji na Polskę powstrzymać. Tym bardziej, że wiedział, iż z zachodu ma przyzwolenie na wszelkie agresjie w kierunku wschodu – w kierunku Moskwy.
.
Tak więc obwinianie ZSRR i paktu Ribbentrop-Mołotow o wybuch II wojny światowej jest ewidentnym oszustwem i kłamstwem. I bez tego paktu wojna była nieuchronna. Parł do niej nie tylko Hitler. Pragnęły jej państwa demokratyczne i Żydzi całego świata. No i wielki międzynarodowy kapitał, który wspierał gorliwie NSDAP oraz wypromował Hitlera na wodza III Rzeszy. Zwalanie przez zachodnią propagandę własnej winy za wybuch II wojny światowej na ZSRR jest po prostu obrzydliwe.
.
I dlatego słusznie prezydent Putin odrzucił te propagandowe brednie.
.
Na koniec jeszcze jedna refleksja. Wtedy, w okresie międzywojennym, byliśmy jako Polacy i jako Polska dla zachodu zwykłym pionkiem na szachownicy. We wrześniu 1939 zachód bez mrugnięcia powieką poświęcił tego pionka, gdyż stał Hitlerowi na drodze w marszu na Moskwę, czego zachód sobie wtedy akurat żarliwie życzył. Ale od tamtego czasu w tejże kwestii nic się nie zmieniło. Dla zachodu nadal jesteśmy pionkiem na szachownicy. I jeśli będzie to w interesie zachodu, znów zostaniemy  z szachownicy „zbici”. Idiotą i naiwniakiem jest ten, kto myśli czy wręcz wierzy w to, że zachód traktuje nas jako partnera.
.
Jesteśmy dla zachodu tylko nic nie znaczącym pionkiem do zbicia…
.
A już kapitalnym przykładem hipokryzji i załgania zachodu jest poniższy film, pt: Świat W OBRONIE Polaków! Putin PRZEKROCZYŁ GRANICĘ.
.

.
Ciekawi mnie, dlaczego świat nie stanął w obronie Polaków w obliczu trwającej od lat nagonki na Polskę ze strony żydowskiej propagandy, oskarżającej Polaków o współudział w zagładzie Żydów. Natomiast „broni” świat Polskę wtedy, gdy prezydent Putin ma rację, ale jest okazja, by szczuć na niego i na Rosję…
.
.
opolczyk
.
.

.