Jesienne Dziady 2019…

.

.

Święta zwane Dziadami należą do prastarej, liczącej na naszych ziemiach tysiące lat, słowiańskiej kultury i tradycji. Cześć oddawana przodkom znana była zresztą u wszystkich ludów pogańskich.

.
Kult przodków i oddawana im część były niezwykle ważnym elementem słowiańskiej kultury. Najlepiej świadczy o tym fakt, że Dziady obchodzono w zależności od regionu i plemion od czterech do sześciu razy w roku, a więc co 2-3 miesiące. Nie było drugiego święta w kulturze Słowian tak często odprawianego. Zazwyczaj  święta Dziadów towarzyszyły innym świętom, zwłaszcza solarnym, ale były też obchodzone jako święta samodzielne – poświęcone tylko pamięci przodków. Takim samodzielnym świętem Dziadów było to obchodzone w środku jesieni na przełomie – wg obecnego kalendarza – października i listopada. W czasach pogańskich, gdy nieznany był u Słowian kalendarz juliański/gregoriański, jesienne Dziady obchodzono podczas drugiej ewentualnie trzeciej pełni Księżyca po jesiennej równonocy. Wszystkie obecne związki i grupy rodzimowiercze i pogańskie obchodzą to święto najczęściej w dniach 31 października – 1 listopada.
.
Do obrzędów Dziadów należało naturalnie palenie ognisk. Miały ono wskazywać drogę duchom przodków i bliskich zmarłych, a jednocześnie miały odstraszać złe moce i złe duchy. Palone obecnie na grobach znicze i świeczki są kontynuacją tej pogańskiej tradycji. Przy lub nawet na samych grobach lub kurhanach układano dla duchów przodków jadło, po czym następowała obrzędowa uczta. Słowianie oczywiście wiedzieli, że duchy przodków nie mogą jeść razem z nimi, a ofiarowane im jadło miało wymiar czysto symboliczny – była to symboliczna wspólna uczta ze zmarłymi.
.
Obrzędy Dziadów nie były smutne, a tym bardziej ponure. Słowianie wiedzieli, że duchy ich zmarłych żyją nadal w zaświatach i że wszyscy oni też tam odejdą. Podczas obrzędów tego święta granica między Jawią a Nawią zacierała się. Obrzędom Dziadów towarzyszyły nawet tańce, choć były inne niż np. te swawolne z obrzędów Kupalnocki. Przy rytmicznych dźwiękach bębenków, kołatek i grzechotek tańczący próbowali wprawić się w trans, a część z nich, która trans osiągnęła, nawiązywała kontakt z duchami zza światów. Otrzymywali tą drogą różne rady i podpowiedzi., które następnie przekazywali pozostałym uczestnikom obrzędów.
.
Oddawanie czci przodkom tak często (4-6 razy do roku) miało oczywisty cel i sens – gwarantowało trwanie kolejnych generacji przy przekazywanych przez przodków z pokolenia na pokolenie wierzeń, wiedzy, tradycji, obrzędów i zwyczajów. Zostały one tak głęboko zakorzenione w świadomości Słowian, że przetrwały do naszych czasów, mimo, iż były zwalczane.
.
Czcząc pamięć naszych pogańskich przodków trwamy przy naszej własnej słowiańskij kulturze i tożsamości.
.
.
opolczyk
.
.
PS
.
Katolicyzm zawłaszczył sobie na naszych ziemiach pogańskie Dziady i nadał im nadjordańską interpretację. Jak przyznaje wiki, „Zaduszki” mają pogańskie, przedchrześcijańskie korzenie: „Zaduszki zbiegają się zazwyczaj z ludowymi uroczystościami ku czci zmarłych, wywodzącymi się z wierzeń pogańskich lub obrzędowości przedchrześcijańskiej”. Czyli właśnie wywodzą się z  jesiennych Dziadów. Ale w nomenklaturze łacinników to święto nosi nazwę: „Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych”.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zaduszki

.
Wszystkich „wiernych” zmarłych…

.

A więc wspominać mogą katolicy w tym dniu tylko zmarłych katolików – „wiernych”. Pogańskich praprzodków zepchnął katolicyzm w ten sposób w niepamięć.
W ten sposób przywłaszczył sobie katolicyzm pogańskie święto i przerobił je na „wspominanie” tylko katolików – „wiernych”…
Co gorsze, zepchnął ponadto katolicyzm przywłaszczone i przerobione na „Zaduszki” święto Dziadów na jedynie dodatek do czysto katolickiego, łacińskiego święta zwanego „Wszystkimi Świętymi”, obchodzonego dzień wcześniej. Jest to święto czysto katolickie, wprowadzone w IV wieku,  obejmujące początkowo kult wyłącznie „męczenników”. Obchodzono je pocztkowo wiosną. Dopiero w VIII wieku, chcąc zdublować celtyckie pogańskie święto ku czci zmarłych, przeniesiono „Wszystkich Świętych” na dzień 1 listopada. W wieku IX ówczesny papież nakazał ówczesnemu cesarzowi frankijskiemu wprowadzenie Wszystkich Świętych jako obowiązkowego święta w całym cesarstwie. Po narzuceniu katolicyzmu przez Piastów poddanym i to święto nakazano im obchodzić.
.

Nie było przypadkiem, że w państwie Piastów od początku zdecydowanie ważniejszym świętem było Wszystkich Świętych, niż z oporami wprowadzone później „Zaduszki”, mające zdublować pogańskie Dziady. Chodziło o to, by dla „nawracanych” Słowian właśnie „święci” kościoła, a nie przodkowie byli wzorem do naśladowania. Słowianie mieli jak święci ślepo wierzyć i być ślepo posłusznymi kościołowi. A z przodków mogli wspominać tylko zmarłych „wiernych”. Chodziło o to, by oderwać ich od ich własnej kultury słowiańskiej i narzucić im w jej miejsce obcą, łacińską, a raczej hebrajską, zrodzoną nad Jordanem…

.

.

.

.

.

.

.

Na szczęście nie udało się katolikom całkowicie wytępić nad Wisłą tradycji oddawania czci pogańskim przodkom. Czego ten blog jest dowodem…

.

.

.