No i po Polsce, czyli refleksje po ostatniej farsie wyborczej…

.

.
Pisząc poniższe znam jedynie sondażowe wyniki ostatniej farsy wyborczej:
.
Choć ostateczne wyniki mogą nieco odbiegać od sondażowych (zdecydowanego zwycięstwa PiSraela), różnica kilku procent tu czy tam niczego nie zmieni. Podsumować je można (prawdziwym czy zmyślonym przez Prusaków) okrzykiem Kościuszki: Finis Poloniae – koniec Polski (https://pl.wikipedia.org/wiki/Finis_Poloniae).
.
Najbardziej zaskoczyła mnie wyższa o ok. 10 % od przeciętnej z kilku poprzednich fars frekwencja: ponad 62 % . W 2007 wyniosła ona 53,9%, w 2011 48,9%, w 2015 50,9%. Oznacza to, że 10 % więcej Polaków zdurniało i wzięło w tej farsie udział.
.
Zwycięstwo PiSraela przypisać należy dwóm czynnikom:
.
Czynnik pierwszy
.
– Obiecanki finansowe Kalksteina – przed czterema laty 500+, obecnie zaś tzw. „piątka Kaczyńskiego”, która ostatecznie dobije budżet, przy czym Polacy zostaną kolejny raz ograbieni, m.in podatkami od emerytur:
.
Co gorsza, choć oficjalnie Polin ma dług publiczny wynoszący ponad bilion złotych:
.
W rzeczywistości wynosi on 6 bilionów:
.
„Rząd nie podawał dotąd, ile wynosi jego prawdziwe zadłużenie. Zobowiązania wobec emerytów w ogóle pomijano w statystykach, dzięki czemu dług nie przekraczał biliona złotych [w 2018 roku – przyp. opolczyk]. Teraz karty zostały odkryte. Zadłużenie jest sześciokrotnie większe!”
.
Mówiąc więc po prostu „polityka socjalna” poprzednich ekip, oraz obecna PiSraelitów, w tym i te ich programy ileś tam + finansowane były i są m.in. z przywłaszczanych przez kolejne ekipy składek emerytalnych Polaków. Władze ziem między Odrą a Bugiem są niewypłacalnym dłużnikiem nie tylko wobec banków, przede wszystkim wobec polskiego społeczeństwa, które zostało ograbione z emerytur. Wyjście mają rządzący (obecnie PiSraelici) dwa: ogłosić bankructwo i niewypłacalność, lub „zlikwidować” wierzycieli – wszystkich Polaków płacących składki emerytalne (tylko kim by wtedy rządzili i kogo by dalej ograbiali?).
Ciekawi mnie, którą opcję wybiorą…
.
Nim dojdzie do końca druga ich kadencja, PiSraelici będą musieli na spłatę odsetek oficjalnego zadłużenia i na ich „programy socjalne” nie tylko zaciągać kolejne „kredyty”, podnosić podatki i różne opłaty, ale będą zmuszeni wysprzedać, co tylko się jeszcze da – choćby lasy państwowe. Ale w końcu wszystkie długi trzeba będzie oddać. I tu należy postawić zasadnicze pytanie – kto to wszystko będzie spłacał? Na pewno nie rządzący. Jak powiedział kiedyś pewien klasyk – rząd się sam wyżywi. Elitom rządzącym, w tym i PiSraelitom, bieda nie zajrzy w ślepia. Spłacać te wszystkie biliony będą Polacy. Także ci durnie, którzy kupieni programami ileś tam+ na PiSraelitów głosowali.
.
Naród, który zatracił instynkt samozachowawczy skazany jest na (samo)zagładę…
.
Czynnik drugi
.
– Na zwycięstwo PiSraela duży wpływ miała wrzaskliwa, nachalna, pseudo-patriotyczno-katolicka propaganda, wspierana przez imperium medialne rebe Rydzyka i prawie cały zresztą kler oraz różne pseudo-patriotyczno-katolickie organizacje. W przeszłości fanatyzm katolicki doprowadził do upadku I Rzeczypospolitej. Obecnie dobieje resztkę tego, co z Polski jeszcze zostało.
Nie ulega dla mnie wątpliwości, że liderzy PiSraela retorykę patriotyczno-katolicką wykorzystują instrumentalnie. Tu mamy ich w kościele:
.
.
Tu Morawiecki jako premier wygłasza nawet „kazania”:
.
.
A tu jeszcze jedna fotka: prezydęt na kolanach przed ołtarzem:
.
.
Ale znamy też jego wypowiedź z 4 lipca 2016:  „1000 lat wspólnej historii i trwania razem – w Polin, ziemi przyjaznej żydowskiemu narodowi”.  Kolejny raz nazwał Polskę Polin w liście do pobratymców żony, z okazji 70 rocznicy powstania Izraela:
.
Podobnie jest z resztą wierchuszki tej syjonistycznofilskiej partii. Udają katolików, a co rusz paradują w jarmułkach. Nie będę zdziwiony, gdy podczas zaczynającej się drugiej  kadencji rządów PiSraela obecna nazwa nadwiślańskiego kraju zostanie oficjalnie zmieniona na Rzeczpospolitą Polin. Polacy będą w niej tanią siłą roboczą spłacającą bilionowe długi zaciągane przez kolejne od 30 lat ekipy służące interesom okupanta…
.
Naród, który zatracił instynkt samozachowawczy skazany jest na (samo)zagładę…
.
.
opolczyk
.
.
PS
.
Cztery lata temu, dzień po poprzedniej farsie wyborczej wygranej przez PiSrael otrzymałem maila od A. Dziąby (w międzyczasie zerwałem z nim „stosunki dyplomatyczne” – okazał się wrednym insynuatorem, a ponadto próbował mnie nachalnie „ewangelizować” i „nawracać”). Brzmiał on tak:
.
Stawiam następującą tezę: „Wczorajsza wygrana PiS w wyborach parlamentarnych to początek jej końca i i rządów Żydów w Polsce”.  Co Pan na to? 
.
Moją odpowiedź na jego maila opublikowałem przed czterema laty (choć we wpisie nie wymieniłem Dziąby z nazwiska):
.
W zasadzie pomyliłem się tylko w przypuszczeniu, że być może POsrael wygra kolejne (czyli wczorajsze) wybory. Reszta sprawdziła się co do joty.
Jak ja nie cierpię ciągle mieć rację…
Obecna kandencja PiSraela będzie faktycznie finalizacją planu Judeopolonia-Polin. Właściciele nadwiślańskiego kraju doszli widocznie do wniosku, że łatwiej jest ten plan zrealizować przy pomocy PiSraela, maskującego się patriotyczno-katolicką retoryką. I stąd PiS wygrał kolejną farsę. Ale to już naprawdę będzie koniec Polski – finis Poloniae…
.
.
.