Oblaci wycofują się z organizacji masowej „pielgrzymki”…

.

.

Krótka wiadomość z ostatniej chwili: oblaci wydali dzisiaj,  24 lipca oświadczenie, w którym winę za planowaną masową „pielgrzymkę” zwalają na fundację „Solo Dios Basta” i sami z jej organizacji wycofują się:

.
Tak więc 14 września będzie tylko „zwykły” odpust, a nie masowa niszczycielska „pielgrzymka”
Dobre i to. Jak widać, pod naciskiem niezależnej opinii publicznej i im mięknie rura.
.
A tak, na marginesie – ciekawi mnie, czy oblaci zgodziliby się kawałeczek ich „świętej relikwii” (kawałki domniemanej joszuowej rzymskiej szubienicy z Golgoty) dać do naukowej analizy. Wiem, że kiedyś taką samą „relikwię” zbadali w Irlandii naukowcy. Datowanie wskazało, że owe domniemane kawałki „krzyża pańskiego” pochodzą z drzewa ściętego ok. 10 wieku n.e., a badania izotopów, że nie rosło ono w Palestynie, a bodajże we Włoszech. Tajemnicą Poliszynela jest fakt, że kk przez wieki podrabiał i masowo produkował fałszywe „relikwie”. Ciekawi mnie więc, jak to jest z ową „relikwią” na Łysej Górze – w którym wieku ją sfabrykowano.
A zresztą, gdyby były to nawet oryginalne kawałki golgotowej rzymskiej szubienicy – czy jest to normalne, by modlić się do i czcić kawałki zeschniętego drewna. Z nas śmieją się krystowiercy, wręcz szydzą, że modlimy się do drewnianych „bożków” czy „bałwanów”. A sami modlą się do kilku kawałków zeschniętego drzewa.
.
.
opolczyk
.
.
.
Reklamy