I znów Kupalnocka…

.

.

Najdłuższy dzień roku, W południe Swarożyc-Słońce najwyżej stoi na nieboskłonie.

Najkrótsza noc. Szkoda ją marnować…
.
Zapłoną ogniska
już cieszy się młódź
znów wianki popłyną wodą
Przy tańcach i śpiewie
przeminie ta noc
Cieszą się młodzi swobodą
.
Nie kwiatu paproci
szukają dziś w lesie
dziewczęta i ich wybrani
miłością się sycą
w tę kupalnianą noc
nie dziw to – to zakochani.
.
Niejedno tak stadło
w słowiańskich osadach
kuplną nocką powstało
my starzy za to
kupalny miód pijmy
by świętu zadość się stało
.
Kupalnockę zacięcie zwalczała ponura, cierpiętnicza, pokutnicza rzymska szubienica. Nienawidziła słowiańskiej afirmacji życia, radości i „swawolnych” zabaw. Wymyśliła też własną jej, „świętojańską” podróbę.

Ale katolicki falsyfikat nie miał szans pokonać słowiańskiego oryginału…
.
Kupalnocka górą…
.

Blog Polski życzy wszystkim obchodzącym Noc Kupały wesołej zabawy, dużo miodu, tańca przy ogniskach i uciechy w lesie przy „szukaniu kwiata paproci”…

.
opolczyk

.

.

.

Reklamy