Zlot Bilderbergów 2019 w Szwajcarii.

.

.

W szwajcarskim luksusowym hotelu w Montreux (zdjęcie powyżej) dobiegł końca trwający od 30 maja do 2 czerwca kolejny już, 69 zlot zachodniej sitwy. Udział w nim brały różne marionetki polityczne, przedstawiciele ponadnarodowych banków i korporacji, mediów i tzw. „nauki”. W sumie ok. 130 osób. Towarzyszyło mu jak zwykle pełne milczenie zachodnich mendiów głównego ścieku – presstytutki zachodnie po prostu udają, że nic się nie dzieje. Choć powinny trąbić o tym od rana do nocy. I powie ktoś, że to tzw. „teoria spiskowa”, że po co mają o tym informować media, wszak w sumie jest to spotkanie nieoficjalne. Tylko jaka to jest „teoria spiskowa”, skoro mamy oczywisty przykład spisku przeciwko opinii publicznej, przed którą ukrywa się najistotniejsze dla życia mieszkańców zachodu fakty. Bo to nie jest tak, jak podaje wiki:
.
„Grupa organizuje konferencje, które odbywają się przy obecności wyselekcjonowanych dziennikarzy, lecz zgodnie z obietnicą dyskrecji, nie zdają oni relacji z przebiegu ani treści rozmów. Tym też należy tłumaczyć brak zainteresowania mediów.”
https://pl.wikipedia.org/wiki/Grupa_Bilderberg
.
A co z dziennikarzami niezaproszonymi, nie wyselekcjonowanymi? Czy oni też są zobowiązani do dyskrecji? Wszak to właśnie ich najbardziej powinno interesować – po co zjeżdża się co rok zachodnia elita bankowo- korporacyjno-medialno-polityczna”? A ich to w ogóle nie interesuje. Dlaczego?
.
Aha – i kto i dlaczego zobowiązał zapraszanych, „wyselekcjonowanych” dziennikarzy do dyskrecji? Odpowiedź jest prosta – bo i w tej sprawie nie jest tak, jak to podaje wiki, że idzie tam tylko o swobodną wymianę poglądów:
.
Według uczestników, ze względu na nieformalny charakter, spotkania pozwalają na swobodną wymianę poglądów niezależnie od aktualnych animozji politycznych.”
.
I tu przytoczę trzy cytaty nieżyjącego już żydo-bankstera Davida Rockefellera, jednego z głównych szefów Bilderbergów, zadające kłam bajkom, jakoby zloty Bilderberga były prywatnymi pogaduchami kilku ważniaków. W 1991 roku powiedział:
.
„Jesteśmy wdzięczni wydawcom „Washington Post”, „New York Times”, „Time Magazine” i innym wielkim publikacjom, których menadżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat. Byłoby dla nas niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy światowego rządu, jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy. Dziś jednak świat jest już dużo bardziej wyrafinowany i przygotowany do organizacji rządu światowego. Idea ponadnarodowej suwerenności elit intelektualnych i światowych bankierów jest z całą pewnością korzystniejsza od narodowego samostanowienia, praktykowanego w minionych stuleciach.”
.
A więc światowy rząd i NWO montowane przez żydo-banksterów nie są „teorią spiskową”. I o tym też są dyskusje na zlotach Bilderbergów. Jedynie przedwczesne pisanie i gadanie o tym w mediach mogłoby banksterom ich realizację uniemożliwić. Stąd presstytutki zapraszane na bilderbergowskie zloty milczą. Pozostałe zresztą też, bo gdyby się „wychyliły” wyleciałyby na zbity pysk.
.
„Znajdujemy się na pograniczu globalnej przemiany. Wszystko czego potrzebujemy, to odpowiedni kryzys, a narody zaakceptują nowy światowy porządek.”
.
Dzięki tej drugiej wypowiedzi wiemy, po co robione są na zachodzie kryzysy. A we „wspomnieniach ” opublikowanych w roku 2002 Rockefeller napisał:
.
„Przez ponad 100 lat ideologiczni ekstremiści po obu stronach politycznego spektrum uczepili się dobrze nagłośnionych incydentów, by atakować rodzinę Rockefellerów za niezwykły wpływ, jak oni twierdzą, my mamy na polityczne i ekonomiczne instytucje. Niektórzy nawet wierzą, że należymy do tajnej kabały, działającej przeciwko interesom Stanów Zjednoczonych, charakteryzując moją rodzinę i mnie jako internacjonalistów, oraz spiskujących wraz z innymi na świecie, by zbudować bardziej zintegrowaną globalnie polityczną i ekonomiczną strukturę – jeden świat, jeśli chcecie to tak nazwać. Jeśli to jest oskarżeniem, to jestem winny i jestem z tego dumny.”

.
Jest winny i jest z tego dumny…
.
I tak wygląda rzeczywistość – zloty Bilderbergów to nie prywatne pogaduchy o pogodzie i dupie Marynie. To spisek. I nie spisek masonów – wolnomularzy, o czym pisze na koniec wiki:
.
„Według teorii spiskowych grupa wywodzi się od stowarzyszeń wolnomularskich.”
.
Rzecz należy nazwać po imieniu – za grupą Bilderberg nie stoją masoni, iluminaci, nie stoją lucyferianie, reptilianie, jezuici czy Watykan – bo i takie brednie odwracające uwagę od jej twórców i szefów krążą w sieci. Grupa Bilderberga jest tworem żydo-banksterskim, tworem służącym interesom żydowskich klanów banksterskich z Rothschildami i Rockefellerami na czele. Brednie o masonach, iluminatach czy lucyferianach odwracać mają uwagę od tego właśnie faktu.
.
Szwajcaria już po raz szósty gości w tajemnicy Bilderbergów. Wcześniej ich zloty miały w Szwajcarii miejsce w latach 1960, 1970, 1981, 1995 i 2011. Jak na tak mały kraik jest dziwnie często zaszczycana ich zlotami. Widocznie odpowiada zachodniej żydo-banksterskiej sitwie atmosfera „wolnej i demokratycznej” Szwajcarii. I naturalnie całkowicie „neutralnej”. Istnienie w niej ujawnionego w 1990 roku odprysku tajnych armii NATO, o czym pisał szwajcarski historyk Daniele Ganser, to oczywiście także „teoria spiskowa”.
.
Szwajcarię reprezentowali u Bilderbegów:
.
– Bundesprezydęt Ueli Maure.
.
– Szefowa resortu oświaty, badań i innowacyjności  Martina Hirayama (ciekawe czy w podręcznikach szkolnych nakaże zamieścić informacje o Grupie Bilderberg).
.
– Dyrektor generalny Credit Suisse Group AG, Tidjane Thiam,
.
– Viceprezydent znanego ze skandali farmaceutycznego koncernu La Roche, André Hofman,
.
– Prezydent największego prywatnego koncernu medialnego Szwajcarii, Pietro Supin.
.
Podlegające mu media naturalnie przemilczały i sam zlot Bilderbergów i udział w nim ich szefa. Taka jest dialektyczna wykładnia wolności słowa w Szwajcarii – mediom WOLNO jest nie informować opinii publicznej o światowym spisku i udziale w nim ich szefa. A z przedstawicieli niemieckiego jewrounijnego baraku na zlot zaproszono m.in:
.
– szefową resortu wojny (zwanego dla zmyły ministerstwem obrony) Ursulę von der Leyen.
.
– Przewodniczącą rządzącej CDU, Annegretę Kramp-Karrenbauer.
.
 – Sekretarza generalnego FDP  („wolnych  demokratów”) Lindę Teuteberg.
.
Fajni są ci niemieccy „wolni demokraci” – biorą udział w światowym spisku przeciwko wolności i demokracji
.
Jak widać polityczne „władze” niemieckiego jewrounijnego baraku były na zlocie Bilderbergów, jak zwykle zresztą, obecne. Sama Merkel, marionetka, nazywana przez agenta wpływu Michalkiewicza „miłościwie nam panującą” brała udział w zlocie w 2005 roku, kilka miesięcy przed tym, nim została kanclerzycą. To na tamtym właśnie zlocie Bilderbergów „namaszczono” ją na kanclerzycę. A że posłusznie wypełnia płynące od jej mocodawców instrukcje, jest kanclerzycą do dzisiaj.
.
Z usraela byli m.in sekretarz stanu Mike Pompeo,
.
oraz zięć i doradca Trampka ultrasyjonisty Jared Kushne, mający prawo powrotu do Izraela.
.
Przyleciał też na zlot Bilderberów do „neutralnej” Szwajcarii sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenber. Czyżby po cichu odbudowawano tam tajną armię? Zresztą pełną listę uczestników zlotu (po angielsku) znaleźć można tu:
.
Polin, Judeopolonię, no bo nie Polskę i  nie Polaków, reprezentowali:
.
– Radek Sikorski, który nie zmieniając swoich prosyjonistycznych, prożydowskich i antypolskich poglądów był szefem MON w rządzie, a raczej żondzie PiSraela (2005- 2007) oraz szefem MSZ w rządzie, a raczej żondzie POsraela (2007-2014). Za wierną służbę i gorliwe wykonywanie poleceń zoształ przez swoich mocodawców powołany do tzw. „Komitetu Sterującego” Grupy Bilderberg. Do „zadań” owego komitetu należy m.in sporządzanie listy zapraszanych na zloty „gości”.
.
– Rafał Trzaskowski – prezydęt Warszawy od 2018 roku. Ciekawe, czy dzięki udziałowi w zlocie wywindowany zostanie na świeczniku politycznym jeszcze wyżej, czy też pełnić będzie raczej funkcję szerej eminencji, realizującej zakulisowo wyznaczone mu zadania.
.
– Jolanta Pińkowska-Czarnecka, o której krytycy twierdzą, że jest marną dziennikarzynką (https://pl.wikipedia.org/wiki/Jolanta_Pie%C5%84kowska). Złośliwi natomiast twierdzą, że „bilet wstępu” kupił jej na zlot Bilderbergów jej małżonek, miliarder, pupilek i beneficjen żydo-kapitalizmu w Polin (https://pl.wikipedia.org/wiki/Leszek_Czarnecki). W każdym bądź razie drzwi do kariery polityczno-mendialnej stoją przed nią obecnie szeroko otwarte.
.
Nikogo za to dziwić nie powinien brak oficjeli Federacji Rosyjskiej ani instytucji rosyjskich lojalnych wobec władz Rosji. Niekiedy zapraszano za to przedstawicieli tzw. „demokratycznej opozycji”, finansowanej przez żydo-zachód. Garii Kasparow np., posiadający prawo powrotu do Izraela, był na zlocie Bilderbergów w 2012 roku.
.
Istnienie Gupy Bilderberg przez dziesięciolecia utrzymywano w całkowitej tajemnicy przed bydełkiem roboczym zachodu i przed tzw. „opinią publiczną”. Gdy jednak Russia Today (https://pl.wikipedia.org/wiki/RT_(stacja_telewizyjna) zaczęła informować o ich zlotach, nie można było więcej ukrywać jej istnienia. (https://www.rt.com/news/460876-bilderberg-pompeo-kissinger-video/). Powstała nawet oficjalna strona bilderbergów w sieci, choć jest nadzwyczaj zdawkowa:
.
A i w mediach zachodnich, choć rzadko, pojawiają się od niewielu lat o grupie i jej zlotach króciutkie wzmianki. Tyle że głównie po to, aby „demaskować” i ośmieszać tzw. „teorie spiskowe” dotyczące tego żydo-banksterskiego tworu. Często badaczy zajmujących się Bilderbergami i NWO stawia się w jednym szeregu ze świrami od „płaskiej Ziemi”, by ich ośmieszyć. A przecież cytaty Rockefellera są jednoznaczne – NWO, światowy rząd pod auspicjami żydo-banksterów, to nie jest „teoria spiskowa”. To jest ukrywana przed nami Rzeczywistość. Za to jest spiskiem przeciwko opinii publicznej oraz spiskiem przeciwko ludzkości ukrywanie faktu o knowaniach żydo-banksterów i podległych im banków, mediów, koncernów i zachodnich marionetek politycznych…
.
.
opolczyk
.
.
.
Reklamy