Polska, w jakiej chciałbym żyć…

.

.

Dedykuję czcigodnemu Starcowi, strażnikowi Wiedzy/Wiary i Tradycji Słowian, mieszkającemu gdzieś na drugiej półkuli…
.
A więc przede wszystkim chciałbym, aby Polska była wolnym i suwerennym krajem. Suwerennym politycznie, militarnie, finansowo, gospodarczo i kulturowo. A nie politycznym jewrounijnym barakiem rządzonym dekretami komisarzy z Brukseli. I nie militarnym wasalem bandyckiego NATO, zapędzanym do udziału w imperialistycznych wojnach (np. wAfganistanie czy w Iraku) służących obcym interesom. Z bankami będącymi własnością państwa, a nie spółkami akcyjnymi i kapitałowymi w obcych rękach. Z pieniądzem suwerennym, kreowanym nie jako dług i nie będącym obiektem manipulacji jego wartością na złodziejskich giełdach. Z gospodarką będącą własnością ogółu Polaków, a nie prywatną własnością głównie w obcych rękach, napychającą kieszenie obcym zdziercom. Z ziemią, która jest wspólnym dobrem i własnością Polaków i której nie mogą nabywać na własność obcy. I z kultuą słowiańską otoczoną opieką państwa. A nie prowincją kościelną Watykanu, związaną ze stolicą tej kosmopolitycznej żydogennej sekty umową międzypaństwową zwaną konkordatem. Poważne państwo nie zawiera umów międzypaństwowych z sektami religijnymi.
.
Chciałbym też, aby Polska jako suwerenne państwo była członkiem Wspólnoty Państw Słowiańskich, naturalnie z Rosją włącznie. Bo tylko sojusz z Rosją dać nam może gwarancję, że Polska nie stanie się ponownie wasalem, kolonią gospodarczą i rezerwuarem taniej siły roboczej banksterskiego zachodu i Izraela.
.
Chciałbym, aby funkcje kierownicze i reprezentacyjne na wszystkich szczeblach obsadzane były przez ludzi uczciwych, służących dobru państwa i jego mieszkańców. I aby przebierańców udających Polaków, szkalujących Polskę i Polaków, szkodzących im, wydalano z kraju bez prawa powrotu. I aby wszystkich służących obcym interesom na szkodę państwa publicznie piętnowano, pozbawiając ich prawa udziału w życiu publicznym. I aby suwerenem w państwie był rzeczywiście ogół Polaków. Można to osiągnąć ograniczając do minimum kompetencje władz centralnych i regionalnych, oddając maksimum władzy wspólnotom lokalnym. One same siebie nie będą ani okradać, ani zniewalać. System przedstawicielski powinien funkcjonować tak, że każdego reprezentanta na każdym szczeblu za nieudolność, a tym bardziej za sprzeniewierzenie się wspólnocie, którą reprezentuje, można by odwołać w trybie natychmiastowym. Wszystkie szczeble wyższe władz należy pozbawić prawa narzucania totalitarnych ustaw i dekretów, jak choćby przymusowych szczepień, czy ustaw typu 1066 (o możliwości pacyfikowania Polaków obcymi służbami mundurowymi). Na wszystkich szczeblach we wszystkich sprawach spornych powinny decydować referena – od lokalnych po ogólnopolskie.
Tak zorganizowany system byłby odwzorowaniem ludowładztwa z czasów pogańskich, jakie panowało na naszych ziemiach przed najazdem na nie hord krystowierców.
.
„… te plemiona (…) od dawna żyją w ludowładztwie i dlatego zawsze wszystkie pomyślne i niepomyślne sprawy załatwiane bywają na ogólnym zgromadzeniu.”
.
Chciałbym, aby w Polsce nie było garstki milionerów, a nawet miliarderów, obok milionów biedaków, bezrobotnych, rzesz żebraków i poł miliona bezdomnych. Chciałbym aby było jak w czasach pogańskich:
.
„…nie znaleźć u nich kiedykolwiek żebraka albo kogoś w niedostatku.”
.
Chciałbym, aby Polska stała się krajem wolnym od kapitalistycznego wyścigu szczurów. Aby w miejsce kultu konsumpcjonizmu i zysku za wszelką cenę, walki każdego z każdym w drodze do „sukcesu”, oraz w miejsce tzw. „wartości krześcijańskich” wprowadzono wartości pogańskie:
https://opolczykpl.wordpress.com/2015/10/20/wartosci-poganskie-i-wartosci-chrzescijanskie/
.
Chciałbym, aby na wzór Boliwii wprowadzono w Polsce Prawo Matki Ziemi stawiające Ją i Przyrodę na pierwszym miejscu – przez zyskami i gospodarką:
https://opolczykpl.wordpress.com/2014/05/18/zrobmy-u-nas-slowianska-druga-boliwie/
.
Chciałbym, aby kultura słowiańska otoczona została szczególną opieką państwa. A więc, aby już od „zerówki” w programach szkolnych były przedmioty o kulturze słowiańskiej, o życiu i strukturze społecznej Słowian, o ich wiedzy, wierzeniach i panteonie. I aby szkoły, a nawet przedszkola organizowały w trybie dobrowolnego – za zgodą rodziców – udziału dzieci w najważniejszych obrzędach słowiańskich, organizowanych przez przedszkola i szkoły. I aby szeroko propagowano opracowania wykazujące, że przed 966 rokiem u Słowian istniała bogata kultura i wysoko postawione rzemiosło. Co pokazuje choćby opracowanie Zdzisława Ćmocha:
http://mazowsze.hist.pl/19/Rocznik_Minsko_Mazowiecki/1039/2013/37438/
.
Dość już jest kłamstw, że krystowierstwo przyniosło naszym przodkim kulturę, postęp i rzemiosło. I że kościół katolicki ma jakiekolwiek „zasługi” dla Polski i Polaków. Chciałbym, aby kulturowym powszechnym „dobrem” Polaków była wiedza o tym:
.
– że krystowierstwo fanatycznie niszczyło kulturę słowiańską,
– że uczyło fanatyzmu i nietolerancji,
– że zostało narzucone mieszkańcom siłą,
– że nasi przodkowie krystowierstwa nie chcieli i wywołali kilka dużych buntów antykościelnych i antyfeudalnych,
– że prosty lud, wolni wcześniej Słowianie, zniewoleni w imię hebrajskich bożków, przemienieni w pańszczyźnianych rabów, przez wieki w uporze trwali przy prastarej kulturze i słowiańskich bogach:

„Trzeba pójść i zniżyć się pod strzechę wieśniaka w różnych odległych stronach, trzeba śpieszyć na jego uczty, zabawy i różne przygody. Tam, w dymie wznoszącym się nad głowami, snują się jeszcze stare obrzędy, nucą się dawne śpiewy i wśród pląsów prostoty odzywają się imiona Bogów zapomnianych” – Zorian Dpłęga-Chodakowski, XIX wiek,

– że kościół od początku był obcą agenturą – V kolumną papiestwa,
– że zawsze był pasożytem kierującym się wyłącznie żądzą władzy i bogactwa,
– że dobro państwa i jego mieszkańców było mu całkowicie obojętne.
.
“Cóżby ci przyszło z wolnej ojczyzny, gdyby Kościół miał na tym stracić
(Cytat z książki dla harcerzy „Czuj duch” ks. Kazimierza Lutosławskiego, napisanej krótko po odzyskaniu przez Polskę niepodległości).
.
Chciałbym aby usunięto ze szkół (a tym bardziej ze świadectw szkolnych) katolicką indoktrynację zwaną „lekcjami religii”. Szkoła ma być miejscem krzewienia oświaty i wiedzy, a nie indoktrynacji religijnej niepoważnymi wymysłami.
.
Chciałbym, aby ustanowiono najważniejszymi świętami państwowymi Polski, wolnymi od pracy, cztery główne święta solarne Słowian. A więc:
.
Szczodre Gody obchodzone w dniach 21-23 grudnia,
Jare Gody obchodzone w dniach 20-22 marca.
Noc Kupały obchodzona w dniach 21-23 czerwca.
Plony obchodzone w dniach 22-24 września.
.

Ponadto obowiązkowo 12 czerwca, czyli dzień upadku Arkony, ostatniego bastionu wolnych Słowian, powinien być Dniem Pamięci O Wszystkich Obrońcach Wolnej Słowiańszczyzny, którzy w obronie naszej kultury i tożsamości, walcząc z hordami wyznawców rzymskiej szubienicy prącymi na słowiańskie ziemie oddali swe życie.

.

Wszystkie święta krystowiercze-katolickie powinny zostać usunięte z listy świąt państwowych. Katolicy naturalnie mogą je nadal świętować, ale po pracy, w najbliższy „weekend”, lub biorąc urlop – jak robią to obecnie poganie, rodzimowiercy.
.
Chciałbym, aby całkowicie wstrzymano finansowanie wrogich kulturze słowiańskiej religii abrahamowych, w tym zwłaszcza katolicyzmu i instytucji kk ze środków państwowych i publicznych.
.
Chciałbym, aby przestrzeń publiczą oczyszczono z symboli religii abrahamowych. Polska wizerunkowo ma być krajem słowiańskim a nie judeogennym.
.
Chciałbym, aby rodzimowiercom, poganom, w miarę możliwości zwrócono wszystkie znana prastare miejsca pogańskiego kultu. W szczególności chciałbym, by poganom nadano wyłączne prawo do świętej pogańskiej Ślęży. Powinna zostać natychmiast oczyszczona ze wszystkich symboli judeo-katolickich. Problemem jest niestety katolicka „paskuda” na Ślęży, koszmarnie szpecąca Ślężański Park Krajobrazowy:
.


.
Ale można ją rozebrać i niech ją sobie katolicy składają na nowo – byleby poza obrębem świętej Ślęży. Zresztą, kk ma w Polsce ponad 17 tys. budynków kościelnych i kaplic (https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_katolicki_w_Polsce#W%C5%82asno%C5%9B%C4%87). W związku z tym odebranie mu owej „paskudy” go nie zuboży. Wystarczyłoby wtedy usunąć ze szczytu wieży rzymską szubiebicę oraz ohydną platformę widokową, budynek okryć z zewnątrz estetycznie drewnem i urządzić w nim np. muzeum prześladowań pogańskich Słowian przez katolicki kościół i jego wyznawców na przestrzeni ostatnich kilkunastu wieków.
.
To samo powinno spotkać świętą Łysą Górą – powinno się oczyścić ją z symboli katolickich, a kompleks klasztorny należy zdemontować lub przerobić na muzeum kultury słowiańskiej. Całą zaś górę oddać jako społeczną własność poganom.
.


.
To samo powinno spotkać Łysicę, na której katoliccy wandale wycięli drzewa, by z daleka widoczny był ich katowski symbol:
.


.
To samo powinno spotkać świętą Górę Polanowską, poddaną furii jej ponownego katoliczenia:
.


.
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/11/16/swieta-poganska-gora-w-polanowie-i-wspolczesna-furia-ponownego-jej-katoliczenia/
.
Katolicy i tak mają dość swoich „sanktuariów” w innych miejscach. Samych „sanktuariów maryjnych” mają w Polsce setki:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sanktuaria_maryjne#Sanktuaria_maryjne_w_Polsce
.
Nie muszą więc okupować kilku pogańskich świętych gór. Zresztą ich „ziemia święta” jest nad Jordanem – niech tam stawiają swoje „sanktuaria”. A nie na świętych, pogańskich, słowiańskich górach.
.
Wszystkie znane pogańskie święte góry na terenie Polski powinny otrzymać status Pomników Kultury Słowian będących Narodowym Dziedzictwem Słowiańskiej Kultury. Umieszczanie na nich obcych symboli religijnych, wrogich kulturze słowiańskiej, powinno być zabronione i karalne.
.
Chciałbym, aby zalegalizowano śluby-swaćby słowiańskie, jako równoprawne ze ślubami państwowymi-cywilnymi.
.
Chciałbym, aby poganie mieli własne, wydzielone cmentarze, na których obowiązywałby całkowity zakaz umieszczania tam jakichkolwiek symboli żydogennych religii. I aby nie kropiono ich „tą przeklętą wodą, któréj pies nie chce, wąż nawet nie pije” (Juliusz Słowacki).
.
Chciałbym aby oficjalna nazwa Polski brzmiała Słowiańska Rzeczypospolita Polska. I aby godłem państwowy była Swarga-Swarożyca, najbardziej popularny i rozpoznawalny symbol słowiański:
.


.

Orły, także w koronie, występują w godłach kilku państw europejskich oraz na innych kontynentach (Azja, Afryka, Ameryki). Swarożyca w ani jednym. Chciałbym też, by zmieniono flagę narodową – powinna zostać biało-czerwona, bo do niej wszyscy nawykliśmy, ale wzdłuż drzewca powinna mieć kolorystycznie dobrany pas ze słowiańskim wzorem, jak flaga Białorusi:

.
.
Nasza mogłaby wyglądać mniej więcej tak:
.
.
Także na lepszy hymn Polska zasługuje. Bo co mamy w obecnym – że z ziemi włoskiej do Polski, i że po szwedzkim zaborze, i że dał nam przykład Bonaparte, jak zwyciężać mamy. Zwyciężać? Polacy byli dla niego mięsem armatnim, a w Rosji dał przykład, jak wygubić mrozem i głodem całą własną armię, bo w letnich kamaszach na Rosję pomaszerowali, myśląc że to letnia przechadzka. Hymn należy napisać na nowo, lub zaadoptować jakiś istniejący już tekst tak, aby podkreślał i zaznaczał słowiańskość Polski. Wzorowany może być np. na piosence pt: Ukochany kraj. Bo w niej właśnie czuć patriotyzm: wszystko tobie, ukochana ziemio, nasze myśli wciąż przy tobie są,; ukochany kraj, umiłowany kraj, ukochany słowiański nasz polski
.

Chciałbym aby szczelną ochroną objęto wszystkie stare drzewa w Polsce, a zwłaszcza dęby. Po to, aby kiedyś, choćby w dalekiej przyszłości, nasi potomkowie mogli cieszyć się takimi dębami, jak ten na Północnym Połabiu, pamiętający jako młodziutki dąbczak ostatnich wolnych pogańskich Słowian Połabskich.
.


.
Chciałbym, aby przestano Polskę ośmieszać „intronizacjami” żydowskich nieboszczyków.
.
Chciałbym wreszcie by nasze państwo oficjalnie potępiło żydo-biblię jako zbiór ksiąg wybitnie szkodliwych:
– propagujących rasistowską ideologię wybraństwa Izraelitów, gloryfikujących rasistowskie masowe rzezie i czystki etniczne dokonywane na kartach tych ksiąg z pomocą i z woli Jahwe na gojach, których jedyną winą było to, że byli gojami,
– i obiecujących Izraelitom-Żydom dominację nad innymi narodami i państwami oraz supremację nad światem – co zresztą elity żydowskie obecnie realizują.
Wszystkie egzemplarze biblii znajdujące się w obszarze publicznym (szkoły, muzea, biblioteki, księgarnie, itp) powinny zostać zniszczone jako księgi szkodliwe, gloryfikujące rasizm i w odwoływaniu do których krystowiercy dokonywali na przestrzeni ponad piętnastu wieków mordów, rzezi, uprawiali wielowiekowy terror, tortury, okaleczanie ludzi, prześladowania, represje i przymus wiary w te zbrodnicze wymysły.
.
Reasumując – chciałbym aby Polska była po prostu polska, słowiańska, a nie judeogenna, abrahamowa, żydo-katolicka…
.
.
opolczyk

.

PS

Od maja zaczynam pracę sezonową, przez co zdecydowanie ograniczam publicystykę do jesieni.

.

.

.

Reklamy