Migawki z Rękawki…

.

.

Znajomy, Darek, podrzucił mi wczoraj kilka zdjęć z Rękawki i napisał:
.
Byłem dziś z córką na Kopcu Kraka – jak co roku. Pogoda dopisała, organizatorzy również, a najbardziej ludzie co zobaczysz po zdjęciach. I niech ktoś powie, że pogańska impreza nie przyciąga wiele osób. Dziś było od Słowian przez Wikingów po Bizancjum. Od możliwosci bicia monet, przez strzelanie z łuku, robienie biżuterii, walki na miecze, po pokazy uzdrawiania z udzialem Wiedzącej. Bylo fenomenalnie choć niestety nie mogliśmy zostac do końca. Jak juz córka była zachwycona, a przecież baloników i słodyczy nie było, to musiało być fajnie.
Mało tego, że była zadowolona, to jeszcze w ramach pamiątki/prezentu poprosiła o malutką Lunulę na szyję i bransoletkę miedzianą z lipowych liści.  Wybiła młotem swojego denara, strzelała z łuku, walczyła mieczem… Da się świetnie bawić bez kolorowego kiczu balonów, slodyczy, waty cukrowej i innych „pro zdrowotnych” wynalazków? Oczywiscie, że się da. A najwiekszą atrakcją był pokaz uzdrawiania przez Wiedzącą i chyba węgierskiego szamana, dowiedziała się wiele o ziolach itp. To są imprezy kształcące. Zabawa połączona z wiedzą i nauką.
.
Dziękuję Darkowi za relację i zamieszczam kilka zdjęć oraz trzy migawki filmowe:

.

.

.

.

.

.


.

.
.

.

.
.
opolczyk
.
.
PS
Dla niezorientowanych – lunule to ozdobne kobiece zawieszki na szyję lub kolczyki do uszu w kształcie sierpu Księżyca, znana u Słowian:
.
.
.
Reklamy