Załganie zachodu i jego łże-mediów…

.

.


.
Stopień załgania zachodnich mediów osoby myślące wprawia albo w złość, albo wywołuje u nich szyderczy rechot…
.
Weźmy na przykład postać prezydenta Rosji – Władimira Putina. Nazywany jest dyktatorem. Niemniej w ostatnich wyborach prezydenckich głosowało na niego 56 430 712 wyborców, co stanowiło 76,69% głosujących. Frekwencja wyniosła „tylko” 67,50%. Niemniej na 109 008 428 uprawnionych do głosowania na prezydenta Putina głosowało 56 430 712 wyborców – czyli ponad 50 %. Tak wię jego politykę popiera ponad połowa doroslych mieszkańców Federacji Rosyjskiej.
A w takim usraelu w ostatnich wyborach (a raczej farsie wyborczej) prezydęt Trampek przegrał z Killlary Clinton (na nią oddano 65 844 954 głosów, na niego 62 979 879), ale demokratura inaczej funkcjonuje za Wielką Kałużą tak, że to nie bezpośrednie głosy wyborców się liczą, a tzw. „głosy elektorskie”. I Trampek, choć przegrał – wygrał. Oczywiście DEMOKRATYCZNIE.
Nigdzie nie znalazłem danych o ilości uprawnionych do głosowania w usraelskiej farsie. Niemniej przy liczbie ludności ok. 326 milionów, mogło to być ze 250 milionów. Wtedy Trampek byłby prezydętem wybranym przez 1/4 uprawnionych do głosowania. Przegrał więc z Killary, wybrany wolą 1/4 uprawnionych, ale jest „demokrytycznie” wybranym prezydętem.

.
Jeszcze żałośniej wygląda to na Wisłą. Ponieważ prezydęt III Judeopolonii jest tylko dekoracyjną jej głową, a polityką kieruje (zdalnie sterowany zza kulis) żont zwany „rządem”, zobaczmy – jak go demokratycznie wybrano: PiSraelici w ostatniej farsie zdobyli 5 711 687 głosów (37,58 %), przy frekwencji 50,92 %. Na 30 732 398 uprawnionych do głosowania Polaków na PiSrael głosowało 5 711 687, czyli mniej niż co piąty. A mimo to Pisrael ma w knessejmie absolutną większość – 235 foteli na 460 czyli 51,09 %. I reklamowany jest jako żont wybrany „demokratycznie”.
.
A tymczasem zachodnie łże-media ciągle przekonują nas, że u Ruskich jest dyktatura, Putin to dyktator, za to na zachodzie panuje demokracja i wszystko jest tu zgodnie z wolą większości wyborców.
.
A skoro jesteśmy przy „dyktatorach” – wybrany legalnie w Wenezueli prezydentem Nicolas Maduro to oczywiście dyktator. Przede wszystkim dlatego, że nie chce oddać upaństwowionej wenezuelskiej ropy usraelskim koncernom. A wydmuszka CIA – Juan Guaidó – to oczywiście demokrata. Choć nikt z Wenezualczyków na niego jako na prezydenta Wenezueli nie głosował.
.
Podobnie jest z prezydentem Syrii – Baszszarem al-Asadem. Gdyby był ugodowy i ustępliwy wobec Izraela, gdyby zaakceptował izraelską aneksję Wzgórz Golan i gdyby zlikwidował rosyjską bazę morską w Tartusie, a jeszcze lepiej – gdyby ją oddał Pentagonowi – żadnego ISIS na Syrię by nie nasłano, a al-Asad uchodziłby za wzorcowego, czystej wody, demokratę.
.
Dalej…
.
Albo to: – gdy finansowana nieomal w komplecie z zachodu (głównie z usraela) marginalna tzw. „opozycja demokrytyczna” organizowała w Rosji demonstracje, to był to zgodnie z zachodnimi łże-mediami głos uciskanego rosyjskiego narodu. Za to francuskie żółte kamizelki, od kilku miesięcy protestujące przeciwko wyzyskowi, narastającej biedzie i niesprawiedliwości to są chuligani i uliczne warchoły.
.
Gdy policja w Moskwie zatrzymuje demonstrantów, jest to gnębienie wolności, tłamszenie woli społeczeństwa i przejaw zamordyzmu i dyktatury.
.


.
Gdy zaś policja na zachodzie rozbija demonstracje (Hiszpania, UK, usrael, Włochy, Niemcy, Polska) – to chroni porządek publiczny.
.

.

.

.

.

.


.
Gdy płonie Paryż – mamy do czynienia z warchołami i natychmiast łże-media podają, ile milionów strat spowodowały protesty.
.


.
Gdy płonęło centum Kijowa…
.

.


.
… cały zachód wspierał piromanów, sławiąc ich niezłomną walkę z prorosyjskim „reżimem” Janukowycza, a strat nikt nie wyliczał. Tu pewna anegdota – jeszcze gdy trwał jewromajdan-srajdan, organizowano na zachodzie i w Polsce zbiorki na tych srajdaniarzy. W jednej z gazet okupanta na jej stronie w internecie było takie właśnie ogłoszenie o zbiórce dla Ukrów/banderowców kijowskich. Bezczelnie napisałem do gazety mniej więcej tak: „widziałem w telewizji i na zdjęciach palenie opon na majdanie. Czy gazeta zbiera więc i stare opony, bo mogę cztery podesłać.” Gazeta grzecznie odmówiła przyjęcia takiego „daru”…
.
Albo – gdy Rosja umieszcza na Krymie, będącym integralną jej częścią, bombowce i rakiety – mowa jest o rosyjskim zagrożeniu dla światowego pokoju. Ale gdy NATO i Pentagon rozmieszczają bazy, bombowce i rakiety na wszystkich kontynentach, także blisko rosyjskich granic – to jest to obrona światowego bezpieczeństwa, demokracji i wolności.
.
Gdy bandyci z NATO dokonują agresji na obce kraje, np. na Afganistan czy Irak, to jest to walka z terrorem a nie sianie terroru. A wieloletnia okupacja Afganistanu i Iraku to misje pokojowe (tu mamy przykład metod postępowania owych „misjonarzy”):
.


.
Ale gdy Rosja stacjonuje wojska na terenie własnego kraju – na Krymie – to jest to już okupacja!
.
Albo – gdy Rosja zwiększa ilość rakiet na własnych granicach w obliczu ciągłego osaczania jej przez bandyckie NATO – jest to przejawem jej imperializmu i zagrożeniem dla światowego pokoju. Bazy usraelskie dookoła jej granic i na wszystkich kontynetach to nie jest usraelski imperializm tylko obrona pokoju i demokratyzacja świata. Gdy usraelskie niszczyciele pływają blisko granicy Rosji po Morzu Czarnym…
.


.
https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/amerykanski-niszczyciel-rakietowy-uss-donald-cook-zmierza-do-odessy,911190.html
.
…tysiące kilometrów od granic usraela, to jest to troska o bezpieczeństwo w regionie. Gdy Rosja w odpowiedzi na to ustawia na Krymie rakiety – jest to przejaw agresji i eskalacja zimnej wojny.
.
Ciekawi mnie co by łże-media Zachodu pisały, gdyby tak rosyjskie niszczyciele pojawiły się w Zatoce Meksykańskiej, pływając po wodach międzynarodowych od Florydy po granicę usrael-Meksyk – tam i spowrotem (jak na pomiższej mapie)….
.


.
Jakiż to byłby jazgot… Bezprzykładna prowokacja Rosji!!! Rosja prowokuje Amerykę (czytaj – usrael). !!! Rosja chce wojny!!! Imperializm rosyjski nie zna granic!!! Świat o krok od zagłady z winy Rosji!!! Ale gdy usraelskie niszczyciele pływają blisko granic Rosji, nie prowokują nikogo. Wręcz przeciwnie – to nadal prowokatorem jest Rosja. Bo np. zatrzymała ukraińskie okręty, które naruszyły jej wody terytorialne.
.
Zachodnie łże-media piszą wszystko w myśl tego, co niechcąco wychlapał kiedyś pewien klasyk: „żadne siły nas nie przekonają, że
.

.
I tak samo jest z łże-mediami – nic ich nie przekona, że agresje bandyckiego NATO i Pentagonu to nie misje pokojowe, że militarne wzmacnianie granic przez Rosję to nie imperializm i parcie do wojny – itd…
.
Chcąc się dobrze orientować w zachodnim medialnym jazgocie, należy kierować się (z pewnymi wyjątkami) według zasady „negatywu fotograficznego”:
.


.
Co jest na nim czarne – w rzeczywistości jest białe – i na odwrót. I tak samo jest z łże-mediami – kogo chwalą, na takiego bandytę należy uważać. Na kogo szczują – jest ofiarą załganej nagonki, politykiem (lub państwem) nie chcącym ugiąć karku przed dyktatem organizatorów wyścigu szczurów.
.
Od tej zasady są naturalnie wyjątki. Np głośna obecnie krytyka Viktora Orbana (którego dzieci mają prawo powrotu do Izraela). Tyle, że jego anty-brukselka retoryka oraz „polityka imigracyjna” obliczone są na podebranie jak największej części elektoratu „antysemickiej” partii Jobbik (anty-jewrounijnej i anty-imigracyjnej), która to partia przyprawia o wściekłość pryncypałów Orbana. Może on gwizdać na jewrounijnych komisarzy i jewroparlament, mając za sobą takiego protektora:
.


.
Innym wyjątkiem jest jazgot „lokalnych” partyjnych mediów (np. u nas mediów PiSraela i POsraela, a w usraelu „Demokratów” i „Republikanów”) udających pomiędzy sobą „walkę” polityczną. W takim przypadku gazety jednych agentur atakują rzekomych „konkurentów” czy „wrogów” politycznych drugich. Ma to na celu odwracanie uwagi od spraw najważniejszych dla bytu narodów, skłócanie społeczeństw…
.


.
i zaciąganie ich na fałszywe barykady. Oraz maskowanie faktu, że służą tym samym mocodawcom.
https://opolczykpl.wordpress.com/2019/02/13/potomnym-ku-pamieci-po-i-pis-magdalenki-bratnie-dwa-bachory/

.

Niemniej wszystkie te partyjne łże-media jednym głosem szczują na Rosję, Putina, Iran, Nicolasa Maduro czy Baszara al-Asada. Po tym można poznać, że grają w tej samej drużynie służącej interesom globalnej sitwy…
.
.
opolczyk

.

.

.

Reklamy