Współczesny wyścig szczurów…

.

.

Wpis głównie obrazkowy. Wszak jeden obraz może zastąpić tysiące słów…

.

.

Czy tego chcemy czy nie, współczesna zachodnia cywilizacja jest tak naprawdę wyścigiem szczurów, który nie ma mety…
.


.
Bo nawet, gdy zdobędziesz w nim „premię lotną”, to zawsze możesz przegrać i wypaść z trasy.
.


.
A nawet gdy wygrasz lotną premię…
.


.

…nadal pozostajesz szczurem. Wyścigu nie można wygrać – on nie ma takiej mety jak w normalnych zawodach. Meta w tym wyściugu jednak jest…
.


.
Tylko nie o takie trofeum walczą w wyścigu szczury. Dlatego mądrzej jest nie brać w nim udziału, a przynajmniej tak się nie angażować weń emocjonalnie.
.


.

Niestety większość ludzkich szczurów nawet nie zauważa tego, że wciągnięta została do tego wyścigu. Są zahipnotyzowani. Np. smartfonami:
.

.

.


.
I stąd wyścigu, w którym biorą udział, nie dostrzegają.

.

.
Zwycięzców „lotnych premii” w wyścigu szczurów jest niewielu. Dokładnie tak jak na mistrzostwach świata – tylko garstka zdobywa złote, srebrne i brązowe medale (menadżerowie i ich zastępcy w najpotężniejszych ponadnarodowych bankach i korporacjach). Reszta uczestników mistrzostw zadowolić się musi wyłącznie udziałem w nich, bez medali (średni personel banków i korporacji i różnych „ważnych” instytucji ponadnarodowych). Ogromna większość sportowców na mistrzostwa świata jednak nie ma szans się załapać. Im pozostają mistrzostwa kontynentalne (mniejsze ponadnarodowe korporacje i mniej ważne instytucje), słabszym od nich pozostają mistrzostwa krajowe (korporacje i firmy lokalne, państwowe urzędy centralne itp.), a jeszcze słabszym odpowiednio mistrzostwa wojewódzkie, powiatowe czy gminne (różne zakładziki, urzędy itp.). Wartość nagród (zarobki) dla zwycięzców i uczestników zawodów jest tym niższa, nim niższy jest ich szczebel. A cała reszta – nie-sportowcy – czyli większość mieszkańców musi ich utrzymać (głównie z podatków, mandatów, opłat skarbowych itp). Nie-sportowcy w tej metaforze to są ci, którzy zmuszeni są brać udział w wyścigu, ale nigdy nie zdobyli nawet jednego punktu na jednej chociażby lotnej premii:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Premia_lotna

.
Tak więc pula zwycięzców lotnych premii jest ograniczona, a i sami zwycięzcy mogą zostać na kolejnych lotnych premiach pokonani. Tak jest i w sporcie – nikt nie zostaje mistrzem świata dożywotnio, gdyż na kolejnych mistrzostwach ktoś inny zdobyć może złoty medal (fotel menadżera). Manadżerowie największych i najbogatszych banków i korporacji też są szczurami i też walczą.  Tyle że są szczurami tłustymi i walczą o znacznie wyższe „trofea”…
.
Jedynie nieliczna garstka ludzi wiadomego pochodzenia – właściciele banków i korporacji – w wyścigu nie uczestniczą. Są jego organizatorami…
.
.
.
.
Wypowiedź Nathana Rothschilda to nie są tylko czcze przechwałki. Na poniższej fotofgrafii widać dwie osoby. Są to następca tronu Zjednoczonego Królestwa, książę Karol i lord Evelyn de Rothschild. Ten drugi nie jest szefem klanu Rothschildów, a tylko jednym z nich. Z ich mimiki i mowy ciał gołym okiem widać, który z nich czuje się szefem, a który podkomendnym…
.
.
Najgorzej mają jednak ci, którzy najczęściej z powodów losowych z wyścigu odpadają (poniższe zdjęcia są z Polski):
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
I ich przybywa…
.
„Szacuje się, że w chwili obecnej prawie pół miliona osób pozostaje w naszym kraju bez dachu nad głową.”
.
I będzie ich przybywać. I niestety każdego ze szczurów, nawet tych, co jakieś tam punkty na lotnych premiach zdobyli, też to może spotkać. Jedynym wyjściem byłby bunt szczurów i odmowa udziału w dalszym wyścigu. I odebranie organizatorom tego, co już uczestnikom wyścigu szurów nakradli…
.
.
A już całkiem na koniec – za komuny miodu nie było. Ale ludzie nie musieli mieszkać po kanałach…
.
.
To piszę tym, którzy ciągle straszą nas „złą” komuną…
.
.
opolczyk
.
.
.
Reklamy