Haracz w sulistrowickiej farsie…

.

.

Zamieszczam kwit z żądaniem zapłaty haraczu, jaki otrzymałem z sądu:
.


.
Tu kilka uwag. Data wskazuje, że napisany został dzień po moim telefonie do wrocławskiej dintojry:
https://opolczykpl.wordpress.com/2019/03/11/sulistrowickiej-farsy-poprocesowej-ciag-dalszy/
.

Wysłane wezwanie do zapłacenia haraczu tym razem – i to bez żadnej zwłoki – zaadresowano poprawnie. Gdy idzie o kasę, nie myli dintojra moich adresów. Tu muszę zaznaczyć, że zadziwiła mnie jej „wspaniałomyślność” – wyrok zapadł 30 listopada 2018 i jak do tej pory nie naliczono mi żadnych lichwiarskich odsetek za „zwłokę”. Niemniej nadal nie otrzymałem odpisu wyroku (nie mówiąc już o jego uzasadnieniu). Tak więc mam zapłacić haracz, choć nie wiem za co – czy za „żydłaka”, za „mściwego fanatyka” czy za wytknięcie katolikom uprawiania przez nich  symbolicznego kanibalizmu.
.
Irytuje mnie, że na kwicie nie ma nawet pieczątki sądowej. Ale wszystkie poprzednie kwity (wezwania czy zawiadomienia o rozprawach) były bez pieczątek. Nie wiem, czy jest to wynikiem rozleniwienia przedstawicieli „wymiaru sprawiedliwości”, że nie chce się im wykonać nieskomplikowanego ruchu ręką, czy też jest to oszczędność tuszu – bo on też kosztuje. W każdym bądź razie za np. komuny wszystkie urzędowe bumagi miały urzędowe pieczęcie. Obecnie już nie.
Własnoręcznego podpisu urzędniczki też nie ma. Gdybym ja wystąpił z jakimkolwiek wnioskiem do dintojy i nie podpisał go, byłby „nieważny”. No ale wiadomo – co wolno wojewodzie…
.
Wielu znajomych nie wierzy mi, że za to wszystko winę ponosi oparcie zachodniej „praworządności” na prawie rzymskim. Ale tak jest faktycznie. Prawo rzymskie dawało przywileje obywatelom rzymskim. Ludność nie posiadająca go (zdecydowana większość podbitych ludów) traktowana była – także prawnie – gorzej. Najgorzej mieli niewolnicy – nie mieli żadnych praw. Traktowani byli jako „mówiące narzędzia”.
.
I nimi jesteśmy obecnie.
.

Nieobeznani z „wymiarem sprawiedliwości” zapewne dziwią się takimi praktykami w wykonaniu „sądów”. Mnie w tej materii nic już nie zdziwi. Pamiętam, jak w 2012 roku dostałem wezwanie na rozprawę w charakterze oskarżonego:
.


.
Tyle że wcześniej nie otrzymałem z sądu aktu oskarżenia. Nie wiedziałem więc kto, o co i z jakiego paragrafu mnie oskarża. Pisałem i tym tu:
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/09/14/postepowanie-opolskiego-sadu/
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/01/11/postepowanie-opolskich-sadow-cd/
.
Akt oskarżenia dotarł do mnie dopiero po pierwszym posiedzeniu sądu. Była to faktycznie farsa w stalu „Procesu” Kafki.
.
Wracając do obecnego procesu – pytali mnie znajomi – dlaczego nie wziąłem sobie adwokata. No cóż – w procesie cywilnym przeciwko mnie i żonie mieliśmy adwokata. Ale nic to nie dało. Wprawdzie składał różne wnioski procesowe mogące nam ułatwić obronę, ale wszyskie zostały przez „sąd” odrzucone jako „zbędne” lub „nieistotne”. Pytali mnie też  – dlaczego nie wnoszę apelacji od wyroku. Otóż wiem z własnego przykrego doświadczenia, że apelacja może zakończyć się jeszcze wyższą karą. Tak było w procesie o TW Renka. W pierwszej instancji nie dostaliśmy żadnek kary pieniężnej. Jedynie żona miała na jej stronie z dokumentami TW „Renka” opublikować „przeprosiny”. Apelację złożyli „Renkowcy” i apelacyjna dintojra we Wrocławiu dowaliła nam 10 000 grzywny, choć dokumentacja TW Renka była niepodważalna:
https://piotrbein.wordpress.com/2014/06/20/tw-renek-dodatkowe-dokumenty/
.
I choć ja nigdy nie nazwałem go kapusiem a jedynie Rysiem gumowe ucho.
http://opole.wyborcza.pl/opole/1,35086,14838600,Dawni_dzialacze__S__zaplaca_za__kapusia_SB___Szkalowany.html
.
Tak więc w procesach polityczno-religijnych (nie wiem jak jest z procesami czysto „kryminalnymi”) obwiniony/oskarżony musi liczyć się z wszystkim – a przede wszystkim z tym, że wszelkie paragrafy będą przez „wymiar sprawiedliwości” łamane – byle mu dokopać.
.
Nadal nie wiem, co jest z grzywnami „prywatnymi” dla oskarżycieli/denuncjatorów. Mówiła o nich urzędniczka, ale kwit, jaki otrzymałem nic o nich nie wspomina. Na razie więc koncentruję się na nim. Chcę mieć tę sprawę po prostu „z głowy” – i to najlepiej bez dodatkowych kosztów zapowiedzianych w kwicie.
.
W tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim osobom, które wsparły mnie finansowo. Zamieszczam niniejszym otrzymane od nich meile. Niektóre były króciótkie, inne dłuższe (z najdłuższych zamieszczam fragnenty):
.
.

Trzymaj się Andrzeju , podaj konto. Norwegia cię pozdrawia.

Szanowny Panie.Rowniez od 30 lat mieszkam poza granicami Polski ale w Austrii.Mam 63 lata i rente inwalidzka.Jezeli nie bedzie dla Pana zniewaga to,ze moge wyslac Panu tylko 50 euro,prosze podac nummer Pana konta.Z szacunkiem szczegolnym dla Pana za Pana prace na rzecz Slowian.pozdrawiam

Witam…jeżeli mogę pomóc to chce to uczynić ..lecz mogę tylko 50€ wysłać choć tyle… bo sam borykam się z praca…prosze o zrozumienie…

jestem czytelnikiem pańskiego bloga od wielu, wielu lat i serdecznie za niego dziękuję. Mnóstwo wspaniałej, słowiańskiej treści otwierającej umysł i duszę.
Piszę do Pana ponieważ w poście o „farsie” z przed kilku dni, wyraża Pan prośbę o wsparcie, która bardzo mnie poruszyła. Co prawda u mnie obecnie się nie przelewa, ale myślę, że będę mógł wspomóc chociaż symboliczną kwotą. A wiadomo, że cegiełka do cegiełki… i uzbiera się odpowiednia kwota. Proszę zatem o dane do przelewu.

Ps. I proszę nie przestawać pisać 🙂
Sława !

Witam
Jestem czytelnikiem Pana bloga https://opolczykpl.wordpress.com/ i piszę do Pana aby wesprzeć finansowo w związku z prośbą, na pańskim blogu.
Czytam bloga już kilka lat i podziwiam Pana za ogromną wiedzę i umiejętność dogłębnej i jasnej oceny sytuacji naszej ojczyzny. Na prawdę dużo
musi się zmienić , aby w naszym kraju ludzie zaczęli inaczej postrzegać rzeczywistość w której żyją. Ciekawi mnie poznawanie naszej
tożsamości słowiańskiej i własnej kultury.
Pozdrawiam

WITAM
Proszę o udostępnienie nr konta na które mógłbym przesłać Panu wsparcie, w związku z tym żenującym osądem dintojry

Witam serdecznie.
Panie Andrzeju dziękuję za wszystkie artykuły o naszych Słowiańskich Poganskich korzeniach, dzięki Panu moją droga powrotna do korzeni była o wiele szybsza i całkiem przyjemna choć nie zawsze łatwa, spora część społeczeństwa nie chce znać prawdy ba nawet w rodzinie mojej jest spory podział..ja i cała reszta przeciwko mnie haha, niestety nie jest im łatwo zrzucić kajdany jahwizmu a prawda/miłość i powrót do naszych Słowiańskich Poganskich korzeni ma swoją cenę, naszczęscie udało mi się pociągnąć moją żonę w stronę źródła więc dobrze jest. Wiem że Pana ulubionym Bogiem jest Swarożyc, posąg w drewnie Swarożyca być może największy w Polsce powstanie już w krótce na mojej ziemi pracuje nad tym projektem już jakiś czas i mam nadzieję że uda się w tym roku, całość około 5 metrów grubego modrzewia. Swarożyc jest ulubionym Bogiem moim i mojej żony nawet poznaliśmy się pierwszy raz na ulicy Swarożyca, Rod/Ród i Weles też jest u nas wysoko ceniony. Panie Andrzeju jeśli ma Pan konto PayPal to chętnie dorzucę swoją cegiełkę na opłatę sądową, ewentualnie konto w polskim banku..  Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia niech Bogowie darzą.
Chwała.

Nie potrafię użyć numeru konta – zaakceptuje Pan cosik przez PayPal?, proszę.
Kłaniam się z szacunkiem!

Dobry wieczór,
czytam pańskiego bloga od dłuzszego czasu dlatego czuję się zobligowany do udzielenia pomocy,  
proszę podać nr konta.

Szanowny Panie Andrzeju
Proszę o nr Pańskiego konta, chciałbym Panu w miarę możliwości pomóc w tej trudnej dla Pana sytuacji…
Aż trudno uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę…

Witaj Podaj nr konta wysle pare groszy

Witam panie Andrzeju,
proszę o przesłanie nr konta.
Choć w taki symboliczny sposób chcę podziękować za to, że uświadomił mi Pan swoją twórczością kim jestem i gdzie są moje korzenie.

Sława

Czesc Panie Andrzeju!
Oj, oj, byloby prawie dziwnie gdyby ten sad nie przywalil Panu czyli Nam wszystkim poprzez Pana. Nie karajac Pana obawiali sie ze bedzie to znak dla Nas, Slowian, iz mozemy dobijac sie o swoje swiete miejsca. Bardzo dobrze ze jest ta sprawa opublikowana. Bardzo jestesmy ciekawi jaka bedzie reakcja Polakow na Pana wolanie o pomoc. Oby staneli do walki z Panem. Boze! Jak musi byc Wam ciezko na Duszy!
My wesprzemy Pana natychmiast. Pieniadze przeslemy poczta w paczuszce. Jest to Pana I Nasza bitwa. Na pochybel wrogom!

Czesc Andrzej,

czytalem o Twojej sprawie sadowej i nie mam slow na tych szabesgojow i ten caly system prawniczy. Chce Tobie wesprzec w klopocie i prosze o podanie Twojego konta. Glowa do gory. Na nich tez przyjdzie nieszczescie. Tylko nie dziekuj, Slowianie musza sobie wzajemnie pomagac.

Slawa

Asie podaj nr  konta /dla symbolicznej pomocy/
pozdr

nie martw się i się tym nie przejmuj, nawet przez chwilkę,
epoka chrześcijaństwa już minęła – nie ma stosików teraz jest kapitalizm,
kto ma kapitał może wszystko, można nawet podnosić rękę na świętość,
ale…………… trzeba tylko za to zapłacić.
To to samo jak przekraczam prędkość, mogę łamać przepisy, policja nie miażdży mi samochodu czołgiem tylko płacę jakieś groszaki i jadę dalej.
Prawo trzeba łamać, nie można tylko dać się złapać.

zbieram kasiorę, zobaczymy ile inni pieniacze internetowi zbiorą

Pan się nie odzywa a ja cały dzień zamierzałam napisać aż w końcu piszę.
Skontaktujmy się jutro i obmówmy sprawy zbierania pieniędzy na polskich
przestępców, ja nie uchylam się od pomocy ale jednorazowo zaraz nie będę
mogła wysłać więcej jak 1000. Czy ma Pan kogoś konkretnego co może
wyłożyć jako takie sumy? Ja mogę zwrócić się do paru osób ale nie wiem jaki
będzie rezultat? Może by Pan napisał jakąś prośbę wytłumaczenie na co ta
składka, ja nigdy przedtem nie zbierałam w podobnym celu, to nie wiem jak to
się robi. To do usłyszenia….

Wszystkim tym, którzy mnie wsparli, serdecznie dziękuję!
.
.
opolczyk

.

PS
.
A tak na marginesie – w roku 2012 zgłosiłem do prokuratury popełnienie przestępstwa obrażania moich uczuć religijnych podczas haniebnych odpustów cysterskich nazywanych szumnie „festiwalem kultury słowiańskiej i cysterskiej”. Podczas jednego z nich w roku 2010 profanowano posągi bogów słowiańskich:
.
Prokuratura nie ruszyła wtedy nawet palcem. Katolactwu wolno bezkarnie nasze uczucia obrażać. Gdy odpłacymy pięknym za nadobne – to zaraz jest proces.
I taka to jest katolicka moralność Kalego…
I taka „prawożondność”…

.

.

.

Reklamy