Słowiańskie rodzimowierstwo oczami Bronimira…

.

.

.

Polecam ciekawą rozmowę czy raczej wywiad o rodzimierstwie, na jaki natknąłem się w sieci.
.

.
Zaznaczam w tym miejscu, że nie znam Bronimira ani nikogo z jego rodzimowierczej Gromady. Nie jest też moim zamiarem reklamowanie Gromady Mir jako najlepszej czy reprezentatywnej dla całego ruchu rodzimowierczego. Jest jedną z wielu. Niemniej wypowiedzi Bronimira o rodzimowierstwie zasługują na uwagę. Zwłaszcza, gdy mówił, że rodzimowierstwo daje każdemu prawo do własnej wolności i własnej drogi. Tak jest rzeczywiście – brak obowiązującej jedynie prawdziwej doktryny, w którą należy ślepo wierzyć, jest największą zaletą pogaństwa, a w tym przypadku słowiańskiego rodzimowierstwa. I choć parę spraw widzę inaczej, niemniej Bronimira gawędę o kulturze Słowian serdecznie polecam.
Myślę, że podobne opowieści i gawędy innych rodzimowierców byłyby bardzo pomocne w promowaniu kultury Słowian i szkoda, że jest ich w sumie niewiele. A przy okazji polecam filmowę relację ze Ślęży autorstwa tegoż Bronimira.
.

.
Wprawdzie jest sprzed roku, ale tak się złożyło, że nagrał ją w lutym, który mamy obecnie. Widać na niej więc tę świętą pogańską górę podczas zimowego snu, w jakim pogrążona jest obecnie.
.
Bardzo dobrą inicjatywą Miru i Bronimira są też cykliczne, comiesięczne Informacje Rodzimowiercze…
.

.
…z których dowiedzić się można, co w słowiańskiej trawie piszczy.
.
Brawo Mir – to bardzo cenna inicjatywa wskazująca na wysoki poziom samoorganizacyjny integrującego się coraz bardziej ruchu rodzimowierczego.
.
.
opolczyk
.

.

.

.

Reklamy