O Scytach, turbolechitach i biblii…

.

.

Znajomy, Wojtek, podrzucił mi film na yt pytając, jak można go dosadnie skomentować. Złości go, że – jak mi napisał – „coraz więcej pojawia się głupot, o biblijnym zapisie o Słowianach”. I ma oczywiście rację.
.

.
Sprawa odkrytego grodziska ma dwa aspekty. Pierwszy to turbolechicka szajba widoczna w wielu komentarzach. Odkrycie tego grodziska to woda na młyn turbolechitów takich jak Szydłowski, wspomniany w jednym z komentarzy:
.
A się wszyscy z Szydłowskiego śmiali….i zobacz, nauka potwierdza to i owo co jakiś czas ;). Szkoda,że historię piszą zwycięzcy, dzięki temu tak mało wiemy o świecie ;/
.
O tym, jak Szydłowski uprawia „historię” widać na konkretnym przykładzie: wyczytał na tablicy na kolumnie Zygmunta w W-wie, że był 44-tym królem, sam dodał „Polski” i narobił wrzawy:
.
„Według turbokatoli Mieszko był pierwszym władcą Polski, a Zygmunt III – 31. Niestety na Kolumnie Zygmunta w Warszawie ufundowanej przez jego syna Władysława jest podane, że Zygmunt był 44. władcą Polski. Jego tytuł królewski to: król Wandalów (Wiślan), Gotów (Litwy) i Szwedów. Do spranych turbokatolickich, pozbawionych wiedzy łbów nic nie dociera. Według kronik niemieckich i polskich Zygmunt III Waza był 44. lub 45. władcą Polski Wandalów, jak nazywano Polaków od słowiańskiej nazwy naszej głównej rzeki Wandalusa. Każdy słyszał o sławnej przedkatolickiej historii Wandalitów/Wiślan. Nie istnieje źródło historyczne, które zaczyna historię Polski od Mieszka. Od Mieszka zaczyna się tylko katolicka historia i upadek Polski.

Paweł Szydłowski
źródło: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=658134077679024&set=o.514952278638866&type=3&theater
.
Napis na kolumnie brzmi tak (polskie tłumaczenie):
.
„Zygmunt III z mocy wolnej elekcji król Polski, z tytułu dziedziczenia, następstwa i prawa – król Szwecji, w umiłowaniu pokoju i w sławie pierwszy pomiędzy królami, w wojnie i zwycięstwach nie ustępujący nikomu, wziął do niewoli wodzów moskiewskich, stolicę i ziemie moskiewskie zdobył, wojska rozgromił, odzyskał Smoleńsk, złamał pod Chocimiem potęgę Turcji, panował przez czterdzieści cztery lata, czterdziesty czwarty z szeregu królów, dorównał w chwale wszystkim lub całą chwałę [sam] ogarnął”.

Nie ma więc, że był 44-tym królem Polski, co napisał Szydłowski. Gdyby dureń przy tym sprawdził w wiki listę władców Szwecji, to by sam zobaczył, że Zygmunt był faktycznie 44-tym królem Szwecji. A i na tablicy pisze, że był z tytułu dziedziczenia, następstwa i prawa królem Szwecji. Czterdziestym czwartym.
https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adcy_Szwecji#Wazowie
.
Szydłowski nie sprawdził tego, bo i po co. Uznał, że ma dowód na turbolechię i narobił turbolechickiej wrzawy, że kk ukradł nam lechickich przedmieszkowych władców. W rzeczywistości kk ukradł nam tylko jednego władcę – Bolesława II „Zapomnianego”, syna Mieszka II „Lamberta”. Za to że powrócił do pogaństwa.
.
Ale wracam do filmu…
.
Czego turbolechici nie widzą – gdyby ci Scytowie byli nami, Słowianami, to podobne grodziska z podobnymi „akcesoriami” (strzały zatrute trupim jadem, czaszki ze śladami krwi używane jako puchary na toasty) musiałyby być na terenie całej Polski.
Jeszcze ważniejsze jest pytanie – co się z tymi domniemanymi Słowianami/Scytami z tego grodziska stało jakieś 2,5 tys. lat temu? Wyparowali, odfrunęli na Nibiru? Dlaczego opuścili grodzisko? Normalnie, gdyby to byli Słowianie, to by ich powoli przybywało. Musieliby grodzisko rozbudowywać lub w pobliżu budować kolejne podobne grody, gdy w starym brakowało już miejsca. Ale i to stare powinnno być zamieszkane nadal – do czasów historycznych. A tu masz babo placek – nagle owi Słowianie/Scytowie jakieś 2,5 tys. lat temu wyparowali. A inni Słowianie, nadal żyjący na naszych ziemiach jakoś podobnych grodów z podobnymi akcesoriami (czaszki jako puchary do picia) nie budowali. Budowali inne, np. typu biskupińskiego, zamieszkałe przez egalitarne wspólnoty (brak budynków wyróżniających się od innych okazałością) i bez czaszek ludzkich jako pucharów. Opuszczenie tego grodziska najprawdopodobniej można wytumaczyć tym, że okoliczna ludność słowiańska, która żyła tam już od wielu tysięcy lat, co wykazali poznańscy genetycy, miała w końcu obcych przybłędów, scytyjskich grasantów dość, skrzyknęła się i ich po prostu wypędziła lub wybiła.
.
Kolejną sprawą jest tytuł pod filmem: „Biblijny lud na ziemiach Polski. Sensacyjne odkrycie archeologów”. Taki tytuł sugeruje, że biblia jest wiarygodnym źródłem historycznym – no bo nagle na terenie Polski odkryto lud w niej wspomniany. A prawda wygląda tak – 99% biblii to literacka fikcja. Potwierdzają to nawet izraelscy naukowcy:
.
„Archeolodzy podważają same podstawy Biblii. Pan Bóg nie przekazał Mojżeszowi Dekalogu, naród Izraela nigdy nie był w egipskiej niewoli, mury Jerycha nie rozpadły się na dźwięk trąb, bo Jerycho było miastem nieobwarowanym, pierwsza monoteistyczna religia nie ma swoich korzeni na Górze Synaj, a wielkie królestwa Dawida i Salomona to legenda dostosowana do potrzeb teologii.
.
Telawiwski dziennik „Ha´aretz” opublikował poważny artykuł znanego archeologa, autora dzieł o historii starożytnego Bliskiego Wschodu, prof. Zeeva Herzoga, który twierdzi, że sto lat badań archeologicznych w Palestynie, Syrii, Egipcie i Mezopotamii nie potwierdza biblijnego opisu wydarzeń. Poważne autorytety z tej dziedziny, archeolodzy i historycy, powiadają niemal jednogłośnie, że w kołach naukowych od dawna dyskutowane są rozbieżności między archeologicznymi wykopaliskami a tekstem Księgi nad Księgami. – Niestety, wokół wniosków, które należałoby wysnuć, panuje ogólna zmowa milczenia – twierdzi prof. Israel Finkelstein z uniwersytetu w Tel Awiwie. – Społeczeństwu trudno jest rozstać się z mitami, które przez liczne pokolenia kształtowały jego światopogląd.
(…)”
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/12/29/biblia-zydowska-ksiega-zbrodni-wyssana-z-palca/
.
Autorzy biblii – kapłani Jahwe – „zapożyczyli” z mitologii różnych starożytnych ludów masę mitów (np biblijny potop zerżnęli z sumeryjskiego eposu o Gilgameszu, a „historię” z Mojżeszem włożonym do koszyka i puszczonym na rzekę z mitu o Sorgonie), „zapożyczyli” też i umieścili w biblii z kronik sumeryjskich, babilońskich, egipskich i greckich nazwy rzeczywiście istniejących starożytnych ludów, królestw, władców i wodzów i na kanwie tych historycznych nazw wymyślili – wyssali z palca – całą resztę: „historię” Izraelitów, ich „wybraństwo”, „proroków” i wszystkie ich „proroctwa”, a także interwencje Jahwe, jego cuda i kary. „Wybraństwo” i „wielki Izrael” Dawida i Salomona, dręczeni kompleksem niższości (ciągle wpadali spod jednej obcej dominacji pod kolejną) wymyślili, aby się dowartościować, a mściwego Jahwe, karzącego za byle co śmiercią i różnymi klęskami i dopustami wymyślili po to, aby wyznawców strachem przed jego gniewem trzymać za pysk. I tym jest owa żydowska „Księga nad Księgami” – literacką fikcją, dla której uwiarygodnienia wpleciono w nią historyczne nazwy ludów, królestw, władców i wodzów. Co nie zmienia faktu, że cała reszta to zwykła fikcja. Na dodatek rasistowska, gdyż ideologia „wybraństwa” jest właśnie rasizmem.

.
„…wywyższy cię Pan, Bóg twój, ponad wszystkie narody ziemi”
Pwt 28, 1
https://opolczykpl.wordpress.com/biblijne-korzenie-zydowskiego-rasizmu/
.

Jest też gloryfikacją rasistowskich czystek etnicznych dokonywanych przez Izraelitów z woli i przy pomocy biblijnego Jahwe:
.
Na zdrowy rozum powinna zostać zakazana – właśnie za te treści. I niestety pisanie czegoś takiego jak „Biblijny lud na ziemiach Polski. Sensacyjne odkrycie archeologów” służy w idiotyczny sposób reklamowaniu żydo-biblii jako wiarygodnego źródła historycznego. Komu i czemu taka reklama żydo-biblii ma służyć – na to nich każdy odpowie sobie sam.
.
.
opolczyk
.
.
.
Reklamy