Jare Gody – wiosenna równonoc – prastare pogańskie święto…

.

.

W tym roku astronomiczna równonoc wiosenna wypada 20 marca. Jest ona równocześnie jednym z czterech najważniejszych solarnych słowiańskich świąt zwanymi Jarymi Godami. Należały one do najradośniejszych pogańskich świąt nie tylko u Słowian, ale u wszystkich pogańskich ludów naszej strefy klimatycznej. Cieszono się z nadchodzącej wiosny i tego, co niosła ze sobą – dłuższy dzień, ciepło i Przyrodę budzącą się do życia. Choć było to typowe święto solarne, związane z astronomiczną równonocą, czczono podczas niego nie tylko Słońce – Swarożyca, ale i życiodajną Matkę Ziemię – Mokosz oraz Jarowita – uosobienie wiosny, witalnych sił i płodności.
.
Witanie wiosny trwało wiele dni i towarzyszyło im wiele magicznych obrzędów. Najbardziej znanym było topienie lub/i palenie Marzanny/Mareny – kukły uosabiającej zimę.
.

.

Budzącą się do życia Przyrodę symbolizowały pogańskie pisanki – malowane jajka.
.


.
Okadzano też różnymi ziołami domostwa, dokonywano uroczystego obmywania się po zimie w świętej wodzie i ucztowano na świętych wzgórzach, przy świętych gajach lub nad świętymi jeziorami.
Część obrzędów pogańskich przywłaszczyło sobie jako własne – „wielkanocne” – krystowierstwo. Inne były zaciekle zwalczane. Jeszcze w XVI i XVII wieku kk próbował zastąpić, choć bezskutecznie, topienie Marzanny zrzucaniem kukły Judasza z kościelnych wież.
Tysiącletnie zwalczanie kultury pogańskiej zakończyło się fiaskiem. Widać to po popularności topienia Marzanny obecnie. I choć propagandowo kościelni publicyści nazywają ten obrzęd eufemistycznie „folklorem” czy „zwyczajem ludowym”, jest to nie wytępiony mimo tysiącletnich wysiłków kk prastary pogański obrzęd wypędzania zimy.
.
Nie wytępiła rzymska szubienica, mimo wielowiekowych wysiłków, tego pogańskiego zwyczaju. Co pokazuje, że Polska wcale nie jest „katolicka”, „krześcijańska”. Sam katolicyzm to co najmniej 90 % przywłaszczonego pogaństwa, pociągniętego z wierzchu nadjordańskim pokostem.
.
opolczyk

.

Reklamy