Relacja z posiedzenia inkwizycji…

.

.

Rozprawa trwała ponad godzinę. Wezwani byli na nią jedynie świadkowie oskarżenia. Ani jeden ze świadków ze środowisk słowiańskich/rodzimowierczych mogących być przeciwnikami Staszaka nie był najprawdopodobniej na rozprawę wzywany, gdyż sędzina nie wyczytała ich nazwisk, sprawdzając obecność świadków. Jedna z prawniczek reprezentujących Staszaka i jego szajkę zgłosiła wniosek o prowadzenie procesu w trybie niejawnym, z wyłączeniem publiczności. Mojego znajomego, Jacka, sędzina zapytała wtedy – kim jest. Odpowiedział, że jest moim znajomym, a ponadto że jest obserwatorem z ramienia jednego z niemieckich mediów zaintersowanego procesem religijnym w Polsce. Po naradzie sędzina odrzuciła wniosek o niejawność procesu. Następnie odczytano moje zeznania złożone na niemieckiej policji w 2015 roku. Opisałem je tu:
https://opolczykpl.wordpress.com/2015/03/26/slectfo-slezansko-sulistrowickie-parodia-prawa/

.
Przesłuchano jako świadka jedynie Ryszarda Staszaka. Dużo nałgał, o czym poinformował mnie Jacek. Nawet o nim, Jacku, parokrotnie wspomniał mówiąc nieprawdę. Zeznając o mnie zełgał, że nazwałem go „żydowską świnią” co jest kłamstwem. Nazwałm go żydłakiem, a to nie jest to samo co żydowska świnia.

Proces przełożony został na 29 marca, godzina 11:15 w tej samej sali nr 53.

Co z tego wyniknie – zobaczymy. W każdym razie koszta procesowe, którymi zostanę obciążony, rosną…
.
.
opolczyk

.

.

Reklamy