Farsa procesowa przełożona na 1 marca…

Info.

Otrzymałem wiadomość, że proces został przełożony na 1-go marca godz 12:00. W związku z tym usunąłem „Ostatnie słowo oskarżonego”, które powróci na blog 1-go marca o godz. 12:00.

opolczyk

PS
Z relacji naocznego obserwatowa, p. Henryka S dowiedziałem się co następuje: na rozprawę stawiła się jedynie p. mecenas reprezentująca siedmiu oskarżycieli/denuncjatorów ze Staszakiem na czele. Nie stawił się ani jeden z dwunastu świadków, w tym ani jeden z siedmiu oskarżycieli/denuncjatorów mających zeznawać także w charakterze świadka. Rozprawa trwała 10 minut. Sędzina ogłosiła przeniesienie rozprawy na 1 marca pod pretekstem, jakoby nie otrzymała potwierdzenia prawidłowego doręczenie oskarżonemu (mnie) wezwania na proces. Jest to oczywiście bzdura, gdyż wezwanie na rozprawę otrzymałem priorytetem i podpisałem na poczcie otrzymanie przesyłki. Pretekst, jakikolwiek,  musiała sędzina zmyślić, gdyż jak mogła prowadzić rozprawę, na którą nie zgłosił się ani jeden świadek.
A swoją drogą – zastanawia mnie, dlaczego ani jeden z siedmiu oskarżycieli/denuncjatorów nie pojawił się na rozprawie? Wygląda na to, że i im ten proces nie za bardzo smakuje.

Reklamy