Zamęt wokół Katalonii…

.

.

.

Jeszcze tydzień temu temat Katalonii i przeprowadzonego w niej referendum w sprawie jej niepodległości królował w mediach i w internecie. Zastanawiano się nawet na możliwością wojny domowej w Hiszpanii.
http://www.se.pl/wiadomosci/swiat/katalonia-niepodlegla-bedzie-wojna-domowa-w-hiszpanii_1021786.html
.
Nie zamierzam wnikać w to, czy owo referendum było zgodne z konstytucją Hiszpanii czy nie. Przypominam tylko, że prawo do samostanowienia jest jednym z podstawowych praw człowieka i jeśli konstytucja Hiszpanii zabrania referendów lokalnych, to sama jest nielegalna, bowiem łamie podstawowe prawa człowieka gwarantowane w karcie ONZ. Nie wnikam też w to, czy brutalna akcja policji oraz zamknięcie przez policję i wojsko 92 lokali do głosowania spowodowało znaczący spadek frekwencji w referendum. Jedno jest pewne – groźby płynące pod adresem Barcelony z Madrytu z demokracją nie miały nic, ale to absolutnie nic wspólnego. Głos SUWERENA w Katalonii Madryt po prostu zakneblował.
.
Na temat Katalonii i jej dążeń do niepodległości do tej pory nie wypowiadałem się głównie z jednego względu – ponieważ katalońscy zwolennicy niepodległości wspierani są przez Izrael, co cuchnie mi na odległość żydowską manipulacją.
http://ram.neon24.pl/post/140528,niech-zyje-izrael-niech-zyje-katalonia
.
Oby „suwerenna” od Madrytu Katalonia nie ocknęła się z ręką w nocniku i z izraelskim wędzidłem w pysku.
.
W tym miejscu należy przyznać, że stosunek tzw. „demokratycznego” zachodu (żydo-banksterskich folwarków USraela i jewrounii) do referendów w takich krajach czy ich regionach jak Noworosja, Krym, a obecnie Katalonia jest skandalicznym łamaniem prawa mieszkańców do samostanowienia. I pomyśleć, że ten sam żydo-zachód poparł najpierw rozpad całej Jugosławii (wojna na Bałkanach w latach 1991-1995) a następnie militarnie bandycko wsparł separatyzm zbrodniczej mafii narkotyczno-pornograficzno-burdelowej UÇK w Kosowie, bombardując Serbię.
.
Niemniej osobiście wobec ruchu niepodległościowego w Katalonii mam odczucia ambiwalentne – poparłbym go, gdyby nie wsparcie, jakie otrzymuje od Izraela i gdyby zwolennicy niepodległości Katalonii w ich programie politycznym mieli także wystąpienie z jewrounii (o zrzuceniu bandyckiego systemu bankowego nawet nie wspominam). A tego u nich nie usłyszałem. To przypomniało mi podobne referendum „niepodległościowe” w Szkocji z 2014 roku. Zwolennicy secesji Szkocji od UK w programie mieli „niepodległość”, a jednocześnie zapowiadali, że Szkocja pozostanie członkiem UE czyli nadal będzie jewrobarakiem. Uśmiałem się z tej farsy – co to za „niepodległość”, skoro Szkocja nadal pozostanie pod dyktatem Brukseli, tyle że dekrety jewrokomisarzy otrzymywać będzie „rząd” w Edynburgu bezpośrednio z Brukseli, a nie via Londyn, jak dotychczas. Referendum szkockie zakończyło się zresztą porażką „niepodległościowych” jewrounitów szkockich.
.
Sam separatyzm w sumie oceniam za zjawisko pozytywne, będące przeciwieństem żydo-banksterskiego globalizmu i tworzenia na jego fali coraz większych nadrzędnych ponadpaństwowych struktur. Jest po prostu dokładną odwrotnością i przeciwieństwem głobalizmu. Tyle że separatyzm powinien oznaczać nie tylko polityczne oddzielenie się – w przypadku np. Katalonii – od Hiszpanii. Także oddzielenie się od jewrounii musi być postulatem separatyzmu, jeśli ma być traktowany poważnie. Bo co z tego, że Barcelona wymknie się spod władzy Madrytu, jeśli będzie nadal podlegała pod Brukselę? No i przede wszystkim  separatyzm musi też głosić suwerenność finansową – wyłamanie się z bandyckiego systemu bankowego. To musi być celem separatystów na zachodzie, gdyż inaczej politycznie „niezależni” od wcześniejszej stolicy nadal będą finansowymi niewolnikami City of London i Wall Street i politycznymi Brukseli. Bez spełnienia tych ważnych warunków – uniezależnienie się od jewrounii i żydo-banksterskiego bandyckiego systemu bankowego – każda wywalczona „suwerenność” będzie fikcją.
.
I tu przypomnę program francuskiej Nowej Prawicy, która także popiera separatyzm i rozpad większych państw na mniejsze struktury. Najważniejsze postulaty fancuskiej Nowej Prawicy to:
.
1) Całkowite odrzucenie żydo-krystowierstwa jako ideologii obcej, nie mającej swego źródła w kulturze i tradycji Europy, z natury nietolerancyjnej i prześladującej „innowierców”. Europa powinna powrócić do pogańskich korzeni!
.

2) Odrzucenie ideologii rynku i konsumpcjonizmu, czyli po prostu likwidacja kapitalizmu i zakończenie „amerykanizacji” Europy.
.

3) Europa stu flag czyli rozpad większych sztucznych państw narodowych na mniejsze niepodległe państwa, posiadające rzeczywistą suwerenność i nie podlegające politycznie pod żaden ponadpaństwowy czy ponadnarodowy twór typu jewrounia czy NATO.
.

Od siebie dodam w tym miejscu – gdyby tak bandycki USrael rozpadł się na co najmniej dwadzieścia kawałków, najlepiej niechętnych sobie i skłóconych – o ileż bezpieczniejszy byłby świat? Bo wtedy żydo-banksterzy utraciliby ich główne narzędzie do podboju świata. Dobry dla Europy (po likwidacji jewrounii) byłby rozpad na mniejsze kawałki takich państw jak Niemcy, Francja i UK.
.
Zapyta ktoś – jeśli tak popierasz separytystyczne ruchy, to co powiesz o Ruchu Autonomii Śląska? I tu zaskoczę pytających. Osobiście zgodziłbym się nawet na suwerenność dla tych regionów Śląska, w których autochtoniczna ludność większością głosów 50% +1 suwerenności ich kawałka Śląska by żądała. Jedynym warunkiem byłoby wcześniejsze rozbicie Niemiec na kilka kawałków oraz powstanie wolnego słowiańskiego państwa Serbołużyczan. Rozbite Niemcy nie byłyby zagrożeniem dla niewielkiego ewentualnego suwerennego państwa Śląsk. Reszta Śląska pozostałaby w polskim ręku – wszak zdecydowana większość obszaru Śląska zamieszkała jest przez Polaków i propolskich Ślązaków, którzy niepodległego Śląska, a nawet jego autonomii, nigdy by nie poparli.
.

O francuskiej Nowej Prawicy pisałem kilkakrotnie na blogu:

.

„Na przeciwległym biegunie w stosunku do ugrupowania żydowskiego proroka prywatyzacji – JKM – stoi francuska „Nowa Prawica”. Wspominałem już o niej w przeszłości. W przeciwieństwie do „polskiej” NP jej francuska imienniczka stoi na gruncie zdecydowanego odrzucenia żydo-chrześcijaństwa jako całkowicie obcej Europie ideologii. Ponadto odrzuca ona kapitalizm jako najgorszy rodzaj społeczeństwa. Ostro za taki właśnie stosunek do żydo-chrześcijaństwa i do żydo-kapitalizmu skrytykowała francuską NP katolicka Fronda.”
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/09/17/solidarnosc-pogan/
.
„Ciekawą inicjatywą natomiast  jest istniejąca w Europie Zachodniej tzw. „Nowa Prawica„.
Jej liderem jest Alain de Benoist.

Jego program to udane połączenie zarówno postulatu odrzucenia wszelkich odprysków jahwizmu i powrotu do pogaństwa, jak i odrzucenie kapitalizmu i stojącego za nim globalizmu.
Ostro Nowa Prawica skrytykowana została na Frondzie.

Nie ma się jednak czemu dziwić. Jahwiści watykańczycy nie lubią, kiedy się im przypomina ludobójczą przeszłość ich odprysku.”
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/08/12/stary-porzadek-swiata-cd/
.

Tak więc, popierając główne postulaty francuskiej nowej Prawicy, łącznie z postulatem Europy stu flag (wybujały nacjonalizm jest mi obcy) pryncypialnie popieram i separatyzm Katalończyków. Pod warunkiem, że prowadzić będzie do Katalonii rzeczywiście suwerennej. A tego niestety nie dostrzegam. Dlatego wstrzymuję się od głosu.
.
A już całkiem inną parą kaloszy jest to, że z globalnego punktu widzenia nad Hiszpanią (z Katalonią czy bez niej) oraz nad Katalonią („suwerenną” politycznie od Madrytu czy nie) wisi katowski żydo-banksterski topór. Nie tylko depopulacyjny, ale i finansowy w postaci bandyckiego systemu bankowego, jaki istnieje i w Katalonii. W programie Katalończyków nie zauważyłem najmniejszej wzmianki o planach wyzwoleniu Katalonii spod żydo-banksterskiego jarzma. Co oznacza, że ruch niepodległościowy jest tylko pozorny i tylko na politycznej płaszczyźnie wewnątrz-hiszpańskiej (suwerenności wobec Brukseli nie głoszą i o nią nie walczą). W sumie więc obecną walkę o „niepodległość” Katalonii skłonny jestem uważać za fałszywą barykadę, która ma odwracać uwagę Hiszpanów i Katalończyków od największego dla nich zagrożenia – od żydo-banksterskiego katowskiego miecza wiszącego nad nimi, bez względu na to, czy Katalonia ogłosi się „samodzielnym” państwem czy nie.
.
.
opolczyk
.
.
.
.
Reklamy