PiSraelskie reformy tzw. „sądów”…

.

Reformy tzw. „sądów” Beaty Szydło

.

Beata Szydło w knessejmie poinformowała o reformie tzw. „sądów”.
.

.

Zmiany wprowadzane przez PiSrael dobrze i zwięźle podsumował Jarosław Augustyniak w artykule o Mateuszu Piskorskim (o nim napiszę następnym razem):
.
„Lada dzień pisowski prezydent podpisze uchwalona głosami posłów PiS ustawę o ustroju sądów powszechnych, która w pełni podporządkuje sądy partii rządzącej. To minister Ziobro po nowelizacji będzie mianował i odwoływał prezesów sądów. Odwołany prezes będzie się wprawdzie mógł odwołać do Krajowej Rady Sądownictwa, ale ustawę o niej PiS też zmienił. Zasiadać w niej będą teraz sami ludzie PiS. Czterech wybranych przez Sejm posłów PiS i dwóch senatorów PiS (bo przecież innych Sejm i Senat nie wybiorą), 15 sędziów wybranych przez posłów PiS spośród starannie przez PiS wyselekcjonowanych, minister Ziobro we własnej osobie, pisowski prezydent w osobie swego przedstawiciela, Prezes Sądu Najwyższego wybrany przez PiS, Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego wybrany dla odmiany przez… PiS. Będą niezależni?”
https://pl.sputniknews.com/polska/201707175895579-SENSACJA-Mateusz-Piskorski-chinskim-szpiegiem-Jaroslaw-Augustyniak/
.

PiSraelskie reformy tzw. „sądownictwa” (dintojry) to nic innego jak wzięcie go twardą łapą za pysk. Ma być posłusznym narzędziem w rękach rządzącej agentury okupanta jak pałka w ręku policjanta.

Przy czym antypisraelskie protesty organizowane przez tzw. „opozycję” to zwykła zmyłka, hucpa i faszywa barykada.

.

.

Owa „opozycja”, gdy tylko wygra farsę wyborczą, sama będzie z tych „reform” korzystać, tak samo jak obecnie PiSrael. Bo tzw. „opozycja” (POparchy, jej klon KOD i inny plankton knessejowy) grają w tej samej drużynie co PiSrael. Owa „walka” jest inscenizowana. Chodzi w niej o rozbicie Polaków na wrogie sobie obozy (abyśmy połączeni nie przegonili całego POPiSu i jego klonów i odprysków), no i oczywiście o odwracanie naszej uwagi od tego, że POPiS to ta sama szajka.

Przypominam, co powiedziała ikona PiSraela pobratymcom w Izraelu:
.

.

Kalkstein wyraźnie stwierdził, że obojętnie kto w Judeopolonii wygra wybory (czytaj – ustawioną przez okupanta farsę wyborczą) – polityka Judeopolonii wobec Izraela (czytaj – służenie jego interesom) się nie zmieni.
.

Kalkstein nie kłamał. Gdy to mówił, rządził akurat (2005-2007) PiSrael. Potem do władzy doszły POparchy. I polecieli na dywanik do suwerena.
.


.

A potem farsę wyborczą wygrał PiSrael i takoż poleciał na dywanik do tego samego suwerena.
.


.
Istotne jest jeszcze to, że POPiS służy nie tylko interesom Izraela ale i interesom jego patronów – „ojców założycieli”. Kim oni są? Dla ułatwienia podpowiem –  są właścicielami FED, Wall Street, City of London, zachodnich mediów, ponadnarodowych korporacji i koncernów, NATO, Grupy Bilderberga, USrAela i Jewrounii. Dlaczego PiSrael (+ „nowoczesna”) tak chciał wydać Judeopolonię umową TTIP w łapska lichwiarskich korporacji?
.

.

Ano właśnie dlatego, że służy ojcom założycielom Izraela.

Proponuję jeszcze w tym miejscu posłuchać mądrego człowieka o tym, co jest grane w USrAelu.
.

.
I zapewniam – onie kłamie. Wie co mówi. Tyle, że tak samo jest na całym „demokratycznym” zachodzie, pod rządami agenturalnych żydo-banksterskich demokratur. W Polsce toże. Mamy właścicieli. A „politycy” – marionetki żydo-banksterów – są po to, aby wydawało się nam, że mamy prawo wyboru.
.
Nie mamy wyboru, mamy właścicieli…
.
.

opolczyk

.

.

.

.

Reklamy