Chandra

.

Biała rasa krystianizuje Indian

.

Po rasistowskim bełkocie Jabłonowskiego i jego podżeganiu do mordowania „brudasów” dopadła mnie chandra. Wciąż słyszę jego ostatni okrzyk – „niech żyje biała rasa”. Ciekawi mnie co takiego dobrego dla ludzkości ta biała rasa zrobiła? SS-mani mordujący Polaków to też była przecież „biała rasa”. Czy oni też „niech żyją”? I czy Indianie dla tego rasisty to też „brudasy”, tyle że czerwone?
.
Zamieszam takim rasistom jak Jabłonowski do namysłu, o ilę potrafią myśleć, garść słów mądrego  Indianina. Poganina. On mówi, co biała rasa, wierzący, katolicy (jak Jabłonowski) i protestanci zrobili z Ameryką i Indianami. I zapowiada upadek białej Ameryki. Oby… Nie mogę na to się doczekać…
.

.
Niech żyje „biała rasa” – ale na własny rachunek. I niech odda kolorowym wszystkie zrabowane im ziemie i kontynenty.  I niech nie pcha się do kolejnych kolorowych krajów niosąc tam kolejne wojny. Niech biali opuszczą etnicznie kolorowe kontynenty. Wszystkie! Obie Ameryki, Afrykę, Azję i Australię. Wtedy będą mieli prawo ryczeć – biała Europa dla białych Europejczyków. Ale dokąd sami żyją na zrabowanych kolorowym ziemiach, odmawiam im tego prawa. Dokąd panoszą się na kolorowych kontynentach, dokąd w służbie globalnej sitwy napadają na kraje na kolorowych kontynentach, dotąd kolorowi mają prawo szukać w białej Europie schronienia przed wojnami i okupacjami białych.

.
Niech żyje biała rasa. Niech żyją SS-mani… Biali przecież, Europejczycy, aryjczycy, rasa nordycka…
.

.
opolczyk

.

PS

Biali którzy ryczą: biała Europa dla białej rasy, a którzy nie domagają się jednocześnie oddania kolorowych kontynentów kolorowym prezentują typową moralność „brudasa” Kalego (po prawdzie ów Kali i ta jego „moralność” to wymysł białego krystowiercy Sienkiewicza – Murzyni byli o wiele uczciwsi od białych, którzy ich „nawracali”) – jak biali pchać się na ziemie kolorowych, to dobrze. Jak kolorowi uciekać ze swoich ziem do białej Europy przed wojnami białych, to źle. Jabłonowski prezentuje moralność „brudasa” Kalego. Gardzi „brudasami”, a sam duchowo jest wyjątkowym „brudasem” – takim jak sienkiewiczowski, skatoliczony, „nawrócony” Kali.

 

.

.

.

.

Reklamy