Żegnaj Zyga!

.

.

Zmarł nasz internetowy znajomy, Zygmunt Klimek, świetny kompan, jajcarz i prześmiewca. Poinformował nas (znajomych i przyjaciół Zygi) jego sąsiad:

Zygmunt Klimek nie żyje

Naprawdę nie wiem czy w tym miejscu piszę gdzie mnie mój przyjaciel prosił ale widzę że on coś tu pisał i taki link mi podał więc umieszczam tu informację .
Dziś rano żona Zygmunta Klimka zauważyła że on nie żyje . Poinformowała wszystkich jego kolegów o jego śmierci również mnie . Z Zygmuntem rozmawiałem wczoraj wieczorem gdzie prosił mnie aby poinformować stronę internetową i ludzi z którymi się zaprzyjażnił gdyby umarł a był poważnie chory . Od długiego czasu cierpiał na nowotwór płuc i we wtorek miał mieć operację na lędżwiowy kręgosłup . Gdy rozmawiałem z nim miał silnie spuchniętą rękę i widać było że strasznie cierpi . Zawsze mówił że czytanie blogu niestety nie pamiętam jak ten blog się nazywa dodaje mu siły i odwagi .
Piszę z jego laptopa który mi wczoraj przekazał mówiąc mi że ma złe przeczucia . Dziś jestem sam zdruzgotany jego śmiercią ponieważ wczoraj jeszcze go widziałem żywego W niedzielę z nim rozmawiałem . To naprawdę straszne tym bardziej że on mi w życiu wiele razy pomógł .
Jestem katolikiem ale zawsze lubiłem mojego przyjaciela . Był dobrym człowiekiem ale w naszej wsi bardzo nielubianym bo atakował księży i kościół a już dwa lata temu była u nas na niego nagonka gdy wbrew swojej żonie nie wpuścił do domu księdza .
To naprawdę był skory do pomocy człowiek dlatego jego wąska grupa przyjaciół jest dziś zdruzgotana . Najgorsza jest taka szybka niespodziewana śmierć z dnia na dzień .
Nie znam terminu pogrzebu . Nic jeszcze nie wiem ale nie sądzę żeby akurat to było ważne. Spełniłem prośbę Zygmunta i chciałbym abyście panowie wiedzieli że to był dobry człowiek chociaż niewierzący .
Dziękuję za uwagę .
Jeżeli to jest pomyłka proszę usunąć moje powiadomienie .
https://przemex.wordpress.com/about/comment-page-3/#comment-2395
.
Te słowa kieruję do niego na pożegnanie.
.
Żegnaj Zyga! Byłeś świetnym kumplem. Niestety, jak już zauważył Przemex, nie spotkamy się w Czechach, gdzie nas zapraszałeś i nie napijemy się piwa i miodu.
Ale spotkamy się w Nawii. Tam też można robić różne kawały. Będzie ubaw po pachy.
Trzymałeś się dzielnie do końca jak prawdziwy Słowianin. Jeszcze wczoraj rozmawialiśmy u Przemexa na blogu, śmialiśmy się i żartowaliśmy. Napisałeś:
.
„Dziękuję Opolczyku za odpowiedz .Też tak myślałem . Idę na operację jeżeli nie przeżyję – szans 50% mój sąsiad da tutaj wiadomość . Jutro jemu przekazuje mój Laptop .
Panowie trzymajcie się i żażartuje sobie żadnych płaczów jakby co . Taki jajcarz jak ja nie zyczy sobie skamlania po mojej smierci .”
https://przemex.wordpress.com/about/comment-page-3/#comment-2393
.
A ja odpowiedziałem na to:
.
„Zyga , spróbuj tyko umrzeć – nie dam ci spokoju i będę cię straszył po śmierci, hihihi.
I powiem Lucyferowi, żeby nie wpuścił ciebie do piekła. Będziesz musiał w żydowskim niebie śpiewać ku czci Jahwe. Tak więc nawet nie próbuj zrobić nam kawału.
.
Trzymaj się!”
https://przemex.wordpress.com/about/comment-page-3/#comment-2394
.
Co zreplikowałeś (fragment):
.
„No to się uśmiałem dzięki Opolczyku . Właśnie o to chodzi że ja chcę wejść do piekła żydowskiego ( panowie wiecie że ja uwielbiam kobity ) żeby pograć w rozbieranego pokerka i popatrzyć na nagie diablice mniam mniam .
Panowie na każdego przyjdzie pora i jak się dowiem że pękliście przed śmiercią i wołaliście klechę jak Husak to ja wam nie dam spokoju po śmierci (…) .”
https://przemex.wordpress.com/about/comment-page-3/#comment-2395
.
Zapewniam Ciebie, stary druchu, że o klechę nikt z nas skomleć nie będzie. Twoje odejście spadło na nas jak grom z jasnego niebaI. Jeszcze wczoraj żartowaliśmy, a dzisiaj odszedłeś do przodków. Będzie nam Ciebie brakować.
.
U kresu ziemskiej wędrówki wykazałeś niezmiernie rzadko spotykany dzisiaj hart ducha. Do ostatniego dnia, mimo ciężkiej choroby i cierpień nie traciłeś humoru i pogody ducha. Z takich Jak Ty należy brać przykład. Niestety takich jak Ty nie ma już wielu. Mam nadzieję, że odejdę do Nawii jak Ty z dumnie podniesioną głową.
.
Jeszcze wczoraj żartowaliśmy, a dzisiaj odszedłeś do Przodków. Słusznie pochwalił ciebie Mirek:
.
Zyga,
Niech Ci Nasze Słowiańskie Bogi Darzą w Twojej dalszej wędrówce!
Potrafiłeś trzymać się mimo tak okropnej sytuacji i zachować humor.
Wielki szacunek dla Ciebie!
https://przemex.wordpress.com/about/comment-page-3/#comment-2409
.
Od siebie dodam – z takich ludzi jak Ty, Zyga, można i należy brać przykład…
.
A na pożegnanie dedykuję Ci piosenkę „Babski świat”
.

.
Oraz jedną słowiańską piosenkę.
.

.
Żegnaj Zyga, Stary Druchu…
.
.

opolczyk

.

.

.

.

 

Reklamy