Letnie przesilenie – Kupalnocka – Noc Kupały – prastare solarne święto Słowian…

.

.

Letnie przesilenie, kiedy (z wyjątkiem obszaru podbiegunowego, gdzie trwa polarny dzień) na półkuli północnej noc jest najkrótsza, było świętem we wszystkich kulturach pogańskich. Także u Słowian święto letniego przesilenia Słońca było okazją do radosnych zabaw i igraszek przy ogniskach, nad wodą. Nie wnikam w obecną nazwę tego święta (Kupalnocka, Noc Kupały), u Słowian prawdopodobnie nie znaną:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Noc_Kupa%C5%82y#Nazwa_i_geneza
.

Nie wiemy, jak to święto nazywali nasi przodkowie w czasach przed najazdem rzymskiej szubienicy, gdyż do czasów obecnych nie przetrwała nigdzie wiarygodna słowiańska nazwa tego święta. Ale jest to w sumie mało istotne. Słowianie zresztą też nie łamali sobie zapewne głów nad tym, jak to święto nazywać. Oni je po prostu radośnie świętowali. Noc letniego przesilenia była w sumie szczególnym świętem. Wprawdzie afirmacja życia i radość z niego były immanentą cechą kultury Słowian i widoczne były na każdym kroku, ale obchody przesilenia letniego były wręcz eksplozją czy kulminacją owej afirmacji i radości życia. Obrzędy zaczynały się masową kąpielą w pobliskich jeziorach lub rzekach. Następnie ucztowano po czym zaczynały się długie tańce i śpiewy przy ogniskach. Pragnienie gaszono syconym miodem i piwem. Jest b. prawdopodobne, że dla ułatwienia wpadnięcia w trans, podczas tańców nasi przodkowie w tym dniu zażywali przeróżne zioła o charakterze lekko halucynogennym. Największą radością witała kolejne obrzędy letniego przesilenia dorastająca młodzież. U wolnych od pruderii Słowian ta noc była okazją dla młodych, „mających się ku sobie”, przeżycia pierwszej „rozkoszy fizycznej”. Pod pretekstem szukania kwiatu paproci (bo kto po ciemku szuka czegokolwiek w lesie?) młodzi urywali się na bok, aby nasycić się sobą. Dla niejednego młodzieńca i niejednej dziewczyny była to inicjacja seksualna. Nie było wcale rzadkością, że taka para, której zadurzenie się w sobie nawzajem zrodziło się w Noc Kupalną, po osiągnięciu „wieku sprawnego” na stałe łączyła się ze sobą więzią małżeństwa. Mimo tej „swawolnej” swobody obchody przesilenia letniego nie były rozpasaną orgią seksualną – były po prostu nocą dla zakochanych.
.
Zapewne ów „swawolny” charakter Kupalnocki i jego kipiąca afirmacja życia były powodem szczególnego zwalczania tego święta i tych obrzędów przez okupującą nasze ziemi rzymską szubienicę. Szubieniczników cechował kult umartwiania się ponurym mściwym bożkom ku upodobaniu, przymusowe posty, kult katowskiego narzędzia i rozpamiętywanie śmierci na krzyżu/belce ich idola. Oraz życie w ciągłym starchu przed „karą bożą”, „gniewem bożym” i „piekłem”. Stąd słowiańskie radosne obchody letniego przesilenia wywoływały u nich wściekłość. Obrzędy Kupalnocki mściwa rzymska szubienica zwalczała całe tysiąclecie. Obecna popularność Kupalnocki w Polsce i innych krajach słowiańskich pokazuje całkowite fiasko tysiącletniego zwalczania słowiańskiego święta letniego przesilenia.
.

.

.

Nawet polska emigracja w ultrakatolickiej Irlandii świętuje Kupalnockę.
.

.

A tu obchody przesilenia letniego u bratnich Słowian:
.

.

.

.

.
Obchody Kupalnocki cieszą się rosnącą popularnością we wszystkich słowiańskich krajach, nie tylko w Polsce. U nas zaś, nad Wisłą, Wartą, Odrą i Bugiem ich popularność zwiastuje, że panowanie mściwej rzymskiej szubienicy i towarzyszących jej nadjordańskich guseł dobiega końca…
.
.
opolczyk
.
.
.
.
Reklamy

One thought on “Letnie przesilenie – Kupalnocka – Noc Kupały – prastare solarne święto Słowian…

  1. Pingback: Romuald Piątek: Pokrzywdzeni przez Zbrodnicze Państwo « Grypa666's Blog

Możliwość komentowania jest wyłączona.