Parada wojskowa z okazji Dnia Zwycięstwa w Moskwie…

.

.

Nie wytrzymałem…
To należy obejrzeć – paradę wojskową z okazji Dnia Zwycięstwa w Moskwie:
.

.
Podobne parady, choć oczywiście w mniejszej skali, odbyły się w wielu miastach Federacji Rosyjskiej – także na Syberii.  Tu jest kilka z nich  – w Nowosybirsku:
.

.
We Władywostoku:
.

.
W Krasnojarsku:
.

.
Co szczególnie cieszy, także w Doniecku, stolicy Donieckiej Republiki Ludowej, mimo że duże jej tereny okupują banderowskie watahy podległe juncie kijowskiej, także odbyła się defilada zwycięstwa.
.

.
Widać, że Donieck posiada własną armię i wcale nie jest skazany tylko i wyłącznie na siły zbrojne Rosji.
.
Gdy oglądałem paradę w Moskwie, łza zakręciła mi się w oku gdy pomyślałem sobie – dlaczego nie jesteśmy ich sojusznikiem? Nie jestem militarystą, ale w dzisiejszym świecie, w którym bandyci z NATO pod wodzą us-bandytów napadają na kolejne kraje, aby czuć się bezpiecznym we własnym domu trzeba mieć silną armię, która każdemu wrogowi, zwłaszcza bandyckiemu NATO, jest w stanie stawić skuteczny opór. Rosja ma taką armię. Same tylko te wojska biorące udział we wszystkich dzisiejszych paradach we wszystkich miastach w Rosji rozwaliłyby w ciągu jednego dnia całe „siły zbrojne” całej zgnojonej i rozszabrowanej Polski.
.
Przy czym wojska rosyjskie całkowicie różnią się od bandytów z NATO i Pentagonu. Podczas „aneksji” Krymu nie zabiły ani jednego cywila, nie zbombardowały ani jednego budynku czy mostu. Dzień po owej „aneksji” mieszkańcy Krymu z uśmiechem na twarzy szli do codziennych zajęć, do pracy, ufniej niż dzień wcześniej patrząc w przyszłość. Natomiast tam, gdzie wkraczają wojska NATO i usraela – i to nie na wojny a, na „misje” pokojowe i demokrytyzujące – bo tak te agresje są przedstawiane – pozostawiają za sobą ruiny i zgliszcza, chaos, uzbrojone bandy terrorystów i miliony trupów.
.
Największą różnicą pomiędzy siłami zbrojnym Rosji i bandyckiego zachodu jest to, że wojsko Federacji Rosyjskiej jest przede wszystkim wojskiem OBRONNYM. Doktryną militarną Rosji jest przede wszystkim zabezpieczenie własnych granic i własnego bezpieczeństwa, ale tylko na terenie Rosji. Natomiast bandycki usrael np. włączenie Czarnogóry do NATO uważa za ważne ze względu na własne bezpieczeństwo. Jak jednak to, czy mikroskopijna Czarogóra będzie czy nie będzie w bandyckim NATO może mieć cokolwiek wspólnego z jakimkolwiek zagrożeniem bezpieczeństwa światowego bandyty i terroryst nr 1 – tego po prostu nie pojmuję. Owszem, także wojska rosyjskie potrafią przejść do kontrataku i wroga pędzić przed sobą. Oraz mogą ostrzelać go rakietami międzykontynetalnymi. Ale doktryna militarna sił zbrojnych Rosji nadal jest przede wszystkim obronna. I trzon sił zbrojnych Rosji  stanowią formacje obronne. Natomiast doktryną militarną usraela i NATO są agresje na niepokorne i nieposłuszne państwa (Serbia, Afganistan, Irak, czy Libia, żeby wymienić tylko kilka z nich z ostatnich lat). Trzonem wojsk us-bandytów są wojska INWAZYJNE, szkolone  w tym, jak napadać na obce kraje. Po to mają bazy wojskowe na całym świecie, lotniskowce, piechotę morską, oddziały specjalne i cały ten bandycki aparat militarny, aby napadać na obce państwa nawet na antypodach.
.
Odlatujące do Wietnamu wojska ówczesny prezydęt usraela Nixon nazwał „rycerzami Chrystusa”. A Henry Kissinger nazwał ich bezmyślnym bydłem służącym interesom globalnej sitwy.
.
I gdy tak oglądałem dzisiejszą paradę w Moskwie, pomyślałem sobie jeszcze i to, że gdyby do tego doszło,  gdyby zaatakowane wojska rosyjskie ruszyły z kontratakiem na Brukselę, aby rozwalić siedzibę bandyckiego NATO, dobrze byłoby pomaszerować z nimi. Przynajmniej do Berlina…
.
Jak 72 lata temu…
.

.
.
opolczyk
.
.
.
.

 

Reklamy