Majowe rocznice…

.

Polska flaga nad Berlinem – maj 1945

.

1 maja
.
Zacznijmy od międzynarodowej rocznicy krwawych zamieszek  z roku 1886  w Chicago rozpoczętych strajkiem i starciami z policją 1 maja. 3 maja policja zastrzeliła sześciu robotników. 4 maja w wyniku krwawych zamieszek śmierć poniosło kilkunastu demonstrantów i jeden policjant, zabity od bomby rzuconej przez policyjnego prowokatora, co było hasłem do otwarcia ognia przez policję w tłum demonstrantów.
.
.
Z zemsty na robotnikach, że stawiają kapitalistom opór i żądania socjalne, kapitalistyczny establishment Chicago już w czerwcu przed sądem z oskarżenia o zabicie policjanta postawił ośmiu przywódców robotniczych, choć pięciu z nich w krawych zamieszkach na placu Heymarket nie uczestniczyło. Jesienią tego samego roku wykonano wyroki śmierci na czterech robotniczych przywódcach. Jeden ze skazanych powiesił się w celi dzień przed egzekucją. Dwóch skazanych na śmierć gubernator „ułaskawił” zamieniając im karę śmierci na dożywocie. Tylko jeden oskarżony otrzymał „zaledwie” 15 lat więzienia. Po 7 latach on oraz dwójka „ułaskawionych” pod naciskiem opinii publicznej zostali wypuszczeni na wolność.
Dzień 1 maja – pierwszy dzień starć robotników z policją w Chicago w 1889 II międzynarodówka ogłosiła międzynarodowym świętem robotników. Obchodzone jest od 1 maja 1890 roku.
Są tacy, którzy uznają Święto Pracy za „relikt komunizmu”. Głupcy nie wiedzą, w jakich warunkach żyli i pracowali robotnicy w usraelu w XIX wieku. Harowali po 12-14 godzin dziennie 6 dni w tygodniu, bez urlopów i bez ubezpieczeń chorobowych i emerytalnych. Kto zachorował, wylatywał na bruk. Kto ze względu na wiek nie wykonywał norm – wylatywał na bruk. A coś takiego jak przepisy BHP po prostu nie istniało. Ofiarami wypadków przy pracy i ich rodzinami kapitaliści kompletnie się nie interesowali.
.
Niech się święci 1 maja…
.
Jako ciekawostkę przypomnę jeszcze, że nawet kościół kat. przywłaszczył sobie to robotnicze święto. Herszt Watykanu Pius XII w 1955 roku ustanowił 1 maja Świętem „Józefa rzemieślnika” (było to święto I klasy). Miało ono konkurować z robotniczym, laickim Świętem Pracy. Nie spotkało się jednak ze zbyt wielkim odzewem u robotników, przez co reforma liturgiczna obniżyła rangę tego „święta” do tzw: „wspomnienia dowolnego”.
.

************************************************************

.

3 maja
.
Ta kolejna rocznica jest raczej czysto polska. Jest to rocznica uchwalenia arcyszkodliwej, choć obecnie niezwykle czczonej konstytucji. Napisałem, że jest ona raczej czysto polska z tego powodu, że w sumie obchodzona jest tylko w Polsce, choć w sklad Rzeczypospolitej Obojga Narodów, w której ją uchwalono, wchodziły duże obszary dzisiejszej Litwy, Białorusi i Ukrainy. Tam jednak tej konstytucji nie wspomina się mile. Wiki pisze nieprawdę podając:
.
„Począwszy od 2007 roku 3 maja jest również świętem narodowym Litwy[3].”
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99to_Narodowe_Trzeciego_Maja
.
W rzeczywistości:
.
„Przed kilku laty Litwa wprowadziła dzień 3 maja na listę dni pamiętnych, nie jest to święto państwowe ani dzień wolny od pracy. Część społeczeństwa litewskiego nadal uważa, że Konstytucja 3 maja „przypieczętowała” utratę suwerenności Litwy.”
http://www.wilnoteka.lt/lt/node/11694
.
I mają oni niestety rację! Cześć jaką otaczana jest obecnie w III Rzydopospolitej konstytucja 3 maja jest całkowicie bezzasadna. Pisałem o tym parokrotnie i nie chcę się powtarzać, tak więc tylko zrekapituluję jej szkodliwość:
.
– Rzeczypospolita konstytucyjnie miała być państwem wyznaniowym katolickim, gwarantującym jednemu z wielu wyznań supremację nad innymi i to w sytuacji, gdy katolicy byli w niej mniejszością (prawosławie np.  było równe liczebnie). Wywoływało to oczywisty opór przeciwko niej u nie-katolików.
.
– Konstytucja oddawała po śmierci Poniatowskiego tron Rzeczypospolitej w dziedzicze władanie niemieckiej dynastii Wettynów. Przy czym był to tron wzmocniony likwidacją liberum veto, co ułatwiać miało Niemcom rządzenie poddanymi według ich widzimisię. Czy po to rycerstwo polskie i litewskie walczyło 4 wieki wcześniej pod Grunwaldem z niemieckim zakonem?
.
– Konstytucja odbierała prawa polityczne znacznej części polskiej szlachty, tzw. „gołocie”, umożliwając jednocześnie niepolskiemu elementowi, bogatemu mieszczaństwu niemieckiemu i żydowskiemu, zakup ziemi i zabieganie o nobilitację, a przez to wywieranie przez nich wpływu na politykę Rzeczypospolitej.
.
– Dla chłopstwa stanowiącego ponad 70 % mieszkańców, mimo słownych deklaracji, konstytucja nie zawierała absolutnie żadnych prawnych gwarancji poprawy ich losu. Werbalnych deklaracji poprawy losu chłopów było już wiele – jak choćby „śluby lwowskie”, podczas których Jan Kazimierz i biskup krakowski Andrzej Trzebicki przed ołtarzem ślubowali poprawę losu chłopów i mieszczan. Ale ledwo potop szwedzki się skończył, o „ślubach lwowskich” natychmiast zapomniano.
.
– Konstytucja przerobiła Rzeczypospolitą Obojga Narodów w unitarne Królestwo Polskie, w sytuacji, gdy Polacy stanowili mniej niż 50 % jej mieszkańców, co oczywiście musiało wywołać niechęć do niej u ludności niepolskiej (stąd wielu Litwinów nadal odnosi się do niej wrogo), która nie chciała być obywatelami państwa polskiego. I to obywatelami drugiej kategorii.
.
– Konstytucja uchwalona została przez spiskowców nielegalnie, w warunkach zamachu stanu. Ich podstęp przypominał ten, dzięki któremu kongres usraela w 1913 zalegalizował prywatny, żydowski FED. Z tą tylko różnicą, że uchwalenie FED-u nastąpiło tuż przed tzw. „bożym narodzeniem”, przez co większość kongresmenów, poza wtajemniczonymi przekupionymi kanaliami, była nieobecna w kongresie, gdyż pędziła do domów na te żydogenne święta. U nas spiskowcy przyspieszyli obrady sejmu o dwa dni licząc na nieobecność posłów niewtajemniczonych, którzy jeszcze nie ściągnęli do Warszawy z żydogennych świąt „wielkanocy”. W obu tych spiskach, do ich przeforsowania wykorzystano żydogenne święta ku czci nadjordańskiego „zbawiciela”
.
– Było oczywiste, że uchwalenie spiskowej konstytucji spotka się z oporem zarówno wewnętrznym jak i zewnętrznym, co przy ówczesnej słabości Rzeczypospolitej prowadzić mogło wyłącznie do kolejnej klęski – co zrestą się stało. Bezpośrednimi konsekwencjami konstytucja 3 maja była Konfederacja Targowicka, wojna polsko-rosyjska i II rozbiór Rzeczypospolitej.
.
Z poważszych powodów całkowicie odrzucam kult arcyszkodliwej konstytucja 3 maja.

.
************************************************************
.
9 maja – Dzień Zwycięstwa
.
Jest to święto międzynarodowe, obchodzone uroczyście zwłaszcza w Rosji – głównym w sumie pogromcy III Rzeszy. Wszak to rosyjscy dowódcy zwolnieni z łagrów już po agresji III Rzeszy na ZSRR i ogromna bitność żołnierzy Armii Czerwonej, z ogromną przewagą Rosjan w jej szeregach, odwróciły losy II wojny światowej w Europie. I choć obecne władze III Rzydopospolitej rocznicę końca wojny obchodzą 8 maja, mniej hucznie i w towarzystwie zachodnich „aliantów” (którzy zdradzili Polskę, wówczas ich wiernego sojusznika, przed wojną, we wrześniu 39, a następnie w Jałcie), ja pamiętam o  rocznicy końca wojny w dniu 9 maja – razem z Rosjanami.
.
.
.
Wiem, wiem… Armia Czerwona 17 września 1939 okazała się drugim agresorem. Ale wcale do tego dojść nie musiało. Było to „zasługą” przede wszystkim… sanacyjnych władz, które wykazały niewyobrażalny wręcz dyletantyzm polityczny (być może był to nawet świadomy antypolski sabotaż), skazując mieszkańców II RP na przerażającą, ludobójczą, hitlerowską okupację trwającą 5 lat.
Dlaczego uważam, że sanacja ponosi za to winę? Otóż II wojna światowa mogła dla Polski wyglądać całkiem inaczej, gdyby sanacja nie zaślepiona rusofobią zrobiła to, co miała obowiązek zrobić – zgodzić się na sojusz militarny zaproponowany jej przez Stalina.
Dlaczego tak uważam? Najpierw kilka ważnych faktów:
.
– Władze sanacyjne z kanałów dyplomatycznych jak i wywiadowczych wiedziały, że UK i Francja hojnie obdarzają III Rzeszę kredytami zbrojeniowymi, natomiast Polsce ich odmawiają:
.
„Krytycy postawy Anglii i Francji w 1939 r. zwykli ignorować sabotowanie kredytów dla Polski przez rząd Anglii – i to nie tylko angielskich kredytów – ale i francuskich (przy jednoczesnym hojnym kredytowaniu zbrojeń III Rzeszy!)”
https://myslnarodowa.wordpress.com/2012/09/04/abbeville1939-a-wojna-obronna-ii-rp-zdrada-czy-realizm/
.
– Władze sanacyjne znały plany zachodu dotyczące nadciągającej wojny. 21 listopada 1938 roku otrzymały wszak raport ambasadora Jerzego Potockiego z Faszyngtonu z jego relacji z rozmowy z usraelskim dyplomatą Williamem Bullittem. Raport przytaczał słowa usraelity:
.
„Wojna z Hitlerem jest nieuchronna a  Stany przystąpią do niej po związaniu Niemiec przez Anglię i Francję.  Państwom demokratycznym potrzeba co najmniej dwa lata czasu na dozbrojenie a w międzyczasie należy spodziewać się ekspansji Hitlera na wschód i życzeniem państw demokratycznych byłoby, żeby tam na wschodzie doszło do rozgrywki między Rzeszą Niemiecką a Rosją. Ponieważ potencjalna siła Sowietów  nie jest  dotychczas znana, zatem możliwe jest, że Niemcy operując zbyt daleko do swych baz byliby skazani na długa i wyniszczającą wojnę. Dopiero wtedy państwa demokratyczne mogłyby zaatakować Niemcy i doprowadzić do ich kapitulacji.”
.
Proszę zauważyć, że usraelita nie wspomniał ani słowem o Polsce leżącej między III Rzeszą a ZSRR. Ona dla niego nie istniała. Ważne są jeszcze dwa inne raporty – z dnia 17 grudnia 1938 sporządzony przez ambasadora Łukasiewicza w Paryżu po jego rozmowie z szefem MSZ Francji G. Bonnetem:
.
„Nie brak oznak, że gdyby z tych czy innych powodów wypadło Francji wykonać zobowiązania wynikające ze sojuszu z nami wysiłek w kierunku wykręcenia się od zobowiązań były by niewątpliwie większy niż w kierunku dotrzymania zobowiązań. Powyższa opinia wdaje się nie być zgodna z deklaracjami min. Bonnet jest jednak słuszna i w zupełności oddaje istniejący stan rzeczy. Syntetycznie rzecz biorą polityka francuska uznaje jedynie za pozytywny sojusz z Anglią natomiast sojusz z nami i z Rosją za momenty obciążające.”
.
A w raporcie z 16 stycznia 1939 ambasador Potocki po rozmowie z Williamem Bullittem (ambasadorem usraela w ZSRR) pisał:
.
„Państwa demokratyczne przekreśliły raz na zawsze wszelki urojone interwencje zbrojne w kierunku  zabezpieczenia jakiegokolwiek państwa które miało się stać pastwą agresji niemieckiej.”
.
UUUFFF !!!
„Państwa demokrytyczne”, czyli bandycki zdradziecki zachód, nie ruszy palcem, aby bronić m.in. Polski – to mówił powyższy raport.
Co więc z tych raportów powinni wyczytać odpowiedzialni politycy sanacyjni?
.
1) Wojna z Hitlerem jest nieuchronna.
2) Zachód chce, aby III Rzesza napadła na ZSRR i tam się wykrwawiła. Tyle że Polska leżała Wehrmachtowi na drodze. Tak więc „demokrytyczny zachód” spisał ją na straty, co jasno pokazują dwa ostatnie, przytoczone przeze mnie raporty.
3) Jakiekolwiek „sojusze” z zachodnimi „aliantami” były więc nic nie warte – tamci chcieli, aby III Rzesza uderzyła na ZSRR i nie zamierzali jej w tym marszu przeszkadzać, broniąc Polski. Wręcz po to wspierali Hitlera ogromnymi kredytami zbrojeniowymi  i odmawiali je Polsce, aby ułatwić mu szybkie rozbicie polskiego wojska. Ponadto, co podaje pierwszy raport – do wojny z Hitlerem nie był jeszcze zachód w 1939 roku przygotowany (co widać było zresztą pod Dunkierką, gdzie dumni Anglicy spieprzali z Franczuami za kanał zostawiając Niemcom ogromną ilość uzbrojenia – 84 427 pojazdów, 2472 działa i 657 tys. ton amunicji i sprzętu). Gdyby tchórze ten sprzęt podarowali rok wcześniej Polsce, inaczej by wyglądała kampania wrześniowa.
.
Jak więc powinni postąpić odpowiedzialni politycy sanacyjni znając powyższe raporty? Na pomoc Anglii czy Francji, a tym bardziei usraela nikt poważny i odpowiedzialny liczyć nie mógł. Polska była wciśnięta między wrogie sobie i wrogie Polsce III Rzeszę i ZSRR. Jedynie sojusz z jednym z sąsiadów dawał jej jako taką gwarancję, nie nie zostanie bez pomocy w obliczu agresji ze strony tego drugiego sąsiada. Kogo więc powinni wybrać na sojusznika? Otóż znając plany „państw demokratycznych”, chcących uderzyć na III Rzeszę od zachodu, gdy ona wykrwawi się w ZSRR, należało zakładać ostateczną klęskę Hitlera. Sojusz z nim stawiałby Polskę u schyłku wojny w koalicji zwyciężonych, przegranych. Co wcale korzystne dla Polski by nie było. Znacznie lepszym rozwiązaniem byłby sojusz z ZSRR, tym bardziej, że Stalin sanacyjnym władzom sam go zaproponował.
.
Jakie byłyby korzyści dla Polski wypływające z takiego sojuszu?
.
1) Nie byłoby 1 września 1939 roku!
Wojna nie zaczęłaby się 1 września 1939 roku atakiem III Rzeszy na Polskę!  Hitler nie uderzyłby 1 września na Polskę związaną sojuszem militarnym z ZSRR, gdyż Wermacht nie był wtedy jeszcze gotowy do wojny z Armią Czerwoną. Tym bardziej, że III Rzesza nia miała jeszcze wtedy zabezpieczonych „pleców” i musiała liczyć się z zadaniem jej prędzej czy później ciosu z tyłu zza linii Maginota.
2) Nie byłoby 17 września 1939 roku.
3) Wojnę Hitler w takim przypadku musiałby zacząć od zabezpiczenia sobie „pleców” – czyli kampanią z roku 1940 i podbojem Danii, Norwegii, Beneluxu i Francji. Na Polskę związaną sojuszem z ZSRR mógłby uderzyć dopiero po zabezpieczeniu sobie tyłów. Atak ten nastąpiłby najprawdopodobniej dopiero w roku 1941, choć nie w czerwcu, a wcześniej. Niemniej Polska zyskałaby prawie dwa lata na dozbrojenie wojsk, przy czym związana  sojuszem z ZSRR mogłaby tam zakupić znaczną ilość czołgów i samolotów. I wtedy atak III Rzeszy na Polskę wyglądałby całkiem inaczej. Ofensywę Wehrmachtu połączone siły Wojska Polskiego i Armii Czerwonej byłyby w stanie powstrzymać szybciej. I szybciej dotarłyby do Berlina.
4) Gdyby Polska była dobrowolnym sojusznikiem ZSRR już przed wojną, jej pozycja przetargowa ze Stalinem w sprawach kształtu i systemu politycznego powojennej Polski byłaby niewyobrażalnie korzystniejsza, niż miało to miejsce w sytuacji, gdy nową władzę przewieziono do Polski uwolnionej spod okupacji hitlerowskiej przez ZSRR z Moskwy i osadzono w Warszawie pod osłoną bagnetów oddziałów NKWD.
.
Przebiegu rzeczywistej wojny nie muszę przypominać. Przypomnę tylko ogrom strat  i ludobójczą politykę władz III Rzeszy wobec Polaków. Już od pierwszych dni wojny zaczęła się eksterminacja polskiej inteligencji w ramach Intelligenzaktion:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Intelligenzaktion
.
Była ona elementem Generalostplanu zakładającego wymordowanie lub wysiedlenie ok. 85 % Polaków (reszta miała być niewolniczą siłą roboczą niemieckiej Herrenrasse).
https://pl.wikipedia.org/wiki/Generalny_Plan_Wschodni#Og.C3.B3lne_za.C5.82o.C5.BCenia_planu
.
Od samego początku wojny zaczęły się masowe, wielomilionowe wypędzenia Polaków z pradawnych polskich ziem:
.
W tym nawet z Kraju Warty – kolebki piastowskiego państwa.
.

.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wysiedlenia_Polak%C3%B3w_podczas_II_wojny_%C5%9Bwiatowej_dokonane_przez_Niemc%C3%B3w#Wysiedlanie_z_Kraju_Warty
.
Zbrodnicze „oczyszczanie” Ziemi Zamojskiej z Polaków powstrzymała dopiero nadciągająca od wschodu Armia Czerwona. Agresor z września 39 (agresor z powodu zaślepienia sanacji) tym razem ratował miliony Polaków.
.
Aż strach pomyśleć, jaki los spotkałby Polaków, gdyby Wehrmacht rozwalił Armię Czerwoną i pokonał ZSRR. Nim by nad Wartą i Wisłę nadciągnęli z zachodu „alianci”, Polaków niewiele by w Polsce zostało – hitlerowcy i banderowcy zdążyliby prawie wszystkich wymordować.
.
To, że dzisiaj nad Wartą i Wisłą mieszkają miliony ludzi mówiących po polsku, zawdzięczamy nie „aliantom” zachodnim, którzy zdradzili Polskę przed wojną, zdradzili we wrześniu 1939 i zdradzili w Jałcie, a – choć naturalnie wiele można jej zarzucać – Armii Czerwonej.

I dlatego razem z Rosjanami świętuję Dzień Zwycięstwa  – 9 maja.
.

.
.
************************************************************

.
Kolejną, tym razem haniebną rocznicą, jest rocznia krwawego, łamiącego konstytucję puczu majowego dokonanego w dniach 12- 15 maja. Obecna historiografia nazywa go „przewrotem” przede wszystkim z tego powodu, że ten wyraz nie posiada tak pejoratywnego wydźwięku jak „pucz” czy „zamach stanu”. Kopernikański „przewrót” był wręcz czymś pozytywnym. Natomiast pucz jednoznacznie wskazywałby, że był to zamach stanu i nielegalne przejęcie władzy siłą. Po trupach blisko 400 Polaków.

.
Pogrzeb poległych żołnierzy – ofiar majowego puczu
.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Przewr%C3%B3t_majowy#Ofiary
.
O kilku „zasługach” sanacji, która nielegalnie zdobyła władzę właśnie w wyniku tego krwawego puczu, napiszę w telegraficznym skrócie.
.
– Już w październiku 1926 rząd sanacyjny zrzekł się prawa do emisji pieniędzy na rzecz w międzyczasie sprywatyzowanego Banku Polskiego, wydając finanse w łapska żydo-banksterów posiadających większość akcji Banku „Polskiego”:
.
”Rząd oświadcza , że zgodnie z rozporządzeniem z dnia 26 października 1926 r. zrzekł się prawa emisji biletów bankowych i że nie będzie ich więcej emitował. Bank Polski będzie jedyna instytucja emisyjna. Na mocy obecnego statusu Bank Polski jako spółka akcyjna jest całkowicie niezależny od rządu. Rząd nie jest upoważniony do uzyskiwania zaliczek od banku, do emisji biletów na pożyczki dla rządu z wyjątkiem tych, które się mieszczą wyraźnie w granicach obecnie dozwolonych przez Status Banku”
http://nikander.neon24.pl/post/136015,pilsudski-za-ten-gwalt-uczyniony-nad-polska
.
– Krwawe tłumienie strajków i buntów chłopskich. W latach 1932-37 z rąk policji i wojska zginęło 107 rolników i chłopów. Więzionych było tysiące, represjonowanych dziesiątki tysiący.
.
– Krwawe pacyfikacje protestów robotniczych (np. w Krakowie czy Racławicach). Najbardziej krwawo spacyfikowano Lwów:
.
„Bilans masakry robotników i bezrobotnych, która miała miejsce we Lwowie, w czwartek 16 kwietnia był przerażający. W masakrze zginęło na miejscu 31 osób. Kolejne 18 osób zmarło w szpitalach miejskich wskutek odniesionych ran postrzałowych następnego dnia. Łącznie 49 ofiar śmiertelnych. We lwowskich szpitalach znalazło się ponad 300 ciężko i lżej rannych. Kilkuset uczestników pogrzebu zostało aresztowanych.”
https://wolnemedia.net/krwawy-kwiecien-we-lwowie-2/
.
– Haniebny proces polityczny w Brześciu. Na ławie oskarżonych znaleźli się m. in. bohater powstań śląskich, represjonowany przez sanację Wojciech Korfanty
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojciech_Korfanty#Ostatnie_lata
.
…oraz trzykrotny premier II RP Wincenty Witos – ten, który 12 sierpnia 1920 roku przyjął dymisję dezertera Piłsuskiego, zrzekającego się funkcji Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza. Dopiero na wieść o odwrocie bolszewików spod Warszawy dezerter Piłsudski pośpieszył na linię frontu.
.
– Haniebne mordowanie generałów – Zagórskiego:
https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/02/08/zabojstwo-gen-wlodzimierza-ostoi-zagorskiego-zbrodnia-niemal-doskonala-ludzi-pilsudskiego/
.
… i rzeczywistego głównodowodzącego zwycięzką Bitwą Warszawską generała Jordana Rozwadowskiego, u którego po tajemniczej śmierci władze sanacyjne zabroniły przeprowadzenia sekcji zwłok:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Rozwadowski#Choroba.2C_.C5.9Bmier.C4.87_i_niewyja.C5.9Bnione_przyczyny
.
– Założenie haniebnego obozu w Berezie Kartuskiej.
http://www.mysl-polska.pl/node/226
.
– Fatalne niedozbrojenie wojska polskiego widoczne we wrześniu 39, spowodowane w ogromnej mierze tym, że do śmierci Ziuta Piłsudskiego, kochającego koniki i szabelki, dbano przede wszystkim o konnicę. A po śmierci tego litewskiego przybłędy, majowego puczysty, na nadrobienie zaległości i zbudowanie silnej armii pancernej oraz lotnictwa brakło i czasu i pieniędzy.
.
– Zajmowanie się w obliczu nadciągającej wojny szkoleniem żydowskich terrorystów, zamiast skupienia wszystkich dostępnych sił i środków na rzecz wzmocnienia obronności zagrożonego agresją kraju.
.
„Władze II RP przekazały również Żabotyńskiemu na działalność terrorystyczną 250 tys. zł. II RP dostarczała też broń dla Narodowej Organizacji Wojskowej Irgun w Palestynie. Broń przemycano jako maszyny rolnicze lub mienie emigrantów żydowskich. Polski wywiad wojskowy (drugi oddział sztabu generalnego) przemycili dla Żydów w Palestynie: 3000 karabinów, 220 karabinów maszynowych, 10 tys. granatów, 3 miliony sztuk amunicji, trzy lekkie samoloty RWD.”
http://prawy.pl/7016-wsparcie-sanacyjnej-dyktatury-dla-zydowskich-terrorystow/
.
Inna rzecz, że także III Rzesza budowała Izrael:
http://dariuszratajczak.blogspot.de/2009/01/jak-adolf-izrael-budowa.html
.
– Katastrofalnie nieodpowiedzialne wydanie Polaków pod pięcioletnią hitlerowską okupację, o czym wspomniałem przy okazji poprzedniej rocznicy – Dnia Zwycięstwa.
.
Nie powinniśmy się więc dziwić temu, że Adolf Hitler tak bardzo honorował puczystę, litewskiego przybłędę, już po jego śmierci, także zresztą w maju. Wszak wiedzieł, że to dzięki niemu Polska będzie dla III Rzeszy łatwym kąskiem. Hitler już wtedy planował atak na ZSRR. Słaba gospodarczo, finansowo i militarnie, stojąca mu na drodze do Moskwy Polska, była mu na rękę. Do poniższego tekstu z wiki o honorach oddanych przybłędzie litewskiemu przez Hitlera dodałem zdjęcia z innych stron internetu.
.
„W Niemczech wiadomość o śmierci Marszałka Piłsudskiego, która dotarła do Berlina jeszcze przed północą 12 maja 1935, wywarła wielkie wrażenie. Do polskiej ambasady zaczęły napływać kondolencje od władz niemieckich. Informacje na pierwszych stronach podały gazety (m.in. Völkischer Beobachter w którym napisano m.in.: „Nowe Niemcy Pochylą swe flagi i sztandary przed trumną tego wielkiego męża stanu, który pierwszy miał odwagę otwartego i pełnego zaufania porozumienia z narodowo-socjalistyczną Rzeszą”). Niemieckie Biuro informacyjne podało, iż wiadomość ta do głębi poruszyła niemieckie społeczeństwo które czuje się szczególnie bliskie polskiemu społeczeństwu zwłaszcza że samo straciło w 1934 swojego przywódcę – marszałka Hindenburga, Prezydenta Rzeszy[14].

Po śmierci Marszałka Piłsudskiego Kanclerz Adolf Hitler ogłosił w Niemczech żałobę narodową i wysłał telegram z kondolencjami do prezydenta i rządu RP. Pisał w nim: „Głęboko poruszony wiadomością o zgonie Marszałka Piłsudskiego wyrażam Waszej Ekscelencji i rządowi polskiemu najszczersze wyrazy współczucia moje i rządu Rzeszy. Polska traci w powołanym do wieczności Marszałku twórcę swego nowego państwa i swego najwierniejszego Syna. Wraz z narodem polskim również naród niemiecki obchodzi żałobę z powodu śmierci tego wielkiego Patrioty, który przez swą pełną zrozumienia współpracę z Niemcami oddał nie tylko wielką usługę naszym krajom, ale przyczynił się ponadto w sposób jak najbardziej wartościowy do uspokojenia Europy.” Do żony Piłsudskiego, Aleksandry Piłsudskiej, Hitler napisał: „Smutna wiadomość o zgonie Pani małżonka, jego ekscelencji Marszałka Piłsudskiego, dotknęła mnie bardzo boleśnie. Wielce szanowna, czcigodna Pani oraz Jej Rodzina zechce przyjąć wyrazy mojego głębokiego współczucia. Postać Zmarłego zachowam w swojej wdzięcznej pamięci.”

Hitler uczestniczył również we mszy świętej na cześć Marszałka, jaką odprawiono 18 maja 1935 r. w Katedrze św. Jadwigi w Berlinie przy symbolicznej trumnie Józefa Piłsudskiego.
.


.
W uroczystości wzięli udział przedstawiciele III Rzeszy m.in. Joseph Goebbels, Konstantin von Neurath oraz wysocy przedstawiciele NSDAP i Wehrmachtu, a także nuncjusz apostolski w Niemczech Cesare Orsenigo. Po nabożeństwie dwie kompanie Wehrmachtu oddały honory wojskowe.

Po zdobyciu przez wojska niemieckie Krakowa 6 września 1939 r., na rozkaz Hitlera niemiecki dowódca gen. Werner Kienitz udał się na Wawel i złożył wieniec u grobu marszałka Piłsudskiego w krypcie pod wieżą Srebrnych Dzwonów[15]; zaś przed kryptą została wystawiona niemiecka warta honorowa.”
.

Ta miłość Hitlera do Piłsudskiego, przy jego zwierzęcej wręcz nienawiści do Polaków jest rzeczywiście czym wyjątkowo dziwnym. I podejrzanym. Dlaczego więc ten litewski przybłęda jest tak czczony przez władze III Rzydopospolitej?
.
.

opolczyk

.

.

.

.

Advertisements