W co gra Wojciech Olszański, ksywa Aleksander Jabłonowski…

.

.

Już od wielu miesięcy w sieci krąży ogrom filmów i filmików z różnymi wypowiedziami W. Olszańskiego. W niektórych środowiskach jest postacią wręcz kultową. U nich uważany jest za wyrocznię. Stawał w szranki z takimi „autorytetami” jak agent wpływu Michalkiewicz (znalazłem wklejony przez kogoś w 2010 roku mój o nim tekst na niepoprawnych: http://niepoprawni.pl/polecanka/jedna-jaskolka-wiosny-nie-czyni-czyli-o-szkodliwej-publicystyce-stanislawa-michalkiewicza) czy zaślepiony rusofob i antykomunista, czciciel wyklętych Leszek Żebrowski. Zapraszały go różne kanały telewizji internetowej. Wszędzie jest go pełno. I prawie wszędzie w dyskusjach wrzucane są jego kolejne publiczne wystąpienia.
Olszański wywołuje kontrowersje, niemniej ilość jego zaślepionych czcicieli rośnie – i o to w tym wszystkim właśnie chodziło. Gdy podrzucono mi poniższy filmik z YT…
.

.
…pomyślałem sobie – no i wreszcie wyszła Beata z worka. Olszański wreszcie ujawnił, po co tak intensywnie kreował się – i był przez innych kreowany – na wielkiego patryjotę. Ale zanim przyjrzymy się temu filmikowi sięgnijmy do jego medialnej przeszłości na przestrzeni kilku poprzednich lat.
W tym miejscu przepraszam czytelników mających alergię na TV Trwam i rebe Rydzyka, ale muszę migawki z jego załganej telawiwzorni dołączyć do tekstu.
A więc tutaj mamy Olszańskiego u rebe Rydzyka w 2013 r, w audycji nazwanej cynicznie „polski punkt widzenia”:
.

.
Nie zalecam oglądania całego tego bełkotu, niemniej dobrze jest przesłuchać, co mówił Olszański od min 7:50 do minuty 9:00. A więc był on reżyserem i uczestnikiem rekonstrukcji jednej z potyczek arcyszkodliwego powstania styczniowego, które on sam, zgodnie z rebe rydzykową propagandą, gloryfikuje i uważa za przejaw polskiego patriotyzmu. Potępił też Polaków, którzy zaczynali dogadywać się z rosyjskim zaborcą – choć wtedy było to najbardziej korzystne dla sprawy polskiej. Antypolskie kulisy gloryfikowanego przez Olszańskiego i rebe rydzykową Trwam powstania dobrze opisane są na stronie „Myśli narodowej”:
.
https://myslnarodowa.wordpress.com/2012/08/24/zydzi-powstanie-styczniowe-antypolski-wymiar/
.
https://myslnarodowa.wordpress.com/2013/01/12/powstanie-styczniowe-1863-chybiony-patriotyzm-spustoszenia-swiadomosci-narodowej-wspolczesnych-polakow/
.
Tutaj widzimy Olszańskiego u rebe Rydzyka w roku 2014, także w audycji „polski punkt widzenia”. Co za cynizm – żydo-katolicki, rebe rydzykowy punkt widzenia nazywać „polskim”.
.

.
Panowie na wizji gloryfikują powstanie listopadowe. Ani słowem nie wyjaśnili, że jego wybuch był intrygą Anglików:
http://www.jednodniowka.pl/forum/viewthread.php?forum_id=5&thread_id=422
.
Gdy tzw. „święte przymierze” zadecydowało się na stłumienie powstania belgijskiego przy pomocy Rosji, aby związać jej siły w innym miejscu intryganci angielscy podpuścili naiwnych podchorążych do wywołania powstania listopadowego – niewiele mniej szkodliwego i równie antypolskiego co późniejsze powstanie styczniowe. Dybicz zamiast tłumić powstanie w Belgii, tłumil w Królestwie Polskim.
A tutaj mamy kolejną migawkę i kolejne występy Olszańskiego u rebe Rydzyka w roku 2015, ponownie w antypolskim rebe rydzykowym „polskim punktcie widzenia” – w której żydo-katolicka tv trwam epatuje owieczki kultem samobójczych straceńczych i arcyszkodliwych powstań zachwalając pyrrusowy sukces bitwy grochowskiej.
.

.
Jak widzimy, katolicki patryjota Wojciech Olszański był nie jeden raz gwiazdą u rebe Rydzyka, przez co jego patryjotyzm cuchnie na odległość kadzidłami palonymi przed ołtarzami Jahwe. Nie neguję – w wielu jego filmikach w sieci mówi mądrze, słusznie i nastajaszczo. Tyle że, aby zdobyć sobie popularność w katolickich środowiskach „niezadowolonych”, rozczarowanych PiSem i Kukizem, musi tak właśnie mówić. Przez co truciznę sączy ostrożnie i tak, aby nie rzucała się w oczy. Wygląda na to, że jest on prawdopodobnie kreowany na następcę żulika Kukiza, którego popularność gwałtownie spadła. Co było do przywidzenia, bo jak długo ZERO bez jakiejkolwiek koncepcji może utrzymać się na topie.
.
Przechodzę do zapowiedzianego na początku filmu z YT „objawiającego” (hehehe – objawienie św. Aleksandra – chciałoby się rzec) utworzenie Narodowego Frontu Rzekomo Polskiego. Olszański zaczął swoje objawienie z grubej rury nazwając je „wiekopomną chwilą”, choć dopiero po latach okaże się, czy była to chwila rzeczywiście wiekopomna. Nie wykluczone, że za parę latek nikt o niej pamiętać już nie będzie. Zaraz potem „objawia” on Polakom – nie ogłasza, a „objawia” – powołanie Frontu! Tu przypominam, że ostatnia księga żydowskiego nowego testamentu to właśnie „objawienie” – rzekomo świętego rzekomo Jana. No i Miriam też się rzekomo „objawiała” – choćby w Fatimie. A teraz mamy kolejne „objawienie” – św. Aleksandra Jabłonowskiego!
Następnie ok. 1 min. 10 sek. informując o powołaniu ich Frontu podkreślił on datę owej „wiekopomnej chwili”  – 23 kwietnia (u katolików jest to dzień „św.” Wojciecha i „św.” Jerzego). Dodał przy tym uroczyście i z namaszczeniem, że to „dobrzy patroni”. No i tu zapytać należy: dobrzy – ale do czego i dla kogo?
Ten pierwszy – „św” Vojtěch – biskup Pragi, fanatyk rzymskiej szubienicy, dwukrotnie wypędzony z Czech przez rodaków i nie wpuszczony mimo nacisków papiestwa po raz trzeci do Pragi, poprzez Niemcy i państwo Piastów przypałętał się do pogańskich Prusów. I choć ci dali mu ultimatum, aby się wyniósł z ich kraju, gdyż rzymskiej szubienicy nie chcą, zignorował ich ostrzeżenie, zbeszcześcił najprawdopodobniej ich święty gaj, za co go ubili. Na co zresztą jak najbardziej zasłużył.
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/08/08/katolickie-preparowanie-swietych-i-patronow/
.
I taki fanatyk,chcący zniszczyć kulturę obcego ludu, jest dla Olszańskiego „dobrym patronem”! Jeszcze ciekawszą postacią jest „św.” Jerzy. Nie mam pewności, ale intuicja podpowiada mi, że dlatego został wykreowany na aż tak wielkiego i znaczącego świętego tylko z tego powodu, że był synem Żydówki:
.
„Jego matka była Żydówką z Lyddi (obecnie Lod w Izraelu). Wróciła do swojego miasta jako wdowa z młodym synem, gdzie zapewniła mu edukację.”
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99ty_Jerzy#Wsp.C3.B3.C5.82czesna_legenda
.
Gdy się czyta na wiki, czyim to jest ten święty syn Żydówki patronem, to aż głowa może człowiaka rozboleć: jest patronem m.in.: Rosji (o niej wiki nie wspomniała), Anglii, Gruzji, Portugalii, Holandii, Niemiec, Szwecji, Litwy, Bośni, Serbii, Czarnogóry i Etiopii, jest patronem chrześcijan palestyńskich, patronem archidiecezji białostockiej, wileńskiej oraz diecezji pińskiej. Jest również patronem wielu miast i regionów: Reffary, Neapolu, Katalonii, jak i Uzdrowiska w Lądku Zdroju. Pod wezwaniem świętego Jerzego powstało wiele bractw rycerskich oraz zgromadzeń zakonnych i zakonów rycerskich m.in.: Zakon św. Jerzego z Karyntii, Zakon św. Jerzego z Alfamy. Jest również patronem wędrowców, górników, żołnierzy, kowali, bednarzy, artystów, więźniów, jak i skautów oraz harcerzy. W większości środowisk harcerskich 23 kwietnia jest obchodzony jako Dzień św. Jerzego – patrona całego światowego skautingu. Rolnicy również uważają świętego za patrona. Jest nawet w rosyjskich orderach wojskowych: Krzyżu Zasługi Wojskowego Orderu Świętego Jerzego i Orderu Świętego Jerzego. Najciekawszą informacją dotyczącą tego świętego giganta jest jednak ta:
.
„Według niektórych źródeł Jerzy (jako święty) został usunięty z listy świętych przez papieża Jana XXIII, jako nieistniejący naprawdę.”
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99ty_Jerzy#Patronat
.
BUUUMMM!!! Jako nieistniejący naprawdę!!! Czyżby kolejna krystowiercza wielka ściema? Niemniej ten być może nieistniejący „święty” jest aż tak czczony! Prawdziwy gigant wśród wielotysięcznych rzesz świętych wtarowo sorta, o których mało kto pamięta. Nie powinno więc nikogo dziwić, że Olszański też tak czci Wielkiego „św.”! Jerzego… Syna Żydówki…
.
Następnie Olszański oddał głos Wojciechowi Bardońskiemu. A ten strzelił dwie gafy. Stwierdził, że Narodowy Front Polski powstał już w 1926 roku. Tymczasem pomylił go z Obozem Wielkiej Polski. Kolejna gafa Bardońskiego – skrytykował organizacje wodzowskie nazywając je „azjatyckimi”. Nie wykluczone, że była to aluzja pod adresem Władimira Putina (Rosję wszak przeróżni rusofobi nazywają często azjatycką, mongolską dziczą). Sęk jednak w tym, że Bardoński stał pod pomnikiem Dmowskiego, który był wodzem ND. Bo ND też była wodzowska. Czyżby więc ND i Dmowski też byli zjawiskiem „azjatyckim”? Następnie Bardoński zapewniał, że ich Front będzie bez wodza, i że nie będzie rządziła nim żadna „KLIKA”. To proszę zapamiętać, bo za chwilę będzie to ważne.
.
Potem gadał mec. Marian Barański, Także zachwalał Front rzekomo Polski, ale powiedział, że ma opierać się on na „tradycji krześcijańskiej”. Ale jako że krześcijaństwo jest w sposób oczywisty żydogenne i jest kultem żydzizmu, tak więc Narodowy Front Rzekomo Polski oparty będzie na żydogennej tradycji i kulcie żydzizmu. Kolejnych dwóch mówców pomijam, jako nieistotnych adiutantów Olszańskiego. Przy czym proszę zauważyć, że on, choć najmłodszy, stoi w środku i to on ową, w jego przekonaniu „wiekopomną” inscenizacją „objawienia” kierował. Co nie dziwi, gdyż jest reżyserem różnych szkodliwych inscenizacj historycznych. Najważniejsza jednak w tej inscenizacji „wiekopomnego objawienia” jest mowa końcowa Olszańskiego. Otwarcie mówi w niej o woli przejęcia władzy w Polsce przez „objawiony” akurat Front. Następnie zaś z całą powagą stwierdza że „pan bóg jest po naszej stronie”. Aż podskoczyłem na krześle gdy to usłyszałem – „pan bóg jest po naszej stronie”. Skąd jednak Olszański wie, że pan bóg będzie z nimi a nie np. z rebe Rydzykiem, Kalksteinem i PiSraelem, czyli po prostu z ludem Izraela. Objawiciel powiedzieł to jednak z taką pewnością siebie, (dwukrotnie powtarzając: „nie ma żadnej wątpliwości”) jak gdyby ów pan bóg sam osobiście mu to zagwarantował. Przez co zasługuje na uznanie go prorokiem! Bo jak z żydobiblii wiemy, pan bóg rozmawiał tylko z prorokami. Z byle barachłem nie zadawał się.
.
Przy czym pamiętajmy i o tym, że określenie „pan bóg” występuje tylko u krystowierców i dotyczy biblijnego koszmarnego nieskończenie miłosiernego Jahwe. Nie używają tego określenia ani wyznawcy judaizmu, ani muzułmanie, ani buddyści, ani poganie. Tylko krystowiercy tak nazywają ich biblijnego demona. No i tu pojawia się problem – w starym testamencie ów pan bóg jednoznacznie stał zawsze po stronie ludu Izraela, choć i na niego zsyłał straszliwe kary i dopusty, gdy lud był nieposłuszny. Niemniej pomagał mu wręcz eksterminować całe królestwa, zapędzał Izraelitów do ludobójstwa gojów na przeogromną skalę włącznie z mordowaniem kobiet i dzieci – i sam im w tym pomagał. Nie wierzycie?
.
“Wtedy rzekł do mnie Pan: “Nie lękaj się go, gdyż dałem w twoje ręce jego samego, cały jego lud i ziemię. Postąpisz z nim jak z Sichonem, królem Amorytów, który mieszka w Cheszbonie”. I Pan, Bóg nasz, dał nam w ręce również Oga, króla Baszanu, i cały jego lud. I wytępiliśmy go tak, że nikt nie ocalał. W tym czasie zdobyliśmy wszystkie jego miasta, nie było grodu nie zajętego: sześćdziesiąt miast i cały obszar Argob, królestwo Oga w Baszanie. To wszystko są miasta obwarowane wysokimi murami, potężnymi bramami i zaworami, nie licząc wielu miast otwartych. Obłożyliśmy je klątwą, jak uczyniliśmy Sichonowi, królowi Cheszbonu; klątwie podlegało miasto, mężczyźni, kobiety i dzieci. A wszystkie zwierzęta i łup z miasta zostawiliśmy dla siebie.”
.
Pwt 3, 2-7
http://www.nonpossumus.pl/ps/Pwt/3.php
.
“Tego samego dnia Jozue zdobył Makkedę i pobił ją ostrzem miecza, króla zaś jej i wszystkich żywych w mieście obłożył klątwą, tak że nikt nie ocalał. A z królem Makkedy postąpił tak, jak z królem Jerycha. Następnie Jozue z całym Izraelem udał się z Makkedy do Libny i natarł na Libnę. I wydał ją Pan w ręce Izraela wraz z jej królem; zdobyli ją ostrzem miecza i zabili wszystkich żyjących, tak że nikt nie ocalał; a z królem jej postąpił tak, jak postąpił z królem Jerycha. Jozue z całym Izraelem udał się następnie z Libny do Lakisz, obległ je i natarł na nie. I wydał Pan również Lakisz w ręce Izraela, który na drugi dzień zdobył je i zabił ostrzem miecza wszystkich żyjących w nim, zupełnie tak, jak uczynił z Libną. Wówczas Horan, król Gezer, przybył, aby wspomóc Lakisz, lecz Jozue zadał mu taką klęskę, iż z jego ludu nikt nie ocalał. Później Jozue, a z nim cały Izrael udali się z Lakisz do Eglonu, oblegli go i natarli na niego. Zdobyli go tego samego dnia i pobili ostrzem miecza. Wszystko, co w nim żyło, tegoż dnia zostało obłożone klątwą, zupełnie tak, jak w Lakisz. Z Eglonu udał się Jozue, a z nim cały Izrael do Hebronu i natarł na niego. I zdobyli go, i porazili ostrzem miecza jego króla i wszystkich mieszkańców przyległych jego miast, nie pozostawiając nikogo przy życiu, jak uczynił [Jozue] z Eglonem. Miasto i wszystko, co w nim żyło, zostało również obłożone klątwą. Jozue wraz z całym Izraelem wrócił do Debiru i natarł na niego. I zdobył go wraz z jego królem i wszystkimi przyległymi doń miastami: pobili go ostrzem miecza i obłożyli klątwą wszystko, co w nim żyło, nie oszczędzając nikogo. Jak postąpił z Hebronem, tak uczynił z Debirem i jego królem, jak przedtem uczynił z Libną i jej królem”.
.
Joz 10 28-39
http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/10.php
.
„Wszyscy ci królowie umówiwszy się przybyli i zajęli stanowiska nad wodami Merom, aby walczyć z Izraelem. I rzekł Pan do Jozuego: “Nie bój się ich, albowiem jutro o tej porze sprawię, że oni wszyscy padną zabici przed Izraelem. Konie ich okulawisz, a rydwany ich spalisz”. Jozue wraz z całym swym zbrojnym ludem przybył niespodzianie nad wody Meromu i rzucił się na nich. Pan wydał ich w ręce Izraela. Rozbili ich i ścigali aż do Sydonu Wielkiego i aż do Misrefot-Maim i do doliny Mispa na wschodzie. Rozgromiono ich całkowicie, tak że nikt nie ocalał. Jozue postąpił z nimi, jak Pan mu rozkazał: konie ich okulawił, a rydwany spalił.
W tym samym czasie Jozue cofnął się i zdobył Chasor, a króla jego zabił mieczem; Chasor było niegdyś stolicą wszystkich tych królestw. Ostrzem miecza pobili wszystko co żywe, obłożywszy klątwą. Nie pozostawiono żadnej żywej duszy, a Chasor spalono. Wszystkie miasta tych królów i samych ich królów zwyciężył Jozue i zdobył ostrzem miecza, obłożywszy ich klątwą, jak rozkazał Mojżesz, sługa Pana.
Wszystkie jednak miasta, położone na wzgórzach, nie zostały przez Izraelitów spalone, z wyjątkiem Chasoru, spalonego przez Jozuego. Całą zdobycz tych miast i bydło podzielili Izraelici pomiędzy siebie, lecz wszystkich ludzi zgładzili ostrzem miecza doszczętnie, nie zostawiając żadnej żywej duszy.”
.
Joz 11, 5-15
http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/11.php
.
Rozgromił nawet biblijny nieskończenie miłosierny pan bóg i pomógł Izraelitom wybić do nogi milionową armię gojów i złupić ich kraj:
.
 “Powstał przeciw nim Zerach Kuszyta w sile miliona żołnierzy i trzystu rydwanów i doszedł aż do Mareszy. Przeciwko niemu wystąpił Asa. Stanęli do walki w Dolinie Sefaty w pobliżu Mareszy. Wtedy to wezwał Asa Pana, Boga swego, i rzekł: “Panie, nie ma Tobie równego, by przyjść z pomocą [w walce] między potężnym a pozbawionym siły. Wesprzyj nas, Panie, Boże nasz, bo Tobie ufamy i w Twoim imieniu wystąpiliśmy przeciwko temu mnóstwu. Panie, Ty jesteś naszym Bogiem. Nie daj się zwyciężyć nikomu!” Pobił więc Pan Kuszytów wobec Asy i wobec Judy, wskutek czego Kuszyci uciekli. Asa zaś i lud, który z nim był, ścigali ich aż do Geraru. Kuszytów padło wtedy tylu, że nie ostał się nikt przy życiu, albowiem zostali starci przed Panem i Jego wojskiem. Zdobyto bardzo wielki łup. Zdobyli też wszystkie miasta, otaczające Gerar, ogarnął bowiem ich [mieszkańców] bardzo wielki strach, tak iż mogli złupić je wszystkie. A łup w nich był wielki. Uderzyli także na zagrody bydła, uprowadzając mnóstwo owiec i wielbłądów, a potem wrócili do Jerozolimy.”
.
2 Krn 14, 8-14
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Krn/14.php
.
A tu nagle prorok Olszański twierdzi, że pan bóg, czyli biblijny bóg Izraela, jest po jego i jego adiutantów stronie! Czyżby więc pan bóg zdradził lud Izraela, któremu tak pomagał? Pewnie, że prawie dwa tysiące lat niespecjalnie się o niego troszył. Ale obecnie jak najbardziej wspiera swój lud. Zwrócił mu Izrael. Wydał mu zachodni system bankowy w łapska. I giełdy. I media. I koncerny. Po czym widać, że on – biblijny pan bóg – ponownie gorliwie wspiera swój naród pono wybrany. Jak więc może stać po stronie Olszańskiego i jego asysty? No chyba że Olszański też należy do… eech…nie może być… aż strach pomyśleć a tym bardziej powiedzieć… I stąd ma pewność, że pan bóg jest po ich stronie. Czyżby było to możliwe?
Powiem otwarcie, że właśnie ta pewność Olszańskiego, że żydowski pan bóg jest po ich stronie zabiła mi największego klina do głowy. Ale zostawmy tę sprawę na boku. Następnie gada on, że oni jako „objawiciele” Frontu nie uzurpują sobie żadnych dyktatorskich praw i plecie chwilę podobne komunały i dryndymały. Nagle (minuta 8:24) zmienia śpiewkę – mówi o sobie i adiutantach – „elita tak ma” oraz że „na szczycie piramidy nie ma dużo miejsca”. Jak to korensponduje z wcześniejszymi zapewnieniami jego samego, że wszyscy będą równi i z zapewnieniami  Bardońskiego, że Frontem nie będzie rządziła żadna „KLIKA”. Wszak tu Olszański mówi otwartym tekstem o nich jako o elicie i o szczycie piramidy. Bądź mądry i pisz wiersze…
.
A na koniec jeszcze usłyszeliśmy z ust Olszańskiego wodza elity ze szczytu piramidy: „z panem bogiem”
Zatrząsło mnie w tym momencie i poczułem się tak, jakbym nie cywila w furażerce, a rebe Rydzyka czy innego duszpastucha usłyszał…
Szkoda że kropidła nie miał. Byłoby jeszcze bardziej patryjotycznie i pompatycznie.
.
A teraz całkiem na serio – jak widzimy, wygląda na to, że Wojciech Olszański, niezwykle aktywny w sieci od wielu miesięcy, po to tak był aktywny, aby uzyskać rozgłos, co było mu potrzebne, aby jako znany już patryjota mógł zebrać pod jednym sztandarem rozbity katolickogenny plankton polityczny zniechęcony PiSem i Kukizem. Zapowiedziany na 10 czerwca zlot ewentualnych chętnych także będzie przez niego zapewne reżyserowany i kierowany. I to on będzie najprawdopodobniej liderem Narodowego Frontu Żydo-katolickiego Pod Patronatem Boga Izraela. Ewentualnie wciśnie w to miejsce swojego figuranta, którym on będzie zza kulis kierował.
.
Może i dobrze się stało, że komitet „objawieniowy” pseudonarodowego frontu katolickiego obsadą przypominał bardziej kabaret starszych panów czy dom starców niż organizację bojową. Młodych może zrazić do nich właśnie średnia wieku owych frontowców. Tu reżyser Orszański po prostu sam podłożył sobie nogę. A sam ten Front jest to kolejny podstęp okupanta – wyreżyserowany z udziałem Olszańskiego w roli głównej. Kolejny raz niezadowoleni mają zostać wpuszczeni w maliny, w kanał, wyprowadzeni na manowce. Pod wodzą proroka objawiciela Olszańskiego.
.

Przy czym – co jest ważne  – wcale niekoniecznie sam Olszański musi być świadomym agentem okupanta. Niewykluczone, że jest po prostu użytecznym idiotą sterowanym przez wytrawnego manipulatora z jego najbliższego otoczenia, i że święcie wierzy w to, że robi coś dobrego dla Polski. Niemniej budowa jakiejkolwiek organizacji, rzekomo narodowej, w oparciu o żydogenne krystowierstwo i obowiązujący w niej kult Jahwe, mającej zgromadzić niezadowolonych, jest po prostu idiotyczne i szkodliwe. Zresztą, Polskę katolicką buduje obecna PiSraelska ekipa. Chce jej też „opozycyjny” Międlar i inne katolickie fundamentalistyczne oszołomstwo – różnej maści monarchiści, obóz wielkiej Polski, oraz popłuczyny tzw. ruchu narodowego. Dublowanie ich kolejną Polską krześcijańską/katolicką w reżyserii Olszańskiego to zwykłe wpuszczanie niezadowolonych kolejny raz w kanał.

A ponadto – kiedy wreszcie katolicy zrozumieją, że ich nadjordańska dżuma nie ma nic wspólnego ani z patriotyzmem, ani z polskością. I Polski nie uratuje a dobije.
.
.
opolczyk
.
.

 

.

.

Reklamy