W polityce nic nowego…

.

.

Już od dłuższego czasu mało uwagi poświęcam na blogu polityce. Głównym powodem jest to, że od lat tak naprawdę nic się w polityce nie zmieniło. Ani w polskiej, ani w globalnej. Ponadto odczuwam ogromny przesyt polityką. Gdy myślę o niej, czuję się jak człowiek, który  po kilkudniowym obżarstwie zasiada do stołu i patrząc na jedzenie o mało nie dostaje torsji. Nie ma sensu pisać od lat w kółko tego samego. Telawiwzorni od dawna praktycznie nie oglądam (poza transmisjami z turniejów snookera – jedynej dyscypliny sportu jaką jeszcze od czasu do czasu oglądam, a akurat trwają mistrzostwa świata). Telawiwzornia ciągle serwuje te same odgrzewane brednie i dezinformacje. Dzisiaj na krótko włączyłem to płaskie pudło, ale transmisji ze snookera jeszcze nie było. Przeleciałem szybko kilka kanałów. Bzdurne reklamy, dezinformacyjna papka, a na jednym z publicznych kanałów „reportaż” – nagonka na Koreę Północną. Ma to oczywisty cel – gdyby bandyci rzeczywiście zdecydowali się ją zaatakować, to należy wcześniej bydełkowi roboczemu wyjaśnić, dlaczego ten atak był konieczny. Na innym bzdurne komentarze na temat najbliższej prezydenckiej farsy wyborczej we Francji. Jedyne co było (pół)prawdą, to katastrofalne jej zadłużenie – oficjalnie wynoszące ok. 100 % PKB (w rzeczywistości 3-4 razy wyższe). Rzekomo przyczyną tego zadłużenia, jak przekonywał ekspert finansowy jest zbyt mała konkurencyjność francuskich firm. O tym że usrael, z gospodarczą wolną amerykanką – urzeczywistnionym „wolnym rynkiem”  – i bezpardonową na nim konkurencją – ma zadłużenie wielokrotnie większe (i dodatkowo 50 milionów biedaków skazanych na talony żywnościowe) komentator naturalnie nie powiedział. Kreacja pieniądza w postaci długu (pieniądz na żydo-zachodzie kreowany i puszczany jest w obieg poprzez przyznawanie „kredytów” – czyli w postaci długu, który należy z odsetkami spłacić), prywatyzacja i dzika konkurencja rynkowa to są rzeczywiste przyczyny niewypłacalnego zadłużenia. Poprzez bezwzględną konkurencję bankrutuje wiele dobrze funkcjonujących firm, zwłaszca tych godziwie płacących pracownikom. Giną w konkurencji z tymi, które maksymalizują zyski kosztem płac i ochrony socjalnej pracowników. Przy czym ich zyski lądują w kieszeniach prywaciarzy, a wywłaszczone prywatyzacją państwo utrzymywać musi rzesze bezrobotnych z upadłych firm. A ponieważ ściągane podatki nie wystarczają na wszystkie wydatki budżetowe (utrzymanie aparatu państwowego, rządu, knessejmu, wojska, policji, służb, szkolnictwa, szpitali itp.), trzeba pieniądze pożyczać. W tym celu zaciągają rządy zachodu kolejne, coraz większe kredyty i dług publiczny lawinowo narasta – wszędzie – na całym żydo-zachodzie. Nawet Szwajcaria jest niewypłacalnym bankrutem.
.

Próbowano obliczyć sumaryczny światowy dług, we wszystkich jego formach włącznie z długiem ukrytym. Według najbardziej pesymistycznych (i chyba najbardziej zgodnych z rzeczywistością) wyliczeń wynosi on równowartość dziesięcio-dwunastoletniego światowego PKB. Ogromna większość tego długu obciąża tzw. „wysoko rozwinięte” kraje zachodu i azjatyckie tygrysy kontrolowane przez bandycki usrael. Jest to zresztą zrozumiałe. Biednym krajom afrykańskim pozbawionym przemysłu i surowców nikt wysokich kredytów nie przyzna. Owo zadłużenie nie jest też przypadkiem – banksterskie oszustwo systemu bankowego i finansowego zainstalowane na zachodzie miało to właśnie na celu – doprowadzić do niewypłacalnego zadłużenia, aby potem mogli wierzyciele – czytaj: banksterzy – zlicytować bankrutów i za bezcen przejąć na prywatną własność cały świat ze wszystkimi zasobami. To co obecnie obserwujemy – całą tę złodziejską prywatyzację (po łacinie oznacza ona rabunek), dalsze katastrofalne zadłużanie się zachodu i coraz bardziej narastającą biedę coraz większych rzesz mieszkańców zachodu jest bezwzględną realizacją banksterskiego NWO. Usrael pełni w nim rolę banksterskiego żandarma i światowego policjanta mającego trzymać za pysk ewentualnych nieposłusznych.
.

Nagonka na Rosję, a zwłaszcza na prezydenta Putina bierze się stąd, że to właśnie on pomieszał banksterom szyki i rozwalił cały ich precyzyjnie opracowany harmonogram podboju świata. Przypomnę w tym miejscu, że zmarły niedawno David Rockeffeler, jeden z decydentów NWO w roku 1991 powiedział:
.
„Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują nowy porządek świata.”
.
Ostateczny podbój świata banksterzy zapoczątkowali operacją obcej flagi 11 września 2001. CIA i Pentagon dokonały zamachów na WTC i siedzibę Pentagonu, po czym natychmiast zwalono je ma muzułmanów i ruszono na podbój świata islamu. Przy czym banksterzy zakładali wtedy, że nowo wybrany prezydentem Rosji Władimir Putin będzie taką samą marionetką żydowskich oligarchów, którzy rozszabrowali Rosję, jak jego poprzednik, wiecznie uchlany Jelcyn. Przez szereg lat Putin, który przejął władzę, gdy Rosja była w katastrofalnej sytuacji gospodarczej, finansowej i społecznej, aby mieć czas na postawienie Rosji na nogi, udawał spolegliwego wobec bandyckiego zachodu. Dopiero gdy uznał, że Rosja jest już na tyle silna, że może otwarcie przeciwstawić się bandyckiej polityce Faszyngtonu, zrobił to. Było to w roku 2014, kiedy Rosja, całkiem zresztą słusznie, przyłączyła do siebie Krym, zgodnie z wolą jego mieszkańców, jako integralną część Rosji. Jeszcze większym wyzwaniem rzuconym przez Rosję bandyckiemu Faszyngtonowi i całemu zachodowi było militarne wsparcie legalnych władz Syrii, których upadku a następnie rozwalenia Syrii życzą sobie przede wszystkim Izrael i jego zamorski polityczno-militarny lokaj – usrael.

.

Gdyby następcą Jelcyna została inna marionetka żydowskich oligarchów, odpowiednio wielki kryzys zapowiadany przez bankstera Rockefellera najprawdopodobniej już byłby zrealizowany. Byłby to wielonurtowy i wielopoziomowy krysy – nie tylko gospodarczy i finansowy. Przede wszystkim byłby to kryzys poczucia bezpieczeństwa. Banksterzy planowali różne operacje mające wywołać poczucie ogromnego zagrożenia. Zachód zalać miała fala inscenizowanych  przez służby krwawych zamachów terrorystycznych z tysiącami ofiar, zwalanych nie tylko na muzułmanów ale i na zachodnich nacjonalistów – aby mieć pretekst do rozprawy z nimi. Dodatkowo miały szaleć celowo wywoływane epidemie, celowo podsycana przestępczość kryminalna, a po załamaniu gospodarczym napady rabunkowe na sklepy, hurtownie i producentów żywności. Towarzyszyć miały temu dodatkowo klęski naturalne wywoływane sztucznie bronią pogodową. Zamierzano w ten sposób  wywołać u mieszkańców zachodu paniczny strach o własne życie. Być może banksterzy zainscenizowaliby nawet atak kosmitów (stąd tyle programów telewizyjnych o UFO) czy bombardowanie Ziemi potężnymi meteorytami. Zostałoby to wszystko przedstawione jako globalne zagrożenie ludzkości, z którym uporać może się jedynie silny globalny rząd.
.

Na szczęście do tej pory banksterzy nie mieli możliwości sfinalizowania tego planu. To dzięki prezydentowi Rosji ten scenariusz wstrzymano.

.
.
Wywołanie bowiem odpowiednio wielkiego kryzysu w obliczu stabilnej i w dużym stopniu autarkicznej, a paliwowo-energetycznie całkowicie samowystarczalnej gospodarki rosyjskiej istniało niebezpieczeństwo, że w sytuacji upadku zachodniego „ładu” Rosja stanie się jedynym nadal funkcjonującym supermocarstwem, u którego inne zrujnowane kryzysem państwa i narody szukć będą pomocy i wsparcia. Byłby to koniec marzeń o Ziemi podbitej przez żydo-banksterów. Z tego powodu wdrożenie wielkiego kryzysu i towarzyszącego mu załamania gospodarki światowej wstrzymano. Dzięki prezydentowi Putinowi załamał się banksterski harmonogram podboju świata. I to on powstrzymał bandycki pochód usraela i jego wasali z NATO w tym podboju. I przez to jest tak znienawidzony. I stąd ta wściekła nagonka na niego. Przy całej wściekłej nagonce na niego i straszenia nim tylko ślepiec lub skończony dureń nie widzi, co jest rzeczywiście grane: Rosja nie osacza bandyckiego usraela, nie napada zbrojnie na obce suwerenne kraje, nie bombarduje ich i nie okupuje. I nikomu nie grozi interwencjami. Nikomu po prostu nie zagraża. Polsce naturalnie też nie. Wrzaskliwy jazgot PiSraelitów z Macierewiczem/Singerem na czele o rzekomym zagrożeniu atakiem Rosji na Polskę jest zwykłym idiotyzmem. Po co zresztą Rosja miałaby napadać na Polskę? Aby spłacać za Polskę bilionowe długi, utrzymywać miliony rencistów, miliony bezrobotnych i inwestować biliony w odbudowę polskiej gospodarki – tylko po to, aby Polacy nadal pluli na nią jako na agresora? Rosja odczeka, że Polacy sami zrozumieją, że tylko w sojuszu z nią Polska może być wolna, suwerenna i zamożna. A Polacy bezpieczni. Do tego czasu Rosja palcem nie ruszy, aby Polsce zaszkodzić, na czym zresztą jej po prostu nie zależy. Wolałaby mieć w Polsce przyjaznego sąsiada zamiast wroga.
.

W polityce światowej jest więc wszystko bez zmian. Drobne przetasowania, czy nowo kreowane marionetki polityczne nie mają żadnego znaczenia na realizowany tymczasowy scenariusz, obliczony na przetrwanie i dobranie się do skóry Putinowi. Myślę, że większość zwolenników Trampka ultrasyjonisty, która wierzyła w jego „antysystemowość” już z tego amoku ocknęła się. Ludzi ci powinni pamiętać o tym, że na żydo-zachodzie, a zwłaszcza w usraelu, nie ma szans na to, aby do walki o najważniejszy fotel dopchał się polityk rzeczywiście niezależny – spoza systemu. Już od historii z JFK w usraelu (którego zamordowano, bo złamał monopol FED na kreację pieniądza), a jeszcze bardziej od problemów z Jörgiem Haiderem w Austrii, którego partię, gdy zyskiwać zaczęła coraz większą popularność, musiano rozbić od środka przez podstawioną agenturę, a jego zamordowano w zainscenizowanym wypadku samochodowym, czujność nadzorców żydo-zachodu znacznie wzrosła. Nie ma więc obecnie szansy na pojawienie się popularnego, mającego szansę na zwycięstwo niezależnego polityka. Gdyby taki się pojawił, już w przedbiegach zmarłby w wypadku samochodowym, lub na zawał serca. Ci którzy liczą na francuski FN, że niby jest narodowy i „antysystemowy”, także obudzą się z ręką w nocniku. FN wcześniej był narodowy i antysystemowy. Ale gdy córeczka za „antysemityzm” wywaliła ojca Le Pena na zbity pysk z Frontu i przejęła władzę, a jej konkubentem i zastępcą w FN jest mający prawo powrotu do Izraela Louis Aliot…

.
.
…najważniejszą zagadką dotyczącą francuskiego FN jest – jakiego narodu jest ten front reprezentantem? Mój dobry znajomy (siedzieliśmy razem w obozie internowanych), mieszkający od kilku lat we Francji, bez ogródek powiedział mi niedawno – Front Narodowy? Przecież tam są teraz sami Żydzi…
.
W polityce jewrounijnej widoczne jest zatrzymanie w biegu projektu pod nazwą Stany Zjednoczone Europy. Banksterzy nie liczyli zapewne na aż tak silny opór środowisk narodowych we wszystkich jewrounijnych barakach. A ponieważ rozprawa ze światem islamu, aby zagwarantować bezpieczeństwo Izraela, ma obecnie priorytet, a narodowcy to dobre mięso armatnie do walki w obronie białej Europy przed rzekomo grożącą jej islamizacją, kolejne kroki w kierunku dalszej tzw. „integracji” jewrounii wstrzymano, a nawet wyprowadzono z niej Wyspy Rotszylda. Ich obecnym zadaniem jest podczepienie się pod Chińskiego Smoka i próba jego obłaskawienia. A przy okazji robienia kasy na juanie w sytuacji nadciągającego upadku dolara. Niemniej banksterzy z przerobienia Europy w jedną zunifikowaną centralnie kierowaną prowincję przyszłego światowego państwa nie zrezygnowali. Jedynie realizację tego projektu odłożyli na bliżej nieokreśloną przyszłość.
.

Globalne zapasy trwają więc nadal. Siły bandyckiego usraela i całego żydo-zachodu słabną. Rosja i jej sojusznicy rosną w siłę. Powoli też kolejne państwa, będące wcześniej pod usraelskim butem, próbują zrzucić wasalską zależność. Być może gwałtowny wzrost agresywności usraela pod wodzą „antysystemowca” Trampka wywołany jest frustracją faszyngtońskich i pentagonowych jastrzębi służących żydo-banksterom, widzących jasno zmianę globalnego układu sił na ich niekorzyść. I dlatego manipulowany nimi psychol Trampek nie tylko zaatakował rakietami Syrię łamiąc wszelkie możliwe prawa i konwencje międzynarodowe, nie tylko grozi Korei Północnej militarnymi środkami, nie tylko przerzuca terrorystów do Jemenu,
https://pl.sputniknews.com/swiat/201704205286911-USA-Jemen-Arabia-Saudyjska/
.
i nie tylko zamierza wypowiedzieć układ z Iranem, to jeszcze wspiera kolorową rewolucję w Wenezueli. Szalejący bandyta agresywnością chce zamaskować to, że jest coraz słabszy.
.

Czy światu grozi wielka wojna? Myślę, że niestety tak. Banksterski globalizm nie upadnie tak cicho, bez fajerwerków, jak upadł ZSRR. Banksterzy zbyt wiele już nagrabili, nakradli i przywłaszczyli sobie, zbyt wielkie wpływy zdobyli, aby bez walki to wszystko oddać. I dlatego nie można wykluczyć, że upadkowi żydo-zachodu – który jest nieuchronny –  w obliczu istnienia silnych niepodbitych przez banksterów państw z Rosją na czele towarzyszyć będą głośne fajerwerki upstrzne być może nawet grzybami atomowymi. Tej ewentualności nie jesteśmy w stanie wykluczyć ani takiemu rozwojowi wypadków zapobiec. W tym miejscu polecam brać przykład z mieszkańców Korei Północnej. Mimo nagonki na ich kraj, wiedząc że może dojść do usraelskiego ataku na nich łącznie z użyciem głowic atomowych, mieszkańcy Północnej Korei nie wpadają w panikę. Chodzą normalnie do pracy, na zakupy i nie myślą o ewentualnym zniszczeniu ich kraju. Bo i co im da, że będą się tym zamartwiać? Co ma być to będzie – mówią – i zajmują się dalej codziennymi sprawami.
.

Ale może i obejdzie się bez wojny. Jeśli na zachodzie niezadowolenie, rozczarowanie i wściekłość przeciwko rządzącym marionetkom politycznym przekroczy masę krytyczną  i na ulice wyjdą dziesiątki milionów, tak w usraelu jak i w jewrounii, Japonii, Australii i innych folwarkach żydo-banksterów, to będą oni tak zajęci pacyfikowaniem własnego zbuntowanego ludzkiego bydła roboczego, że na wojnę z wolnym od nich jeszcze światem nie będą mieli sił ani czasu. To byłby mniej wstrząsający upadek żydo-banksteryzmu, zachodniej pseudodemokracji i koniec ograbiania i zniewalania prawie całego świata świata przez Klikę Globalnych Banksterów.
.

W Polsce także wszystko pozostaje bez zmian. Inscenizowana wojna PiSraelitów z POparchami jest zwykłą inscenizacją. Wystarczy popatrzeć na te dwa poniższe zdjęcia – żondy PO i PiS w Jerozolimie.

.
.
.
Nie w Moskwie, nie w Berlinie i nie w Faszyngtonie. A w Jerozolimie. Po nich widać, czyim interesom POPiS służy. A  ta inscenizowana wojna między tymi bratnimi kibucami, służącymi tym samym żydowskim mocodawcom, ma na celu przede wszystkim rozbicie społeczeństwa na zwalczające się obozy. Metodę divide et impera okupant zachodu, w tym i Polski, opanował do perfekcji. Głośne obecnie nadal reklamowanie PiSraelitów jako partii polskiej i patriotycznej to oczywiste oszustwo. Taka ona polska jak ja Chińczyk i taka patriotyczna jak ja katolik.
.
Najgłośniej reklamowane jako propolskie i patriotyczne posunięcie PiSraelitów, wypływające rzekomo z troski o dobro Polaków, to program 500+. Tyle że jest to gigantyczne oszustwo szkodliwe dla Polski i Polaków.
.

1) Była to jawna korupcja przedwyborcza – zagłosujecie na nas – dostaniecie pieniądze.
Była ona tym bardziej obrzydliwa,bowiem PiSrael nie obiecał dać ludzim swoich własnych, Kalksteina i Szydły pieniędzy – a korumpował ich pieniędzmi nie swoimi, „państwowymi”, z budżetu, pożyczonymi na lichwiarski %. Kto będzie to spłacał? Oczywiśście oszukani Polacy.

.
2) Rozdawanie nie swoich pieniędzy, pożyczanych na lichwiarski % nie ma nic wspólnego z troską o polepszenie bytu Polaków a zwłaszcza najbiedniejszych rodzin. Na większym zadłużeniu państwa one ostatecznie i długoterminowo najwięcej stracą, bo konieczne będzie wcześniej czy później cięcie świadczeń i zapomóg socjalnych.

.
3) Najbiedniejsze rodziny z dziećmi, żyjące dużo poniżej minimum socjalnego czy nawet biologicznego na oszustwie 500+ niewiele lub nic nie zyskały: otrzymując po 500 zł na dziecko i osiągając przez to minimum socjalne (nadal głodowe) utraciły równocześnie prawo do wszystkich wcześniejszych świadczeń, zapomóg i ulg socjalnych. Takie rodziny nadal żyją w takiej samej biedzie – z jednej kieszeni państwowej dostały obiecane przez PiSrael pieniądze (500+), a z innych utraciły dotychczasowe świadczenia. I nadal klepią biedę.

.
4) Na oszustwie 500+ krótkoterminowo skorzystały rodziny z dziećmi o dochodach dużo powyżej minimum socjalnego, którym te pieniądze nie były koniecznie potrzebne do życia, a które dzięki nim mogą sobie np. zafudować choćby dodatkową wycieczkę w Bieszczady czy nad morze. Niemniej inflacja, drożyzna i wzrastające za wszystko opłaty, podatki itp. bardzo szybko sprawią, że owe 500 złotych wyciągnięte zostaną „obdarowanym” nimi rodzinom na przeróżne sposoby. Państwo pod rządami PiSraela jedną ręką daje, a drugą odbiera.

.
5) O katastrofalnie zadłużonym budżecie nie powinniśmy nigdy zapominać także w kontekście 500+. Od czasu przejęcia przez PiSraelitóśw rządów dług państwowy narasta szybciej niż w czasach rządów POparchów. Kto ten dług będzie spłacał? Na pewno nie Kalkstein czy Szydło i jej ekipa.

.

Kiedyś w czasach PRL ówczesny rzecznik rządu Jerzy Urban powiedział otwarcie, że rząd sam się wyżywi. I tak jest nadal. Z tą różnicą, że ówczesny rząd jednak dbał o to, aby nie było bezrobocia, aby mieszkania były tanie i aby oświata i służba zdrowia były bezpłatne i dostępne dla wszystkich – także dla najbiedniejszych. Obecnie takiego bezpieczeństwa socjalnego jak wtedy Polacy już nie posiadają. Stąd tzw. „obsługa zadłużenia” dotknie przede wszystkim tych najbiedniejszych – miliony bezrobotnych, miliony na głodowych pensjach, miliony uzależnione od świadczeń socjalnych, które są powoli ale systematycznie cięte, choćby przez brak ich ciągłej rewaloryzacji. I 500+ nic w kierunku rzeczywistej likwidacji narastającego marginesu biedy nie uczyniło. NIC! A co gorsza, długoterminowo jeszcze pogorszy sytuację bytową milionów tych, których korumpowano tą podstępną obiecanką przedwyborczą.

.
Co jeszcze słychać w polityce wewnętrznej. Inne obok POPiSu partyjki w knessejmie to jedynie jego przybudówki i klony – z sitwą żulika Kukiza włącznie. Okupant wypromował go, aby skanalizować narastającą rzeszę niezadowolonych. Obecnie kreowani są następni „niezależni” i „antysystemowi” liderzy. Być może są to tylko użyteczni idioci, a nie świadomi agenci okupanta. Choć na razie są oni znacznie mniejszego kalibru niż Kukiz. Wymięnię choćby takich jak Jabłonowski, Rybak, Międlar, tandem Chojecki-Kowalski, „major” Kudliński i im podobni,

Okupant robi wszystko, aby niezadowolonym podstawiać liderów,  którzy powiodą ich na manowce lub kolejne fałszywe barykady. A im ich więcej, tym lepiej, bo niezadowoleni rozbici dzięki temu zostaną na nic nieznaczący polityczny plankton. Pod tym względem od 1989 roku nic się nie zmieniło. Jedynie  Samoobroną śp. Andrzeja Leppera okupant został zaskoczony. Po rozprawieniu się z nią i po zamordowaniu jej lidera tym bardziej okupant stara się kontrolować środowiska niezadowolonych. Lidera Zmiany, Mateusza Piskorskiego na wszelki wypadek w bezprawny sposób aresztowano, zanim jego partia stała się realnym zagrożeniem dla systemu. To pokazuje, że teraz okupant dmucha już na zimne i nie czeka, aż zacznie się mu grunt pod nogami palić.

.
Tak wygląda sytuacja polityczna w Polsce obecnie i nic nie wskazuje na to, że cokolwiek w systemie politycznego zniewolenia Polski w najbliższym okresie się zmieni. Jedynie gospodarczo i finansowo Polska będzie dalej staczać się w przepaść. Narastać będzie bieda, przybywać będzie Polaków żyjących poniżej minimum socjalnego, biologicznego i bezdomnych. I narastać będzie bezprawie i zamordyzm uprawiany przez marionetki okupanta rządzące Polską. I dalej Polacy będą skłócani, napuszczani na siebie i zapędzani na fałszywe barykady. Ważną rolę w tych psychomanipulacjach wyznaczył okupant zaślepionym wyznawcom poprawności politycznej (nadjordańskiego chowu) i fundamentalistom żydo-katolickim. Od lat jedni i drudzy z jednej faszywej barykady gnają na następną. I jeszcze próbują normalnych ludzi na te barykady zaciągać.

.

Wobec powyższego, ponieważ w polityce światowej jak i wewnętrznej nic nowego nie dzieje się, a epatowanie się bieżączką i pisanie w sumie o drugo- i trzeciorzędnych  sprawach odwracających uwagę od tego co istotne nie ma sensu, przeto i sprawy związane z polityką poruszać będę tylko wyjątkowo. Bo i po co, skoro od lat mamy w kółko to samo. A ktoś, kto zrozumiał i zna ogólny schemat nie da się już ogłupić ani oszukać medialnym matrixem ani politycznymi hucpami.
.
.

opolczyk

.

.

.

.

Advertisements