Obrońca Słowiańszczyzny – Stanisław Wyspiański – tekst Tomasza Zielińskiego

.
2
.
XIXw to ostatni wiek kiedy żył na naszej ziemi Lud. Wówczas miało miejsce ostatnie starcie cywilizowanego życia ze Starym Porządkiem. Ostatnie w historii ale nie ostatnie w ogóle. Zobaczycie. Od pewnego czasu zajmuję się wyszukiwaniem wątków pogańskich i rodzimowierczych w naszej literaturze. O Wyspiańskim pisałem już wielokrotnie, i podoba mnie się jego baśniowe, nieziemskie spojrzenie na wiele spraw. Tym razem chciałem przekazać Jego nieoceniony wkład w opis prawdziwego życia potomków dumnych Słowian w ponurym XIXw.
.
Stanisław Wyspiański wcale się nie kryje kto jest przeciwnikiem Narodu Słowiańskiego, aż nadto wyraźnie podkreśla to w swoich dziełach. Ostro atakuje przywleczoną religię katolicką i związanych bezpośrednio z nią ”starszych braci w wierze”. Dwa szkodliwe pojęcia, które zatruły umysły Słowian są równie zgubne: „Bóg” i „Pieniądz”. W wielu miejscach są one nawet tożsame. Stanisław nie pozostawia na nich suchej nitki.

.
3
Błażej Czepiec wraz z małżonką

.
Wesele rok 1901

.
Poniższy cytat odnosi się do żyda, który dzierżawi karczmę, okrada i rozpija Naród Polski. Słowa poniższe wypowiedziane są przez samego wójta i to prosto w twarz tego oszusta.
.
Czepiec
.

Ty psie ścirwo,
konic twój? Łżesz! Z nas się żywią,
ssają naszą krew – grosz łudzą,
nasze syćko świństwem brudzą.

.
Trafnie opisuje ich sposób działania, do dziś pozostaje on ten sam tylko środki się zmieniły. Skutek pozostał. Paskudzenia i upodlania wszystkiego co dobre.
.
Dalej:
.
Czepiec
.

Cy kaci?!
To któż moich groszy złodzij,
czy Żyd jucha, cy dobrodzij!?

.
Jak to trafnie ujął Błażej Czepiec obydwie te postacie pasożytują na Narodzie Słowiańskim: judaszowe plemię i klecha judeochrześcijański.
.
Pozostaje wrócić do początków owego nieszczęścia – X w i przyniesienia na naszą ziemię tej zarazy. Wyspiański zawarł to oczywiście „Weselu”. Wspomina o tych podstępnych działaniach Dziennikarz. Teraz popatrzmy na „szyfr wojny” autora. Dziennikarz = Kronikarz. Cofamy się o 1000 lat i mamy opis owych tragicznych wydarzeń:
.
Dziennikarz –> Kronikarz
.

ród pamięta, brat pamięta,
kto te pozakładał pęta
i że ręka, co przeklęta,
była swoja…

.
4
.
To jeden ze sztyletów wbitych w Słowiańszczyznę. Czy on to przeważnie interesował się jak napełnić swój Mieszek, i stąd przezwisko? Niepiśmienny książę zdołał jednak podpisać Dagome Iudex oddający naszych przodków w niewolę, zbrodniarz jest pokazany ze swoimi katowskimi narzędziami: krzyżem do niszczenia Dusz i mieczem do ranienia ciała.
.
16
.
Jeden z naszych Słowiańskich Bogów, symbolicznie przewrócony, wmurowany w ścianę kruchty przed zakrystią. Dla starych Duchów nie ma miejsca w środku.

.

5
.
Dziennikarz –> Kronikarz
.

w pijaństwie duszę zabili,
a nie mogli zabić serca.
Zostało serce, co woła,
spłakane u bram kościoła,
skrwawione u wrót świątyni

.
Tak to czuł nasz Stanisław Wyspiański owe przełomowe wydarzenie: przywleczenie chrześcijaństwa. Ale wie, że nadal jesteśmy Słowianami chociaż tylko w samym środku. Wyspiański nie pozostawia suchej nitki na kanibalistycznych obrzędach przeprowadzanych w różnych kościołach, sprawy te są zupełnie obce rodzimowiercom.
.
Stańczyk –> Stanica i ostoja pogaństwa
.

a ty z trupami pod rękę
będziesz szedł na Ucztę–mękę    [to pewnie jakaś Msza]
i jako potrawy żuł,
czym się tylko kiejś kto truł; [to jakiś jad musi być]
wsączał w siebie i pił,
czym tylko kto gdzie gnił;
czy to ma być twoja krew [a tu płynna trucizna]

.
W skrócie „katolicka msza” nawiązuje do pewnych wydarzeń sprzed lat: „pragnąłem spożyć Paschę z wami, zanim będę cierpiał”
.
dla Słowianina trucizna do żucia to:
.

„Następnie wziął chleb … i podał mówiąc:  To jest Ciało moje”
a płynne zło to:  „Ten kielich … Krwi mojej”

.
Niech zgadnę co ten opis ma sugerować? Kto nam zatruwa życie? Czy nam jest to konieczne do życia? Bo do szczęścia na pewno nie.
.

.
6
.

„Klątwa” rok 1899

.
Słowiański Czarownik zwany Pustelnikiem pragnie zdjąć ze wsi i jej mieszkańców zgubną klątwę wywołaną przez złe uczynki katolickiego księdza. Ów klecha obwinia natomiast Lud „niezbożny” za taki obrót sprawy.
.
Tak widzą tego Pustelnika inni:
.
Ksiądz
.

Kto?! Ten czarownik! – Czary, gusła!!

Guślarstwo zna i czyni.
… niby wróżbita –

.
Dzwonnik:
.

człek, mówię, święty; pokutniczy
żywot hań w leśnej ma kaplicy;
ludziom poradził nieraz,
choć już zwątpili wszelkiej radzie
… bo to wszystko
co oni czynią, zamawiają
to jest ta wiara stara.

.
Nasza pradawna wiara przeżyła gdzieś na skraju, już w miastach jej nie uświadczy się. Wiara Słowiańska nadal żywa walczy z silniejszym materialnie przeciwnikiem. W końcu stajemy się świadkami bezpośredniego starci owego Słowiańskiego Czarownika z judeochrześcijańskim bezczelnym uzurpatorem. Musiało do niego dojść:
.
Ksiądz
.

Znajcież, że kościół nie pozwala
Na te praktyki, co czynicie.

.
Pustelnik
.

Biada, pasterzu, że winicie,
błędem piętnując, co wiek z wieka
tajemną trwogą czci i szanuje
pamięć człowieka

.
Stary sposób życia przynosił szczęście i bogactwo naszemu Narodowi. Obca krew i towarzyszący jej „porządek” jest dla nas nad wyraz niszczycielski. Pustelnik cały czas stawia opór nawałowi chrystowierców, a Lud popiera jego działania w całej rozciągłości.
.
Ksiądz
.

Ksiąg Bożych gadam Słowo Boże,
co są w me ręce powierzone,
siedmioma zwarte pieczęciami.

.
7
.
Dla Wyspiańskiego ową księgę opisuje liczba 7
.
Aby zrozumieć symbolizm Stanisława Wyspiańskiego wypada trochę znać się na czarach i lub jednej z „tych tajemnych” dziedzin: numerologii. Tylko trochę przybliżę temat bo „nauka” współczesna nie zaprząta sobie tym głowy.
.
Dla przykładu pięć może oznaczać czary i magię:
.
8
.
sześć to raczej materializm, pieniądze lub złoto (dla nas: to zło)
.
9
.
siedem to nieszczęście cywilizacji, siedmiodniowy tydzień niewolniczej pracy.
przekleństwo lub prościej klątwa:
.
10
.
tak widzę siedem: szczęśliwa liczba ale… nie dla Nas
.
Wiele kultur unika znaków wskazujących na 6 lub 7. Kreski, pióra, płomienie, liście są tak rysowane aby nigdy nie pojawiały się w takiej ilości. Mędrcy z różnych stron świata unikali tych liczb jak tylko mogli.
.
11
.
Wracając do dramatu „Klątwa” nadal trwa dialog głównych graczy, a temperatura jego rośnie:
.
Pustelnik
.

Wielkie snadź muszą być te winy,
Po które Boża ręka sięga;-
daleko szukać tu nie trzeba,
są jawne! – Przed oczami Wam!

.
Ksiądz
.

… Kto jest winny! – ?

.
Pustelnik
.

Kto?! – Ty sam!!

Tyś przeklęty!
co klątwy piętno masz na czole!

.
Dalej Pustelnik zamiast różnych katolickich guseł proponuje wykonanie starego Słowiańskiego Obrzędu, rozpalenia stosu ofiarnego aby jego dym okrył nieboskłon, podam tylko fragmenty symboliczne:
.

Sprząc czarnorogich wołów czworo,
tymi dwie sągi ciężkich kłód
trza na dalekie wywieźć pole
ugorne, puste,
skądby nie widać wsiowych chat

.
Ten fragment padnie później z ust samego Księdza, zna on prawa i zwyczaje ale fanatyzm zaślepia go. Też sam rozmawiałem z różnymi kapłanami, którzy znają nawet imiona naszych Bogów i pewne zwyczaje Słowian. Ale cierpią na tę samą chorobę co wspomniany Ksiądz i odpędzają „grzeszne myśli”.
.
Tak się złożyło, że jedynym polem leżącym odłogiem była ziemia owego księdza. Jedną z win tego „sługi bożego” było dwoje dzieci z Młodą – kobietą z nim mieszkającą. To ta trójka zapłaciła za winy Kapłana a nie on sam.
.
Pustelnik zalecił ludziom złożenie na stosie płodów ziemi, odpowiada to Słowiańskim Zwyczajom sprzed wieków. Młoda za bardzo przesiąknięta katolicyzmem chciała siebie sama złożyć na tym stosie aby zmyć z siebie domniemane winy. Fanatyzm i strach przed piekłem doprowadził ją do obłędu i śmierci. Tak ją zatruła ta ślepa „wiara”.
.
Pustelnik przeczuwając najgorsze stanął jej na drodze i tymi słowami próbował odwlec ją od tego tragicznego zamiaru:
.
Pustelnik
.

Po was niczego nikt nie czeka.

Was do niczego nikt nie wzywa

Na tobie nikt nie szuka kary

.
Młoda
.

Samiście rzekli: trza ofiary.

.
Pustelnik
.

Ofiary z żywych płodów ziemie

Umysł ci splątał się niebodze,
Zmyślonych gróźb podnietą

Jakąż obłędną rwiesz się siłą – !
Patrz, by cię złe nie omamiło

.
Nie byłoby katolicyzmu na naszej ziemi – nie było by takich tragedii. Zemsta jest ślepa i często trafia w osoby postronne. Każdy musi sam się domyślić co to jest ta „Klątwa”, którą przywołał Stanisław Wyspiański. Czy to susza niszcząca ziemię, czy przywleczona religia niszcząca wszystko? Można było posłuchać mądrej rady Sołtysa.
.
Sołtys
.

Trza poszanować Wiary stare;
księdza co słuchać nie ma.

.
12
.

Tragedia:  Sędziowie rok 1900

.
Stanisław Wyspiański poruszył też trudną sprawę, działalności żywiołu żydowskiego na naszej ziemi. Przy pomocy lichwy żyd doprowadził majętnego człowieka do bankructwa i upodlenia. Ani jeden grosz nie pochodził tam z uczciwej pracy, tylko dzięki: hazardowi, sprzedaży trunków lub pożyczek. To są niektóre z zarzutów stawianych przez polskiego gospodarza:
.
Dziad:
.

Żeś mię gnębił biedaka, – lichwiarzu

Żeś mi dziecko pohańbił w niewoli.

Że ssiesz wszystką jej pracę i siłę,
jakeś ze mnie wyssał własność moje.

.
Po wielu latach ten pokrzywdzony Dziad okłada klątwą lichwiarza, który przejął jego majątek i teraz mieszka w dawnym jego dworze. Tak chce się zemścić na swoim prześladowcy. Ma do tego całkowite prawo moralne.
.
Dziad:
.

Ja czort święcony. –
doczekasz ty, – jaką ja niedolę
na cię zwlokę – za moją sromotę
I za córkę, za dwór, łąki, role,
że ty pójdziesz, tułacz, kij tułaczy
w rękę. – Ty… poznasz, co znaczy
nieszczęście, – bo nieszczęście to ja.

.
Stary żyd Samuel obawia się o swoje wpływy i planuje, wraz ze starszym synem Natanem, kolejną zbrodnię – zabicie służącej, panny Jewdochy, bo za dużo wie, a winę chcą zrzucić na jej ojca – Dziada. Aby znów ten człowiek trafił za kratki. Przytoczę fragmenty dialogu, tych zakulisowych działań:
.

– Ino, że jak tu tę zdradę przygotować?
– Trzeba myśleć… –
–         Obmyśleć.
                    Wykonać.
– A rzecz przysądzić…   …Innemu.
– Juści niewinnemu.

.
Jakie skuteczne metody sprzed ponad stu lat aby zachować bogactwo i pozycję! Lista win owej ludności napływowej jest dłuższa ale zatrzymam się na chwilę przy owej nieszczęsnej dziewczynie o imieniu Jewdocha. Imię to przeszło do nas z j. rosyjskiego „Евдоха” a tam trafiło z greki i oznacza Życzliwą. Taką jest ona w rzeczywistości. Jest ona jedyną trochę pogańską postacią tej tragedii:
.
Jewdocha:
.

Kościół, ojcze, nie jedyny
Boży dom.

.
Jak na Wyspiańskiego jest to niebywałe. Ale widocznie na czym innym próbował zogniskować uwagę czytelnika. Biedna dziewczyna Jewdocha, została służącą żydów w swoim dawnym domu, po tym jak lichwiarze przejęli go za długi. Uwiedziona przez Natana urodziła mu dziecko. Jednak dziecko to dla takiego „samca alfa” niepotrzebne obciążenie i zmusił on matkę do „pozbycia się” go. Tak ją struł psychiczne, że nie wytrzymała i pozbawiła życia bobasa. Tak samo uczyniła Młoda ze swymi dziećmi w dramacie „Klątwa”. Pod obcy butem i pod obcymi zwyczajami to dzieci są przeszkodą a kobiety tylko tanimi obiektami seksualnymi. U Słowian nigdy tak nie było ale po rozpanoszeniu się różnych naleciałości „abrahamowych” i ich nowych „wartości”– stało się to codziennością na polskiej wsi.
.
Kolejnym osiągnięciem „starszych braci” jest czynny udział w stręczycielstwie, sprzedaży młodych kobiet.
.
Jewdocha
.

Zdam, powiem, rozkrzyczę,
co wy oba z ojcem za przekupnie,
jak wy ludzi w światy wywozicie
na przedaj

On ich tam nie wiedzie do żadnej roboty, ino na
zepsucie. – Ja go znam.

.
Sędzia
.

To pan nie wiesz, gdzieby one poszły?

.
Natan – żyd kierujący tym procederem
.

A bo to mnie już nie obchodzi

.
Żandarm
.

A to jest nie dozwolone

.
Natan po szarpaninie z Urlopnikiem – bratem Jewdochy śmiertelnie ranił ową dziewczynę. Samuel pragnął zrzucić winę na Urlopnika i gdy niezbyt wprawnie opowiadał swą wersję wydarzeń przed sądem, zaraz wpłacił za Natana kaucję aby zbrodniarz ów odpowiadał z wolnej stopy. Tego już było za wiele – młodszy ukochany  syn Samuela – Joas wskazał na prawdziwego przestępcę. Lecz jego serce tego nie wytrzymało i umarł. Tak klątwa Dziada trafiła lichwiarza i ten się załamał.
.
Ta tragedia niestety wydarzyła się w 1899r. Stanisław Wyspiański oparł swe dzieło na prawdziwych wydarzeniach, mających miejsce, we wsi Jabłonica. Nawet imiona postaci: Jewdocha Abramczyk, która żyła 19 lat i Natan M. zostawił takimi jak były w rzeczywistości. Wnuczka autora miała zbyt miękkie serce aby przeczytać dzieło swego dziadka. Z książką „Sędziowie” otrzymałem opracowanie jej z roku 1939r. Przytoczę jego fragment:
.
Autor Jan Dürr:
.
Str. 15    W myśl nauk Talmudu, które mówią, iż „żyd jest zawsze dobry, bez względu na jakiekolwiek grzechy, które go skalać nie mogą, jak błoto nie plami jądra orzecha, lecz tylko jego łupinę” (traktat Chagiga 15b), w bezwzględnej walce o bogactwo SAMUEL nie przebiera w żadnych środkach.
.
Włos się na głowie jeży, od takich opowieści. Tak samo to czuł Stanisław Wyspiański i zwlekał z publikacją. A ostateczną, drugą wersję tej tragedii wystawił tuż przed śmiercią w 1907r.  Polski autor bardzo szczegółowo opisał zwyczaje, stroje i działania żydowskiej mniejszości. Mnie spodobały się ich barwne imiona, obecnie prawie nie stosowane. Widać, że autor bardzo dobrze się na tych ludziach znał. I poznał.
.
Jak wyglądał nieszczęsny XIXw, opisany w tragedii „Sędziowie”
.
Jukli – drobny kupiec żydowski
.

A kto ma myto? Stary Samuel. A kto ma trafikę? Stary Samuel. A kto ma loterję? Stary Samuel. A kto ma tartaki? Stary Samuel. A kto ma dostawy wojskowe? Stary Samuel. A kto spławia drzewo? Stary Samuel. A kto ma majętności i włości? Stary Samuel.

.
To teraz cofnijmy się trochę w czasie…
.
13
.
Jak wyglądało życie naszych przodków Słowian 1000 lat wcześniej: cała ziemia z budynkami należała do Słowian, tak samo jak lasy, pola, łąki, dzika zwierzyna, wszelkie kopalnie odkrywkowe. Także wyroby rąk ludzkich: wszystkie warsztaty, kuźnie, stocznie. Prawo stanowili dla siebie Sławianie a nie jakieś obce przybłędy. Nikt nie wpuściłby przestępcy czy bandyty do grodu. Nie tylko dlatego, że domów się nie zamykało na klucz ale w obawie o swoich najbliższych.
.
Albo będziemy żyli na Słowiańskich zasadach albo zostaje nam wegetacja. Nasi wrogowie już się o to postarali aby nas zepchnąć w otchłań. A Stanisławowi Wyspiańskiemu Sława za to, że nam o tym przypominał wielokrotnie. I ostrzegał przed złem – jak troskliwy Ojciec.
.

Dzieła Malowane:  Madonna z Dzieciątkiem

.
14
.
Stanisław był również geniuszem rysunku i malarstwa. Zawsze starał się ukrywać dodatkowe treści tak aby cenzura przepuszczała jego dzieła. Owa „Madonna” to kobieta w stroju ludowym, która jest bardzo mocno okryta płaszczem. Jej rysy są typowo słowiańskie. Zło jest symbolicznie przedstawione jako 12 gwiazd. Złote gwiazdy krążą wokół kobiety i dziecka, ale im nic nie mogą zrobić. Gwiazda nr 6 i 7 wbiła się w płaszcz, jednak to ubranie jak tarcza chroni istoty znajdujące się wewnątrz. To ten „Płaszcz Ziemi” chroni Matkę przed złem.
.
Łuna wokół głowy to „Ogień Miłości” nie parzy istot żywych tylko topi koronę, która tu tylko przeszkadza. Dwie dziewczynki zabierają ten kawał blachy. Ta z lewej ma niemal wyprostowane ręce, nie może zatem niżej położyć tej korony, chce natomiast jak najszybciej odrzucić to żelastwo. Ta z prawej misternie zdejmuje ten przedmiot. Starannie nieomal jak saper. Matka Ziemia nie potrzebuje takich atrybutów władzy. Nie oczekuje na żadną „koronację” – wręcz przeciwnie.
.
Gwiazdy heksagonalne wskazują na materializm (wspomniana cyfra 6). To on zagraża Matce Ziemi. Z samej Ziemi wyrastają kwiaty, usunięcie korony przyniesie miejsce na nowe rośliny czyli nowe życia.
.
Na zakończenie kilka słów o mnie. 9 – taka liczba prowadzi mnie przez życie. Tak ją przedstawia Przyroda:
.

Whirlpool vortex in water

wir na półkuli północnej

.
1
żmija zygzakowata – dla Słowian, Prusów i Indian to święte gady

.
W różnych kulturach ten symbol ma różne znaczenia. Dobre też.  Stanisław Wyspiański rozdzielił swój niewielki majątek pomiędzy czwórkę dzieci, każdemu zostawił po równo.  Cały swój dorobek literacki pozostawił Nam. Mamy z niego korzystać i bronić aby obcy nie robili interpretacji naszych dzieł i nie mówili nam co mamy o nich myśleć.
.
TZ
.

 

*******************************************************

.

Jest to kolejny tekst Tomka Zielińskiego o Stanisławie Wyspiańskim. Poprzedni opublikowałem tu:

https://opolczykpl.wordpress.com/2014/09/17/wesele-czy-jednak-weles-tomasz-zielinski/

.
Stanisław Wyspiański znacznie bardziej zasłużył na miano wieszcza narodowego, niż gorliwy krystowierca, mesjanista Mickiewicz, zapędzający Polaków do wiary w nadjordańskie gusła.
https://pl.wikisource.org/wiki/Ksi%C4%99gi_narodu_polskiego_i_pielgrzymstwa_polskiego
.
Odpowiada on także za obraz „patriotycznego” Żyda Jankiela w Panu Tadeuszu:
.
„Żyd poczciwy ojczyznę jako Polak kochał“
.
„Ojczyznę” kochał, bo karczmę dzierżawił i rozpijał Polaków… Jakaż różnica jest w przedstawieniu Żydów pomiędzy Mickiewiczem i właśnie Wyspiańskim. Według obecnie panującej poprawności politycznej Wyspiański to nie kto inny a… „antysemita” –  dlatego, że bez ogródek pisze o haniebnych procederach uprawianych przez Żydów. Kto wie, czy nie było to jednym z powodów, że nie wykreowano Wyspiańskiego na wieszcza. Nawet Słowacki, choć ostro krytykował papiestwo (za brak poparcia Watykanu dla szaleńczych powstań):
.
Krzyż twym papieżem jest – twa zguba w Rzymie!
.
był w sumie żydowiercą:
.
Ciebie anieli niebiescy ostrzegą
O każdéj czarze – czy to w niéj przez wroga,
Czyli przez węża i pająka swego
Wlane są jady. – Jesteś córką Boga
I siostrą jesteś Ukrzyżowanego.
.
I tak to owi „wieszcze” zatruwali jadem żydzizmu dusze Polaków. Wyspiański wyraźnie dostrzegał zło krystowierstwa opisane wcześniej i przez Zoriana Dołęgę-Chodakowskiego:

.
Czas przyszły wyjaśni tę prawdę, że od wczesnego polania nas wodą zaczęły się zmywać wszystkie cechy nas znamionujące, osłabiał w wielu naszych stronach duch niepodległy i kształcąc się na wzór obcy, staliśmy się na koniec sobie samym cudzymi.
.
Niestety ta prawda do dzisiaj nie dociera do zaślepionych krystowierców. Ale przykład Stanisława Wyspiańskiego pokazuje, że można się tej dżumie przeciwstawić i przed nią obronić. Tomek umieścił w tekście informację o Kamieniu Świętowita wmurowanym w krystowierczym kościele. Proszę zwrócić uwagę, że tak jak przywłaszczony Kamień Świętowita wykorzystali krystowiercy do budowy muru ich kościoła, tak samo wiele pogańskich zwyczajów, obrzędów i świąt także sobie przywłaszczyli. Tyle, że ten przywłaszczony Kamień stanowi tylko mały fragmencik tamtego kościoła. Natomiast obrzędy, zwyczaje i święta zrabowane poganom, w tym i Słowianom, stanowią prawie całą „budowlę” krystowierstwa. Gdyby wszystko co pogańskie odrzucili, zostałyby im tylko drogi krzyżowe, symboliczny kanibalizm (komunia), spowiedź i pokuta. Bo nawet chrzest czy terminy kapłan, świątynia, święty przywłaszczyli sobie od pogan. I jeszcze jedna uwaga – u Słowian mitologiczny Żmij był postacią pozytywną i przychylną ludziom. U krystowierców nazwanie kogoś plemieniem żmijowym było obrazą. Wykreowaniu żmiji/węża jako symbolu zła posłużyła żydo-biblijna bajka o raju i skuszeniu w nim przez węża właśnie Ewy i Adama do spożycia owocu poznania dobra i zła. Wciąż nie pojmuję, co było w tym „złego”? Przecież to właśnie dzięki wężowi pierwszym biblijnym ludziom – jak potwierdza to nawet żydo-biblia – otwarły się oczy: „A wtedy otworzyły się im obojgu oczy” i „Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło…”. Gdyby nie wąż, ludzie pozostaliby nadal w raju, tyle że nadal byliby bezmyślnymi prymitywnymi hominidami nie odróżniającymi dobra od zła. I w takim stanie jako parobków w raju potrzebował ich Jahwe. To dzięki wężowi człowiek stał się istotą myślącą – wbrew woli biblijnego Jahwe. Dlaczego więc Jahwe uznawany jest za symbol dobra a wąż za symbol zła? Tak to judaizm i krystowierstwo odwracają symbolikę – zło staje się dobrem, a dobro złem.
.

.
opolczyk

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga

Advertisements