Antek Minister MON „patryjotą” roku im Kazimierza Renegata Odszczepieńca, nazwanego „odnowicielem”…

.

antoni-macierewicz

.

 

Kiedy zdrajcę i renegata przedstawia się jako symbol i wzorzec patriotyzmu nie można milczeć!

.

„Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz otrzymał w sobotę w Krakowie Nagrodę im. Kazimierza Odnowiciela „Patriota Roku 2016”. „To wielki przywilej móc służyć swojej Ojczyźnie, niepodległej Polsce” – powiedział szef MON. Wręczenie nagrody – przyznanej po raz pierwszy przez środowiska związane z krakowskim wydawnictwem Biały Kruk – odbyło się podczas gali w Operze Krakowskiej.”
http://fakty.interia.pl/galerie/kraj/zdjecie,iId,2172381,iAId,217935
.
Właściwie zareagował na to płk Adam Mazguła pytając – jakiego kraju patriotą jest Antek Minister MON?
http://natemat.pl/192963,pulkownik-ktory-sluzyl-w-iraku-zadaje-jedno-wazne-pytanie-macierewiczowi-ktorego-panstwa-jest-pan-patriota
.
W całej tej historii haniebne jest nie tylko to, że agentowi Izraela i Usraela przyznano nagrodę patrioty roku. Jeszcze bardziej fundamentalnie haniebne jest to, że tytuł ten wiązany jest z postacią Kazimierza, renegata i odszczepieńca, obcego agenta, nazwanego przez katolicką propagandę „odnowicielem”. Kazimierz był synem Mieszka II i Niemki Rychezy. Oddany do klasztoru przez ojca nie był przywidywany na następcę tronu. Mieszko II następcą wyznaczył pierworodnego syna Bolesława z „nieoficjalnego” związku z nieznaną z imienia prostą Słowianką, związku bez okadzenia go przez klechę przed ołtarzem, którego nie chciał uznać i Chrobry, chcąc Mieszka wydać za Niemkę spokrewnioną z cesarzem. Należałoby więc spytać – co takiego Kazimierz Odszczepieniec „odnowił”?
.
No właśnie – czego był „odnowicielem?
.
Zanim Kazimierz jako cesarski lennik doszedł siłowo z poparciem Niemców do władzy, państwo Piastów nie było lennem niemieckiego cesarstwa. Było państwem samodzielnym od cesarstwa i walczącym wielokrotnie już z cesarstwem o swą samodzielność. Choć niestety równolegle  było najpóźniej od czasów Chrobrego prowincją kościelną papiestwa. I niestety uznawało tę zwierzchność. Mieszko I, jakkolwiek nie przyjął chrztu
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/10/18/demaskowanie-katolickiej-mitologii-domniemany-chrzest-polski/
.
to jednak ściągnął do kraju kler i otoczył go opieką. Nie jest też prawdą, że jego domniemany, wyssany z palca chrzest jego był konicznością:
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/04/15/demaskowanie-katolickiej-mitologii-domniemana-koniecznosc-chrztu-mieszka-i/
.
Cesarstwo było wtedy nadal jeszcze słabe, cesarze przez długie dziesięciolecia walczyli z wewnętrzną opozycją i buntami antycesarskimi i dlatego w sojuszu z pogańskimi Słowianami Połabskimi Mieszko rozniósłby cesarstwo w pył. Do takiego sojuszu nie mogło jednak dojść przede wszystkim z powodu przychylności Mieszka wobec rzymskiej szubienicy oraz dlatego, że najpóźniej od Mieszka Piastowie odrzucili słowiańską tradycję – władzę wieców i prawo odwołania wybranego wcześniej przez wiec kniazia. Mieszko był żądny władzy absolutnej oraz dynastycznej. Poparcia szukał w wynoszonych ponad lud możnowładcach – często obcych przyblędach – jak ród Awdańców. Chrobry umocnił zapędy dynastyczne Piastów, przywileje dla możnowładców, ale przede wszystkim wpływy kleru. To za jego panowania jego kraj stał się kościelną prowincją, w której wpływy polityczne kleru i jego bogactwo rosły z roku na rok. Po śmierci Mieszka II Lamberta pod rządami Bolesława II nazwanego „Zapomnianym” (w rzeczywistości wymazanym przez propagandę kk z naszej historii) państwo piastowskie nadal będąc niezależne od cesarstwa zerwało papieskie kajdany, a kler został wypędzony lub wybity. Przyznali to nawet jahwistyczni kronikarze:
.
„Wybuchł w ziemi Lachów bunt, powstali chłopi i pozabijali swoich biskupów…”
Kronika ruska Nestora
.
„Przeciw biskupom i kapłanom bożym rozpo­częli bunt i jednych mieczem, drugich kamieniami pomordowali”
Kronika Galla Anonima
.
Na czele buntu stał król Bolesław II, wymazany przez żydo-katolicką propagandę z naszej historii. Dowodów jego istnienia jest wystarczająco dużo:
.
– Zapis w roczniku kapituły krakowskiej z roku 1038 informował o śmierci króla Bolesława. Chrobry jak wiemy zmarł w 1025 roku. Następny (pomijając „Zapomnianego”) Bolesław – Szczodry/Śmiały – zmarł w 1081 lub 1082. Tak więc zapis z rocznika kapituły krakowskiej z 1038 roku może odnosić się tylko i wyłącznie do Bolesława II „Zapomnianego”.
.
– Rocznik małopolski nazwał Bolesław Krzywoustego Bolesławem IV. Ale gdyby nie było Bolesława Zapomnianego, nazwany byłby w tymże roczniku Bolesławem III. Tak się go wprawdzie numeruje obecnie – ale tylko dlatego, że wymazano w międzyczasie z historii Bolesława II. I w ten sposób Bolesław IV Krzywousty stał się Bolesławem III Krzywoustym.
.
– Kronika Wielkopolska o Bolesławie II „Zapommnianym” podała, że „Z przyczyny jego (rzekomych – przyp. as) niegodziwości miał zostać wymazany ze spisu królów i książąt polskich i skazany na damnatio memoriae, czyli wieczne zapomnienie.” Krytycy tej kroniki, „historycy” służący załganej propagandzie kk podważają jej wiarygodność na dwa sposoby.
.
1) Twierdzą, że jest to źródło b. późne, bo napisane dwa i pół wieku po śmierci Bolesława II i przez to niewiarygodne. Ale przecież historyk Tadeusz Wojciechowski wykazał, że kronika ta była pisana na podstawie innych, starszych, choć zaginionych źródeł.
.
2) Twierdzą, że data śmierci Mieszka II jest w tej kronice mylna („pomyłka” o jeden rok). Tyle, że tak naprawdę nie wiadomo, czy to rzeczywiście jest pomyłka. Daty śmierci Szczodrego, żyjącego pół wieku później do dzisiaj historycy nie są pewni i dlatego podają rok 1081 lub 1082. Tak więc i data śmierci Mieszka II może nie być całkowicie pewna. A mimo to, na podstawie takiej błachostki jak domniemana pomyłka o rok w dacie śmierci Mieszka II, podważają oni logiczny zapis kroniki wielkopolskiej przyznającej wymazanie Bolesława II z naszej historii.
.
Istnieją poszlaki, że Bolesław II nie tylko zlikwidował instytucję kk w jego państwie, ale że przywrócił wiece oraz ukrócił czy wręcz zlikwidował przywileje garstki możnowładców służących wcześniej gorliwie poprzednim piastowskim władcom. Mówiąc najkrócej przywrócił wcześniejszy, słowiański, pogański system społeczny. Opór stawiali mu (głównie niemiecki) kler i garstka tracących przywileje możnowładców czujących poparcie papiestwa, cesarstwa i Rychezy mieszkającej wówczas w Niemczech (ona liczyła na koronę dla syna – mnicha Kazimierza). Przez kraj przelała się wyniszczająca wojna domowa. Gdy „reakcja” pogańska bliska była zwycięstwa, nieoczekiwanie zmarł Bolesław. Z dużym prawdopodobieństwem został zamordowany przez siepaczy nasłanych przez Rychezę. Pozbawiony przywództwa lud w wyniszczonym wojną domową kraju nie był w stanie oprzeć się najazdowi Czechów, spuszczonych ze smyczy przez papiestwo i cesarstwo. A gdy ci złupili i jeszcze bardziej wyniszczyli kraj – od zachodu wkroczył do niego na czele 500 ciężkozbrojnych niemieckich wojów Kazimierz. W kraju poparły go pochowane w rodowych grodach rody możnowładców, odzyskujących dzięki niemu wpływy i przywileje – zwłaszcza przywileje łupienia przeróżnymi daninami i powinnościami poddanych. Kazimierz przyciągnął też ze sobą niedobitki kleru, które uszły wcześniej za granicę.
.
No i właśnie – co „odnowił” Kazimierz? Nie odnowił państwa, bo ono istniało, tyle że było zniszczone i pozbawione zamordowanego prawowitego króla. Z wcześniej niezależnego od cesarstwa państwa uczynił cesarskie lenno. Władzę wszak objął „z łaski cesarza” jako cesarski lennik i wasal. Jedyne co „odnowił” to przywileje możnowładców. Nawet instytucji kk nie „odnowił”, bo jej już nie było wcale. Ją siłą ponownie narzucił, przykuwając jego lenne państwo łańcuchem i do kościelnej kruchty. Po podbiciu kraju bezwzględnie zaczęto za jego zgodą, pod nadzorem kleru, mordować pogańskich kapłanów, żerców, wiedźmy i najaktywniejszych uczestników antykościelnego zrywu. I za tę „zasługę” kk nadał mu przydomek „odnowiciel”. Choć był zdrajcą i renegatem, pachołkiem cesarstwa i jako mnich agentem papiestwa. Był jak Mieszko i Chrobry zdrajcą Ducha Słowiańszczyzny, a dodatkowo jeszcze, jak napisałem w poprzednim zdaniu – był cesarskim pachołkiem i agentem papiestwa.
.
I imieniem takiego renegata i zdrajcy nadaje się w III Rzydopospolitej agentowi Izraela i Usraela miano „patryjoty” roku. Choć w sumie ten „patron” do Singera pasuje. Tamten na czele 500 ciężkozbrojnych wojów niemieckich pod cesarskim patronatem i z błogosławieństwem papiestwa pacyfikował kraj i dobijał resztki pogańskiego buntu. Singer sprowadzić chce do Polski usraelskie żołdactwo, które dzięki ustawie 1066 też będzie miało – do tego „legalnie” – możliwość ewentualnej pacyfikacji Polaków stawiających się zdychającemu współczesnemu „cesarzowi” żydo-zachodu. Wart Pac Pałaca – żydowski agent otrzymał „nagrodę” imienia renegata zdrajcy pół-Niemca – „odnowiciela”.
.
Rację miał płk Mazguła – tytuł patrioty roku zapewne Singerowi przysługuje, bo nikt tak jak on nie szczuje nas na Rosję. Tyle że nie patrioty polskiego. Natomiast imieniem agenta papiestwa i Niemiec – „odnowiciela” – można by co najwyżej nadawać tytuł „katolika roku służącego obcym, niepolskim interesom”. Wiązanie patriotyzmu z postacią renegata „odnowiciela” to obrzydliwa katolicka manipulacja, prowokacja i niewyobrażalna brednia. Dokąd dojdzie Polska, jeśli obcych agentów, zdrajców i renegatów stawiać będziemy za symbol i synonim patriotyzmu? Dość już kk i jego załgana propaganda naszkodziły Polsce.

.

opolczyk

.

.

precz z jahwizmem.

.

Ręce Boga

Ręce Boga

Reklamy